Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Yesterday
  2. Mam takie pytanie, czy ktoś stosował w swoim ogrodzie do ochrony roślin takiego drapieżnika 😝 Warto to kupić ?
  3. No nie takie banalne to pytanie, bo wszyscy żyjemy sobie w błędzie i określamy błędnie wiek matek. Ale jak się zastanowić to przykład.... Rok 2019 znaczek zielony pierwszy rok życia. Rok 2020 znaczek niebieski drugi rok życia. Rok 2021 znaczek biały trzeci rok życia. Rok 2022 znaczek żółty czwarty rok życia. Rok 2023 znaczek czerwony piąty rok życia. I rok 2024 od początku znaczek zielony pierwszy rok życia itd.... 2019 liczony jest jako cały rok życia matki. 2024 jest liczone od początku, bo matki żyją do 5 lat. Tak więc poprawnie licząc Twoja matula w roku 2021 jest matką trzyletnią. PK
  4. Tak ,tak jest dokładnie i dobrze by było ją wymienić w sezonie lub pod koniec .
  5. Wyrwałem się na miejski toczek. Temperatura 7 stopni i trochę podmuchów wiatru, ale w słońcu cieplej. Pszczoły po zgniłych resztkach jabłek latają nielicznie, po suchych rozchodnikach. Trupy wynoszą. Bida. Przebiśniegi jeszcze się nie otworzyły. Ale już lada dzień. Krokusy dopiero na 3cm nad poziom ziemi. Przynajmniej nie widziałem obcych pszczół. Może jedną, zażądloną.
  6. Widzę ze cztery cegły będą potrzebne bo to odlotowa cieplarka
  7. Czy spotkał się ktoś z kolegów z zastosowaniem szamotu w cieplarkach jako akumulatora i stabilizatora temperatury?
  8. A wracając do mojej słabej rodzinki- ładnie przezimowała i musiała wychować sobie sporo nowej pszczoły, nie wiem, czy późną jesienią czy na przedwiośniu. Teraz się o nią nie martwię. Natomiast rodzinka z którą siedziała w podwójnym ulu i jesienią była dużo mocniejsza osłabła tak, ze zajmuje ledwo dwie uliczki. Mają pokarm, maja matkę. Zobaczymy może się ta matka rozczerwi, jak nie to trudno. Matka podana późnym latem do strutowiałej rodziny. Jesienią jeszcze czerwiła i wychowały sporo młodej pszczoły.
  9. Patrzę i oczom nie wierzę . Wytrzymałem około 10 minut . Dłużej nie mogę na to patrzeć . Aż łzy się cisną do oczu , że ludzie takie coś robią swoim podopiecznym (a przy okazji okolicznym pszczelarzom) . Idioci , bo trzeba rzecz nazwać po imieniu dla zaistnienia w sieci zrobią najgorsze skur......o 😡
  10. To może dla kontrastu filmik od czego powinien zacząć swoją przygodę początkujący pszczelarz i nie tylko początkujący - każdy prawdziwy pszczelarz.
  11. No zeczywiscie MASAKRA. Jak to bylo w styczniu to to pod wzgledem pokarmu to widze to bardzo czarno.
  12. Last week
  13. A tu dla kontrastu jak nie pszczelarzyc! Moda na pszczelarstwo. To najgorsze co mogło spotkać pszczoły...
  14. Po pierwsze to nie był pierwszy czerw, a może nawet nie drugi. W zeszłym tygodniu łączyłem miniplusa z rodziną i już łaziły młode pszczoły po rameczkach. Czyli kiedy był pierwszy czerw? Ho ho.... PK
  15. no to ivanowe wykłady ... strzelił . Jakoś nigdy mu nie wierzyłem
  16. Na jednym wykładzie pana z instytutu Kirchhain też padły takie słowa, że warroza, która weszła na dłużej na pszczołę, wolniej potem się rozkręca do wchodzenia do czerwiu. Nie tylko przy przerwie zimowej, również przy rójce.
  17. Krata odgrodowa jest podstawą. Chyba dwa sezony zajęły mi eksperymenty ile plastrów zostawić matce do czerwienia i tak do końca, to do tej pory trudno jednoznacznie to sprecyzować. Problem polega na tym, że zabieramy pszczołą plastry z miodem, a w to miejsce wkładamy czyste "snozy". A dokładnie, to trzymam od wiosny gniazdo na 12 - 14 "snozach", przekładając zeszłoroczne plastry (niektóre z czerwiem) za kratę, a do gniazda wkładam czyste "snozy", tak aby wymienić co najmniej połowę starych plastrów. Za kratą trochę gorzej odciągają plastry. Pszczoły ciągną wosk do pewnego czasu i w pewnym momencie zaczyna im brakować miejsca więc pojawia się problem w przypadku silnych rodzin.
  18. Miałem kiedyś taką sytuację że przypadkowo pominąłem jedną rodzinę przy listopadowym dobiciu warrozy. Okazja na ten zabieg nadarzyła się na przedwiośniu. Pod koniec lutego trafiły się dwa dni z temperaturą 13-14 C. Po odymieniu sypnęło się około 300 szt. Zaniepokojony taką ilością kleszcza postanowiłem usunąć również ramkę (1/2D) z czerwiem zamkniętym - około 700 komórek. Z ciekawości odsklepiłem widelcem czerw i policzyłem warrozę. Byłe jej tam niecałe 50 szt., czyli poniżej 15% ogólnej ilości pasożyta w ulu. Reszta, czyli 85% warrozy przebywało na pszczołach pomimo, że miała możliwość wejścia na czerw. Wygląda więc na to, że zimujące samice warrozy nie rzucają się masowo na pierwszy czerw i (przy prawidłowo wyleczonej jesienią rodzinie) usuwanie pierwszego czerwiu wydaje się bezsensowne. Z kolei wiosenny zabieg (np Apiwarolem) nawet w obecności niewielkiej ilości czerwiu może dać dobre efekty. Oczywiście to doświadczenie mało miarodajne, bo tylko na jednej rodzinie.
  19. Czy stosowales kraty odgrodowe? Np. zeby "zmusic" pszczoly do maksymalnego zaczerwienia dostepnych ramek a znoszenia tylko miodu za krate?
  20. Daro, nie podniecaj się. Przecież ja do Ciebie nie mam żadnych pretensji. Nie wiem kogo Ty znałeś, ale ja bawię się tymi ulami od wiosny 2014 i nie zniknąłem odkąd pierwszy raz napisałem w tym temacie: http://www.pasiekapszczelarska.fora.pl/polozenie-pasieki-ule-i-sprzet-pasieczny,25/zalozenia-do-kontrukcji-tbh-sa,4909-15.html Beeman, w takich ulach "robi" się podobnie jak w każdym leżaku. Z uwagi, iż nie miałem możliwości postawienia przy domu więcej niż cztery WP, a co więcej nie miałem miejsca na magazyn z ramkami, wirówkę itp. zacząłem kombinować w nich naturalną zabudowę. Z uwagi, że nic z tego przez dwa lata nie wychodziło (pszczoły budowały co chciały i jak chciały), wziął się pomysł na budowę TBH. No i co z tego, że mam mniej miodu niż daro. Mam za to satysfakcje, że mój dziadek miał pszczoły, mój ojciec miał pszczoły i ja mam pszczoły.
  21. Wypraszam sobie . Nic Ci Kolego nie usuwałem ni w tym ni w innych tematach . Wogóle nie wiele usunęłem . Znałem fascynata tych uli . Fascynacja ulami i chba pszczołami przeszła . Jak się pojawił tak zniknął . Cytat na temat ula japońskiego nie TBH . Sorry .
  22. Widac latwiej bylo mu wykonac ten element osobno i przykrecic do gornej listwy.
  23. Albo wylecą i zdezorientowane przycupną gdzieś i skrzepną z zimna . Po oblocie i tak wiele pszczół siedziało przez kilka dni na deskach , płotach , drzewach ... Tam gdzie przysiadły tam już zostały . A jak jeszcze przestawić im chałupę ... ? Ja bym się już teraz wstrzymał z przestawianiem na tym samym pasieczysku .
  24. A może lepiej po prostu puszczać bąki U każdego normalnego pszczelarza taki zabieg nie jest możliwy . To tylko teoretyzowanie nie mające odzwierciedlenia w realu . A kim on już nie był ? I nigdzie na długo miejsca nie zagrzał. . . Ostatnio obracał się na "kierowniczych stanowiskach" PKS ... MZK Ciekawe czy już się pożegnał ... Nacek pewnie wie ? Toć to sąsiad
  25. ikor ,nie mogę wyczaić po co są te wkręty w tych grubych listwach . Czy one są skręcane z dwóch? Bo chyba ta cienka listewka jest klejona?
  26. O innym pszczelarzu pisałem (mniejsze od moich miał dłonie 😉) . Tego 'Waszego' nie miałem przyjemności .... Przyznam : 'widziałem' sens w takim 'działaniu' ....ale w naszej ... na całkiem innych ulach gospodarujemy ,w innym klimacie innej okolicy A i "U mnie jak są takie placki czerwiu " to na nie jednej ramce ... PF
  1. Load more activity


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.