Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 02/28/2021 in all areas

  1. 5 points
    Jeżeli myślisz o operacjach całymi korpusami to jak dostawiamy następne korpusy do powiększenia objętości dla rodziny zależy , kiedy chcemy to robić wg kalendarza nie zegarka , siły rodziny , temperatury zewnętrznej i na końcu wysokości ramki . Jakubiec ma ule apipolu a więc wysokość około 12 cm , D1/2 ma jeszcze inną wysokość i wpl. 18 ma też inną wysokość i trzeba to w swoich planach uwzględnić. I Operacje całymi korpusami są wskazane dla dużych pasiek dla oszczędności czasu , natomiast taka pasieka jak Twoja składająca się z kilku uli , to najlepiej w Twoim przypadku , robić to ręcznie , czyli przestawiać sobie ramki w ulu pomiędzy korpusami wg własnej wiedzy i oceny stanu faktycznego . Dlaczego ? Bo w ten sposób uczysz się jak powinno zrobić to jak najlepiej i na kilku ulach masz taki poligon doświadczalny do nauki jak przebiega rozwój rodziny pszczelej wiosną i sobie eksperymentujesz polegając na własnym rozumie. Żadne recepty o jakich piszesz czy cały korpus na dół czy na górę to może robić doświadczony pszczelarz mający dużą pasiekę , bo on zna już życie gromadne pszczół w ulu i zrobi to w miarę bezpiecznie dla pszczół.
  2. 4 points
    Wielkość nadstawki dobiera się do możliwości fizycznych ,pamiętając że z wiekiem te możliwości maleją. Gdy zaczynałem to pełny korpus dadanta nie sprawiał kłopotów ,dzisiaj 1/2 jest zbyt ciężki. Gdy pożytek obfity to można dać 2-3 nadstawki.
  3. 3 points
    Wygląda, że w niewielkim. Od kiedy są wschody i zachody słońca, od kiedy jest zimno i gorąco, zawsze zmieniał się klimat. Bez względu na to, czy był człowiek, czy go nie było.
  4. 3 points
    Za 30 lat to będę mieć leżaczek z wentylatorkiem i minibarkiem, będę sobie leżeć pod lipą i żyć z patentów, które do tego czasu wymyślę, żeby ułatwić sobie pracę w pasiece. Jeśli będziesz ładnie odpowiadał na moje pytania, to będziesz mógł liczyć na stały rabat w moim sklepie internetowy. 😉😁😁
  5. 3 points
    No nie takie banalne to pytanie, bo wszyscy żyjemy sobie w błędzie i określamy błędnie wiek matek. Ale jak się zastanowić to przykład.... Rok 2019 znaczek zielony pierwszy rok życia. Rok 2020 znaczek niebieski drugi rok życia. Rok 2021 znaczek biały trzeci rok życia. Rok 2022 znaczek żółty czwarty rok życia. Rok 2023 znaczek czerwony piąty rok życia. I rok 2024 od początku znaczek zielony pierwszy rok życia itd.... 2019 liczony jest jako cały rok życia matki. 2024 jest liczone od początku, bo matki żyją do 5 lat. Tak więc poprawnie licząc Twoja matula w roku 2021 jest matką trzyletnią. PK
  6. 3 points
    Wymyślił to kiedyś pewien gość z Sieradza ( P.G.) kreujący się na cara amnezji . Napisał o tym zdaje się nawet artykuł do Pasieki . Nie chce mi się tego nawet komentować . Jaki car takie metody .
  7. 2 points
    To są dwa zdjęcia. Co do folii. Ule mam jednościenne z deski 20 mm, na ramkach najwyższego korpusu cały rok leży folia, na folii powałka(płyta pilśniowa i rama z listew 2x2 cm i na to blaszany daszek, denica osiatkowana, wylotek 2x40cm cały rok otwarty(na jesieni przystrzelona siatka 8x8 mm przed myszami. Pszczoły mam swoje -rodziny normalne ,jedne duże inne mniej itd. Nie przestawiam korpusów, nie daję poduszek powietrznych, nie ocieplam, nie "rozczerwiam "wiosną ani jesienią,nie organizuję poideł i w ogóle nie robię żadnych czary mary. Folia jest u mnie cały rok ,by pszczoły nie kitowały powałki. Folia nie grzeje więc jaki sens pisać ,że ociepliłem folią, folia nie wydziela wilgoci, tylko wilgoć na folii widać. Jak woda wsiąknie w kocyk czy inne ocieplenie to jej nie ma. Owszem początkujący powinien poznać jakiegoś pszczelarza ,by ten pokazał mu matkę, robotnicę, czerw w różnym wieku i trutnia. Resztę sam sobie pszczelarz powinien wypracować-po co po swojej pasiece chodzić w cudzych butach .Napisałem w skrócie na początku jak gospodaruję, jestem pewien ,że inaczej niż większość -chyba nie nadaję się na GURU dla poczatkującego. Są podręczniki, wykłady w internecie ,filmy prasa itd.-dzisiaj jest łatwiej. Mogę polecić ten kanał -co prawda pop niemiecku(ale będzie lament) ale przy odrobinie wysiłku googl pomaga. na youtube immelieb.de Ostatnie filmy publikuje Pia Aumiller wraz dr Liebigiem-pokazują co można zrobić przy pszczołach w lutym i marcu bez szkody dla pszczół. Proszę moderatora by moje posty odnośnie zdjęć gdzieś przeniósł -przepraszam .
  8. 2 points
    No no!! cały jestem roztrzęsiony aż mi pot po plecach cieknie. 😋
  9. 2 points
    W takim razie trzeba bd poinformować wszystkich producentow 'polskich langstroth'ow' ,żeby zmienili nazwę uli itd na nietypowego dadanta
  10. 2 points
    Nikt tak naprawdę nie wie w jakim stopniu nasze działania wpływają na klimat. Naukowcy w zależności od tego kto sponsoruję badania także podają sprzeczne wyniki. Faktem jest że zmieniliśmy planetę, zubożyliśmy ekosystemy jak żaden inny gatunek w historii globu.
  11. 2 points
    Przecież dadant i LN to różne szerokości ramek... Chyba, że pisząc LN masz na myśli taki polski LN o szerokości dadanta hahah
  12. 2 points
    Popełniłaś poważny błąd - nie robi się nigdy żadnych gwałtownych zmian w ulu , a już w najtrudniejszym dla nich czasie to absolutnie niedobre. Wiele razy pisałem ,że kiedyś zakochasz je na śmierć. One nigdy nie potrzebują takiej nagłej "pomocy" i same najlepiej się przystosowują , bez szoku. Sorry Winnetou, ale ktoś musi to napisać.
  13. 2 points
    Nie wiem jaki u mnie rozwój, bo zwyczajnie do gniazd ostatnio nie zaglądałem. Ale po pyłek u mnie nie latały. Było ciepło jeden dzień na tyle, że wylecialy tak aby tylko opróżnić jelito i z powrotem do ula. Niektóre startowały na 1 m i od razu powrót. Leszczyna zakwitła i okazuje się, że nie ma komu zbierać pyłku bo wszystkie grzeją się w ulach w tą pogodę. Nawet śnieg troszkę popadywal przed chwilą.
  14. 2 points
    To może dla kontrastu filmik od czego powinien zacząć swoją przygodę początkujący pszczelarz i nie tylko początkujący - każdy prawdziwy pszczelarz.
  15. 2 points
    Albo wylecą i zdezorientowane przycupną gdzieś i skrzepną z zimna . Po oblocie i tak wiele pszczół siedziało przez kilka dni na deskach , płotach , drzewach ... Tam gdzie przysiadły tam już zostały . A jak jeszcze przestawić im chałupę ... ? Ja bym się już teraz wstrzymał z przestawianiem na tym samym pasieczysku .
  16. 2 points
    a to musisz poszukać artykułu Przemysława Grobelnego , on umiał to zrobić z sekundę. W lutym grzebał chyba . Ja polecam inny niemiecki artykuł o niszczeniu warrozy w czerwiem : http://spp-polanka.org/artykuly/choroby-i-szkodniki-pszczele/warroza-usuwanie-czerwiu/ Znam też pszczelarzy co po prostu zabierają matkę na początku rzepaku i to daje naturalne pozbycie się czerwiu bez przerwy w zbiorach. Bonusem jest brak możliwości wystąpienia nastroju rojowego i nowa matka. Ale u nas nie ma akacji , więc taka luka akurat pasuje. Tyle ,że matka ratunkowa niewiadomego rodowodu - to niektórych brzydzi co nie schodzą poniżej F1 .
  17. 2 points
    Nie odrobiłeś lekcji To nie o takie ilości czerwiu idzie - to już masakra by była . Nawet wspomniany ( przez Roberta) prelegent nie mówił i nie pisał o czymś takim. Pisał o naprawdę pierwszym krążku czerwiu średnicy 5 zł. Wtedy jest to jedyny czerw z całą warrozą w nim - to było ideą pomysłu . Jak jest wielkości zakrętki litrowego słoika to jest z pewnością i na innych ramkach. To barbarzyństwo , nie pszczelarstwo . Cały pomysł nie powstał w głowie wspomnianego prelegenta , ale był opisywany w niemieckim artykule - a potem powstały z tego prelekcje i artykuły w prasie pszczelarskiej wspomnianego moda. Nie każdy pomysł warto małpować w ciemno i ja sobie tego nie umiem wyobrazić w moich ostrych warunkach. Poza tym termin już minął pewnie u większości z Was, więc dyskusja wyłącznie teoretyczna - i oby taka została.
  18. 2 points
  19. 2 points
    Ramka, to w tym przypadku trochę złe określenie. Bezpieczniej używać plaster. W moim przypadku jest to trójkąt o szerokości 44 cm, boku 39 cm i wysokości 33 cm, co daje powierzchnie ok. 830 cm2, czyli trochę mniej niż ramka warszawska poszerzana lub Dadanta. Rodziny zimuję na 8 plastrach. Gniazdo rozbudowuję do 12 plastrów, potem krata odgrodowa i za kratę przekładam stare plastry, a do gniazda czyste snozy do zabudowania tak, aby wymienić połowę zeszłorocznych plastrów. Ile odbudowuje rodzina ? To zależy od siły rodziny i pożytków. Zazwyczaj jest to od 6 do 12 plastrów. Ul TBH jest raczej dla hobbystów, którzy nie są nastawieni na zyski. Oczywiście miodu, wosku i kitu nie zabraknie dla pszczelarza, jego rodziny i sąsiadów.
  20. 1 point
    I powiedz mi manio kto o te nasze pszczoły zadba jak ludzie wymrą, kto im dennice wyczyści? Moje pszczoły trenuje od małego i muszą same porządek trzymać i suchy osyp wyrzucać Można powiedzieć, że przystosowane na zagładę ludzkości 😎
  21. 1 point
    Mam nadzieję , że żadne . Nie na położeniu folii polega błąd m tylko na zbędnym grzebaniu i identycznie niepotrzebnej zmianie warunków w ulu. Nie wiem też co miała folia poprawić czy uratować. Nie udawaj ,że nie wiesz o czym pisałem Sam stosuję czasem folię , ale nie przychodzi mi do głowy zmieniać zdanie na wczesnym przedwiośniu. Jak mówił klasyk : pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł . U mnie w tej chwili -5*C , a w dzień było słońce i lotny dzień. To nie czas na grzebanie i "pomoc". Moje pszczoły mnie jeszcze nie potrzebują i ja o tym wiem.
  22. 1 point
    Raczej spowodował bezprecedensowy rozkwit życia, także do form bardziej złożonych. Tak szczury i kawki w miastach dzięki nam mają się świetnie, wirusy również. Napisałem że zmiany klimatyczne są faktem. Nigdzie nie napisałem że to ludzkość je powoduje. Nie mogłem tak napisać bo tak nie uważam.
  23. 1 point
  24. 1 point
  25. 1 point
    Kiedyś miałem firmę dostawa węgla. Niestety zbankrutowałem. Mysle ze zamiast malucha trzeba było kupić poloneza z przyczepka.
  26. 1 point
    Trzy lata w pszczelarstwie to bardzo bardzo nie wile. Zdaję sobie z tego sprawę bo ja dopiero 9 lat. Większość zabiegów robi się w sumie raz w roku. Weryfikacja danego działania po co najmniej 2 miesiącach. A możliwość poprawy czy zmiany w kolejnym roku... Siłą rzeczy edukacja i zbieranie doświadczenia trwa latami. Zmienność warunków ogromna. Dla porównania: ambitny programista potrzebuje 3-6 miesięcy do przygotowania się do zawodu. A pszczelarz? Tu już każdy może ocenić swoje doświadczeni i lata poświęcone.
  27. 1 point
    Pomyślałam sobie, że w dziupli też się im woda musi skraplać, ale pewnie opływa ścianki okitowane propolisem i dzięki temu ma dobroczynne dla nich właściwości.
  28. 1 point
    Jeśli chcesz się doczekać orzechów upewnij się , że masz w pobliżu jeszcze jakieś drzewo tego gatunku ! A najlepiej kilka . Orzechy mają kwiaty męskie i żeńskie . I przeważnie kwitną one w różnych terminach .
  29. 1 point
    Temat poruszałem już w temacie prawo posiadania pasieki oraz ogrodzenia pasieki. Chodzi o to, że zgodnie z umową z sąsiadem musiałem to zrobić bo np nikt z was nie będąc pszczelarzem nie chciałby sadzić/kopać ręcznie ziemniaków w odległości 1-2 m od rzędu 10 uli... W dodatku doszedł fakt ponownego tyczenia dzialki bo może się okazać, że ule stały na jego a 60 lat temu ogradzali tak jak chcieli. 9 z 13 rodzin przestawiłem o 5 m, 2 o 1 m i 2 ostatnie o 20 m. Nic nie zostawiłem na starym miejscu. Lotna pogoda dla pszczół może być u mnie dopiero za miesiąc nawet Słyszał ktoś z was o syndromie przewróconego drzewa?
  30. 1 point
    Hinderhoffer nie jest żadną rabującą linią pszczół. Już dość dawno ją mam od dwóch lat również z nowego źródła, pszczoły tej linii przynajmniej u mnie, dobrze gospodarują zapasami nie przedłużają czerwienia na jesień może dlatego teraz więcej jedzenia im zostało i tyle... Silne są bo ładnie i dużo czerwią pod koniec lata wtedy kiedy trzeba. Cały program AGT można sobie między bajki włożyć chociaż na grzybicę są rzeczywiście odporne. Tutaj przykład te starsze. A tutaj te z nowego źródła. Polecałem Pawłowi ciekawe co tam o nich powie, czy żyją czy się zmarnowały?
  31. 1 point
    O żonkilach nie słyszałem, natomiast o szachownicy cesarskiej już tak.
  32. 1 point
    A tu dla kontrastu jak nie pszczelarzyc! Moda na pszczelarstwo. To najgorsze co mogło spotkać pszczoły...
  33. 1 point
    no to ivanowe wykłady ... strzelił . Jakoś nigdy mu nie wierzyłem
  34. 1 point
    Na jednym wykładzie pana z instytutu Kirchhain też padły takie słowa, że warroza, która weszła na dłużej na pszczołę, wolniej potem się rozkręca do wchodzenia do czerwiu. Nie tylko przy przerwie zimowej, również przy rójce.
  35. 1 point
    to nie ma znaczenia. Już się obleciały i znają lokalizację uli . Wylecą i wzmocnią inne rodziny , teraz każda pszczoła jest chętnie przyjmowana.
  36. 1 point
    Jak w dzień oblotu masz +15 i czerw na jednej ramce wielkości zakrętki od słoika 1L, to wyjęcie takiego czerwiu powinno załatwić większość warrozy w rodzinie. Pszczołom nie powinno zaszkodzić.
  37. 1 point
    Za pozno na co? Nie ma takiego dnia w roku aby nie byl dobry na przeprowadzke. Nawet jak troche oslabi jakis ul to inny na tym skorzysta. Ale straty są generalnie niezauważalne. Przestawiaj smialo bo wygoda i porządek musi być w pasiece. Podstawa sukcesu to na starym miejscu nic nie zostawiac. Zabrac stojaki i co tylko mozliwe.
  38. 1 point
    Jeśli przeczytałeś moją wypowiedź- wiesz że uruchomiłem swoje szare komórki i uznałem, że to bez sensu. Powiem, że nawet nieelegancko wyśmiałem sam pomysł. Ale że życie nieraz nauczyło mnie pokory, postanowiłem zapytać bardziej doświadczonych, czy właśnie nie zrugałem kogoś bezpodstawnie. Bardzo dziękuję Wam, że utwierdziliście mnie w przekonaniu że w tej dyskusji miałem rację.
  39. 1 point
    A mówiłem przestawiaj w zimie, to se chorowanie na covid wymyślałeś. 😎 co teraz jak sobie mapy na dyski zainstalowały.
  40. 1 point
    Ja już pierwsze dwa żądła dostałem. Zajrzałem za bardzo na pewniaka do jednej rodziny, która nie dostała ciasta ze względu na szerokie górne belki ramki. Zanim zabrałem łapy, już mnie dwie zdążyły dziabnąć. Kilka dni temu jeszcze miały ze trzy cm do powałki, dziś już doszły do samej góry. Włożyłem im ramkę z pokarmem, którą jesienią zostawiłem za zatworem. Mam wrażenie, że jest ich więcej niż poszło do zimowli. Obleciały się u mnie wszystkie. Pyłku nie zauważyłem żeby nosiły, olsza którą mam za płotem w dużej ilości nie wygląda na pylącą.
  41. 1 point
    Stosuję od kilku lat mieszaninę olejku tymiankowego, eukaliptusowego, kamforowego, miętowego i goździkowego. Podaje je do odparowania na dennicę w ilości ok. 20 kropli z każdego olejku na rodzinę. Podaje 2 tygodnie po pierwszym oblocie, potem na początku kwietnia, początku maja, w lipcu i sierpniu. Ale jest to zabawa o której pisze Tadek. Z kilkuletniej praktyki muszę powiedzieć, że same olejki, to za mało. Jeden raz w roku po miodobraniu wieszam Biowar. Jesienią 2020 zastosowałem poraz pierwszy PolyVar. Trochę drogo, ale wygodnie i wygląda na to, że jak na razie, to jest wszystko OK.
  42. 1 point
    Kwietniowy pierwszy oblot? Nie takie numery przyroda wyprawia w ostatnich latach. PK
  43. 1 point
    Jako, że odwiedzili mnie na święta goście z Hiszpanii, siostra z mężem Hiszpanem, to dziś kawałek który słuchałem będąc jeszcze na studiach Hiszpanki rock
  44. 1 point
    Też stosuję lakier w kolorze z danego roku ,a matkę łapię za skrzydła lewą ręką i trzymam za nie do końca operacji znakowania
  45. 1 point
    Folia to jest tani substytut powałki, który nie daje takiej izolacji termicznej i jest zdecydowanie gorszym rozwiązaniem od grubej ~2cm powałki. Zdecydowanie łatwiej ściągnąć powałkę jak poklejoną woskiem folię i tym samym powodować wibracje na każdej ramce. Wilgoci ma nie być w ulu. Sam używam folii w weselnych i odkładowych.
  46. 0 points
  47. 0 points
    Żeby nie umknęło, też polecałem najpierw posypać wylatujące pszczoły talkiem. Można też mąką. Jeśli nie wlatują innym do ula, to może po prostu dobrze przezimowały i mało zjadły. Też mam takie pszczoły.
  48. 0 points
    Jeśli masz talk, to w bezpożytkowy dzień posyp pszczoły wylatujące z tych uli. Przynajmniej będziesz wiedział czy do sąsiadek się nie wpraszają. Dla mnie z punktu widzenia walki z chorobami i przepszczelenia pasiek linie rabujące nie powinny być tolerowane.
  49. 0 points
    U mnie niestety nawet te cebulki , które jeszcze kilka dni temu były w większości są zjedzone . Tylko łuski z cebulek i kiełki pozostały
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+01:00


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.