Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Emik3

Użytkownicy
  • Content Count

    714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Emik3 last won the day on October 12

Emik3 had the most liked content!

About Emik3

  • Rank
    As forumowy

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    Emil
  • Lokalizacja
    Dąbrowy
  • Typ ula
    wielkopolski 18

Recent Profile Visitors

123 profile views
  1. Średnica kosza w radialnej 600-720-800. Która styknie jeśli uwzględnić ramkę wielkopolską całą i dadanta (bez warszawskich i innych cudów bo nie będę zmieniał aż tak w przyszłości). Cena za 600 około 2700 a za 800 już około 5, bo dobrze by było wziąć półautomat.
  2. Ta co podałeś ma wymiary kaset że zmieści się ramka wlkp 18? Piszą że na 1/2 wlkp i 1/2 dadanta, obie są niższe.
  3. Wrzosu nie planuję, a jak będzie kiedyś to najwyżej na taki super miód będę miał schowaną klasyczną
  4. Nie mam czasu na dotacje, stowarzyszenia itd. biorę sam i ma być raz a dobrze, co do Łysonia to słyszałem różne opinie co do bezawaryjności. W radialnej rozumiem nie trzeba nic obracać? Przy mniejszej wielkości plastrów raczej aż tak dużego problemu z kruszeniem nawet świeżej węzy nie zauważyłem.
  5. Dawno mnie nie było z uwagi na zawirowania życiowe, chciałem prosić Was o pomoc w doborze miodarki i pewnie będę dalej znikał i zajmował się sobą :). Poszukuję miodarki, ale takiej jednej a dobrej, na pasiekę która sprawdzi się do 80 uli. Jak najbardziej bezobsługowa i bezawaryjna. Nie musi być najtańsza, ale żeby była właśnie solidna, na lata, a nawet jeśli coś się popsuje, to żeby części można było gdzieś dostać. Na ramkę wlkp. 18 ale też żeby zmieścił się dadant 1/2 bo możliwe że kiedyś przejdę na to rozwiązanie. Jak byście mieli też linki do ofert to byłoby miło. Te obracanie ramek trochę spowalnia pracę i wprowadza zamieszanie więc nie wiem czy tego typu miodarki się sprawdzą. Przyjmuję że sam będę wszystko robił więc w czasie wirowania mógłbym odsklepiać. Z góry dzięki za pomoc.
  6. Chciałem zapytać osób które zamawiały te ule, gdzie się zaopatrujecie? Zamawiałem kiedyś na bzyki, później na miodku w chwili obecnej chciałem coś powoli zamówić, żeby zaimpregnować przed sezonem a w zasadzie wszędzie gdzie kiedyś były dostępne to teraz brak. Interesują mnie korpusy jednościenne +- 2,5 cm bezfelcowe.
  7. A nie lepiej worek taki w którym kawę przewożą? Taki lniany starego typu?
  8. Nie żebym był zgryźliwy, ale może się troszkę spiesz, zanim znowu na wiosnę Ci się jezioro zrobi na ranczu
  9. A to szczerze mówiąc dobrze się składa, bo wybierałem się do przedszkola z nakładem książeczek to wezmę im jeszcze kalendarz , będą mieli fajne widoki.
  10. A tak sobie zerknąłem na projekt z głównej strony forum. Ładne zdjęcia dodane, ciekawostki pod nimi. Kalendarz patrzę z pomysłem zrobiony, jak najbardziej fajny pomysł i popieram, sam sobie zamówię kilka sztuk jak się uda, żeby w domu powiesić i bliskim dać
  11. No ja tylko denaturatem pryskam dennice na wiosnę po oczyszczeniu ich przed pierwszym oblotem. Co do wniosków z sezonu, osobiście mam takie, że nie ogarnąłem jeszcze poszerzania gniazda, na wiosnę miałem 5 uli z czego 2 roiły się po kilka razy chociaż miejsce teoretycznie było... Powiększyłem pasiekę z 5 uli do 19 i okazało się, że jednak muszę się wynieść z domu tymczasowo, ale na wiosnę powinienem wrócić, żeby ogarniać i krowy i ule. Z wniosków jakie jeszcze wyciągnąłem, to to żeby w sierpniu nie wyrywać się z kwasem mrówkowym, chyba że w małych ilościach oraz to, że matki młode czerwiące podejmują szybciej i intensywniej czerwienie niż zeszłoroczne po małej przerwie. Zobaczymy jeszcze czy nie sknociłem nic z przygotowaniem pszczół do zimowli. Zapewne nikomu się to nie przyda, ale to są moje wnioski amatora
  12. Latem pszczoły a zimą klepać ule na handel. Problem z pszczołami jest jak ogólnie z rolnictwem. Jednego roku może być dobrze a drugiego dokładasz do interesu, jest to praca tego typu, że jeśli w jednym roku jest cienko, to co najwyżej odbijesz się za rok i to bez gwarancji. Dobra, zamotałem. Chodzi o to, że jak rok kiepski to i miodu mało i pieniądz nie taki, a żyć jakoś trzeba, jeśli miałbyś dużo uli to po prostu zaciskasz pasa, ale jak uli jest na styk to dobrze mieć jakąś alternatywę, żeby nie wylądować na ulicy albo się w kredyty nie władować. A tak ogólnie to odpowiednio podchodząc do biznesu to na wielu rzeczach można wyżyć.
  13. Jak pisałem, wyroiły się. W ulu zostało mniej więcej połowę co nie zmienia faktu, że deczko mało, trochę też czerwiu.
  14. No właśnie, styczeń luty biorą mało, we wrześniu i październiku czasem cokolwiek uda im się ugrać jeszcze w zasadzie od 5 do 7 kg ale potem marzec i kwiecień od 3 do 6 kg łącznie, w teorii gdy jest zimny rok to pszczoły zużywają te dolne granice, ale gdy jest ciepło ale deszczowo to może się okazać, że interwencja będzie potrzebna. Sam kończę zakarmiać i lałem co 5-7 dni po 5 litrów syropu 3:2, w poniedziałek ostatnia porcja. Pszczoły zostawiam na 2x7 ramkach wielkopolskich 18 w połowie zakarmiania miały górny korpus prawie pełny, myślałem dać im 15 kg curkur, ale 12 powinno być ok bo jeszcze w dolnym korpusie jakiegokolwiek miejsce powinno na kłąb zostać przy 15 kg pszczoły mogłyby nie mieć na czym się uwiązać. Tak czy siak przekonałem się, że odparowywanie kwasu mrówkowego wymaga większej ostrożności w okresie letnim i załatwiłem co prawda praktycznie całą warrozę obecną w ulach w sierpniu w 3 dni, jednak matki przerwały mi czerwienie na jakiś tydzień do półtorej do tego załatwiłem w ten sposób przynajmniej jedną matkę a o dwie kolejne mam pewne obawy (na 19 uli). Przed rozpoczęciem zakarmiania patrzyłem też do uli i nie widziałem nic podejrzanego, ale gdy przyjechałem na pasiekę 8 września to akurat zastałem wiszący na drzewku rój.... W ulu pokarmu pełno, a teraz pszczół jak na lekarstwo, o tyle dobrze, że miałem jeden ul bez matki i rój połączyłem. Słyszałem, że w tym okresie pszczoły się nie roją raczej i zastanawiam się o powód wyrojenia się tego ula. Ze względu na zakarmianie to do dyspozycji na czerw miały niepełny dolny korpus więc faktycznie w każdym ulu jest delikatnie "ciasno" patrząc pod kątem czerwiu, no ale jest wrzesień i nie powinny się roić. Wrzucę może jutro małą tegoroczną aktualizację w przedstawieniu pasieki ze zdjęciami co tam w tym roku u mnie, chociaż przez konieczność korzystania z hostingu to tak czy siak zdjęcia do obejrzenia są dostępne z pół roku
  15. Pamiętajcie swoje dzieci oswajać z pszczołami od maleńkości, aby przejęły waszą pasję
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.