Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Robi_Robson

Administracja
  • Content Count

    3,273
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    191

Everything posted by Robi_Robson

  1. Przepisy sobie, a ich interpretacja i tak w każdym powiecie będzie inna . Pamiętasz mój przypadek obowiązku kratki odpływowej w podłodze ? Ja też powiedziałem wetowi , że nigdzie w przepisach nie ma obowiązku . . . Odpowiedział krótko. Ja będę odbierał pracownię . Kratka ma być ! Jedno zdanie a trzech czytających na trzy sposoby zrozumie i zinterpretuje . U nas jest interpretacja , że od pierwszej rodziny jest obowiązek zgłaszania ... Nie jest dobry . Dokładnie tak. Wywieź dalej niech się oblecą . Zapamiętają teren i za 2 tyg. kiedy pokolenie pszczół lotnych się wymieni przywieź od razu na miejsce docelowe . Jako przykład co się może stać podaję często przypadek kiedy 5 lipca 2012r. wywiozłem na lawecie czerwcowe odkłady na pole gryki oddalone o 5km . Wieczorem następnego dnia na stojakach , które zostały na pasieczysku stacjonarnym były uwiązane mikro-kłęby wielkości od mandarynki do pomarańczy . Lotne pszczoły z odkładów odleciały 2-3km od lawety i znalazły miejsca w których były dzień wcześniej . Wewnętrzny gps kazał im wracać na stare miejsce . Wtedy akurat wyjeżdżałem na pierwsze od 20 lat wczasy i nie mogłem zadziałać . Po moim powrocie odkłady praktycznie przestały istnieć . Tak osłabły , że z kilku trzeba było robić jeden . A i tak zimy nie przetrwały . Tak więc Lepiej tego nie lekceważyć . Przy pełnej silnej rodzinie część młodych pszczół podejmie szybciej pracę w polu i sobie poradzą . Mały odkład może nie dać rady po stracie lotnej pszczoły .
  2. Obowiązek jest rejestracji posiadanych pni u powiatowego . Martwy przepis , ale przepis . A kiedy chcesz wprowadzać produkty na rynek , to już masz dodatkowy obowiązek posiadanie zezwolenia na SB , lub RHD ( lub tak jak ja obu )
  3. Normalnie się dogaduje . Słucha i przytakuje 😂 Adama J. nawet M. Gesslerowa nie przekabaciła 🤣
  4. Wtedy znów problem , bo są 2 rodzaje ramek w jednym ulu .
  5. Ja ciągle zmieniam od ponad 10 lat. W tym roku w planie mam całkowite odejście od uli na ramkę 360x190 mimo , że są całkiem niezłe . Jest ich jeszcze kilkanaście . A w nich pszczoły w najlepszej kondycji ze wszystkich w pasiece. W ich miejsce przyjadą na dniach nowe dadanty1/2 . Ule na skróconą ramkę wlkp albo sprzedam , albo korpusy pozostawię na jakiś czas jako pierwsze wiosenne do miodni na ule wlkp. Za dużo formatów ramek gniazdowych w pasiece to z czasem problem . Docelowo za 2-3 lata zostaną tylko lekkie (styropian i poliuretan) dadanty 1/2 Wymieniłbym szybciej , ale pozostaje problem odbudowanych plastrów .
  6. Daje ... Chociażby możliwość skorzystania z programu wsparcia . Leki za sam VAT . Zbiorowe ubezpieczenie OC pasieki Poza tym szkolenia , integracja . Oczywiście nie wszędzie te ostatnie są na tym samym poziomie . Wszystko zależy od władz koła . Ale te sami sobie wybieramy . U mnie na przykład dopóki był "stary prezes" - belfer z poprzedniej epoki to aż się nie chciało na spotkania przychodzić . Zmienił się zarząd i z dnia na dzień zmieniła się atmosfera . Od wyborów przybyło nam kilku nowych członków koła . Można ! Wystarczy trochę chcieć . Mówisz z własnego doświadczenia ? Bo mam wątpliwości . Ja z własnego doświadczenia powiem jak to wyglądało . Rok temu jedną z pasiek (leśną) miałem w strefie zapowietrzonej . Wykryto zgnilca niecałe 3km. od mojej pasieki . Wojewódzki Inspektor Weterynarii w asyście Powiatowego (dwie co podkreślę bardzo kompetentne panie) badały pasieki w rejonie. Polegało to na tym , że ja osobiście robiłem przeglądy w ulach . Wyłącznie moim sprzętem . A kontrolujący stali obok . Musiałem wyjąć z rodni wszystkie ramki z czerwiem (ze wszystkich uli) i okazać je do wglądu z obu stron . Bez dotykania ze strony kontrolujących ! W kilku przypadkach kiedy wygląd czerwiu budził podejrzenie był robiony "test zapałkowy" Ja trzymałem ramkę , a Pani Inspektor w świeżym fartuchu i jednorazowych rękawiczkach przebijała wieczko plastra drewnianą pałeczką . Oczywiście za każdym razem nową . Ani razu kontrolujący nie dotykali bezpośrednio mojego sprzętu , pszczół itp. Byłem bardzo zadowolony z tej wizyty , bo potwierdziły się moje obserwacje , że pszczoły mam zdrowe i w dobrej kondycji . Gdyby wynik badań był inny też byłbym zadowolony , bo od razu bez zastanawiania wiedziałbym co robić , a w razie likwidacji pasieki otrzymałbym odszkodowanie . Obowiązek rejestracji pasieki już od pierwszej rodziny pszczelej jest właśnie po to , żeby w takich przypadkach było wiadomo gdzie przeprowadzić kontrolę . Żeby jechać wprost do pszczelarza , a nie szukać uli po krzakach i zastanawiać się czyje one są . A nawet jeden zaniedbany ul stojący w krzakach za stodoła może być zagrożeniem dla pasiek w promieniu kilku kilometrów .
  7. Witaj Kamilu . Styropiany i poliuretany większości producentów są kompatybilne , bo zaopatrują się oni w plastykowe wręgi u tych samych dostawców . Ale czasem trafiają się kruczki takie jak powałki i daszki Nektariady , które nie mają plastykowych wstawek i mimo , że korpusy pasują do siebie , to te elementy na korpusy Apikoza są za bardzo "dopasowane" przez co wyskakują . Dlatego każdorazowo warto się upewnić łopatologicznie przymierzając do siebie różne elementy w różnych konfiguracjach . Z perspektywy kilku lat pracy na ulach wielkopolskich zasugerowałbym Ci rozważenie od razu korpusów 12-ramkowych . 10 ramkowe mają trochę za małą kubaturę dla współczesnych bardzo plennych pszczół . Ja mam tylko 10 ramkowe i ciągle muszę przerzucać część ramek z czerwiem do miodni . A to komplikuje czasem pracę . Np kiedy chce się użyć przegonki .
  8. Na Warmii pierwszy rzepak rozkwitł na całego 7V . A ostatni ozimy dopiero dochodzi . 3V waga odnotowała -0,07kg. 4V +0,02kg. 5V +0,75kg. 6V +0,21kg. A już 7V było pierwsze w tym roku wskazanie powyżej 1kg . Dokładnie +1,06kg. W dniach następnych też było ponad 1kg. codziennie. Niestety drugi dzień załamania pogody nie pozostanie bez wpływu na nastrój . Czas szykować rojnice . A korzystają ? Ja mam poidła (stawy) na podwórku . W momencie zakwitnięcia rzepaku ilość pszczół pobierających wodę zmniejszyła się o około 90% . Tak jak w niektórych miejscach nie było jak nogi na brzegu postawić tyle było "tankujących latających cystern" , tak teraz podczas masowego kwitnięcia łanów jest przy wodopoju zaledwie po kilka-kilkanaście sztuk .
  9. Lasy pryskali z samolotu na brudnicę mniszkę
  10. Nie postawię diagnozy . To zagadka z archiwum X . Niewytłumaczalna . Teraz wszystko wróciło do normy. Zaraz idę do nich popracować . To nie wina kundelków , bo te gdyby już były agresywne , to by się nie uspokoiły . Raczej z każdym dniem agresja by rosła .
  11. Pewności nie mam , że to oprysk , ale wydaje mi się to najbardziej prawdopodobnym wytłumaczeniem. Oczywiście można również spekulować , że to przez rozbłyski słoneczne , czy promieniowanie z nowej bomby Putina . Prawdy się już nie dowiem .
  12. Sytuacja z 3 V u mnie . Kilkaset metrów od wioski (za wzgórzem) słychać było traktor . Nie zwróciłem na to uwagi . Ostatnio nie było problemów z opryskami więc czujność moja osłabła . Czekałem na kolegę z którym miałem iść na ryby . Wiatr wiał od tamtej strony w stronę mojej pasieki . Około godz. 13-tej nagle w ciągu dosłownie chwili w pasiece zrobił się sajgon . Dodam , że pszczoły nie były niepokojone ani przeglądami , ani nawet obecnością w pasiece . Pszczoły masowo opuściły ule i czarne chmury zaczęły atakować wszystko dookoła . W pobliżu pasieki od kilku lat mam wybiegi z kurami rasowymi. Nigdy nie było żadnych problemów . Tym razem w kilka sekund kury - silki jedwabiste dostały po kilkaset żądeł i padły praktycznie w jednej chwili . Straciłem swoje żywe maskotki . Jak żyję nie widziałem takiego czegoś . Masowych upadków pszczół nie odnotowałem , ale czarne kury jedwabiste straciłem wszystkie . Przez około 2 godziny pszczoły w okolicy szukały zaczepki atakując bez ostrzeżenia . Później się uspokoiły . Dzień później dało się chodzić przez środek pasieki jak zawsze . Bez kapelusza . To było bardzo przykre doświadczenie . Jak oprysk ( prawdopodobnie na słodyszka) może wpłynąć na zachowanie pszczół . . . Aż boję się pomyśleć co by było jakby akurat wtedy na drodze za płotem znajdowali się ludzie .
  13. Rozminąłeś się z powołaniem . Zdjęcia Ci robić i czynić honory gospodarza na wernisażach .
  14. Wszyscy tak mamy . W tym tyg. rozmawiałem z kilkoma Kolegami - pszczelarzami i wszyscy jeszcze mają miód . W sady , mniszki i rzepaki już kwitną ...
  15. Prawda . Wiosenny - rzepakowy nie nadaje się do zimowania pszczół . Letni spadziowy też . Te lepiej sprzedać . Natomiast na letnim wielokwiacie , nawłoci, facelii, lipie itp spokojnie można pszczoły zimować . Choć z drugiej strony mało prawdopodobne , żeby cukier dorównał cenom miodów . Jeszcze w 2020r. byłem przekonany , że sprzedam w detalu każdą ilość miodów . Zawsze miód się kończył przed nowym rokiem. Czasem już we wrześniu . A teraz ... Ceny prawie na tym samym poziomie, a w magazynku jeszcze zostało ze 300-400kg. A za miesiąc będzie kolejny świeży . Zepsuł się rynek miodów ...
  16. A tfu !!! Nie zrobię im takiego świństwa .
  17. Cena miodu stoi w miejscu , a cena cukru rośnie . Będziemy karmić ... miodem !
  18. Posadzona była z rozsady na torfie (miejscami z iłem) w miejscu gdzie był wyrzucany "urobek" podczas kopania stawu . 100% przyjęć .Rośnie do dziś i ma się dobrze . W przeciwieństwie do niecierpków i przegorzanów nie zaobserwowałem , żeby sama migrowała na boki . Rozkrzewiła się w miejscu posadzenia . Więc w jednym miejscu wybija po kilkanaście , lub więcej 3 metrowych pędów . Dobra osłona od wzroku ciekawskich . Pszczoły u mnie dobrze ją oblatują , bo kwitnie późno kiedy brak już innych pożytków . Z tego powodu uważam , że warto ją posiać . Nasiona trzeba zbierać stosunkowo wcześnie po wyschnięciu torebek nasiennych , bo bardzo lubią je szczygły i inne ziarnojady . Po zimie nasion na zeszłorocznych pędach już nie uświadczę .
  19. Czasem wyszukiwarki szwankują i trzeba poszukać tradycyjnie . . . Przewijając i przeglądając tematy w odpowiednim dziale
  20. Jest już temat o tej roślinie .
  21. I tutaj jest pies pogrzebany . Zamożny klient kupuje to co jest dobre i się nie zastanawia ile kosztuje . Ale... Czasy mamy takie , że klienci coraz częściej zanim wydadzą złotówkę , to kilka razy ją oglądają z każdej strony. Cena coraz częściej ma znaczenie . Już w czasie największej pandemii w 2020r. stały klient z Wa-wy zrezygnował z dużego zamówienia , bo zarobki spadły jemu i żonie drastycznie . A on ma jak to określił inne priorytety . Teraz przy galopującej inflacji coraz częściej miód będzie musiał konkurować z chlebem. I nie mam złudzeń , że to chleb będzie priorytetem
  22. Po przyniesieniu z chłodnego pomieszczenia węzę koniecznie trzeba pozostawić na jakiś czas w temperaturze pokojowej. W innym przypadku jest ryzyko , że połamie się podczas rozdzielania arkuszy .
  23. Szkoda tylko , że Ci wydra ryby wyżarła 🤣
  24. Jak w temacie . Mam trochę zaplanowanych wydatków i postanowiłem sprzedać mój auto sklep - fiat ducato . Ktoś zainteresowany ? https://sprzedajemy.pl/auto-sklep-fiat-ducato-w-typie-food-truck-kamper-nowa-wies-reszelska-2-6bea9f-nr64671724
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.