Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Past hour
  2. Dziś do rodziców przyszedł pulsoksymetr, który zamówiłem. Okazało się, że tata miał saturację na poziomie 82%... Gdzie normy to 95-99 a poniżej 90 to ostra niewydolność płuc. I to był dobry argument żeby przyjechało pogotowie ratunkowe. Natomiast ratownicy stwierdzili, że przy tego typu chorobach to normalne jest i nie mają gdzie go zabrać. Szpitale w okolicy pełne, personel medyczny zarażony covidem i nie ma komu chodzić wokoło pacjentów nawet... Tata nawet bez choroby na niską saturację ze względu na wypalone płuca i po rozedmie, martwicy
  3. A teraz tak na poważnie: Za radą Mania poszukam tej "ciemnej" saharyjki. Skoro nosi dobrze kruszynę a tej akurat sporo mam wokół to warto spróbować. Wiem, wiem. Gdybym musiał wyrabiać się z przeglądem kilkudziesięciu uli i próbował jakoś jeszcze to robić dochodowo to raczej bym nie brał AMM. Ale słyszałem, że warto takie pszczoły trzymać dla puli genetycznej, więc może się moja skromna kilkupienna pasieka do czegoś pożytecznego przysłuży. A ja nie musze się śpieszyć i uli mam mało... Co by uspokoić osoby zmartwione moją mentalnością, powiem, że troszkę żartem mówiłem o polecaniu sąsiadowi AMM, sam się mogę z takimi bawić w "miodobranie u dziadka" bo wtedy moje dzieciaki są zamknięte w domku albo ich w ogóle nie ma w okolicy. Raczej wolę uniknąć sytuacji, że sąsiad grzebie u "augustowskiej" w momencie gdy moja dzieciarnia biega w kąpielówkach. Nie będę tez stawiał sobie "na złość innym" kaukaskiej co by mi naznosiła z rabunkami zarazy. Może początkujący jestem ale czytać umiem... Mam też świadomość że ilość posadzonych przeze mnie roślin to może zadowolić trzmiele i prężce, pod warunkiem że nie przyjdą wszystkie na raz. ( Kobita się ze mnie całe lato śmiała, że jestem "kierownikiem" prężców i trzmieli i jakby umiały to dały by mi medal z kartofla...) Mam już jednego buckwasta , zupełnie żółtego, mam nadzieję, że nie będzie tak źle jak mówił Manio... zobaczymy
  4. manio

    2019-nCoV

    Pan Krzysztof Konowicz żyje i nadal jest aktywny , jeśli to o nim piszesz. Wiadomości o jego śmierci były przedwczesne i nieprawdziwe.
  5. Today
  6. Ja swoje przeniosłem dziś. Było 6 stopni, mam nadzieję że bardzo im to nie przeszkadzało... Z ula w każdym razie nie wyłaziły, nadmiernego brzęczenia też nie zauważyłem.
  7. zaproś posadzę 3 ba jak dobra wódka to pińć . Bardzo chętnie, zapraszam, tylko trzeba jakoś zgadać termin, bo nie mieszkam na miejscu ( 100km mam ). Wódki mam różne, goście przynoszą więcej niż wypiją. A takie własnej roboty, całkiem niezłe też.
  8. zaproś posadzę 3 ba jak dobra wódka to pińć . Pszczelarz to duch nie ule
  9. Cieszę się, że nazwał mnie ktoś pszczelarzem, sam się do tej pory tak nie nazywałem, mówiłem tylko, że mam kilka uli.
  10. Zanim postawiłem jakiś ul dwa lata wcześniej zacząłem się przygotowywać. Jeśli sąsiad posadzi ze dwie rośliny miododajne to zacznę go zapraszać na wódkę i chętnie z nim pogadam o pszczołach. Póki co chodzi z piwem w ręku i patrzy co robię. Jak wspomniałem, sam nic nie mam przeciw AMM, chce nawet mieć takie u siebie. Więc nie widzę nic zdrożnego w radzeniu tego innym. NIE MAM ZAMIARU CZERPAĆ ZYSKÓW Z PSZCZELARSTWA, nie opłaci mi się to, każda chwila poświęcona na pszczoły przyniosła by mi 10-cio krotnie więcej kasy, gdybym ten czas został w swojej robocie. Wiec nie zazdroszczę i nie bronię mu mieć pszczół. Traktuje trochę to jak grę z planowaniem. Tylko niech zrozumie, że to nie jest tak, że stawia ul, raz na miesiąc zajrzy, nie będzie leczył (coś o tym wspomniałeś) i na koniec wyciągnie 20 litrów z ula. Jeśli podejdzie do pszczół choć trochę poważnie- nie będzie musiał słuchać moich rad, znajdzie pewnie lepszych doradców i lepsze źródła wiedzy. I naprawdę wtedy chętnie będę wtedy widział jego ule na jego działce. Inaczej - wybacz, jak z każdym zwierzakiem, warto się trochę dokształcić zanim się go weźmie. Gdyby wyraził wolę wspólnego sadzenia czegokolwiek- nosiłbym go na rękach. Inaczej wybacz ale mam uzasadnione obawy, że jego pszczoły dokarmiały by się w czasie bezpożytkowym w cudzych ulach, co nie jest może najgorsze, gorsze że pewnie przyniosły by coś ze sobą... Ostatnio zapytał mnie ile wziąłem miodu a ile dokarmiłem. Odpowiedziałem uczciwie i chyba sobie odpuścił temat.
  11. Nie wiem jak wy to robicie by likwidować nastrój rojowy ale ja jak mam miseczki to ścinam i zabieram 3-4 czasem 5 ramek z czerwiem i pszczołą. Jak pojawi się znowu miseczka ul idzie do podziału bo szkoda na niego czasu i zabieram korpus bez szukania gdzie matka i dostawiam węzę w drugim korpusie i się buja. Pewnie jest to zły sposób ale chce wszystkie przeglądać niemal, że taśmowo. Nadmiar pszczoły idzie w odkłady/pakiety chętnych na to nie brakuj.
  12. https://youtu.be/HCqNXB-Mv_o
  13. Tak długo tyle fal aż zrealizują przygotowany scenariusz do końca. To nie my decydujemy o swoim życiu. Są w sieci z przed 10 lat, tematy co obecnie.
  14. Bo nie nadążam skolowałeś mnie (forum ma ubaw). Gdzie co jak? Najpierw uzupełniam ramki w gornych gniazdowych. Żeby uzupełnić w dolnym to co podnieść górny i po uzupelnieniu dolnego znów postawić górny? Na wiosnę uzupełniałem górny i poniespełna tyg. zamieniałem korpusy i uzupełnialem dolny a teraz górny. Gdzie ten korpus z węzą w gniazdo i co z wycofanym gniazdowym? Sama węza, a co z ładnym suszem ktorego mam sporo? Od miesiąca sypie mi się jedna rodzina sporo wygarnąłem, czy może zasłonić siatkę żeby coś zostało?
  15. daro

    2019-nCoV

    Chłop dawno nie żyje .Zostawcie nieboszczyka . Paru popierdoleńców chciało udowodnić że mozna wszystko i znaleźli chłopa i poprostu chamsko go wykorzystali ,a cała Polska ma beke z gościa bez 5 klepki . W wolnym kraju kazdy może zostać ( a przynajmniej kandydować ) Prezydentem .
  16. To nie ma nic z amatroszczyzną to dopływ świeżej krwi . Ale to 10 - 20 % reszta moga być partizany
  17. Oj tam ojt tam . To u Was chłopy takie złodzieje ? Choć prawdę mówiąc gołej laski nie zobaczę w krzakach a ule jak tylko mignie daszek w kącie oka . 🤣
  18. Kocham Twoją pszczelarską mentalność! Jesteś na Mazowszu? Ej, słuchaj, ja byłem pierwszy. Wynoś się sąsiad. Albo moje pszczoły bez leczenia ci postawię kilometr od pasieki. Brawo! PS. Potwierdzasz mój zwyczaj, że wszystkim, którzy widzieli moje ule, zakazuję mówić komukolwiek, gdzie się one znajdują. A już zwłaszcza zakazane mają mówić to ludziom mającym cokolwiek wspólnego z pszczelarstwem. PS2. Na jednym z toczków mam dwóch sąsiadów po 5-20 uli w promienu 200m. Jak ten "większy" dowiedział się, że mam pszczoły, umówił się ze mną na wspólne sadzenie robinii akacjowych. Ale dziwak, nie?
  19. Z gustami się nie dyskutuje. AMM ani więcej miodu ani mniej warozy.
  20. Tikcop

    2019-nCoV

    "Dajcie odpowiednią próbkę a udowodnię wam wszystko co chcecie" mój wykładowca statystyki ze studiów. Wirus jest bo jest. Zaprzeczyć nie mogę. Mnie póki co nie rusza bądź ruszył, ale nie zauważyłem. Takich chyba jest więcej niż co pomarli już? Gdzie pracuję parę osób było chorych i na kwarantannach. Wszyscy mają wymrzeć przez niego? Już wieszczą trzecią falę potem czwartą? A żyć się chce. Dla zasady. Ciało słabe ale duch ochoczy, gdzie to tak stało? Stulatki dosyć często mają taką mentalność. Tak zauważyłem.
  21. Dzisiaj doliczono 20 tysięcy pozytywnych testów z poprzednich tygodni. Gdyby nie to, byłby spadek aktywnie chorych o 5 tysięcy. A tak mamy przyrost o 16 koła (oficjalnie).
  22. No coś ty. Tyle rodzin co masz to zabawa, relax i odstresowacz. Masz je koło domu. Ja mam tylko kundle. Taka, która faktycznie chce się roić to tylko do siły dochodzi i od razu gałąź i kilka razy w sezonie. Pod buta. Reszta zachowuje się inaczej coś wpadnie w nastrój coś nie, nie ma znaczenia kupna czy niekupna. Mity. Raz tylko miałem jedną wybitnie rojliwą, od razu out. Z resztą da się żyć. Jedna ważna rzecz. Na moment poszerzania wiosną bardzo istotna jest siła. Jak otworzysz ten ul i będziesz czuł, że to niemal za chwilę eksploduje, pszczoły w każdej uliczce, zwisają spod ramek (widać przez wylotek), pociągnięte serki woskowe do dennicy to od razu dwa korpusy z węzą czyli rodnia i miodnia z kratą nad ten korpus. U mnie roślinność i klimat taki, że byłoby to połowa kwietnia. Przegląd rojowy? Wtedy trzeba zrobić, a odchyl korpus do góry niczym na zawiasach, poddym aby wlazły w uliczki, jak będą zaczerwione miseczki to je zobaczysz od razu. Oczywiście będzie ich wtedy więcej w korpusie niż to co widzisz. Masz niską ramkę. Usuń wszystkie mateczniki. Natomiast jak rodzina słabsza wizualnie (da się zauważyć to) to wtedy korpus z samą węzą nad dennicę potem korpus gniazdowy (zamienisz je dopiero miejscami początkiem czy po połowie czerwca), krata oraz miodnia. Czyli trochę inaczej poszerzasz. Bo inny pęd mają te rodziny. Dasz radę. ps. słabsze też się mogą chcieć roić, tyle że później np w lipcu a silne jak okiełznasz wiosną w maju - czerwcu to i potem jakoś im mija, nie jest to co prawda reguła na 100% ale miodu będziesz miał więcej niż od słabiaków
  23. Dziękuję, wiem, że chcesz pomóc. Póki co skopiowałem i będę to utrwalał. Muszę wprowadzić jakiś konkretny model na wiosnę i później, jeżeli o tej porze będę w tym miejscu co obecnie. Najbardziej przeraża mnie grzebanie co tygodniowe, strząsanie, poszukiwanie mateczników. Jestem niewolnikiem systemu a teraz i pszczół. Znajomy pszczelarz mówił, że jego znów znajomy co ma pasiekę coś ok. 40 uli, to maj i czerwiec bez mała nie wychodzi z pasieki tylko właśnie co tydzień każdy ul. Rójek nie ma, ale wydaje mi się w tym ukladzie, że pszczoły są caly czas w nastroju rojowym, a wtedy ani rozwój rodziny ani miodu. Najważniejsze żeby nie były w nastroju rojowym tylko pracy. Ja swoje hobby przed emeryturą rozpoczynałem od 4 rojek od znajomego, stąd ta rojliwość kundli na następny rok, chociaż jedna trafiła się dobra. Zakupiłem w czerwcu 2 matki NU, Nieska i Niemka (tak określił hodowca) Tak pierwsza rozwinęła się super. Druga to dokładnie nie wiem, byl czerw bardzo ładny, ale na plastrach nie szukałem matki a przy układaniu w sierpniu nie zauważyłem. To były dwie obce rójki wrzucone do jednego ula. Po dwóch tygodniach nie widziałem czerwiu i jak robiłem zakup to zamówiłem 2 matki.
  24. Te Twoje obcięte Ostrowskie w teorii wszystko cacy ale w praktyce, będziesz mieć słabsze rodziny, mniej miodu ale i więcej rójek niż w langstrocie 435x230 obok z siostrzaną matką. Gniazdo 2 wlkp? Kiepsko to widzę, dużo miodu pod kratą to potrzebna półnadstawka z całym dobrodziejstwem dwóch ramek w ulu. Izolowanie matki w sezonie na stacjonarnej to nadmierny podatek pracy dla pozostałych pszczół w ulu a w konsekwencji mniej miodu (no chyba, że malinka i pokrzywka z dokładnością godzinową) i mniej pszczół za 4 tygodnie. A izolacja na koniec sezonu? A kto wybuduje siłę do zimowli? Najbardziej to promują Ci co matki i odkłady sprzedają i wcale nie muszą mieć dużo uli ani obsługiwać dużego rynku. Łatwo kit pociskać wtedy naiwnym. To tak a propos Tej parafrazy coś to tu ostatnio użył.
  25. Po ostatnim miodobraniu dolny gniazdowy na bok. Górny gniazdowy na dennicę, na to krata i pusty korpus i trzepiesz ramka po ramce z dolnego korpusu pszczoły na deskę przed wylotek i wkładasz do pustego korpusu w tej samej kolejności co były w dolnym. Na to miodnia po wirowaniu (4 centralne plastry zabrać do magazynku a w zamian dać po bokach dwie węzy). Czekasz 21 dni. Potem usuwasz korpus znad kraty na przetop oraz kratę. Miodnia zostaje. Nastawiasz pusty korpus. Dajesz dozownik Liebiga i kwas mrówkowy 85%. Po paru dniach jak kwas odparuje do pustego korpusu wiaderko 10 litrów syropu 3:2 na raz. I potem jeszcze raz. W październiku zabierasz starą matkę a w zamian w klateczce młodą z odkładu. Osierocony odkład pod spód innego odkładu z matką. Wszystkie mizerne rodziny ze starymi matkami rozwiązać trzepiąc przed wylotek zaraz po miodobraniu a ramki z czerwiem nad kratę do wygryzienia. Tym sposobem pasieka Ci nie urośnie i zawsze będziesz zimować na dwóch korpusach silne rodziny. Jak ciąłeś regularnie ramkę pracy, nie wpływa zbytnio na miód a i pszczoły mniej się roją bo zajęcie mają to i warozy będziesz miał mniej w ulu.
  26. Yesterday
  27. Proste na pewno nie jest ale, jak mawiał mój nauczyciel fizyki wyjątek potwierdza regułę.
  28. Beeman

    2019-nCoV

    No nie, mlodzi nie glosujcie na tego goscia bo ja juz pamietam takich ekspertow co to zlikwidowali wszystko. No i kierowcy tez placili za wszystko i za nic. Manio na prezydenta!
  1. Load more activity


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.