Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 11/30/2019 in all areas

  1. 7 points
    Krzyżak

    Przejęcie i rozbudowa pasieki

    A szkoda, że nie zdajesz może byś wiedział, że Twojego najlepszego kumpla piszemy przez "ch" Co do korpo to nie jest tak źle, pracowałem parę lat. Kasa dobra, na głowę nie kapie, laski pachnące Na towarowej pasiece albo ukrop albo deszcz, majtki mokre od potu, piwa nie ma jak wypić bo ciągle autem, dziewczyn brak. Przemyśl sprawę
  2. 6 points
    Turqs

    Karmienie pszczoł

    Pszczoły to niezwykłe zajęcie i wymaga niezwykłego podejścia. Mam 32 lata piękną Żonę i niespełna 2 letnią córeczkę. Pszczołami zajmuję się od 2013. Żona poznała mnie jako "pszczelarza" więc zawsze powtarzam: wiedziała co brała w tym roku zimuję ok 70 rodzin. Pracuje zawodowo na etacie i też w weekendy (branża związana z weselami. W tym roku troszkę spokojniej z wiadomych względów) Mimo to znajduję czas dla rodziny, urlop w środku lata czy spotkania ze znajomymi. Żona gdy widzi, że miałem ciężkich kilka dni w pracy mówi: jedź do pszczół, odpocząć... Ja przy pszczołach zawsze odpoczywam nawet jeśli jest to ciężka fizyczna praca w szczycie sezonu. W mojej ocenie kluczowa jest organizacja zaplecza sprzętowego. Wszystko musi być przygotowane zimą. Policzone poukładane w komplety aby nie tracić czasu w sezonie na szukanie a to dennicy czy ramek z węzą. Wszystko wyczyszczone. Jak to się ogarnie to już z górki. A to że zawsze coś wyskoczy to całkowicie normalne. Ja uważam to za atut i dodatkowe atrakcje
  3. 6 points
    ikop74

    Odzież pszczelarska

    No wiem, ale nie mogłam się powstrzymać.... ☺️😇 Powiem, że kombinezon bardzo solidnie zrobiony, pokochaliśmy się od pierwszego wejrzenia! I przymierzenia! 😍😉
  4. 5 points
    Wskazówka dla tych, którzy chcą uzyskać młode sadzonki lip drogą generatywną (wysiew). Można już zbierać nasiona lip przed osiągnięciem przez nie pełnej dojrzałości i wysiewać natychmiast "na zielono" w podłoże. Ważne aby ich absolutnie nie podsuszać. Przy tym sposobie mamy zapewnione wschody powyżej 50% na wiosnę przyszłego roku. Na zdjęciach moje zbiory nasion lipy wonnej (Tilia insularis).
  5. 5 points
    Paweł

    Matka rojowa

    Kilkanaście dni temu kolega zasiedlił mi ul rójka, która zawisła na drzewie w mojej pasiece (nie sądzę, aby to była moja) - matka sprawdza się wyśmienicie - czerwi na potęgę - wczoraj robiłem przegląd - najwięcej nakropu maja, i najwięcej czerwiu. Dałbym chwilę czasu i poobserwował co się będzie działo.
  6. 4 points
    manio

    2019-nCoV

    Kononowicz był prorokiem i przewidział to przed laty. Nie czytaj o chorobie tylko o czymś przyjemnym. Informacja internetowa niejednego doprowadziła do wariactwa , a o jakiej chorobie by nie czytać to wychodzi że masz nowotwór. Zachowaj spokój , nie śpij w dzień bo będziesz się męczył w nocy. Dużo pij . Cudownego leku nie ma, masz własną wysoką odporność i szybko sobie tym poradzisz. Pszczoły już na Ciebie czekają.
  7. 4 points
    Beeman

    Sezon 2021

    Dzisiaj w Kanadzie mamy święto, Thanksgiving. Czyli Święto Dziękczynienia czy jak kto woli Dożynki. A jest za co dziękować Panu. To był najlepszy sezon dla mnie. Z dwudziestu jeden rodzin produkcyjnych ponad tona miodu. W tym roku Pasieka z trzydziestu rodzin urosła do sześćdziesięciu. Wiele się nauczyłem także dzięki wam czyli forum. Dziękuje za porady i cierpliwość. Napewno wielu z was takie sukcesy ma już dawno za sobą i czytają to z lekkim uśmieszkiem. Innym zaś życzę aby następny rok był tak łaskawy jak ten dla mnie. Powodzenia dla Wszystkich entuzjastów pszczelarstwa tych maluczkich i tych pro.
  8. 4 points
    Tadek11

    Ocena sezonu pszczelarskiego 2020

    To ja znam jeszcze jeden fakt autentyczny z Szurkowskim Dziennikarz pyta R. Szurkowskiego - startował pan w wielu wyścigach kolarskich w wielu krajach , co Panu najbardziej utkwiło w pamięci z tamtych czasów Szurkowski odpowiedział - przednie koło od roweru
  9. 4 points
    manio

    Nowy już V jak victoria sezon 2020

    Jak zwykle jak Polak coś fajnego wynalazł , to zaraz się okazuje że u Niemca na strychu ... Dzierżon pisał po niemiecku , w piekle się dogada . Langstroth tylko uprościł pomysł Jana Dzierżonia i twórczo zaadoptował , we współczesnym urzędzie patentowym uznano by to za plagiat. No i gdzie by tam Szkop coś pozytywnego o Polaku naszreibał.
  10. 4 points
    Paleta kolorów miodu 2020
  11. 4 points
    manio

    Akacja ( robinia akacjowa)

    Robinia jest obcym gatunkiem ( jest amerykaNska) inwazyjnym i z punktu widzenia leśników jest bezwartościowa gospodarczo. Niestety podobne mają podejście do lipy. W mieście podobnie : sadzą w najlepszym razie jarząby jeśli nie iglaki , miasta jak cmentarzyki. Lipa wymaga ( zdaniem miejskich zieleniarzy) więcej pracy , przycinania - a teraz nawet kształtowanie korony drzewa spotyka się z atakiem zielonych. Prościej więc wyciąć i posadzić tuje. Posadź koniecznie "swoje" akacje i lipy. Szybko doczekasz si ę miodu w własnych akacji bo szybko rosną i już młode rośliny kwitną. Ja sadzę akacje wszędzie gdzie tylko sięgam wzrokiem metodą faktów dokonanych - czyli bez pytania . Drogę gminną wzdłuż mojej działki też obsadziłem i jest piękna aleja lipowo-akacjowa. Po mojej stronie lipy , po drugiej akacje. Już drugi rok wirowałem miód akacjowy ze swoich akacji bo innych nie ma , w zeszłym roku niemal bezbarwny , w tym roku z domieszką spadzi i wielokwiatu . Inwazyjność polega na tym ,że rośnie w każdych warunkach , nawet na suchych piaskach. Do tego po wykopaniu dużej sadzonki lub ścięciu drzewa , zaraz wyrastają 2-3 kolejne z korzeni pozostałych w glebie. Dlatego co roku mam dużo dużych sadzonek do posadzenia. Sadzę wiosną , w marcu. Jesienią gorzej się przyjmują bo wymarzają chyba.
  12. 4 points
    manio

    Jak sprawdzić jakość odkładów.

    czort swoje , pop swoje Szkoda klawiatury , ale życie ( pszczół) szybki zweryfikuje błędne wyobrażenia. Ja bym jednak bazował na podręcznikowych , sprawdzonych wymiarach. Inaczej albo trzeba wbijać ramki pięścią , albo wyciągać obcęgami. Żaden wymiar ulowy nie jest przypadkowy - to pszczoły nauczyły człowieka jakie mają być.
  13. 4 points
    Robi_Robson

    Inteligentne Ule - Aplikacja Mobilna

    Ja jestem człowiekiem "starej daty" i raczej jestem laikiem jeśli chodzi o nowinki techniczne . Ale jak czytam To czuję się jakbym czytał książkę Stanisława Lema . Na mój głupi rozum dużo parametrów można zautomatyzować , ale wymaga to zainstalowania w ulu dodatkowych sensorów . Za darmo nikt ich nie rozdaje ... W dużej pasiece to już spory koszt i dodatkowy kłopot. Poza tym kolejny pretekst dla amatorów cudzej własności , żeby złożyć wizytę w pasiece . Kolega z Olecka kupił do ochrony pasieki wypasioną foto-pułapkę , to podczas pierwszej wizyty goście "sprywatyzowali" mu foto-pułapkę . Do tego podczas przeglądów i tak większość danych trzeba wpisywać ręcznie . Ręce upaprane w miodzie i propolisie ... nie daj Boże w okresie rabunków stoi pszczelarz przy otwartym ulu i wklepuje kolejne dane potrzebne aplikacji ... Sorry . Ale Ja tego nie widzę .
  14. 4 points
    Żaki-Czan

    2019-nCoV

    Beeman pozwolę się nie zgodzić. Idąc Twoją metodą, nie robiąc żadnych ograniczeń, niech rozwinie się jak we Włoszech, dalej nie róbmy ograniczeń, chodźmy chorzy do pracy, będzie 90% zarażonych, dalej chodźmy do pracy i co wtedy? Zero wydajności, będą umierać ludzie masowo i nie będzie kryzysu? Pomyśl co by było we Włoszech, gdyby nadal beztrosko podchodzili do sprawy. Więcej zgonów, więcej chorych i wszystko samo z siebie by stanęło. Kilka lat temu mój młodszy kolega podchodził do tego, że mając grypę nadal pracował fizycznie, bo nie stać go na zwolnienie. Dzisiaj nie stać go na nic, bo nie żyje - po zwykłej grypie się przekręcił. Matka kolegi dwa lata temu nie wyleczyła grypy i poszła w pole, bo malin jej było szkoda, a myślała że nic jej nie będzie - dzisiaj już nie myśli, bo nie żyje. Dla mnie zdrowie jest najważniejsze i w każdej firmie, w której pracowałem, gdy tylko czułem się źle (czytaj wiecej niż przeziębienie), to szedłem na L4. Miałem też mądrych pracodawców w swojej karierze, którzy wyganiali ludzi z objawami najprostszego przeziębienia do domu, by reszty załogi nie zarazić. To jest mądre podejście, a nie liczenie zysków, bo zyski są pozorne. Pracownik chory, zarazi kolejnego itd. i zamiast jednego na L4 mamy szpital w firmie. Pracodawców, którzy tego nie rozumieją ostrzeliwałbym pod ścianą. Podsumowując lepszy miesiąc z lekkim kryzysem i ograniczeniem choroby, niż epidemia na cały kraj i w sumie jeszcze większy kryzys w następstwie.
  15. 4 points
    manio

    Przejęcie i rozbudowa pasieki

    Wyraźnie oczekiwał poparcia i poklepania po plecach , a tu dostał kolega zimny prysznic. Miałem kiedyś matematyka, który w takich sytuacjach mówił, że rad nie należy udzielać bo głupi nie słucha , a mądry wie co robić. Ja myślę ,że każdy ma prawo do swojej puli błędów i porażek ( rady na nic) , ale rezygnacja z matury to zdecydowane odcięcie się od zdobywania wykształcenia i realizacji innych ambicji .Czasy takie ,że technik po maturze na koparce kopie . Czas nauki i studiów to zdecydowanie najpiękniejszy okres życia. Ja bym jeszcze raz postudiował , nawet sesja może być zabawna w dobrym towarzystwie . Pracuję intensywnie zawodowo na "etacie" , do tego własna działalność w wolnym zawodzie ( nie, nie jestem alfonsem) , a pszczoły to relaks i reset złych emocji - nic tak nie leczy głowy jak przegląd pasieki . Myśli uciekają i człowiek skupiony na robocie , a potem cudowne zmęczenie i zadowolenie z siebie To bezcenne , jak medytacja czy nawet modlitwa . Ale żeby to robić zawodowo ? Nie , to by mnie znudziło , szczególnie poza sezonem nie mam pojęcia co bym robił, a tak w sezonie pszczelarskim nieco odpuszczam pracy zawodowej i odpuszczam wszelkim fuchom bez najmniejszego żalu . Zimą pszczoły są tylko wspomnieniem , ale nawet przy kompie stoi skrzynka z ramkami do złożenia i skrzynki z gotowymi do założenia węzy ( skrzynki drewniane po owocach z Kauflandu - w takich też zimuję ramki z suszem). W wolnej chwili dla odpoczynki zrobię 10 ramek i też uśmiech wraca . Polecam takie ręczne robótki po 10 sztuk. 80 uli bym obrobił i w takim trybie, ale to by już było niewolnictwo , a z samych pszczół marne to życie bo dochodowość daleka od forumowych deklaracji , do tego dość kapryśne perspektywy . Do 40 w dwóch lokalizacjach to jeszcze relaks bez większych obciążeń czasowych , choć wyżyć z tego się nie da przez cały rok. pozdrawiam i matury jednak życzę stary niedźwiedź manio
  16. 4 points
    manio

    Pszczoła środkowoeuropejska Augustowska

    Ja mieszkam 20 km od Olecka i wychowałem się na takiej pszczole jako dzieciak- nikt nie miał innych niż lokalne, mój Tato też . Do dziś znam pszczelarzy , którzy tylko z nią pracują . Przez wielu pszczelarzy naturalnych zaliczana jest do pszczół ciemnych . Hodowla zachowawcza prowadzona jest od lat 70-tych ubiegłego wieku , a inseminowane matki zasilają pasieki w Puszczy Augustowskiej. Nie jestem tak obeznany w genetyce i obrywaniu skrzydełek pszczół jak mój Uczony Kolega przedpiszący, ale pszczoła pochodzi z Puszczy Augustowskiej . To region bardzo ubogi rolniczo : piaski , jeziora i laski. Więc i pszczoła leśna na ubogie pożytki. Szczyt rozwoju na lipę - to pożytek dający zapasy na zimowlę. Po lipie zwija siły i trudno ją zachęcić do dalszego utrzymania dużej rodziny , czy kolejne pożytki. Sama sobie robi przerwę w czerwieniu do połowy sierpnia - bo szkoda zapasów na czerwienie zbędne z punktu widzenia przetrwania rodziny. Zimuje doskonale , w małych jak na współczesne warunki rodzinach . Bardzo dobry wiosenny rozwój , ale i szybka gotowość do rójki - to jej metoda na przetrwanie gatunku. Agresja ? Z pewnością może być problem z miodem lipowym , bo ma zakodowane ,że to zapas nienaruszalny więc broni do ostatnich sił. Atakuje całą rodziną , a jak jest więcej rodzin to chętnie dołączą się do ataku . Ostry, kwaśny zapach w powietrzu i pszczoły z furią uderzające w kapelusz to wcale nie rzadkie zachowanie. To nie tylko obrona gniazda , ale i poszukiwanie agresora. Nie są selekcjonowane na łagodność czy miodność bo nie taki cel hodowli. Gadanie o łagodności AMM czy innej bajkowej pszczoły to żart . Dzikie pszczoły takie nie są bo zeżre je każdy zwierz, nawet mysz nie tylko niedźwiedź . Muszą się bronić. Do lipy nie ma żadnego problemu , żadnej agresji ale lepiej nie pracować jak pogoda marna bo może się to nie spodobać i wywołać agresję . Rzepak czy mniszek bez sensacji - zdarzało się wirować w gaciach bez koszuli , tylko w kapeluszu. Nie trzymają się ramki , ale to też nie musi być wada , nie trzeba ramek omiatać żeby je obejrzeć Nie przyniosą tyle miodu co buckfasty czy srainki , ale nie każdy to traktuje jako najważniejszy parametr. Z pewnością jest bardziej ceniona za granicą niż w kraju i to nie tylko jako rezerwuar genów , ale hodowana w czystej postaci. Kampinoska i Augustowska wymieniana jest jednym tchem obok innych ciemnych pszczół. Polecam filmiki pszczelarza z Niemiec, bardzo ciekawy gość , a najbardziej mnie zainteresowała w jego hodowli ciemna pszczoła sycylijska i ciekawa teoria o jej pochodzeniu. Nawet Włoszki nie wszystkie żółte . Szanujmy swoje pszczoły , bo nic gorsze od innych zachowawczych . A jaka ich genetyka ? Taka jaka ukształtowała ją natura przez wieki. Co najmniej do lat 80 tych nie było u nas żadnej "obcej" pszczoły , pierwsza jaką widziałem to kaukaska ( CCCP ). Teraz różni domorośli "znafcy" kwestionują jej naturalne pochodzenie i czystość rasową. Inna pszczoła nie jest w stanie przeżyć ubogich i srogich klimatycznie warunków augustowskich wsi . Żyto i tytoń to główne uprawy. To najlepsza gwarancja naturalności jej puli genowej. Każda inna padnie z głodu w sezonie. Pszczoła dla specyficznego amatora hodowli , polecam dla terapii jadem Dla naturalnych za mało naturalna , lepsza im ta od chłopa spod Zambrowa ( daro pozdrawiam) co to nawet nie wiedział , że ma pszczoły - ale o tym już kilka razy pisałem , choć sam tego nie wymyśliłem tylko autentycznie wyczytałem u jednego "wynalazcy" takich pszczół. Polecam filmiki wspomnianego Niemaca , bardzo sympatyczny i pięknie opowiada, tyle że w chropowatej szkopskiej mowie - choć bardzo wyraźnie i nie za szybko . Na Mazurach to nie problem ,ale gdyby coś budziło zainteresowanie to pomogę w zrozumieniu. Tytuł filmu " Którą ciemną pszczołę wybrać ? " Ja bym wybrał augustowską. Jako z natury rojliwa , doskonała do odpalania mateczników - lubią tą robotę .
  17. 3 points
    piotrpodhale

    Hodowla matek na wlasne potrzeby

    W Polsce z powodu braku trutowisk izolowanych matki reprodukcyjne w większości są sztucznie unasienione. Matki powinny posiadać udokumentowane pochodzenie po stronie ojcowskiej i matczynej,a jedynym ich zadaniem jest przekazanie 100% genów danej linij.Z racji że są to matki sztucznie unasienione i jeszcze do tego w bliskim pokrewieństwie(chów wsobny) w rodzinie matki reprodukcyjnej plenność jest bardzo słaba,a i na choroby takie jak grzybica trzeba uważać żeby nie złapały.Nikt więc znający się na tym nie ocenia matki reprodukcyjnej po jej rodzinie. Inaczej wygląda sprawa z krzyżówkami, między-linijnymi na przykład Sklenar G10/H47 Teraz powinieneś widzieć jakie bzdury wypisujesz o plenności matek reprodukcyjnych. Zamiast obgadywać górali książka do reki i czytać 🤣
  18. 3 points
    ikop74

    Ziołowa Łąka

    Witam serdecznie wszystkich Forumowiczów! Mam na imię Iwona i nie mam jeszcze pasieki, ale zamierzam nadać jej nazwę taką jak w tytule :). Na razie kupiłam nasiona ziół i kwiatów za 170 zł i ukończyłam kurs pszczelarski dla początkujących Teraz przymierzam się do zakupu pierwszych uli i zamówienia odkładów. Pewnie będę mieć do Was wiele banalnych (jak dla Was, starych wyjadaczy) pytań, więc proszę o cierpliwość i wyrozumiałość!
  19. 3 points
    Panowie drwić i chwalić swoje to łatwizna.Proponuje spróbować miodu i zabrać się na zarobek za hodowlę matek,unasienianie czy sprzedaż odkładów najlepiej swoimi najlepszymi metodami w dogodnych dla siebie terminach.Zobaczymy co powiedzą klienci zobaczymy jaką markę sobie wybudujecie.PK
  20. 3 points
    Sławku ja mam swoje lata i piszę to co myślę , nie neguje pracy naukowców i jestem pełen szacunku do ich pracy i nie będę się wtrącał do ich metodyki badań naukowych czy ani ich pouczał jak mają selekcjonować pszczoły , za dużo ode mnie wymagasz. 😊 Ale czy nie za wielkie wiążesz nadzieje w skuteczność ich poczynań ? Zgnilec u pszczół mamy prawie od zawsze , ten amerykański dotarł trochę później i co wynaleźli jakąś metodę na te choroby w miarę bezpieczną i nie trującą przy okazji ludzi.. I czy jesteś tak naiwny że wierzysz że lekarze wynajdą leki na wszelkie choroby , lub wyhodują pszczoły odporne na nie ? To jest ciągłe gonienie króliczka i ich użyteczna owszem praca nie będzie miała końca , bo przyroda będzie zawsze o parę kroków do przodu.
  21. 3 points
    Nie moge wypowiadac sie za kogos tylko dlatego ze tu mieszkam. Czy uzywaja antybiotyki? Nie wiem, tym raczej nikt sie nie chwali. Antybiotyki sa wydawane przez weta. Najblizszy sklep co sprzedaje to 250km ode mnie, wiec nie sadze aby jakis amator pedzil tam aby ratowac rodzine. Kiedys opublikowalem tu tabele jakich srodkow sie tu uzywa. Z innej strony to sie tez im nie dziwie jak sie ma pare tysiecy rodzin to gospodarka i leczenie to nie to co w pasiece amatora. Leki tu sa drogie i nie dotowane. Jak ktos ma te pare uli to nie po to aby za wszelka cene pakowal jakis syf do ula. Czy wystarczy tylko miec silne rodziny? Nie, nie wystarczy. I nigdzie nie napisalem ze to 100% gwarancji. Ale jest to podstawa do tego aby nie popasc w tarapaty. Z chemi w ulu to tylko uzywam KM i KS. Czyli walcze tylko z waroza. Jak pojawiaja sie jakies problemy rodzina do likwidacji. Na kazda rodzine produkcyjna czeka 2-3 inne w ich miejsce.
  22. 3 points
    Duńskie dziewczyny są grubo ciosane i brzydkie jak noc listopadowa, więc lepiej niech nic nie pokazują . Nie dla każdego też pszczoły KB , nawet jeśli są odporne na nosemy czy inne nowoczesne choroby. W końcu trzeba jakoś towar zareklamować , a nosemy akurat na topie. U mnie to sprawdzona pszczoła mięsna ( nie miodna) , której wybujała plenność jest zagrożeniem nie tylko nosemy , ale i zgnilca - więc akurat odwrotnie niż są reklamowane. Zarówno nosema jak i zgnilec amerykański to choroby nieuleczalne . Na nosemę oczywiście można kupić opracowane przez naszych polskich naukowców cudowne lekarstwo , które zapobiega . Taki opis lekarstwa wyklucza narzekania i reklamacje bo przecież nie leczy tylko zapobiega. A co to znaczy ? Ano tyle ,że jak jednak zachorują to lekarstwo podano za późno jak już choroba była zaawansowana tylko jeszcze niewidoczna. To znachorstwo nie nauka. Daleki jestem od kwestionowania osiągnięć nauki i wartości badań naukowych , ale wszyscy oni działają w oparciu o dotacje i programy badawcze na tym oparte. Często pod założoną tezę i muszą kończyć się sukcesem bo inaczej nie ma kasy. Prawda jest więc często nie taka oczywista jak to wynika z poważnych publikacji pań i panów z literkami przed nazwiskiem . Czasy takie ,że do wszystkiego należy mieć pewien dystans , zachować spokój i zdrowy rozsądek.
  23. 3 points
    manio

    Odzież pszczelarska

    i dobrze kombinujesz , jak zbyt obcisły to słabo chroni i tam gdzie przylega pszczoły w końcu żądlą, a poza tym zaraz robi się gorąco , upocisz się z gorąca i emocji. Zdjąć też łatwiej luźny - a to może być nagła potrzeba jak jednak pszczoły znajdą wejście . Obcisłe to na inne okazje , nie do pracy z pszczołami - to niepraktyczne. Poza tym jak kupisz za małe to trudno błąd naprawić , a nieco luzu zawsze dobrze robi.
  24. 3 points
    Tadek11

    Karmienie pszczoł

    W tym kalendarium które Ci w http://pasieka.neostrada.pl/porady.htm pod pozycją sierpień jest wszystko w pigułce na temat karmienia zimowego , jak chcesz rozszerzonej wiedzy to od tego są książki . Czy czytałeś te porady na miesiąc sierpień i lipiec ? Czy wolisz żeby Ci ktoś je przepisał jeszcze teraz , bo Ci się nie chce otworzyć powyższej strony internetowej i przeczytać ją. Teraz my pszczelarze w środku sezonu nie mamy czasu przepisywać stron internetowych czy książek , a tam w linku wyżej jest wszystko o co pytasz i tak jak chcesz czyli rzeczowo i krótko. A jak byś czegoś nie rozumiał z tych porad , to oczywiście pytaj czego nie zrozumiałeś , ale chyba tam jest jasno napisane. Pozdrawiam
  25. 3 points
    kubek33

    Cena miodu 2020

    Byłem na Allegro i wcale tak słodko z tymi cenami nie jest - pierwszy z brzegu miód rzepakowy Mazur z tego roku 1300g - 40 zł pod warunkiem, że masz smarta a jak nie to 48 zł. Jeśli chodzi o miód z Ukrainy - wielu już przerobiłem takich co to narzekali, że drogo.... a ja na to, że jakość kosztuje, idź do Lidla, Kauflandu tam jest tanio.... i wracają bo tamten miód jest jakiś inny bez smaku tylko słodki. No i są jeszcze sępy na kasę wśród nas pszczelarzy co kupują beczki z Ukrainy, dają pszczołom cukier inwert do przerobienia byle więcej - jakość, jaka jakość - klient jest głupi nie zna się kupi wszystko - i tak następuje psucie rynku. Na szczęście świadomość wśród kupujących jest coraz większa bo kupują miód bezpośrednio u pszczelarza a ten powinien potrafić uzasadnić dlaczego miód kosztuje więcej. Takie podejście sprzedam 5 zł taniej niż reszta jest bardzo złym podejściem, psuje rynek i uderza w nas wszystkich - więc prośba by się zastanowić co robisz Kolego.
  26. 3 points
    piotrpodhale

    Kiedy dokładnie wychodzi rój

    Przepraszam nie żebym cię krytykował ale odnoszę wrażenie że nie ogarniasz tematu,nie robisz przeglądów nie działasz przeciw rojowo. Wiem że to jakiś sposób na pszczelarzenie czekać co będzie co ucieknie,ale może lepiej wyznaczyć sobie jakiś limit pszczół do ogarnięcia i tyle trzymać,robić systematyczne przeglądy,wiedzieć gdzie się zaczyna nastrój rojowy,zrobić odkład czy co. Jaki sens zimowania rodziny,leczenia,karmienia a ona potem w maju wypada z produkcji??? Nie zrozum mnie źle ja tylko podsuwam propozycję,sam pracuję na etacie i muszę dawać sobie rady.PK
  27. 3 points
    Bohtyn

    Nowy już V jak victoria sezon 2020

    A ja, to wtedy jestem pewny miodu, kiedy mam go już w słoikach.?
  28. 3 points
    irkor

    Wodny wyciąg propolisowy.

    Nie kombinujcie. Moim zdaniem podgrzanie propolisu do temperatury powyżej 40 st. C spowoduje utratę jego pożądanych właściwości. Na 250 ml spirytusu 50 g kitu na min 14 dni do ciemnej butelki i co jakiś czas porządnie potrząsnąć. No i jeszcze jedno. Propolis nie żaden oczyszczony, tylko taki prosto spod dłuta tzn. z kawałkami drewienek, odnóżami pszczół, skrzydełek i innymi naturalnymi zanieczyszczeniami.
  29. 2 points
    Irkor masz racje. Po co analizowac czyjes badania, ogladac filmy (niemieckie, rosyjskie, "amerykanskie") wszak my jestesmy najmadrzejszy i sami do tego dojdziemy. No moze za 100 lat ale napewno dojdziemy.
  30. 2 points
    Oczywiście że tak, słaba rodzina bez względu ile poduszek dostanie to i tak miodu nie przyniesie. To nie poduszki produkują miód tylko pszczoły. Tak jak pisałem wyżej nie wierzyć nikomu na słowo, tylko eksperymentować samemu. W moim interesie jest aby inni pszczelarze mieli jak najmniej, wtedy swój sprzedam drożej😁
  31. 2 points
    Nic nowego nie wniosla. Przy jej metrycy moje koszty walki z waroza byly by b.wysokie, liczone w setkach dol. Stosujac nadal legalne srodki tylko ulamki z tego. Te doktorki sa sponsorowane przez korpo. co robia miliony na naiwnych i nierozwinietych. Zreszta sama powiedziala ze mozna tanio zrobic robote (ale tego nikt nie zatwierdzi bo tylko kasa sie liczy.)to ode mnie. W 58 min. przedstawila metode z KS. Tu na forum juz to rozgryzione i wytumaczone dla czego im nie dzialalo. Dobry film dla poczatkujacych w temacie.
  32. 2 points
    ikop74

    Ocena sezonu pszczelarskiego 2020

    😲😲 O rany! Co ja bym robiła z taką ilością... No chyba, że jest to waga miodu razem z korpusami..
  33. 2 points
    Brzytwiarz

    Karmienie pszczoł

    @Michał nie wiem jak wy to robicie że są wam wstanie wtargać ciasto do ramek, tyle razy próbowałem i zawsze wyglądało to podobnie a mianowicie tak, że pobierały je na bieżąco. Z kilkoma ciastami próbowałem i skutek zawsze taki sam. Nie były wstanie nawet wianószków zrobić co innego z syropem. @piotrpodhale nie opowiadaj że dałeś coś innego jak cukier bo nikt nie uwierzy, przeca rok ciężki a ty jako rodowity góral z dutkami się ściskasz i monetę dwa razy obejrzysz nim wydasz
  34. 2 points
    Panowie spokojnie, nie wpadajcie w skrajności. Prof. Chorbiński twierdzi że apiwarol prawidłowo stosowany w obecności czerwiu, daje pięćdziesiąt parę procent skuteczności. Wniosek z tego jest prosty, dobry lek ale w rodzinie bez czerwiu, sposobów na to aby czerwiu nie było jest wiele ale trzeba o tym pomyśleć o wiele wcześniej. Prowadzenie pasieki to działanie planowe i przemyślane i musi być dostosowane do lokalnych warunków.
  35. 2 points
    Xpand

    Fermentacja w podkarmiaczce

    HMF w dużych dawkach szkodzi pszczołom i larwom więc moim zdaniem lepiej tego unikać. W tym jest rzecz, że naukowcy to rozgryźli i nie powinno się tego bagatelizować, bo zbyt wiele jest złych praktyk w pszczelarstwie, o których należy pisać. Szczególnie na HMF trzeba zwracać uwagę przy zakarmianiu zimowym właśnie, bo liczy się czas + dawka. Najbardziej podatne są larwy (śmiertelność), ale przy długim czasie i dawce działa negatywnie też na dorosłe osobniki. Na HMF trzeba też zwracać uwagę przy kupnych inwertach. Z tego co pamiętam lata temu była taka akcja, że pszczelarzom w Polsce dużo pszczół padło właśnie po inwertach i ktoś tam z branży cukierniczej tłumaczył to przez HMF. Chodziło o to, że "ich" inwerty są bezpieczne pod tym względem Z tą wątrobą chodzi Ci o ludzi pewnie, bo pszczoły wątroby nie mają. Podobno czasami ludzie mieszają dużo cukru i wtedy zbiory "miodu" większe, ale to nieuczciwe wobec klientów i nie znam nikogo kto by tak robił, nawet jeśli HMF ma dobre działanie dla ludzi Przypuszczam jednak, że dawka jest kluczem i tyle HMF ile jest w prawdziwym miodzie wystarcza Skoro spokojnie można robić syrop w dużych ilościach z zimnej wody ze studni, to po co jeszcze gotować wodę? A co do Twojej metody, to z pewnością będzie więcej HMF w Twojej karmie jak u kogoś produkującego na zimnej wodzie, ale mniej jak w karmie osoby, która gotuje syrop. HMF jest również indykatorem świeżości miodu lub warunków jego przechowywania, bo jego ilość zwiększa się nawet w temp pokojowej + czas (lata). Duża temperatura powoduje jego drastyczny wzrost przy małym upływie czasu. Takie są zależności - dlatego właśnie należy używać zimnej wody.
  36. 2 points
    baru

    Nawłoć

    Co do zapasów w ulach.Niektórzy robią przeglądy for internetowych ,zamiast uli . Poza tym cieszą się opowieściami kolegów "chodzą jak szalone ,coś noszą " Gdy robiłem przeglądy ,patrzę u mnie średnio nawet w kierunku bidy a tu bokami słyszę "noszą" . Teraz słychać że głód . U mnie cudów nie ma, raczej bida ale trochę mam dla klientów. Teraz znów coś wentylują ,ale bez szału.
  37. 2 points
    Tadek11

    Waga pasieczna

    To nie do nas pytanie , ale do speców od marketingu bo skąd niby zwykły pszczelarz ma mieć taka wiedzę co najwyżej powie Ci czy ma lub jest zainteresowany kupnem takiego sprzętu ? To już lepiej wiedzą w sklepach czy hurtowniach pszczelarskich. Chociaż kilku kolegów kupiło sobie na refundacje taki gadżet jak waga i to tacy co wożą pszczoły na inne tereny za pożytkiem co w takim przypadku jest uzasadnionym zakupem. Poza tym jak pytałem po co to powiedzieli dosłownie już wszystko co potrzebne na refundacje ze sprzętu kupiłem , ale wagi jeszcze nie mam , więc szkoda jak na refundacje dopłacają nie kupić a co mi zależy jak dopłacają ? 😁
  38. 2 points
    piotrpodhale

    Podkarmiaczka powałkowa

    Nie owijaj sobie tak strasznie głowy z tym karmieniem przecież przed wyjazdem trochę więcej podkarmisz i tata w ogóle nie będzie musiał tego robić.8 dni to żaden czas aby pszczoły sobie nie poradziły. Ja w sierpniu wyjeżdżałem nawet na dwa tygodnie i nic się nie działo.Jeśli chodzi o podkarmiaczki na początek tak jak niektórzy pisali zwykłe wiaderko zamykane parę otworów 1mm dwie listewki w poprzek ramek i na to wiaderko,sprawa załatwiona.Jeszcze odnośnie syropów do podkarmiania jeśli planujesz karmić cukrem to moim zdaniem jeżeli coś kupujesz na razie gotowego to raczej patrz te inwerty również na cukrze z buraka niestety dużo droższe.Nie powinno się mieszać inwertu zbożowego z cukrem kto wie co z taką mieszaniną stanie się w plastrach.Dokarmianie cukrem w sierpniu powinno się robić późnym wieczorem w dzień można wywołać rabunki ale to pewnie już wiesz. Pozdrawiam i powodzenia.PK
  39. 2 points
    piotrpodhale

    Ziołowa Łąka

    To nie po złości zwracam uwagę tylko dla dobra twoich pszczół.Trzeba poznać priorytety,a tym teraz na 100% jest zbudowanie do zimy mocnych rodzin które masz.Uwierz mi zegar biologiczny pszczół tyka bardzo szybko dwa trzy tygodnie zacznie się hodowla pszczoły zimowej.Na miejscu staje się pytanie czym leczyć,jak dokarmiać,a nie robienie w maju odkładów.PK
  40. 2 points
    michal79

    Kompletny laik ale z ambicjami. ;-)

    Witaj, powodzenia! Zaczynasz od dobrego forum ;)
  41. 2 points
    Tikcop

    Syrop czy jednak nakrop w nadstawce

    Postanowiłem na chwilę wrócić na forum. Nie wiem po co tak do końca. Czyli zabrał na wirówkie miód z nadstawki oraz co było poniżej czyli boczne osłonowe ramki z gniazda. Tak było? Brawo. Ale nie przejmuj się niejeden wc fachman z jutuba tak robi. Rodzina da se radę bo nie ma wyjścia. Tak bez urazy, cukiernik a pszczelarz to dwie raczej nie pasujące do siebie profesje. Za bardzo kusi na "wydajność". Teraz wydaje się, że nic złego, ale do momentu aż rodzina uzupełni zapas w gnieździe robotnice przystopują matkę. Zobaczysz za miesiąc efekty. Przerób i nabicie paru kilo w gnieździe wbrew durnowatym teoriom kosztuje rodzinę. Ale spoko, zaraz Ci ktoś napisze, że się nie znam bo łonen to pół tuny mnioda bierze od rodziny za sezon.
  42. 2 points
    manio

    Wentylacja w ulach jednościennych

    jakoś Amerykanie czy Rosjanie sobie radzą , więc i ja nigdy nie miałem ciągotek do ulepszania tego co dobre. Po oblocie co najwyżej późnym odkładom wsunę blachę pod siatkę ( ale to nie zamyka dennicy) , ale to też nie jest im w zasadzie potrzebne. Jak są całą zimę na samej siatce to wiedzą jak się zorganizować i gdzie matka ma czerwić. Nie widzę różnicy w tempie rozwoju rodzin w wsuniętą blachą dla zamknięcia dennicy i bez, Naprawdę można hodować pszczoły na gołej siatce cały rok. Problemem może być tylko silny wiatr , który zawiewa pod siatkę , niepokoi pszczoły i rozluźniają kłąb , jedzą i przepełniają jelito .... Tylko dlatego wsuwam blachę ( przycięty stosownie kawałek blachy ocynkowanej) pod siatkę , ale blacha jest od siatki odsunięta 20 mm, co nie utrudnia wentylacji , ale wiatr ich nie płoszy. Można dać korpus pod spód i nic nie grzebać przy siatce. Tak właśnie robię od kilku sezonów na 1/2D . Para wodna usuwana jest dołem , pszczoły zimą nie wypuszczają z ula ciepłego powietrza do góry - dlatego widzisz czasem wilgoć w swoich ulach. U mnie to niemożliwe bo to się dzieje samo - siłami grawitacji , zgodnie z naturą rzeczy, a nie pod włos. Tak więc w moich oczach jesteś przesadnie przywiązany do starych poglądów , z czasów przed dennicą higieniczną . Ale kto bogatemu zabroni ? Wszak sam napisałeś ,że pszczoły sobie poradzą. Zniosą każdą niemal fanaberię urodzoną w głowie pszczelarza. W naturze nikt im nie zawracał głowy zmianami wentylacji. Nigdy nie mam żadnej pleśni w ulach , bo zawsze pszczoły mają nieskrępowane możliwości odprowadzenia pary wodnej. Wystarczy tylko im zaufać i nie przeszkadzać swoimi wątpliwymi pomagasami. Jedno tylko robię niezgodnie z zaleceniami : daszek mam ocieplony cały rok , a na zimę powinno się zabierać ocieplenie. Na to jestem za leniwy i ogólnie lenistwo i wygodnictwo uważam za najlepszego doradcę . Najgorsze co spotyka pszczoły ( oprócz warrozy) to nadgorliwy , nadpobudliwy pszczelarz pozdrawiam z V , najzimniejszej strefy klimatycznej
  43. 2 points
    Beeman

    Bezpasieczny

    Witaj. W Twoich planach jestes bardziej niebezpieczny dla twoich pszczol i okolicy bardziej niz mozesz sobie to wyobrazic. Cos w rodzaju ecoterorysty. Jak przeczytasz chodz jedna ksiazke lub wieksza publikacje to znajdziesz odpowiedz dlaczego tak napisalem. Zycze ci powodzenia w rychlym zmianie planow.
  44. 2 points
    Beeman

    Dotacje na sprzęt 2019

    Kurcze Szymon, ale ten Kaczynski ma wplywy u nas tez namieszal. Wszystko 80% drozsze.
  45. 2 points
    piotrpodhale

    Jaki ul do unasienniania?

    Taka sama zasada obowiązuje przy unasiennianiu matek w odkładach czy rodzinach pszczelich. W sezonie użyję i 4 razy nie mówiąc o możliwości przezimowania zapasowej matki w dobrym uliku. koszt wyhodowanej matki czasem zerowy wystarczy przełożyć matecznik ze swojej najlepszej rodziny,albo wyciąć kawałek plastra pszczoły same w uliku wyhodują matkę,tylko robocizna.Matka swoja czasem 10razy lepsza jak z cieplarki siedmiodniowa jednodniówka.? Nie rób nic nie będzie nic.PK
  46. 2 points
    Tadek11

    Nowy już V jak victoria sezon 2020

    Krzysztof nie lepsza tylko optymalna . Dobra jak ktoś prowadzi gospodarkę dwurodzinną , lub tworzy co rocznie 50% odkładów w ramach walki bez większej ilości chemii z pasożytem. Ja spraktykowałem , że nie opłaca mnie się na 18 -kach zakładać więcej jak 4 korpusy i gdybym w maju nie tworzył odkładów to pewnie bym miał jak pisze Robert po 5 i 6 korpusów , ale po co ? wolę zmniejszać siłę i tak po dwa korpusy miodu zasklepionego wezmę z nadstawek i wolę tworzyć odkłady bez czerwiu krytego w maju , które po pierwsze zmniejszają mi ryzyko rójki i poddane jednemu zabiegowi w drugiej połowie maja , są gotowe dochodzą już już na nawłoć i dojdą do odpowiedniej siły , a nawłoć staje się u mnie jednym z ważniejszych pożytków ostatnio. Tak że każdy pszczelarz ma swój plan hodowli na swoje pożytki w rojone pasieki , swoje ule i wybiera to co mu pasuje , więc uprzedzam już wpisy innych co wszystko wiedzą lepiej żeby się za bardzo nie rozpędzali z formułowaniem swoich przemyśleń , u mnie to działa i nie neguje , że gdybym miał inne ule , pasieką w innym miejscu i inne pożytki do wykorzystania , to pewnie gospodarował bym inaczej. Ale póki co to się u mnie sprawdza. I zachęcam innych Kolegów by w ślepo nie wierzyli w jakieś cudowne plany hodowli także w mój sposób , bo każdy plan powinien być przemyślany i oparty na swoich doświadczeniach , możliwościach czasowych i technicznych , pożytkach jakie każdy ma do dyspozycji każdy z nas i do warunków klimatycznych. Pozdrawiam
  47. 2 points
    Bohtyn

    2019-nCoV

    Mnie się wydaje, że cały Świat za bardzo się rozpędził z postępem i ze wszystkim, zapominając o hamulcach. W końcu natura sama musi zadbać o hamulce i to wszystko wyhamować po swojemu. Nic się nie stanie jak gospodarka przyhamuje, grunt, żeby ludzie pozostali w zdrowiu.
  48. 2 points
    piotrpodhale

    Ciasto

    Mam 100 kg ciasta z Holgera zamówione przy okazji z syropem do kolegi i nie zawaham się go użyć.PK
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+01:00


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.