Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Tadek11

Moderatorzy
  • Content Count

    4,148
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    193

Everything posted by Tadek11

  1. Dzięki za rady i po namyśle chyba zostanę w tym roku przy gorczycy dla niedopuszczenia do rozsiania się chwastów trochę mam nasion żmijowca kawałek obsieje , po okwitnięciu gorczycy brony talerzowe i na wiosnę lekka orka i zasieje coś w terminie odpowiednim dla pszczół i dla zalatania dziury poużytkowej w lipcu. Talki jest wstępny plan i zobaczymy . Jak pole wygląda .
  2. No i właśnie dzisiaj mam działkę oczyszczoną z samosiejek . Wcześniej nie dało rady bo było trochę za mokro , no i chyba w tym roku pozostanie gorczyca tylko bo na facelie czy grykę to już za późno ? No właśnie , gryka zakwita podobno 15-25 dni po siewie czyli może by dało jeszcze radę ? Bo na gorczyce za wcześnie teraz podobno.
  3. No i najbardziej zbliżony do mojego poglądu na dzielenie się informacjami ze swojej gospodarki jest pogląd Mirka bez kontekstu osobistego Tomka . Po to jest forum żeby właśnie dzielić z innymi swoimi sposobami gospodarki , prezentować ją jak uważamy za stosowne , ale jednocześnie uważam że trzeba czytającym pozostawić prawo oceny i dać im prawo do własnej oceny . Prawda jeżeli jest prawdą , zawsze się obroni i to musi trochę potrwać. I ważne aby w tym okresie zachować spokój i nie traktować innych którzy gospodarują inaczej jako nieudaczników , czy leśnych dziadków i ostro reagować w ich przypadku.
  4. Więc Vincent pozostańmy w zgodzie 😊 bo czasami skróty myślowe używane przez nas dla oszczędności klawiatury i pospiechu przy pisaniu , mogą być różnorako interpretowane i sam się tez wielokrotnie na tym złapałem , że co innego autor miał na myśli a co innego zostało przez innych zrozumiane. 😁 A wracając do ceny miodów też rozważam w tym roku lekką korektę cen miodu w górę , wszystko drożeje , pensje w Polsce rosną , wiec czemu nie. Pisałem już o tym kiedyś , że mój nie żyjący już nauczyciel pszczelarstwa zawsze mówił , że 1 kg. miodu powinien kosztować tyle co 1 kg. dobrej szynki wędliny zrobionej zgodnie z starymi przepisami staropolskimi przez porządnych masarzy a nie tej marketowej , bo zawsze mawiał ze 1 kg szynki zjesz na raz , a 1 kg miodu nie dasz rady zjeść na raz. Pozdrawiam
  5. Widziałem ten film wcześniej na YT i sprawa wydaje się oczywista że to jakiś inny pszczelarz zrobił. I teraz tylko można liczyć na przypadek że się znajdą.
  6. Vincent ależ ja o Tobie personalnie nic nie napisałem tylko napisałem o tym że Ty utożsamiłeś moje słowo "ktoś" ze słowem "Władza" i chciałem tylko sprostować co ja miałem na myśli , "ktoś" to nie "władza" tylko jakiś człowiek z nazwiska i imienia , ale nie miałem na myśli Ciebie , Ty chyba tego nie wprowadziłeś , to nie władza wprowadziła RHD tylko ludzie w jej imieniu , czym się kierowali nie wiem , chyba żeby wzmocnić sektor handlowy pszczelarstwa ( RHD) a nie pszczelarstwo , widocznie na handlu widzieli większy interes dla władzy ( podatki) niż na pomocy dla pszczelarzy w którym żadnego wymiernego interesu nie widzieli jak chociażby zapylanie w rolnictwie, ale Tego nie wiem , więc pozostaje to zagadką. Pozdrawiam i rzeczywiście nie ma co dalej deliberować , ale starajmy się pisać bardziej precyzyjnie.
  7. Vincent pisząc to nie tylko o władzę miałem na myśli ale też i innych i użyłem słowa "ktoś" a nie słowa "władza" czyli nadinterpretujesz moją myśl po swojemu . Każda władza za zapędy autorytarne i ma prawo używać przemocy wobec swoich podwładnych i jej używa to znaczy tej przemocy, taka jest natura władzy i wykonują ją ludzie , a ludzie jak sam wiesz są też omylni i nie mają cech Boskich i ulegną takim samym pokusom i grzechom . Wniosek nie ma władzy idealnej , to jest mit w który wierzysz chyba i słowo "Władza " idealizujesz , dlatego że za władzą stoją maluczcy ludzie grzeszni i ułomni tak samo rządni bogactwa i innych przymiotów ludzkich nie zawsze szlachetnych. Każdej władzy musimy patrzyć na ręce jakakolwiek by nie była i tego się trzymajmy. A i jeszcze propos władzy przypomniało mi się takie stare mądre przysłowie które polecam wężykiem podkreślić. - Po dobrym Panie , lepszy nastanie . Pozdrawiam 😊
  8. Wykorzystanie słoików po miodzie od klientów to nie jest nagminny faktem , ale mam takich klientów co corocznie kupują i po 30 słoików 0,9 miodu i to na własny i użytek i najbliższej rodziny i co roku uzbiera im się bateria słoików i co mają z tym robić , do śmietnika szkoda im wyrzucać nie uszkodzonych słoików które mogą być z powodzeniem opakowaniem wielokrotnego użytku a i tak PLW zaleca mycie w zmywarce nawet nowiutkich słoików przed rozlaniem miodu do nich. Pewnie mało kto z pszczelarzy tak robi a może się mylę ? Nie wiem ? 😁 RHD czyli chodzi o wsparcie handlu a nie o wsparcie pszczelarstwa. A jak ktoś mnie niepoważnie traktuje to ja mam takich gdzieś .
  9. Tego nikt nie wie . Klient nie przyzna się Tobie przeważnie że kupuje miód u konkurencji i nawet ten najzagorzalszy wieloletni klient , rozmawialiśmy często z kolegami pszczelarzami na ten temat , bo pytanie klient czasami przynosi do zwrotu słoiki po miodzie jak wie że opuszczę mu tą złotówkę na cenie za zwrot słoika i Koledzy to potwierdzają , że przynoszą słoiki z innych pasiek po miodzie widać to z naklejek i nawet słoiki z marketów i jak to wytłumaczyć , wniosek nie ma wiernych klientów , kupują gdzie chcą i zawsze inni są konkurencją na rynku.
  10. Znasz naszą uczciwą teorię o miodzie lipowym wg niektórych lipa nektaruje co 7 lat a inni piszą że co 4 lata ale wniosek jest podobny miód lipowy taki parwdziwy z przewagą lipy jest rzadkością , w zależności od regionu oczywiście i większość tego co jest w sprzedaży jako lipowy jest po prostu mieszanką spadzi i innych roślin niekratujących w tym czasie. Ale oczywiście region i pogoda tez wpływa na występowanie miodu lipowego i każdy u siebie powinien sam ocenić , czy ma miód lipowy czy coś tam innego. Co do lip w tym roku nie przyglądałem się kwiatostanom , ale wydaje się ze będzie jeszcze spadź jak pogoda i temperatura dopisze.
  11. Nie zapominajcie , że naszym konkurentem są wielkie sklepy sieciowe i może podajcie ile podrożał miód w marketach i wtedy snujmy teorie o cenach naszych miodów. Wiem że ich miód nie ma porównania do naszego ale oni psuja cenę rynkową. ☹️ Poza tym nieuczciwi handlarze którzy powinni podawać pochodzenie miodu , a nie każdy u nich jest z Mazur , albo z Kaszub. I nowy ład z tym nic nie robi i faworyzuje tylko handlarzy o czym świadczą ostatnie kroki ministra rolnictwa w sprawie pszczelarstwa.
  12. Wiruj wszystkie z nadstwaki i te nieposzyte też , prawdopodobnie miód w nich jest już dojrzały tylko nie sklepią , bo chcą uzupełnić do pełna i dopiero zasklepić. Tym bardziej jak masz w nich miód rzepakowy , nie wiem jakie masz pożytki w okolicy , miód rzepakowy potrafi szybko skrystalizować w komórkach i później dopiero będziesz miał problem jak go wydostać z plastrów 😁
  13. Dogonić nie dogonię , ale się przelecę !! Powiedział stary kogut goniąc młode kurki 😁
  14. No i tego się trzymaj . Dobre matki to klucz do sukcesu. Pozdrawiam
  15. Miałem matki i Celle i Sklenar (ładne zagraniczne nazwy też tak kiedyś myślałem) i nie powiem ładnie czerwiły na okragło na plastrze tak że żadnej komórki matka nie pominęła i były super łagodne . Celle zaraz pszczoły sobie w ciągu roku podmieniły na nowszy model. Ale u mnie za późno dochodziły do siły , to znaczy jak na późniejsze pożytki to spoko i zostałem przy innych. Każdy pszczelarz musi sobie dobrać matki do swoich pożytków i klimatu , więc różnice w ocenie są zawsze subiektywne. Co do sezonu to dopiero się zaczął. Co do węzy to jest jedna reguła , jak za słabo odbudowują to albo nie ma pożytku i odpowiedniej pogody , albo matka do wymiany. Krzysiek wymieniaj w tym roku jak najwięcej matek ile tylko możesz na przyszły rok będzie różnica dopiero , tylko na jakie matki ? Tu musisz sam zadecydować.
  16. Ciekawe rozwiązanie z tymi kołami od roweru . Zawsze trzeba sobie jakoś projekt przystosować do operacji jaki mamy wykonywać danym urządzeniem i w Twoim przypadku jest to super sprawa.
  17. Nie przejmuj się Mirek , pierwsze 10 lat trzymania pszczół to nauka i poznawanie życia gromadnego pszczół oraz nauka czytania tego co pszczoły "piszą " nam na ramkach jak robimy przeglądy i próbujemy im coś zasugerować wprowadzając swoje widzimisię i po swojemu organizować im życie w ulach. I zanim się tego nauczysz to trzeba czasu bo często jast tak że jakiś swój błąd pszczelarz może poprawić ale dopiero w następnym roku i latka lecą niestety. Jedna taka uwaga i zabawa intelektualna piszesz , że będziesz wstawił im korpus węzy do rodni ? Ale po co ? Operacje całymi korpusami robią pszczelarze przeważnie na niskiej ramce , mający kilkadziesiąt czy kilkaset rodzin dla oszczędności czasu, ale jeszcze też w środek korpusu wstawiają najczęściej dwie trzy ramki odbudowane , a drobni pszczelarze mają więcej czasu i mogą wstawiać częściej węzę do gniazda w mniejszych ilościach , żeby nie utrudniać im pracy zbiorowej . Pomyśl jak wstawisz im cały korpus węzy do gniazda to co Ty im proponujesz ? I jak to może odbić się na rodzinie która musi szybo zapełnić taką lukę w ulu i teraz jeszcze zależy gdzie wstawić czy na dół czy na górę rodni i jak myślisz gdzie było by lepiej dla pszczół ? Pozdrawiam
  18. To podobno oszczędność czasu w teorii i na filmach 😁 a zarobek dla producentów przegonek. Próbowałem dawno temu i wnioski moje niby pszczół mniej w nadstawkach ale wszystkie nie przejdą i wraz trzeba używać miotełki , a oszczędność czasu to już trzeba sobie ze stoperem pomierzyć i porównać ale wliczając czas dojazdu do pasieki dzień wcześniej w celu założenie przegonek. U mnie nie ma oszczędności czasu, a strząsanie ramek nadstawkowych z pszczołami nie sprawia kłopotu. Ale niektórzy lubią takie gadżety.
  19. No właśnie wczoraj zakończyłem zbiór rzepaku. Rok pod tym względem u mnie można dyplomatycznie określić , że jest na wyższym poziomie stanów średnich. Czyli lepiej niż przeciętna wieloletnia ale do lat rekordowych sporo brakuje. I od dwu dni zaczęła się u mnie akacja i dlatego przyspieszyłem trochę kręcenie rzepaku żeby się jeszcze na akację załapać bo pogoda raczej jak na razie sprzyja akacji , a akacja kwitnie krótko i wiele zależy od pogody i wilgotności powietrza. Rójek jak na razie jeszcze w tym roku nie widziałem. Na tym kończę i jadę do pasieki jest sporo roboty.
  20. Nie znam Kaszub tak dobrze byłem ta raz na wczasach wiele lat temu i kilka razy przejeżdżałem samochodem i nie widziałem większych pól słonecznika . Prawdopodobnie są to miody Ukraińskie , które tonami można kupić u nas i przebiegli handlarze nabijają klientów w butelkę. U mnie wszystkie miody od handlarzy maja nazwę mazurskie. I nawet każdy znający się pszczelarz może już bo kolorze stwierdzić że to oszustwo. W ubiegłym roku jak wiecie nie był rok urodzajny w miody lipowe , a u mnie na ryneczku lokalnym u handlarzy był miód lipowy w dowolnych ilościach, jak klientom mówiłem że lipowego w tym roku nie ma , to mnie wskazywali że na ryneczku jest lipowy bez problemu można kupić. Taki to mamy w Polsce Nowy Ład. 😁 Wszyscy wszystkich oszukują na potęgę na każdym kroku i wszelkie informacje trzeba traktować podejrzliwie i nie dajcie się nabrać na byle co. 😁Nowoczesny marketing to właśnie nauka jak oszukiwać klientów. Chociażby u nas na forum ile reklam bez przerwy się włącza i próbują nas nabić w butelkę czy wystrychnąć na dutkach aby tylko cos kupić. Między postami co druga to jakaś reklama czegoś tam a jak włączymy program przeciw reklamowy to nie można w ogóle otworzyć forum tylko wyskakują komunikaty żeby wyłączyć najpierw zaporę. Ale co tam ponarzekać sobie trochę można , bo czasami nawet trzeba. 😎 Pozdrawiam
  21. Co ty Marcin z tą czeremchą ? Kto Ci naopowiadał o tej czeremsze jako o pożytku dla pszczół ? Na naszej krajowej nie widziałem pszczół w okresie jej kwitnienia . ?
  22. W słowie pisanym jest nawet coś o niewiernym Tomaszu 😁 Ja też mam gówniane ule i w tym tygodniu miodobicie , bo właśnie na rzepaku ostatnie kwiaty a w przyszłym tygodniu zakwitnie akacja i jest ciepło i wilgotno więc pewnie będzie akacja ze spadzią , jak co roku u mnie i po Janie trzecie w końcu miesiąca , miodobranie wielokwiat łąkowy , no i może jeszcze cos z nawłoci się uda i jak pogoda dopisze , kwestia tylko w ilościach , bo co roku jest inaczej i to w tych gównianych ulach w których mogę odbierać miody odmianowe. I pewnie jak bym miał Zandery to bym miał też 2 x tyle 😁 ale mnie starczy to co mam teraz 😃 , nie chce mi się zmieniać piąty raz uli w pasiece.
  23. Daj sobie na luz Tomek . My tu Mirek Krzysiek i ja rozmawialiśmy o naszych 18-tkach a Ty się wcinasz ze swoim i próbujesz coś na siłę porównywać teoretycznie , a my rozmawiamy o swoich doświadczeniach na tych ulach a nie o teorii i takie wcinanie się ze swoim ulem i na siłę porównywanie jest co najmniej niegrzeczne. Zachowaj trochę klasy Tomek i szanujmy się nawzajem. Pozdrawiam
  24. Trzy korpusy gniazdowe na 18-tkach to zdecydowanie za dużo , chociaż matki mogą i tyle zaczerwić . co jest ważne wczesną wiosną do osiągnięcia większej siły na rzepaku. U mnie na moich pożytkach i przy moich matkach z reguły prowadzę rodziny 2x rodnia i 2xmiodnia . Żeby nie ograniczać matek wiosną to po prostu w momencie dodawania nadstawek na rzepaku to przenoszę kilka ramek z zasklepionym czerwiem z rodni do nadstawki żeby w dwu korpusowej rodni zwolnić matce miejsce do czerwienia . Później już tego nie robię i do końca sezonu trzymam rodnie na dwu korpusach i to w zupełności wystarczy. Trzymanie rodni na trzech korpusach moim zdaniem odbija się negatywnie na miodności rodzin , które idą w wychów większej ilości czerwiu zamiast nosić nektar i pszczelarz na tym traci. Tak samo nie wstawiam więcej jak cztery korpusy na jedną rodzinę i często zdarza się że w czterech korpusach jest im za ciasno , ale wtedy nie wstawiam piątego tylko robię odkłady. Na moje pożytki to w zupełności wystarczy i przy dobrym pożytku i pogodzie odpowiedniej przeważnie mam dwa pełne korpusy miodu z rzepaku i później wielokwiatu ze spadzią.
  25. Ignacy , pisząc to nie miałem na myśli ocenę pszczelarstwa Polskiego , jego dochodowość i że włożony nakład pracy pszczelarza powoduje że ciężko się utrzymać i rodziny swojej tylko z pszczelarstwa , bo w tym przypadku winny jest rynek i winne jest Państwo nasze ,bo dopuszcza na nasz rynek miody niewiadomego pochodzenia z poza UE które zaniżają ceny rynkowe u nas i najbardziej pracowity i zaradny pszczelarz ledwo wiąże koniec z końcem. Mnie chodziło raczej o profil człowieka który ciągle narzeka i nie próbuje cos zaradzić , nie wyciąga wniosków jak sobie pomoc i żyje w ciągłym marazmie , bez nadziei. Bardziej zaradni życiowo porzucili już dawno pszczelarstwo jako zajęcie dochodowe do utrzymania rodziny i wyciągnęli wnioski z tego co nam funduje rynek i nasze Państwo i po prostu znaleźli inny sposób czy zawód na utrzymanie rodziny a pszczelarstwo traktują tylko jako hobby. Jak się nie da wyżyć z pszczelarstwa to wiadomo że nie można tym winić pszczelarza i tym bardzie ja nikogo nie winię. Ale zanim zacznę narzekać to przynajmniej próbuję coś zmieniać w swojej gospodarce i jak dalej nie daje to efektu to aut i dziękuję bardzo ale to nie dla mnie. Jednocześnie wiem że wielu z nas w tym i ja , przesiąknęło obcowaniem z pszczołami że tego nie odpuszczą i będą nawet dokładać to tego swoją pracę za darmo , ale nie porzucą pszczół.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.