Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Yesterday
  2. To mnie trochę martwi. Miałem wielką akcję wymiany starych ramek w tym roku, muszę skontrolowć jak czerwią i czy nie mają dziewiczych ramek w środku... A najchętniej jeszcze trochę starocia bym wycofał...
  3. Sma tego nie praktykuje jeszcze. Istotny jest rodzaj podkarmiaczki. Bob używa wiader 7l w których jest jeśli dobrze pamiętam tylko 7 otworów z których pszczoly pobierają. Trwa to kilka dni. Podanie tego syropu w podkatmiaczce o dużym dostępie dla pszczol nie da takich rezultatów myślę. To tylko moje przemyślenia które mogą być błędne.
  4. Czemu? Pszczelarze hobbystyczni już dawno wykręcili ostatni miód
  5. no zaczyna zalatywać starą skarpetą w pasiece
  6. za wcześnie z tym tematem ale niech będzie
  7. jeszcze ten sie przez miesiac nie skończy nawłoć dopiero zaczyna potem dopiro zakarmianie i nowy sezon
  8. To zależy od matki . Niektóre (nieliczne) potrafią teraz zaczerwić i dziewiczą ramkę . Ale są takie co omijają nawet takie 2-3x zaczerwione .
  9. Ja daję pierwsze 4-5 l syropu 3:2 od razu po miodobraniu z początkiem sierpnia i wliczam to już w karmienie zimowe - one tego wszystkiego nie przejedzą na rozwój. Poczują cukier i polecą jeszcze w pole po resztki wziątku. Kiedyś próbowałem po miodobraniu stymulować syropem 1:1 ale nie widziałem znaczących różnic na wiosnę - efekt był taki, że byłem częściej w pasiece niż gdy karmiłem 3:2. Prócz syropu, kilka rodzin dostało ramki ze skrystalizowanym ale odsklepionym pokarmem. Syta miodowa po płukaniu wiader też rozdana. Nie może się zmarnować przecież Może faktycznie częste karmienie 1:1 coś daje a ja robiłem coś źle (wywoływałem nieświadomie rabunki?). W każdym razie w moim przypadku - częste karmienie małymi dawkami = częste wizyty na pasiece = dużo paliwa. A jak wspomniałem - efekty były takie same.
  10. No i znowu górale pszczelarze narobili bigosu...
  11. https://www.o2.pl/informacje/kupila-50-kg-cukru-nic-nie-wzbudzilo-jej-podejrzen-6799495783881696a
  12. Tu coś od Boba o karmieniu pobudzającym "cienkim" syropem 1 kg cukru : 1,3 l wody. Jego wpływie na czerwienie rodzin w porównaniu do syropu 1:1 i 2:1 Wspomina tez o nadtlenku wodoru który ma właściwości bakteriobójcze w rodzinie pszczelej. Przy karmieniu cienkim syropem jego ilość jest znacznie wyższa niż przy gęstych syropach. To tak dla ciekawostki
  13. Nie wiem. Spytaj Australijczyków ostatnio. Albo Czechów, o to "trucie symultaniczne warrozy" celem caaałkowitego wytrucia jej. Jak dla mnie, mimo zarzucanej mi buty i poczucia samowyjątkowości, to właśnie większość ludzi ma zbyt wysokie mniemanie o sobie i swej sprawczości. I językiem prawdy - 1. jeśli uznamy że chorobą jest obecność jednego pasożyta - to popełniamy z przerostu ego błąd zbyt szerokiej definicji. Świdraczek pszczeli ponoć przeselekcjonował pszczoły w Stanach i stał się pasożytem, ale w większości przypadków bez objawów choroby. Tak powinno być. Niestety ten stan trwał bardzo krótko. 2. jeśli użyjemy słowa "wytruć", to popełniamy z przerostu ego błąd, stosując zwrot "dokonany", wobec czegoś, co nie może być dokonane w naszych warunkach. Tak jak wódki nie przepijesz, roboty nie przerobisz, to warrozy nie wytrujesz. A jeśli uznać, że prawdziwą chorobą pszczół jest antropogenna pizdowatość? Chorują na nią wszystkie prawie gatunki udomowione. Są wyjątki, np. pewne rasy owiec. Pszczoły najdłużej się przed tym broniły ze względu na niekontrolowany sposób rozmnażania i mechanizmy dostosowania do pasożytów. Może chodzi o to, żeby to wyleczyć? Żeby były naprawdę silne własną siłą, a nie naszymi zabiegami?
  14. Bo to chyba o to chodzi by wytruć pasożyta czego efektem powinno być wyleczenie pszczół?
  15. 😍😍😍 Wreszcie ktoś pisze po polsku, bez owijania w bawełnę. PS. Oszy Ty ubiegłeś mnie. Dwa poprzednie razy ja się wstrzeliwałem z wątkiem.
  16. Jak to Mirek @Turqs zasugerował w innym temacie - zaczynamy nowy sezon. Sezon pszczelarski (gdzieniegdzie zwą "Rok Pszczelarza") zaczyna się po ostatnim miodobraniu - zazwyczaj miodobraniu z lipy. Kilku naszych kolegów liczy jeszcze na nawłoć, więc sezonu nie skończyli. Dlatego nowy sezon zaczyna się od przygotowania rodzin do zimowli, co znaczna większość z nas już zaczęła - karmiąc pszczoły na zimę i truć pasożyta varroa w rodzinach pszczelich. Pozwoliłem sobie założyć ten wątek, w końcu mam przyjemność od kilku lat już być tu z Wami na tym fajnym forum
  17. Oczywiście. Właśnie zaczyna się kolejny i chyba pora na na kolejny wątek "Sezon 2023"
  18. Mam nadzieję, że taką jasną ramkę już przeczerwioną matka nie ominie?
  19. Bezrobocie? Mnie to słowo rymuje się z "nawłocie". Wczoraj wieczorkiem przy okazji kolejnej porcji zioło-syropu do produkji zioło-pszczoło-syropu, powąchałem przy ulu sąsiadek, które są na tej miejscówce najdłużej, trzeci sezon i buczały na wylotku. Jest zapach nawłoci, na razie delikatny. Może trzeba będzie mniej cukru kupować...
  20. Wydaje mi się, że to co Manio napisał jest najbardziej trafne. Przegonki stosuję 3 rok i dopiero teraz - przy tak wielkim bezrobociu pszczół mi się zdarzyło. Ta część, co została po prostu się karmiła wciąż Trzeba myśleć o następnym sezonie a ten nieudany zostawić co najwyżej gdzieś w z tyłu głowy.
  21. faktycznie dziwna sytuacja. Gdy podpinałem przegonki pod oryginalne powałki też miewałem problemy z opuszczaniem miodni przez pszczoły. W kolejnych odstęp jest większy i problemu nie ma
  22. I tak też było, w lipcu gdzieś latały ale to co było w miodniach pod koniec czerwca systematycznie zmniejszało się do końca lipca, a na dodatek sporo skrystalizowało - pewnie końcówka jakiegoś rzepaku z maja za lasem, którego nie widziałem. Stąd też te pszczoły, które zostały w miodni mogły jeszcze się stołować
  23. Napisałem 3 dni, ponieważ druga seria zajrzenia była po 3 dniach, pierwsza była po jednej dobie tak jak mówisz - i efekt był ten sam. Przegonka jest założona na płytę HDF bez felców żadnych, stąd sama przegonka leży na ramkach bezpośrednio, ale czy to ma znaczenie skoro i tak mają miejsce na wyjście przez otwory?
  24. przegonkę zakłada się raczej na 24h. po 3 dniach nauczyły się przechodzić w drugą stronę. Jaką odległość masz pomiędzy ramkami dolnego korpusu a przegonką? U siebie mam dwie wysokości. w pierwszych odstęp to ok 1 cm a w kolejnych 2,5 cm. U mnie przy większym odstępie lepiej przechodzą.
  25. Przypominam tym co zapomnieli , lub jeszcze nie wiedzą . Koniecznie usuwajcie ze środka gniazda ramki z nieodbudowaną węzą , oraz całkiem jasne nie przeczerwione plastry . O tej porze matki sporadycznie czerwią w jasnych plastrach . Większość omija je już z daleka . Jeśli musimy takie zostawiać w gnieździe , to zawsze na skraju, a nie w środku gniazda. Pozostawienie nawet jednego jasnego plastra w środku może spowodować drastyczne ograniczenie matki w czerwieniu (nie przejdzie dalej ) . A pozostawione tak na zimę mogą spowodować rozdzielenie kłębu i w konsekwencji osypanie się rodzin .
  1. Load more activity


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.