Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Past hour
  2. A co złego w gwarze? Bo nie wypada? Bo mam świadectwa, dyplomy z paskami? Ba stanowisko mam. I co z tego? Są ludzie dla których znaczysz mniej niż zero. To z piosenki Lady Punk. Z moich rodzin pokazywanych na yt pośmiewiska zbytnio nie ma. Fakt mam małe audytorium. Dziś pojadę na krótki film jak to zakatowana rodzina obsiada ściśle korpus. Odchylę tylko koniuszek folii i zaraz będzie widocznych kilka przyjaciółek pod.
  3. Bo w zdrowej rodzinie większość starych pszczół wylatuje w zimie pierw poza aby dokończyć żywota. Dlatego tego nie widać. Ale jak ściśnie mróz na ponad 20-30 stopni na parę dobrych dni wtedy będą lecieć na siatkę a nie na zewnątrz.
  4. Jeżeli chodzi o wylotek, to co kto lubi, ja jednak zmniejszam wylotki po sezonie o 50% w silnych rodzinach produkcyjnych, szczególnie jak karmię. Odkłady mają jeszcze mniej, a są na tych samych dennica i nic nie muszę ze sobą nosić. Dawniej używałem listewek do zwężania. Pszczoły wytrzymują ekstremum do -80C, a na stałe troszkę mniej ~ -55C. Możesz o tym poczytać w Jurnal of Experimental Biology - https://jeb.biologists.org/content/206/23/4217 Moim zdaniem dużo gorzej jak temperatura się zmienia, a u mnie te różnice bywają bardzo duże, szczególnie jak słońce przyświeci w dzień. Nie pamiętam dokładnie, ale ostatnio nie było chyba niższej temperatury jak -30C lub najwyżej jakoś lekko i przez chwilę - to jest nic dla zdrowej i genetycznie przystosowanej rodziny. Najgorsza jest wilgoć w ulu i o ile dobrze pamiętam w jelitach też Jeżeli chodzi o osyp zimowy, 3000 pszczół to jest strasznie dużo. Bliżej +-300 bym się nie przejmował i tego starał trzymać. Widzisz, ja obserwowałem osypy pszczół z latarką w różnych miesiącach - żeby nie było, że na wiosnę mi wywaliły trupki, a ja zadowolony z małego osypu. W tym roku prawdopodobnie kupię sobie endoskop z kamerą do telefonu. Chodzi mi o inspekcję tego, gdzie znajduje się kłąb i jak wygląda od dołu. To dla mojej edukacji Dla mnie ramka 15cm jest za niska, bo to tylko 13cm na wosk. Zimowałbym ją na minimum 2 korpusach, bo inaczej się nie da zimować na tak niskiej ramce, jeżeli chce się mieć dużą przeżywalność rodzin. Natomiast niska ramka ma jedną zaletę - waga korpusu z miodem. Wolę przerzucić dwa korpusy nabite miodem - 18-nastki niż jeden wielkopolski Chodzi tutaj o kręgosłup. Szybciej też zasklepią niższą ramkę i można łatwiej brać miody odmianowe. Łatwiej też pracować całymi korpusami. Wada - dużo ramek, zgoda. Jeśli chodzi o Simona, to rozwiązane fajne i podobne do wózka młynarskiego, czy wędkarskiego. Natomiast ja wolę ule stawiać wyżej od ziemi, aby ograniczać wilgoć. Na większości miejscówek pszczoły mam na legarach, ale są też na paletach i układam po dwie palety, żeby pszczoły były jak najwyżej + wysoka dennica. Staram się stosować do wysokości w jakiej powinny znajdować się deski do suszenia na powietrzu (zwykle mam trochę niżej jak powinno być) Możesz dać linka do tych badań na temat osypu pszczół? Warrozę zwalczasz raz w sezonie?
  5. Ogólnie było. Na prawnika czy dyplomatę to na pewno się nie nadaję. Zgoda?
  6. Metalowe zasuwki gracko gilotynują łebki pscółek i na co tym kręcić. Ja tam mam wkładkę drewnianą na 2cm. Można założyć na mały odkład bo z boku jest całkiem przy ściance albo na normalną rodzinę to jest pośrodku albo całkiem wyjąć. Pewnie gąbka lepsza ale skoro były te wkładki drewniane to mi tak zostało. W kwestii nagonki to może nie idźmy w ten wątek. Ja tam bynajmniej nie odbieram tego aż tak.
  7. Jakoś tak miałem wrażenie, że beton to o mnie, bo nie wysypałem od razu jak od zarania dziejów się robiło, tylko postawiłem mniejszą, zdrową rodzinę w miejsce ula strutowiałego, a z wysypaniem poczekałem 2 dni. Ba, jeszcze przed wysypaniem rozpaliłem podkurzacz i solidnie obkurzyłem resztki pszczół w ulu strutowiałym, popatrzyłem czy ładnie zanurkowały w komórkach z nakropem, i dopiero po chwili je rozsypałem.
  8. Today
  9. Bo zdrowe się rozleciały i wprosiły do normalnych uli a betki zostały w trawie. Easy. Michał a czemu bierzesz tak do siebie? Jak bym miał coś personalnie to ja wtedy walę z grubej rury bezpośrednio. Tu nie miało miejsca.
  10. Różnimy się i to zasadniczo. Żadne wynalazki na wylot! tylko gąbka. Wysokość wylotka 7 mm to tragedia. Wylotka w silnych rodzinach nie ma potrzeby regulować. Osyp w zimie zależy od ilości pszczół zimowanych i w zależnosci od tego jak mrożna jest zima, może dziennie opadać na dno nawet do 50 pszczół. Osyp zimowy 3000 pszczół to całkiem normalne zjawisko. To wynika z badań naukowych, oczywiście nie Polskich. Nie chcę popełniać starych błędów z innych forów. Pszczoły mogą być na każdej ramce niskiej czy wysokiej. Niska ramka to więcej ramek trzeba mieć w sezonie w rękach ... Ponadto spróbuj zazimować młodą rodzinę na jednym korpusie o wysokości 15 cm. Chodzi o to aby się jak najmniej narobić. Po co taszczyć 5 niskich korpusów jak można tylko trzy. Jakie problemy z przejsciem pszczół? i osypaniem. Jeżeli chodzi o kwasy, to jest to ingerencja w rodzinę pszczelą i musi być odpowiedni ul aby nie narozrabiać. Przede wszystkim zabudowa zimna wylot na 2 cm aby pszczoły mogły usuwać opary... Wysokość kłębu zimowego a pożytki to jeden z powtarzanych mitów. Ja mam taką sytuację Kolego, że gdy mam do wyboru prasę niemiecko języczną a polską, to oceniając walory przekazu, z polskiej już nie korzystam od 2002 r. W tej ocenie Patriotyzm nie ma nic wspólnego. Nie jest tu oczernianie, lecz po prostu wybór lepszych rozwiązań. Co do wiedzy filmowej i wózka Niesamowita strata no cóż Pan Bóg powołał Simona a dorobek jego pozostał https://www.youtube.com/watch?v=69RjhxN-QG8 Pozdrawiam
  11. Jak najbardziej na temat, żeby połączyć rodziny to trzeba im zapewnić odpowiednie lokum do rozwoju. Co do trutówek, to ok. 20 lipca rozpędzałem jeden ul. Dobrze odymiłem i wytrzepałem na trawę ok. 50 -60 m od uli za budynkiem oddzielającym miejsce akcji od uli. Gdy zebrałem korpusy po akcji i poszedłem sprawdzić to już przy ulach był spokój jakby nic się nie działo. A bylem przekonany, że będą krążyć w miejscu macierzaka.
  12. Nie zgodzę się. Moim zdaniem beton właśnie lubi twierdzenia "bo tak się zawsze robi i temat zakończony" od tego twardego oporu wobec nowości, pochodzi to pejoratywne określenie. Beton ma też zwyczaj drwić z tych, co próbują coś ulepszyć, zmienić warunki, przetestować coś nowego. Tak że kolega myślał, że pisał o mnie, a wyszło że pisał o sobie. Opis metody z nalotem na rodzinę docelową zainspirował mnie w którymś poście mania, postanowiłem sprawdzić u siebie, jako stopniową formę przechodzenia pszczół z rodziny strutowiałej do zdrowej (z gwarancją że trutówki się nie przemkną w ogólnym choaosie). Wysypanie było w drugim etapie łączenia, dwa dni później. Oczekiwałem, że nowa rodzina będzie po tych 2 dniach na tyle przesiąknięta feromonem matecznym nowej matki i zintegrowana, że bez wahania odrzuci trutówki. Swoje zrobiłem, wnioski mam, jeszcze je zima zweryfikuje.
  13. Moim zdaniem lepiej i ekologicznej zastosować zasuwkę ocynkowaną na wylotku. Wtedy nie musisz wozić ze sobą gąbki i regulujesz wylotek jak chcesz i kiedy chcesz. Uważam, że najlepszym zabezpieczeniem przed myszami (poza zasuwką) jest odpowiednia wysokość wylotka, czyli ~7mm i robi się to na etapie projektowania dennicy, co też ułatwia obronę ula w okresach bez pożytku. Nie jestem ekspertem w sprawie kwasu mrówkowego, ale mam i używałem 2 rodzajów parowników Dr. Liebig i Nassenheider profesjonalny. Wydaje mi się, że ilość oparów trzeba dostosować do ilości korpusów + dołożyć jeszcze jeden pusty nad te parowniki. Nie widzę potrzeby, aby wylotek miał 2cm wysokości. Jeżeli chodzi o zimowle, to rzeczywiście lepiej mieć wyższy wylotek jak ma się duży osyp. Tylko jeżeli masz tak duży osyp, to na samym wstępie robisz coś nie tak, bo osyp ma być malutki, szczególnie na otwartej w zimie siatce i szczelnym dachu, bo u mnie żaden dach nie ma wentylacji i uważam to za polską szkołę, bo od polaków o tym wiem , a mam kontakt z pszczelarzami z całego globu. Często właśnie tym zza wielkiej wody dawałem rady i wskazywałem błędy konstrukcyjne w ich ulach np. przegrzewanie spowodowane oszczędnością na materiale w pasiekach towarowych. Jeżeli chodzi o mały wylotek i duszenie się pszczół w zimie, to siatka jest w zimie otwarta. Wielkopolskich mam jak na lekarstwo, ale przed laty zimowałem z sukcesem 2 ramki wlkp, a żyje w górzystym terenie, który cechuje się dużą zmiennością temperatury. Czemu nie powinno się stosować uli z niską ramką poniżej 220? Dla mnie to jakaś aberracja. Odpowiedz sobie na pytanie ile ma wysokości kłąb zimowy i jakie mamy pożytki w Polsce. Moim zdaniem najoptymalniejsza ramka to ta z wysokością ~180mm, bo wtedy jak się zimuje na minimum 2 korpusach, kłąb łapie dwie ramki góra - dół i mniejsza szansa na problem z przejściem i osypaniem się z głodu. Nikt tu nie robi nagonki na Tikcopa, staramy się przekonać go do innego spojrzenia na problem i o wzięciu pod uwagę innych pszczelarzy, którzy być może będą chcieli skorzystać z jego doświadczenia lub porównać go z innymi i stwierdzić, że wolą inną drogę. Ja uważam, że Polacy jako naród mają swoje wady, ale na tle innych narodów mają dużo więcej cech pozytywnych. Bardzo łatwo jest oczerniać swoje gniazdo, szczególnie jak się nie zna realiów w innych krajach, ewentualnie tylko filmowe. Taczka nie jest zła, ale proponuję załadować samemu, za jej pomocą, 20 uli na przyczepkę/auto skrzyniowe.
  14. Dzięki za opinię , ale wyciągasz zbyt daleko idące wnioski , nie ma żadnej nagonki na Tomasza tylko prosimy go by na forum pisał po Polsku a nie jakąś archaiczną gwarą wiejską nie umiem tego nazwać , a w regulaminie forum jest jasno napisane jak pisać . Cenimy Tomasza za jego aktywność i rozumienie gospodarki pasiecznej i spore doświadczenie. 😊 Pozdrawiam
  15. To bardzo proszę wyjaśnij mi skąd takie wnioski:
  16. Wychodzi na to iż jest nagonka na Pana Tikcop, który wykazuje , iż ta stwierdzona na wysokim poziomie wiedza Polskiego pszczelarstwa zawiera mity. Tikcop jak i Emka24 to nieliczni, którzy na Polskich forach sensownie piszą. Co do „grochu z kapustą“ temat sporny nosi nazwę „Nowy już V jak victoria sezon 2020“ i nijak domyśleć się , że ma być/lub dotyczyć wózka. Co do wnikliwej analizy i dociekań jaki ma być wózek – dla mnie też kiedyś stanowiło temat poszukiwań. Wystarczyło zobaczyć w necie, jak to robią na zachodzie i taczka ocynkowana z kółkiem gumowych pojemności 180 l doskonale załatwia temat – nie ma potrzeby o tym pisać. Dalej, co do zakładania tematów – praktyka polskich forów, nie czytają co jest napisane i zakładają nowe tematy na ten sam temat i młócą słomę. Dział pytania i odpowiedzi na forum, to najgłupsze co może być. Otóż, skoro są na forum stosowne działy i tam tematy i to nie wystarcza, to co? Czy to nie jest taka moda, nie musi czytać literatury fachowej, ani co jest napisane na forum (nie chce mu się bo po co?) pisze i oczekuje odpowiedzi, jak pani u lekarza, na jednej wizycie chciałaby poznać całą medycynę. Kolego Krzyżak piszę z własnego doświadczenia, na zewnętrznym edytorze, stąd kopiuję swój tekst. Ja nie potrzebuję zadawać pytań i zakładać tematów. No gdy już dwóch „ustawia“ Tikcopa jak ma pisać? A czy to nie jest tak, iż chyba tylko ten co założył temat „Nowy już V jak victoria sezon 2020“ wie co miał na myśli? Przecież jak jest taki tytuł o victorii, o nowym sezonie ? Czyli o wszystkim lub o … V jak wiktoria Pozdrawiam
  17. Pisz o nalocie i trutówkach bo znowu będą połajanki za offtopy. Szczerze to ja nie wiem co pisać bo beton i tak nie pojmie, że takie coś to się w lotny dzień wytrząsa kilkadziesiąt metrów dalej od ula w trawę i temat zakończony. Próby uzdrowienia w większości przypadków prowadzą do strat dobrych matek i mnóstwa zachodu. Ale nie. Częściowe upadki przez folię? Ciekawe, a co to właściwie? Bo nie zauważyłem u siebie. No wiadomo, na folię nie postawisz słoika z cukrem w pajączek... A to dla wielu nie do pomyślenia. Cukrem muszą paść cały sezon!
  18. Yesterday
  19. Pozwoliłem sobie przenieść posty dotyczące wózka do https://pasiekapszczelarska.pl/topic/1830-wózek-pasieczny/page/4/ , bo to ważna rzecz dla pszczelarzy I tutaj prośba do Szymona (Krzyżak). Gdybyś miał czas tam wkleić zdjęcia Twojego sprzętu, ewentualnie coś o nim napisać, to będę wdzięczny. Gdzieś na forum o tym pisałeś i wstawiałeś zdjęcia, ale zaginęło w postach Pamiętam, że miałeś problem z linką, która stała się anteną i siała po okolicy.
  20. Tadek nie pokazałem tego wózka jako pytanie co dla mnie dobre ale jako coś co znalazłem i komuś się może przyda
  21. To ja może coś na temat budowli (na hodowli się nie znam) dla pszczół ze swojej 2 letniej obserwacji. Właśnie w tym temacie same pszczółki nam podpowiadają co im pasuje a co nie. Gdy natura stworzyła te piękne i pożyteczne owady, to również zapewniła im możliwość rozwoju. A że natura wiedziała, że nie jest doskonała to obdarowała te owady możliwością wytwarzania propolisu. Nie każde lokum było idealne, dziuple, szczeliny skalne i inne. Dlatego same sobie dopracowywały poprzez kitowanie dachu nad głową żeby ich nie zalewało (nie przeciągi) i dla zdrowotności. W naszym przypadku tym dachem dla nich jest nasza powałka. Nie rozpoznają, że pszczelarz założył im piękny daszek i kropla nie przeleci. Dlatego kitują ( jedne rodziny mniej inne więcej) w powałce wszystkie otworki w pajączkach wszystkie inne szczeliny jako ochrona przed zalaniem. Natomiast hodowcy to kitowanie przypisują jakoby ochrona przed przeciągami. Fakt, ze likwidując jedno przy okazji likwidują i drugie. Kitują od wiosny do jesieni a później w upały duża ilość wentylujących i brody pod ulem. U mnie nie widziałem w tym okresie żadnej brody i wentylujących pszczół, jedynie w upały wychodziły trochę na mostek dla relaksu. W naturze mialy plastry jednolite i od dołu zapewne duży otwór wlotowy a u nas zablokowane korpusami, wszelkiego rodzaju ramkami dla tego wentylacja rozsądna w odpowiednim miejscu jest niezbędna. Obserwując u siebie widzę, że przestrzeń pod powałką jest dla pszczół najlepszym i niezbędnym miejscem. Przesiadują tam gdy się ochłodzi od września do zawiązania kłębu i wiosną po oblocie gdy się ociepli do wystąpienia pożytków. Zapewne również na okres nocy. Podnosząc powałkę widać, że im to b. odpowiada. Uważam, jest jakby głową rodziny. Dla tego przestrzeń powinna być wyższa niż 9,5mm jako tzw. parametr pszczeli. U mnie jest to 14 mm, a może powinno być więcej? Jakie zalety, swobodna komunikacja przy dużej ilości pszczół, swobodne krążenie feromonu matki do każdej ramki, wygodne pobieranie przy podkarmianiu powałkowym no i relaks dla pszczół. Nie spotkałem dzikiej zabudowy, chyba, ze przy wystąpieniu pożytku nie damy na czas nadstawki, to nie maja innego wyjścia. Może się zdarzyć przy karmieniu zimowym a w polu późny pożytek i nie mają gdzie odkładać, ale to równiez przy wysokości 10mm. Co w przypadku foli nałożonej na korpus i przykrytej daszkiem. A no radzą sobie żeby przetrwać w ten sposób, że budują mostki z wosku i podnoszą folię. Jak podają opracowania w przypadku foli zdarzają się częściowe upadki rodzin przez zablokowanie dostępy feromonu matki. Po co tak utrudniać, lepiej jakby odbudowaly kilka ramek węzy z pożytkiem dla nich. W świecie zwierzat, pewne zwierzęta złapane w sidła odgryzają sobie kończyny aby się uwolnić i przeżyć. Przy zimowli na jednym korpusie np. pełen wpl. postawiony na osiatkowanej wysokiej dennicy zapewne forma dyfuzji rozwiąże wymianę powietrza ale przy dwóch korpusach nawet 18 -kach wentylacja górna jest niezbędna i wentylacja w daszku. Jak podaje fachowa literatura ile to musi nastąpic wymian powietrza w ulu aby zapewnic dobre warunki pszczołom.
  22. tikcop Tu nikt nie chce Cie ograniczać czy utrudniać życia, wręcz przeciwnie o czym dalej. Zdecydowanej reagujemy najwyżej jak ktoś spamuje reklamami, czy pisze bardzo wulgarnie, co się zdarza bardzo rzadko. Ja też nie jestem bez winy i nie raz zdarzy mi się pociągnąć off topik jak jakaś fajna dyskusja się toczy i rozumiem o co Ci chodzi. Popatrz na to jednak z innej perspektywy. Ty już masz doświadczenie w pszczelarstwie jak pewnie większość kolegów, którzy udzielają się na forum i dzielą się swoimi doświadczeniami. Czasami jednak warto mieć jakiś temat pod ręką, aby wypowiedzieć się w nim na dany temat i ewentualnie przypomnieć sobie doświadczenia, o których pisali inni i z nich skorzystać. Najbardziej chodzi jednak o nowych użytkowników, którzy dołączą do nas za rok, czy dwa i będą czytać temat po temacie. Im więcej postów, szczególnie merytorycznych na dany temat (również Twoich), tym lepiej dla nich. Mam nadzieję, że wykażesz się zrozumieniem dla naszych działań i nie będziesz chował urazy
  23. Nie Tomasz . Pisz co uważasz za słuszne to Twoja sprawa i nie o to mi chodzi , ale chodzi o to żeby temat był przejrzysty i żeby można było zrozumieć czytając następujące po sobie posty. To tak jak by na sali kilka osób mówiło jednocześnie i każdy mówił o czym innym , nic z tego nie zrozumiesz. I prośba o język a właściwie pisownię Przeczytaj punkt nr. 4 regulaminu forum.
  24. Koledzy to jest tylko moja prośba , chodzi tylko o porządek i żeby nasze forum nie było pośmiewiskiem , nikt wam nie zabrania pisać ani nie starszy jakimiś konsekwencjami na razie , tak że spoko z tymi banitami. Mirek co Ci szkodziło zapytać o wózek w zadając pytanie w dziale "Pytania i odpowiedzi " Teraz nie mamy czasu pilnować porządku na forum i jakaś samokontrola mile widziana. Natomiast Tomasza proszę by pisał po Polsku 😁 zapewniał mnie że umie pisać po Polsku 😁 też z tego samego powodu , nie mamy czasu tłumaczyć i poprawiać pisowni w jakiejś gwarze na na Polski 😁 nie musi być język literacki , jak pisał manio kiedyś, tylko normalnie po Polsku. Pozdrawiam
  25. spokojnie przecież już jesteśmy banitami to co banitę balować? idzie zima nudy w pasiece to moderator sobie poukłada
  26. A ja nie lubię, wystarczy, że w robocie muszę znosić genialne pomysła dostosowując się do jednej słusznej lini. Skasujta mi kunto i bedzie gites i po lini politycznej i pożóntek w tematach. I dawać smutne minki, mnie to zwisa. Personalnie nikogo tu nie tykam od takich czy owakich bo nie w tym rzecz.
  27. Ale za to czy taki bigos nie ma swojego uroku? Nie jest nudno. Nie encyklopedia. A pogonić niesfornych (davajta psa) będzie ordnung a za chwilę i brak zainteresowania i trup nie forum!
  1. Load more activity


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.