Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/16/2020 in all areas

  1. 2 points
    Nikt rozsądny nie wyśmiewa się z ludzi, tylko nie daje się otumanić. A to dwie różne sprawy. Nie ma gatunku pszczoły miodnej, odpornej na warozę, nie było i nie będzie. Nie leczyć = nie będzie pszczół, niemal natychmiast.
  2. 1 point
    ależ ja nie dyskutuję z faktami , tylko taki żart nie w porę mi się wymknął i złamałem a dane słowo. Przeprosiłem i zapomnij jeśli możesz. Warrozę znam pewnie ze 40 lat, ale pamiętam też pszczoły bez niej. Pisałem o tym wielokrotnie. Były wredne , leniwe i rojliwe i żaden z Was by ich nie chciał znać . Mimo to warroza je żarła jak moje dzieci frytki bo jest nieprawdopodobnie dopasowana do nich . To nie jest układ żywiciel /pasożyt jak stonka i ziemniak. Tyle ,że stonkę zwalczam emulsją z olejem jadalnym i zdycha jak po ruskim muchozolu. Nad warrozą pracuję cały sezon bo to układ ofiara /zabójca - tyle że na raty i bez szansy na samouleczenie. Marzenia piękna rzecz, ale ja jestem twardym realistą. Warto stać twardo na ziemi.
  3. 1 point
    Wybacz Michal ale piszesz o utopi. Nigdy nie bedzie i nie bylo. Choroby i pasorzyty (jak ich czlowiek nazwal) sa i beda bo to zapewnia pewien balans w naturze. Wydawalo by sie ze czlowiek ze swoim rozumem zawladnie ta ziemia. I co? To jest tylko krótka chwila i zostaniemy zdziesiatkowani tak jak inne gatunki roslin i zwierzat na tej ziemi. Z tak rabunkowa gospodarka na tej planecie dlugo nie pozyjemy. A pszczoly jak byly tak beda.
  4. 1 point
  5. 1 point
    Czy to ma oznaczać, że młody adept musi pracować na ulu "gorszym", bardziej czasochłonnym a dopiero po latach zmienić na lepszy ? Zdaje się, że pijesz do mnie i Tomka, bo preferujemy ule z dużym gniazdem. Ale jak byś poczytał uważnie nasze posty, to byś zobaczył, że ani razu nie piszemy w nich, że w Zanderze czy Langstrocie 3/4 będzie więcej miodu. Piszemy cały czas jedno: Przy tych ulach napracujesz się dużo mniej uzyskując przynajmniej takie same efekty, a to przekłada się na wydajność w pasiece i zysk. O to w tym wszystkim chodzi, żeby się nie narobić a był efekt.
  6. 1 point
    michal79 Trzeba jednak podkreślić, że mamy do czynienia z varroa jacobsoni, a nie varroa destructor. To może być istotne. Oczywiście oba pasożyty są podobne, ale destructor nie ma swojej nazwy bez przyczyny Ogromnie ciekawym jest brak DWV - co tutaj miało miejsce? Pomijając te fakty, to taka pszczoła miałaby problem z przetrwaniem u mnie, bo tam nie ma zimy. Do tego dochodzi to o czym mówi Boncristiani czyli cechy dobre dla pszczół i cechy dobre dla pszczelarza - czy uda się to pogodzić? Ja myślę, że tak. To że poradzimy sobie z warrozą/DWV w jakiś sposób jest pewnym, jak już pisałem kiedyś na forum. Nie wiem tylko czy będzie to za naszego życia Chyba tajemnicą nie jest, że apis mellifera scutellata radzi sobie dobrze z warrozą, ale chyba nikt nie chce takiej pszczoły w Europie? Oczywiście przez ludzi, którzy szukają jak to określają "wysokiej heterozji" jak znalazł Problem jest tylko taki, że to jest broń obosieczna, o czym część adeptów sztuki pszczelarskiej nie wie, lub zapomina, a efekty mogą być zabójcze dla ludzi w sensie dosłownym. Pszczoły to nie bydło i nie mamy nad nimi pełnej kontroli pod względem rozmnażania i pokarmu, zatem nie możemy twierdzić, że są w pełni udomowione. W związku z tym genetyka i selekcja pszczół (nie powielanie materiału), to bardzo skomplikowana rzecz. Biorąc jednak pod uwagę inwencję twórczą niektórych hodowców aka powielaczy materiału genetycznego i tego jak szybko chcą się prześcigać w wymyślnych nazwach i egzotycznych rodowodach, to kto wie, kto wie ... ale to będzie tragedia dla naszego pszczelarstwa jakby takie hybrydy przetrwały zimę. Widzisz Michał, tak to w życiu jest, że wyśmiewa się nawet takich specjalistów jak Dr. Humberto Boncristiani, a wychwala ludzi, którzy mu nawet do pięt nie dorastają. Wynika to zapewne z braku wiedzy kim jest ten człowiek i czym się zajmuje oraz co było jego specjalnością w przeszłości i dla jakich instytucji pracował, czy pracuje obecnie. Do tego dochodzi brak zrozumienia filmu i nadziei jaką niesie. Generalnie od dawna uważam, że o części spraw nie warto pisać publicznie, bo jest to stratą czasu. Myślę, że wszyscy mamy poczucie humoru, więc pozwólmy Yodzie sparafrazować znany idiom anglosaski :)))
  7. 1 point
    Gniazdo zależy od pożytku, odwrotnie proporcjonalnie. Niestety opacznie rozumiane obecnie. Taki Ian Steppler z Kanady wiosną pozwala matce wejść na dwa langstrothy (co za rozrzutność dla wyznawców izolacji), po czym zbija ją tylko na jeden i dokłada sukcesywnie cztery-pięć miodni, ciągły i łatwy pożytek, gniazdo nie musi być duże, mniej robotnika wystarczy, pszczoły wpadają w amok zbierania, też się będą roić ale nie aż tak. A jak nie masz możliwości pięciu miodni to musisz mieć cały sezon duże gniazdo bo albo Ci się pierw wyroją z ciasnoty albo przyniosą miodu jak na pudełko po butach. Bo pożytek szarpany i trudny, czyli więcej pracy. Ta prawda jest opisana w starych XIX w polskich książkach pszczelarskich. Ale weszło pismo obrazkowe to i ją wyparło.
  8. 1 point
  9. 1 point
    Jak podaje Humberto Mamy populację pszczół, która bez leczenia chemicznego przetrwała warrozę i tropilelapsa. Załamanie trwało ok. 10 lat. Po nim - nie wykryto wirusa zdeformowanych skrzydeł.
  10. 1 point
    No nie do końca. Na grubej powałce może się nie wykropić, bo to zależy od punktu rosy. Różnice temperatury powodują zmianę stanu skupienia. Oczywiście im więcej cząsteczek wody w postaci gazu, tym łatwiej o skraplanie. Podobnie jak się coś z lodówki wyciągnie, szczególnie w gorący dzień, to pojawiają się krople wody.
  11. 1 point
    Robi_Robson

    co jedzą pszczelarze

    Dobra pipka nigdy nie jest zła
  12. 1 point
    daro

    Muzyka na dziś

    Bo opieka nad starszymi , ułomnymi pomoc słabszym i biednym świadczy o człowieczeństwie społeczeństw . Społeczeństwa w których tego nie ma upadają z powodu braku społecznej więzi . Egoizmu złonków społeczeństwa .
  13. 0 points
    Ehh, kupiłem w końcu tę/tą siatkę przeciw myszom na wylotek. I tyle tej wilgoci będzie. U kogo pyłek nosiły? Wczoraj było ciepło. Za wodą nie latały bo nie widać. Nie, co toto, to nie! A! Ale jak te pszczoły bez instynktu obronnego dotrwały do listopada to ja nie mam pojęcia
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+01:00


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.