Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Tadek11

Moderatorzy
  • Content Count

    3,891
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    177

Tadek11 last won the day on January 2

Tadek11 had the most liked content!

Community Reputation

1,004 Mistrz pszczelarski

About Tadek11

  • Rank
    Guru forumowy

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    Tadeusz
  • Lokalizacja
    Mazowieckie
  • Typ ula
    Wielkopolskie z ramką 18 cm

Recent Profile Visitors

1,642 profile views
  1. Współczuję Ci Iwono. Jak jest dwu pszczelarzy w jednej pasiece to najgorsze rozwiązanie jakie może być , rozumiem że Tata tylko pomaga , ale swoje zdanie musi powiedzieć . Znam to z innych układów rodzinnych nie dotyczących pszczelarstwa , ale natura ludzka i reakcje są podobne. Ale jak silny wiatr to nie zaszkodzi te siatki od dołu trochę przysłonić czymś.
  2. Bogumił a kto pisze o zamknięciu ? 😁 Jak na razie to tylko Ty o tym piszesz 😁 Zrozumiałeś że ja chcę zamknąć temat ? Natomiast zupełnie nie rozumiem tego zdania ? Co ma piernik do wiatraka ? Niby genetyk lepiej rozumie rynek kapitalistyczny od nie genetyka? Nie kumam Nie gniewaj się Bogumił ale nie miałem na myśli zamykać temat ani tego nie napisałem i pisz co chcesz oby zgodnie z faktami , A ze szczepionką to pewnie tak będzie , że za dwa lata trzeba będzie powtórzyć , bo pewnie wirusa jeszcze nie zwalczy ludzkość , ale nie biorę do głowy myśli że to wymyślili genetycy dla pieniędzy , które ktoś wytargał z jaskiń w Chinach z nietoperzami żeby zarobić na szczepionkach wielką kasę . Jak na razie taki scenariusz się kupy nie trzyma ? Pozdrawiam
  3. Koledzy a nie uważacie , że ta dyskusja nie ma sensu na naszym forum ? Nikt z nas nie jest genetykiem a przepisywanie jakichś teorii z podręczników akademickich wyrwanych z kontekstu też nie rozwikła nam sprawy bo jesteśmy za mało mądrzy w tej dziedzinie , a co najwyżej możemy zbudować jakieś fałszywe teorie , które później jakiś fachowiec od genetyki wyśmieje i jak będziemy wyglądali ? Nie wiem czy to w ogóle ma sens porównywanie genetyki zboża do genetyki pszczoły i wyciąganie tak daleko idących wniosków , poza tym że badania kosztują duże pieniądze i nie każdemu opłaca się je robić , bo koszty muszą się co najmniej zwrócić , a pszczelarstwo jest biedne i wiadomo postępy są mizerne w tej dziedzinie. Pozdrawiam
  4. Oby 😁 Jesteście zbyt dużymi optymistami 😁 Póki co żyjemy tu i teraz
  5. Żadne cudowna metoda chyba się nie pojawi , bo badania naukowe genetyczne i inne nad lekami kosztują , pszczelarstwo jest niszową dziedziną i nie ma się co łudzić , chyba że przy okazji jakich innych badań okaże się że można je zaadoptować i do szkodników pszczół czyli byłby to jakiś efekt uboczny. Badania nad krzyżówką pszczół radzących sobie z warrozą też nie dadzą raczej rezultatu bo za duże są różnice pomiędzy tymi pszczołami poddanymi krzyżówkom. I pozostaje nam stosować nasze dotychczasowe sposoby wykorzystując je w połączeniu z naturalnym sposobem przerywania łańcucha rozmnażanie się warrozy w rodzinie pszczelej , tak żeby ona nie doprowadziła do takiego poziomu zainfekowania rodzin że groziło by to upadkiem lub ciężkim stanem zdrowotnym spowodowanym z powodu chorób wirusowych roznoszonych przez warrozę. Jest wiele rożnych metod kwasy , amitraz i inne , ale tak naprawdę żadne z nich nie gwarantują że walka jest skuteczna i łatwa jest wiele różnych niuansów przy stosowaniu różnych metod , a to odpowiednia wentylacja , temperatura, szkodliwość dla larw pszczelich , szkodliwość dla matek , czy kumulacja pozostałości leków w miodzie czy wosku. Ale słusznie Sławek pisze że najpierw trzeba je dobrze poznać i wybrać te odpowiednie dla siebie do stosowania i robić to z jak największą dbałością o skutki uboczne szkodliwe dla pszczół i człowieka. I nie jest to łatwe zadanie i dlatego tak wiele pasiek ma duże upadki po zimie.
  6. Oczywiście są jeszcze podręczniki akademickie na przykład biochemii , czy genetyki które wyglądają na wiedzę tajemną i dla przeciętnego pszczelarza są wiedzą tajemną , bo żeby je zrozumieć trzeba mieć wiedzę akademicką z chemii lub genetyki i siłą rzeczy przeciętny pszczelarz jeżeli nie jest studentem chemii czy biochemii lub genetyki niewiele zrozumie i takich książek nie ma co polecać poczatkującym. A pismo "Pasiekę" dałem właśnie jako pismo lekturę dla początkujących i średnio zaawansowanych pszczelarzy , a nie dla takich wygów pszczelarstwa jak Ty Robercie co to mógłbyś tam coś od czasu do czasu napisać 😁. Pozdrawiam
  7. Zdzisław opisałeś wyżej to są twoje zastrzeżenia do książki ŁP i nie mnie je oceniać , skoro tak uważasz, to czymś się motywujesz. Ale też musisz wziąć pod uwagę że pszczelarstwo jest bardziej skomplikowane niż jakiś autor może to zbadać i wyciągnąć uniwersalne wnioski , które będę pasować do wszystkich przypadków z jakimi zetknie się pszczelarz na swojej drodze. Nie ma takiego autora i takiej książki pszczelarskiej która wyjaśni nam wszystkie przypadki jakie my pszczelarze doświadczamy na co dzień. To jest zbyt skomplikowane żeby Świat Pszczół opisać w jednej książce , tak nikt nie da radę zrobić. I dlatego trzeba sięgać do różnych autorów i różnych książek nie tylko do jednego Dr. L .........a. Poza tym nasza wiedza o pszczołach jest cały czas uaktualniana przez nowe badania naukowców , nowe technologie i nowe doświadczenia pszczelarzy , w tym i nasze doświadczenia praktyków coś wnoszą do ogólnego obrazu. I dlatego tak cenne jest opisywanie na forum swoich doświadczeń pozycji pszczelarza praktyka. Ze swojej strony polecam jeszcze e-prenumeratę czasopisma "Pasieka" naprawdę warto wydać te 49,- zł za e-prenumeratę roczną i mieć dostęp do wiekszego spektrum wiedzy. Pozdrawiam
  8. Darek w taki jak ma Piotr ? To pewnie пищит и они ползут 😁
  9. To jest jakiś sposób na klimatyzacje w ulach , tylko trzeba by to zrobić z głową i dostępem do 220 V . Poza tym wóz pasieczny też ma swoje wady , ale klimatyzator by połowę z tych wad załatwił . ciekawe czy ktoś ma doświadczenie z takim układem wóz pasieczny plus klimatyzacja w wozie ?
  10. To tylko chodzi o porównanie klimatu Dewon do naszego nic więcej , tam jest klimat oceaniczny a u nas kontynentalny.
  11. Oczywiście to tak humorystycznie , ale na Syberii tak trzyma się ule 😁 Ja może jako jedyny z tego forum w latach 70-80 próbowałem takich kaloryferów w ulach , wtedy to było w modzie i wnioski wprowadza to w błąd pszczoły i w zimowe chłodne dni pryskają z ula za wodą i zamarzają na śniegu, Ale w latach 70 tych to jeszcze były śniegi , nie to co teraz , parę dni w roku . U nas klimat jak w Dewonie gdzie Brat Adam trzymał pszczoły , śnieg w styczniu statystycznie leży tam 1 dzień w roku a średnia stycznia jest +8 st. C
  12. A to sorry coś mi się pokręciło , nie wiem dlaczego ? 😁
  13. .Danielu w swoich teoriach jesteś daleko za ruskimi naukowcami oni już dawno trzymali ule w klimatyzowanych pomieszczeniach ze stałą temperaturą i dla niepoznaki dali im nazwę ziemlanki. Wstawiasz tam ule na kilka miesięcy i wiosną jak już ciepło wyjmujesz i o co chodzi po co te kabelki , termometry , a jak prąd wyłączą ? Nie ma ryzyka. 😁 Pozdrawiam
  14. Wypada coś odpisać , chociaż to nie ja ukryłem do wyjaśnienia Twoje posty . Wiec doszło do nieporozumienia , bo za dużo dałeś reklam jednego sklepu ( linki na stronę jednego sklepu powtarzane wielokrotnie to także reklama tego sklepu nie tylko banery itp. ) a to jest zabronione regulaminem i ukryto do wyjaśnienia Twoje posty , jak się odwołałeś i wyjaśniłeś sprawę , zostały z powrotem przywrócone i to Wszystko . Nie jesteśmy nie mili dla nowych Kolegów ani nie patrzymy na nich wilkiem jak piszesz , ale musisz zrozumieć że u nas sporo rożnych Firm Sklepów próbuje wciskać się różnymi metodami , aby tylko wcisną swoją reklamę i z tym walczymy , żeby nasze forum nie przekształciło się w gazetkę reklamową i nie było z naszej strony żadnej złej woli . Zgoda że ten który ukrył posty tymczasowo powinien do Ciebie napisać że to zrobił i powinien dać ci szanse na wyjaśnienie sprawy. Ale stało się. Ale po Twoim wpisie po fakcie sprawa została wyjaśniona i Twój temat i linki z pytaniami zostały przywrócone do widoku publicznego . Pisz śmiało i pytaj o co chcesz i już Ci Koledzy widzę zaczęli nawet odpowiadać merytorycznie 😁 Pozdrawiam
  15. Odnośnie tych pasków tekturowych z KS i gliceryną , to je w tym roku stosowałem po raz pierwszy w lipcu w okresie bez pożytkowym w części rodzin tych produkcyjnych i moje wrażenie po ich stosowaniu nie są jednoznaczne , może coś źle robiłem , ale specjalnie osypu warrozy na wkładkach nie widziałem , ot tam kilka , kilka naście 10-15 szt. było na wkładkach po pary dniach , może mrówki wyniosły rzeczywiście , paski trzymałem aż je prawie zgryzły i wyniosły z ula i na dobrą sprawę ponad trzy tygodnie. Oczywiście nie skreślam tej metody i będę w tym roku dalej ją stosował , może zwiększę szerokość pasków , dotychczas stosowałem 8 pasków szer, 25-30 mm i długości 40 cm , może trzeba wiekszą powierzchnię i mocniejszy KS ? może coś zmienić z wentylacją ula w tym okresie ? nie wiem . Ale jak na razie bardziej ufam naturalnym metodom czyli w przerwanie łańcucha rozmnażania przez pozbawienie rodziny czerwiu przez pewien okres i wykonanie jednego zabiegu oczyszczającego pszczoły lotne z warrozy. ale to są tylko moje spostrzeżenia i nie odbierajcie ich jako krytykę tej metody 😁 bo może ja coś źle robiłem ? I będę robił próby nadal z tymi paskami. Bogumił było już o tym na forum , poczytaj w tematach o paskach z KS , nie mam czasu teraz szukać . Na pewno te robione chałupniczo nie są na liście leków , ale sam KS nie jest też lekiem.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.