Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Quidam

Redaktorzy
  • Content Count

    458
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    15

Quidam last won the day on January 16

Quidam had the most liked content!

Community Reputation

182

About Quidam

  • Rank
    100% Domownik

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    Sławek
  • Lokalizacja
    Górny Śląsk
  • Typ ula
    Dadant

Recent Profile Visitors

1,166 profile views
  1. To może być pyłek z derenia jadalnego (Cornus mas). Już się kwiaty pojawiły.
  2. To prawda. Dla mnie to bieluń dziędzierzawa (Datura stramonium).
  3. Tutaj linki do badań dla miasta Opola. Zapewniam Cię, że podobnie dzieje się i w innych miastach. file:///C:/Users/SAWOMI~1/AppData/Local/Temp/httpwww_ineko_net_plpdf232-1.pdf https://www.researchgate.net/publication/313350893_Wplyw_srodkow_chemicznych_stosowanych_do_odsniezania_na_wlasciwosci_sorpcyjne_redzin_wlasciwych_w_miescie_Opole Tylko niewielka część chlorków soli spływa z wodą opadową. Większość odkłada się latami w głębszych warstwach gleby. Młode korzenie lip (nie tylko) migrują - rosną w kierunku zwiększonej wilgotności - i robią się problemy zdrowotne nowych nasadzeń. Całe ten proces nie trwa rok czy dwa ale uaktywnia się po wielu latach. Tutaj wersja "obrazkowa". https://zdm.poznan.pl/upload/szkoliwosc_soli_na_zielen_przyuliczna.pdf I kolejny - przeczytaj proszę same wnioski; http://iks_pn.sggw.pl/PN71/A3/art3.pdf (problem z dwoma linkami - ctrl+c - nowe okienko - ctrl+v)
  4. Przyjmując wariant optymistyczny (czego Ci życzę) - może za 5 lat, będzie Cię stać na wykup tej działki. W tym wariancie masz już 5 lat do przodu. Jeśli jeszcze pozwoliłbyś sobie na egzemplarze szczepione lip - obfitość kwitnienia wzrasta w postępie geometrycznym (przy założeniu optymalnych warunków klimatycznych). Jako leśnik odpowiem Ci Robercie najpierw na drugą część Twojego spostrzeżenia. Nadleśnictwa pozyskując drewno kierują się planem urządzania lasu (10 letni). W nim zawarte są wytyczne (zazwyczaj obowiązkowe), który kawałek lasu ma być wycinany w danym roku (jaki oddział/ pododdział), rębniami zupełną (monokultury sosnowe) czy rębniami częściowymi (m.in. gniazdowa) w lasach mieszanych. W tej drugiej rębni najpierw wycina się sortymenty najcenniejsze (czyt. najdroższe) - jeśli pozwalają na to warunki. Stąd widoczna "rzeź" prostych, gonnych, bezsęcznych egzemplarzy. Nie traktujcie proszę większości pracowników Lasów Państwowych jako bezmyślnych, nastawionych wyłącznie na zysk ludzi. PGL to Państwowe Gospodarstwo Leśne, różniące się od gospodarstw rolniczych wyłącznie cyklem produkcji, który w lasach trwa ok. 80 lat. A teraz odpowiem na pierwszą część Twojego spostrzeżenia. Niestety nasadzenia lip przy drogach gminnych, powiatowych czy wojewódzkich nie mają racji bytu. Szczególnie jeśli zimowe utrzymanie dróg prowadzone jest za pomocą pługo-piaskarek. W skali kraju na takie drogi wysypuje się tysiące ton soli. Lipa w szczególności jest wrażliwa na zasolenie gleb (choruje i usycha - pisałem już o tym w którymś poście). Dobrym rozwiązaniem jest sadzenie lip przy drogach lokalnych (prywatnych), gdzie sól stosuje się rzadko lub wcale. Stare nasadzenia lip wzdłuż dróg miały miejsce w czasach, kiedy używano innych środków transportu lub natężenie samochodów było nieznaczne a i stosowanie soli było znikome. W dzisiejszych czasach, kiedy masowo usuwa się drzewa przydrożne, to związki pszczelarskie powinny wziąć sprawy w swoje ręce i myśląc perspektywicznie zorganizować np. ogólnopolskie działania na rzecz odnowy bazy pokarmowej. Sadzić wzdłuż ulic gatunki drzew znoszące zasolenie gleb, krzewy pożytkowe itp. A nasze ukochane lipy wprowadzać w miejsca/tereny gdzie będą mogły zdrowo rosnąć przez najbliższe dziesięciolecia, myśląc o następnych pokoleniach pszczelarzy - bo jeśli nie My to zrobimy, to nasi następcy będą zmuszeni mieszać swoje miody - z miodami z zagranicy.
  5. Dlaczego taka krótkowzroczność... Sadź, coś z tego za swojego życia będziesz miał w ulach. Z pewnością Twoje dzieci i wnuki będą miło wspominać ojca czy dziadka.
  6. Consuetudo altera natura est - przyzwyczajenie jest drugą naturą (człowieka)...
  7. To potężne drzewo. Zakwitnie (jeśli to siewka) po kilkunastu-kilkudziesięciu latach. Chyba, że pozwolisz sobie na okaz szczepiony (odmiany) - wówczas masz szansę na kwiaty w następnych sezonach.
  8. Przedstawiciele rodziny różowatych (Rosaceae) do których należą min. tawuły, kwitną zazwyczaj bardzo obficie ale krótko. Sadź cokolwiek - gdziekolwiek, wszystko co może być pożytkiem nie tylko dla pszczoły miodnej ale i innych pszczołowatych.
  9. Tak właśnie rośnie jaśminowiec wonny. Na duże (czyt. wysokie) okazy śnieguliczki trzeba trochę poczekać. Jakie kwiaty to miało ? będziesz znał odpowiedź. Jeśli owoce białe kulki (kocie jaja 😲) - to śnieguliczka.
  10. Oba gatunki dobre, ale lepiej z konkurencją chwastów radzi sobie śnieguliczka.
  11. Spróbuj z sosnami 5 igielnymi (wejmutka, limba, drobnokwiatowa, giętka, rumelijska, kosolimba, Armanda, koreańska, himalajska i in.). Na nich częściej widuję mszyce niż na sosnach 2 igielnych.
  12. Żeby być dobrze zrozumianym, W moich warunkach na ok. 100 egzemplarzy w wieku 7 lat ok. 20 sztuk wytworzyło pojedyncze kwiatostany. Mogę domyślać się że, wpływ na to miało stanowisko (żyzne i wyeksponowane, nigdy nie były podlewane). Być może też wpływ na takie zachowanie miały cechy osobnicze (genetyka). Jak zauważyłaś - nie jest to liczna, reprezentatywna ilość z której można wyciągnąć wniosek, że wszystkie siewki perełkowca zaczynają kwitnienie w wieku 7 lat. Nasiona z których wyhodowałem moje okazy pochodziły z Węgier. Także może zdarzyć się, że Twoje okazy mogą zakwitnąć w wieku 10-15 i więcej lat. Perspektywę szybkiego wejścia w fazę kwitnienia przybliża miejsce w jakim rośnie. Jeśli jest na pełnej "patelni", doskwiera mu okresowo susza i nie dbasz o niego nadzwyczajnie (podlewanie tylko w pierwszym roku po posadzeniu) - to takie warunki skłaniają każdą roślinę do wcześniejszego wejścia w okres wytwarzania kwiatów. Pamiętaj, że to skala mikro. A skoro jesteś niecierpliwa i chcesz widzieć na swojej jodle żerujące mszyce i spadź - to polecam jodłę jednobarwną (Abies concolor). Życząc Ci jak najlepiej doczekasz jeszcze spokojnie za swojego życia 10-15 metrowych okazów. To jedna z niewielu jodeł znosząca suche stanowiska, pełne nasłonecznienie i bardzo szybko (jak na jodły) rośnie.
  13. Potas jest dobry dla warzyw, krzewów. Perełkowiec wytwarza bardzo głęboki, palowy system korzeniowy (stąd trudny w przesadzaniu), więc nie wiem jakie mogły by być to dawki. Poza tym rośliny nie są głupie i na swój sposób "myślą", zawsze będą rozwijać system korzeniowy w stronę żyznych pokładów. Jak już pisałem, nie jest to zależność 100%, że będą podmarzać końcówki pędów. Polecam lepszą, bo dłużej kwitnącą śnieguliczkę. Tawlina krótko (stosunkowo) kwitnie. Natomiast oba gatunki silnie zadarniają podłoże.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.