Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Żaki-Czan

Użytkownicy
  • Content Count

    109
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    8

Żaki-Czan last won the day on June 26

Żaki-Czan had the most liked content!

About Żaki-Czan

  • Rank
    100% Domownik

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    Krzysztof
  • Lokalizacja
    Maksymów
  • Typ ula
    Wielkopolski

Recent Profile Visitors

177 profile views
  1. Ja przed tym strzałem w powiekę nie reagowałem fizycznie na żadne użądlenie. Od tamtej pory bywa różnie, czasem jest reakcja, czasem nie. Jak dostałem obok kostki i po dwóch godzinach założyłem buty motocyklowe, to po kilku kolejnych nie mogłem jednego z tej kostki zdjąć. Ostatnio jakiś banalny strzał w bark i znów opuchlizna
  2. Popieram zdania kolegów, ze najlepiej sprawdzi się próchno z wierzby lub sumak. Kupiłem w ubiegłym roku sprasowane paliwo, które bez palnika nie dawało rady. Kupiłem więc paliwo lawendowe w pellecie od Lysonia i jeszcze gorzej. A dobre próchno dymi pięknie i długo
  3. Robert bo to jest ta miodarka Jak Iwona wrzuciła linka to mi się jakaś taka znajoma wydała. Różni się tylko koszem, że jest kasetowa, a nie diagonalna. Jak dla mnie ma jeden duży minus, o którym gdzieś na forum wspominałem. Zawór spustowy jest przykręcany dużą nakrętką od wewnątrz, co powoduje, że zlewanie końcówki miodu z dna jest upierdliwe, bo właśnie ta nakrętka to uniemożliwia.
  4. U mnie znów odwrotnie. Ubiegły sezon, gdy zaczynałem, był słabiuteńki i w zasadzie tylko na nawłoć się załapałem. Kolega powtarzał mi, że nawet dobrze, że zacząłem w takim g....m sezonie, to się uodpornię. W tym roku sady pięknie zanektarowały na pierwsze wirowanie, teraz lipa, jeszcze liczę na nawłoć. Podkarmiać jeszcze nie musiałem, nakrop i pyłek ciągle skądś znoszą, więc jestem zadowolony. Gdybym miał porównanie z zakresu kilku lat wstecz, pewnie byłoby inaczej, ale pomiędzy rokiem ubiegłym, a obecnym to obecny jest jak niebo i ziemia.
  5. Coś w tym jest z tym dwuletnim okresem miododajności lipy. W ubiegłym roku nie było nic, w tym roku od tygodnia na drzewach jest pszczeli szał. Musi być też atrakcyjniejszym pożytkiem od facelii, bo 10 m od uli kwitnie facelia i nie są nią w ogóle zainteresowane (pojedyncze sztuki, a tak to w większości trzmiele), a z lip dochodzi dźwięk jak 30 lat temu ze stodoły, gdy Warmianka chodziła na pełnych obrotach
  6. No i mieliście rację na pierwszej stronie wątku, że każdy mówi, że chce tylko tyle i tyle, i nic więcej. Obecnie 7 rodzin urzęduję u mnie, więc mogę to już chyba nazwać mini pasieką Dodatkowo zrobiłem sobie mały magazynek w sąsiedztwie uli, by nie biegać po ciuchy, ramki, podkurzacz i inne rzeczy po całym podwórku.
  7. Wracając do głównego pytania autora wątku. Ja do złapanych i osadzonych rójek wkładam paski z kwasem szczawiowym. Najprościej, najłatwiej, najszybciej.
  8. Ja mam podobnie. Jeszcze w styczniu stał jeden ul, w marcu do sezonu startowało dwa, a w sumie mam siedem. Dwa odkłady i trzy zlapane rójki, z czego dwie swoje. Jedne wyroiły mi się z ciasnoty, za to drugie miały dużo miejsca dla siebie (2 korpusy wlkp jako gniazdowe), ale zawiniła moim zdaniem nieodpowiednia wentylacja (czytaj: za słaba). Musiałem nie dojrzeć wszystkich mateczników, na szczęście w okolicach uli mam niskopienne drzewka owocowe, więc nie muszę wysoko sięgać.
  9. Odkopię wątek. Widziałem bydlaka wczoraj podczas łapania rójki. W porównaniu do naszego szerszenia, to jak Ford F350 przy Peugeocie 106. Przerażający, ogromny, głośny.
  10. Na okolicznych polach zaczyna nieśmiało kwitnąć facelia. Moja, którą zasiałem przy pasiece leżała nasionem w suchej jak piach ziemi przez miesiąc bez deszczu, więc kwitnięcie mam przesunięte o jakiś miesiąc do przodu.
  11. Wielki Poradnik Pasieczny - S. Trzybiński Dużo obrazków i łopatologicznie wszystko wyjaśnione. Jak dla mnie jako laika był to bardzo dobry startowy tytuł.
  12. A ja znam pewnego motocyklistę, który podchodzi to tematu metodą naukową. Czyta "Motocyklistę doskonałego" i jak wejdzie inaczej w zakręt niż opisuje autor, to jest mu smutno z tego powodu. Każdy szczegół rozpoznany, przemyślany, wkłada bardzo dużo pracy w to hobby. Traktuje książkę jako jedyną prawdziwą matrycę jazdy. Tylko Tobie nikt nie proponuje czytać Motocyklisty doskonałego, a Podręcznik obsługi motocykla, byś wiedział gdzie jest klamka sprzęgła, hamulca, starter, manetka gazu i kilka innych bardzo podstawowych rzeczy, dzięki którym nie zabijesz nikogo ani siebie na drodze z powodu braku elementarnej wiedzy. A Ty tu się upierasz i chcesz wskoczyć na rozpędzony motocykl nawet nie wiedząc, czy siedzi się przodem czy tyłem.
  13. Nacek, bo ja wygodny jestem Beeman - dokładnie ta nakrętka jest złem wcielonym w tej konstrukcji. Może zrobię też tak jak mówi Mirek. Spawałem miodarki w Apikozie kilka lat temu, więc przeróbka byłaby w miarę prostą rzeczą jak dla mnie z manualnego punktu widzenia.
  14. Na pytania 21-25 bez problemu znałbyś odpowiedź, gdybyś nie chciał nie być niewolnikiem kaskadowych planów. Nie potrzebujesz terminowania u jakiegoś pszczelarza, ale jakąś literaturę warto byłoby przeczytać. Bo to, że Ty nie będziesz jakimś niewolnikiem i pójdziesz pod prąd, spoko, wolna wola, ale te pszczoły będą uzależnione od Ciebie - żywe stworzenia, które przez niewiedzę zostaną skazane na zagładę.
  15. Taki sprzęt zza wschodniej granicy. Wydawało się, że na początek będzie ok, ale raz, że ten zawór niefortunny, to przy jednym ulu była ok, ale przy pięciu już męczące się wirowanie staje.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.