Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Turqs

Użytkownicy
  • Content Count

    361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Turqs last won the day on July 28

Turqs had the most liked content!

Community Reputation

156

About Turqs

  • Rank
    100% Domownik
  • Birthday 12/16/1988

Kontakt

  • Strona WWW
    http://www.facebook.com/pszczelarstwodratwiak

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    Mirek
  • Lokalizacja
    Wielkopolska / Gniezno
  • Typ ula
    WLKP / wlkp 18

Recent Profile Visitors

977 profile views
  1. Ja tego nie rozgraniczam. W dniu ostatniego miodobrania dostają pierwszą porcję syropu 3:2 i tak raz w tygodniu w ilościach odpowiednich do siły rodziny. Produkcyjne po 4l odkłady odpowiednio mniej. Około 10 września kontrola ilości zapasów. Najczęściej są już zakarmione. Jeśli któraś mam mało to uzupełniam.
  2. nie chodzi mi o pracę zawodowa przez całe życie tylko już np po 60 rokiem życia. Większość w tym wieku raczej jest mniej aktywnych. Na szczęście trent się zmienia
  3. Pszczelarze często dożywają starości w dobrej formie bo właśnie przez specyfikę zajęcia są zmotywowani od wcześniej wiosny do przebywania na świeżym powietrzu i do aktywności fizycznej. Za dobrą formę psychiczną myślę, że odpowiada posiadanie celów, planów i poczucia obowiązku o troskę o podopieczne. A nie tylko fotel i tv.
  4. W mojej ocenie karmienie trzeba zacząć gdy kończy się pożytek nektarowy. U mnie odrazu po lipie. Leczenie już teraz. Wiosną lepiej dać już im spokój.
  5. Mysz zagraża pszczołom gdy są w kłębie. Teraz mysz nawet się nie odważy spróbować. Poza tym spokojnie myszy nadal mają dostatek pożywienia. Zwężanie teraz wylotów ma za zadanie zapobiegać ew rabunkom w słabszych rodzinach, silne sobie poradzą.
  6. aż tak nie jest. Co prawda otworów w daszkach nie mam ale jak stawiałem na powałki to przy kolejnym nalewaniu wiadro przy styku z powałką było dość solidnie przykitowane. O zwiewanie bym się nie bał może tylko przy pierwszym użyciu wiadra. Tam gdzie nie mam podkarmiaczek powałkowych to najwygodniej dla mnie folia na ramki pusty korpus wiaderko z garścią słomy i szczelny dach. Wiaderko zawsze czyściutkie
  7. Jak radzicie sobie z zakitowywaniem otworów? Próbowałem różnej wielkości i tak kitują W tym roku juz sobie odpuściłem i stawiam otwarte wiadro i garść słomy. Sprawnie i czysto. Warunek szczelny dach a przy wiadrach i tak dodatkowy korpus potrzebny. Chyba, że po anerykansku otwor w daszku i odwrócone wiadro na dach
  8. A ja już karmie. Produkcyjne dziś dostały drugą porcje 4 l. Pierwszą dostały w dniu odebrania ostatniego miodu. Odklady po 1-2 l zależy od siły. W busie padło sprzęgło i trzeba było przeprosić zestaw przyczepka + beczka. Oczywiście rozlewanie przy pomocy pompy. Na zdjęciu w tle pasieka z odkładamy. 65 porcji w 55 min. Mnie taki czas zadowala. I bez biegania
  9. A czy jest 2x bardziej wartościowy dla zdrowia (czy atrakcyjny smakowo)? Ja wolał bym podnieść cenę wszystkich rodzajów miodów a nie wywyższać tylko jeden w którym w praktyce jest znikoma ilość lipy. Bo jak "gryzie" to lipowy
  10. nawet jeśli b tak było to przez tyle lat ten zegar by się rozsynchronizował Pogoda i nic więcej. Nie ma co wymyślać teorii
  11. Przez ten tydzień to pewnie nie było lotniej pogody i nawet nie starały się zapamiętać nowego miejsca bo stare było zaledwie 300 m. Krzysztof na takie małe odległości nie ma sensu wywozić odkładów. Równie dobrze mogłeś zostawić go na pasiece. Efekt byłby taki sam.
  12. Chodzi o to że ta rodzina przez 9 dni funkcjonowała w nowym miejscu. tam się obleciała i pracowała. Po tych 9 dniach pszczoły wróciły na 1 pasieczysko i pamiętały jeszcze gdzie stał ul. Czyli nie jest tak że mają zapamiętane jedną lokalizacje a poprzednią zapominają. Interesujące jest to ile takich lokalizacji są w stanie zapamiętać
  13. Czy macie może informacje ile lokalizacji ula pszczoły są w stanie zapamiętać? Zaobserwowałem niedawno, że są w stanie zapamiętać co najmniej dwie. Opiszę sytuację. Pozbawiłem rodzinę matki w celu podziału na odkłady i wywiozłem z pasieki nr 1 na pasiekę nr 2. Po 9 dniach podzieliłem tą rodzinę już na pasiece nr 2 na odkłady i nowo utworzone odkłady przewiozłem na pasiekę nr1. Wcześniejsze miejsce na którym stała kompletna rodzina było nadal puste. Kolejnego dnia o poranku otworzyłem odkłady aby się obleciały na pasiece nr 1. Zauważyłem, że pewna część pszczół z oblatujących się odkładów krąży w miejscu gdzie stała kompletna rodzina przed podziałem. Wniosek, że pszczoły po ustaleniu nowej lokalizacji na pasiece nr2 nie zapomniały lokalizacji z pasieki nr1. Często spotykam się z informacjami w tematach odnoście przestawiania uli aby przewieź na tydzień pszczoły w inne miejsce to zapomną stare. Sytuacja, którą zaobserwowałem całkowicie to wyklucza. Pszczoły nie zapominają poprzedniego miejsca. Przynajmniej nie w ciągu 9 dni
  14. ja od 3 lat kupuję cukier w kwietniu/maju. Trzymam na palecie ofoliowane folią stretch. Palety stoją pod wiatą i nic się z cukrem nie dzieje. Zawsze zostanie kilka worków do kolejnego sezonu. W nich cukier lekko przywiera do papieru. Dwa uderzenia workiem o posadzkę przed otwarciem i nie ma problemu. Nie ma co przesadzać z suchym pomieszczeniem tym bardziej, że ten cukier będziesz magazynował max do połowy września. Byle deszcz na nie nie padał i będzie ok. Nie martw się nie powstanie z każdego worka jeden wielki kryształ
  15. 3 tys rodzin w ulach leżakach dadanta? I to w Polsce. Bez korpusowych się da? https://rolnikinfo.pl/slodki-biznes-ktory-stawia-wymagania-sekrety-najwiekszej-pasieki-w-polsce-mw-070721
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.