Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Robi_Robson

Administracja
  • Content Count

    3,033
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    163

Everything posted by Robi_Robson

  1. Najwięcej się sypie , bo gość najdłużej ją hoduje . Przy okazji obdarowuje dręczem pszczoły wszystkich sąsiadów A chodzi o to , żeby rozwój warrozy jak najwcześniej ograniczyć , a nie maksymalnie wydłużać . Teraz populacja warrozy w nie leczonych rodzinach zwiększa się lawinowo . Z setek w mgnieniu oka zrobią się tysiące . Jesienią , to można kwasem szczawiowym dać " dopalacza" ! Po leczeniu głównym przy długich jesieniach następuje reinwazja i wtedy można jeszcze kwasem potraktować . Ale leczenie główne trzeba robić natychmiast po ostatnim pożytku . Pszczoły którym larwa roztocza wyssie hemolimfę nie doczekają wiosny . A właśnie teraz trzeba produkować jak najwięcej pszczół zimujących . Trochę inaczej jest tam gdzie jeszcze pszczelarze pozyskują miody wrzosowe , nawłociowe , lub spadziowe . Ale często rodziny wykorzystujące ten pożytek zastępowane są zrobionymi wcześniej odkładami , bo po późnych pożytkach czasem rodziny są już nie do uratowania . Każda larwa pszczela ma już kilku intruzów - małych wampirków . Jeszcze przed zimą może być coś co za oceanem nazwali kiedyś CCD . Czyli syndrom pustego ula .
  2. Dodam , że gdyby ktoś chciał w tym samym czasie pojawić się na miejscu własnym kamperem , lub z przyczepą kempingową bez wykupowania noclegów w folwarku, to bezpłatnie udostępnię miejsce pod pojazdy , lub namioty na moim ranchu . To tylko 3km. od miejsca które Michał wskazał jako miejsce spotkania integracyjnego . Czyli nawet gdyby kierowcy byli niedysponowani , to jest to zaledwie 30 minutowy spacer na nogach . Zapraszam .
  3. O tej porze to nawet nieszczelna topiarka słoneczna , lub odwiewanie pyłku na wolnym powietrzu mogą sprowokować rabunki , a co dopiero ramki . . .
  4. Mój Kolega z RKP ma na sprzedaż nadwyżkę 6 opakowań ( świeżego ) Apiwarolu w cenie 50zł. za opakowanie . Może komuś zabrakło ? Odbiór osobisty w Kolnie k./Biskupca , lub wysyłka . Zainteresowanych proszę o kontakt bezpośredni do Wiktora tel. 695-662-218 $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ Jest też do kupienia 8 uli z pszczołami za cenę 4 tys. zł. Prawdopodobnie ule kombinowane Dadanta z nadstawkami . Odbiór osobisty w Reszlu w pierwszej dekadzie sierpnia . Kontakt P. Jerzy tel. 89 755 02 89 , lub kom. 608-718-445
  5. Miód z LIPOWinY jest wyjątkowy .
  6. Ja też zabrałem się w końcu za odbieranie ostatniego w tym sezonie miodu . Wcześniej upały i wysoka wilgotność zniechęcała ... Około 10-15% już ogarnięte . Marzył się lipowy , a wyszedł lipcowy . Jedyne co pociesza , że nie lipny . Fajny letni wielokwiat z domieszką spadzi . Może jeszcze na leśnej pasiece będzie lipowy ?
  7. Cześć . W zasadzie wszystko tak. Ale ... Ja bym zrobił odwrotnie . Rodzinę bezmateczną przysunął do odkładu z matką i postawiłbym na odkładzie . I odczekałbym trochę dłużej . Ok. 4h. od osierocenia. Chociaż jest też taka szkoła , że w przypadku silnych rodzin robi się tak jak piszesz . Czyli odkład na bezmatek ...
  8. Żarty robicie , czy tak na poważnie ? Dla mnie super sezon był ... Lipy nawet nie wiem , czy gdzieś coś będzie ( chyba nie będzie !? ) , ale sezon i tak uważam za udany . Średnia wyszła mi prawie pod 30kg. Ale od rekordzistek wziąłem po dobre 80kg. (do lipy ) Z tego część to spadź liściasta , którą sprzedaje po 40zł./kg. Tona miodu jest już u Klientów , a sezon dopiero się rozkręca . Wilgotność powietrza bliska 100% , więc trudno pszczołom pozbyć się nadmiaru wody . Taki to urok klimatu tropikalnego .
  9. Nawłocią jak pogoda dopisze same się zakarmią. Na starym forum był Ślązak Miły Marian , który zawsze zimował pszczoły na miodzie nawłociowym i pisał , że dobrze zimują .
  10. Przed chwilą się dowiedziałem , że 15 lipca 2021 zmarł Kol. Ryszard Pałach . Był jednym z najbardziej aktywnych działaczy WZP Olsztyn . Był również V-ce Prezydentem PZP A przede wszystkim był dobrym pszczelarzem - praktykiem i Kolegą . Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się 19 lipca 2021 r. o godz. 9.00 Mszą Świętą w kościele pw. Chrystusa Odkupiciela Człowieka w Olsztynie przy ul. Wyszyńskiego 11, po której nastąpi wyprowadzenie na cmentarz komunalny przy ul. Poprzecznej.
  11. Brawo TY ! Sposobem , to i jeża można ....
  12. Dobrze, że nie spływają z plastra , tylko chcą pozować
  13. Mam takich "dadantów" 12szt. Wymiar wewnętrzny to wymiar ramki dadanta . Czyli ramka żeby pasowała musi być o 2cm. krótsza i 1cm. niższa . 2szt. przerobiłem na wielkopolskie i są to moje ostatnie dwa leżaki wlkp w pasiece . 10szt. stoi i czeka na klienta . Już kilku jechało , ale widocznie się rozmyślili .
  14. U mnie 100km. od Ciebie w foliaku z pomidorami i ogórkami od 4 dni mam około 50cm. wody . Kilka wierzb leży w stawach . Ziemia tak nasączona wodą , że można ją smarować jak pastę . Nie jest w stanie utrzymać korzeni . Codziennie kilka kolejnych klonów , lub jesionów jest wyrywanych z korzeniami , lub łamanych w połowie wysokości . Klimat tropikalny . Opady dzień w dzień i wilgotność powietrza bliska 100% . Do tego małe (na razie małe ) trąby powietrzne .
  15. Na pierwszą myśl odpowiedź wydaje się oczywista . Bo miód pitny może być sycony , lub niesycony . Czyli z gotowaniem brzeczki , lub bez . Ale ... Okazuje się , że niektórzy mają inne zdanie ! Dwóch naszych dużych krajowych producentów miodów pitnych właśnie taki spór oparło aż o Brukselę ! Jeden twierdził , że miody pitne są wszystkie sycone , a drugi , że mogą być również niesycone . Zupełnie przypadkiem dowiedziałem się o tym od v-ce prezesa Polskiej Izby Produktu Regionalnego p. Jana Zwolińskiego kiedy do konkursu zgłosiłem miód pitny niesycony . Jurorzy na zgromadzeniu Kapituły krajowej udowadniali później na tej podstawie , że miody niesycone nie tylko istnieją , ale do tego potrafią smakować Od siebie powiem tak .... Miody niesycone można zrobić i czasem są wyśmienite . Ale ... nie zawsze się udają . Czasem nastaw po kilku latach dojrzewania smakuje jak woda posłodzona przed chwilą miodem . Z kilkunastu udaje się zaledwie kilka , a super smak uzyskuje najwyżej jeden . To jest trochę tak jak wziąć za żonę piękną młodą kobietę . Nawet najpiękniejsza po kilku latach może się okazać niesmaczna . Choć zasadniczo , to najczęściej różnica jest taka , że miody pitne im starsze tym bardziej smakują
  16. I to jest właśnie porządek. Ich porządek a nie Twój. One wiedzą co robią . Zawsze matka czerwi od środka plastra chodząc w kółko coraz szerzej. Czerw również rozwija się w tej samej kolejności . Dlatego w środku najstarszy czerw będzie zasklepiony, a na zewnątrz będzie młodszy . W pobliżu będzie złożona pierzga, a nad głową - głównie w narożnikach ramek złożą pokarm węglowodanowy . To jest właśnie porządek . Pszczoły tak jak i ludzie mają swoje zwyczaje . Dlatego jedne składają więcej pokarmu w gnieździe, a inne pakują miód głównie do nadstawek. Ma to też związek z pożytkiem i porą roku . Im później , tym więcej miodu trafi do plastrów gniazdowych . Np na wrzosowiskach pszczoły bardzo niechętnie składają miód do nadstawek . Większość układają w gniazdach . | No i bardzo dobrze . Już jest dobrze , a będzie lepiej. Noszą pyłek , rozwijają się znaczy wszystko jest ok. 6-7 ramek to już jest siła z którą mogłyby w zasadzie iść o zimy . A nie zapomnij , że w ramkach jest czerw z którego wygryzie się młoda pszczoła , która zastąpi starą spracowaną . Do zimy wyjdą jeszcze 3 pokolenia młodej pszczoły . A biorąc pod uwagę zmianę klimatu może nawet więcej . Będą rodzinki , że mucha nie siada . Możesz delikatnie unieść z jednej strony cały ul i "zanotować w ręce jego ciężar" Po kilku razach będziesz wiedział , czy przybyło , czy wyschło bez unoszenia daszka . Jeśli w okolicy masz grykę , wrzosy, lub nawłoć to możesz mieć nadzieję , że coś jeszcze doniosą . Jeśli nie to raczej się nie łudź i delikatnie podkarmiaj . I zacznij myśleć o leczeniu . Bo kto zapomina , to mimo , że jest pszczelarzem w trzecim pokoleniu może przed zimą zastać puste ule i później opowiadać historie o kosmitach , lub CCD . Powodzenia . Będzie dobrze
  17. Pisałem o tym wielokrotnie już kilka lat temu . Ale większość i tak musi spróbować , by uwierzyć . Dziwię się tylko tym co spróbowali i dalej wolą zbożowy , bo tańszy . Tych glutów w ramkach , to nawet bimbrownicy z Podlasia nie chcą przerabiać !
  18. Do Tikcop . Na poczekaniu wynotowałem tylko kilka cytatów z tego jednego tematu w ciągu 24h. Gdzie tylko pojawia się dyskusja tam od razu upierdliwie i natrętnie promujesz swój kanał na yt , książkę wiadomego autora i mało popularne w naszym kraju typy uli. To naprawdę staje się żenujące . Myślałem , że tylko ja mam takie odczucia . Ale po kolejnym telefonie w którym forumowicze zwracają mi na to uwagę uznałem za stosowne jeszcze raz publicznie poprosić Cię o umiar ... Każdy ma prawo do własnej opinii i innego sposobu gospodarowania . Ale nie można wszystkim natrętnie i na każdym kroku narzucać co mają oglądać , czytać , i jak gospodarować . Bez urazy ... Robert
  19. Nie rozpędzaj się, żebyś się nie rozczarował . U mnie na wadze od ostatniego miodobrania (tuż przed lipą) przybyło zaledwie 6kg. Codziennie deszcze , burze . Co z tego , że chwilami lipy szumią jak silniki odrzutowca ... Co doniosą , to i zjedzą . Słabe nic nie noszą silne mają może po 10kg. Klęski urodzaju u mnie na lipie nie będzie .
  20. A ja jak mam mieszać 2 tony cukru, to wolę kupić gotowy po 3,20zł./kg (48zł. za wiadro 15kg. ) i dać moim bzykom porządny syrop. Zasłużyły sobie na niego . A mi na piwo też przyniosły ... A Darek siedzi i miesza cukier we Frani
  21. Tak. Za wcześnie . Co innego gdybyś miał rodzinę na 3-4 korpusach . Wtedy warto byłoby sukcesywnie pozbywać się z gniazda najstarszych ramek . Jeśli oczywiście nie zrobiło się tego wcześniej dokładając węzę ! Ale jeśli masz tylko małe odkłady , to lepiej jak najmniej przemeblowywać im mieszkanie . Dać im trochę spokoju . Każda ingerencja w gniazdo powoduje 20-30 godzinną dezorganizację pracy w ulu . Zamiast normalnie pracować w polu , to kręcą się po ulu dostosowują się do zastanych nowych warunków . Pustą ramkę suszu trzeba było dać pomiędzy ramką pokarmową, a czerwiem . Szybko zostałaby zaczerwiona i po 3 tygodniach urodziły by się z niej pszczółki obsiadające 2 plastry . Jeśli zalały ją tylko częściowo , to daj ją obok czerwiu , albo nawet w środek żeby matka zaczerwiła . Teraz nie pokarm, ale czerw jest priorytetem. Matka MUSI mieć miejsce na składanie jaj . Pokarm musi być , ale z umiarem ! Bez zalewania gniazda . Bo jak teraz matkę wyhamujesz w czerwieniu , to kto w sierpniu będzie pielęgnował młode pszczółki zimowe ? Jak najmniej przestawiania ramek . Jeśli będzie umiarkowany przybytek , to pomału będą ramka po ramce węzę odbudowywać . Węza obok czerwiu będzie szybciej odbudowywana . Za ramką pokarmową - zwłaszcza zawaloną pierzgą będzie ignorowana Pamiętaj , że budują plastry pszczoły młode . Tych jest ograniczona ilość w odkładzie . A w lipcu młoda pszczoła po 2 tyg. od urodzenia staje się starą pszczołą . Tak więc nie wymagaj od nich cudów . Wszystko musi się toczyć swoim tempem. Pokarm musi przybywać , ale najlepiej w takim tempie w jakim go zużywają . Jeśli ubywa więcej , to dokarmić . Jeśli zaczynają odkładać zapełniając za bardzo plastry , to dawać mniejsze dawki i niezbyt gęstego . MATKA MUSI MIEĆ MIEJSCE DO CZERWIENIA ! Nie jest sztuką zalać gniazdo na beton. Sztuką jest utrzymać czerwienia na wysokim poziomie , aby odkład rósł w siłę i stał się przed zimą pełnowartościową rodziną . Odkład "zapomniany" potrafi w kilka dni zaskoczyć pszczelarza . Na zdjęciu poniżej jest taki zapomniany na kilka dni odkład . Jak widać pszczoły poszły w siłę szybciej niż się spodziewałem
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.