Skocz do zawartości

Welcome to Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Twoja reklama na tym Forum? Kliknij!

Zdjęcie

Leki na warrozę

- - - - -

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
181 odpowiedzi w tym temacie

#41
sok_mir

sok_mir

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 455 postów
  • Imię:mirek
  • LokalizacjaFrancja , Moselle
  • Typ ula:Dadant korpus plus nadstawka

Apiwarol w związku 20 zł 25tabletek.Poza związkiem różnie podobno nawet  60-70zł Takie porażenie jak piszesz to nie jest tragedia ale nie zwlekaj z leczeniem za miesiąc będzie jej drugie tyle.

 

 

Ja jako ze nie jestem w polskim zwiazku bralem bezposrednio u weterynarza i placilem za opakowanie 64zl.



#42
Robi_Robson

Robi_Robson

    Rancho w Kaczej Dolinie

  • Administracja
  • 1737 postów
  • Imię:Robert
  • LokalizacjaWarmia - okolice Bisztynka
  • Typ ula:Wielkopolskie

jak u Ciebie wygląda zwalczanie warrozy od oblotu wiosennego przez sezon,aż do głównego leczenia w sezonie.

W zeszłym roku leczyłem późno ze względu na wrzos .
Część w sierpniu , a część dopiero we wrześniu .
Wrześniowe - powrzosowe - mocno  osłabione , łączone z sześciu  w jedną i tak nie doczekały wiosny !
Pozostałe przezimowały doskonale .
W sumie w jednej pasiece przezimowało 100% w drugiej nie doczekało wiosny kilkanaście % (głównie powrzosowe)

Miałem dymić kontrolnie wczesną wiosną .
Ale  było już zbyt duże ryzyko skażenia pierwszego miodu więc odpuściłem.
U mnie głównym pożytkiem jest wiosenny wielokwiat (wierzby , sady , dzikie drzewa owocowe)
Teraz trochę żałuję , że jednak nie dymiłem wiosną . . .

W sezonie  odymiałem jedynie roje (złapałem w tym roku zaledwie 4-5)  i niektóre odkłady .
No i rodziny w ulach ozdobnych (np. w beczce) z których miodu nie odbieram .

Teraz odymiam Apiwarolem wszystkie , które nie są w terenie .
Te co są w rozjazdach , to z gryki i lipy pojadą na nawłoć i wrzos i będą leczone znów dopiero we wrześniu .
Jeśli będzie jeszcze co leczyć !?

Myślałem , o leczeniu kwasem mrówkowym , który nie skaża miodu i nie ma karencji na miód .
Widziałem efekty stosowania w pasiece UWM .
Ale z drugiej strony . . .  myślę , że , to nie skuteczność kwasu ,
tylko brak innych nieleczonych pasiek w okolicach spowodowały absolutny brak warrozy w Kortowie .
 



#43
MikołajWitwicki

MikołajWitwicki

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 473 postów
  • Imię:X
  • LokalizacjaWarmia
  • Typ ula:Dadant, Wielkopolskie

Ja w necie na forach znalazłem info o chmielu :

  • "Zebrane szyszki zagotowałem przez około 5 min , przecedziłem i zmieszałem z olejem słonecznika 30 procent olej . Co byś nie zrobił będzie ok to bardzo pożyteczne zioło ,
  • dzisiaj otrzymałem przesyłkę z ekstraktem chmielowym ,litr ekstraktu kosztuje z przesyłką 163zł, zakładam ,że 15 ml na 1 rodzinę powinno wystarczyć,czyli koszt leczenia nie przekroczyłby 3zł jednorazowo na rodzinę.może jakieś sugestie od kolegów odnośnie dawkowania i sposobu podawania.ja myślę o bawełnianej szmacie nasączonej 15ml i położonej nad gniazdem zamiast beleczek,miodnię ustawiłem po bokach gniazda
  • Opryskiwałem wywarem z chmielu dzikiego , efekt był dobry ,,gadzina '' padała przez kilka dni"

Co o tym sądzicie? Czy taki chmiel i odymianie np miętą do czasu zakończenia nawłoci ma sens?


Kto ma pszczoły ten ma miód , kto ma ziemię, ten ma trud.


#44
wreichert

wreichert

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 176 postów
  • LokalizacjaLubienia/Opolskie
  • Typ ula:Wielkopolskie

O chmielu i mięcie nie słyszałem. Podziel się szczegółami.

Waldek



#45
sok_mir

sok_mir

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 455 postów
  • Imię:mirek
  • LokalizacjaFrancja , Moselle
  • Typ ula:Dadant korpus plus nadstawka

Ja w necie na forach znalazłem info o chmielu :

  • "Zebrane szyszki zagotowałem przez około 5 min , przecedziłem i zmieszałem z olejem słonecznika 30 procent olej . Co byś nie zrobił będzie ok to bardzo pożyteczne zioło ,
  • dzisiaj otrzymałem przesyłkę z ekstraktem chmielowym ,litr ekstraktu kosztuje z przesyłką 163zł, zakładam ,że 15 ml na 1 rodzinę powinno wystarczyć,czyli koszt leczenia nie przekroczyłby 3zł jednorazowo na rodzinę.może jakieś sugestie od kolegów odnośnie dawkowania i sposobu podawania.ja myślę o bawełnianej szmacie nasączonej 15ml i położonej nad gniazdem zamiast beleczek,miodnię ustawiłem po bokach gniazda
  • Opryskiwałem wywarem z chmielu dzikiego , efekt był dobry ,,gadzina '' padała przez kilka dni"

Co o tym sądzicie? Czy taki chmiel i odymianie np miętą do czasu zakończenia nawłoci ma sens?

 

Sens maja wszystkie zabiegi zwalczajace waroze , w czasie sezonu i po, ale wg mnie na koncu to i tak jedna tabletka apiwarolu, czy polewanie kwasem szczawiowym ,   albo jeszcze cos innego, a to wszystko po to zeby zima spac spokojnie i nie latac co trzy dni i sluchac czy jeszcze zyja.



#46
MikołajWitwicki

MikołajWitwicki

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 473 postów
  • Imię:X
  • LokalizacjaWarmia
  • Typ ula:Dadant, Wielkopolskie

 

Takie zabiegi mają sens przy osiatkowanych dennicach wtedy warroza wyleci poza ul.Przy zwykłych dennicach wylezie spowrotem na pszczoły.

Osobiście nie wierze aby dym z mięty zabijał warrozę. PK

W którymś wątku pytałem : czy warroza zrzucona na ziemię przejdzie ponownie na pszczołę, np po nóżkach ula z powrotem do pszczół?

 

Jak ktoś nie ma dennicy osiatkowanej to można na dno ula położyć papier posmarowany olejem, do którego przyklei się pasożyt.


Kto ma pszczoły ten ma miód , kto ma ziemię, ten ma trud.


#47
daro

daro

    SPRAWCA ZAMIESZANIA :)

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2723 postów
  • Lokalizacjapodlaskie
  • Typ ula:Dadant

Nie nie przejdzie, wśiądzie na pszczołę. Nie zaleca się już tego papieru.


SPRAWCA ZAMIESZANIA :-) Władca Pierścienia

#48
MAZI

MAZI

    Guru forumowy

  • Redaktorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1080 postów
  • LokalizacjaJordanów Śląski
  • Typ ula:wielkopolskie i dadant 1/2 styrodur korpusowe

No ja właśnie zeszłego roku również zawaliłem leczenie,ale tego roku nie dam sie zrobić w lolo walczę jeszcze wcześniej i przez cały sezon.PK

Co polecicie do zapodania przed miodobraniem?

Miałem teraz kręcić miód  i zabrać się za leczenie ale wyniuchałem 40ha gryki, która zakwita i 50ha gorczycy z facelią, które zakwitną za jakieś 30 dni i mam dylemat... A coś bym zadziałał przeciw warrozie zanim sięgnę po Biowar i Apiwarol.



#49
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2464 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

Może poczytaj o zastosowaniu kwasu mrówkowego  albo mlekowego. Ja tego nie stosowałem.

Pozdrawiam

Tadek


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#50
sok_mir

sok_mir

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 455 postów
  • Imię:mirek
  • LokalizacjaFrancja , Moselle
  • Typ ula:Dadant korpus plus nadstawka

No ja właśnie zeszłego roku również zawaliłem leczenie,ale tego roku nie dam sie zrobić w lolo walczę jeszcze wcześniej i przez cały sezon.PK

 

To jest nas trzech, tez ubiegly sezon zawalilem jesli chodzi o waroze , o tej porze u mnie bylo pelno pszczol z porazonymi skrzydelkami a waroze bylo widac golym okiem, odklady i slabsze rodziny dostaly koncem czerwca kwas mrowkowy, reszta dostala km przez sierpien, nie moge nic powiedziec bo waroza sypala sie caly czas, ale ilosc pszczol z porazonymi skrzydelkami sie nie zmniejszla, dopiero jak przyslali mi apiwarol z PL to zobaczylem co to znaczy osyp warozy, na poczatku pazdziernika po jednej tabltce na wkladkach bylo czarno , nawet nie liczylem. Podejrzewam ze gdybym tego nie zrobil na wiosne ilosc rodzin ktora przezimowala bylaby niewielka



#51
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2464 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

W ubiegłym roku był wyjątkowy wysyp warozy , ja też zrezygnowałem  w ubiegłym roku z nawłoci w większości uli bo stwierdziłem że leczenie jest konieczne już na początku sierpnia , w tym roku sytuacja wydaje się być lepsza , ale trzeba być czujnym. A w ogóle sytuacja staje się taka że na późne pożytki pszczoły trzeba już specjalnie przygotowywać żeby nie korzystać z ostrej chemii typu amitraza w ciągu sezonu.

Pozdrawiam

Tadek


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#52
MAZI

MAZI

    Guru forumowy

  • Redaktorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1080 postów
  • LokalizacjaJordanów Śląski
  • Typ ula:wielkopolskie i dadant 1/2 styrodur korpusowe

Czyli można z leczeniem poczekać?

Pszczoły są mocne, od wiosny cały czas na pożytkach, objawów warrozy nie ma. Chyba zacznę leczenie po połowie września.



#53
andrzej__55

andrzej__55

    Nowicjusz na forum

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 15 postów
  • Imię:Andrzej
  • LokalizacjaGrudziądz
  • Typ ula:wielkopolski

Witam.Co koledzy sądzą o takim żelu? Czy może ktoś już to stosował?  Pozdrawiam Andrzej     



#54
MikołajWitwicki

MikołajWitwicki

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 473 postów
  • Imię:X
  • LokalizacjaWarmia
  • Typ ula:Dadant, Wielkopolskie

Pytanie co robią i po co są powiatowi weterynarze. Przy rejestracji pasieki u weterynarza otrzymałem kwitek za 17 że pasieka jest zgłoszona i pod nadzorem lekarza weterynarii.

 

Kpina. Ani nie zapytał mnie czy pszczoły sa zdrowe czy się znam na chorobach, czy mam leki. Nie mówiąc już że nie ruszył 4 liter i nie obejrzał wyrywkowo uli.

Jaki to nadzór weterynarza?

Czy związki pszczelarskie nie mogą z tym coś zrobić? nie wywierają nacisku na weterynarię? Czy takich sąsiadów pseudopszczelarzy co za nic sobie mają leczenie warrozy nie można urzedowo zmusić do leczenia ? Z ptasimi grypami i świńskimi chorobami robią porządki, a warroza chyba komuś jest na rękę.

 

U mnie warrozy tyle , że aż się boję .
Kilka nie leczonych  pasiek u sąsiadów zmniejszyło się w ciągu ostatnich kilunastu miesięcy  o 80-90% , ale to co zostało swoje robi .
Warrozę widać było już w czerwcu gołym okiem .
Te rodziny , które mam na ranchu w poniedziałek dostały po pierwszej dawce apiwarolu .
Jutro dostaną kolejną .
Te które jeszcze stoją na lipie i gryce prawdopodobnie pojadą na wrzos i nawłoć i . . . prawdopodobnie nie przezimują .
Na odsklepianych larwach trutowych są po 2-3 warrozy . Na każdej !
To jest inwazja !
Mam jeszcze oprócz apiwarolu przygotowane 80 kapsułek apiguardu , ale po wrzosie i po nawłoci , to już może być po ptokach !

Co ciekawe 10km. dalej podobno w ulach po dymieniu kontrolnym spadało 2-3 sztuki .

Muszę się rozejrzeć za kolejnymi miejscówkami i wywieźć pszczoły w inną okolicę ,
Żadne leczenie nie będzie u mnie skuteczne , jak w zasięgu lotów pszczół jest ponad 10 pasiek a najwyżej 2-3 są leczone :(

 


Kto ma pszczoły ten ma miód , kto ma ziemię, ten ma trud.


#55
Robi_Robson

Robi_Robson

    Rancho w Kaczej Dolinie

  • Administracja
  • 1737 postów
  • Imię:Robert
  • LokalizacjaWarmia - okolice Bisztynka
  • Typ ula:Wielkopolskie

 warroza chyba komuś jest na rękę.

To nie wiedziałeś o tym ? :D
Biowet-owi .
Nie sztuka zrobić lek skuteczny i w jednym sezonie stracić setki tysięcy klientów .
Bo jak nie będzie warrozy , to nikt nie kupi leków !
Sztuka , to robić nieskuteczne leki i sprzedawać je drogo ... bardzo drogo przez wiele lat !
Biowet jest w tym, mistrzem .
Apiwarol na Ukrainie kosztuje 30% tego co u nas , a tam tez przecież nikt nie sprzedaje go bezinteresownie .
Tam też importerzy , hurtownie i sprzedawcy na tym zarabiają .
Wiec jaki jest koszt wyprodukowania tego leku ?
Prawdopodobnie przy tak masowej produkcji koszt wyprodukowania 25 tabletek mieści się w złotówce . 
Refundacja i kumoterstwo na najwyższych decyzyjnych szczeblach przyniosły kilku osobom fortunę .

A Pan Prezydent Tadeusz Sabat ... ???
On ma za miedzą (dosłownie) Zdziśka Zieniewicza , który stworzył Kumafos i zaopatruje kolegę - sąsiada .
Lek skuteczny , tani (koszt leczenia , to kilka groszy na rodzinę) i ... niedopuszczony w Polsce do stosowania , gdyż nie ma odpowiednich badań naukowych dopuszczających lek do stosowania .
A kilkuletnie doświadczenia Z. Zieniewicza potwierdzające skuteczność Kumafosu nie są wiarygodne , gdyż nie jest on naukowcem i jego doświadczenia nie mają statusu badań naukowych .
Koszt takich badań i dopuszczenia leku do stosowania , to ogromne pieniądze , na które stać u nas ... Biowet .
Ale Biowet nie jest zainteresowany produkcją leku skutecznego .
 



#56
daro

daro

    SPRAWCA ZAMIESZANIA :)

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2723 postów
  • Lokalizacjapodlaskie
  • Typ ula:Dadant

Robi nie k...wiaj mnie. Kumafos jest zabroniony bo przedostaje się do wosku i potem pozostałości są w miodzie.  Pozostałości się KUMULUJĄ . Nie rozkłada się jak amitraza. Duch idioty straszy wszędzie. Na chińskim portalu sprzedażowym można kupić i jego . Pytam się po co ? Śmieją się że dziadkom leczę pszczoły po kosztach ale nie wiem co to problem warozy. Wszystko ma się w stosowaniu.


SPRAWCA ZAMIESZANIA :-) Władca Pierścienia

#57
MikołajWitwicki

MikołajWitwicki

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 473 postów
  • Imię:X
  • LokalizacjaWarmia
  • Typ ula:Dadant, Wielkopolskie

A apiwarol nie odkłada się w wosku?


Kto ma pszczoły ten ma miód , kto ma ziemię, ten ma trud.


#58
sok_mir

sok_mir

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 455 postów
  • Imię:mirek
  • LokalizacjaFrancja , Moselle
  • Typ ula:Dadant korpus plus nadstawka

A apiwarol nie odkłada się w wosku?

Apiwarol raczej nie , jak juz to amitraza ktora jest glownym skladnikiem, niby do 30 dni ulega rozkladowi, ;)



#59
daro

daro

    SPRAWCA ZAMIESZANIA :)

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2723 postów
  • Lokalizacjapodlaskie
  • Typ ula:Dadant

Nie . Ta substancja od Tych Panów , tak. Amitraza była uzywana w rolnictwie do oprysków , odkryto jednak że rozkłada się zbyt szybko.


SPRAWCA ZAMIESZANIA :-) Władca Pierścienia

#60
Robi_Robson

Robi_Robson

    Rancho w Kaczej Dolinie

  • Administracja
  • 1737 postów
  • Imię:Robert
  • LokalizacjaWarmia - okolice Bisztynka
  • Typ ula:Wielkopolskie

Robi nie k...wiaj mnie. Kumafos jest zabroniony bo przedostaje się do wosku i potem pozostałości są w miodzie.  Pozostałości się KUMULUJĄ . Nie rozkłada się jak amitraza.
Duch idioty straszy wszędzie. Na chińskim portalu sprzedażowym można kupić i jego . Pytam się po co ?

:D :D :D 
Do takich źródeł nie dotarłem .
Tylko przypomniałem sobie jak Kolega Jan z Zachodniopomorskiego przycisnął w Pszczelej Woli T. Sabata i ten przyznał się , że stosuje Kumafos .






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Wolne pszczoły | Ślężańskie Miody | Stowarzyszenie "Polanka"