Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Wampun

Użytkownicy
  • Content Count

    35
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Wampun last won the day on June 25

Wampun had the most liked content!

About Wampun

  • Rank
    Bywalec

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    ...
  • Lokalizacja
    Warmia
  • Typ ula
    Dadant 1/2 ocieplane

Recent Profile Visitors

169 profile views
  1. Oczywiście główna populacja wygryza się w sierpniu, ale około 40% pszczół wygryzionych w lipcu wchodzi w skład kłębu zimowego.
  2. Co do ilości ramek to na czerw teraz już nie ma co patrzeć, bo pierwsze pszczoły zimowe wygryzają się już w lipcu. Ilość pokarmu z tego co piszesz jest raczej odpowiednia chyba, że jest dużo czerwiu otwartego i młoda matka, która nie wie kiedy skończyć z czerwieniem to można jeszcze im coś podać. Zimujesz z zatworem czy bez? Przy pierwszej zimowli zawsze będziesz i tak miała wątpliwości bez względu na to co Ci ktoś napisze.
  3. Krzysztof w ogłoszeniu jest 0,72l i niecały kilogram wagi, jednak cena mimo wszystko dość niska. W tym roku sprzedawałem większość po 40zł (0,9l) Trafiła się też spadź, gryka czy ostropestowy które poszły drożej. Pewien znajomy pszczelarz, który miał ule przy tej samej plantacji pomimo niewielkich zbiorów sprzedawał po 27zł za 0,9, a inne miody po 25 i to z dowozem. Ja już miodu nie mam a on całkiem sporo. Wielu klientów na miód za 30zł już patrzy podejrzliwie z uwagi na niską cenę.
  4. przy większej ilości pszczół nie ma czasu na cackanie się przy porannym miodobraniu w pochmurny dzień. Dobrze mieć jedno i drugie. Bluza jest dobra jak pszczoły są w humorze, albo idziemy tylko podkarmić, czy leczyć to bluza jest ok. Natomiast jak trzeba szybko bez cackania i w miarę komfortowo odebrać miód w pochmurny poranek z bardzo silnych rodzin to chętnie ubieram się w kombinezon. Poza tym zdarzają się różne sytuacje, że np trafi się rodzina szatanów i trzeba matki poszukać, wymienić, tu czasami bluza jest niewystarczająca. Co do firmy to polecam firmę Adamek. Robią z porządnego materiału i dosyć trwałe zamki. Jak się siatka przy kapeluszu uszkodzi na tyle, że nie warto jej cerować, to można dokupić sam kapelusz i po prostu przypiąć zamkiem do kombinezonu czy bluzy. Kiedyś kupiłem dodatkowy kombinezon od Łysonia w wersji "premium"tj. dużo kieszonek, naszywek, wentylacja i wyższa cena. Po kilkukrotnym użyciu po kolei psuły się wszystkie zamki, poza tym w przeciwieństwie do kombinezonów od Adamka materiał jest cienki i sztuczny przez który pszczoły z łatwością przebijają się żądłami. Do tego rondo kapelusza jest zbyt małe i w wietrzne dni nieraz siatka lądowałą mi na twrzy.Po niepełnym sezonie go wyrzuciłem. Są jeszcze bluzy i kombinezony z wentylacją z grubej siatki jak u producenta "Fabio", ale dla mnie to się nie nadaje, bo na jednej z pasiek zakładam kombinezon również z uwagi na kleszcze, a przez tą siatkę przechodzą te mniejsze osobniki. Co do prania to ja wrzucam do pralki razem z kapeluszem tyle, że kapelusz chowam do środka bluzy i zapinam zamek (w tej bez zamka można przewrócić na lewą stronę) . Jeżeli się tego nie zrobi to kapelusz się blokuje i bęben kręci resztą bluzy skręcając zamek i całą bluzę w "powróz".
  5. Następnym razem połóż na nich ramkę z ula ale bez pszczół. Najlepiej taką z czerwiem, a pszczoły w kilka minut na nią wejdą.
  6. U mnie drobnolistna właśnie zaczyna. Prognoza pogody to temperatury po 17-19 w dzień i 9-10 w nocy.
  7. Tak jak piszą przedmówcy najlepiej zaopatrzyc się w palnik. Ja mam cos takiego: https://allegro.pl/oferta/palnik-gazowy-kartusz-ceramiczny-lutlampa-4-gazy-7616028625? Niestety iskrownik szybko wysiada, dlatego dobrze mieć dodatkowo zapalniczkę. Zwykle podkurzacz na miechu przy wylocie powietrza ma taka rurkę, doprowadzającą powietrze do paleniska, a tu widać tyko otwór w ściance miecha. To jest jakaś wybitnie ekonomiczna wersja. Pilnuj by wylot dymu był w pełni drożny. Najlepiej otworzyć pokrywę i spojrzeć od środka pokrywy przez otwór wylotowy.
  8. Manio, u mnie czysty rzepak raczej się nie trafia, tym bardziej w tym roku kiedy kwitło wszystko na raz. Piszę "rzepak" raczej potocznie bo jego nektar dominuje w składzie.
  9. Na twardość miodu ma wpływ również zawartość wody. U mnie rzepak z reguły wychodzi bardzo twardy, zwłaszcza przy wodzie 14,6-15%.
  10. Wybierając kiedyś ul Dadanta 1/2 na 10 ramek, izolowany miałem na uwadze m.in. jego uniwersalność. Na zabudowę zimną można trzymać pszczoły na ramce Dadanta 1/2 lub pełnej (najpopularniejsza w moim regionie), a poprzecznie na ramkach wielkopolskich (najpopularniejsza w kraju). W trakcie sezonu praktycznie nie robię odkładów za to po lipie w trakcie ostatniego miodobrania robię zsypańce z nadmiaru pszczół. Mogę je zsypać na dowolną ramkę, ale w tych samych ulach. Uzupełnić stan lub rozbudować pasiekę, a rodziny na ramkach innych niż moja można wiosną sprzedać, podzielić na odkłady, albo narzucić miodnie 1/2D i brać miód.
  11. Ramki robię sam, bo mam jako taki sprzęt i dostęp do wysezonowanego i taniego, wtórnego materiału. Najpierw stosowałem beleczki 23mm, bo po prostu tyle zostawało mi po heblu z deski calówki (25mm). Potem przeszedłem na beleczki górną i dolną 19-20mm po to, żeby móc tak odsklepiać każdą ramkę tak jak ten pszczelarz (chociaż ja jadę nożem od góry)
  12. Nie tylko ty, rozpoczynanie przeglądu ula od góry jest normą wystarczy popatrzeć na filmy Yotuberowych instruktorów. Oczywiście inaczej robi przegląd pszczelarz posiadający 1-3 ule, a inaczej taki, któremu zawsze czasu brakuje, a jeszcze 3 pasieki czekają. Jak masz kilka uli możesz sprawdzić całe gniazdo tyle, że rozpoczynając od najniższej kondygnacji. Robiąc przegląd nawet jak są miseczki, ale puste to ja już rodni nie przetrząsam. Miseczek nie tropię w całym ulu, bo po naszej interwencji pszczoły potrafią uformować nowe w 2-3h. W swoich ulach mam beleczki zwężone do 19-20mm (podobnie było jak stosowałem 23mm) i u mnie pszczoły budują miseczki najchętniej właśnie przy dolnych beleczkach ramek górnego korpusu. Jeżeli w tych miseczkach nie ma jajek, czy larw to powiedzmy na 98% nie ma ich nigdzie w ulu. Oczywiście pszczoły budują miseczki w innych miejscach np w dolnym korpusie, czy na obrzeżach ramek, ale to w drugiej kolejności i tam składają jaja dopiero jak wcześniej pojawiły się one w ich ulubionym miejscu, a więc już po tym jak dostaliśmy informację że kombinują. Jeżeli natomiast z jakiegoś powodu np wcześniejszego zniszczenia miseczek pod beleczkami przez pszczelarza, matka złoży jajo najpierw w miseczce położonej w innym miejscu (0-2% przypadków), to do następnego przeglądu z pewnością pojawią się też nowe miseczki i jaja pod beleczkami i będziemy wiedzieli, że trzeba przejrzeć całą rodnię. Oczywiście przez cały maj i połowę czerwca bez względu na nastroje rodziny wykonuję w każdym ulu (identyczne) zabiegi przeciw rojowe. Aktualnie poza pojedynczymi przypadkami w pasiekach już jest spokój i przegląd rodziny trwa dosłownie chwilę. Kolego ja nie stosuję rotacyjnej hodowli pszczół, ani gospodarki korpusami, a z pszczołami nie idę w niemieckość mam różniaste i nie ma między nimi żadnych różnic w umiejscowieniu mateczników. No może jedna seria Elgonów, które nabyłem w zeszłym sezonie wydłużają mi przegląd bo ciągną po 100 i więcej miseczek na raz pod beleczkami, wiec schodzi pół minuty więcej czasu żeby je sprawdzić. Nigdzie nie pisałem, że opieram swoją interwencję wyłącznie na oczekiwaniu na mateczniki. Niestety żeby zabezpieczyć się od możliwej krytyki trzeba by w każdym poście wielkie elaboraty pisać.
  13. Przypuszczam, że robisz typowe błędy początkującego w ulach korpusowych. Tzn przegląd od górnych kondygnacji. Też tak kiedyś robiłem. Po otwarciu powałki pewnie puszczasz parę kłębów dymu no i zaglądasz do miodni, żeby sprawdzić czy coś przyniosły od ostatniej wizyty. Pewnie spr. całą nadstawkę ramka po ramce, Następnie zdjęcie nadstawki, trochę dymu i wgląd do kolejnej, zdjęcie nadstawki i krata, tutaj znowu trochę dymu i w końcu pierwszy korpus rodni. Przeglądasz ramka po ramce, a potem drugi korpus rodni. W ten sposób od góry ula zganiasz pszczoły ze wszystkich kondygnajcji do najniższej dlatego na koniec się wylewają. Żeby tego uniknąć i przyśpieszyć pracę zmień kolejność przeglądania. Zdejmujesz daszek, potem po kolei miodnie bez dymu i grzebania odstawiasz na bok. Jak widzisz kratę to jej nie sciągasz jest przykitowana i nie spadnie, uchylasz górny korp. rodni puszczasz ze 2 kłeby dymu miedzy korpusy żeby pszczoły się co nieco rozstąpiły i sprawdzasz, czy są miseczki uformowane u dołu ramek górnego korpusu. Jeżeli nie widać mateczników, a w miseczkach jajeczek tzn, że nastroju rojowego nie ma odkładasz korpus i składasz ul, na koniec żeby zaspokoić ciekawość możesz zajrzeć do miodni. Doświadczony pszczelarz wie co jest w miodni po wadze korpusów, ale żeby wiedzieć kiedyś też musiał często grzebać. Jeżeli natomiast w rodni są mateczniki, jajeczka, czyli jest nastrój rojowy to odstawiasz na bok górną rodnię i sprawdzasz ramka po ramce zaczynajac od dolnego korpusu.
  14. Widziałeś najprawdopodobniej "naszego" europejskiego tyle że matkę, bo teraz tylko takie latają.
  15. W mojej miejscowości na ryneczku dziadek ma zeszłoroczny, wszystko po 40 zł. Średnia cena internetowa:
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.