Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Michał

Użytkownicy
  • Content Count

    230
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    18

Michał last won the day on July 22

Michał had the most liked content!

About Michał

  • Rank
    100% Domownik
  • Birthday 09/11/1987

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    Michał
  • Lokalizacja
    Wielkopolska
  • Typ ula
    wlkp 18cm

Recent Profile Visitors

41 profile views
  1. Otóż pomoże. W ulu wielkopolskim 10cio ramkowym dodatkowa ramka jest wybawieniem w wielu momentach. W ulu wlkp h18cm i langu wbrew pozorom również, bo matka wiosną zawsze chętniej czerwi w górnym korpusie. Szybko zatem zajmuje całą wolną przestrzeń i później schodzi piętro niżej. Szybciej zaczerwione "11" ramek to jednak korzyść wiosną.
  2. Dlaczego komórka 5.1 ma u mnie zastosowanie w gnieździe: otóż nie muszę kupować droższych, cięższych i bardziej upierdliwych w transporcie uli 12to ramkowych, bo w normalny korpus mieszczę 11 ramek - mniejsza komórka + zwężone ramki. Mam, więc bardziej obszerne gniazdo bez jego fizycznego powiększania. Więcej ramek = więcej pszczół. Więcej pszczół = więcej miodu. Dla mnie wystarczający argument.
  3. Tadku, ramki od Słowaków są inne niż te Amerykańskie. Po pierwsze nie są pokryte woskiem - tę operację trzeba zrobić samemu, więc wiem, że pszczoły mają styczność tylko z woskiem z mojej pasieki. Jakiś specjalnych zakamarków w nich nie widzę. Co więcej, pszczoły mają dostęp do całej ramki - niskie i gładkie listewki są często czyszczone przez co nie ma na nich np. barciaka. Brak otworów na druty, nabijanych, czy nakładanych odstępników też sprzyja higienie. Czy lepsze są drewniane, czy plastikowe? Osobiście wolę pracę na plastikach, ale lubię czytać komentarze negatywne tych pszczelarzy, którzy nigdy w ręku plastikowej ramki nie mieli a uważają ją za zło największe
  4. Marszałek intencje miał dobre. Pszczelarze wyższej izby + taki jeden producent sprawili nam ten los. Teraz kilka ton węzy w tydzień wyprodukowała firma nikomu nieznana i jest jak jest...
  5. Psami poszczuć i furtkę pokazać. To nie carska Rosja, więc można swoje prawa egzekwować.
  6. Irkor, zapraszam wiosną na pasiekę. Zobaczysz, że to nie koniec świata. Ule drewniane, z jednej deski wejmutkowej. Ramki z plastiku są w nich imo bardziej eko niż węza od marszałka.
  7. W tym roku już nam się badać tej węzy nie chce. W ubiegłym zrobiła się na nas nagonka, bośmy z kolegami z koła poddali w wątpliwość jakość otrzymanej węzy i powiedzieliśmy pokerowe "sprawdzam". Efekt był taki, że kolega będący w zarządzie WZP już w nim nie zasiada, a my kilka razy dostaliśmy w twarz obelgami, że młodzi - głupi. Przeklnąłbym ale netykieta zabrania.
  8. Zima stulecia to jest zapowiadana rokrocznie odkąd żyję... Póki co, ledwo co w piecu palę bo tak ciepło.
  9. Nie zmieniam tylko ujednolicam, bo jak napisałem wcześniej próbowałem różnorako. Najlepiej mi wychodzą pszczoły właśnie bez kilku nadprogramowych ramek w gnieździe i tyle. Ale jak żem Cię rozbawił to tylko na zdrowie
  10. Zacznijmy od tego, że rodzina rodzinie nierówna. Zimowałem pszczoły na korpusach wlkp, 18tkach wlkp, lang 2/3 w różnych konfiguracjach od 5+5 do 11+11+11. Wniosek jest taki, że silne rodziny w większości przypadków dadzą sobie radę bez znaczenia jaki dostaną obszar do zajęcia. Słabsze będą miały problem na przedwiośniu, gdy mróz puszcza i chwyta w ciągu doby. Straciłem w ten sposób kiedyś pół dość silnej rodziny. Kłąb przykleił się do wschodniej ściany ula i pszczoły szły ku górze. W styczniu temp podnosiła się do ponad 10st C a w nocy przychodziły mrozy. Robotnice przesuwały się z ramki na ramkę ku zachodowi, ale jednego wieczoru nie zdążyły wrócić i tak zastygły. Połowa rodziny, bez matki na miesiąc została po jednej stronie ula, a osłabiony kłąb z matką po drugiej. Od tamtego czasu staram się jednak ujmować ramek na zimę i większość rodzin ma komin liczący 7-8 ramek w pionie - od 1 do 3 korpusów.
  11. Jednak wolałbym nie... Ramki z plastiku mam tylko w gnieździe, jednak do miodni daję klasyczne drewniane z węzą o komórce 5.4 - łatwiej wylatuje z nich miód. W ten łatwy sposób mam rozgraniczone gniazdo od miodni i nie muszę mieszać ramkami.
  12. Producent udostępnił mi dokument ze składem chemicznym. Nie ma tam niczego niepokojącego. Nic co się utlenia, reaguje ze spożywką, czy kwasami. Ramki produkują Słowacy na całą Europę i bardzo restrykcyjnie przestrzegają składu produktu.
  13. Trochę się ustosunkuję. O tych otworach myślałem, ale skoro boczne belki są bardzo cienkie to po co pszczołom otwory. W 18tkach też mam sporadycznie tylko otwory w środku plastra - niska ramka jednak pozwala pszczołom przechodzić inaczej - w Dadancie, czy pełnym wlkp pewnie takie otwory są częściej widoczne. - nie wycinam kawałków plastra z larwami. Problem będzie miał lekarz wet w razie kontroli nie ja. - kosztowniejsze niż zwykłe, bo ok 7zł za ramkę. - pewnie z czasem będą popularniejsze, ale czy na wlkp w końcu ktoś się odważy zrobić?
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.