Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 03/02/2020 in all areas

  1. 4 points
    Żaki-Czan

    2019-nCoV

    Beeman pozwolę się nie zgodzić. Idąc Twoją metodą, nie robiąc żadnych ograniczeń, niech rozwinie się jak we Włoszech, dalej nie róbmy ograniczeń, chodźmy chorzy do pracy, będzie 90% zarażonych, dalej chodźmy do pracy i co wtedy? Zero wydajności, będą umierać ludzie masowo i nie będzie kryzysu? Pomyśl co by było we Włoszech, gdyby nadal beztrosko podchodzili do sprawy. Więcej zgonów, więcej chorych i wszystko samo z siebie by stanęło. Kilka lat temu mój młodszy kolega podchodził do tego, że mając grypę nadal pracował fizycznie, bo nie stać go na zwolnienie. Dzisiaj nie stać go na nic, bo nie żyje - po zwykłej grypie się przekręcił. Matka kolegi dwa lata temu nie wyleczyła grypy i poszła w pole, bo malin jej było szkoda, a myślała że nic jej nie będzie - dzisiaj już nie myśli, bo nie żyje. Dla mnie zdrowie jest najważniejsze i w każdej firmie, w której pracowałem, gdy tylko czułem się źle (czytaj wiecej niż przeziębienie), to szedłem na L4. Miałem też mądrych pracodawców w swojej karierze, którzy wyganiali ludzi z objawami najprostszego przeziębienia do domu, by reszty załogi nie zarazić. To jest mądre podejście, a nie liczenie zysków, bo zyski są pozorne. Pracownik chory, zarazi kolejnego itd. i zamiast jednego na L4 mamy szpital w firmie. Pracodawców, którzy tego nie rozumieją ostrzeliwałbym pod ścianą. Podsumowując lepszy miesiąc z lekkim kryzysem i ograniczeniem choroby, niż epidemia na cały kraj i w sumie jeszcze większy kryzys w następstwie.
  2. 3 points
    piotrpodhale

    Wymiana matek

    Może niepotrzebnie komplikujecie sprawę,wszystkie te teorie o lotach trutni na 30 km,godzinach oblotu,żyłach wodnych itd... są udowodnione i prawdziwe ale jakby policzyć częstotliwość występowania tych zjawisk w naszych pasiekach to byłoby tego bardzo mało.Faktem jest również że matki unikają zapłodnienia przez swoich braci to takie zabezpieczenie które występuje u pszczół przed chowem wsobnym.W praktyce poddana matka nieunasieniona nie jest siostrą trutni z danej rodziny wychodząc na oblot z orszakiem matka wypuszcza feromon z gruczołów kieszonkowych z odwłoku które wabią trutnie.Dzięki temu trutnie z rodziny z której wychodzi matka są najlepiej poinformowane i jako pierwsze dopadają matkę na oblocie.Oczywiście takie zjawisko nie występuje w 100%,musimy pamiętać że matka kopuluje nawet z kilkunastoma trutniami z różnych rodzin a nawet pasiek.Ważnym zagadnieniem jest także to iż geny odpowiedzialne za agresję! i barwę pszczół ulegają jako pierwsze mutacjom więc dopuszczanie do unasienniania matek w pasiece gdzie są trutnie z agresywnych rodzin nie jest dobrym rozwiązaniem.Podsumowując moje wypociny dbamy oto aby eliminować natychmiast złośliwce zanim naprodukują złośliwych genów w trutniach,matki złośliwe wymieniamy na unasienione od sprawdzonego hodowcy.Tak ja robiłem,robię i będę robił,ale każdy se wypracowuje swoje sposoby we własnym ogródku.PK
  3. 2 points
    Krzyżak

    Woda dla pszczół...

    Pszczelarstwo to nie sprawa życia i śmierci, to coś znacznie poważniejszego
  4. 2 points
    tikcop

    Ule ze styroduru

    Można pisać, tłumaczyć a i tak niemal każdy wie lepiej i robi co paradoksalne na odwyrtkę. Im bardziej niedorzeczne coś tym większy posłuch u ogółu. Włożyłeś bardzo dużo pracy. Nie ma wątpliwości. Ule wyszły Ci przepięknie ale ... zupełnie niepraktycznie. Co nieprzeszkadza, że dosyć sporo ludzi takowe ule ma a pszczoły dają radę czyli tak jak ludzie, którym każe się płacić nadmierne podatki! Przecież muszą jakoś żyć. Przepraszam prawda jest brutalna. Na bezwględne NIE z mej strony: 1) materiał (mało przyjazny dla pszczół) 2) dwa rozmiary ramki w ulu to o jeden za dużo (higiena plastrów ma o wiele większe znaczenie dla rodziny niż fałszywa ochrona cieplna, dwie ramki jest uciążliwym dla pszczelarza, nie promuje systemowego podejścia do czynnosci naprawdę niezbędnych), ule wyglądają jak ul korpusowe ( nie każda ramka jest dobra dla pszczelarza, pszczołom lotto to) ale są de facto ulami nadstawkowym 3) brak uchwytów za to są całkiem zbędne felce Ogół zamiast myśleć i skupiać się nad dobrostanem rodzin mylnie "pomaga im" dając mieszkanie z przeciągami (bo pewnie będzie i górna wentylacja o zgrozo) ale za to z nieprzepuszczalnymi ścianami. Plastyki to ule gdzieś w głębokiej podświadomości pszczelarza do przycwaniaczenia bo niby lżejsze, niby cieplejsze czyli pszczołom i pszczelarzowi łatwiej się będzie działo. Niby, bo przy odpowiednim podejściu do rzeczy ważnych a nie powierzchownych w utrzymywaniu pszczół cienkie drewno bije na głowę... od niedzieli mamy z powrotem temp zerowe...nic nie robiłem jeszcze z pszczołami w tym sezonie... pyłek już nosiły hurtowo u mnie No cóż. Wyszło Ci ładne sreberko. Pozdrawiam
  5. 2 points
    Krzychu

    Użądlenie w okolicy oka

    Też kiedyś nie miałem uczulenia na jad pszczeli. Żądlony byłem kilka razy do roku. I jedynie co to puchlem. Niestety w lato 2018 użądliła mnie w nogę. Nadzwyczajnie w świecie mnie swedzialo w tym miejscu po czym po 20 minutach zaczęły pojawiać się dziwne planu w okolicy użądlenia a w moim umyśle głęboki niepokój... Podczas jazdy autem po calcium czułem przez dwie minuty duszenie się i zawroty głowy. Na pogotowiu dali mi sterydy i zalecili przebadanie się. Okazało się, że jestem uczuloby na jad pszczeli, wstopien uczulenia świadczył o alergii bliskiej wstrząsowi anafilaktycznemu. Zgłosiłem się z tym do UCK w Gdańsku, tam podjąłem leczenie w systemie ultrarush który polega na podawaniu co kilka tygodni szczepionek z jadem w dawkach coraz większych aż dojdzie się do 200 mikrogram (podobno jest to równowartość kilku pszczół, dawka dla pszczelarzy). Odczulam się już rok, unikam użądleń chociaż w tamtym roku miałem jednego strzała w palec - wziąłem steryd encorton, lęki przeciwhistaminowe, przygotowałem adrenalinę. Nic nie wystąpiło u mnie. Także uważaj, bo uczulenie występuje nagle i u każdego może wystąpić reakcja alergiczna. Wielu pszczelarzy leczy się na to w klinice bo po kilku latach w pasiece dostali wstrząsu.
  6. 2 points
    Bohtyn

    2019-nCoV

    Mnie się wydaje, że cały Świat za bardzo się rozpędził z postępem i ze wszystkim, zapominając o hamulcach. W końcu natura sama musi zadbać o hamulce i to wszystko wyhamować po swojemu. Nic się nie stanie jak gospodarka przyhamuje, grunt, żeby ludzie pozostali w zdrowiu.
  7. 2 points
    piotrpodhale

    2019-nCoV

    Mleko się wylało.Bez znaczenia na poglądy i co tam kto myśli niema co kozaczyć,musimy się zjednoczyć i nie lekceważyć co nakazują służby.To że ktoś jest zdrowy jak byk to nic,trzeba zatrzymać wirusa przed rozrostem do poziomu kiedy służba zdrowia nie ogarnie sytuacji.Musimy być odpowiedzialni,w kraju mamy miliony ludzi chorych i starszych,trzeba ich chronić!!!Czas pokaże jak rozwiną się sprawy. U nas jeden złamał kwarantannę i poszedł sobie do sklepu po fajki,już pod sklepem odebrała go policja w białych mundurkach. Na razie można poruszać w kraju się bez ograniczeń.Mam nadzieję tak zostanie. https://www.facebook.com/annamalacinakarpiel/videos/637312933736545/
  8. 2 points
  9. 2 points
    Mirek samo nasączanie pewnie jest tam jakimś sposobem na konserwacje elementów drewnianych ula i to pewnie w procesie produkcji u producenta produkującego większe ilości uli na sprzedaż ( wtedy opłaca się inwestować w taką technologię) , ale czy nasza parafina nieoczyszczona pszczołom będzie pasowała i będzie dostatecznie nieszkodliwa , przecież jest to produkt ropopochodny , prędzej bym był skłonny osobiście nasączać jakimś olejem roślinnym naturalnym. U mnie na VI Konferencji pszczelarskiej będzie w marcu wykład Prof. Gagosia o wpływie parafiny i stearyny jako dodatków do węzy na zdrowie rodzin pszczelich , to się go spytam czy zna jakieś badania naukowe szersze na ten temat.
  10. 1 point
    Tadek11

    Nowy już V jak victoria sezon 2020

    Poruszyłeś bardzo ważny temat Sławku wentylacja w ulu jest bardzo ważnym czynnikiem niedocenianym przez wielu pszczelarzy a mającym bardzo duży wpływ na zimowlę i na rozwój wiosenny. Ale to nie temat na ten wątek. I jak być miał chęć założyć taki nowy temat to możemy porozmawiać.
  11. 1 point
    lalux5

    Wtapianie węzy

    Ramki niskie , tak jak i normalne ramki drutowane są w pionie lub w poziomie , kwestia wykonania , uznania . Co lepsze -wybór każdego ! Poddane w ,, dobrym "czasie zostaną zabudowane nawet bez węzy . W niesprzyjających odbudowie warunkach szybko ujawniają się wszystkie błędy , ( złe wtopienie , zła węza , złe naprężenie , itp).
  12. 1 point
    Witam, ja gdy kupiłem swoje pierwsze ule to zajmowały 7,8 ramek. Wraz z intensywnym rozwojem dodawałem po jednej ramce węzy, gdy korpus był na 10 odbudowanych ramkach i gdy pożytki i siła pozwalała dokładałem korpus miodni oddzuelając kratą odgrodową. W górnym korpusie był komplet ramek z węzą, więc stosowałem metodę wymiany tzn z rodni zabierałem 2 ramki z czerwiem na wygryzieniu a w zamian wkładałem 2 ramki z górnego korpusu. I tak do skutku, pszczoły wygryzając się z komórki robiły miejsce na miód. W rodni zaś pszczoły miały zajęcie przy odbudowie węzy( rozładowanie nastroju rojowego) w ten sposób odbudowałem 13 ramek z węzą.
  13. 1 point
    Xpand

    Wtapianie węzy

    Ja daję bardzo często tylko paski ~5cm u góry, bo produkuję tylko ze swojego wosku, a tego ciągle brak. Problem z tym jest taki, że bardzo łatwo o trutową na dole. Lepiej jak rodzina ma już na trutnia coś ogarnięte. Sam mam w planach testować paski od dołu, aby zniechęcić do budowy na trutnia. Chociaż myślę też nad dawaniem płaskiej "węzy", bez żadnych komórek. Ale odpowiedz na Twoje pytanie jest tak, pszczoły powinny odbudować u góry i na dole. Oczywiście może tak być, że nie dojdą z różnych względów do dolnej beleczki i zostawią tam ~1cm - nawet jak tam dałeś węzę, to zrobią dziurę. Jak się zimuje na 2 korpusach, to trzeba uważać, aby nie było takich sytuacji + mostki miedzy ramkami.
  14. 1 point
    manio

    Pewna węza - gdzie kupić?

    Nie rób ramek z węzą na zapas bo to się raczej zmarnuje. Ramki przechowuje się odrutowane , a wstawienie węzy przy pomocy transformatora trwa 10 sekund i robi się to na bieżąco. Nigdy nie robię na zapas bo albo się odkształci , albo poodrywa , albo jedno i drugie.
  15. 1 point
    tikcop

    Pamiętajmy o tych co odeszli.

    Jak następca wie co robić albo chce się dowiedzieć i ma serce do tego to pszczoły wcale nie padają ku zdumieniu okolicznych sąsiadów i rodziny. Pod drabiną nie przechodzi się tylko dlatego, że ktoś kto na niej stoi może na Ciebie zlecieć. Podobnie nie mam oporu przed podaniem ręki przez próg. Kawałek drewna nie będzie mną rządził. A czarne koty są dobrymi łowcami. Lepiej się odnosić do Credo a nie durackich przesądów czy nawiedzonych wróżbitów i tym podobnego tałatajstwa!
  16. 1 point
    michal79

    2019-nCoV

    No nigdy nie widziałeś pszczelich płuc?? Są zaraz obok pęcherza pławnego.
  17. 1 point
    piotrpodhale

    Pamiętajmy o tych co odeszli.

    Był z rocznika mojej mamy,ludzie z tamtych lat byli jak skała.Niech Spoczywa w Pokoju Wiecznym Amen....
  18. 1 point
    lalux5

    Pamiętajmy o tych co odeszli.

    Niech spoczywa w spokoju i trwa w pamięci najbliższych i znajomych.
  19. 1 point
    Witam, dawno mnie tu nie było ? tzn. od czasu do czasu śledziłem co się dzieje na forum, ale się nie udzielałem. Dzisiaj u nas w opolskim w nocy do -4 a przez kilka dni do -6. Normalnie katastrofa. Matki się rozpędziły a tu taki zonk. Nie wiem jak sobie poradzą. Całej "zimy" takich niskich temperatur u nas nie było. Możecie wierzyć albo nie - zeszłojesiennne samosiejki facelii mają w tej chwili po 30cm wysokości - ciekawe czy przeżyją taki przymrozek. Pąki brzoskwini i moreli są tuż przed otwarciem - brakuje dosłownie kilku dni . Myślę, że owoców z nich nie będzie. Ciekaw jestem jak poradzą sobie pszczoły tych, którzy już w lutym podkarmiali na "rozwoj" i grzali grzałkami - są tacy co się tym na YT przechwalali. Natura jest bezlitosna.
  20. 1 point
    Robi_Robson

    Użądlenie w okolicy oka

    Po zimowej przerwie pierwsze w sezonie kontakty z jadem odczuwam najbardziej. W środku sezonu już po kilku minutach nie potrafię najczęściej przypomnieć sobie w które miejsce dostałem "strzała" . Ale ... Dziś nie miałbym pszczół , gdyby uczulenie nie pojawiło się u mojego Wuja z dnia na dzień ! Miał swoje pszczoły . Dostawał dawkę jadu regularnie . Ale pewnego razu pomagał swojemu koledze przy wyjątkowo wściekłych pszczołach i wtedy te ścięły im dupy bardzo dokładnie . Wtedy organizm powiedział KONIEC ! Od tamtej pory jeden strzał gdzieś w głowę i przez tydzień Wuj od opuchlizny nie widzi na oczy . Pszczoły wtedy porzucił całkowicie i po 2-3 latach ule były już całkiem puste . Wtedy przypadkowo zapytał czy nie chcę ich zabrać do siebie na rancho . Zabrałem . Dwa nadawały się do remontu . Od tego wszystko się zaczęło ...
  21. 1 point
    Nacek

    Nowy już V jak victoria sezon 2020

    Zapytałem nie bez powodu, ja nie rozróżniam tego, dokarmiam 3-4 literowymi dawkami raz w tygodniu, zaczynam zawsze od razu po odebraniu ostatniego miodu, przeważnie jest to druga połowa lipca. Początkiem września robię ocenę stanu pokarmu i ewentualnie uzupełniam w ulach które. mają zbyt mało. Pszczoły powinny mieć cały czas minimum 5-6 kg zapasu. To jest krytyczne minimum, a normalnie powinno być więcej.
  22. 1 point
    Nacek

    Użądlenie w okolicy oka

    Ja z pszczołami się wychowałem, pierwsze własne miałem jako nastolatek mimo to opuchlizna mi się pojawiała. Pewnego razu zbierałem rój podszedłem do tematu bardzo nonszalancko, połowa pszczół spadła na mnie, ile dostałem żądeł trudno powiedzieć, gdy przyszedłem do domu to skrobałem się nożem, tyle tego było. Po tej przygodzie, przez kilka dni byłem grubszy niż dłuższy ale praktycznie się uodporniłem na jad. Dobrze że wtedy nikt nie słyszał o alergiach i uczuleniach, teraz to bym wylądował na pogotowiu. Terapia szokowa okazała się skuteczna, również nauczyła mnie podchodzić do pszczół z większym respektem, ale rękawic nadal nie ubieram. Przez całą zimę bolał mnie bark wystarczyło kilka żądeł i wszystko przeszło.
  23. 1 point
    Krzychu

    Ule ze styroduru

    Na razie taki efekt moich pierwszych korpusów
  24. 1 point
    Krzyżak

    Nowy już V jak victoria sezon 2020

    Robert a co miało na celu karmienie ciastem na zimę ? Ani to taniej ani wygodniej.
  25. 1 point
    Andrzej11

    Witajcie

    Mam na imię Andrzej jestem z Mazowsza i od trzech lat jestem szcześliwym posiadaczem siedliska w otoczeniu lasu na skraju wsi. Dwa lata temu postanowiłem założyć pasiekę zaczynając od dwóch rodzin, w chwili obecnej mam ich 10 i duże plany na powiększenie pasieki do 25 rodzin , które to właśnie realizuję. Mam ule wielkopolskie ramka 18 cm. Ule wykonuję sam, dennice drewniane, korpusy strodur. Liczę na pomoc koleżanek i kolegów ? i wymianę doświadczeń. Pozdrawiam
  26. 1 point
    Andrzej11

    Witajcie

    Jest to osoba, u której trzymałem rodziny dwa lata, a także należy cieszyć się że powiększa się grono pszczelarzy Ale będę pamiętał o Tobie
  27. 1 point
    daro

    Ziemniaki

    smaczne
  28. 1 point
    Brzytwiarz

    Nowy już V jak victoria sezon 2020

    zdrowia życzę dziadkowi. Powodzenia w sezonie.
  29. 1 point
    Kosut

    Nowy już V jak victoria sezon 2020

    Moim zdaniem przenoszą pokarm bliżej czerwiu i można to pomylić ze świeżym nakropem.
  30. 1 point
    Krzyżak

    Nowy już V jak victoria sezon 2020

    Spójrz na fotę wyżej, z rzepaku
  31. 1 point
    Tadek11

    Miód pitny

    Oczywiście , nie suszony czy kandyzowany tylko taki świeży jaki można kupić w większych sklepach spożywczych. A i jeszcze co do miodu to w przepisie oryginalnym jest miód kończynowy , ale na pewno sprawdzi się każdy kwiatowy miód i jak najbardziej miód nawłociowy , który ma kwaskowy smak z nutą owoców cytrusowych i raczej nie polecał bym miodów spadziowych lub z dużym dodatkiem spadzi.
  32. 1 point
    Beeman

    2019-nCoV

    Witam. U nas w miescie (ok.300tys) jest 18 przypadkow. Zycie toczy sie normalnym trybem. W pracy ludzie normalnie sie witaja przez podanie reki i nikt nie robi cyrku. Widac komus zalezy aby wywolac kryzys, no bo kiedy najlatwiej zbic kase jak nie na recesji. Od zwyklej grypy zmarlo w zeszlym roku ok. 400tys ludzi. Od takich chorob narazie nie ma lekarstwa i poprostu trzeba to przyjac na klate. Im szybciej tym lepiej bo za rok bedziemy starsi.
  33. 1 point
    Wampun

    Akt wandalizmu - opisuje onet

    Gdyby wszystkie pszczoły się osypały z tych 24 rodzin to ilościowo powinno być tego na taczki, a tam garść osypu zimowego na jednym zdjęciu.
  34. 1 point
    Krzychu

    Akt wandalizmu - opisuje onet

    O tym właśnie pisali komentujący w screenach, jaki przedstawił nam Michał.
  35. 1 point
    Robi_Robson

    Akt wandalizmu - opisuje onet

    Nie wiem co myśleć . Pszczół szkoda . Ale to pasieczysko jakieś dziwne . Postawione na środku świeżo zaoranego pola
  36. 1 point
    Beeman

    Nowy już V jak victoria sezon 2020

    No to super Robert. U nas wczoraj tez byl mega oblot. Bylo +15C i "dzialo sie w pasiece, oj dzialo" Kazda rodzina otrzymala maly placek bialkowy pod powalke. Juz zaczely czerwic. Pszczoly przezimowaly wspaniale. W jednym miejscu gdzie mam 10 uli produkcyjnych jedna rodzina sie osypala. Niestety ta rodzina z niewiadomych dla mnie powodow wyroila sie 18 wrzesnia, mimo ze zaraz otrzymaly zapasowa matke i jeszcze byla sila to nie wystarczylo. W drugim miejscu zazimowalem 24 i tez jedna padla. Jestem pewny ze waroza ja wykonczyla bo po podaniu kwasu na jesieni tysiace bylo na dennicy. Moim mega zaskoczeniem bylo jak wspaniale przezimowaly rodzinki w Mini Plusach. Zpewnoscia jest w nich wiecej pszczoly jak na jesieni. W jednym M.Plusie bylo troche plesni, bo jak sie okazalo myszka zrobila sobie gniazdo pod pajaczkiem w dennicy. Ale dzieki niej zrozumialem ze otwarty pajaczek w dennicy do zimowli to droga do sukcesu. Na wiosne moge powiedziec ze stres w rodzinie powoduje inne komplikacje co w efekcie moze byc mylnie zdjagnozowane. Tylko w tych dwoch osypanych rodzinach ramki byly pobrudzone odchodami. W pozostalych rodzinach jest zero zanieczyszczen. Dlatego Robert ja w tych dwoch rodzinal szukal bym powodow co je stresowalo. Zapowiada sie ciekawy dla mnie sezon. Powodzenia
  37. 1 point
    daro

    Krokusy

    Dodam żeby na przedwiośniu nie chodzić w te miejsca . Można sadzić pod drzewami .
  38. 1 point
    daro

    Dzień Kobiet

  39. 1 point
    Albo takie, przypominam że mamy dopiero początek marca :)
  40. 1 point
    piotrpodhale

    Nowy już V jak victoria sezon 2020

    Późne czerwienie matki.Z takiego czerwienia pszczoły kończą żywot na dennicy.PK Ps.Późne czerwienie matki wywołane jest dużym porażeniem warrozy.
  41. 1 point
    pięęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęekne , ale w dzień to tylko część widowiska. Noc i jezioro dodaje pięknych efektów. Potem do żaru wkłada się młode ziemniaki i dzieci się dziwią dlaczego takie smaczne
  42. 1 point
    Dziś 12 stopni C i piękne słoneczko. Pszczoły latały nosiły pyłek. Ule dociepliłem 2 tyg temu zasunąłem dennice. Wczoraj podałem wode na pajączki. Zobaczymy jaki będzie rozwój.
  43. 1 point
    Krzyżak

    Przejęcie i rozbudowa pasieki

    A szkoda, że nie zdajesz może byś wiedział, że Twojego najlepszego kumpla piszemy przez "ch" Co do korpo to nie jest tak źle, pracowałem parę lat. Kasa dobra, na głowę nie kapie, laski pachnące Na towarowej pasiece albo ukrop albo deszcz, majtki mokre od potu, piwa nie ma jak wypić bo ciągle autem, dziewczyn brak. Przemyśl sprawę
  44. 1 point
    Krzyżak

    Paski z kwasem Szczawiowym

    W życiu nic nie dezynefekowałem, całe szczęście. Ile mniej wiedzy muszę posiadać
  45. 1 point
    Beeman

    2019-nCoV

    Witam widze ze tu same znachory tfu... doktory. A tak na powaznie to jak czuje oslabienie to miksuje cebule i zalewam miodem. A co swiat dla odwaznych nalezy.
  46. 1 point
    Xpand

    Czystość wosku pszczelego

    Amitraz rozkłada się na metabolity DMPF, DMF i DMA. Tylko sam DMPF pozostaje w miodzie minimum 45dni. DMPF jest toksyczny dla pszczół. Skażenie wosku w USA (Mullin (2010)) to 60% próbek z DMPF i 30% próbek w pierzdze. DMPF jest na 3 miejscu pod względem wykrywalności pozostałości pestycydów z 451 próbek pierzgi (USDA National Survey from 2010 through January 2014) 21% skażenie DMPF, więcej było kumafosu i fluvalinate. Śladowe ilości imidacloprid, thiamethoxam, clothianidin i thiacloprid - 2.9%, 2.4%, 2.2%, i 0.7%. Uważam, wosk z USA jest mocno skażony - zresztą polski też pewnie dużo się nie różni. Produkty rozpadu amitrazu mogą być w wosku, miodzie i pierzdze. I tak ma marginesie, kumasfos to jeszcze inna liga jak amitraz. Moim zdaniem jest dużo bardziej niebezpieczny i toksyczny. Średnio w wosku znajduje się 100-200ppb DMPF, ale są też próbki z 40 000ppb i więcej Sam amitraz nie jest taki groźny dla pszczół jak ciągłe narażenie na kontakt z jego pozostałościami w wosku, miodzie, chlebie pszczelim i synergistyczne działanie pestycydów, które jest bardzo istotne przy DMPF. Wracając jednak do amitrazu, LC50 to jest 1636 ppb dla jednej pszczoły (oprysk) Warroza jest 7000 bardziej podatna na działanie amitrazu - na podstawie:(Santiago, GP, et al (2000) Comparing effects of three acaricides on Varroa jacobsoni (Acari: Varroidae) and Apis mellifera (Hymenoptera: Apidae) using two application techniques) Amitraza i negatywne działanie na pszczoły. 1. Pettis pisze jasno, że wystawienie na działanie amitrazu zwiększa 2-krotnie szanse na infekcję nosemy. Pettis JS, et al. (2013) Crop pollination exposes honey bees to pesticides which alters their susceptibility to the gut pathogen Nosema ceranae 2. Cuttler stwierdza bardzo wysoką 61% korelację pomiędzy DMPF, a poziomem infekcji nosemy w próbkach pszczół. Cutler, C (2013) Pesticides in Honey Bee Hives in the Maritime Provinces: Residue Levels and Interactions with Varroa mites and Nosema in Colony Stress 3. Hillier stwierdza zwiększone wydzielanie kału. Hillier, NK, et al (2013) Fate of dermally applied miticides fluvalinate and amitraz within honey bee (Hymenoptera: Apidae) bodies 4. Papaefthimiou nawet małe dawki amitrazu zwiększają bicie serca więcej jak 2-krotnie. Papaefthimiou, C, et al (2013) Biphasic responses of the honeybee heart to nanomolar concentrations of amitraz. Pesticide Biochemistry and Physiology 107 5.Loucif-ayad znaczny spadek głównych związków biochemicznych hemolimfy oraz w mniejszym stopniu w białkach i lipidach tkanek organizmu. 6. Frazier - martwe i umierające pszczoły zebrane obok ula (pole kukurydzy) miały pozostałości tylko 2,4-DMPF w ilości 5,160 ppb zamiast zatrucia pestycydami rolniczymi (można się zastanowić nad szkodami przy stosowaniu niezatwierdzonego leczenia amitrazem) Frazier, et al (2011) Assessing the reduction of field populations in honey bee colonies pollinating nine different crops Amitraza i jej negatywne działanie na matki pszczele 1. Elizabeth Dahlgren zaprezentowała swoje badania, z których wynika, że amitraza dużo bardziej szkodzi nieunasienionej matce pszczelej jak robotnicy. Dahlgren, E (2011) Effect of amitraz on queens 2. Lubinevski stawierdza, że fumigacja amitrazem często prowadziła do wymiany matki Lubinevski, Y, et al (1988) Control of Varroa jacobsoni and Tropilaelaps clareae mites using MavrikÒ in A mellifera colonies under subtropical and tropical climates 3.Delaplane and Berry stwierdzili 4 krotnie więcej mateczników (wymiana matki) w koloniach, w których stosowany był Taktic Delaplane, KS. & JA Berry (2010) A test for sub-lethal effects of some commonly used hive chemicals 4. Pettis stwierdził, że zastosowanie jakiejkolwiek z 3 badanych dawek może doprowadzić do obumarcia 50% plemników u matki pszczelej. https://www.beesource.com/forums/archive/index.php/t-299927.html Istnieją jeszcze kwestia CCD i amitrazu, chodzi mi tu o model z USDA, ale na tą chwilę kończę, bo nie wiem, czy moje wywody komuś się przydadzą.
  47. 0 points
    harcerz1020

    2019-nCoV

    A jak ty dostajesz się na pasiekę? Bo na filmiku to u was przejazdy drogo kosztują.
  48. 0 points
    Tadek11

    2019-nCoV

    Zdzisław nie wpadaj w depresję POLAKOWI NIGDZIE NIE JEST DOBRZE . Taką mamy naturę. 😀 https://www.youtube.com/watch?v=N-f-RM_YESI https://www.youtube.com/watch?v=SmWP9z2Jd9M&list=RDN-f-RM_YESI&index=3
  49. 0 points
    lalux5

    Pamiętajmy o tych co odeszli.

    Pamiętajmy o tych co odeszli , w tych szczególnych dniach wspomnijmy , niech pamięć trwa. W tym roku przyszło mi pożegna moją mamusię , najukochańszą osobę dla każdego.Z pszczelarstwem związana od najmłodszych lat , zawsze żywo zainteresowana tym co się dzieje wród pszczół , były częścią jej życia.
  50. 0 points
    Krzychu

    Pamiętajmy o tych co odeszli.

    W dniu dzisiejszym o godz 3.20 rano, w wieku 91 lat zmarł mój dziadek. Dziadek od 1955 roku był pszczelarzem. Przynależał do samego końca do Koła pszczelarskiego w Braniewie. Gospodarował na ulach Warszawskich Poszerzanych, które sam wykonał w tamtych latach w warsztacie należącym do PGR gdy był tam mistrzem stolarni. Najwięcej posiadał 78 rodzin. Dziadek jeszcze w tamtym roku pomagał mi przy przeglądach a nawet złapał i obsadził 8 rójek do uli, które po nim odziedziczyłem. Do samego końca pasjonat i miłośnik tego hobby. Był niezwykle uczciwy, sprawiedliwy i rodzinny. Pomógł mi nie raz, nie tylko w pszczelarstwie ale i w życiu codziennym. Niestety zapalenie płuc, które złapał w listopadzie ubiegłego roku a zdiagnozowane znacznie później, jak i choroby towarzyszące odebrało mu zdrowia. Będzie mi go brakować, już nigdy nie będzie tak jak dawniej, gdy do późnego wieczora dyskutowaliśmy o pszczołach podczas miodobrania.
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.