Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 09/11/2021 in all areas

  1. 3 points
    Cień szansy jest. Kiedyś widziałem jak pewna kobieta doiła krowę przez piętnaście minut, udoiła prawie całe wiadro, wstała i poszła. Pomyślałem sobie, ty głupia trzeba było doić jeszcze następne piętnaście minut, to byś nadoiła dwa wiadra.
  2. 2 points
    Swoją drogą wczoraj byłem u pewnego hodowcy zakupić matkę UN, zostały mu akurat AGA3 więc wziąłem. Oby nie były po niej takie pszczoły jak T.Miodek 9 lat temu pokazał na filmiku jakie to bulteriery. Ale nie o tym. Ten hodowca ma pasiekę 40 uli na osiedlu między blokami. Zapytałem się jak to możliwe. Okazało się, że ma wydzierżawioną działkę ROD tuż za blokiem mieszkalnym w którym mieszka, wszystkie sąsiednie działki graniczące z jego są nieużytkowane, posadził wiele drzewek typu wierzby itp żeby nikt nie wiedział. Zarejestrowali specjalnie dla niego w Zarządzie ROD Koło Pszczelarzy. I to wszystko w dużym i ciasnym mieście. Także nie każdy przypadek jest taki sam. Warunki różne i możliwości również.
  3. 2 points
    Dopisuję się do listy. Chętnie pogłębię swoją wiedzę. Nocleg wstępnie zarezerwowałem. Mam nadzieję iż nie zawyżę średniej wiekowej
  4. 2 points
  5. 2 points
    a dla kogo ten wywiad ? :)
  6. 2 points
    Pszczoła to zwierz, któremu bycie ukrytym przed ludzkim wzrokiem, bardzo pomaga. A co do "musisz zgłosić do weta"... polecam ostatni akapit z pierwszej strony, a potem drugą.
  7. 2 points
    jak to jest wiosna czekamy żeby podać weze na za kwitnienie agrestu a teraz widzę że niektórzy czekają na śnieg żeby przestać podawać
  8. 2 points
    Kilka lat temu za radą z mądrych książek ubijałem stare plastry w kociołku w oczekiwaniu na wysyłkę do Kolegi qq . Ubite miały się nie bać motylicy . Kiedy już miałem je wysłać okazało się, że jest tam więcej larw barciaka , niż wosku . Larwy sprzedałem dla hodowców gadów na pokarm . A za otrzymane pieniądze kupiłem gotową węzę 😁
  9. 2 points
    Dlaczego na emeryturze ? To prosta robota , stare okno z szybą jedź na miejskie składowisko odpadów i skrzynka z jednej deski , dno z kawałka OSB . Jak sobie z suwnicą bramową do uli dałeś radę 😁 to z topiarką też dasz radę. Nie musi być do kilku uli z napędem. Też odnoszę takie wrażenie , koniec z brudnymi garami , paprania się cały dzień albo i kilka dni, wszystko uświnione w pracowni i na podwórku. Najgorsza robota przy pszczołach to była jak dla mnie , już od wielu lat nie topię w garach tylko w słonecznych .😁
  10. 2 points
    Ważne jest też jakie było stężenie , jak 1:1 to tak raczej skromnie , jak 3:2 to przyzwoicie, a jak 2:1 to na bogato Śmiało zajrzyj do gniazda . U góry powinno być dużo zapasów, ramka od zatworu zalana i w zasadzie wystarczy tą ostatnią zobaczyć . Jeśli dopiero skończyłeś to syrop jest rozwleczony po całym gnieździe do odparowania i inwertowania. Zaczną go nosić do góry i układać zimowe zapasy wedle swojego rozumu. Warto zobaczyć zapasy bo czasem ich nie ma wcale np. po wymianie matki , młoda intensywnie czerwi - a pogoda sprzyja takim niespodziankom. Ja nie sprawdzam bo mam za dużo rodzin , niech się same redukują. Zostaną tylko te zaradne ?
  11. 2 points
    Mi się wydaje , że mam większą wydajność z topiarki słonecznej . W parowej zawsze mnie serce bolało , że w zboinach przy każdym dotknięciu wypływały ze zboin żółte krople wosku. W słonecznej czasem zboiny są tak suche , że aż chrupią . Poza tym prawdziwe EKO ! Zero zużycia prądu , gazu . A wosk prima sort . Jedno klarowanie wszystkiego na koniec sezonu i towar , że mucha nie siada . Całe lato samo się topi .
  12. 2 points
    Dokładnie odwrotnie : na emeryturze można się bawić w parowanie, tomerkowanie , wyciskanie ostatniej kropli , teraz szkoda czasu i zachodu. Do słonecznej wkładam i się nie interesuję. Jak sobie przypomnę to czyszczę i daję nowy ładunek. Wosk pod wpływem słońca wyraźnie jaśniejszych niż z parowania. A że nieco mniej wycisnę ? Jakoś to przeżyję. Zboiny wyrzucam na kompost , więc straty nie ma - wszystko zostaje u mnie Koła moim zdaniem niezbędne : odstawiam np. żeby skosić trawę , na zimę odstawiam pod zadaszenie . Nie ma sensu żeby stała cały rok w jednym miejscu.
  13. 2 points
    Ja z tego żyję, ale nie mogę zrozumieć jak tak można !? Szczytem chamstwa w tej dziedzinie jest robienie miodu malinowego z przeterminowanych - wycofanych z marketów syropów malinowych 🤑
  14. 2 points
    u mnie w gminie tylko buraki rosną , trzcina tylko na jeziorze i cukru z niej nie ma - czyli 0% - nie pisałem o Cubie . Choć podobno nawet moja trzcina czasem spadziuje , więc przyjmijmy optymistycznie 1% rynku. W zasadzie nic z niej nie ma tylko smród po zimie - choć kiedyś to był cenny materiał budowlany. Teraz nie ma takich co by mieli siłę to zbierać. Dlaczego to syrop na zimę ? Znam takich co dają cały rok i pszczoły mają piękne i klienci zachwycenie wszystkimi odmianami miodów i ziołosmrodów. Niektórzy ciągle idą z postępem nie oglądając się na leśnych dziadków. Smacznego.
  15. 1 point
    Szczęśliwie w tym roku Święto Niepodległości wydarzy się w czwartek. Czyli piątek 12 listopada jest takim dniem, że będzie łatwiej wygospodarować wolne popołudnie na pogaduchy i wypicie za zdrowie pszczół, jeśli kto by chciał. Tak się składa, że będę wtedy w gospodarstwie agroturystycznym "Malinowy Chruśniak" w Łędławkach k. Bisztynka, czyli całkiem niedaleko Robiego - "Ranczo w Kaczej Dolinie". Do dyspozycji jest cały dom z pokojami, bo to już po sezonie i nie będzie gości. Serdecznie zapraszam, kto chce dołączyć w luźnej formule - siadamy, gadamy i pijemy. Tutaj strona "Malinowego" z cennikiem. Dajcie znać, jeśli macie jakieś pytania. Po prostu chcesz się przyłączyć - rezerwujesz pokój u gospodarzy.
  16. 1 point
  17. 1 point
    Witam szanownych Uczestników forum. Ponieważ to mój pierwszy post przedstawię się : mam na imię Paweł, wiosen trochę już za mną. Obecnie mieszkam na mazowieckiej wsi ale coraz częściej bywam na jeszcze większym zad.... tz w ładnej okolicy na styku świętokrzyskiego i lubelskiego. Moje doświadczenie z pszczółkami było bardzo dawno temu gdym był młodym człowiekiem, teraz zostały tylko wspomnienia. Od niedawna zaczynam przyswajać sobie dawno zapomnianą wiedzę, zbierać książki bo moje zostały daleko po jednej z przeprowadzek i znalazłem to forum. Na początek mam jedynie nieco miejsca w przydomowym ogródku na niestety coraz bardziej rozwijającym się osiedlu domów jednorodzinnych. Planowałem na wiosnę przyszłego roku (to chyba dobry czas?) zakup jednego ula i osiedlenia w nim rodziny. Zdążyłem tu jednak przeczytać że powinno być ich więcej a zatem teraz planuję dwa uliki. Z racji tego, iż będą one w ogrodzie gdzie często znajduje gniazda mrówek odrzuciłem inny materiał niż drewno. Przychylam się do jednościennych drewnianych, korpusowych. Wiem że nie będą one lekkie dlatego zapytam czy Dadant 1/2 może być tu rozwiązaniem? Z ogłoszeń wynika iż najczęściej spotkam się z ofertami rodzin pod Wielkopolski ale skoro ruszam od zera... może ten D1/2 nie jest takim złym rozwiązaniem? Zdaję sobie sprawę iż typ ula nie jest najważniejszą sprawą ale zakładając że będę mógł jeszcze trochę pożyć, chciałbym w przyszłości rozwijać pasiekę w świętokrzyskim gdzie są łany rzepaku, rabinia jeszcze nie wykarczowana oraz jest mnóstwo sadów. I na koniec - własnie co do sadów - nie obawiacie się oprysków? (pomimo kontroli, rosnacej świadomości rolników/sadowników oraz cen środków ochrony roślin które najlepiej wpływają na ich racjonalniejsze stosowanie). Pozdrawiam Wszystkich Kolegów i Koleżanki Pawel
  18. 1 point
    Nic się nie zmieniło .
  19. 1 point
  20. 1 point
    Dobre wieści. Podobno 70% mieszkańców Polski ma przeciwciała. Dla tych pozostałych, zapewne będzie potrzebne coś do ochrony podczas spotkania. Część z tego gąsiora powinno spełnić się w tej roli. To trójniak na odsklepinach. Młody, ale zacny.
  21. 1 point
    Ten okres powinien być już zamknięty . A opowiem ci inną historię ,rodziny odkarmiane ciastem ,wszystkie mają się dobrze jedna padła z głodu , pszczół połowa ula . Po ch . mi takie pszczoły ?
  22. 1 point
    Mam takie przesądy. Pszczoły nie siano nogą nie upchniesz . Silne rodziny nie raz ledwo mieszczą się w 12 ramkowym . Problemem nie jest za duże gniazdo bo co najwyżej popleśnieją plastry . Problemem jest gniazdo za małe .
  23. 1 point
    Jest nowy sposób naturalnego zwalczania warrozy. Niestety zabroniony ( póki co) prawem https://www.o2.pl/informacje/skandal-w-pasiece-pod-ketrzynem-nie-uwierzysz-czym-pszczelarz-leczyl-pszczoly-6683379534481920a Ja bym spróbował takiego leczenia
  24. 1 point
    Zachowaj spokój , od przybytku głowa nie boli , pokarm zniknie ani się obejrzysz. Jak radzi Kolega Przedpiszący , warto zakwasić pokarm kwaskiem cytrynowym ( ja daję łyżkę stołowa na 10 kg cukru) bo nie tylko konserwuje pokarm , ale ułatwia pszczołom jego inwertowanie , nie krystalizuje na kamień. Teraz już tego nie zrobisz , ale spróbuj w przyszłym roku.
  25. 1 point
    marpszczoly Wydaje mi się, że najlepiej zapobiegać fermentacji. U mnie do pokarmu zawsze dodaję kwas cytrynowy, aby osiągnąć pH ~4 oraz tymol. Czasami jak mi zostanie z 30-50 litrów, to trzymam przez zimę i mam dla weselnych na początku sezonu. Oczywiście syrop jest zamknięty w szczelnej beczce. Wyżej Beeman pisał, że dodaje kwas askorbinowy, więc może samo zakwaszenie znacząco przedłuża przydatność syropu. U mnie syrop jest nieco słabszy, bo 3:2, a więc bardziej podatny na zepsucie, ale jak pisałem dodaje 2 składniki. Gdybyś kiedyś w przyszłości był zainteresowany jak dawkować tymol, to Ci napisze. Jest też wielu zawodowców, którzy stosują podchloryn sodu, ale ja tego nie polecam z kilku przyczyn.
  26. 1 point
    To może ona zostać za zatworem na zimę czy jest ryzyko wystąpienia pleśni? Sory za te pytania ale to mój pierwszy sezon😅
  27. 1 point
    spokojnie , jak się zrobi miejsce w gnieździe to zjedzą jak się tylko chłodniej zrobi , bo teraz to jeszcze ciągle coś donoszą.
  28. 1 point
    Mysle ze pomyliles z piezga? Nawet dojzaly miod pszczoly sklepia. Nie robia tego bez Kozery. Nawet jak jest dojzaly czyli ponizej 20% wody a nie zasklepiony ma marne szanse ze nie zfermentuje. (moja opinia) Ale to zalezy od wielu czynnikow.
  29. 1 point
  30. 1 point
    Mysle ze lepiej wylać takie resztki sfermentowanego syropu. Ja dodaje witaminę C co zakwasza syrop. 2:1. Co do ramek to możesz wywirowac bez odsklepiania i takie będą ok
  31. 1 point
    Ja około 500 - 600 rocznie , na dwie małe topiarki słoneczne , ale to zaczyna być wąskim gardłem i muszę co najmniej podwoić pojemność głównie dla wygody a nie żeby nie dało rady , z wiekiem człowiek robi się bardziej wymagający i wygodny 😁 Taka podążająca za słońcem to jest krok w kierunku wygody obsługi a przez to i ilość się zwiększy i w założeniu jest i zwiększenie przy okazji pojemności topiarki , żeby jak pisze manio nie być uwiązany koniecznością pamiętania o częstym nabijaniu topiarki. W sumie koszt napędu to pikuś w stosunku do wygody jaką się za to otrzymuje 😁
  32. 1 point
    Ile tak w praktyce wytapiacie ramek w takiej topiarce słonecznej?
  33. 1 point
    Witaj Paweł na forum 😁 Na osiedlu mieszkalnym to trochę kłopot i trzeba to by przeanalizować. Poczytaj wątki Krzyśka o jego pasiece i kłopotach z sąsiadami. Ale nie znamy szczegółów lokalizacji więc to Twoja decyzja i sąsiadów ma się rozumieć 😁 Ale zawsze służymy pomocą i radą przy zakładaniu pasieki i pytaj o wszystkie szczegóły , Koledzy na pewno Ci wszystko wyjaśnią 😁 Pozdrawiam i życzę udanego startu.
  34. 1 point
    Mam dwie piły łańcuchowe spalinowe , jedną dużą , drugą gałęziówkę . Pożyczę Ci 😁
  35. 1 point
    Dobrze ,że to Ty to napisałeś bo nie chciałem wyjść na wielepa Taż mam takie zdanie , próbowałem nawet zboiny ze słonecznej dusić w tomerku ,ale tylko go uświniłem , narobiłem smrodu i nic nie pociekło. Zboin używam też do rozpalania podkurzacza , działają uspokajająco na najgorsze szatany bo smród jakby się gniazdo paliło. Z najczarniejszych ramek leci żółciutki wosk. Mam niską ramkę , drut nierdzewny 0.4 mm , więc wystarczy oskrobać nożykiem wystudzoną ramkę wyjętą ze słonecznej i po dezynfekcji można zakładać nową węzę. Korpusy z gotowymi ramkami bez węzy czekają na wiosnę.
  36. 1 point
    Wracając do tematu " Czy warto jeszcze dawać węzę do odbudowy?" A to zależy od sytuacji w danej rodzinie. W takiej sytuacji, było warto.
  37. 1 point
    Podobno gryka zasiana później już tak dobrze nie nektaruje. Ale ja posiałem tuż przy ulach kasze gryczaną, która miała robale i nie nadawała się do spożycia. Wzeszła, zakwitła, cos ja nawet oblatywało, kwitnie do tej pory bo późno posiana.
  38. 1 point
    hehe może na emeryturze::P
  39. 1 point
    "Czysty,, miód malinowy jest rzeczywiście koloru słomkowego w smaku to moim zdaniem najlepszy miód jaki jadłem. Pozyskanie takiego gatunkowego miodu jest możliwe tylko na plantacjach maliny. W moich warunkach tylko raz pogoda sprawiła że miałem sam miód malinowy w 2010r . Miód który jest u mnie malinowy to zawsze z dodatkiem spadzi iglastej lub liściastej, wiadomo jak to pod lasem. W smaku poezja kto raz spróbuje chętnie wraca. Dlatego machery pod szyldem właśnie tego miodu uprawiają swoje szwindle. PK
  40. 1 point
    Miałem słaby odkład w 4 września. siedziały na 3 ramkach 18tkach w tym jedna czerw. 17 ramek węzy nietknięte. Szkoda mi likwidować bo matka dla mnie wartościowa, a z powodu regularnych rabunków nie udało się jej rozwinąć jak innym. Likwidowałem inną rodzinkę - usunąłem starą matkę z niepożądanymi cechami. Młodą pszczołę zsypałem na podest do słabego odkładu, dałem im syropu do opicia się przed wejściem. Weszły ładnie, bez cięcia. Podałem od razu 10 l syropu. Po tygodniu syropu już nie ma a zamiast 3 ramek suszu - 16 odbudowanych, i nagle nawet matka się rozjajczyła przy takiej obecności pszczół do opieki. Dlatego z mojej strony - warto dać jeszcze do odbudowy ale musi być dużo pszczół, mało suszu i dużo syropu. Patrząc na ostatnie lata jaki ciepły jesień mamy to wg mnie pszczoła zimowa spokojnie jeszcze w październiku się wygryza. Ile razy zaobserwowałem hurtowe noszenie pyłku w październiku...
  41. 1 point
    Gratulacje Robert, Twoja odpowiedź w dziale "Dziś pytanie, dziś odpowiedź" była okrągłą 10 000 odpowiedzią
  42. 1 point
    a czy prawdziwy miód z malin ma taki malinowy smak i kolor ? Zgaduję , że idzie jak woda. Mnie też pytali o miód malinowy bo taki smaczny i ładny.
  43. 1 point
    Metod ciulania na miodzie jest wiele. Ja mam miód przede wszystkim dla siebie a to co zostaje idzie na sprzedaż. Więc ja się tylko z tego mogę śmiać. Ale mogę zrozumieć osoby co z tego żyją. Mi to nie pasuje ale samo życie.
  44. 1 point
    Możesz dokończyć czym chcesz - choć chyba teraz to już lepiej inwertem. Nie ocenia się zapasów po wadze podanego pokarmu tylko po oceni ich ilości w gnieździe. Ja matka dużo czerwi ( a pogoda sprzyja) to i pokarmu ubywa . Trzeba zajrzeć , nie ma innego wyjścia żeby nie było wiosną głodowych osypów czy biegania z ciastem. Lepiej dać za dużo nić 1 kg za mało.
  45. 1 point
    Pisaliśmy o tym wielokrotnie Krzychu może nie pamiętasz ale przy uruchomieniu rynku dofinansowania sprzęt pszczelarski podrożał właśnie o kwotę dofinansowania , może z małym minusikiem i widać było że cale te dofinansowanie przechwytują pośrednicy. Zresztą to jest stała praktyka w rolnictwie że rolnik dostaje grosze a prawie drugie tyle pośrednicy. 😶 Natomiast stół do rozlewu ? mam odstojniki do rozlewania kupione na refundację , a stół do odsklepiania robiłem też sam i wyszedł połowę tego co u Łysonia a to jest dlatego że rynek sprzętu pszczelarskiego jest małym rynkiem z małą sprzedażą roczną i małą konkurencją i silą rzeczy taki rynek musi mieć większe marże rynkowe dla rentowności ( niektórzy mówią chciwości ) producentów . W ekonomii to się określa "rynek producenta " to znaczy że producent ustala na nim ceny a nie klient swoimi nogami i przebiera wśród producentów.
  46. 1 point
    Taki miodek... że mucha nie siada.
  47. 1 point
    Eko jest z barci. Najlepiej takiej za 50000 . P.S. Podrzezywany w lnianych gaciach i łapciach z kory brzozowej.
  48. 1 point
    Zgadzam się z tym, że moda wpływa na to, że u nas jest wiele uli z wręgami i ocieplonych lub całkiem sztucznych na bazie ropy. Jeżeli chodzi o brak wręgów w USA, to nie rozumiem czemu nie jest to argumentem poważnym? Tam pszczelarstwo jest na większą skalę niż u nas, a gdyby się coś nie sprawdzało, to by tego raczej nie stosowali. Moim zdaniem stwierdzenie, że w USA są "najbardziej restrykcyjne przepisy dotyczące zdrowej żywności" jest dalekie od prawdy. Amerykanie są otyli ze względu na śmieciowe jedzenie, które spożywają "fast food" oraz syrop glukozowo-fruktozowy, który jest prawie we wszystkim (cła na cukier), a pochodzi on z kukurydzy (GMO). Kolejnym problemem USA jest mięso, które produkowane jest z ... kukurydzy i soi (GMO). Główna pasza, którą jedzą krowy i inne zwierzęta mięsne jest właśnie na bazie tych roślin. Na kukurydzy krowa szybciej rośnie (taniej), a mięso jest bardziej tłuste. To wszystko ma związek z tym, że 85% rynku wołowiny jest w rękach czterech firm: Tyson, Cargill, Swift i National Beef Packing. Wieprzowina w 65% należy do wymienionych wyżej trzech pierwszych oraz giganta Smithfield, a 60% kurczaków toTyson i drobiowy specjalista Pilgrim’s Pride. Dlatego właśnie w USA rynek EKO się bardzo rozwija, bo ludzie nie chcą jeść korporacyjnego chłamu. Pytanie za 100 punktów - po co w temacie o wręgach rozmkniamy otyłość Amerykanów?
  49. 1 point
    Rój z pakietem nie mają nic wspólnego. Naturalny rój do społeczny organizm związany z matką rodzinnie i zdolny bez żadnej pomocy do samodzielnego dalszego rozwoju prawie w każdych warunkach bez pomocy. Pakiet to loteryjny zsypaniec pszczół do którego niekiedy wrzucona zostaje matka nie powiązana rodzinnie z pszczołami i bez pomocy nie zawsze da sobie radę z dalszym rozwojem. A odkład to według mnie jeszcze większa ryzykancka loteria, z niską odpornością na różne choróbska.
  50. 0 points
    malin w tym roku masa jak nigdy mam poletko 10x 10 i nima komu zbierać a mam maliny jednoroczne znaczy owocują na młodych pedach
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.