Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

manio

Użytkownicy
  • Content Count

    1,251
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    76

manio last won the day on May 31

manio had the most liked content!

Community Reputation

709

About manio

  • Rank
    Guru forumowy

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    manio
  • Lokalizacja
    Mazury Garbate
  • Typ ula
    A

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ja też i od lat kupuję w Zambrowie
  2. Wyrojone rodziny rozganiać od razu , nie warto czekać aż się matka unasienni bo miodu i tak nie przyniosą. Jedną rodzinę jednego dnia ,żeby nie było za dużo bałaganu.
  3. O tym właśnie pisałem , ale łączyć jak się już zagospodarują i czerwią bo świeże rójki się nie połączą. Po jakimś czasie wycofasz zbędne korpusy. Ja po prostu rozganiam rodziny nieudaczne , a ramki z czerwiem rozdaję po pozostałych rodzinach wedle uznania.
  4. Każdy przeżywa chwile słabości. Ja też zmniejszam pasiekę bo nie mam zdrowia . Chętnie oddam parę uli z pszczołami - spróbuj i ty się ogłosić. Ule korpusowe łatwo łączyć i w prosty sposób zredukować ilość rodzin do poziomu ,który łatwiej ogarnąć. Ja docelowo będę miał 7-10 rodzin bo tyle ogarniam jedną ręką i jeden dzień, a miodu i tak za dużo. zacznij od redukcji - teraz łatwo się łączą. Metody są dowolne : postawić korpusy do kupy tak jak są i niech wybierają matkę lub zabrać matkę i wtedy łączyć , albo jak nie możesz znaleźć matki to umieść ramki z pszczół i wstawić korpusy tylko z czerwiem , a pszczoły wproszą się same. Zawsze zdążysz zlikwidować pasiekę. Ja postawiłem warszawiaki korpusowe po dwa i już mam tylko połowę. W poniedziałek zajrzę czy nazbierały miodu. Jak nie, to przejdą do dalszych etapów redukcji.
  5. Nie ma potrzeby bo w korpusie zawsze można takie zabetonowane ramki podrapać widelcem i dać w korpus na dennicę. Pszczoły pokarm przeniosą i zjedzą. W leżaku tak się nie da Grzabalnictwo gniazd w ulach korpusowych to strata czasu . Ja nigdy nie szukam tam miodu , nawet rzepakowego. Można nawet nie przenosić tylko dać w środek korpusa i też zjedzą - dotyczy to co najwyżej ramek skrajnych , więc wystarczy zamienić je miejscami.
  6. U mnie przeciętnie dały po 11 słoików 0,9 l. Ale cztery rodziny Elgon 74 ( chyba taki numer bo zabyłem) po 25 słoików. Widać ,że chyba warto pociągnąć odkłady po tych rodzinach bo to nie heterozja. No i żeby nie było ,że nic nie pokazuję i się nie chwalę . Taka "majtkowa" akacja u mnie zakwitła . Ul pod nią dał 11 słoików rzepaku , więc taki przeciętniak. Pszczoły jednak niegrzeczne i rodzina do likwidacji. Proszę admina o przekręcenie obrazka bo mimo że było pionowe to fotosik przekręcił. ...jeśli ktoś chce obejrzeć w 'poprawnej' wersji wystarczy kliknąć (lewym myszki) i jeszcze raz (na wyświetlonym w fotosiku) lewym ... Pozwoliłem sobie ...😉 PF
  7. A tu widać ,że nie masz doświadczenia z warszawiakami. Jeśli nie wyjmiesz beleczek na całej długości nadstawki to będą składały miodek w pierwszej kolejności w tej odkrytej części. Historie o pracowitości pszczół są przesadzone, albo jest wśród nich inspektor optymalizacji ? W tej zasłoniętej noszą dopiero jak zaleją ramki gniazdowe i też bardzo niechętnie , zawsze będzie asymetria. Można odwracać nadstawkę co parę dni , ale prościej wyjąc z natury rzeczy zbędne beleczki. A może winna jest gorsza wentylacja w części bez beleczek i więcej pracy i odparowaniem ? Jak nie ma siły w rodzinie to kijem ich nie zagonisz do nadstawki. Tylko po co takie rodziny ? Ja nie tylko nie mam beleczek , ale i kraty poziomej : wystarczy że zamiast nadstawki dam korpus 1/2 Dadant w poprzek ramek gniazdowych. Coś im nie pasuje bo matka w nich nie czerwi.
  8. jak dasz po południu jednego dnia to rano jest prawie pusto, jak za krótko to nie zadziała.
  9. nie , bo się u mnie nie mieści taki zestaw pod daszkiem - w czasie ich budowy nie było przegonek i jest na styk. Jeśli da się postawić na przegonce nadstawkę to dlaczego nie ? Przegonki zostały pomyślane do uli korpusowych , ale kto zabroni do leżaka. Będzie działało identycznie. To dobra rzecz . Dziś też "nastawiłem " kolejne ule i pszczoły nawet się nie zorientują ,że straciły zapasy. Można wirować nawet w deszcz. Inna rzecz ,że w leżaku wybierzesz miód tylko z nadstawki, a drugie tyle jest na miodni z ramkami gniazdowymi. Miodu rzepakowego tym bardziej nie można tam zostawić bo zabetonuje gniazdo i wywoła rójkę. U mnie w leżaku wylotek jest niesymetrycznie i w przeciwległym końcu pszczoły robią miodnię. Tak więc nawet zastosowanie przegonki w nadstawce nie likwiduje podstawowej wady tych uli związanych z grzebaniem w leżaku. Dlatego z żalem rezygnuję z tych uli . Postoją jeszcze jako podręczne magazynki różnych gratów pszczelarskich bo miejsca u mnie dostatek.
  10. Ja stosuję od lat. Na gniazdo stawiam korpus z pustymi ramkami , na to przegonkę i dopiero miodnia. Wtedy nie muszę się śpieszyć w oddawaniem odwirowanych korpusów. Inna rzecz ,że trzeba mieć te puste. U mnie to łatwe bo miodnia na ramkach 35 mm nie jest używana w gnieździe. Raz zrobiona jest wieczna. Nie wiruję więcej jak 5 uli dziennie to mogę sobie pozwolić na takie fanaberie
  11. w zaszłym roku tez dużo było kwiatów , a pszczoły ignorowały :(. Mam już własną osobista ( tymy rencamy) aleję lipową to widzę codziennie. Podobno zawiązki kwiatów powstają rok wcześniej , ale to tylko wróżba powodzenia. Wiruję rzepak , wychodzi po 11 słoików 0,9 l z ula - jak u mnie to doskonale , tym bardziej że do rzepaku miały ze 3 km. Zdecydowanie muszę pożegnać warszawiaki poszerzane w każdej postaci bo pracy dużo więcej , a miodu tyle samo.
  12. u nas często to dorabiający emeryci-pszczelarze , starsi ludzie . Choć są i klasyczni stacze.
  13. u mnie biedny region i ludzie mało zasobni , jakbym stanął na targu to bym cisnął po 35. Nie sprzedaję za to mniej niż 10 słoików Sprawdzę przy okazji po ile sprzedają uliczni handlarze.
  14. Strach napisać , że słabo bo od razu piszą ,że mają po trzy nadstawki. Ja się trochę zagapiłem z rzepakiem ( właśnie przekwitł) i źle się wiruje.Trzeba będzie wstawiać wykręcone miodnie pod gniazda do wysuszenia. Na rynek z miodem nie pójdę konkurować z emerytami , więc sprzedam stałym, odbiorcom rzepakowy po 30zł/0,9 . Na rzepaku u mnie duża konkurencja i jak kto wywoził w dobrą lokalizację to w ostatnich dniach kwitnienia doniosły dużo . Dziś zauważyłem ,że rozkwitły akacje , lipy szerokolistne też lada dzień dołączą . Wszystko na raz i niestety nie wróży to urodzaju bo to kopia dwóch poprzednich lat. Muszę poszukać chętnego na moje pszczoły i ule WP bo jakoś tracę zapał i siły , za dużo tego na mnie jednego. Z lipy pewnie będzie lipa, na spadź za sucho , ale i tak drożej jak po 35 nie wycisnę
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.