Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Żaki-Czan

Użytkownicy
  • Content Count

    112
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    8

Żaki-Czan last won the day on June 26

Żaki-Czan had the most liked content!

About Żaki-Czan

  • Rank
    100% Domownik

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    Krzysztof
  • Lokalizacja
    Maksymów
  • Typ ula
    Wielkopolski

Recent Profile Visitors

242 profile views
  1. Te 6 nadstawek to na 6 ulach, tak jak Mirek pisał odwirowalem wszystko z nadstawek, co posiadało nawet śladowe ilości miodu, bo z gniazdowych nie brałem - w sumie 7kg na 6 uli....
  2. Lipa z nawłoci. Zajrzałem do uli, dwie ramki z 6 nadstawek zasklepione i to nie od dechy do dechy 😕 Inwert, środki na warrozę i zima już pozostały
  3. U mnie nawłoć na każdym ugorze, w każdym rowie i wszędzie gdzie się da, rośnie. Pszczoły oblatują chętnie, ale boję się, żeby nie skończyło się jak z lipą. Nie zaglądałem od dwóch tygodni i wtedy było w nadstawkach odrobinę miodu, a gdy ja mam czas zajrzeć, to nie ma pogody, gdy jest pogoda, to ja nie mam czasu. W tym tygodniu może będzie okazja sprawdzić i skończyć wreszcie ten dziwny sezon.
  4. Ja przed tym strzałem w powiekę nie reagowałem fizycznie na żadne użądlenie. Od tamtej pory bywa różnie, czasem jest reakcja, czasem nie. Jak dostałem obok kostki i po dwóch godzinach założyłem buty motocyklowe, to po kilku kolejnych nie mogłem jednego z tej kostki zdjąć. Ostatnio jakiś banalny strzał w bark i znów opuchlizna
  5. Popieram zdania kolegów, ze najlepiej sprawdzi się próchno z wierzby lub sumak. Kupiłem w ubiegłym roku sprasowane paliwo, które bez palnika nie dawało rady. Kupiłem więc paliwo lawendowe w pellecie od Lysonia i jeszcze gorzej. A dobre próchno dymi pięknie i długo
  6. Robert bo to jest ta miodarka Jak Iwona wrzuciła linka to mi się jakaś taka znajoma wydała. Różni się tylko koszem, że jest kasetowa, a nie diagonalna. Jak dla mnie ma jeden duży minus, o którym gdzieś na forum wspominałem. Zawór spustowy jest przykręcany dużą nakrętką od wewnątrz, co powoduje, że zlewanie końcówki miodu z dna jest upierdliwe, bo właśnie ta nakrętka to uniemożliwia.
  7. U mnie znów odwrotnie. Ubiegły sezon, gdy zaczynałem, był słabiuteńki i w zasadzie tylko na nawłoć się załapałem. Kolega powtarzał mi, że nawet dobrze, że zacząłem w takim g....m sezonie, to się uodpornię. W tym roku sady pięknie zanektarowały na pierwsze wirowanie, teraz lipa, jeszcze liczę na nawłoć. Podkarmiać jeszcze nie musiałem, nakrop i pyłek ciągle skądś znoszą, więc jestem zadowolony. Gdybym miał porównanie z zakresu kilku lat wstecz, pewnie byłoby inaczej, ale pomiędzy rokiem ubiegłym, a obecnym to obecny jest jak niebo i ziemia.
  8. Coś w tym jest z tym dwuletnim okresem miododajności lipy. W ubiegłym roku nie było nic, w tym roku od tygodnia na drzewach jest pszczeli szał. Musi być też atrakcyjniejszym pożytkiem od facelii, bo 10 m od uli kwitnie facelia i nie są nią w ogóle zainteresowane (pojedyncze sztuki, a tak to w większości trzmiele), a z lip dochodzi dźwięk jak 30 lat temu ze stodoły, gdy Warmianka chodziła na pełnych obrotach
  9. No i mieliście rację na pierwszej stronie wątku, że każdy mówi, że chce tylko tyle i tyle, i nic więcej. Obecnie 7 rodzin urzęduję u mnie, więc mogę to już chyba nazwać mini pasieką Dodatkowo zrobiłem sobie mały magazynek w sąsiedztwie uli, by nie biegać po ciuchy, ramki, podkurzacz i inne rzeczy po całym podwórku.
  10. Wracając do głównego pytania autora wątku. Ja do złapanych i osadzonych rójek wkładam paski z kwasem szczawiowym. Najprościej, najłatwiej, najszybciej.
  11. Ja mam podobnie. Jeszcze w styczniu stał jeden ul, w marcu do sezonu startowało dwa, a w sumie mam siedem. Dwa odkłady i trzy zlapane rójki, z czego dwie swoje. Jedne wyroiły mi się z ciasnoty, za to drugie miały dużo miejsca dla siebie (2 korpusy wlkp jako gniazdowe), ale zawiniła moim zdaniem nieodpowiednia wentylacja (czytaj: za słaba). Musiałem nie dojrzeć wszystkich mateczników, na szczęście w okolicach uli mam niskopienne drzewka owocowe, więc nie muszę wysoko sięgać.
  12. Odkopię wątek. Widziałem bydlaka wczoraj podczas łapania rójki. W porównaniu do naszego szerszenia, to jak Ford F350 przy Peugeocie 106. Przerażający, ogromny, głośny.
  13. Na okolicznych polach zaczyna nieśmiało kwitnąć facelia. Moja, którą zasiałem przy pasiece leżała nasionem w suchej jak piach ziemi przez miesiąc bez deszczu, więc kwitnięcie mam przesunięte o jakiś miesiąc do przodu.
  14. Wielki Poradnik Pasieczny - S. Trzybiński Dużo obrazków i łopatologicznie wszystko wyjaśnione. Jak dla mnie jako laika był to bardzo dobry startowy tytuł.
  15. A ja znam pewnego motocyklistę, który podchodzi to tematu metodą naukową. Czyta "Motocyklistę doskonałego" i jak wejdzie inaczej w zakręt niż opisuje autor, to jest mu smutno z tego powodu. Każdy szczegół rozpoznany, przemyślany, wkłada bardzo dużo pracy w to hobby. Traktuje książkę jako jedyną prawdziwą matrycę jazdy. Tylko Tobie nikt nie proponuje czytać Motocyklisty doskonałego, a Podręcznik obsługi motocykla, byś wiedział gdzie jest klamka sprzęgła, hamulca, starter, manetka gazu i kilka innych bardzo podstawowych rzeczy, dzięki którym nie zabijesz nikogo ani siebie na drodze z powodu braku elementarnej wiedzy. A Ty tu się upierasz i chcesz wskoczyć na rozpędzony motocykl nawet nie wiedząc, czy siedzi się przodem czy tyłem.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.