Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

piotrpodhale

Pszczelarz Roku 2016
  • Content Count

    1,979
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    203

piotrpodhale last won the day on May 6

piotrpodhale had the most liked content!

Community Reputation

1,321 Mistrz pszczelarski

About piotrpodhale

  • Rank
    __________________
  • Birthday 03/03/1891

Informacje o profilu

  • Płeć
    nie ustawiona
  • Imię
    Kazimierz
  • Lokalizacja
    Podhale
  • Typ ula
    wlkp

Recent Profile Visitors

2,022 profile views
  1. Nie rozumiem to żart czy nieudolna próba podśmiewajek? To czy to wyszło ci jak zwykle bardzo rzadziutkie. PK
  2. Jest już świeży nakrop nanosiły z wierzb jak było ciepło sprawdzałem we wtorek. Tak że niema się czym martwić.PK
  3. Do sezonu rójkowego podchodzę troszkę matematycznie🤣 jak chcesz to skorzystaj. Mam 50 uli i tak od tych 50 odliczam rodziny które nie doszły do siły rojenia się więc powiedzmy zostaje 45 potem od 45 odliczam rodziny które znam iż mogę sobie pozwolić na zaniedbania z rojeniem. Zostaje 40 z tych 40 robię 15 odkładów więc wypada kolejne 15 które mogą się roić. Z 25-ciu które zostało też jeszcze coś wypada na bieżące wymiany matek, zaginięcia matek itd... Pozostaje 20 Te 20 rodzin do pilnego przeglądu i kwalifikacja albo znowu do odkładów albo na czarną listę nastroju rojowego gdzie wprowadzam przeglądy co 5-6 dni, a jak muszę iść do pracy to wkładam matkę do izolatora. I tak wkoło przez dwa miesiące przeglądy i notowania. W ten sposób jak mam tylko wolne to działam tam gdzie trzeba. Najgorzej jak przeglądy zbiegną się z miodobraniem i złą pogodą wtedy może zawalić się cały system. Ale przeważnie wygrywam zeszłego roku miałem 1 rójkę z mini plusa to chyba dobry wynik.... Powodzenia Ps. Rójka teraz to jakieś 1000 zł w plecy. Amatorsko bo amatorsko ale liczyć trzeba bo nikt ci na cukier, węzę nie da.PK
  4. Jeszcze zaduch w ulu i skłonności danych pszczół. Ale i tak czasem się wyroją bo decyzja w ulu o rojeniu już zapadła wcześniej, pokarm i wszystko w ulu nasiąknięte feromonem itd... bieda to zatrzymać. Ja się biorę od najbliższego ciepła za odkłady żeby to na bieżąco trzymać pod kontrolą. Nie stać mnie na rojenie, po to mam mniej pszczół żeby nad tym panować.PK
  5. Jeżeli ci cywilizowani posiadający kasę, umiejętności i warunki stworzą coś dobrego-odpornego to ja jako pierwszy ze wsi polecę kupić takie matki. Ale na razie czekam ponad 20 lat i d...a.🤪 Na tych samozwańczych-zastodolnych nie liczę bo oni z taką wiedzą i środkami mogą najwyżej wyhodować kolejnego wirusa okołowarrozowego. PK
  6. Matki trzymamy za tułów, trzymając za odwłok przyduszamy je i tracą przytomność. PK
  7. Znakowane matki przyspieszają i ułatwiają pracę w pasiece o wiele godzin.PK
  8. Ja kupiłem teleskopową i jestem mega zadowolony coś wspaniałego do składowania do transportu itd... https://allegro.pl/oferta/drabina-teleskopowa-aluminiowa-3-8m-13-stopni-10618744328
  9. Przystosowana w danym klimacie na pewno jest, tylko pytanie czy to jest jakąś wielką zaletą? Na przykład wiadomo że zaaklimatyzowana pszczoła rozpoczyna rozwój kiedy jest już ciepło, a tego roku to kiedy ta pszczoła przystosowana zaczęłaby solidny rozwój jeżeli cały czas zimno i zimno. Próbowałem różnych nowych pszczół żadne nie miały problemu z klimatem. Na sprzedoj lepię opalitki bo klienci wolą, dla siebie flamasterek taki https://allegro.pl/oferta/flamaster-do-znakowania-matek-olejowy-bialy-6145259518 albo taki https://allegro.pl/oferta/marker-plakatowy-uni-posca-pisak-pc-5m-bialy-10504246768 Nie pamiętam co tam pisałeś, ale co ma nie być jak trutnie przyjadą w odkładach. PK
  10. Niema ekonomicznego uzasadnienia sprzedaży rodzin na koniec lata. Dokładasz do rodziny 50 złotych cukier, plus paski na leczenie warrozy.Wiosną sprzedajesz dwa razy drożej. No chyba że musisz z przyczyn losowych to trudno cena może być niezadawalająca bo wszyscy maja już pszczoły nabyte w sezonie.PK
  11. To szkoda że nie znasz bfasciarzy. Wstawki personalne?? Obraźliwych epitetów nie mam w zwyczaju używać, a mówić bezpośrednio na podstawie swojej wiedzy i praktyki co myślę o tym kabarecie który odstawiasz za stodołom na bezwartościowym materiale mi wolno, podobnie jak tobie o mnie. Nie chciałbym mieć takiej papraniny w okolicy, nie toleruje samozwańczych nieudolnych naukowców i tyle w temacie. PK Ps. I niema W Polsce pszczoły lokalnej!, jest bałagan lokalny większy lub mniejszy zrób badania to ci się oczy otworzą.
  12. Ale przecież nie jest i nigdy nie było tajemnicą że Elgon również pochodzi z kojarzenia z pszczołą lokalną podobnie jak inne ,,wynalazki,, u innych hodowców, ja nie rozumiem co cię tak rozbawiło w tych pszczołach kwestionujesz zasadność wyjazdu po materiał genetyczny w góry Elgon czy co? Jaką aferę tutaj zwietrzyłeś? Jeżeli myślałeś że hodowla nowych pszczół to hop siup i pewny gotowy sukces to byłeś w błędzie. Hodowla trwa latami, czasem niektórym braknie życia. Ja kiedyś miałem bardzo dużo w pasiece Elgonów również od Józefa K. teraz zostało ich 7 sztuk. Byłem i jestem z nich zadowolony, niestety ceny za oryginalny materiał nie są niskie. Za krajowe podziękuję chociaż niektóre linie były wybitne. Bardzo się cieszę że tak na bieżącą się dokształcasz, ale błagam nie rób kwasu i nie pisz takich bzdur jak powyżej z tą chemią i cynamonami, bo to się tylko demaskujesz w sposób straszliwy. PK Ps. A tak na marginesie, czy chociaż wiesz kto kolejno od lewej stoi na tym zdjęciu.?
  13. To masz rzeczywiście problem, a może najlepiej moimi wypowiedziami się nie przejmuj ja jakoś to przeżyję 😁 Dla zweryfikowania swojej świetności hodowlanej poczytaj jak hodowcy selekcjonują przy wywozie na trutowiska rodziny ojcowskie i dlaczego kwalifikują tam trutnie z najmiodniejszych rodzin. Po co instytuty przy hodowli matek zarodowych mają znane i ewidencjonowane trutnie na kilka pokoleń. Po co to samo robią przy hodowli matek reprodukcyjnych. Dlaczego po materiał genetyczny pojechano w góry Elgon. Czemu niemiaszki stworzyli 700 trutowisk i wożą matki na wyspę po 800 km. Po co to wszystko robić skoro u Ciebie za stodołom mieliby to samo albo według twoich wypowiedzi lepiej. PK
  14. Fizycznie to się zgadzam to są twoje najlepsze pszczoły. W sensie hodowlanym niema czegoś takiego jak twoje pszczoły, chyba że kolego mieszkasz na zamkniętym trutowisku lub sztucznie unasieniasz. Gdyby zrobić indeks kubitalny okaże się że co ul inna linia, co ul to inne cechy i inne geny. Żeby nazwać pszczoły Kaśka czy Maryśka trzeba mieć utrwalone jakieś cechy, a ty masz co? W jaki sposób utrwaliłeś coś. I nie opowiadaj bajeczki że na taki kogiel mogiel jeszcze po BF masz wyrównane pszczoły. To znaczy możesz opowiadać, ale ja akurat w takie rzeczy nie wierzę. Pszczoły mam dłużej jak rok i widzę jakie bywają różnice praktycznie we wszystkim. PK
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.