Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

harcerz1020

Użytkownicy
  • Content Count

    583
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

harcerz1020 last won the day on June 10 2020

harcerz1020 had the most liked content!

About harcerz1020

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    Zdzisław
  • Lokalizacja
    pow. płocki
  • Typ ula
    2/3 WPL

Recent Profile Visitors

379 profile views
  1. Polskiego? Chłopie co ty dziś brałeś?
  2. Zakupiłem przedmiotowe dzieło i przeczytałem 2/3. Pewne tematy się dublują a inne podstawowe nie wspomniane lub pewne rozbieżności. Jak doczytam i nie będzie to dopytam.
  3. Pieniędzy im nie brakuje, nie wiedzą co z nimi zrobić, jak to określili w latach 80 -tych. Cóż to wykupić 312 tys. km. my byśmy wykupili cały wszechświat. Chodzi o wywłaszczenie a i od września w elementarzu holokaust.
  4. Projekt wywłaszczania już dawno opracowany, bo nowi koloniści czekają. Katastralny będzie tym ostatnim gwoździem.
  5. Słupy drewniane z energetyki pociąć na pile tarczowej. Ja się przygotowuję bo mogę mieć podobnie. Sąsiadka przygotowuje do sprzedaży. A nawy powie, aj waj co za osy.
  6. Ramki z suszem przykryć liśćmi orzecha i ewodii plus w pobliżu kulka naftaliny. Można jeszcze kwiatostany lawendy zalać woda i ustawić na półce w otwartym naczyniu.
  7. Zapewne. To jesteś Ślązakiem czy Warmiakiem? Okupant zamyka następne 13 kopalń.
  8. https://docplayer.pl/65983587-Chroniczny-paraliz-pszczol-i-choroba-woreczkowa-czerwiu-zakazenia-wirusowe-apis-mellifera-rozwijajace-sie-niezaleznie-od-innych-chorob.html Artykuł o chronicznym paraliżu pszczół. Uważam, że w tej jednej rodzinie co się kończy coś takiego wystąpiło. Na przełomie X/XI wynosiły z ula ze skrzydełkami rozpostartymi w kształcie litery K. Jak podają, nosicielami mogą być mrówki lub istotne, długotrwały brak pożytków i bezrobocie zbieraczek. Warrozy było sporo ale w innych dwóch nawet więcej i póki co jest ok. CO zrobić z zapasami, ramkami i całym ulem w tym przypadku?
  9. Jaki ten świat mały. Gdyby nie pewne zbiegi okoliczności to byśmy moze się spotkali w Staszicu. Fakt, ze w tym czasie to ja byłbym już górnikiem (elektrykiem) z dużym stażem. Po skończeniu szkoły średniej ( w tym czasie pracowaliśmy w dzisiejszym Orlenie) z kolesiem z klasy ruszyliśmy w Polskę, szukać zakładu który odracza wojsko. Najpierw przetwórnia siarki koło Staszowa , ale nie odraczali. Następnie Bogdanka i tu mieliśmy pecha. Łęczna wtedy to przystanek autobusowy i kiosk ruchu i jakieś chatynki nieliczne. Dopiero budowali dwa bloki mieszkalne które wychodziły z ziemi. Na kopalni wiercili drugi szyb i trafili na kurzawkę (tak nam podano w zatrudnieniu) i przyjęcia były wstrzymane. Zalecili nam, żeby jechać do kopalni Staszic (tam była bodajże główna dyrekcja) i tam się zatrudnić, a po odblokowaniu przyjęć wrócić do Bogdanki. W tym czasie w dzisiejszym Orlenie zarabialiśmy ponad 3 tys. a kolesia którego tam spotkaliśmy ( przyjechał z miedzi Lubin, był na kilku dniowym zwolnieniu bo coś mu spadło na rękę) to mówił, że zarobki 15-16 tys. i nas namawiał. Pojechaliśmy do Staszica, chętnie chcieli nas zatrudnić. Najpierw hotel robotniczy, zapis do spółdzielni mieszkaniowej i najpóźniej za 5 lat mieszkanie. Ale my wierciliśmy dziurę o Bogdankę. Popracujcie pewien czas zobaczycie itd. Ale Śląsk nam się nie bardzo spodobał, szaro, brudno, zakurzone. W Bogdance byśmy zostali. A tak wróciliśmy na zielone Mazowsze, koleś poszedł w kamaszy ja zmieniłem zakład, wojsko mi sie udało (odsłużyły 2 tłuste krowy) Taka to moja przygoda z górnictwem. A swoją drogą, Robert pomimo młodego wieku powiedź, czego jeszcze nie robiłeś.
  10. Ja również, tylko nie kasuj moich postów, bo ja otwieram oczy niedowiarkom. Świadomość jest największą siłą Narodu. Nie pełnij roli karbowego.
  11. Coś zmieniłeś front. Nie musisz nic dawać, ustawiaj rodzinę kolejce.
  12. Wiedziałem, że tak będzie. Na nich przyjdzie czas później, gdy wykonają swój aport.
  13. Ivon, oczywiście masz rację nie ma innej alternatywy, to już dawno zauważyłem. Inny pogląd to tylko, komercja. Po 2018 gdy główne zakarmienie było miodem z nawłoci, sam oblot 18 lutego był niesamowity. Widać było siłę i zdrowie rodziny. Rozwoj wiosenny niesamowity. A ze debiutant zawali sprawy hodowlane to w połowie maja rójka na dwa wiadra. Ale jeszcze po wyjściu rójki odwirowałem 17 słoików miodu. I z młodej matki z lipy podobnie.
  14. Potwierdza się to przepowiadała moja babcia, bestie tego swiata unicestwią życie na ziemi. W latach 60-tych gdy byłem dzieckiem, u dziadka na naturalnych łąkach, to był ogród botaniczny. Z tego co widzę na dziś to mnóstwo rdesowca wężownika, mniszka i wiele innych kwiatów. Na terenach podmokłych wiosenne kaczeńce i inne rośliny bagienne midodajne. Mnóstwo pszczół i innych owadów zapylających. Przy sianokosach, dziadek wyjmował z ziemi od dzikich pszczół plastry miodu i kazał mi podstawić dłonie i wyciskał plastry, to był miód, jasny raczej rzadki o niesamowitym smaku. To były łąki naturalne przy takim dopływie strugi naturalnej melioracyjnej, ciągnącej się wzdłuż strugi, tyle co ja wiem to ok. 5-6 km. Początek lat 80-tych terenach przeprowadzono meliorację i wszystko zginęło. Chodząc od szkoły podstawowej, wystąpił do szkół miejscowy OZ o pomoc w zabezpieczeniu pożywienia dla pensjonariuszy. Zebraliśmy z tych terenów masę żab. Było dużo gniazd bociana białego i czarnego. A dziś usychające zboża.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.