Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Turqs

Użytkownicy
  • Content Count

    487
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Turqs last won the day on August 11

Turqs had the most liked content!

Community Reputation

237

About Turqs

  • Rank
    100% Domownik
  • Birthday 12/16/1988

Kontakt

  • Strona WWW
    http://www.facebook.com/pszczelarstwodratwiak

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    Mirek
  • Lokalizacja
    Wielkopolska / Gniezno
  • Typ ula
    WLKP / wlkp 18 / Dadant 17

Recent Profile Visitors

1,528 profile views
  1. Słonecznik fajnie zazębia się z lipą jak ktoś ma jeszcze nawłoć to ma szansę na długi sezon
  2. Spokojnie poród to nie kichnięcie. Trochę to trwa. Już po narodzinach też nie będziesz musiał być w domu 24h przez miesiąc. Bobasy przez pierwsze 3 tyg śpią, jedzą i wiadomo co robią na zmianę. Natura chyba to tak wymyśliła aby mama miała czas na zebranie sił po porodzie. Po miesiącu zaczyna być czasem wesoło Spokojnie wyskoczysz na jedno popołudnie i polejesz syropem. Wnioskuję, że pierwsze dziecko? Obawa zrozumiała. A co do karmienia to z pszczelarskiej strony rozwojowej lepiej dać 2x po 5 ale życie to kompromisy musisz zdecydować.
  3. Jak słonecznik u kolegów? W tym roku postawiłem pszczoły na 12 ha słonecznika zasianego w 3 odmianach. Kwitły jeden po drugim. W trakcie kwitnienia pierwszej odmiany praktycznie nic nie przybywało więc postanowiłem dać syrop. 2x po 5l 1:1. Podjąłem decyzję ze potraktuje to jako doświadczenie ze słonecznikiem i jeśli coś przyniosą to zostawię go dla pszczół. Efekt jest taki, że dziś te rodziny są praktycznie zakarmione i pięknie rozwinięte. Widocznie dwie pozostałe odmiany lepiej nektarowały z przyczyn odmianowych lub pogodowych. Gdyby nie syrop to myślę, że te 5-7 kg średniej z ula bez specjalnego przygotowania rodzin udało by mi się wywirować. Jeśli w przyszłym roku również będzie słonecznik to trzeba się do tego odpowiednio przygotować. W mojej okolicy w tym roku rolnicy zasiali już zauważalne poletka słonecznika. Wnioskuję, że na próbę bo małe areały tak 5-10 ha. Fajnie się złożyło bo przy każdej mojej lokalizacji w zasięgu lotu miały słonecznik. Pyłkowo super sprawa gniazda ładnie zaopatrzone w pierzgę i rozwój łanie się bujnął.
  4. - W pełni szczelne podkarmiaczki - a jedna kropla rozlanego syropu w okolicy uli - zwężone wyloty i odpowiednia kubatura ula do siły rodziny Ja najczęściej rozlewam po 17 bo tak mi pasuje po pracy. W tym roku zdarza mi się też w ciągu dnia. Zachowuję zasady jak wyżej i nie mam problemu. Czym nalewasz syrop do podkarmiaczek ? a mają gdzie to wlać nie blokując matki? Teraz czerwienie musi być na pełnych obrotach
  5. Sma tego nie praktykuje jeszcze. Istotny jest rodzaj podkarmiaczki. Bob używa wiader 7l w których jest jeśli dobrze pamiętam tylko 7 otworów z których pszczoly pobierają. Trwa to kilka dni. Podanie tego syropu w podkatmiaczce o dużym dostępie dla pszczol nie da takich rezultatów myślę. To tylko moje przemyślenia które mogą być błędne.
  6. Tu coś od Boba o karmieniu pobudzającym "cienkim" syropem 1 kg cukru : 1,3 l wody. Jego wpływie na czerwienie rodzin w porównaniu do syropu 1:1 i 2:1 Wspomina tez o nadtlenku wodoru który ma właściwości bakteriobójcze w rodzinie pszczelej. Przy karmieniu cienkim syropem jego ilość jest znacznie wyższa niż przy gęstych syropach. To tak dla ciekawostki
  7. Oczywiście. Właśnie zaczyna się kolejny i chyba pora na na kolejny wątek "Sezon 2023"
  8. faktycznie dziwna sytuacja. Gdy podpinałem przegonki pod oryginalne powałki też miewałem problemy z opuszczaniem miodni przez pszczoły. W kolejnych odstęp jest większy i problemu nie ma
  9. przegonkę zakłada się raczej na 24h. po 3 dniach nauczyły się przechodzić w drugą stronę. Jaką odległość masz pomiędzy ramkami dolnego korpusu a przegonką? U siebie mam dwie wysokości. w pierwszych odstęp to ok 1 cm a w kolejnych 2,5 cm. U mnie przy większym odstępie lepiej przechodzą.
  10. trzeba ufać i wierzyć to wszystko będzie dobrze
  11. już poplony kwitną u Ciebie? U mnie dopiero żniwa ruszyły. A może Twoje to rabusie i rabują jakieś łagodne bf u sąsiada?
  12. Pewnie sąsiedni pszczelarz wystawił korpusy po miodobraniu z pracowni do osuszenia
  13. Gazeta jak gazeta wiadomo pomaga ale moim zdaniem najważniejsze jest podkarmienie syropem przy łączeniu. Feromon matki przenosi się drogą kontaktową a nie lecie z powietrzem ulowym. Przy podkarmianiu mają zajecie i jednocześnie łączą się zapachem. W pierwszym łączeniu pszczoły odebrały nowe towarzystwo na dennicy jako rabujące. Jak byś zareagował na obcego, głodnego gościa w korytarzu własnego domu ? I jeszcze pora roku. Teraz to najgorszy moment na wymianę matek i łączenie rodzi. Lepiej poczekać do końca sierpnia a najlepiej do września.
  14. To tylko w odniesieniu do nowo utworzonych rodzin, które startują od zera. Przecież nie startuje się od zera co roku. Najłatwiej dostrzec plenność matek przy wymianie na matkę UN w rodzinach produkcyjnych. Niektóre od razu czerwią jak szalone i zasieją ile mają miejsca a inne idą bardziej ostrożnie.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.