Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

wawelski

Użytkownicy
  • Content Count

    3
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0

About wawelski

  • Rank
    Nowicjusz na forum

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    Grzegorz
  • Lokalizacja
    Tarnów
  • Typ ula
    wielkopolski

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Dzięki Panowie za odpowiedź. Jak widać metod sporo i wątpliwości też niemało. W książkach podają, że zawsze dołączamy słabą rodzinę do silnej i przy tym (w ulach korpusowych) rodzina z matką ma być w dolnym korpusie, co przy dołączaniu odkładu z matką do produkcyjnego bezmatka jest w połowie sprzeczne. Dlatego, mimo iż brałem pod uwagę wariant o którym pisze Robert, bardziej skłaniałem się do dostawienia odkładu na górę. Widziałem wczoraj film pana Pawluka na którym dołącza odkład z reproduktorką do bezmatka. Wygląda to na odmianę Twojego sposobu Sławku, tylko, że on osierocił dużo wcześniej rodzinę, co widać po likwidowanych matecznikach. Też się zastanawiałem, czy nie lepiej byłoby dla pewności zlikwidować matki i odczekać 9 dni, ale zależy mi również na wzmocnieniu rodzi przed nawłocią, więc czerw na wagę złota. Z drugiej strony mam tych odkładów do łączenia 20 sztuk i wolałbym nie musieć uzupełniać pogłowia ściętych matek.
  2. Cześć Postanowiłem w tym sezonie wymienić matki w rodzinach przez dołączenie do nich odkładów z młodymi matkami. Niby temat prosty, ale nie chciałbym czegoś zepsuć. Zamierzam to zrobić jeszcze przed nawłocią, więc lada dzień. Plan jest taki: 1. Usuwam z rodzin matki przeznaczone do wymiany 2. Po 2 godzinach, wieczorem, dostawiam do bezmatka korpus oddzielony gazetą i przenoszę do niego odkład z matką biegającą po plastrach. Towarzystwo z obu korpusów pryskam zapachem miętowym. 3. Zamykam i tyle. Jakieś korekty proponujecie? Z góry dzięki.
  3. Witam Mam na imię Grzegorz i 20 rodzin pszczelich, od trzech lat. ? Dużo czytam o pobudzaniu rozwoju pszczół i dochodzę do wniosku, ze pobudzić można jedynie te rodziny, które wcześniej się wyhamowało i trzyma na "ręcznym". No bo, czy pszczelarz jest w stanie przyspieszyć w jakikolwiek sposób rozwój będącej na właściwym torze rodziny pszczelej. Sądzę, że nie ma takiej możliwości. Gdyby się dało, znaczyłoby to, że można skłonić matkę do składania większej ilości jaj, niż pszczoły są w stanie wychować, czy się mylę? Czy faktycznie matka może zwiększyć czerwienie bez względu na moce przerobowe robotnic?
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.