Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Robi_Robson

Administracja
  • Content Count

    2,492
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    130

Everything posted by Robi_Robson

  1. Ja zimuję najczęściej na jednym korpusie . "19"-ki wlkp na dwóch Staram się zimować pszczoły na plastrach które nie zimowały w latach poprzednich, ale zawsze około 10% do kilkunastu % plastrów mi brakuje . Nie widzę możliwości , żeby 100% plastrów zimujących w ilości 2 korpusów corocznie pszczoły odbudowały . Z pewnością niektóre dadzą radę . Szczególnie silne roje osadzane na węzę . Ale nie 100% rodzin
  2. Działa . I to jak . Jeden z forumowych Kolegów wylądował kiedyś po apiwarolu na oiom-ie Wczoraj i ja złapałem niestety kilka dymków w płuca , bo kończyłem odymianie całkiem po ciemku i w pewnym momencie myślałem , że padnę pod ul ...
  3. Kilka dni temu miałem taki przypadek . Na szczęście był jednorazowy - incydentalny . Zadzwoniła jakaś kobieta i zamówiła miód kremowany w słoiikach 0,9l. Chciała 3 słoiki po 35zł. i zapytała , czy da się jej dostarczyć w ciągu 2 dni do Olsztyna (60km. ) Ponieważ Córka pracowała w wakacje w Olsztynie powiedziałem jej , że da się . Po kilku godzinach zadzwoniłem żeby poinformować kiedy i gdzie może odebrać miód. A ona na to , że już dziękuje , bo inny pszczelarz przywiózł jej do domu miód akacjowy po 25zł. /0,9l. Nie pozostało nic innego jak życzyć pani smacznego Jako ciekawostkę dodam , że dwa dni później byłem u innej Klientki i ta pokazała mi również słoik miodu akacjowego który kupiła na rynku w Szczytnie nie mogąc się doczekać na dostawę Miód z rejonu Warmii w którym nie ma miejsc w których miód towarowy akacjowy daje się pozyskiwać (chyba że na dalekich wędrówkach ) . Ten miód miał naklejoną cenę 50zł./0,9l. Rok jest bardzo słaby , ale niektórzy mający zaledwie 3 ule przy domu wciąż mają w ofercie miody w całej palecie barw . Od białego aż po czarno-zielonkawy . I gotowi go dowozić w detalu pod adres w cenie zbliżonej do hurtowej . Ilości maja również hurtowe ... Jak to dobrze , że jest coraz więcej świadomych Klientów , którzy takiego miodu nie chcą . Dzięki nim uczciwi pszczelarze nie muszą się martwić o zbyt swoich miodów
  4. U mnie na tą chwilę pszczoły dostały od połowy wakacji średnio 18,4kg. inwertu . Ale jeszcze u niektórych np u buckfastów trzeba będzie uzupełnić zapasy . W naturze posucha , a niektóre matki wciąż czerwią . Dziennie ubywa w ulu kontrolnym od kilkudziesięciu do trzystu kilkudziesięciu gram .
  5. Mam kilka rodzaju krat odgrodowych . Grubsze plastykowe i metalowe mi nie leżą . Emikowi widocznie też , bo oddał mi te metalowe . Używam praktycznie tylko winidurowych i jestem z nich zadowolony . Zimową porą wystarczy zwinąć kratę w rulon i "przewalcować" . Po takim zabiegu praktycznie wszystkie zanieczyszczenia się wykruszają . Mirku . Kraty plastykowe i metalowe też potrafią się przykleić do górnego korpusu . Być może zależy to od konstrukcji korpusów . Ale się zdarza . Winidur jest tani i spełnia dobrze swoje zadanie .
  6. Witaj. Koch . Patrząc na Twój nick przypomniał mi się jeden z "pensjonariuszy" miasta z mojej okolicy - Barczewa . Przez wiele lat po wojnie mieszkał w tym mieście na ul. Klasztornej . Ojciec mieszkający na początku lat siedemdziesiątych pod tym samym adresem opowiadał , że obsługiwano go z honorami niemal jak głowę państwa ... Wszyscy liczyli na to , że ujawni tajemnicę bursztynowej komnaty . Niestety ... zabrał ją do grobu .
  7. Witaj. Pozdrawiam z Warmii . A ściśle tajny Trójkąt Bermudzki ... Szymany , Klewki i Kiejkuty
  8. Będą duże upadki . Kto przespał , ten nie ma już pszczół , lub ma garść w agonii . Niestety obawiam się , że przełoży się to na większe zainteresowanie zakupem pszczół . A że popyt kształtuje podaż , to największe straty będą na wiosnę . Będą znikać całe pasieki z ulami i bez ...
  9. Od 2007r. wysyłam paczki kurierem. W szczytowym okresie miałem nawet po 16-18 paczek dziennie . Dużo kurierzy niszczą . Głównie na sortowniach . Ale nie tylko . Przez te kilkanaście lat tylko raz uwzględnili mi reklamację . A było , że składałem kilka dziennie . Wtedy "odbijanie piłeczki trwało dość długo . Musiałem udokumentować fakturą wartość opony , która całkiem zniknęła w podróży . Udokumentowałem i dostałem 80% wartości opony . Kosztu "usługi" nie zwrócili. W przypadku uszkodzeń NIGDY nie uwzględnili mi reklamacji . Kurier DHL właśnie do tego stopnia miał świra , że nawet nie przyjeżdżał , tylko z centrali dzwonili , że kurier nie przyjedzie bo nadaję miód ! Nawet wtedy kiedy wysyłałem pyłek , lub propolis . Później już stwarzali problemy nie tylko z miodem , ale i z innymi produktami powołując się na regulamin , że zabronione jest wysyłanie "materiału biologicznego" . Ech długo by pisać o usługodawcach przesyłek kuriewskich ...
  10. Szymon popatrz na mapę . Np satelitarną . Da Ci porównanie . Nie da się porównywać Torunia do Nowej Wsi Reszelskiej . W Nowej Wsi jest 5 chałup w tym 3 zamieszkałe . A w zasięgu lotu pszczół więcej jest pasiek jak gospodarstw . W takich warunkach nie da się na miejscu sprzedać w detalu miodu od 80+ rodzin Potwierdzam , że dużo więcej Klientów przyjeżdża w tym roku , lub kupuje na odległość z powodów o których wspomniałeś . Jednak odwołanie wszystkich imprez promujących żywność regionalną typu festiwale , targi , jarmarki na których sprzedawałem zwykle lwią część produktów pszczelich musiało wpłynąć na ilość Klientów . Do części z nich trzeba zrobić ukłon . Wysyłam też kurierem . Ale jak mam wysłać do kilkunastu klientów paczki, a kurierzy potłuką w co drugiej z nich część słoików , to straty będą większe niż koszty paliwa . Czas pakowania + koszty opakowania to inna sprawa . Klient który odbierze zniszczoną paczkę i któremu firma kurierska odrzuci reklamację (zawsze odrzucają) , to często klient stracony . Dlatego 2 razy w roku robię taką większą trasę do moich Klientów na Mazowsze.
  11. Nie miody mazurskie , tylko "Mazurskie miody" To marka i nazwa firmy pana Piaseckiego z Tomaszkowa pod Olsztynem. Wczoraj wracając z Wa-wy przejeżdżałem obok nich . Po kilku latach maskowania się znów pod ścianą "fabryki" ( od strony Olsztynka ) stały dziesiątki zielonych i szarych jednakowych beczek . Spiętrowane nawet po 5 szt. w górę . Widać nie mieszczą się już w magazynie . To jeden z większych rodzimych importerów miodów spoza unii ! Mydli oczy klientów wielką zieloną nazwą firmy, a na odwrocie etykiet drobnym maczkiem jest informacja , że to miód spoza unii , lub mieszanina ... Dlatego akcentuję moim klientom , że u mnie są miody z Warmii , a nie mazurskie miody . Wczoraj poszło ponad 100 słoików 12 godzinna podróż . Ponad 600 wykręconych kilometrów , ale w czasie pandemii żeby sprzedać trzeba zrobić ukłon w stronę stałych klientów .
  12. Rozkwita przegorzan i szczeć . Po kilku latach oczekiwania zakwitła u mnie kilka dni temu po raz pierwszy trojeść od Władka z Olkusza . Kwitną już na całego niecierpki . Dosyć mocno (jak nigdy) oblatywane są kwiaty krwawnika . Tak mocno , że wstrzymałem koszenie wybiegu dla drobiu , bo na każdym kwiatostanie były pszczoły .
  13. Syrop za rzadki . Z gęstym też tak się czasem dzieje jak ul nie jest wypoziomowany . W czwartek zwiozłem pszczoły z kilkudziesięciu ha facelii i też niewiele więcej miodu uzyskałem. Dziś nakapało 1,5 wiadra . Na jutro zostały do odwirowania 3-4 niezbyt ciężkie półnadstawki . Miód ma posmak i zapach lekko lipowy . Kolorek żółty wpadający w zielonkawy . Też nie będzie to facelia tylko wielokwiat . Poza tym ... wywiozłem 12 rodzin . A jak zabierałem , to stało już na miedzy tylko 11szt. . W tym w jednej miodni połowa ramek świeżo odwirowanych . Pewnie posmakował i nie chciało się komuś ramkami bawić to zabrał cały ul . Chyba w porę zabrałem resztę.
  14. To prawda . Jak jest luźny to siatka potrafi dotykać twarzy . Jak podciągniesz tak jak na zdjęciu to żadna żądełkiem nie sięgnie .
  15. Wg moich obserwacji, to te małe kapelusze , to nawet przy małym wietrze nie chronią twarzy ! Wiatr dociska siatkę do twarzy i pszczoły bez problemu mogą żądlić przez siatkę . Zresztą niektóre duże też są wadliwie zrobione . W przypadku kapeluszy ważne jest w którym miejscu znajduje się okrągły drut odciągający siatkę od twarzy . Niektóre nie maja go wcale lub jest zbyt wysoko . Wtedy broda , podbródek , policzki cą bez ochrony . Pod koniec sezonu kiedy pszczoły bardziej bronią zapasów i przy wietrznej pogodzie lepsze są bluzy z kapeluszem "amerykańskim" w stylu kombinezon kosmity . W tych jednak trzeba zwracać uwagę na dobre przyleganie dolnej części bluzy . Luźne nie dają ochrony , bo pszczoły często wędrują po spodniach pod bluzę, a później wyżej w kierunku twarzy .
  16. Dlatego pomiar wagi jest wieczorem. Nie ma drastycznych różnic temperatur, a pszczoły są już w zasadzie prawie wszystkie w ulach Szału niestety na lipach nie ma . To samo na ostach , nostrzykach i koniczynach . W ulach pokarmu ubywa . W połowie wszystkich rodzin już zakończyłem sezon . Zabrałem nadstawki miodowe i dałem pokarm . Niektóre , które miały nakrop w nadstawkach i te wciąż mają szanse . Albo doniosą , albo zjedzą ... W 3 miejscówkach zostało do przeglądnięcia po 12 uli . Jak pogoda pozwoli to sukcesywnie będę oceniać czy coś przybywa , czy głodują . Niestety ... osobiście i bez wagi .
  17. Wypiły zawartość tej butelki stojącej na ulu i się w ulu ululały
  18. Moja Optima wysyła codziennie o 20-tej sms-a z informacją o przybytku/ubytku wagi i stanie akumulatora . W tym tygodniu zrobiłem jej test i około 18-tej zabrałem jedną nadstawkę . Wysłała mi natychmiast sms-a z informacją "MASS LOSS" . Dla mnie o to chodziło ...
  19. Ja już prawie 1/4 stacjonarnej dziś przemeblowałem. Po kilku dniach deszczowo -burzowych w końcu dało się pogrzebać w ulach . Zabrałem poławiacze pyłku i korpusy miodowe i. Dałem po słoiku inwertu i dodatkowo po placku ciasta . W wielu ulach nawet "żelaznego zapasu" już nie było . Na wadze stoi jedna z aktywniejszych rodzin, a mimo to od kilku dni po kilka-kilkanaście dag. na dobę ubywa . Dziś ... przybyło 9 gram (pewnie pyłku) . Zapach lipy w miodzie (tam gdzie jest) ledwie wyczuwalny . Pewnie jeszcze z nielicznych szerokolistnych doniosły , bo na drobnolistnej pszczół jak na lekarstwo . Na pasiekę leśną i do uli stojących na faceliii nie było czasu i pogody żeby pojechać . Mam nadzieję, że nie głodują ...
  20. Na okoliczność chwilowego odkładania ramek zawsze pod ręką powinna być lekka transportówka , lub ewentualnie wózeczek z pełną gładką "podłogą" . Trzeba sobie wyrobić taki nawyk , żeby podczas pracy przy pszczołach zawsze transportówka była pod ręką . U mnie jest to wózeczek na małych kółkach rowerowych (od małego bmx-a) na którym zawsze jest korpus , lub transportówka. A poza tym wiaderko na ścinki woskowe (np mateczniki lub dziką zabudowę) , pojemnik na propolis i wiaderko z próchnem do podkurzacza + omiatacz . Opcjonalnie w niektórych okresach na wózku jeżdżą też kraty odgrodowe , lub inny osprzęt .
  21. Chyba przy wrzosowych ? A tak naprawdę , gdybym u mnie czekał z miodem rzepakowym na poszycie 2/3 plastrów , to do dzisiaj bym go nie wziął ! U mnie wiosenne miody w ramkach wlkp są poszyte 1-2cm od góry , lub wcale . Prędzej miód skrystalizuje jak pszczoły poszyją . Powtarza się to od kilku lat . Ramki nadstawkowe 1/2 wlkp potrafią poszyć w 100% a dużych nie ... Już pisałem jak Daro kiedyś mówił wiruj rzepak nie poszyty a ja czekałem ... Daro sprzedał już miód, a mój skrystalizował w ulach .
  22. Ziele dziurawca zbiera się bardzo szybko spacerując po łące i łamiąc łodygi na granicy między częścią zdrewniałą a zieloną . Stołek tylko przeszkadza . Czy do nalewki nie idzie ziele a sam kwiat ? To ja zapraszam tych innych Mam jeszcze około 800kg. wielokwiatu . Mam też wciąż nadzieję na odrobinę lipy , leśnego nektarowo-spadziowego i faceliowego .
  23. Wpadaj częściej i na dłużej . Znajdzie się i coś mocniejszego od kawy
  24. Na dzień 30 czerwca miodu mam 50% tego co rok temu . Ale mimo , że żyję w zasadzie wyłącznie z pszczół dam radę . Imprezy praktycznie wszystkie odwołane , wiec na moim "zadupiu" i tak sprzedam dużo mniej niż zwykle . Hurtem nie sprzedaję . ( Najwyżej kilka wiader w cenie niższej o koszt słoików/etykiet ) Nie będzie kłopotu ze składowaniem nadwyżek miodu . Razem z odkładami, pyłkiem , propolisem i pierzgą wyjdzie tyle , że na bułkę z masłem zarobię . Z pyłkiem zresztą też w tym roku krucho . Nastroje rojowe , rójki , bezrobocie spowodowały , że w szufladkach poławiaczy pyłku tyle co kot napłakał . Ale ... nawet po zamówieniu 2 palet syropów inwertowanych na życie mi trochę zostanie . Zgodnie z zasadą, że nigdy nie jest tak źle , żeby nie mogło być gorzej trzeba cieszyć się z tego co jest .
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.