Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Quidam

Redaktorzy
  • Content Count

    418
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Quidam last won the day on August 29

Quidam had the most liked content!

About Quidam

  • Rank
    100% Domownik

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    Sławek
  • Lokalizacja
    Górny Śląsk
  • Typ ula
    Dadant

Recent Profile Visitors

738 profile views
  1. Niezwykle intensywnie oblatywana w obecnej "dziurze pożytkowej" - barbula klandońska (Caryopteris x clandonensis). Idealna na suche i słoneczne stanowiska. Szkoda, że tak mało popularna. Rosnąca obok perowskia łobodolistna (Perovskia atriplicifolia) cieszy się już znacznie mniejszym zainteresowaniem.
  2. Wtrącę swoje trzy grosze do tej rozmowy (choć zeszła z głównego tematu na temat - zapylania). Większość roślin kwiatowych (owadopylnych) posiada „uniwersalną” budowę kwiatów wytworzoną w toku ewolucji. Aby unikać hodowli wsobnej prowadzącej do degeneracji gatunku, rośliny kwiatowe wytworzyły mechanizmy wabienia owadów, aby za ich pośrednictwem unikać samozapylenia (np. nektar i pyłek – węglowodany i białka). Pszczoły w procesie zapylania mają wyłącznie tę przewagę nad innymi owadami (poza liczebnością rodziny i wrodzoną specjalizacją), że ich populacja jest sztucznie zwiększana przez działalność człowieka w celu osiągnięcia konkretnych korzyści (miód, wosk i in.). W zapylaniu kwiatów poza błonkoskrzydłymi (Hymenoptera) - pszczoła miodna, biorą również udział owady z innych rzędów (pośrednio i bezpośrednio) np. motyle (Lepidoptera), chrząszcze (Coleptera), muchówki (Diptera), pluskwiaki (Hemiptera), sieciarki (Neuroptera), wojsiłki (Mecoptera). Uwzględniając to - należy mieć na uwadze, że liczba gatunków owadów w Polsce, biorąca udział w zapylaniu to co najmniej kilka tysięcy...
  3. Zwróć uwagę - jaki gatunek zaprezentowałem. Być może Twoje obserwacje dotyczą rodzimego sadźca konopiastego (Eupatorium cannabinum).
  4. Sadziec purpurowy (Eupatorium purpureum) - liczne zbieraczki na kwiatach. Wartościowa bylina pożytkowa na wilgotniejsze siedliska, długo kwitnąca (VII-X).
  5. Wskazówka dla tych, którzy chcą uzyskać młode sadzonki lip drogą generatywną (wysiew). Można już zbierać nasiona lip przed osiągnięciem przez nie pełnej dojrzałości i wysiewać natychmiast "na zielono" w podłoże. Ważne aby ich absolutnie nie podsuszać. Przy tym sposobie mamy zapewnione wschody powyżej 50% na wiosnę przyszłego roku. Na zdjęciach moje zbiory nasion lipy wonnej (Tilia insularis).
  6. Początek kwitnienia lipy Henry`ego (Tilia henryana)
  7. Zaokulizowane podkładki, nowymi dla mojej kolekcji 5 gatunkami lip. Pierwszy raz okulizuję lipy o tej porze (bardzo wydajna metoda). Dotychczas szczepiłem lipy wiosną.
  8. Intensywnie oblatywany (pyłek - nektar) winobluszcz trójklapowy w odm.'Veitchii' (Parthenocissus tricuspidata 'Veitchii'). Dwa tygodnie temu zaczął kwitnienie na ścianie domu z wystawą pd-zach, obecnie kwitnie na wystawie pn-wsch.
  9. Autor miał na myśli "wielką trójcę" a nie jak napisałaś "wielką trójcę późnoletnią" - korkowiec amurski kwitnie w czerwcu (początek lata). Jak chcesz mieć dosłownie "późnoletnią trójcę" to zamiast korkowca posadź lipę Henry`ego (VIII/IX).
  10. Trochę bylin; dziewanna - pyłkodajna, krwiściąg lekarski, smotrawa okazała, trędownik bulwiasty - uważany przez wielu za "królową" wśród bylin pod względem miododajności. Moim zdaniem, wszystkie byliny posadzone na żyznych i wilgotnych glebach mogą aspirować do miana "królowych miododajności"... przetacznikowiec - prezentowany na łamach forum - nadzwyczajny pod względem zainteresowania ze strony pszczół.
  11. Mogę Ciebie zapewnić, że na kwitnienie nie będziesz czekać 40 lat. Chyba, że posadzisz ją w cieniu innych drzew. Okazy uzyskane z siewu kwitną już po (5-8) 10 latach - obserwacja własna. Na żyznych glebach i słonecznym stanowisku roczny przyrost to 2-3 m. Tworzy bardzo szeroką, nisko osadzoną koronę więc musisz to wziąć pod uwagę przy sadzeniu - minimalna odległość to 5 m. Doskonale znosi suszę. bardzo źle reaguje na przesadzenie. Na zdjęciu kwiaty na 10 letnim okazie. P.S. A cóż to za "wielka trójca późnoletnia" - pierwszy raz spotykam się z takim określeniem ?
  12. Na zakończenie kilka ciekawych, oryginalnych gatunków, chętnie oblatywanych przez pszczoły. - dereń chiński, - dereń pagodowy, - dereń skrętolistny, - jesion mannowy, - kokwicja chińska, - stewarcja kameliowa, - żółtodrzew, - błotnia (kląża) leśna. Pozdrawiam.
  13. Byliny; - arcydzięgiel litwor (jeszcze raz prezentacja), - kozłek lekarski (posadzony raz daje liczny samosiew), Pnącza; - aktinidia pstrolistna ("kiwi") - bardzo licznie oblatywane pnącze ; -na okazie męskim - pyłek, na żeńskim - nektar. Szczerze polecam jako pnącze wybitnie pożytkowe i ozdobne. Krzewy; - amorfa krzewiasta, - kruszyna pospolita (na zdjęciu w odmianie 'Fine Line'), - iglicznia trójcierniowa w odmianie 'Goofy' - krzaczasta, wolno rosnąca odmiana w przeciwieństwie do gatunku. Drobne, niepozorne kwiaty chętnie odwiedzane przez pszczoły. Drzewa; - robinia akacjowa ("akacja") w odmianie 'Frisia' - żółtolistna forma gatunku.
  14. Piotr miał rację. Po uspokojeniu się zrobiłem przegląd tego pierwaka. Czerw na 4 ramkach (przysłowiowe od deski do deski), jaja, pierzga i zapasy oraz dwa mateczniki - w tym jeden wygryziony. Skrajne ramki z węzą nie odbudowane w pełni - stąd wniosek, że matka (rasy NN) do wymiany bo posiada zbyt silną skłonność do rójek. W drugim pierwaku sytuacja podobna z tym, że wszystkie ramki z węzą odbudowane w całości i podobnie jak w pierwszym - dwa dorodne mateczniki jeszcze nie wygryzione. Oba roje wyszły z macierzaków 28 IV.
  15. Pytanie „młodego” adepta pszczelarstwa. W dniu dzisiejszym zawisła w trudno dostępnym miejscu rójka (ok.5-7 l). Wchodząc po nią z rojołapką przypadkiem oparłem się o gałąź na której wisiała. Rój wzbił się w powietrze i osiadł na ulu z tegorocznym pierwakiem, w którym miałem już czerwiącą, młodą matkę. Rój po chwili wprowadził się do nowego lokum. Domyślam się, że z rojem weszła również młoda, nieunasienniona matka. Tu moje pytanie, - czy mam cokolwiek robić z tym faktem ?. Na spryskanie roju i wnętrza ula środkiem dla wyrównania zapachu jest już za późno. Któraś z matek musi polec lub jutro odlecieć z nowym rojem (?). Ul 10 ramek Dadanta – czy postawić drugi korpus (niestety z samą węzą – brak suszu)?.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.