Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Robi_Robson

Administracja
  • Content Count

    2,288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    113

Robi_Robson last won the day on April 2

Robi_Robson had the most liked content!

About Robi_Robson

  • Rank
    Rancho w Kaczej Dolinie
  • Birthday 12/30/1970

Kontakt

  • Strona WWW
    http://kaczadolina.pl

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    Robert
  • Lokalizacja
    Warmia - okolice Bisztynka
  • Typ ula
    Wielkopolskie

Recent Profile Visitors

1,027 profile views
  1. Korzystasz z wiedzy z książek znalezionych na strychu , lub w antykwariacie Fajnie się je czyta , ale ... Radełko i dziurkacz do ramek to już niemal muzealne eksponaty ! Tak jak drewniana , lub ocynkowana miodarka na korbę . Dziurki robi się najczęściej taką elektryczną maszyną co się nazywa wiertarka . Ci co sami robią ramki (np ja) często używają wiertarek robiących jednocześnie kilka otworów . Ale dla własnych potrzeb , żeby wywiercić kilkadziesiąt sztuk można to zrobić taką zwykłą od męża z warsztatu A zamiast radełka tak jak piszą przedmówcy teraz najczęściej używa się prądu . Ja osobiście preferuję do tego celu stary akumulator. Do auta już za słaby za to do wtapiania węzy służy mi od kilku sezonów . I co ważne ma napięcie bezpieczne 12v Nie ma możliwości porażenia prądem . U mnie ramki dadant 1/2 mają najczęściej 5 drutów pionowych . Ale w tym roku część odrutowałem dwoma poziomymi .
  2. Ten jest zdobyczny . Po złodziejach którzy przyszli z takim kraść złom. Tak spieprzali , że aż się kurzyło . Pozostał po nich koszyk i całkiem zgrabna zgubiona latarka
  3. Co ma piernik do wiatraka ? Jak nie zrobiłeś na czas zabiegu i nie wyleczyłeś pszczół (analogia dla oprysku na jabłonce) i dały ci z tego powodu w sezonie tylko 75kg. miodu zamiast spodziewanych 100kg. to nie z powodu zjedzenia 25kg. miodu w celu wyprodukowania wosku , tylko przez twoje zaniedbanie . Czyli strata nie jest spowodowana produkcją wosku , tylko zaniedbaniem pszczelarza . Więc przez produkcję wosku przez pszczoły nic nie straciłeś ! A wracając do owoców ... Zaoszczędziłeś na oprysku 2 roboczogodziny + koszt śor , to stać cię na zapłacenie pracownikowi za 2 godz. pracy przy sortowaniu jabłek. I tak jesteś do przodu o koszt chemii. Ale ... Robaczywych jabłek za stodołą nie trzeba wcale sortować ! Wyjścia jak zawsze są co najmniej dwa . Bez sortowania przerobić wszystkie na jabola i wypić w długie zimowe wieczory . Albo ... zebrać tylko te dobre i sprzedać o 50% drożej jako ekologiczne - nie pryskane . Zamiast zarobić 75, lub 100 $ w pierwotnych wariantach zarobisz 112,5$ Zepsute owoce pozostawić naturze . Jako kompost wzbogacą glebę i ponownie zasilą w składniki pokarmowe jabłonkę .
  4. Poniesione koszty to nie zawsze strata ! Są straty kiedy coś wyprodukujesz , poniesiesz koszta, zmarnujesz i jeszcze zapłacisz za utylizację . Jeśli producent odkładu ponosi koszt węzy i wyprodukowania plastrów jest to dla niego inwestycja a nie strata . Żeby zarobić często trzeba ponieść koszty . Sprzedaje odkłady i inwestycja zwraca się z zyskiem To nie strata . Jak za stodołą ze starej jabłonki, która wydała 100kg. jabłek jabłka pospadały i zgniły, a ty nie zrobiłeś z nich jabola , to nie kosztowało cię to ani kosztu jabłek , ani kosztów jabola . Po prostu nie zarobisz jak ich nie zagospodarujesz . Ale czy je przerobisz , czy nie , to one i tak wyrosną . Koszt wyprodukowania jabłek się nie zmieni . Jak zerwiesz owoce i je sprzedasz po dolarze , to będziesz mógł policzyć zysk i te 100$ to jest twój zarobek . Jak zmarnujesz bo nie będzie się chciało nic robić , to nie możesz powiedzieć , że na jabłkach straciłeś 100$ . Tak samo jest z "kosztem wyprodukowania 1kg. węzy" w normalnych warunkach . Pomijając konieczność intensywnej i masowej produkcji w którą trzeba zainwestować .
  5. Może taki ? Teraz jest masa takich do wzięcia . Nawet nie trzeba wchodzić do sklepu Ceny już od 1zł.
  6. Mylisz pojęcia . Żeby produkowały wosk muszą mieć pożytek , lub choćby jego złudzenie (podkarmianie ) W pewnym sensie sam sobie przeczysz ! Pszczoły , które nie mają pożytku , nie przyniosą miodu i nie odbudują węzy . W jaki wiec sposób masz mieć stratę na miodzie kosztem wosku , skoro pożytku nie ma ? Jak mają pożytek , to będziesz miał i miód i wosk . No chyba , że ... w okresie bezpożytkowym będziesz im robił złudzenie pożytku karmiąc miodem żeby produkowały wosk ... Wtedy zgoda . Możesz wyliczyć ile miodu cię kosztował kilogram wosku . Ale kto tak robi ? W warszawiakach jak zostawisz 2,5 cm od dołu ramki bez węzy , to jest bardzo prawdopodobne , że nie wyciągną plastra i będzie na dole pustka . Jak dasz węzę przy dolnej beleczce , to górę zawsze odbudują . Tylko ostrożnie w upały jak się osadza rój na węzę . Wtedy ciężar pszczół może oberwać węzę zanim odbudują plaster . W ulach korpusowych np wlkp też w pierwszym korpusie od dołu często woszczyna nie sięga do dolnej listewki ramki. Często jest pasek "wentylacji" , lub jak jest stosunkowo ciasno w ulu , to dobudowują tam paski zabudowy trutowej, a później również mateczniki Najlepiej odbudowują plastry "od deski do deski" w drugim korpusie od dołu !
  7. A ja dziś o bzykaniu to mogłem co najwyżej pomarzyć Zimno . Wiatr i deszcz ze śniegiem .
  8. Te 7kg. to jedna wielka bzdura . Pszczoły i tak będą wypacać wosk i tak . Taka ich fizjologia . A jak nie będą miały możliwości jego spożytkowania , to będzie jeszcze większa strata bo popadną w nastrój rojowy . A później zabiorą ile zmieszczą w wolu gotowego miodu z ula i polecą w świat . Chytry 2x traci .
  9. To po co się czepiasz ? Czym zmierzysz czy ma o 3/100mm mniej , czy więcej ? I jakie to będzie miało znaczenie dla pszczół i pszczelarza ?
  10. Pewnie ściemniasz ... !? Założę się , że dały więcej jak 7kg
  11. Źle główkujesz ! Ile miodu im dajesz , żeby wyprodukowały 1 kg wosku ? Nic ! Więc nic Cię nie kosztuje . One i tak ten wosk wyprodukują , bo taka jest ich natura . Jak nie będą miały gdzie budować plastrów , to pozaklejają każdą szparę i wolną przestrzeń a poza tym będą wyrzucać łuseczki woskowe . Wtedy pszczelarz jest stratny bo nie zagospodarował potencjału ...
  12. Odpowiem inaczej ... Czerwienie matki nie zawsze jest równoznaczne z powodem do zadowolenia . Kiedyś kiedy miałem aż 2 rodziny pszczele wymieniłem matki na Kortówki inseminowane . Na przedwiośniu z zachwytem obserwowałem jak pszczoły w ogromnych ilościach nosiły pyłek . Aż przyszedł długo wyczekiwany dzień , że temperatura podskoczyła do 16 stopni i zrobiłem pierwszy przegląd wiosenny . Po ramkach spacerowała piękna tłuściutka matka ... bez opalitka (a w poprzednim sezonie miała ) W ramkach czerw ... 100% garbaty . Pszczoły wymieniły matkę jesienią kiedy nie mogła już się unasiennić . Pięknie zwarcie czerwiła . Niestety tylko jajami niezapłodnionymi . 50% pasieki w tym momencie straciłem .
  13. Super . Kto powiedział , że w marcu się nie da !?
  14. U mnie dzisiaj obloty jak w maju . Pszczoły obładowane pyłkiem na maxa . Głównie z wierzby .
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.