Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 07/27/2020 in all areas

  1. 7 points
    Jestem po rozmowie z sąsiadami, i tutaj mam dobre info - dogadałem się z nimi Oczywiście na pewnych warunkach. Przedstawiłem im sprawę jak to wygląda, rozumiem ich obawy bo w końcu pasieka od 60 lat stoi 1 m od ich ogródka i wiem, że jak wcześniej właścicielowi to nie przeszkadzało to teraz im może przeszkadzać z wiadomych przyczyn. Wiedzą, że przeniesienie wszystkich uli to nie jest takie hop dlatego przystali na to abym przestawił jeden rząd w inne miejsce, a na granicy działek wybudował ogrodzenie tj wspominaliśmy 3 m wysokie ze wspomnianą siatką. Sprawa o tyle ułatwiona, że oni też chcą w tym miejscu ogrodzenie lamelowe wys. 2 m więc dogadam się z nimi, że będą mogli mniej słupków zastosować gdy ja swoje postawię. Będę ich informował o każdym moim przeglądzie w pasiece na co też przystali Podszedłem bardzo poważnie i wyrozumiale do sprawy bo tak naprawdę wiem z czym oni walczą (z sąsiadem, który również ma pszczoły i ma gdzieś ich skargi gdy nie mogą wyjść nawet prania zawiesić boi jego pszczoły przez ich podwórko mają drogę przelotową na pożytek). Dlatego jeśli sprawa przesunięcia uli o ileś metrów i postawienia płotu załatwi sprawę tak, że będą mogli korzystać z działki w sposób nienadmiernie uciążliwy - to sprawa będzie mam nadzieję załatwiona, bo jakaś zabłąkana pszczołą zawsze wleci na podwórko. Cieszę się, że oni również są świadomi moich obaw, że mi zależy żeby był tam porządek gospodarczy.
  2. 6 points
    Witam. Dawno mnie tu nie było. Od kilku lat gromniczna po wodzie i zima się ciągła do maja, wczoraj mroźno. Wedle starego powiedzenia ,,jak na gromniczną ciece to się zima długo wlecze, jak na gromniczną mróz składaj chłopie szybko wóz,, więc trzeba się szykować. Małopolska dwa sezony zamknęła tragicznie. Zgnilec tablicami straszy gdzie się nie obrócić. Pszczół przybywa a unijne dofinansowania niszczą kolejne nieużytki. Marne czasy dla pszczelarstwa. Łagodne zimy doprowadziły do namnożenia się wszelakiego ptactwa i saren. Buszują po pasiece bezkarnie, nawet się już ludzi nie boją. Starzy pszczelarze powiadali ,że jak kopce się po śniegu robią to obfitość miodu wróżą. Oby, bo śniegu ani kopcy w tym roku nie brakuje. Chciałam jeszcze pochwalić Pana Zająca. Na fb się ogłasza /gdyby ktoś szukał/. Wykonanie uli perfekcyjne, ceny konkurencyjne. Jestem na prawdę pod wrażeniem. I oczywiście podziękowania za ramki dla Robsona, jak zawsze niezawodny. Pozdrawiam Wszystkich Pszczelarzy i rzecz jasna Pszczelarki
  3. 6 points
    Pszczoły to niezwykłe zajęcie i wymaga niezwykłego podejścia. Mam 32 lata piękną Żonę i niespełna 2 letnią córeczkę. Pszczołami zajmuję się od 2013. Żona poznała mnie jako "pszczelarza" więc zawsze powtarzam: wiedziała co brała w tym roku zimuję ok 70 rodzin. Pracuje zawodowo na etacie i też w weekendy (branża związana z weselami. W tym roku troszkę spokojniej z wiadomych względów) Mimo to znajduję czas dla rodziny, urlop w środku lata czy spotkania ze znajomymi. Żona gdy widzi, że miałem ciężkich kilka dni w pracy mówi: jedź do pszczół, odpocząć... Ja przy pszczołach zawsze odpoczywam nawet jeśli jest to ciężka fizyczna praca w szczycie sezonu. W mojej ocenie kluczowa jest organizacja zaplecza sprzętowego. Wszystko musi być przygotowane zimą. Policzone poukładane w komplety aby nie tracić czasu w sezonie na szukanie a to dennicy czy ramek z węzą. Wszystko wyczyszczone. Jak to się ogarnie to już z górki. A to że zawsze coś wyskoczy to całkowicie normalne. Ja uważam to za atut i dodatkowe atrakcje
  4. 6 points
    Wskazówka dla tych, którzy chcą uzyskać młode sadzonki lip drogą generatywną (wysiew). Można już zbierać nasiona lip przed osiągnięciem przez nie pełnej dojrzałości i wysiewać natychmiast "na zielono" w podłoże. Ważne aby ich absolutnie nie podsuszać. Przy tym sposobie mamy zapewnione wschody powyżej 50% na wiosnę przyszłego roku. Na zdjęciach moje zbiory nasion lipy wonnej (Tilia insularis).
  5. 5 points
    Co wy z tym oszukiwaniem. Poprostu opakowanie jest mniejsze. Uważacie klientów za tak mało bystrych? Nie doszukujcie się problemu tam gdzie go nie ma Panowie
  6. 5 points
    Jeszcze dodatkowy fakt mi się przypomniał a propos zlizywania skroplonej wody przez pszczoły. Niejaki Torben Schiffer w swoich obserwacjach pszczół zasiedlających dziuple stwierdził, że trochę wody skrapla się na wypropolisowanych ściankach. Ta woda w laboratorium powstrzymywała rozwój jakichś patogenów (bakterii albo grzybów, nie pamiętam) w przeciwieństwie do wody, która nie była w kontakcie z kitem, gdzie na szalce te patogeny normalnie się rozwijały. Może stąd odruch zlizywania? W tradycyjnych warunkach zamieszkania pszczół byłaby to forma leczenia. Źródło: [https://www.bractwopszczele.pl/tlm/torb1.html]
  7. 4 points
    Powoli przychodzi mój ulubiony czas na pasiece. Nie potrzeba się już spieszyć można spokojnie po pracy ogarnąć jedną, dwie rodziny wywirować miód coś pogrzebać i tyle. W kilku ulach będę robił nowość dla siebie ziołomiód nagietkowy i głogowy. Rok był wyjątkowo udany, czerwiec i początek lipca wynagrodził chłodny maj i kwiecień, miodu bardzo dużo, odkłady sprzedane zostało dziesięć na swoje potrzeby. To był trudny ale udany sezon... PK
  8. 4 points
    a dzisiaj ... ... kwitnie i u nas... ... i takie ... ... też .. wieczorne (po deszczu) 'latające PF
  9. 4 points
    Nie zazdroszczę sąsiadów. Ja dwa ule mam koło domu, sąsiad jak się dowiedział, to na swojej działce dosadził miododajnych roślin. 30m w linii prostej jest przedszkole do którego chodzą moje dzieciaki. Jedna z pań jak zobaczyła zdjęcie córki w stroju pszczelarskim, zapytała, czy mogę przyjść do przedszkola i poopowiadać o pszczołach. Zdjęcia całkiem, całkiem. Miło się patrzy na ule, pszczoły i kwiaty.
  10. 4 points
    Może mają ciche dni... Albo nie chcą być widziani razem, podobno teraz prześladowania strasznie w Polsce wzrosły. (Chociaż od znajomych słyszałem że to tylko grzana sztucznie histeria, myśmy od zarania naród wybitnie tolerancyjny, nic się nie zmieniło. Chłopaki, śmiało.)
  11. 4 points
    O wartości matek między innymi decyduje ilość rurek jajnikowych. W związku z tym już w latach 50 i 60-tych prowadzone były badania na matkach wyhodowanych trzema metodami, a mianowicie ratunkowe, hodowlane, rojowe. W wyniku badania... Matki ratunkowe miały przeciętnie 313 rurek jajnikowych. Matki hodowlane miały przeciętnie 312 rurek jajnikowych. Matki rojowe, tam stwierdzono przeciętnie aż 349 rurek jajnikowych. U matek ratunkowych uzyskana w doświadczeniu różnica między minimalną i maksymalną liczbą rurek wyniosła 157! U matek hodowlanych różnica wyniosła 52 między minimalną i maksymalną liczbą rurek U matek rojowych stwierdzono różnicę między minimalną i maksymalną liczbą rurek wyniosła 49. Można więc wyciągnąć wniosek że najlepsze z tymi rurkami to rojowe. Matki hodowlane po środku. A matki ratunkowe to jak się trafi albo mają dużo rurek i jest ok albo znacznie mniej. Tak więc w twoim przypadku matki ratunkowe mogą czerwić długo i szczęśliwie albo mogą być wymienione na wiosnę, ewentualnie już zostały wymienione. Jeśli masz znakowane to zauważysz co jest grane. Nie mam nic przeciwko matkom ratunkowym też mi się czasem trafiają i se żyją i jestem zadowolony.PK
  12. 4 points
    Kononowicz był prorokiem i przewidział to przed laty. Nie czytaj o chorobie tylko o czymś przyjemnym. Informacja internetowa niejednego doprowadziła do wariactwa , a o jakiej chorobie by nie czytać to wychodzi że masz nowotwór. Zachowaj spokój , nie śpij w dzień bo będziesz się męczył w nocy. Dużo pij . Cudownego leku nie ma, masz własną wysoką odporność i szybko sobie tym poradzisz. Pszczoły już na Ciebie czekają.
  13. 4 points
    Dzisiaj w Kanadzie mamy święto, Thanksgiving. Czyli Święto Dziękczynienia czy jak kto woli Dożynki. A jest za co dziękować Panu. To był najlepszy sezon dla mnie. Z dwudziestu jeden rodzin produkcyjnych ponad tona miodu. W tym roku Pasieka z trzydziestu rodzin urosła do sześćdziesięciu. Wiele się nauczyłem także dzięki wam czyli forum. Dziękuje za porady i cierpliwość. Napewno wielu z was takie sukcesy ma już dawno za sobą i czytają to z lekkim uśmieszkiem. Innym zaś życzę aby następny rok był tak łaskawy jak ten dla mnie. Powodzenia dla Wszystkich entuzjastów pszczelarstwa tych maluczkich i tych pro.
  14. 4 points
    To ja znam jeszcze jeden fakt autentyczny z Szurkowskim Dziennikarz pyta R. Szurkowskiego - startował pan w wielu wyścigach kolarskich w wielu krajach , co Panu najbardziej utkwiło w pamięci z tamtych czasów Szurkowski odpowiedział - przednie koło od roweru
  15. 4 points
    Jak zwykle jak Polak coś fajnego wynalazł , to zaraz się okazuje że u Niemca na strychu ... Dzierżon pisał po niemiecku , w piekle się dogada . Langstroth tylko uprościł pomysł Jana Dzierżonia i twórczo zaadoptował , we współczesnym urzędzie patentowym uznano by to za plagiat. No i gdzie by tam Szkop coś pozytywnego o Polaku naszreibał.
  16. 4 points
  17. 3 points
    Szczęśliwie w tym roku Święto Niepodległości wydarzy się w czwartek. Czyli piątek 12 listopada jest takim dniem, że będzie łatwiej wygospodarować wolne popołudnie na pogaduchy i wypicie za zdrowie pszczół, jeśli kto by chciał. Tak się składa, że będę wtedy w gospodarstwie agroturystycznym "Malinowy Chruśniak" w Łędławkach k. Bisztynka, czyli całkiem niedaleko Robiego - "Ranczo w Kaczej Dolinie". Do dyspozycji jest cały dom z pokojami, bo to już po sezonie i nie będzie gości. Serdecznie zapraszam, kto chce dołączyć w luźnej formule - siadamy, gadamy i pijemy. Tutaj strona "Malinowego" z cennikiem. Dajcie znać, jeśli macie jakieś pytania. Po prostu chcesz się przyłączyć - rezerwujesz pokój u gospodarzy.
  18. 3 points
    Ja nigdy nie sprzedawałem miodu i nie mówiłem nikomu, że będę a jak miałem pierwsze trzy ule to już chętni na miód byli. Na pewno za bezcen nie sprzedam bo nie muszę, Rodzinie dam darmo, co zostanie to minimum 40/kilo, co by innym rynku nie psuć.
  19. 3 points
    😉😉 Ekhmmm Dzieci dorosły (nawet przerosły) .... Dzisiaj drugie miodobranie ... ... z cyklu 'witraże' .... po lewej dzisiaj odwirowany , po prawej tydzień temu ... ... j.w. ... pitnym 'świętuję' .... ... przed ... czyli z Wami .... PF ps kurde, nie wiem co się .... ale wszystkie 'znaki na niebie' ... za tydzień całkiem realne kolejne miodobranie ....😲 ps2 dopisuję bo sobie przypomniałem : w Kr. dzisiaj widziałem kwitnącą akację ....
  20. 3 points
    Trzy fajne nagrania. Wszyscy wyobrażamy sobie jak te procesy wyglądają ale miło zobaczyć to na nagraniu. A tu mozolna praca przy budowie plastrów. Każdy zastanowi się dwa razy zanim wyrzuci kawałek dzikiej zabudowy w trawę przy przeglądzie
  21. 3 points
    W sumie (teraz) to tak ... .... zakupy dla tych co na kwarantannie wykonane i podane , ... specjalnie nic takiego do 'roboty' nie mam bo obostrzenia ... tęskno już za 'sezonem' ... a i śniegiem sypnęło i -3.... ... przeglądam z poprzedniego sezonu foto i .... i takie oto wybrałem ... dla Was ... i żeby nie że w tym samym 'kierunku' 😉 PF
  22. 3 points
    Dla osób angielsko języcznych lub "google translate" Jest pod tym LINKIEM do ściągnięcia za darmo, grudniowy nr American Bee Journal w wersji PDF. Między innymi na stronie 1349 jest artykuł dr Randy Olviera o stosowaniu kwasu szczawiowego w trakcie pozyskiwanie miodu. Mite Control While Honey is on the Hive
  23. 3 points
    Ojejku nie strasz bo mi kasy zabraknie na znicze do ogrzewania uli.🤣🤣
  24. 3 points
    Specjalnie poszedłem zrobić zdjęcie , temp,20st i więcej. Taki ulik,radocha i nauka dla mnie i dla klientów . Normalnie są zasłonięte zasuwaną sklejką . Ulik od Ratajczaka plus moja nadstawka . Dzięki niemu nagrałem filmik jak waroza się pożywia na pszczole.
  25. 3 points
    Nie wydaje mi się. Chociaż w tym temacie jest wiele śmiesznych, wręcz kuriozalnych wywodów, które mieszają fakty z fikcją. Wolę się jednak powstrzymać od wypowiedzi, bo nauczyłem się już, że w większości przypadków mija się to z celem, co najwyżej spowoduje niezrozumienie oraz niechęć danego użytkownika do mnie. I nie chodzi mi tutaj o Ciebie, czy Twoje posty. Zgadza się, że pracuje nad tym wiele zespołów. Oczywiście, że nie wystarczy zeskrobać coś z ramek. Trzeba przy tym wiedzieć jakie dawki zastosować, kiedy i jak. Do tego dochodzi jeszcze kwestia składu propolisu z danego regionu. Wracając jednak do meritum. 1. Propolis and its potential against SARS-CoV-2 infection mechanisms and COVID-19 disease: Running title: Propolis against SARS-CoV-2 infection and COVID-19 https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0753332220308155 2.Propolis and coronavirus disease 2019 (COVID-19): Lessons from nature https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7415165/ Jako ciekawostkę dodam, że aktualnie przeprowadzana jest 2 faza testów klinicznych propolisu u chorych na COVID-19. Grupa wiekowa 18 - 75 lat, łącznie 80 osób. Z podwójnie ślepą próbą, kontrolowane placebo.
  26. 3 points
    Co do godnego życia to i ja się wypowiem;) Czym tak właściwie to godne życie jest? To że wstajesz rano idziesz na 8,10,12 godzin do pracy, wracasz z depresja i słowem na ustach i myślą z tyłu głowy, że jutro znowu do roboty robić to samo? Jak taka pszczoła nie znająca innego życia, robi swoje i ucieka do krainy wiecznych pożytków. A człowiek od pszczoły jest jeszcze głupszy. Bo ma świadomość a robi to samo. Przewala swoją niepotrzebna pracę i umiera ciesząc się z emerytury która to bierze 5 lat albo i nie i umiera w bólach na raka albo inna chorobę 21 wieku. Czyz nie bardziej godnym życiem jest wstać, zakrecic się w koło domu, wychowując dzieci pojsc za dom na kilka godzin podłubać w ogrodzie i przy pszczołach, zatroszczyć się o potrzeby ""garnka" i kilku złotych na niezbędne wydatki których samemu zdobyć się nie da? To właśnie jest wolnosc:) Yhh. I jutro znowu do roboty...
  27. 3 points
    Taaaa to ,,dzieki,, temu ,,naukowcowi,, powstało to forum . Mnie sie pytał jakie gacie do pasieki kupić a pxniej uczyć mnie chciał. Jak to mawaiał Popiołek - koniec świata . Ta waroza to jakaś wielka u pana albo ydzień się zbierała . 🤣
  28. 3 points
    Aby gospodarka się rozwijała, potrzebny jest szeroko pojęty przemysł i rolnictwo, a nie kluby fitnes i siłownie.
  29. 3 points
    Dokładnie . Nam nie ubędzie, a komuś możemy uratować życie . Dlatego jeśli tylko nie mamy przeciwwskazań zdrowotnych powinniśmy odwiedzać stacje krwiodawstwa .
  30. 3 points
    W mojej okolicy rolnicy wzięli sprawy w swoje ręce. Wiosną jak było już widać początki suszy skrzyknęli się i każdy czym miał spiętrzał wodę na rowach. Bobrowali gdzie się dało i teraz jakieś kłody, stare blachy i co tam mieli pod ręką jest po rowach porozkładane. U kolegi, który wybudował się bardzo blisko takiego rowu wierzby kwitły drugi raz w sierpniu. W tym roku suszy u siebie też nie zauważyłem - zazwyczaj trawę wypala mi z 3-4 razy w sezonie - mieszkam na piaszczystej glebie. W tym roku trawnik cały czas był zielony. Poziom wody w stawie nieopodal najwyższy od kilku lat. Jak się jakiś urząd do tych zastawek nie doczepi to będzie dobrze.
  31. 3 points
    W Polsce z powodu braku trutowisk izolowanych matki reprodukcyjne w większości są sztucznie unasienione. Matki powinny posiadać udokumentowane pochodzenie po stronie ojcowskiej i matczynej,a jedynym ich zadaniem jest przekazanie 100% genów danej linij.Z racji że są to matki sztucznie unasienione i jeszcze do tego w bliskim pokrewieństwie(chów wsobny) w rodzinie matki reprodukcyjnej plenność jest bardzo słaba,a i na choroby takie jak grzybica trzeba uważać żeby nie złapały.Nikt więc znający się na tym nie ocenia matki reprodukcyjnej po jej rodzinie. Inaczej wygląda sprawa z krzyżówkami, między-linijnymi na przykład Sklenar G10/H47 Teraz powinieneś widzieć jakie bzdury wypisujesz o plenności matek reprodukcyjnych. Zamiast obgadywać górali książka do reki i czytać 🤣
  32. 3 points
    Panowie drwić i chwalić swoje to łatwizna.Proponuje spróbować miodu i zabrać się na zarobek za hodowlę matek,unasienianie czy sprzedaż odkładów najlepiej swoimi najlepszymi metodami w dogodnych dla siebie terminach.Zobaczymy co powiedzą klienci zobaczymy jaką markę sobie wybudujecie.PK
  33. 3 points
    Irkor masz racje. Po co analizowac czyjes badania, ogladac filmy (niemieckie, rosyjskie, "amerykanskie") wszak my jestesmy najmadrzejszy i sami do tego dojdziemy. No moze za 100 lat ale napewno dojdziemy.
  34. 3 points
    Sławku ja mam swoje lata i piszę to co myślę , nie neguje pracy naukowców i jestem pełen szacunku do ich pracy i nie będę się wtrącał do ich metodyki badań naukowych czy ani ich pouczał jak mają selekcjonować pszczoły , za dużo ode mnie wymagasz. 😊 Ale czy nie za wielkie wiążesz nadzieje w skuteczność ich poczynań ? Zgnilec u pszczół mamy prawie od zawsze , ten amerykański dotarł trochę później i co wynaleźli jakąś metodę na te choroby w miarę bezpieczną i nie trującą przy okazji ludzi.. I czy jesteś tak naiwny że wierzysz że lekarze wynajdą leki na wszelkie choroby , lub wyhodują pszczoły odporne na nie ? To jest ciągłe gonienie króliczka i ich użyteczna owszem praca nie będzie miała końca , bo przyroda będzie zawsze o parę kroków do przodu.
  35. 3 points
    Nie moge wypowiadac sie za kogos tylko dlatego ze tu mieszkam. Czy uzywaja antybiotyki? Nie wiem, tym raczej nikt sie nie chwali. Antybiotyki sa wydawane przez weta. Najblizszy sklep co sprzedaje to 250km ode mnie, wiec nie sadze aby jakis amator pedzil tam aby ratowac rodzine. Kiedys opublikowalem tu tabele jakich srodkow sie tu uzywa. Z innej strony to sie tez im nie dziwie jak sie ma pare tysiecy rodzin to gospodarka i leczenie to nie to co w pasiece amatora. Leki tu sa drogie i nie dotowane. Jak ktos ma te pare uli to nie po to aby za wszelka cene pakowal jakis syf do ula. Czy wystarczy tylko miec silne rodziny? Nie, nie wystarczy. I nigdzie nie napisalem ze to 100% gwarancji. Ale jest to podstawa do tego aby nie popasc w tarapaty. Z chemi w ulu to tylko uzywam KM i KS. Czyli walcze tylko z waroza. Jak pojawiaja sie jakies problemy rodzina do likwidacji. Na kazda rodzine produkcyjna czeka 2-3 inne w ich miejsce.
  36. 3 points
    Duńskie dziewczyny są grubo ciosane i brzydkie jak noc listopadowa, więc lepiej niech nic nie pokazują . Nie dla każdego też pszczoły KB , nawet jeśli są odporne na nosemy czy inne nowoczesne choroby. W końcu trzeba jakoś towar zareklamować , a nosemy akurat na topie. U mnie to sprawdzona pszczoła mięsna ( nie miodna) , której wybujała plenność jest zagrożeniem nie tylko nosemy , ale i zgnilca - więc akurat odwrotnie niż są reklamowane. Zarówno nosema jak i zgnilec amerykański to choroby nieuleczalne . Na nosemę oczywiście można kupić opracowane przez naszych polskich naukowców cudowne lekarstwo , które zapobiega . Taki opis lekarstwa wyklucza narzekania i reklamacje bo przecież nie leczy tylko zapobiega. A co to znaczy ? Ano tyle ,że jak jednak zachorują to lekarstwo podano za późno jak już choroba była zaawansowana tylko jeszcze niewidoczna. To znachorstwo nie nauka. Daleki jestem od kwestionowania osiągnięć nauki i wartości badań naukowych , ale wszyscy oni działają w oparciu o dotacje i programy badawcze na tym oparte. Często pod założoną tezę i muszą kończyć się sukcesem bo inaczej nie ma kasy. Prawda jest więc często nie taka oczywista jak to wynika z poważnych publikacji pań i panów z literkami przed nazwiskiem . Czasy takie ,że do wszystkiego należy mieć pewien dystans , zachować spokój i zdrowy rozsądek.
  37. 2 points
    Tak. Za wcześnie . Co innego gdybyś miał rodzinę na 3-4 korpusach . Wtedy warto byłoby sukcesywnie pozbywać się z gniazda najstarszych ramek . Jeśli oczywiście nie zrobiło się tego wcześniej dokładając węzę ! Ale jeśli masz tylko małe odkłady , to lepiej jak najmniej przemeblowywać im mieszkanie . Dać im trochę spokoju . Każda ingerencja w gniazdo powoduje 20-30 godzinną dezorganizację pracy w ulu . Zamiast normalnie pracować w polu , to kręcą się po ulu dostosowują się do zastanych nowych warunków . Pustą ramkę suszu trzeba było dać pomiędzy ramką pokarmową, a czerwiem . Szybko zostałaby zaczerwiona i po 3 tygodniach urodziły by się z niej pszczółki obsiadające 2 plastry . Jeśli zalały ją tylko częściowo , to daj ją obok czerwiu , albo nawet w środek żeby matka zaczerwiła . Teraz nie pokarm, ale czerw jest priorytetem. Matka MUSI mieć miejsce na składanie jaj . Pokarm musi być , ale z umiarem ! Bez zalewania gniazda . Bo jak teraz matkę wyhamujesz w czerwieniu , to kto w sierpniu będzie pielęgnował młode pszczółki zimowe ? Jak najmniej przestawiania ramek . Jeśli będzie umiarkowany przybytek , to pomału będą ramka po ramce węzę odbudowywać . Węza obok czerwiu będzie szybciej odbudowywana . Za ramką pokarmową - zwłaszcza zawaloną pierzgą będzie ignorowana Pamiętaj , że budują plastry pszczoły młode . Tych jest ograniczona ilość w odkładzie . A w lipcu młoda pszczoła po 2 tyg. od urodzenia staje się starą pszczołą . Tak więc nie wymagaj od nich cudów . Wszystko musi się toczyć swoim tempem. Pokarm musi przybywać , ale najlepiej w takim tempie w jakim go zużywają . Jeśli ubywa więcej , to dokarmić . Jeśli zaczynają odkładać zapełniając za bardzo plastry , to dawać mniejsze dawki i niezbyt gęstego . MATKA MUSI MIEĆ MIEJSCE DO CZERWIENIA ! Nie jest sztuką zalać gniazdo na beton. Sztuką jest utrzymać czerwienia na wysokim poziomie , aby odkład rósł w siłę i stał się przed zimą pełnowartościową rodziną . Odkład "zapomniany" potrafi w kilka dni zaskoczyć pszczelarza . Na zdjęciu poniżej jest taki zapomniany na kilka dni odkład . Jak widać pszczoły poszły w siłę szybciej niż się spodziewałem
  38. 2 points
    Niektóre tegoroczne majowe odkłady ze starymi matkami naniosły już miodu za więcej niż same były warte . "Rójka bezobsługowa "sprzed trzech dni , która sama weszła do stojącego na podwórku pustego ula (z suszem ) naniosła już około 10kg. miodu i nadal nosi .
  39. 2 points
    Zdzisław - użyj proszę wyszukiwarki na naszym forum; tam znajdziesz wszystko co napisałem na temat perełkowca. Rzeżucha łąkowa (Cardamine pratensis). Swoją drogą rzeżucha - ciekawe "słowo egzaminacyjne" do obcokrajowców uczących się naszego pięknego języka ojczystego...
  40. 2 points
    To są dwa zdjęcia. Co do folii. Ule mam jednościenne z deski 20 mm, na ramkach najwyższego korpusu cały rok leży folia, na folii powałka(płyta pilśniowa i rama z listew 2x2 cm i na to blaszany daszek, denica osiatkowana, wylotek 2x40cm cały rok otwarty(na jesieni przystrzelona siatka 8x8 mm przed myszami. Pszczoły mam swoje -rodziny normalne ,jedne duże inne mniej itd. Nie przestawiam korpusów, nie daję poduszek powietrznych, nie ocieplam, nie "rozczerwiam "wiosną ani jesienią,nie organizuję poideł i w ogóle nie robię żadnych czary mary. Folia jest u mnie cały rok ,by pszczoły nie kitowały powałki. Folia nie grzeje więc jaki sens pisać ,że ociepliłem folią, folia nie wydziela wilgoci, tylko wilgoć na folii widać. Jak woda wsiąknie w kocyk czy inne ocieplenie to jej nie ma. Owszem początkujący powinien poznać jakiegoś pszczelarza ,by ten pokazał mu matkę, robotnicę, czerw w różnym wieku i trutnia. Resztę sam sobie pszczelarz powinien wypracować-po co po swojej pasiece chodzić w cudzych butach .Napisałem w skrócie na początku jak gospodaruję, jestem pewien ,że inaczej niż większość -chyba nie nadaję się na GURU dla poczatkującego. Są podręczniki, wykłady w internecie ,filmy prasa itd.-dzisiaj jest łatwiej. Mogę polecić ten kanał -co prawda pop niemiecku(ale będzie lament) ale przy odrobinie wysiłku googl pomaga. na youtube immelieb.de Ostatnie filmy publikuje Pia Aumiller wraz dr Liebigiem-pokazują co można zrobić przy pszczołach w lutym i marcu bez szkody dla pszczół. Proszę moderatora by moje posty odnośnie zdjęć gdzieś przeniósł -przepraszam .
  41. 2 points
    Nie wiem jaki u mnie rozwój, bo zwyczajnie do gniazd ostatnio nie zaglądałem. Ale po pyłek u mnie nie latały. Było ciepło jeden dzień na tyle, że wylecialy tak aby tylko opróżnić jelito i z powrotem do ula. Niektóre startowały na 1 m i od razu powrót. Leszczyna zakwitła i okazuje się, że nie ma komu zbierać pyłku bo wszystkie grzeją się w ulach w tą pogodę. Nawet śnieg troszkę popadywal przed chwilą.
  42. 2 points
    a to musisz poszukać artykułu Przemysława Grobelnego , on umiał to zrobić z sekundę. W lutym grzebał chyba . Ja polecam inny niemiecki artykuł o niszczeniu warrozy w czerwiem : http://spp-polanka.org/artykuly/choroby-i-szkodniki-pszczele/warroza-usuwanie-czerwiu/ Znam też pszczelarzy co po prostu zabierają matkę na początku rzepaku i to daje naturalne pozbycie się czerwiu bez przerwy w zbiorach. Bonusem jest brak możliwości wystąpienia nastroju rojowego i nowa matka. Ale u nas nie ma akacji , więc taka luka akurat pasuje. Tyle ,że matka ratunkowa niewiadomego rodowodu - to niektórych brzydzi co nie schodzą poniżej F1 .
  43. 2 points
    Wylicz tak aby kwitła w sierpniu kiedy pszczoły przygotowują się do zimowli i kiedy niema innych pożytków. PK
  44. 2 points
    Więc jeśli teraz matka przy 20 st C nie czerwi to jest to świetny dowód na to, że czerwienie matki jest uzależnione od długości dnia i wziątku. Jednocześnie więc obala to mit, jako że w styrodurach i inny ocieplany ma wpływ na czerwienie w zimę
  45. 2 points
    Trzymaj się od fejsbukowych grup pszczelarskich z dala. Karmić obecnie tylko ten musi komu w rodzinach jedzenia brakuje bo nie ma wyjścia. Najlepiej zamiast ciasta ramka poszyta na płask na ramki. Tak aby pszczoły z głodu nie padły. Obecnie u mnie zima. Pszczoły w kłębach. Jedzenia im nie brakuje bo sprawdzałem w Wigilię. Do oblotu czerwienie matek u mnie zupełnie niepotrzebne, najlepiej abym nie miał go wcale. Ule mam zimne. Pojedyńcza deska. Pszczoły ruszą w połowie marca na oblot (u mnie) a rzepak zaczyna początkiem maja. Jak masz wcześniej to masz i oblot wcześniej i rzepak wcześniej. To sobie przesuń. No panica mode! Teraz pszczoły potrzebują jak zakarmione odpowiednio aby trzymać się od nich z dala. No chyba, że na kilkusekundową kontrolę czy z kłębem i jedzeniem w porzo jest. Nic nie zrobisz. Olać lans debili z fejka!
  46. 2 points
    Dużo suszu, to wygoda w gospodarowaniu, oszczędność czasu i większy zysk. Jak podają zawodowcy zza wielkiej wody, susz wykorzystywany tylko w miodni można używać 20-30 lat.
  47. 2 points
    Dzis byla pierwsza próba sublimatora. Rewelacja! Podkówka idzie do lamusa. To jak jazda Mercedesem. 2gr kwasu na rodzine w 30sek. W 30 minut zrobilem 30 rodzin. Temp 220C. Przy pierwszych dziesiecu odparowaniach temp. spadala o 8 stopni , potem juz tylko o 1-2 stopnie. Zasilanie z generatora na bezyne 3000W. Jutro na innej pasiece zostalo jeszcze 40 rodzin do odymienia i......wakacje! Do zobaczenia dziewczyny za 5 miesiecy.
  48. 2 points
    No to kiepsko bo moja zona uzywa tej samej podpaski pare razy.
  49. 2 points
    I to jest problem aby się chciało. Przychodzi dziadzio do lekarza -a pan to jeszcze może? -mogę, mogę ale mi się nie chce
  50. 2 points
    Swoje posty kieruję do niedoświadczonych i na początku drogi. Starszych i tak nic nie przekona. Wiedzą swoje. Nic to wspólnego z jakimś tam wrogiem.
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.