Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 09/19/2019 in all areas

  1. 7 points
    Krzyżak

    Przejęcie i rozbudowa pasieki

    A szkoda, że nie zdajesz może byś wiedział, że Twojego najlepszego kumpla piszemy przez "ch" Co do korpo to nie jest tak źle, pracowałem parę lat. Kasa dobra, na głowę nie kapie, laski pachnące Na towarowej pasiece albo ukrop albo deszcz, majtki mokre od potu, piwa nie ma jak wypić bo ciągle autem, dziewczyn brak. Przemyśl sprawę
  2. 6 points
    Turqs

    Karmienie pszczoł

    Pszczoły to niezwykłe zajęcie i wymaga niezwykłego podejścia. Mam 32 lata piękną Żonę i niespełna 2 letnią córeczkę. Pszczołami zajmuję się od 2013. Żona poznała mnie jako "pszczelarza" więc zawsze powtarzam: wiedziała co brała w tym roku zimuję ok 70 rodzin. Pracuje zawodowo na etacie i też w weekendy (branża związana z weselami. W tym roku troszkę spokojniej z wiadomych względów) Mimo to znajduję czas dla rodziny, urlop w środku lata czy spotkania ze znajomymi. Żona gdy widzi, że miałem ciężkich kilka dni w pracy mówi: jedź do pszczół, odpocząć... Ja przy pszczołach zawsze odpoczywam nawet jeśli jest to ciężka fizyczna praca w szczycie sezonu. W mojej ocenie kluczowa jest organizacja zaplecza sprzętowego. Wszystko musi być przygotowane zimą. Policzone poukładane w komplety aby nie tracić czasu w sezonie na szukanie a to dennicy czy ramek z węzą. Wszystko wyczyszczone. Jak to się ogarnie to już z górki. A to że zawsze coś wyskoczy to całkowicie normalne. Ja uważam to za atut i dodatkowe atrakcje
  3. 6 points
    ikop74

    Odzież pszczelarska

    No wiem, ale nie mogłam się powstrzymać.... ☺️😇 Powiem, że kombinezon bardzo solidnie zrobiony, pokochaliśmy się od pierwszego wejrzenia! I przymierzenia! 😍😉
  4. 5 points
    Wskazówka dla tych, którzy chcą uzyskać młode sadzonki lip drogą generatywną (wysiew). Można już zbierać nasiona lip przed osiągnięciem przez nie pełnej dojrzałości i wysiewać natychmiast "na zielono" w podłoże. Ważne aby ich absolutnie nie podsuszać. Przy tym sposobie mamy zapewnione wschody powyżej 50% na wiosnę przyszłego roku. Na zdjęciach moje zbiory nasion lipy wonnej (Tilia insularis).
  5. 5 points
    Paweł

    Matka rojowa

    Kilkanaście dni temu kolega zasiedlił mi ul rójka, która zawisła na drzewie w mojej pasiece (nie sądzę, aby to była moja) - matka sprawdza się wyśmienicie - czerwi na potęgę - wczoraj robiłem przegląd - najwięcej nakropu maja, i najwięcej czerwiu. Dałbym chwilę czasu i poobserwował co się będzie działo.
  6. 4 points
    Paleta kolorów miodu 2020
  7. 4 points
    manio

    Akacja ( robinia akacjowa)

    Robinia jest obcym gatunkiem ( jest amerykaNska) inwazyjnym i z punktu widzenia leśników jest bezwartościowa gospodarczo. Niestety podobne mają podejście do lipy. W mieście podobnie : sadzą w najlepszym razie jarząby jeśli nie iglaki , miasta jak cmentarzyki. Lipa wymaga ( zdaniem miejskich zieleniarzy) więcej pracy , przycinania - a teraz nawet kształtowanie korony drzewa spotyka się z atakiem zielonych. Prościej więc wyciąć i posadzić tuje. Posadź koniecznie "swoje" akacje i lipy. Szybko doczekasz si ę miodu w własnych akacji bo szybko rosną i już młode rośliny kwitną. Ja sadzę akacje wszędzie gdzie tylko sięgam wzrokiem metodą faktów dokonanych - czyli bez pytania . Drogę gminną wzdłuż mojej działki też obsadziłem i jest piękna aleja lipowo-akacjowa. Po mojej stronie lipy , po drugiej akacje. Już drugi rok wirowałem miód akacjowy ze swoich akacji bo innych nie ma , w zeszłym roku niemal bezbarwny , w tym roku z domieszką spadzi i wielokwiatu . Inwazyjność polega na tym ,że rośnie w każdych warunkach , nawet na suchych piaskach. Do tego po wykopaniu dużej sadzonki lub ścięciu drzewa , zaraz wyrastają 2-3 kolejne z korzeni pozostałych w glebie. Dlatego co roku mam dużo dużych sadzonek do posadzenia. Sadzę wiosną , w marcu. Jesienią gorzej się przyjmują bo wymarzają chyba.
  8. 4 points
    manio

    Jak sprawdzić jakość odkładów.

    czort swoje , pop swoje Szkoda klawiatury , ale życie ( pszczół) szybki zweryfikuje błędne wyobrażenia. Ja bym jednak bazował na podręcznikowych , sprawdzonych wymiarach. Inaczej albo trzeba wbijać ramki pięścią , albo wyciągać obcęgami. Żaden wymiar ulowy nie jest przypadkowy - to pszczoły nauczyły człowieka jakie mają być.
  9. 4 points
    Robi_Robson

    Inteligentne Ule - Aplikacja Mobilna

    Ja jestem człowiekiem "starej daty" i raczej jestem laikiem jeśli chodzi o nowinki techniczne . Ale jak czytam To czuję się jakbym czytał książkę Stanisława Lema . Na mój głupi rozum dużo parametrów można zautomatyzować , ale wymaga to zainstalowania w ulu dodatkowych sensorów . Za darmo nikt ich nie rozdaje ... W dużej pasiece to już spory koszt i dodatkowy kłopot. Poza tym kolejny pretekst dla amatorów cudzej własności , żeby złożyć wizytę w pasiece . Kolega z Olecka kupił do ochrony pasieki wypasioną foto-pułapkę , to podczas pierwszej wizyty goście "sprywatyzowali" mu foto-pułapkę . Do tego podczas przeglądów i tak większość danych trzeba wpisywać ręcznie . Ręce upaprane w miodzie i propolisie ... nie daj Boże w okresie rabunków stoi pszczelarz przy otwartym ulu i wklepuje kolejne dane potrzebne aplikacji ... Sorry . Ale Ja tego nie widzę .
  10. 4 points
    Żaki-Czan

    2019-nCoV

    Beeman pozwolę się nie zgodzić. Idąc Twoją metodą, nie robiąc żadnych ograniczeń, niech rozwinie się jak we Włoszech, dalej nie róbmy ograniczeń, chodźmy chorzy do pracy, będzie 90% zarażonych, dalej chodźmy do pracy i co wtedy? Zero wydajności, będą umierać ludzie masowo i nie będzie kryzysu? Pomyśl co by było we Włoszech, gdyby nadal beztrosko podchodzili do sprawy. Więcej zgonów, więcej chorych i wszystko samo z siebie by stanęło. Kilka lat temu mój młodszy kolega podchodził do tego, że mając grypę nadal pracował fizycznie, bo nie stać go na zwolnienie. Dzisiaj nie stać go na nic, bo nie żyje - po zwykłej grypie się przekręcił. Matka kolegi dwa lata temu nie wyleczyła grypy i poszła w pole, bo malin jej było szkoda, a myślała że nic jej nie będzie - dzisiaj już nie myśli, bo nie żyje. Dla mnie zdrowie jest najważniejsze i w każdej firmie, w której pracowałem, gdy tylko czułem się źle (czytaj wiecej niż przeziębienie), to szedłem na L4. Miałem też mądrych pracodawców w swojej karierze, którzy wyganiali ludzi z objawami najprostszego przeziębienia do domu, by reszty załogi nie zarazić. To jest mądre podejście, a nie liczenie zysków, bo zyski są pozorne. Pracownik chory, zarazi kolejnego itd. i zamiast jednego na L4 mamy szpital w firmie. Pracodawców, którzy tego nie rozumieją ostrzeliwałbym pod ścianą. Podsumowując lepszy miesiąc z lekkim kryzysem i ograniczeniem choroby, niż epidemia na cały kraj i w sumie jeszcze większy kryzys w następstwie.
  11. 4 points
    manio

    Przejęcie i rozbudowa pasieki

    Wyraźnie oczekiwał poparcia i poklepania po plecach , a tu dostał kolega zimny prysznic. Miałem kiedyś matematyka, który w takich sytuacjach mówił, że rad nie należy udzielać bo głupi nie słucha , a mądry wie co robić. Ja myślę ,że każdy ma prawo do swojej puli błędów i porażek ( rady na nic) , ale rezygnacja z matury to zdecydowane odcięcie się od zdobywania wykształcenia i realizacji innych ambicji .Czasy takie ,że technik po maturze na koparce kopie . Czas nauki i studiów to zdecydowanie najpiękniejszy okres życia. Ja bym jeszcze raz postudiował , nawet sesja może być zabawna w dobrym towarzystwie . Pracuję intensywnie zawodowo na "etacie" , do tego własna działalność w wolnym zawodzie ( nie, nie jestem alfonsem) , a pszczoły to relaks i reset złych emocji - nic tak nie leczy głowy jak przegląd pasieki . Myśli uciekają i człowiek skupiony na robocie , a potem cudowne zmęczenie i zadowolenie z siebie To bezcenne , jak medytacja czy nawet modlitwa . Ale żeby to robić zawodowo ? Nie , to by mnie znudziło , szczególnie poza sezonem nie mam pojęcia co bym robił, a tak w sezonie pszczelarskim nieco odpuszczam pracy zawodowej i odpuszczam wszelkim fuchom bez najmniejszego żalu . Zimą pszczoły są tylko wspomnieniem , ale nawet przy kompie stoi skrzynka z ramkami do złożenia i skrzynki z gotowymi do założenia węzy ( skrzynki drewniane po owocach z Kauflandu - w takich też zimuję ramki z suszem). W wolnej chwili dla odpoczynki zrobię 10 ramek i też uśmiech wraca . Polecam takie ręczne robótki po 10 sztuk. 80 uli bym obrobił i w takim trybie, ale to by już było niewolnictwo , a z samych pszczół marne to życie bo dochodowość daleka od forumowych deklaracji , do tego dość kapryśne perspektywy . Do 40 w dwóch lokalizacjach to jeszcze relaks bez większych obciążeń czasowych , choć wyżyć z tego się nie da przez cały rok. pozdrawiam i matury jednak życzę stary niedźwiedź manio
  12. 4 points
    Xpand

    Czystość wosku pszczelego

    Amitraz rozkłada się na metabolity DMPF, DMF i DMA. Tylko sam DMPF pozostaje w miodzie minimum 45dni. DMPF jest toksyczny dla pszczół. Skażenie wosku w USA (Mullin (2010)) to 60% próbek z DMPF i 30% próbek w pierzdze. DMPF jest na 3 miejscu pod względem wykrywalności pozostałości pestycydów z 451 próbek pierzgi (USDA National Survey from 2010 through January 2014) 21% skażenie DMPF, więcej było kumafosu i fluvalinate. Śladowe ilości imidacloprid, thiamethoxam, clothianidin i thiacloprid - 2.9%, 2.4%, 2.2%, i 0.7%. Uważam, wosk z USA jest mocno skażony - zresztą polski też pewnie dużo się nie różni. Produkty rozpadu amitrazu mogą być w wosku, miodzie i pierzdze. I tak ma marginesie, kumasfos to jeszcze inna liga jak amitraz. Moim zdaniem jest dużo bardziej niebezpieczny i toksyczny. Średnio w wosku znajduje się 100-200ppb DMPF, ale są też próbki z 40 000ppb i więcej Sam amitraz nie jest taki groźny dla pszczół jak ciągłe narażenie na kontakt z jego pozostałościami w wosku, miodzie, chlebie pszczelim i synergistyczne działanie pestycydów, które jest bardzo istotne przy DMPF. Wracając jednak do amitrazu, LC50 to jest 1636 ppb dla jednej pszczoły (oprysk) Warroza jest 7000 bardziej podatna na działanie amitrazu - na podstawie:(Santiago, GP, et al (2000) Comparing effects of three acaricides on Varroa jacobsoni (Acari: Varroidae) and Apis mellifera (Hymenoptera: Apidae) using two application techniques) Amitraza i negatywne działanie na pszczoły. 1. Pettis pisze jasno, że wystawienie na działanie amitrazu zwiększa 2-krotnie szanse na infekcję nosemy. Pettis JS, et al. (2013) Crop pollination exposes honey bees to pesticides which alters their susceptibility to the gut pathogen Nosema ceranae 2. Cuttler stwierdza bardzo wysoką 61% korelację pomiędzy DMPF, a poziomem infekcji nosemy w próbkach pszczół. Cutler, C (2013) Pesticides in Honey Bee Hives in the Maritime Provinces: Residue Levels and Interactions with Varroa mites and Nosema in Colony Stress 3. Hillier stwierdza zwiększone wydzielanie kału. Hillier, NK, et al (2013) Fate of dermally applied miticides fluvalinate and amitraz within honey bee (Hymenoptera: Apidae) bodies 4. Papaefthimiou nawet małe dawki amitrazu zwiększają bicie serca więcej jak 2-krotnie. Papaefthimiou, C, et al (2013) Biphasic responses of the honeybee heart to nanomolar concentrations of amitraz. Pesticide Biochemistry and Physiology 107 5.Loucif-ayad znaczny spadek głównych związków biochemicznych hemolimfy oraz w mniejszym stopniu w białkach i lipidach tkanek organizmu. 6. Frazier - martwe i umierające pszczoły zebrane obok ula (pole kukurydzy) miały pozostałości tylko 2,4-DMPF w ilości 5,160 ppb zamiast zatrucia pestycydami rolniczymi (można się zastanowić nad szkodami przy stosowaniu niezatwierdzonego leczenia amitrazem) Frazier, et al (2011) Assessing the reduction of field populations in honey bee colonies pollinating nine different crops Amitraza i jej negatywne działanie na matki pszczele 1. Elizabeth Dahlgren zaprezentowała swoje badania, z których wynika, że amitraza dużo bardziej szkodzi nieunasienionej matce pszczelej jak robotnicy. Dahlgren, E (2011) Effect of amitraz on queens 2. Lubinevski stawierdza, że fumigacja amitrazem często prowadziła do wymiany matki Lubinevski, Y, et al (1988) Control of Varroa jacobsoni and Tropilaelaps clareae mites using MavrikÒ in A mellifera colonies under subtropical and tropical climates 3.Delaplane and Berry stwierdzili 4 krotnie więcej mateczników (wymiana matki) w koloniach, w których stosowany był Taktic Delaplane, KS. & JA Berry (2010) A test for sub-lethal effects of some commonly used hive chemicals 4. Pettis stwierdził, że zastosowanie jakiejkolwiek z 3 badanych dawek może doprowadzić do obumarcia 50% plemników u matki pszczelej. https://www.beesource.com/forums/archive/index.php/t-299927.html Istnieją jeszcze kwestia CCD i amitrazu, chodzi mi tu o model z USDA, ale na tą chwilę kończę, bo nie wiem, czy moje wywody komuś się przydadzą.
  13. 3 points
    ikop74

    Ziołowa Łąka

    Witam serdecznie wszystkich Forumowiczów! Mam na imię Iwona i nie mam jeszcze pasieki, ale zamierzam nadać jej nazwę taką jak w tytule :). Na razie kupiłam nasiona ziół i kwiatów za 170 zł i ukończyłam kurs pszczelarski dla początkujących Teraz przymierzam się do zakupu pierwszych uli i zamówienia odkładów. Pewnie będę mieć do Was wiele banalnych (jak dla Was, starych wyjadaczy) pytań, więc proszę o cierpliwość i wyrozumiałość!
  14. 3 points
    manio

    Odzież pszczelarska

    i dobrze kombinujesz , jak zbyt obcisły to słabo chroni i tam gdzie przylega pszczoły w końcu żądlą, a poza tym zaraz robi się gorąco , upocisz się z gorąca i emocji. Zdjąć też łatwiej luźny - a to może być nagła potrzeba jak jednak pszczoły znajdą wejście . Obcisłe to na inne okazje , nie do pracy z pszczołami - to niepraktyczne. Poza tym jak kupisz za małe to trudno błąd naprawić , a nieco luzu zawsze dobrze robi.
  15. 3 points
    Tadek11

    Karmienie pszczoł

    W tym kalendarium które Ci w http://pasieka.neostrada.pl/porady.htm pod pozycją sierpień jest wszystko w pigułce na temat karmienia zimowego , jak chcesz rozszerzonej wiedzy to od tego są książki . Czy czytałeś te porady na miesiąc sierpień i lipiec ? Czy wolisz żeby Ci ktoś je przepisał jeszcze teraz , bo Ci się nie chce otworzyć powyższej strony internetowej i przeczytać ją. Teraz my pszczelarze w środku sezonu nie mamy czasu przepisywać stron internetowych czy książek , a tam w linku wyżej jest wszystko o co pytasz i tak jak chcesz czyli rzeczowo i krótko. A jak byś czegoś nie rozumiał z tych porad , to oczywiście pytaj czego nie zrozumiałeś , ale chyba tam jest jasno napisane. Pozdrawiam
  16. 3 points
    kubek33

    Cena miodu 2020

    Byłem na Allegro i wcale tak słodko z tymi cenami nie jest - pierwszy z brzegu miód rzepakowy Mazur z tego roku 1300g - 40 zł pod warunkiem, że masz smarta a jak nie to 48 zł. Jeśli chodzi o miód z Ukrainy - wielu już przerobiłem takich co to narzekali, że drogo.... a ja na to, że jakość kosztuje, idź do Lidla, Kauflandu tam jest tanio.... i wracają bo tamten miód jest jakiś inny bez smaku tylko słodki. No i są jeszcze sępy na kasę wśród nas pszczelarzy co kupują beczki z Ukrainy, dają pszczołom cukier inwert do przerobienia byle więcej - jakość, jaka jakość - klient jest głupi nie zna się kupi wszystko - i tak następuje psucie rynku. Na szczęście świadomość wśród kupujących jest coraz większa bo kupują miód bezpośrednio u pszczelarza a ten powinien potrafić uzasadnić dlaczego miód kosztuje więcej. Takie podejście sprzedam 5 zł taniej niż reszta jest bardzo złym podejściem, psuje rynek i uderza w nas wszystkich - więc prośba by się zastanowić co robisz Kolego.
  17. 3 points
    piotrpodhale

    Kiedy dokładnie wychodzi rój

    Przepraszam nie żebym cię krytykował ale odnoszę wrażenie że nie ogarniasz tematu,nie robisz przeglądów nie działasz przeciw rojowo. Wiem że to jakiś sposób na pszczelarzenie czekać co będzie co ucieknie,ale może lepiej wyznaczyć sobie jakiś limit pszczół do ogarnięcia i tyle trzymać,robić systematyczne przeglądy,wiedzieć gdzie się zaczyna nastrój rojowy,zrobić odkład czy co. Jaki sens zimowania rodziny,leczenia,karmienia a ona potem w maju wypada z produkcji??? Nie zrozum mnie źle ja tylko podsuwam propozycję,sam pracuję na etacie i muszę dawać sobie rady.PK
  18. 3 points
    Bohtyn

    Nowy już V jak victoria sezon 2020

    A ja, to wtedy jestem pewny miodu, kiedy mam go już w słoikach.?
  19. 3 points
    lalux5

    Pamiętajmy o tych co odeszli.

    Pamiętajmy o tych co odeszli , w tych szczególnych dniach wspomnijmy , niech pamięć trwa. W tym roku przyszło mi pożegna moją mamusię , najukochańszą osobę dla każdego.Z pszczelarstwem związana od najmłodszych lat , zawsze żywo zainteresowana tym co się dzieje wród pszczół , były częścią jej życia.
  20. 3 points
    irkor

    Wodny wyciąg propolisowy.

    Nie kombinujcie. Moim zdaniem podgrzanie propolisu do temperatury powyżej 40 st. C spowoduje utratę jego pożądanych właściwości. Na 250 ml spirytusu 50 g kitu na min 14 dni do ciemnej butelki i co jakiś czas porządnie potrząsnąć. No i jeszcze jedno. Propolis nie żaden oczyszczony, tylko taki prosto spod dłuta tzn. z kawałkami drewienek, odnóżami pszczół, skrzydełek i innymi naturalnymi zanieczyszczeniami.
  21. 3 points
    manio

    Pszczoła środkowoeuropejska Augustowska

    Ja mieszkam 20 km od Olecka i wychowałem się na takiej pszczole jako dzieciak- nikt nie miał innych niż lokalne, mój Tato też . Do dziś znam pszczelarzy , którzy tylko z nią pracują . Przez wielu pszczelarzy naturalnych zaliczana jest do pszczół ciemnych . Hodowla zachowawcza prowadzona jest od lat 70-tych ubiegłego wieku , a inseminowane matki zasilają pasieki w Puszczy Augustowskiej. Nie jestem tak obeznany w genetyce i obrywaniu skrzydełek pszczół jak mój Uczony Kolega przedpiszący, ale pszczoła pochodzi z Puszczy Augustowskiej . To region bardzo ubogi rolniczo : piaski , jeziora i laski. Więc i pszczoła leśna na ubogie pożytki. Szczyt rozwoju na lipę - to pożytek dający zapasy na zimowlę. Po lipie zwija siły i trudno ją zachęcić do dalszego utrzymania dużej rodziny , czy kolejne pożytki. Sama sobie robi przerwę w czerwieniu do połowy sierpnia - bo szkoda zapasów na czerwienie zbędne z punktu widzenia przetrwania rodziny. Zimuje doskonale , w małych jak na współczesne warunki rodzinach . Bardzo dobry wiosenny rozwój , ale i szybka gotowość do rójki - to jej metoda na przetrwanie gatunku. Agresja ? Z pewnością może być problem z miodem lipowym , bo ma zakodowane ,że to zapas nienaruszalny więc broni do ostatnich sił. Atakuje całą rodziną , a jak jest więcej rodzin to chętnie dołączą się do ataku . Ostry, kwaśny zapach w powietrzu i pszczoły z furią uderzające w kapelusz to wcale nie rzadkie zachowanie. To nie tylko obrona gniazda , ale i poszukiwanie agresora. Nie są selekcjonowane na łagodność czy miodność bo nie taki cel hodowli. Gadanie o łagodności AMM czy innej bajkowej pszczoły to żart . Dzikie pszczoły takie nie są bo zeżre je każdy zwierz, nawet mysz nie tylko niedźwiedź . Muszą się bronić. Do lipy nie ma żadnego problemu , żadnej agresji ale lepiej nie pracować jak pogoda marna bo może się to nie spodobać i wywołać agresję . Rzepak czy mniszek bez sensacji - zdarzało się wirować w gaciach bez koszuli , tylko w kapeluszu. Nie trzymają się ramki , ale to też nie musi być wada , nie trzeba ramek omiatać żeby je obejrzeć Nie przyniosą tyle miodu co buckfasty czy srainki , ale nie każdy to traktuje jako najważniejszy parametr. Z pewnością jest bardziej ceniona za granicą niż w kraju i to nie tylko jako rezerwuar genów , ale hodowana w czystej postaci. Kampinoska i Augustowska wymieniana jest jednym tchem obok innych ciemnych pszczół. Polecam filmiki pszczelarza z Niemiec, bardzo ciekawy gość , a najbardziej mnie zainteresowała w jego hodowli ciemna pszczoła sycylijska i ciekawa teoria o jej pochodzeniu. Nawet Włoszki nie wszystkie żółte . Szanujmy swoje pszczoły , bo nic gorsze od innych zachowawczych . A jaka ich genetyka ? Taka jaka ukształtowała ją natura przez wieki. Co najmniej do lat 80 tych nie było u nas żadnej "obcej" pszczoły , pierwsza jaką widziałem to kaukaska ( CCCP ). Teraz różni domorośli "znafcy" kwestionują jej naturalne pochodzenie i czystość rasową. Inna pszczoła nie jest w stanie przeżyć ubogich i srogich klimatycznie warunków augustowskich wsi . Żyto i tytoń to główne uprawy. To najlepsza gwarancja naturalności jej puli genowej. Każda inna padnie z głodu w sezonie. Pszczoła dla specyficznego amatora hodowli , polecam dla terapii jadem Dla naturalnych za mało naturalna , lepsza im ta od chłopa spod Zambrowa ( daro pozdrawiam) co to nawet nie wiedział , że ma pszczoły - ale o tym już kilka razy pisałem , choć sam tego nie wymyśliłem tylko autentycznie wyczytałem u jednego "wynalazcy" takich pszczół. Polecam filmiki wspomnianego Niemaca , bardzo sympatyczny i pięknie opowiada, tyle że w chropowatej szkopskiej mowie - choć bardzo wyraźnie i nie za szybko . Na Mazurach to nie problem ,ale gdyby coś budziło zainteresowanie to pomogę w zrozumieniu. Tytuł filmu " Którą ciemną pszczołę wybrać ? " Ja bym wybrał augustowską. Jako z natury rojliwa , doskonała do odpalania mateczników - lubią tą robotę .
  22. 3 points
    Ja w tym roku ułożył em gniazda na analogicznie 9 ramek rodziny silne oraz 7 ramek rodziny słabe. Czy może to mieć znacząco na rozwój rodziny pszczelej na wiosnę? Nie będzie miało wpływu bo to nie za luźne gniazdo . Nawet jak, to część nie obsiadanych ramek pokryje się nalotem pleśni . I tyle , Miód jak się psuje w plastrach to jest za mała wentylacja i za duża wilgoć w ulu. Pszczoły bardziej niż zimna boją się wilgoci i przeciągów .One potrafią przezimować w odwróconych do góry dnem konnych saniach . Wiosenny rozwój nie zależy od ciepła a od silnej rodzinie , dobrze odżywionej z dobrymi zapasami .
  23. 3 points
    Bohtyn

    ile za rodzinę pszczelą

    Aaaaa - jednak do zimy pójdzie 12 rodzin ,a nie 14 jak pisałem. No, no - nie myślcie, że spadły już teraz. Nic z tych rzeczy. Trafił się dzisiaj młody pszczelarz i kupił te dwie rodzinki przygotowane do zimy w zapasowych ulikach za 650 zł całość. Niech mu się trzymają jak najlepiej, przynajmniej tak jak u mnie, to będzie zadowolony. W końcu, ktoś musi podtrzymywać to pszczelarstwo.
  24. 2 points
    Brzytwiarz

    Karmienie pszczoł

    @Michał nie wiem jak wy to robicie że są wam wstanie wtargać ciasto do ramek, tyle razy próbowałem i zawsze wyglądało to podobnie a mianowicie tak, że pobierały je na bieżąco. Z kilkoma ciastami próbowałem i skutek zawsze taki sam. Nie były wstanie nawet wianószków zrobić co innego z syropem. @piotrpodhale nie opowiadaj że dałeś coś innego jak cukier bo nikt nie uwierzy, przeca rok ciężki a ty jako rodowity góral z dutkami się ściskasz i monetę dwa razy obejrzysz nim wydasz
  25. 2 points
    tikcop

    Nowy już V jak victoria sezon 2020

    Swoje posty kieruję do niedoświadczonych i na początku drogi. Starszych i tak nic nie przekona. Wiedzą swoje. Nic to wspólnego z jakimś tam wrogiem.
  26. 2 points
    I bardzo dobrze, niech ten odpad z przypadku na modę pszelarski jak najszybciej się wysela (z ang. wyprzeda). Tutaj cicho bo tu siedzi twardy rdzeń. Tacy pszczoły mają bo chcą je mieć dla ich mienia, przynajmniej ja. A myślę, że nie mylę się co do pozostałych, zażarcie tu klawiaturujących. Ot i co. Raz lepiej raz gorzej ale nie może być co by nie mogło być
  27. 2 points
    Panowie spokojnie, nie wpadajcie w skrajności. Prof. Chorbiński twierdzi że apiwarol prawidłowo stosowany w obecności czerwiu, daje pięćdziesiąt parę procent skuteczności. Wniosek z tego jest prosty, dobry lek ale w rodzinie bez czerwiu, sposobów na to aby czerwiu nie było jest wiele ale trzeba o tym pomyśleć o wiele wcześniej. Prowadzenie pasieki to działanie planowe i przemyślane i musi być dostosowane do lokalnych warunków.
  28. 2 points
    Xpand

    Fermentacja w podkarmiaczce

    HMF w dużych dawkach szkodzi pszczołom i larwom więc moim zdaniem lepiej tego unikać. W tym jest rzecz, że naukowcy to rozgryźli i nie powinno się tego bagatelizować, bo zbyt wiele jest złych praktyk w pszczelarstwie, o których należy pisać. Szczególnie na HMF trzeba zwracać uwagę przy zakarmianiu zimowym właśnie, bo liczy się czas + dawka. Najbardziej podatne są larwy (śmiertelność), ale przy długim czasie i dawce działa negatywnie też na dorosłe osobniki. Na HMF trzeba też zwracać uwagę przy kupnych inwertach. Z tego co pamiętam lata temu była taka akcja, że pszczelarzom w Polsce dużo pszczół padło właśnie po inwertach i ktoś tam z branży cukierniczej tłumaczył to przez HMF. Chodziło o to, że "ich" inwerty są bezpieczne pod tym względem Z tą wątrobą chodzi Ci o ludzi pewnie, bo pszczoły wątroby nie mają. Podobno czasami ludzie mieszają dużo cukru i wtedy zbiory "miodu" większe, ale to nieuczciwe wobec klientów i nie znam nikogo kto by tak robił, nawet jeśli HMF ma dobre działanie dla ludzi Przypuszczam jednak, że dawka jest kluczem i tyle HMF ile jest w prawdziwym miodzie wystarcza Skoro spokojnie można robić syrop w dużych ilościach z zimnej wody ze studni, to po co jeszcze gotować wodę? A co do Twojej metody, to z pewnością będzie więcej HMF w Twojej karmie jak u kogoś produkującego na zimnej wodzie, ale mniej jak w karmie osoby, która gotuje syrop. HMF jest również indykatorem świeżości miodu lub warunków jego przechowywania, bo jego ilość zwiększa się nawet w temp pokojowej + czas (lata). Duża temperatura powoduje jego drastyczny wzrost przy małym upływie czasu. Takie są zależności - dlatego właśnie należy używać zimnej wody.
  29. 2 points
    irkor

    Fermentacja w podkarmiaczce

    Każdy ma jakieś swoje przyzwyczajenia i wyczytane teorie na temat stężenia syropu. Jednak zasada jest i powinna być jedna. Przy karmieniu w sierpniu dajemy syrop 1 : 1. Ale już w końcu sierpnia i później powinno tylko i wyłącznie podawać 3 kg cukru na 2 l wody. Przy uzupełnianiu zapasów dawki powinny wynosić od 3 do 5 litrów syropu podawanego co drugi wieczór. Syrop nie może zalegać w podkarmiaczkach przez kilka dni. Pamiętajmy, że syrop podobnie jak pożytki wyczerpuje pszczoły, które muszą go przerobić i skraca ich życie. Nie należy więc ciężaru tej pracy przerzucać na pszczoły młode przeznaczone do zimowania. Generalnie karmienie powinno zostać zakończone do 15 września i nie ma to nic wspólnego z tym, że październik i listopad są obecnie miesiącami ciepłymi i pszczoły dokonują jeszcze lotów.
  30. 2 points
    baru

    Nawłoć

    Co do zapasów w ulach.Niektórzy robią przeglądy for internetowych ,zamiast uli . Poza tym cieszą się opowieściami kolegów "chodzą jak szalone ,coś noszą " Gdy robiłem przeglądy ,patrzę u mnie średnio nawet w kierunku bidy a tu bokami słyszę "noszą" . Teraz słychać że głód . U mnie cudów nie ma, raczej bida ale trochę mam dla klientów. Teraz znów coś wentylują ,ale bez szału.
  31. 2 points
    manio

    Waga pasieczna

    Jak pisałem wcześniej w tym wątku , mam dwie wagi ulowe. Jedna działa w łączności wi-fi , druga GSM. Obydwie leżą na półce w piwnicy. Po prostu znudziłem się zabawą , a posiadanie wagi nie ma istotnego znaczenia dla prowadzenia pasieki. Szkoda zachodu. Celnie też oceniłem potrzeby rynku bez chodzenia po sklepach i pytania pszczelarzy , wróżąc plajtę różnym tandetnym geszefciarzom wietrzącym tu interes do zrobienia. Interes by był gdyby waga kosztowała 50 zł.
  32. 2 points
    Tadek11

    Waga pasieczna

    To nie do nas pytanie , ale do speców od marketingu bo skąd niby zwykły pszczelarz ma mieć taka wiedzę co najwyżej powie Ci czy ma lub jest zainteresowany kupnem takiego sprzętu ? To już lepiej wiedzą w sklepach czy hurtowniach pszczelarskich. Chociaż kilku kolegów kupiło sobie na refundacje taki gadżet jak waga i to tacy co wożą pszczoły na inne tereny za pożytkiem co w takim przypadku jest uzasadnionym zakupem. Poza tym jak pytałem po co to powiedzieli dosłownie już wszystko co potrzebne na refundacje ze sprzętu kupiłem , ale wagi jeszcze nie mam , więc szkoda jak na refundacje dopłacają nie kupić a co mi zależy jak dopłacają ? 😁
  33. 2 points
    PiotrekF

    Jak rozpoznać dobry miód?

    😉😉😉 nawiedziła ci mnie w mieszkaniu miód (... dobry ?????) ją znęcił ( zawsze zbieram 'szumy' do szklaneczki .... i tak sobie znów 'szumuje' aż do ....) .... tak się ... aż fik i : .... musiałem jej podać palec by ..... potem na kwiatek i .... widać rozpoznała .... dobry 😉😉 PF
  34. 2 points
    piotrpodhale

    Ziołowa Łąka

    To nie po złości zwracam uwagę tylko dla dobra twoich pszczół.Trzeba poznać priorytety,a tym teraz na 100% jest zbudowanie do zimy mocnych rodzin które masz.Uwierz mi zegar biologiczny pszczół tyka bardzo szybko dwa trzy tygodnie zacznie się hodowla pszczoły zimowej.Na miejscu staje się pytanie czym leczyć,jak dokarmiać,a nie robienie w maju odkładów.PK
  35. 2 points
    Robi_Robson

    Jak rozpoznać dobry miód?

    Mamy tutaj dobrego specjalistę od trunków miodowych. Ma też dobre i nie fałszowane miody . Mieszka zaledwie 20km. od Ciebie . Najlepiej skontaktuj się z Nim. Kupisz dobry miód i wymienicie doświadczenia o miodosytnictwie . To nasz administrator PiotrekF
  36. 2 points
    tikcop

    Syrop czy jednak nakrop w nadstawce

    Postanowiłem na chwilę wrócić na forum. Nie wiem po co tak do końca. Czyli zabrał na wirówkie miód z nadstawki oraz co było poniżej czyli boczne osłonowe ramki z gniazda. Tak było? Brawo. Ale nie przejmuj się niejeden wc fachman z jutuba tak robi. Rodzina da se radę bo nie ma wyjścia. Tak bez urazy, cukiernik a pszczelarz to dwie raczej nie pasujące do siebie profesje. Za bardzo kusi na "wydajność". Teraz wydaje się, że nic złego, ale do momentu aż rodzina uzupełni zapas w gnieździe robotnice przystopują matkę. Zobaczysz za miesiąc efekty. Przerób i nabicie paru kilo w gnieździe wbrew durnowatym teoriom kosztuje rodzinę. Ale spoko, zaraz Ci ktoś napisze, że się nie znam bo łonen to pół tuny mnioda bierze od rodziny za sezon.
  37. 2 points
    Beeman

    Bezpasieczny

    Witaj. W Twoich planach jestes bardziej niebezpieczny dla twoich pszczol i okolicy bardziej niz mozesz sobie to wyobrazic. Cos w rodzaju ecoterorysty. Jak przeczytasz chodz jedna ksiazke lub wieksza publikacje to znajdziesz odpowiedz dlaczego tak napisalem. Zycze ci powodzenia w rychlym zmianie planow.
  38. 2 points
    piotrpodhale

    Jaki ul do unasienniania?

    Taka sama zasada obowiązuje przy unasiennianiu matek w odkładach czy rodzinach pszczelich. W sezonie użyję i 4 razy nie mówiąc o możliwości przezimowania zapasowej matki w dobrym uliku. koszt wyhodowanej matki czasem zerowy wystarczy przełożyć matecznik ze swojej najlepszej rodziny,albo wyciąć kawałek plastra pszczoły same w uliku wyhodują matkę,tylko robocizna.Matka swoja czasem 10razy lepsza jak z cieplarki siedmiodniowa jednodniówka.? Nie rób nic nie będzie nic.PK
  39. 2 points
    Krzyżak

    Woda dla pszczół...

    Pszczelarstwo to nie sprawa życia i śmierci, to coś znacznie poważniejszego
  40. 2 points
    Krzychu

    Przejęcie i rozbudowa pasieki

    On chce rozbudować a nie sprzedawać i jego zapał znam bo 3 lata temu byłem w sytuacji identycznej ? niestety z powodu małego doświadczenia nie udało mi się jeszcze rozbudować do tej ilości jaką zamierzałem. A w tej chwili nie chce mieć więcej a dąże do tego aby były tylko bardzo silne rodziny. 50 średnich i słabych rodzin przyniesie mniej miodu niż 25 silnych. Traktuj to jako zabawę, testuj kilka technologi wykonania, po jakimś czasie zdecydujesz w co dokładnie iść
  41. 2 points
    Tadziu u mnie podobnie, tylko jedzenia nie ma
  42. 2 points
    piotrpodhale

    Ciasto

    Mam 100 kg ciasta z Holgera zamówione przy okazji z syropem do kolegi i nie zawaham się go użyć.PK
  43. 2 points
    Witam Koleżanki i Kolegów. Dziś zachęcony wysoką temp wynoszącą 11 stopni uchyliłem lekko powałki. We wszystkich ulach pszczoły siedzą nisko, pożywienia dużo (na ul dałem po około 15 kg cukru) wilgoci brak. Zimowla można powiedzieć podręcznikowa tylko ta zima dziwna, oby na wiosnę nie wyskoczyły przymrozki. Pozdrawiam Sebxyz
  44. 2 points
    Michał

    Pasieka Sołtysa

    Wszystkie myszy czytające forum dają lajka.
  45. 2 points
    Eeetam książkowe gadanie ? lepiej sprzedać warrozę z pasieki za konkretne pieniądze jak męczyć się nad gospodarką rotacyjną.?PK
  46. 2 points
    Quidam

    Rośliny miododajne przy pasiece

    Każdy dobry pszczelarz powinien sadzić co się da, gdzie się da i ile się da, nie myśląc tylko o swoim partykularnym interesie. Pszczoła miodna do jeden gatunek z grubo ponad 400 – pszczołowatych. Nie podam informacji - a ile ja z tego mogę wykręcić więcej miodu ?. Opisujące te czasami „egzotycznie” brzmiące gatunki, mogę zapewnić, że większość z nich wzbogaci bukiet miodu, a przez to jego wartości smakowe i zdrowotne. Bo w całej tej gonitwie pszczelarzy zapominamy często, że nie chodzi nam wyłącznie o ilość ale przede wszystkim o jakość miodu.
  47. 2 points
    irkor

    ramki plastikowe

    Tak sobie czytam te posty i myślę, że jak do ula wkłada się ramki z plastiku i zmusza się pszczoły do budowy plastrów na plastikowej węzie, to koniec świata musi być już niedługo.
  48. 2 points
    hehhe uważam, że po to dyskutujemy, żeby jeden od drugiego coś podpatrzył, nauczył się, poznał. Szkoda życia na wymyślanie koła od nowa. Wszystko jest już wymyślone, tylko zastosować.
  49. 2 points
    Post Irkora sprowokował mnie do odpowiedzi i nie jest to odpowiedź ad personam w odniesieniu do autora. Dla większości właścicieli pasiek towarowych, będzie liczył się głównie pożytek wielkoobszarowy - wspomniana wierzba, lipa, rzepak czy „akacja” - to naturalne i zrozumiałe. Dla właścicieli pasiek hobbystycznych (do których ja się zaliczam) poza wspomnianym wyżej wielkoobszarowym - wpływ na wielkość pozyskiwanego miodu, będzie miał jeszcze pożytek z roślin „kolekcjonerskich” - tak ja to nazywam. Banałem będzie stwierdzenie, że (w przypadku roślin drzewiastych) korzystamy z nasadzeń, które ktoś – kiedyś wprowadził. Robinia - „ akacja” jest już wpisana na listę gatunków inwazyjnych. Obecnie nasadzenia takie są wbrew przepisom (przynajmniej te prowadzone oficjalnie). Rzepak obcopylny jest w defensywie wobec odmian samopylnych. W niedalekiej przyszłości zostanie tego niewiele. Dlatego też prowadzę na łamach tego forum, nazwijmy to pewną formą „promocji” i zwrócenia uwagi na inne, rzadsze czy zapomniane gatunki roślin przyjaznych pszczołom. Nie mam zamiaru wychwalać się czy popisywać wiedzą w tym zakresie, a jedynie zwrócić uwagę na inne możliwości, równie atrakcyjne ale rzadziej spotykane. Nie chodzi mi też o skalę makro ale mikro - wokół pasiek. Bo wszelkiego rodzaju nasadzenia, które wykonamy własnymi rękami, własnym wkładem pracy, nie będą służyć wyłącznie nam w naszym życiu, ale naszym następcom tej pięknej pasji.
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.