Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Brzytwiarz

Użytkownicy
  • Content Count

    788
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Brzytwiarz

  1. https://pomorska.pl/doplaty-do-pszczol-i-dotacja-za-szkody-w-uprawach-w-2020-roku-nawet-1200-zl-do-hektara/ar/c8-15603451
  2. A czy ta konstrukcja/suwnica jest tylko na te 4 ule? czy jest więcej na tym jednym pasieczysku ???
  3. I po co taka suwnice bramową budować ??
  4. O Jezu masz rację dopiero teraz widzę. Chodzi mi o drabinę teleskopową https://allegro.pl/oferta/drabina-teleskopowa-prz-wys-r-6-6m-nowa-generacja-9542904441?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_DIO_pla_dom_budownictwo&ev_adgr=Dachy,+garaże,+ogrodzenia+i+bramy,+prace+na+wysokości,+schody+oraz+sprzęt+budowlany&gclid=Cj0KCQjwp86EBhD7ARIsAFkgakjBwO3hcrlkP0hCRADflJeY2yrkm2oVfz0dHEjYvsLKXvKi32sHPs8aAhQTEALw_wcB ostatnio znajomy co korzysta w pracy powiedział mi, że poza plusem że się fajnie składa to nic więcej. Trzeba delikatnie się z nią obchodzić bo jak piach czy inny syf dostanie się to ponoć zaczyna się kapa. Co do przewożenia to też trzeba uważać bo jak się coś na nią położy i niedaj boże się coś zkrzywi to też lipa. @Robi_Robson @piotrpodhale czy może jednak taka https://allegro.pl/oferta/drabina-krause-multimatic-4x4-szczeble-5-5m-120694-7887960190?reco_id=7d861582-aea8-11eb-8876-246e96321100&sid=1cd3d0f84797ee9dbaaf52fac42b60e8c157c38c529f4e34b5162f65fddea227
  5. Ponowie temat czy takie coś było by by dobre?? stosuje ktoś coś takiego czy to raczej wynalazek ??
  6. zgadza się że ma docisk ale próbowałem też w takiej prasce do odsklepin i jak odpowiednio długo "gotujesz" zboiny to nie wiem czy ma to sens. Wczoraj w zasadzie uświadomiłem sobie że przecież mam 100l autoklaw z funkcją właśnie imadła który zrobili mi na Słowacji. Planowałem tak właśnie wyciskać ostatnie soki ze zboin może i wrócę do tematu jak czas pozwoli. Wielu kolegów się mocno spina z tym tematem i nie dopią tylko czekają na to aż będzie a potem się okazuje że jest motylica albo zapleśniałe ramki i nic tylko ognisko zostaje - taki to mają zysk.
  7. Ja nie wiem skąd wy tam tyle wyciskacie. Ja po parowej i położeniu potem płyty 5kg na zboiny stwierdzam, że bawienie się w praskę to chyba sztuka dla sztuki. Worki jutowe i płyta chodnikowa daje rade. Ja kupiłem sobie parową i też tak myślałem jeszcze praskę sobie dorobię ale jak się okazuje to po samej płycie już zboiny są suche choć faktycznie jak dałem do praski to coś jeszcze tam oddała ale tak znikome ilości, że jak przy 400 ramkach wyrwę o 250g no max 500g więcej to szkoda chyba czasu. Jak mi gdzieś w fabryce zrobią za piwo to zainwestuje w przeciwnym razie nie idę w to.
  8. Plastik to czeski materiał wybuchowy - miewał mawiać jeden z profesorów na studiach. Co do zasadności użycia nie bardzo widzę zasadność. Co za plusy ?? moje pytanie po ilu latach ten plastik się sypnie ?? w tym roku chcę przekonać się na własnej skórze o zasadności niskiej ramki kolejnego jej plusa a mianowicie nie drutowania tylko wkładania węzy do ramki. Kolega z forum @Turqs poradził mi bardziej zaawansowany system montowania węzy "na ścisk" - po rosyjsku. Koledzy już mają ramki bez drutowe 1/2d i to działa więc i liczę że u mnie zadziała a wtedy to już temat plasiku już całkowicie zbędny.
  9. Tak deko z innej beczki. Widzę, że jest okres sadzenia sadzonek i zapewne sztobrów (drzewka owocowe w biedronce) gdzie można wyrwać takie coś w dobrej jakości i cenie?? I nie mówię tutaj o 5 sztukach tylko tak za np 500-1000 zeta. Co roku próbuje sadzić i połowę mi sarny i inne op..ą. Połowa się nie przyjęła więc zostaje 25% zawsze coś.
  10. Absolutnie i za dziesięć lat będą w stanie mnie zaskoczyć. Nie wiem ale zapewne z wieloma kolegami nie znajdę wspólnego języka i nie mowa tutaj akurat o @piotrpodhale tylko wszystkich tych nawiedzonych. Ostatnio usłyszałem, że mam podejście towarowe tzn przeliczam czas w pasiece na pieniądze. Nie ukrywam, że tak jest bo jest czas na pracę, na rodzinę i na hobby jakim są pszczoły i jak się da coś przyspieszyć w pasiece to chcę to zrobić. Jak choćby wysofać się z drutowania ramek. I sorry ale jak ktoś mi mówi, że przezimowały bo zainwestowałem czy to w cukier/inwert czy leki/parowniki to kończę dyskusję. Tak samo jak nikt nie przekona mnie do karmienia słoikami. Ciasto też jest dobre ale do karmienia między pożytkami, nie wiem jak to jest możliwe by wciągały ciasto i zrobiły zapas. Tyle lat to ćwiczyłem i jakoś tak kolorowo nie ma, tak samo jak to opowiadają inni o 200 kg w sezonie - no chyba że z syropu cukrowego :D. Koledzy może się mylę ale pracując zawodowo w rozjazdach "serwis europa" kiedyś jeszcze kilka wizyt w USA + Canada w roku. Spotykam kolegów pszczelarzy z innych krajów i jestem zszokowany poziomem naszych pszczelarzy. Jak choćby wszyscy u nas mówią tak: - Czym karmiłeś na zimę? - Inwertem, -a jakim -orionem - przeca to pasza a nie inwert, - jaka pasza na opakowaniu pisze inwert ze zbóż, (Mi kolega w szwecj to powiedział tak: jest syrop cukrowy (zawartość wody X%) jest inwert z buraka (zawartośc wody x%) i jest Pasza ze zboża (zawartość wody X%) i jest też ciasto itd. w kilku zdaniach opisał każe i tyle. Nie mam nic do paszy tylko chodzi o elementarną sprawę nazewnictwa. To samo z tym izolowaniem tych matek ( to chyba nasz narodowy sport), a po co ??, a co to daje??, przeca finalnie szkoda czasu na takie pie....e. To samo z tymi naszymi warszawiakami no jak słyszę że Dziadek miał i mówił że najlepszy to kończę temat. I zawsze pytam czy też jeździ furmanką czy konno jak dziadek ?? kiedyś ktoś analizował roczniki statystyczne z okresu wojny i wyszło że polski pszczelarz pracujący na etacie ma 80 rodzin a zachodni 200. przy tym samym czasie pracy bo zapewne nie wysiłku.
  11. A kiedy jak nie w sierpniu je wyciągałem. I dlatego tak pisze.
  12. A ja mam takie co jak je zdejmowałem ze ściany i wycinałem dach piłą spalinową to nie reagowały. Gniazdo rozwalałem i nie za bardzo były agresywne. I powiem więcej tyle lat tam były i to bez leczenia. Dziwna sprawa z nimi bo one widać, że rasowe . Bankowo pociągnę od nich matki bo fajnie przezimowały i by trud nie poszedł na marne tego wycinania dachu dam szanse na testy. @piotrpodhale hehehe i co kolejny raz lipa, przezimowało mi tyle, że mogę spokojnie powiedzieć jest siła. PS. Pytanie do kolegów z niską ramką a najlepiej 1/2d rodziny które były zimowane na dwóch korpusach (8 ramek na czarno) w lutym miały mało pokarmu ale rodziny które poszły na trzech korpusach teoretycznie miały praktycznie jeden korpus zapasu przy tej samej ilości suchej masy na podkarmianiu 18kg. Jeden trzy korpusowy się mi uwiązał pomiędzy korpusami 1 a 2 bo matka tam bankowo czerwiła i potem pokarmu brakło. Ogólnie rodziny osypane wszystkie z głodu osypy max ogromne i zero pokarmu. Kiedyś myślałem że jak za dużo pokarmu zostaje to źle ale coś mi się wydaje, że wręcz przeciwnie. Zimuje ktoś na trzech korpusach i może podzielić się opinią ??
  13. Stary zależy ile chcesz wydać. Jak zrobisz to na przemysłowym sterowniku to da rade ale ze 4k trzeba wydać za sprzęt + software.
  14. Jak w temacie a mianowicie wygląda na to, że mam po zimie kilka rodzin rabujących na jesieni, które są nadmiernie silne jak i mają nadmierne ilości zapasów obecnie. Jest to jedna linia i wszystkie dostawały tyle samo jak i do zimy były podobnej wielkości. Rzecz jasna odstają one od reszty. I teraz pytanie czy warto takie rodziny trzymać i ciągnąć po nich matki czy wręcz przeciwnie wymieniać matki?. Wszelkiego rodzaju uwagi o wylotkach czy o wyrównaniu siły na zimę obrzucam bo były to rodziny podobne wielkościowo i nie wszystkie mają te samą siłę. Dziś targały tak pyłek i taki był ruch na wylotkach że na YT to mogą tylko pomażyć. Oczywiście by byłą jasność mam dadanta 1/2 12R. i te silne o których piszę poszły do zimy na 10 ramkach na czarno i na trzech korpusach bo z nimi mam problem ( zazimowane na pełnych 14 ramkach - moje ramki 32mm więc do 12r wchodzi 14 ramek). Pokarmu mam teraz tyle, że górny czyli trzeci korpus nadal poszyty choć już widać jego napoczęcie. Minimalny osyp po zimie i jak dziś otwierałem to pszczoły na każdym korpusie. I dziś pomimo wszystkeigo wycofałem dolny korpus i nie podłożyłem żadnego ale to chyba deko błąd. Planuję za dwa, trzy tygodnie podłożyć trzeci i miodnie po kracie by potem w sezonie nie było bałaganu. Takiej siły po zimie w miesiącu marcu na jego początku jeszcze nie miałem. Co jest do poprawy?? ps. czyszczenie dennic było wcześniej przed oblotem by była jasność co prawda tylko pogrzebaczem bez zdejmowania korpusów. Linia kraińska agt hinderhofer od Matloka. ps2. te odstające charatały praktyznie tylko pyłek, można powiedzieć że 90 procent wracającej pszczoły była obładowana w pyłek około 12:00. reszta pasieki też nosiła ale nie tak intensywnie jak te. Te chodziły jak w sezonie na pożytku -dosłownie.
  15. Widziałem na żywo wczoraj.
  16. Tymol 1g na 15l syropu. Zgodnie z recepturą jaką posiadam. Tymol pierw rozpuścić w alkoholu izopropylowym 1:5. // (Czyli 6g roztworu - 1g tymolu i 5 gram alkoholu izopropylowego (Izopropanol 99%) na 15 litrów syropu cukrowego) . Tak mam dennice osiatkowane. Po ostatnim 4 klarowaniu już jest lepeiej zauważyłęm że syf co opadł na dół dawał strasznie tymolem a sam wosk jakby mniej choć dalej daje.
  17. U mnie silne przy temperaturze 0 stopni bankowo czerwią a mniejsze w kłębach siedzą i nic nie kombinują - taka klasyka. Co do gęsi to wiedzą co robią. To będzie dobry rok dla nas.
  18. Nie do końca dobrą bo parę lat temu mieli wtopę bo była za cięka. Oczywiście, że to nie filantropi i nieumniejszam im. Sa ok a błędy się zdażają najlepszym bo nierobi błędów tylko ten co nic nierobi. No robiłem jak w przepisie z yt (rozrabiałem tymol) i wkładałem do ula jeszcze do syropu dodawałem i śmierdzi mi teraz ten wosk strasznie. Strasznie jak dla mnie - czuje to.
  19. @Turqs ja jestem przekonany, że chodzi o kasę. Bo jak wyślesz susz to zarobią podwójnie. Raz na przetopie drugi raz na przeróbce na węzę. Rynek się po prostu kurczy tzn konkurencja się robi. Ja planuję zrobić praskę ale też i ponieść temperaturę na 120 st bo ponoć to jest mocno pomocne. Mam pytanie do znawców tematu jak to jest z tymolem w wosku. Odpaliłem testowo i śmierdzi mi to strasznie. W pracowni nie da się tego trzymać więc jest na zewnątrz. Jest jakaś metoda ??
  20. kontynuując sprawę "listwy na mateczniki" może można by zastosować magnesy neodymowe koszt 100 szt (20 do 30 zeta.) Nie było by problemu z przewracaniem się lokówek. Oczywiście mowa tutaj o wklejeniu takowych do lokówek i przykręceniu do listwy wkręta wpuszczanego by licował się z drewnem. Jeśli była by za mała siła to można by pomyśleć też i wklejeniu tam magnesu na klej lub kupić magnesy pod wkręcenie. Wystarczą malutkie pastylki.
  21. By nie wprowadzać w błąd. Trzymanie temperatury ala termos to jedno ale nikt nie pisze, że układ nie może być zbyt szczelny tzn trzeba doprowadzać powietrze do komory z matecznikami inaczej będzie kicha.
  22. Koledzy wkładają butelki z wodą i to robi robotę. Ale chyba oczywista oczywistość że trzeba sprzęt uruchomić odpowiednio wcześniej by wszystko się ustabilizowało a nie 5 minut przed i heya "na Krzynówka" cały czas do przodu - no do przodu.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.