Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

manio

Użytkownicy
  • Content Count

    1,719
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    111

manio last won the day on January 17

manio had the most liked content!

Community Reputation

1,021 Mistrz pszczelarski

About manio

  • Rank
    Guru forumowy

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    Szczepan
  • Lokalizacja
    Garbate
  • Typ ula
    0.5 l

Recent Profile Visitors

1,458 profile views
  1. dlatego chłopy na emeryturze szybko odchodzą. Nie mają motywacji wstać , działać i żyć. Ja co dziennie widłami pracuję , choć godzinkę żeby nie wyjść w wprawy. Jeszcze trochę i zacznie się prawdziwa robota. Ramek jeszcze muszę pozbijać to jakoś dotrwam.
  2. A co ma do tego typ ula ? Da nadstawkę i naniosą jak będzie co . U mnie tak nosiły z mniszka , ale od lat nie ma tego miodu bo nawet drzewa w maju wymarzają , choć rosły ponad 30 lat - takie to u mnie ocipienie klimatu. Najważniejsze żeby była pogoda i pożytek , a i jak do gniazda naniosą to 1-2 ramki brzegowe można odwirować . Trzeba tylko wcześniej zabrać namiarowe zapasy i wstawić susz. Ja na to za leniwy jestem i wolę jak pszczoły sobie pojedzą czegoś nowego.
  3. idzie zima do morza ? Może tego dobrze nie widać , ale jezioro już rozmarza i spych a lód do ujścia , za tym wałkiem lodowym już wolna od lodu woda. Do niedzieli nie będzie lodu. Pszczoły już wyglądają z wylotków , choć powałki jeszcze zimne.
  4. plantacja nie jest koszona co roku , pierwszy raz po trzech latach . Potem jak Bóg da , bo taka plantacja potrzebuje dużo wody i nawozów. Bez tego nic nie rośnie - wbrew propagandzie tych co sprzedają sztobry wierzbowe. Nikt jej nie kosi wiosną , tylko późną jesienią , a najlepiej zimą jak grunt twardy , ze względu na zawartość wody w roślinie. Nie ma więc problemu skorzystania z pyłku czy nektaru ( o ile są przedstawiciele obu płci bo to chyba roślina rozdzielnopłciowa) . Nie mam takiej plantacji w zasięgu lotu , ale widzę takie uprawy cały rok. Problemem jest raczej kapryśna pogoda w czasie jak kwitnie wierzba , podobnie jak z dużo późniejszym mniszkiem. Mam pasieczkę nad rzeką , gdzie są całe hektary wierzby i widzę tam wiosna świeżo zasklepiony na biało miodek , ale daleko to do pożytku towarowego. Miło popatrzyć i pocieszyć się z pszczołami - i tyle tylko. To najdroższy rodzaj biomasy i mało atrakcyjna ze względu na dużo zawartość chloru w młodych roślinach - podobnie jak w słomie .
  5. a ja odnoszę wrażenie , że wszystkie te filmy z faciami ubranymi w peleryny i kalesony obciskające jajka skierowane są do gejów i o gejach. Freddie Mercury jasno deklarował swoją orientację właśnie takimi spodenkami i to był jasny sygnał dla zainteresowanych . Teraz w każdym filmie musi być czarny ,żółty i pedał - inaczej to film homofobiczny. Czytałem ,że oprotestowano film o Czarnobylu bo nie było w nim czarnych.
  6. jeśli żyje może wymagać ratunku ciastem , bo z pewnością nie dożyje do wiosny jeśli nie był wspierany po wrześniowym przeglądzie. Wielkopolski czy nie , każdy jest dobry do zimowli . Warszawski nie zastąpi elementarza . Gdybyś był blisko to bym Ci dał darmo . Korpus warszawski to nieporozumienie , nie ma żadnych zalet korpusa , a jest za mały do buckfasta. Mam takich 9 szt. Zostań na wielkopolskim , tylko się podszkol i nie wprowadzaj własnych eksperymentów. Moim zdaniem jeden korpus to za mało na współczesne pszczoły , ja bym dał dwa na gniazdo , a 1+1/2 to absolutne minimum nawet na srainkę.
  7. kiedyś widziałem podobny widok pod Osowcem , też świntuchy pasły się na łąkach stadem jak łowiecki, były w hodowli półwolnej , czyli same chodziły gdzie chciały. Teoretycznie ograniczała je rzeka ale świnki doskonale pływają .
  8. to za wcześnie bo pobudza rodzinę do rozwoju i do zimowli mogą zostać gołe ramki , we wszystkim trzeba zachować umiar . W lipcu wystarczy po odwirowaniu miodu lipowego dać 5 l syropu 1:1 - resztę sobie doniosą. Poza tym potrzebne miejsce na czerw z którego będzie pszczoła zimowa - można sobie zaszkodzić nagłym wypszczeleniem i garstką pszczół w zimowli. Ile było pokarmu we wrześniu ?
  9. nie , to na trawienie darowej kiełbasy z osła , ale też ma działanie przeciwdepresyjne , odprężające . Ciasto pszczołom niepotrzebne jeśli mają pokarm w ramkach . Używa się go tylko w celu ratowania rodzin od śmierci głodowej jak coś pójdzie nie tak. U normalnego pszczelarza zawsze zostają ramki z pokarmem , które wycofuje jak już jest pożytek. Ramki z pokarmem są doskonałe do tworzenia odkładów. Eksperymenty to jak będziesz miał chociaż 5 rodzin i też tylko na jednej , żeby nie zgładzić wszystkich .
  10. A ja znam taką wiejski pensjonat , gdzie podają wyborną szynkę w pieca chlebowego - nie wiem na czym to polega , ale to nie pieczeń i nie wędlina , ale bardzo smaczna. To i ja wypiję za zdrowie pszczelarzy , nalewki na dziurawcu zaczynionej na rękopisie.
  11. salami nie lubię , ale kiedyś byłem na Węgrzech i pytałem czy salami to z osła to zalewali się ze śmiechu i wytłumaczyli ,że na salami hoduje się specjalne wieprzki , takie przerośnięte po 250 kg. Dlatego takie drogie bo tucz mało opłacalny kg/kg Kiedyś i u nas na wioskach takie kabany hodowali co potem nawet czachę miały pancerną i trzeba było chłopa żeby ogłuszył. Pamiętam z dzieciństwa takie świniobicie na drzwiach od stodoły i wieprz był od brzega do brzega, To dużo kurpiowska stodoła i stoi do dziś , ile razy patrzę na drzwi to mi się to mordowanie przypomina i wielkość wieprzka nie jest dziecięca wyobraźnią. Słonina była ze 20 cm i takie było oczekiwanie . Z szynki to robię szynki nie kiełbasę , na kiełbasę te inne gorsze kawałki , choćby te z trybowania . Mięso ma być grubo zmielone , ale najlepiej jak dużo jest krojonego w kostkę i oczywiście słoninka też tylko pokrojona. Mniam. Szynkowe sam zjedz. Ja wolę zwyczajną wcale nie z najlepszych kawałków . Osły , nutrie , myszy i szunszyle to też nie dla mnie - ja nie Chińczyk.
  12. znam się na technologii , a w czasie studiów zwiedzałem polmosy na wycieczkach technicznych , na trzeźwo bo akcyźnik czuwał Z pewnością rzecz również w jakości surowca do fermentacji co widać i czuć również w hobbystycznej produkcji . Nawet jakość zwykłej cukrówki zależy od użytego do produkcji cukru . Z tego może się biorą legendy o szkodliwości cukru z marketu dla pszczół ? A kim to zjeść ? Jak byłem dzieckiem to z polędwicy odkrajałem tłuszczyk bo był mi obrzydliwy , teraz jak powinienem unikać to smakuje mi tłuste mięsiwo , a kiełbasa bez słoniny i świńskiej du*y to nie kiełbasa i mnie nie przekonasz . Kiedyś hodowcy nutrii robili "kiełbasę z dzika" i też była smaczna bo uzdatniona wieprzem. Wieprzowina jest niezdrowa , a wszystko co niezdrowe lub zabronione prawem jest najsmaczniejsze .
  13. To teraz takie nowe hobby ( Wałęsa mówił że jego hobby to pomidorowa) i wcale nie robią tego ludzie z biedy czy dla oszczędności. Chlebek własnej roboty pachnie i smakuje , a po trzech dniach jest tak samo smaczny . Kiełbaska nie wymaga komentarza. Nie byłem zwolennikiem samodziału , bo śmierdział plastikiem i powodował skurcz ślinianek. Tu też technologia poszła w górę i jest krystaliczny w smaku , zapachu czy wyglądzie . Nie zatruwa organizmu jak się mocno nie przesadzi. To niby wbrew logice bo dlaczego jest lepszy od monopolowego ? Ale fakty mówią za siebie. Gdyby jeszcze można było kiełbasę zrobić z mięsa bez antybiotyków i trupiej karmy .... ale to już chyba przeszłość. Poza tym w moich okolicach nikt nie ma świnek , a z samej krowy kiełbasy się nie zrobi Tak to mi wyszło OT o żarełku , ale czasem i zjeść coś dobrego to duża frajda , przeżycie duchowe i estetyczne .
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.