Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

emka24

Użytkownicy
  • Content Count

    5
  • Joined

  • Last visited

About emka24

  • Rank
    Nowicjusz na forum

Informacje o profilu

  • Płeć
    nie ustawiona
  • Imię
    Krzysztof
  • Lokalizacja
    Pogórze Izerskie
  • Typ ula
    dadant stojak

Recent Profile Visitors

76 profile views
  1. W/g mnie twoje obawy są bezpodstawne,unasienienie się matki trutniami z tej samej rodziny jest możliwe ale prawdopodobieństwo takiego unasienienia jest b.małe.Łatwiej chyba o 6 w totka.Natura ma kilka procedur bezpieczeństwa by zapobiegać takiemu zjawisku.Różne godziny lotów trutni i matek.Dzięki temu znajdują się w innych miejscach.Trutnie by osiągnąć gotowość do zapładniania ,muszą się oblecieć,ponieważ są tolerowane w nieswoich rodzinach ,rzadko wracają do swojego ula a nawet do swojej pasieki.Spotykano znakowane trutnie nawet 30 km od pasieki.A nawet jeśliby takie zapłodnienie miało miejsce to przecież przy wielokrotnym unasienianiu ok.16 razy,a ostatnie badania mówią nawet o 30,było by to wręcz niemożliwe. Mówił mi kolega inseminujacy matki,że poznakował trutnie w rodzinie z której chciał pobrać materiał i po pewnym czasie, kiedy trutnie już powinny być dojrzałe nie mógł znaleźć znakowanego trutnia nie tylko w rodzinie ale i w pasiece.Czyli trutnie nie wracają na noc do domu swojego.Dlatego inseminatorzy zakładają tzw oblotniki dla trutni. Druga sprawa to zakup matki unasienionej pochłania koszt zakupu trzech matek jednodniowych. Jeżeli matka ma być na miód to unasieniając się na twojej pasiece powinna być bardziej skrzyżowana niż po unasienieniu u hodowcy.
  2. Ja od kilku lat obrabiam pasiekę peugeotem partnerem tzw.kombiwan. Wystarcza w zupełności. Po złożeniu tylnych siedzeń mogę załadować 8 uli dadanta bez nadstawek lub 4 z nadstawkami lub 24 nadstawki. Wszędzie wjadę ,na przeglądy wszystko się mieści , nie muszę niczego mocować na pace a po wysprzątaniu 5 osób wygodnie jedzie.Po dorżnięciu już czeka na jego miejsce fiat doblo podwyzszony na razie wozi rodzinę pszczelarza.
  3. Ja korzystałem z jego wcześniejszego dzieła-to był program.Ale jak napisałem u mnie nie zdał egzaminu,nawet córki nie mogłem nagiąć do dublowania roboty.Z resztą z biegiem czasu coraz mniej zapisuję.Albo łączę albo dzielę poza tym po jakimś czasie te informacje są nieaktualne,bo rodzina się rozwinęła lub odwrotnie.Ja nie prowadzę badań,tylko pszczelarzę.Rodziny staram się traktować jednakowo-jak dodaję węzę to wszędzie (jak gdzieś nie daję do gniazda to i tak zostawiam w ulu na potem).Jak w czasie przeglądu w którejś rodzinie jest rebus ,to kładę na daszku kamień i robię dalej przeglądy w innych rodzinach.Na koniec wracam do tej rodziny i rozwiązuję problem.to po co to zapisywać.Jak hoduję matki to w jednym terminie,podobnie odkłady .Moje notatki to :jaka matka w ulu .,jaki ma nr,ew likwidacja.Do tego nie potrzeba programu.
  4. Nie wkleiłem adresu-http://www.moja-pasieka.pl/Account/Conditions
  5. Chyba o to ci chodzi- ja po kilku razach zrezygnowałem chociaż miałem w tedy mało uli i sekretarkę(córkę) do pomocy.Po prostu podwójna robota.Po przyjściu z pasieki trzeba przepisać notatki ,a przy ulu nie ma danych z komputera.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.