Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 06/14/2015 in all areas

  1. 8 points
    Tadek11

    Nawłoć

    Napisałem że daję sobie z nawłocią spokój ale co dzisiaj zobaczyłem
  2. 7 points
    Krzyżak

    Przejęcie i rozbudowa pasieki

    A szkoda, że nie zdajesz może byś wiedział, że Twojego najlepszego kumpla piszemy przez "ch" Co do korpo to nie jest tak źle, pracowałem parę lat. Kasa dobra, na głowę nie kapie, laski pachnące Na towarowej pasiece albo ukrop albo deszcz, majtki mokre od potu, piwa nie ma jak wypić bo ciągle autem, dziewczyn brak. Przemyśl sprawę
  3. 6 points
    Jesień za oknem, idealny termin zbioru nasion. Proponuję w tym temacie zamieszczanie informacji o posiadanych nadwyżkach nasion. Forma rozliczenia bezgotówkowa. Zamawiający wysyła zapytanie/zamówienie za pośrednictwem PW. Na podany w wiadomości adres, zainteresowany przesyła list z kopertą zwrotną w środku (zaadresowaną + znaczki). Ja ze swej strony mogę przesłać nadwyżki nasion poszukującym oryginalnych czy rzadkich gatunków. Oczywiście w grę wchodzą ilości amatorskie liczone w gramach czy sztukach. Nie mogę również zapewnić 100% wschodów. Myślę, że w ten sposób (poprzez wzajemną wymianę), możemy urozmaicać roślinną bazę pokarmową wokół naszych pasiek. Nadwyżki nasion zbiór VIII-IX: 1. rożnik przerośnięty (Silphium perfoliatum), 2. makleja sercowata (Macleaya cordata ), 3. przetacznikowiec japoński (Veronicastrum japonicum), 4. przegorzan pospolity (Echinops ritro), 5. kłosowiec fenkułowy (Agastache foeniculum), 6. serdecznik syberyjski (Leonurus sibiricus). Do zbioru pod zamówienie - klon ginnala (Acer ginnala), lipy (Tilia sp.), przegorzan 'Arctic Glow', trojeść bulwiasta (Asclepias tuberosa) i inne. Jeśli temat nie pasuje do „Bazy pożytkowej pszczół” – proszę moderatora o przeniesienie do odpowiedniego działu.
  4. 6 points
    Turqs

    Karmienie pszczoł

    Pszczoły to niezwykłe zajęcie i wymaga niezwykłego podejścia. Mam 32 lata piękną Żonę i niespełna 2 letnią córeczkę. Pszczołami zajmuję się od 2013. Żona poznała mnie jako "pszczelarza" więc zawsze powtarzam: wiedziała co brała w tym roku zimuję ok 70 rodzin. Pracuje zawodowo na etacie i też w weekendy (branża związana z weselami. W tym roku troszkę spokojniej z wiadomych względów) Mimo to znajduję czas dla rodziny, urlop w środku lata czy spotkania ze znajomymi. Żona gdy widzi, że miałem ciężkich kilka dni w pracy mówi: jedź do pszczół, odpocząć... Ja przy pszczołach zawsze odpoczywam nawet jeśli jest to ciężka fizyczna praca w szczycie sezonu. W mojej ocenie kluczowa jest organizacja zaplecza sprzętowego. Wszystko musi być przygotowane zimą. Policzone poukładane w komplety aby nie tracić czasu w sezonie na szukanie a to dennicy czy ramek z węzą. Wszystko wyczyszczone. Jak to się ogarnie to już z górki. A to że zawsze coś wyskoczy to całkowicie normalne. Ja uważam to za atut i dodatkowe atrakcje
  5. 6 points
    ikop74

    Odzież pszczelarska

    No wiem, ale nie mogłam się powstrzymać.... ☺️😇 Powiem, że kombinezon bardzo solidnie zrobiony, pokochaliśmy się od pierwszego wejrzenia! I przymierzenia! 😍😉
  6. 6 points
    Żaki-Czan

    Przejęcie i rozbudowa pasieki

    Krzychu +1. Pracuję w IT i pszczoły są moją terapią uspokajającą. Nawet w takich sytuacjach jak dzisiaj, gdy mnie ścięły niesamowicie przy podmianie dennic. Niby praca nie fizyczna, ale psychicznie wycieńczająca. Miałem epizody fizyczne na hucie, także jako spawacz i takiej presji nie było. Czy zostawiłbym pracę w IT dla pszczół? Chętnie, ale co w przypadku, gdyby podwinęłaby mi się noga? Mam doświadczenie, mam wykształcenie mogę wrócić - wentyl bezpieczeństwa. Więc kolego D0M1N000 nie bagatelizuj wykształcenia, bo nigdy nie wiadomo co będzie za 10 lat. Pracuj w pasiece, realizuj marzenia, ale zabezpieczenie w postaci wykształcenia powinno być Twoim priorytetem.
  7. 6 points
    manio

    Wgląd do uli

    A ja nic nie robię i nie zaglądam . Tak robili moi przodkowie i ja nie będę tego zmieniał. Jeśli by pszczoły wymagały mojej interwencji o tej porze roku to takie pszczoły mi niepotrzebne i nie będę po nich płakał. Jeśli czerwią lub mają mało pokarmu to wina matki i pszczelarza ,że taką nieprzystosowaną sobie zafundował. Najważniejsze to dochować się pszczół dostosowanych do lokalnych warunków. Ciepłe zimy to nie wynalazek ostatnich lat , nawet 20 lat temu i dawniej bywało ,że w styczniu rolnicy sieli nawozy i orali to czego nie zaorali jesienią. A pszczoły nie takie zmiany klimatu przeżyły bez niczyjej pomocy. Teraz tylko spokój może nas uratować. Zajrzeć najwcześniej na koniec stycznia w celu oceny zapasów. Wtedy ratować jeśli która potrzebuje , ale ja taką rodzinę zaznaczam do wymiany matki bo nie umiała prawidłowo poprowadzić zimowli . Nie dostanie drugiej szansy. Trzeba wierzyć w mądrość pszczół . No chyba że dręczą wyrzuty sumienia za błędy popełnione jesienią i wcześniej, ale tu na naprawę zazwyczaj za późno. Osrane i umordowane pszczoły to nie jest dobra rzecz w pasiece na wiosnę , z tego się biorą naprawdę poważne kataklizmy.
  8. 5 points
    Wskazówka dla tych, którzy chcą uzyskać młode sadzonki lip drogą generatywną (wysiew). Można już zbierać nasiona lip przed osiągnięciem przez nie pełnej dojrzałości i wysiewać natychmiast "na zielono" w podłoże. Ważne aby ich absolutnie nie podsuszać. Przy tym sposobie mamy zapewnione wschody powyżej 50% na wiosnę przyszłego roku. Na zdjęciach moje zbiory nasion lipy wonnej (Tilia insularis).
  9. 5 points
    Mógłbym jakoś ci to tłumaczyć,ale to są w tym momencie dość trudne rzeczy.Można zacząć podawać przykłady żeby ogarnąć co to pszczoła zimowa i jej wychowanie,żywotność ale po co pszczółki same to zrobią najlepiej.Można zakwaszać pokarm,ale w terminie dokarmiane pszczoły same sobie wszystko naturalnie zakwaszą.Myślę że przyjdzie na to czas i wszystko połapiesz że hej. Na dzień dzisiejszy jako początkującej proponuję wszystko uprościć,a pszczołom tylko pomagać.I tak po lipie powinniśmy walczyć!!! o jak największą ilość pszczół w rodzinach dlatego podkarmiamy,dokarmiamy,pobudzamy,łączymy itd.. resztę zostawiamy pszczołom.Pszczoła wyhodowana w terminie przygotowania do zimowli musi być zdrowa,upasiona,nie poraniona przez warrozę,nie poparzona kwasami,nie obciążana zadaniami pszczoły letniej.Chyba tyle😁PK
  10. 5 points
    Paweł

    Matka rojowa

    Kilkanaście dni temu kolega zasiedlił mi ul rójka, która zawisła na drzewie w mojej pasiece (nie sądzę, aby to była moja) - matka sprawdza się wyśmienicie - czerwi na potęgę - wczoraj robiłem przegląd - najwięcej nakropu maja, i najwięcej czerwiu. Dałbym chwilę czasu i poobserwował co się będzie działo.
  11. 5 points
    manio

    Przeniesienie pszczół do nowego ula

    Każdy i nawet tego nie ganię , bo to może świadczyć o początku pasji Gorzej jak kto kupi , postawi jak ruski telewizor, nie dotyka i mówi za jakiś czas , że go oszukali bo pszczoły miodu nie przyniosły . Grzebalnictwo to choroba wieku dziecięcego , ale trzeba się opanować , przynajmniej jeszcze z miesiąc. Jak ciepło to trudniej zrobisz szkodę , ale matkę też zdarza się zadusić zanim człowiek pojmie ,że wcale jej nie trzeba oglądać , aby wszystko o niej wiedzieć
  12. 5 points
    daro

    chcę założyć pasiekę...

    Zaoferuj pomoc . Rób razem z dziadkiem . Jak się spiesz jako pszczelarz i jako człowiek będziesz , miała prezent i nagrodę tam w górze.
  13. 4 points
    Paleta kolorów miodu 2020
  14. 4 points
    manio

    Akacja ( robinia akacjowa)

    Robinia jest obcym gatunkiem ( jest amerykaNska) inwazyjnym i z punktu widzenia leśników jest bezwartościowa gospodarczo. Niestety podobne mają podejście do lipy. W mieście podobnie : sadzą w najlepszym razie jarząby jeśli nie iglaki , miasta jak cmentarzyki. Lipa wymaga ( zdaniem miejskich zieleniarzy) więcej pracy , przycinania - a teraz nawet kształtowanie korony drzewa spotyka się z atakiem zielonych. Prościej więc wyciąć i posadzić tuje. Posadź koniecznie "swoje" akacje i lipy. Szybko doczekasz si ę miodu w własnych akacji bo szybko rosną i już młode rośliny kwitną. Ja sadzę akacje wszędzie gdzie tylko sięgam wzrokiem metodą faktów dokonanych - czyli bez pytania . Drogę gminną wzdłuż mojej działki też obsadziłem i jest piękna aleja lipowo-akacjowa. Po mojej stronie lipy , po drugiej akacje. Już drugi rok wirowałem miód akacjowy ze swoich akacji bo innych nie ma , w zeszłym roku niemal bezbarwny , w tym roku z domieszką spadzi i wielokwiatu . Inwazyjność polega na tym ,że rośnie w każdych warunkach , nawet na suchych piaskach. Do tego po wykopaniu dużej sadzonki lub ścięciu drzewa , zaraz wyrastają 2-3 kolejne z korzeni pozostałych w glebie. Dlatego co roku mam dużo dużych sadzonek do posadzenia. Sadzę wiosną , w marcu. Jesienią gorzej się przyjmują bo wymarzają chyba.
  15. 4 points
    manio

    Jak sprawdzić jakość odkładów.

    czort swoje , pop swoje Szkoda klawiatury , ale życie ( pszczół) szybki zweryfikuje błędne wyobrażenia. Ja bym jednak bazował na podręcznikowych , sprawdzonych wymiarach. Inaczej albo trzeba wbijać ramki pięścią , albo wyciągać obcęgami. Żaden wymiar ulowy nie jest przypadkowy - to pszczoły nauczyły człowieka jakie mają być.
  16. 4 points
    Beeman

    Jak sprawdzić jakość odkładów.

    Witaj Jerzy. To chyba przejezyczenie? Prawdopodobnie oszczedze ci duzo czasu i pieniedzy jak mnie posluchasz. Kup jeden, dwa dobre ule i je skopiuj co do milimetra. Zrobione Ule jedne proste inne barziej skomplikowane poprawnie zrobione wytrzymaja moze i 30 lat. Zpartolone 3 lata. A czasem wystarczy jeden, dwa detale zle zaprojektowane i zamiast przyjemnosci bedzie gehenna. Co do rasy pszczoly to tej odpowiedzi tu raczej nie znajdziesz. Jedna rasa u Felka na Mazurach bedzie super a 100 km dalej to bedzie porazka. Nie napalaj sie, bo przczelarstwo to głównie wiedza, wiedza i jeszcze raz wiedza. Kup dwa dobre ule zasiedl je i ucz sie. Jak liczysz tylko na zarobek to daj sobie spokoj, ciężki chleb. Powodzenia
  17. 4 points
    piotrpodhale

    Jaki ul do unasienniania?

    Niema nic lepszego i wygodniejszego w pasiece jak "czekająca" w uliku matka unasieniona zapasowa. Rójki,odkłady,zniknięcia matek albo złośliwce itd... idziesz bierzesz,poddajesz i nie trzeba się kłaniać z szybką wysyłką,zamówieniami itp... A taka matka z ulika po pewnym czasie ze sprawdzonym pogłowiem,pewna.To samo można zrobić w odkładach,ale odkłady to już troszkę inna sprawa.Wcześniej czy później skusi cię na uliki weselne.PK
  18. 4 points
    Robi_Robson

    Inteligentne Ule - Aplikacja Mobilna

    Ja jestem człowiekiem "starej daty" i raczej jestem laikiem jeśli chodzi o nowinki techniczne . Ale jak czytam To czuję się jakbym czytał książkę Stanisława Lema . Na mój głupi rozum dużo parametrów można zautomatyzować , ale wymaga to zainstalowania w ulu dodatkowych sensorów . Za darmo nikt ich nie rozdaje ... W dużej pasiece to już spory koszt i dodatkowy kłopot. Poza tym kolejny pretekst dla amatorów cudzej własności , żeby złożyć wizytę w pasiece . Kolega z Olecka kupił do ochrony pasieki wypasioną foto-pułapkę , to podczas pierwszej wizyty goście "sprywatyzowali" mu foto-pułapkę . Do tego podczas przeglądów i tak większość danych trzeba wpisywać ręcznie . Ręce upaprane w miodzie i propolisie ... nie daj Boże w okresie rabunków stoi pszczelarz przy otwartym ulu i wklepuje kolejne dane potrzebne aplikacji ... Sorry . Ale Ja tego nie widzę .
  19. 4 points
    manio

    Kupno Pszczół

    Dodaj jeszcze ,że jeden odkład i jeden ul to duże prawdopodobieństwo porażki . Moim zdaniem nawet pewność . To żywe stworzenia i nawet najlepszy hodowca nie zagwarantuje powstania z każdego odkładu silnej , witalnej rodziny i sukcesu pierwszej zimowli. Miód to w następnym roku w najlepszym wypadku. Takie są realia każdej hodowli , a w przypadku pszczół ryzyko błędów i niepowodzeń jest tym większe im mniej wiedzy i mniej praktycznej pomocy na miejscu.
  20. 4 points
    Żaki-Czan

    2019-nCoV

    Beeman pozwolę się nie zgodzić. Idąc Twoją metodą, nie robiąc żadnych ograniczeń, niech rozwinie się jak we Włoszech, dalej nie róbmy ograniczeń, chodźmy chorzy do pracy, będzie 90% zarażonych, dalej chodźmy do pracy i co wtedy? Zero wydajności, będą umierać ludzie masowo i nie będzie kryzysu? Pomyśl co by było we Włoszech, gdyby nadal beztrosko podchodzili do sprawy. Więcej zgonów, więcej chorych i wszystko samo z siebie by stanęło. Kilka lat temu mój młodszy kolega podchodził do tego, że mając grypę nadal pracował fizycznie, bo nie stać go na zwolnienie. Dzisiaj nie stać go na nic, bo nie żyje - po zwykłej grypie się przekręcił. Matka kolegi dwa lata temu nie wyleczyła grypy i poszła w pole, bo malin jej było szkoda, a myślała że nic jej nie będzie - dzisiaj już nie myśli, bo nie żyje. Dla mnie zdrowie jest najważniejsze i w każdej firmie, w której pracowałem, gdy tylko czułem się źle (czytaj wiecej niż przeziębienie), to szedłem na L4. Miałem też mądrych pracodawców w swojej karierze, którzy wyganiali ludzi z objawami najprostszego przeziębienia do domu, by reszty załogi nie zarazić. To jest mądre podejście, a nie liczenie zysków, bo zyski są pozorne. Pracownik chory, zarazi kolejnego itd. i zamiast jednego na L4 mamy szpital w firmie. Pracodawców, którzy tego nie rozumieją ostrzeliwałbym pod ścianą. Podsumowując lepszy miesiąc z lekkim kryzysem i ograniczeniem choroby, niż epidemia na cały kraj i w sumie jeszcze większy kryzys w następstwie.
  21. 4 points
    manio

    Przejęcie i rozbudowa pasieki

    Wyraźnie oczekiwał poparcia i poklepania po plecach , a tu dostał kolega zimny prysznic. Miałem kiedyś matematyka, który w takich sytuacjach mówił, że rad nie należy udzielać bo głupi nie słucha , a mądry wie co robić. Ja myślę ,że każdy ma prawo do swojej puli błędów i porażek ( rady na nic) , ale rezygnacja z matury to zdecydowane odcięcie się od zdobywania wykształcenia i realizacji innych ambicji .Czasy takie ,że technik po maturze na koparce kopie . Czas nauki i studiów to zdecydowanie najpiękniejszy okres życia. Ja bym jeszcze raz postudiował , nawet sesja może być zabawna w dobrym towarzystwie . Pracuję intensywnie zawodowo na "etacie" , do tego własna działalność w wolnym zawodzie ( nie, nie jestem alfonsem) , a pszczoły to relaks i reset złych emocji - nic tak nie leczy głowy jak przegląd pasieki . Myśli uciekają i człowiek skupiony na robocie , a potem cudowne zmęczenie i zadowolenie z siebie To bezcenne , jak medytacja czy nawet modlitwa . Ale żeby to robić zawodowo ? Nie , to by mnie znudziło , szczególnie poza sezonem nie mam pojęcia co bym robił, a tak w sezonie pszczelarskim nieco odpuszczam pracy zawodowej i odpuszczam wszelkim fuchom bez najmniejszego żalu . Zimą pszczoły są tylko wspomnieniem , ale nawet przy kompie stoi skrzynka z ramkami do złożenia i skrzynki z gotowymi do założenia węzy ( skrzynki drewniane po owocach z Kauflandu - w takich też zimuję ramki z suszem). W wolnej chwili dla odpoczynki zrobię 10 ramek i też uśmiech wraca . Polecam takie ręczne robótki po 10 sztuk. 80 uli bym obrobił i w takim trybie, ale to by już było niewolnictwo , a z samych pszczół marne to życie bo dochodowość daleka od forumowych deklaracji , do tego dość kapryśne perspektywy . Do 40 w dwóch lokalizacjach to jeszcze relaks bez większych obciążeń czasowych , choć wyżyć z tego się nie da przez cały rok. pozdrawiam i matury jednak życzę stary niedźwiedź manio
  22. 4 points
    Beeman

    Ziołowa Łąka

    No i wydało się czemu manio ma takie zdrowe rodziny! ... bo maja zawsze żelazny zapas.
  23. 4 points
    manio

    Wgląd do uli

    A ja tak zawsze mówię i nie zaglądam . Od września pszczoły widziałem tylko na wylotkach. Uważam dokładnie odwrotnie : to późne i coraz późniejsze zakarmianie jest powodem wszystkich problemów. Pszczoły dokarmiane późno maja nagle duży dopływ pokarmu , jest ciepło i nawet pyłek z poplonów w polu to i nic dziwnego ,że czerwią i hodują warrozę bo nie miały sygnału natury do spoczynku. U mnie zakarmianie kończę najpóźniej w pierwszym tygodniu września, ale najczęściej na koniec sierpnia jestem już po - zgodnie z kalendarzem zamierającej przyrody . Tyle ,że u mnie lipa to ostatni pożytek wart zachodu. Nawłoć odpuszczam bo rośnie na ziemiach piaszczystych , a sierpień od lat to u mnie pustynny klimat , że problemem są orki i siewy we wrześniu ( chłopy sieją głównie ozime , kto nie zdąży jest stratny) . Co pszczółki zbiorą to ich. Pszczoły już po odebraniu lipy dostają po 5 litrów syropu na odbudowę populacji i na zachętę do szukania białka i resztek nektaru ,żeby się zimowa pszczoła miała na czym tuczyć. Nie , nie bawię się w kroplówkę, zalewam podkarmiaczki i tyle. Właściwe karmienie od 20 sierpnia , chyba że mnie nie ma w domu Co mi daje wczesne karmienie ? Po pierwsze nie ma pośpiechu, daję syrop 1:1 i pszczoły doskonale to inwertują. Odrzucam też zarzut "naturalnych" o szkodliwości karmienia sacharozą. Zapasy moich pszczół to nie tylko podany i przetworzony cukier , ale też spore ilości nektaru i duże zapasy pyłku - pewnością wartość zapasów jest porównywalna z miodem , a już bije na głowę każdy "ziołomiut" . Podkarmienie napędza pszczoły do poszukiwania pokarmu i pyłku bo mają złudzenie pożytku. I o tej porze to zjawisko pozytywne i oczekiwane . Jak już mają zapasy , to pogoda się znacząco psuje i nawet jak zaświeci słonko to nie wywoła szaleństwa z czerwieniem bo nie idzie za tym pojawienie się pokarmu. Tak działa natura : zapasy w ulu i brak pożytku zniechęca pszczoły do szaleństwa i zachowują się racjonalnie , zgodnie z moimi oczekiwaniami. Późne zakarnianie to zdecydowanie gorsza jakość pokarmu , sama sztuczność słusznie krytykowana przez naturalnych, do tego bez pierzgi i słabo przetworzone. Dezorientuje pszczoły i detonuje ich biologiczny zegar. Rozgrzeszać można tylko spadziowców, ale nawet jeśli kiedyś stawiałem pszczoły na nawłoć czy wrzosy to odkłady i rodziny które zostały , robiły zapasy dla pszczół " w delegacji" i też dobrze na tym wychodziły jedne i drugie . Późne zakarmianie to nie postęp i dostosowywanie się do zmian klimatu. To ewidentny błąd i proszenie się o kłopoty. A co jeśli się coś nie uda i pszczoły się osypią ? To nie jest problem bo mam za dużo rodzin i zawsze jest nadmiar , a poza tym nie chcę matek i rodzin które sobie nie radzą. Od lat nie było takiej sytuacji. Pszczoły mam swoje , nie włoskie .
  24. 4 points
    Tadek11

    Cukier w życiu pszczelarza

    Daniel pisałem już kiedyś o tym , taką rozmowę dawno temu której byłem świadkiem z moim nauczycielem pszczelarstwa nieżyjącym już dawno i wyglądała ona tak. Jakiś znajomy tego pszczelarza chciał od niego kupić pszczoły w celu założenia pasieki bo spodobała mu się , ze miód za darmo pszczoły noszą itp. same profity ? I ten "nauczyciel " w cudzysłowie tak powiedział: - Słuchaj Stasiek proszę ja Ciebie ( takie miał powiedzenie "proszę ja Ciebie"), ja tobie pszczół nie sprzedam , bo Ciebie dobrze znam i wiem że jesteś chytry ( w rozumieniu skąpy) , a chytry człowiek nigdy nie będzie dobrym pszczelarzem ! Wszystko w tym temacie , i to jak by życie wielokrotnie potwierdza , taka chłopska natura , że jak żyje jakieś stworzenie to sobie samo powinno zapewnić pożywienie , Psy nakarmić a niech sobie coś złapią i upolują ? taka to mentalność przerysowana czasami trafia się u naszych rodaków ?
  25. 4 points
    Xpand

    Czystość wosku pszczelego

    Amitraz rozkłada się na metabolity DMPF, DMF i DMA. Tylko sam DMPF pozostaje w miodzie minimum 45dni. DMPF jest toksyczny dla pszczół. Skażenie wosku w USA (Mullin (2010)) to 60% próbek z DMPF i 30% próbek w pierzdze. DMPF jest na 3 miejscu pod względem wykrywalności pozostałości pestycydów z 451 próbek pierzgi (USDA National Survey from 2010 through January 2014) 21% skażenie DMPF, więcej było kumafosu i fluvalinate. Śladowe ilości imidacloprid, thiamethoxam, clothianidin i thiacloprid - 2.9%, 2.4%, 2.2%, i 0.7%. Uważam, wosk z USA jest mocno skażony - zresztą polski też pewnie dużo się nie różni. Produkty rozpadu amitrazu mogą być w wosku, miodzie i pierzdze. I tak ma marginesie, kumasfos to jeszcze inna liga jak amitraz. Moim zdaniem jest dużo bardziej niebezpieczny i toksyczny. Średnio w wosku znajduje się 100-200ppb DMPF, ale są też próbki z 40 000ppb i więcej Sam amitraz nie jest taki groźny dla pszczół jak ciągłe narażenie na kontakt z jego pozostałościami w wosku, miodzie, chlebie pszczelim i synergistyczne działanie pestycydów, które jest bardzo istotne przy DMPF. Wracając jednak do amitrazu, LC50 to jest 1636 ppb dla jednej pszczoły (oprysk) Warroza jest 7000 bardziej podatna na działanie amitrazu - na podstawie:(Santiago, GP, et al (2000) Comparing effects of three acaricides on Varroa jacobsoni (Acari: Varroidae) and Apis mellifera (Hymenoptera: Apidae) using two application techniques) Amitraza i negatywne działanie na pszczoły. 1. Pettis pisze jasno, że wystawienie na działanie amitrazu zwiększa 2-krotnie szanse na infekcję nosemy. Pettis JS, et al. (2013) Crop pollination exposes honey bees to pesticides which alters their susceptibility to the gut pathogen Nosema ceranae 2. Cuttler stwierdza bardzo wysoką 61% korelację pomiędzy DMPF, a poziomem infekcji nosemy w próbkach pszczół. Cutler, C (2013) Pesticides in Honey Bee Hives in the Maritime Provinces: Residue Levels and Interactions with Varroa mites and Nosema in Colony Stress 3. Hillier stwierdza zwiększone wydzielanie kału. Hillier, NK, et al (2013) Fate of dermally applied miticides fluvalinate and amitraz within honey bee (Hymenoptera: Apidae) bodies 4. Papaefthimiou nawet małe dawki amitrazu zwiększają bicie serca więcej jak 2-krotnie. Papaefthimiou, C, et al (2013) Biphasic responses of the honeybee heart to nanomolar concentrations of amitraz. Pesticide Biochemistry and Physiology 107 5.Loucif-ayad znaczny spadek głównych związków biochemicznych hemolimfy oraz w mniejszym stopniu w białkach i lipidach tkanek organizmu. 6. Frazier - martwe i umierające pszczoły zebrane obok ula (pole kukurydzy) miały pozostałości tylko 2,4-DMPF w ilości 5,160 ppb zamiast zatrucia pestycydami rolniczymi (można się zastanowić nad szkodami przy stosowaniu niezatwierdzonego leczenia amitrazem) Frazier, et al (2011) Assessing the reduction of field populations in honey bee colonies pollinating nine different crops Amitraza i jej negatywne działanie na matki pszczele 1. Elizabeth Dahlgren zaprezentowała swoje badania, z których wynika, że amitraza dużo bardziej szkodzi nieunasienionej matce pszczelej jak robotnicy. Dahlgren, E (2011) Effect of amitraz on queens 2. Lubinevski stawierdza, że fumigacja amitrazem często prowadziła do wymiany matki Lubinevski, Y, et al (1988) Control of Varroa jacobsoni and Tropilaelaps clareae mites using MavrikÒ in A mellifera colonies under subtropical and tropical climates 3.Delaplane and Berry stwierdzili 4 krotnie więcej mateczników (wymiana matki) w koloniach, w których stosowany był Taktic Delaplane, KS. & JA Berry (2010) A test for sub-lethal effects of some commonly used hive chemicals 4. Pettis stwierdził, że zastosowanie jakiejkolwiek z 3 badanych dawek może doprowadzić do obumarcia 50% plemników u matki pszczelej. https://www.beesource.com/forums/archive/index.php/t-299927.html Istnieją jeszcze kwestia CCD i amitrazu, chodzi mi tu o model z USDA, ale na tą chwilę kończę, bo nie wiem, czy moje wywody komuś się przydadzą.
  26. 3 points
    manio

    Nowy już V jak victoria sezon 2020

    Jak zwykle jak Polak coś fajnego wynalazł , to zaraz się okazuje że u Niemca na strychu ... Dzierżon pisał po niemiecku , w piekle się dogada . Langstroth tylko uprościł pomysł Jana Dzierżonia i twórczo zaadoptował , we współczesnym urzędzie patentowym uznano by to za plagiat. No i gdzie by tam Szkop coś pozytywnego o Polaku naszreibał.
  27. 3 points
    harcerz1020

    Witam serdecznie z Toronto

    A te czary dłonią? To sprawdzanie czy jest matka czy nie ma? Bo ktoś mi mówił, że właśnie jak nie ma matki to co? bo zapomniałem, że szumią a jak jest to bez reakcji?
  28. 3 points
    tikcop

    Karmienie pszczoł

    Hmm, tak przy n ilości rodzin z reguły każdy w końcu mądrzeje. Ale najwyraźniej najpierw trza się otyrać ale tak naprawdę a nie na niby. Ja sugeruję aby zdecydowanie jeszcze zwiększyć. Brat Adam ...(tu jest problem, bo to nie był lewak czytaj dwie lewe ręce) w sezonie karmił pszczoły jedynie w ekstremalne lata (brak lotnej pogody przez długi i nieprzerwany czas, w Polsce na szczęście nie mamy takowego klimatu). Nie musiał mieć też silnych rodzin z wiosny a dopiero na wrzos. Wertuje jego książeczkę i poza wyraźną niechęcią do amatorskich sztuczek, które jakoby cokolwiek dawały ... w umysłach zachwyconych pszczelarzy wielokrotnie nawiązuje do jakości matek, które same czerwią i im żadne wspomagacze (bardzo duże ryzyko fałszowania) nie są potrzebne. Ale kupujta dalej. Propaganda jest silniejsza. No i ciekawym jak to odnowić całkiem gniazdo przy takowej technologii? Wracając do n rodzin. Wiosną nowe odkłady jako trzon rodzin na przyszły rok. A stare zajechać na późnych pożytkach (tego nie pokażę bo musiałbym przewieźć ze 30km, a nie mogę w obecnej sytuacji życiowej na to sobie jeszcze pozwolić) po czym zaorać czytaj przegrupować wypracowane rodziny w mniejszą liczbę jeśli zależy na wiośnie. Bratu nie zależało na pozimowym spinaniu się. Dr Olszewski opisał swego czasu ww model na łamach Pszczelarstwa. Teraz to szkoda tego prenumerować. Doszły do piór nawiedzone i propagują pszczele samoboje ku chwale chorej ideologii.
  29. 3 points
    ikop74

    Ziołowa Łąka

    Witam serdecznie wszystkich Forumowiczów! Mam na imię Iwona i nie mam jeszcze pasieki, ale zamierzam nadać jej nazwę taką jak w tytule :). Na razie kupiłam nasiona ziół i kwiatów za 170 zł i ukończyłam kurs pszczelarski dla początkujących Teraz przymierzam się do zakupu pierwszych uli i zamówienia odkładów. Pewnie będę mieć do Was wiele banalnych (jak dla Was, starych wyjadaczy) pytań, więc proszę o cierpliwość i wyrozumiałość!
  30. 3 points
    Tadek11

    Zioła w profilaktyce i leczeniu

    Nie ma co się tak podniecać nazewnictwem bo to już wałkowane było wielokrotnie na rożnych forach i język nasz też ulega transformacji i ciągłej ewolucji i słowa często zmieniają znaczenie swoje pierwotne i nikt na to nie wyciąga zaraz paragrafów. Pszczelarze konserwatywni wiadomo będą bronili słowa miód jak niepodległości , a ja spytam się tych właśnie czy w marketach pod nazwą miód mamy prawdziwy miód ? I co jakieś paragrafy się na to znalazły ? Tak że nie wywołujmy niepotrzebnych emocji w związku z nazwą. Jak ktoś chce to niech sobie robi i jak chce sprzedawać to niech wynajdzie jakieś kruczki prawne typu co to jest żywność przetworzona albo nie przetworzona , produkt regionalny czy inne tam przepisy nie znam się na tym , żeby urzędasy się nie czepiały w razie nalotu , ale jak Koledzy powyżej pisali , na etykiecie ma być szczegółowa informacja o produkcie i z czego on powstał. Ja zrobiłem raz tylko trzy lata temu zioło ......... i powiem Wam że jak dla mnie to wygląda na marny biznes tak teoretycznie ponieważ tego nie sprzedawałem tylko rozdałem kulka słoiczków znajomym i specjalnych emocji u nich to nie wywołało , smakowało owszem , bo za darmo , ale czy by kupili to raczej nie. A poza tym pszczelarz z dużym stażem i bazą klientów budowaną latami będzie uważał , żeby wprowadzając zioło...... do swojej palety produktów na sprzedaż nie stracić klientów na przyszłość , bo ludziska są podejrzliwi i nie jeden pomyśli sobie "skoro on robi takie numery z cukrem i pokrzywą u siebie w pasiece , to czy on mnie i na miodzie nie oszukuje" ? Taka już jest natura ludzka. Natomiast pokrzywę dodaję czasami jak mi się chce do pokarmu podczas skarmiania zimowego dla zdrowotności pszczół.
  31. 3 points
    manio

    Odzież pszczelarska

    i dobrze kombinujesz , jak zbyt obcisły to słabo chroni i tam gdzie przylega pszczoły w końcu żądlą, a poza tym zaraz robi się gorąco , upocisz się z gorąca i emocji. Zdjąć też łatwiej luźny - a to może być nagła potrzeba jak jednak pszczoły znajdą wejście . Obcisłe to na inne okazje , nie do pracy z pszczołami - to niepraktyczne. Poza tym jak kupisz za małe to trudno błąd naprawić , a nieco luzu zawsze dobrze robi.
  32. 3 points
    Tadek11

    Karmienie pszczoł

    W tym kalendarium które Ci w http://pasieka.neostrada.pl/porady.htm pod pozycją sierpień jest wszystko w pigułce na temat karmienia zimowego , jak chcesz rozszerzonej wiedzy to od tego są książki . Czy czytałeś te porady na miesiąc sierpień i lipiec ? Czy wolisz żeby Ci ktoś je przepisał jeszcze teraz , bo Ci się nie chce otworzyć powyższej strony internetowej i przeczytać ją. Teraz my pszczelarze w środku sezonu nie mamy czasu przepisywać stron internetowych czy książek , a tam w linku wyżej jest wszystko o co pytasz i tak jak chcesz czyli rzeczowo i krótko. A jak byś czegoś nie rozumiał z tych porad , to oczywiście pytaj czego nie zrozumiałeś , ale chyba tam jest jasno napisane. Pozdrawiam
  33. 3 points
    Nacek

    Prognoza pogody

    Jak to gdzie? Obok cukrowni😁😁😁
  34. 3 points
    kubek33

    Cena miodu 2020

    Byłem na Allegro i wcale tak słodko z tymi cenami nie jest - pierwszy z brzegu miód rzepakowy Mazur z tego roku 1300g - 40 zł pod warunkiem, że masz smarta a jak nie to 48 zł. Jeśli chodzi o miód z Ukrainy - wielu już przerobiłem takich co to narzekali, że drogo.... a ja na to, że jakość kosztuje, idź do Lidla, Kauflandu tam jest tanio.... i wracają bo tamten miód jest jakiś inny bez smaku tylko słodki. No i są jeszcze sępy na kasę wśród nas pszczelarzy co kupują beczki z Ukrainy, dają pszczołom cukier inwert do przerobienia byle więcej - jakość, jaka jakość - klient jest głupi nie zna się kupi wszystko - i tak następuje psucie rynku. Na szczęście świadomość wśród kupujących jest coraz większa bo kupują miód bezpośrednio u pszczelarza a ten powinien potrafić uzasadnić dlaczego miód kosztuje więcej. Takie podejście sprzedam 5 zł taniej niż reszta jest bardzo złym podejściem, psuje rynek i uderza w nas wszystkich - więc prośba by się zastanowić co robisz Kolego.
  35. 3 points
    Wypada przywitać sie jak się wchodzi na forum bo to jak do czyjegoś domu, przedstawić się , zaprezentować swój dorobek i potem szukać ewentualnych dyskutantów . Wklejasz te teksty wszędzie gdzie wleziesz i jakoś sensacji nie ma ? Jesteś autorem tych badań ? Czy tylko wynalazłeś ? Napisz na forum Wolne Pszczoły , bo chyba tylko tam jeszcze nie byłeś , tam z pewnością znajdziesz zwolenników "pszczół od chłopa spod Zambrowa", czyli absolutnie lokalnych . Mają mały ruch to może ożywisz trupa. Ja wychowałem się na pszczole lokalnej i wiem o niej wszystko , a przynajmniej dużo. Twoje cytowane teksty to tylko spekulacje pod założone tezy, pewnie opłacone przez przeciwników buckfasta , tak jakby krainka nie była zmieszańcowana ze wszystkim co lata. Co jest krainką , a co nią nie jest i odwrotnie co jest buckfastem ? Zgodzę się natomiast z faktem ,że błędem jest zasiedlanie na oślep ras , które pochodzą ze skrajnie różnych od naszych warunków klimatyczno-pożytkowych. Tu mogą być powszechnie znane problemy z późnojesiennym czerwieniem , a nawet w sezonie głodem i chorobami czerwiu. Nic , żadne zakazy nie zastąpią rozumu i podstawowych umiejętności pszczelarza. Taki jak mu w końcu wszystko padnie , powie że winien hodowca co mu złego buckfasta sprzedał. A ten hodowca to pijak i złodziej bo wszyscy co mają buckfasta to pijacy i złodzieje. Jest też naukowa teoria ,że wszyscy ludzie i pszczoły pochodzą z Afryki. Tak , Adam i Ewa byli czarnuchami i jedli miód afrykańskich pszczół ze zgnilcem. pozdrawiam czarnuch manio
  36. 3 points
    baru

    Bezpasieczny

    😂😂😂 Dlatego mamy jak mamy, odważnych amatorów nie wahających się "przepychać swoją niewiedzę " Dałem się i ja ponieść nerwom bo dawno takiego bufoniastego tekstu nie czytałem w necie.
  37. 3 points
    piotrpodhale

    Kiedy dokładnie wychodzi rój

    Jakie bzdury chłopie wypisujesz,jaka kara, jaka zemsta? To się nie da czytać,tych twoich teorii spiskowych. Rój pszczeli dajemy do chłodnego i ciemnego aby pszczoły"wystudzić"żeby przestały produkować feromony powodujące komunikację i rojenie się.Te feromony jakby nazwać "ucieczkowe" znajdują się również w zapasach które pszczoły niosą ze sobą,dobrze więc że go zjedzą,a na nowym miejscu dostaną nowy pokarm i to pomaga żeby odeszła chęć rozmnażania się.Poza tym pszczoły w chłodnym odczuwają to jako pogorszenie pogody i lepiej się jednoczą na nowo w rodzinę,podobnie robimy tworząc odkłady lub zasiedlamy uliki weselne,wcale nie dla zemsty czy barbarzyństwa.🤣Z praktycznej strony rój dajemy do chłodnego z banalnego powodu żeby nie stały w skrzynce na słońcu i cieple bo się wykończą. Ps.Podobne mechanizmy co przy rojeniu się zachodzą w rodzinie pszczelej podczas ucieczek pszczół z głodu czy choroby PMS.PK
  38. 3 points
    Tadek11

    Nowy już V jak victoria sezon 2020

    Ja też próbowałem już miodku z dzikiej zabudowy wycinanej podczas przeglądu , u mnie klonów mało i jest to w większości miód z wierzb , których jest pokaźna ilość podobnie jak głogu , wiśni , mirabelek , i innych leśnych roślin kwitnących o tej porze , ale dominuje wierzba. Zachęcam Kolegów żeby poświęcili jakiś czas na rozpoznanie swojego terenu pożytkowego , bo tak czytam że niektórzy nie bardzo wiedza co jego pszczoły aktualnie oblatują i jakie w ich terenie są aktualnie pożytki dla pszczół . Panowie ruszyć cztery litery w pole i popatrzeć trochę a nie tylko patrzeć na wylotek przy ulu i na portmonetkę .? Pozdrawiam
  39. 3 points
    PiotrekF

    Kupno Pszczół

    DeQu nie wiem czy to możliwe , ale wyobraź sobie , że 'te' odpowiedzi wcale nie są "nabijaniem się" .... .... akurat manio jest bardo doświadczonym w 'chodzeniu koło pszczół' .... a pierwsza odp. tylko świadczy o Jego trosce o 'dobrostan pszczół' u Ciebie . Powiedzmy iż Twe pierwsze zapytanie nie było zbyt 'szczęśliwe' .... nie zrażaj się tak szybko (bo to nie jest 'cecha' pszczelarza nawet przyszłego). Jego druga odp. jednak o tym świadczy . Pobądź Tu przez jakiś czas , poczytaj , ...... jeszcze zdążysz z kupnem ... PF
  40. 3 points
    lalux5

    Pamiętajmy o tych co odeszli.

    Pamiętajmy o tych co odeszli , w tych szczególnych dniach wspomnijmy , niech pamięć trwa. W tym roku przyszło mi pożegna moją mamusię , najukochańszą osobę dla każdego.Z pszczelarstwem związana od najmłodszych lat , zawsze żywo zainteresowana tym co się dzieje wród pszczół , były częścią jej życia.
  41. 3 points
    piotrpodhale

    Wymiana matek

    Może niepotrzebnie komplikujecie sprawę,wszystkie te teorie o lotach trutni na 30 km,godzinach oblotu,żyłach wodnych itd... są udowodnione i prawdziwe ale jakby policzyć częstotliwość występowania tych zjawisk w naszych pasiekach to byłoby tego bardzo mało.Faktem jest również że matki unikają zapłodnienia przez swoich braci to takie zabezpieczenie które występuje u pszczół przed chowem wsobnym.W praktyce poddana matka nieunasieniona nie jest siostrą trutni z danej rodziny wychodząc na oblot z orszakiem matka wypuszcza feromon z gruczołów kieszonkowych z odwłoku które wabią trutnie.Dzięki temu trutnie z rodziny z której wychodzi matka są najlepiej poinformowane i jako pierwsze dopadają matkę na oblocie.Oczywiście takie zjawisko nie występuje w 100%,musimy pamiętać że matka kopuluje nawet z kilkunastoma trutniami z różnych rodzin a nawet pasiek.Ważnym zagadnieniem jest także to iż geny odpowiedzialne za agresję! i barwę pszczół ulegają jako pierwsze mutacjom więc dopuszczanie do unasienniania matek w pasiece gdzie są trutnie z agresywnych rodzin nie jest dobrym rozwiązaniem.Podsumowując moje wypociny dbamy oto aby eliminować natychmiast złośliwce zanim naprodukują złośliwych genów w trutniach,matki złośliwe wymieniamy na unasienione od sprawdzonego hodowcy.Tak ja robiłem,robię i będę robił,ale każdy se wypracowuje swoje sposoby we własnym ogródku.PK
  42. 3 points
    Robi_Robson

    chcę założyć pasiekę...

    Jaki sens ma mieć szeroki korpus w tym ulu kiedy "z reguły" boczne plastry pozostają puste ? Ul korpusowy w domyśle był stworzony po to by operować całymi korpusami, a nie sortować ramki rozdzielając pełne i puste . Wracając do tego co napisali przedmówcy ... W zależności od wielkości pasieki i jej celu (towarowa , czy hobbystyczna, wędrowna , czy stacjonarna) znając odpowiedzi na te pytania, plus znając pożytki w konkretnym terenie dopiero wtedy powinno się podjąć decyzję o typie ula . Zander i Langstroth w naszym kraju nie są traktowane jako ule typowe ! W przeciętnym małym sklepiku pszczelarskim nic do nich się nie dokupi od ręki . Pozostaje internet , lub duzi producenci , lub dystrybutorzy . Po co od razu na początku komplikować sobie życie ?
  43. 3 points
    Robi_Robson

    chcę założyć pasiekę...

    Witaj. Znając troszeczkę zwyczaje pszczół i wiedząc z grubsza jak się zachowują , jak pracują i co trzeba robić podczas przeglądów zdecydowanie odradzam ul typu apipol ! Pszczoły są coraz bardziej plenne . Już nawet ule Ostrowskiej , które były cudowne kilkadziesiąt lat temu są dla pszczół za ciasne . Można nadrobić ilością korpusów , ale bardzo szybko zauważysz jak męczące a w niektórych sytuacjach niebezpieczne (dla matek) jest przeglądanie gniazda na kilku korpusach . W przypadku uli apipol przy współczesnych pszczołach trzeba by było dawać w niektórych okresach na rodnię 4 korpusy . W sezonie nawet 10 korpusów w jednym ulu to może być za mało ! Jedyny plus to ich niska waga . Ale chwila nieuwagi podczas miodobrania i załamanie pogody może spowodować , że w środku dużego pożytku stracimy pszczoły , bo padną z głodu ! Tak , tak. Jest to w tych ulach możliwe . Po osobistym przetestowaniu kilku typów uli doradzałbym ul na korpusach dadant 1/2 Ale jeśli jesteś drobną i niezbyt silną kobietą , to może dobrym wariantem będą korpusy skrócone wlkp. - "18", lub "19" . Ale też trzeba się nauczyć na nich pracować . Przez większą część sezonu rodnia musi być na 2 korpusach . Niestety nawet korpusy z takimi małymi ramkami kiedy są pełne miodu sporo ważą . I tak naprawdę , to nam pszczelarzom o to chodzi , żeby korpusy w miodni były jak najcięższe Jeśli myślisz o pszczelarstwie jako o hobby i małej skali na własny użytek , to może rozważysz ule leżaki ? Operujesz pojedynczymi ramkami . Za sobą można ciągnąć wózeczek z transportówką . To są bardzo fajne ule do małych stacjonarnych, amatorskich pasiek . Choć znam zawodowców, którzy mają pasieki towarowe na starych , ciężkich leżakach . Mają one jeszcze inne zalety ! Trudniej je ukraść i mniej boją się porywistych wiatrów .
  44. 3 points
    irkor

    Wodny wyciąg propolisowy.

    Nie kombinujcie. Moim zdaniem podgrzanie propolisu do temperatury powyżej 40 st. C spowoduje utratę jego pożądanych właściwości. Na 250 ml spirytusu 50 g kitu na min 14 dni do ciemnej butelki i co jakiś czas porządnie potrząsnąć. No i jeszcze jedno. Propolis nie żaden oczyszczony, tylko taki prosto spod dłuta tzn. z kawałkami drewienek, odnóżami pszczół, skrzydełek i innymi naturalnymi zanieczyszczeniami.
  45. 3 points
  46. 3 points
    Krzyżak

    Sublimacja kwasu szczawiowego

    Dr Liebig mówił o polewaniu a nie o sublimacji. To dwie różne metody, z innymi skutkami ubocznymi i nie powinno się ich porównywać jeden do jeden . Wg np. tych badań: "Towards integrated control of varroa: varroa mortality from treating broodless winter colonies twice with oxalic acid via sublimation" ponowna sublimacja nie ma skutków ubocznych, a jest wręcz zalecana, gdyż zwiększa skuteczność podwójnego leczenia do 99,5%.
  47. 3 points
    Robi_Robson

    Ziołomiody

    Czyli stanęło na tym , że tzw ziołomiody są w porządku, a barbarzyństwem jest poławianie i sprzedawanie pyłku ... No i jeszcze dochodzi kolejna cudowna właściwość ziołomiodów , czyli to , że jest to lek do stosowania w walce ze zgnilcem . No cóż . Żyłem w nieświadomości . Człowiek całe życie się uczy a i tak głupi umrze.
  48. 3 points
    Przeniosłem tutaj dyskusje z tematu " Ile za rodzinę pszczelą " do nowego wątku dotyczącą stosowania preparatów witaminowo białkowych .
  49. 3 points
    Ja w tym roku ułożył em gniazda na analogicznie 9 ramek rodziny silne oraz 7 ramek rodziny słabe. Czy może to mieć znacząco na rozwój rodziny pszczelej na wiosnę? Nie będzie miało wpływu bo to nie za luźne gniazdo . Nawet jak, to część nie obsiadanych ramek pokryje się nalotem pleśni . I tyle , Miód jak się psuje w plastrach to jest za mała wentylacja i za duża wilgoć w ulu. Pszczoły bardziej niż zimna boją się wilgoci i przeciągów .One potrafią przezimować w odwróconych do góry dnem konnych saniach . Wiosenny rozwój nie zależy od ciepła a od silnej rodzinie , dobrze odżywionej z dobrymi zapasami .
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.