Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

CYNIG

Użytkownicy
  • Content Count

    126
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

CYNIG last won the day on February 22 2017

CYNIG had the most liked content!

Community Reputation

48

About CYNIG

  • Rank
    100% Domownik

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    Tomasz
  • Lokalizacja
    Łaziska Górne
  • Typ ula
    wlkp
  1. z NaOH i KOH problem jest trywialnie prosty. Zakończył się czas na jaki były zarejestrowane (jako produkty biobójcze albo produkty medyczne) i nie znalazł się żaden podmiot (żadna firma) która by chciała ponieść koszty powtórnej rejestracji produktu. Powodem jest to, że jest to produkt tak tani i tak powszechnie dostępny, że firma nie odzyskałaby kasy włożonej w rejestrację. A lekarze wet. jeśli postępują zgodnie z prawem to nie mogą zalecać/przepisywać stosowania środków niezarejestrowanych.
  2. Słowian, uwzględnij, że przepisy "dawnych pszczelarzy" nie mogą uwzględniać chorób których kiedyś po prostu u nas nie było. To że garbniki z kory dębu mogły wspomagać pszczoły przy nosemie a. nie znaczy że tak samo działają przy nosemie c. Myślę, że jeśli w normalnych warunkach pogodowych, przy dopływie nektaru i pyłku rodzina mimo wszystko choruje to trzeba się zastanowić czy zależy nam na przekazywaniu takich genów dalszym pokoleniom.
  3. stężenia masz podane na ulotce producenta i tego powinniśmy się trzymać. Ja jeśli muszę odkazić jakieś elementy to sporządzam w wiadrze roztwór roboczy i na bogato, pędzlem ławkowcem przemywam oskrobane z wosku i propolisu części ula czy wyposażenia. Po godzince spłukuję wodą i po kłopocie
  4. radek40, pierwszym problemem to będzie namówienie matki do zaczerwienia tych miseczek a potem uzyskanie larw (tak aby pszczoły nie usuwały jajek). Jak to opanujesz to potem będzie już z górki
  5. montowanie cieplarki na 30 matek jest trochę bez sensu. włóż ramkę hodowlaną do rodziny wychowującej to 1-2 serie załatwią sprawę (w zależności od siły rodziny). W praktyce uwzględniając ilość przyjętych początkowo mateczników pociągniesz pewnie ze 3 serie.
  6. Ja przyjąłem najprostszą linię postępowania. Reproduktorka w ulu i matki odciągane od maja. Jednak żeby mieć nieco zróżnicowane pogłowie (nie jestem zwolennikiem jednej linii pszczół w pasiece) to pewnie z jedną/dwie ramki z jajkami od jego reproduktorki także wykorzystam do wychowu matek.
  7. daro, gdzie doczytałeś o księgach hodowlanych dla BF??
  8. trzeba dodać, że podpierają się ustawą o hodowli w której BF nie jest dopuszczony w kraju do hodowli.
  9. Po dzisiejszej dyskusji na spotkaniu prezesów odniosłem wrażenie, że jak zwykle najwięcej do powiedzenia o tej pszczole mają ci którzy jej nie mają w pasiece.
  10. dlatego że tam oprócz kasy "unijnej" jest dodatkowo kasa od państwa. Czyli zupełnie inne środki. Zobacz jaka jest "pula dotacyjna", podziel ją przez ilość uli i wyjdzie właśnie taka śmieszna kwota.
  11. Słowian, przy tych kwotach refundacji to byś miał na poziomie 7 zł od ula. A jakby cała papierologia spadła na pszczelarza (mam tu na myśli tych nieco starszych kolegów) to nawet tych groszy by nie wykorzystali.
  12. toż to starałem się napisać. Nie było żadnego odgórnego ograniczenia w dostępie do refundacji. No ale w ramach koła to już sami członkowie muszą sobie robić porządki.
  13. Na żadnym zjeździe prezesów o czymś takim nie było mowy. Wiem to z pierwszej ręki jako... uczestnik takowych zjazdów Nie narzekaj, w ŚZP w zeszłym roku poziom refundacji na sprzęt był na poziomie około 58% Poza tym refundację na sprzęt pszczelarze załątwiali bezpośrednio w ŚZP i koło nic do tego nie miało.
  14. ano to, że takie obwarowania zostały zrobione na szczeblu Twojego koła. ŚZP przyjmował bez ograniczeń, oczywiście informując że im więcej pszczelarzy do refundacji tym mniejszy poziom refundacji. Ten brak limitów na koło nie dotyczy matek i odkładów. Tu regulacje są nieco inne.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.