Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

hurriway

Użytkownicy
  • Content Count

    249
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

56

About hurriway

  • Rank
    100% Domownik

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    Robert
  • Lokalizacja
    Katowice
  • Typ ula
    warszawski posz, langstroth 3/4

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. W innym wątku zastanawiałeś się kiedy pomylono borówkę z naszą krajową pszczołą. I tu pojawia się duża nieścisłość bo Pan Piwowarski który zmarł w 1969 r. pisze ze pszczoły już tej nie ma. A kiedy napisał ten tekst że jej nie ma? w latach 50 -tych (nie wiem, strzelam)? Do czego zmierzam-> jak można było pomylić pszczołę krajową z czymś o czym od dawna słuch zaginął? a przesłania o temperamencie i cechach naszej pszczoły można znaleźć bez problemu ze świadectw osób jeszcze żyjących które w latach np 70-tych pszczołę środkowoeuropejską miały. Więc jak można zwalać wine na coś z czym nikt od dawna doczynienia nie miął.. a jednak z czymś mieli i zapewne to borówka nie była. Co do pszczoły środkowoeuropejskiej (Te informacje można znalesc bez problemu). Pszczoła kampinowska i augustowska prowadzona jest pod względem ochrony gatunku w takim stanie w jakim był, a nie pod względem selekcji cech pożądanych przez pszczelarza. Więc mówienie o jakimkolwiek zawaleniu w selekcji tych pszczół jest nie na miejscu. Natomiast istniały linie pszczoły środkowoeuropejskiej którą starano się selekcjonować jak np. asta, mazurska (przez wandę ostrowską) i północna. I wydaje mi się ze zajmowali się tym ludzie którzy mieli o tym pojęcie (choćby wanda ostrowska) i jeśłi ta pszczoła była wtedy jaka była, to nasza mityczna szara nie mogła być od nich lepsza <- bo nikt nic wtedy nie zawalił tylko próbowano prowadzić selekcje tych pszczół i robiono to ponad 50 lat temu gdzie ta pszczoła powinna jeszcze być. A mitycznej bórówki nie było wtedy już też od dawna.
  2. Odpowiem Ci na ostatnie, bo nie mam możliwości wiedziec jak bedzie lepiej z unasiennianiem. odpowiedź na ostatnie brzmi->opalitek.
  3. A co to jest Aster nowobelgijski: Aster nowobelgijski (Symphyotrichum novi-belgii) – gatunek z rodziny astrowatych, dawniej tradycyjnie wyróżniany w ramach rodzaju aster w randze gatunku (jako Aster novi-belgii L.). Używana jest też inna polska nazwa – aster wirginijski, lub zwyczajowa – marcinki. Pochodzi z Ameryki Północnej[5]. Roślina jest uprawiana w wielu rejonach świata jako ozdobna. A z kolei nowoangielski: Aster nowoangielski (Symphyotrichum novae-angliae[4]) Dawniej zaliczany był do rodzaju aster jako Aster novae-angliae L. Według nowszych ujęć taksonomicznych przeniesiony został do rodzaju Symphyotrichum i obecnie ma nazwę Symphyotrichum novae-angliae[3]. Nie utworzono nowej nazwy polskiej i nadal nazywany jest astrem nowoangielskim lub astrem amerykańskim. Więc jak widzisz nie masz racji. To jest dalej ta sama rodzina. Co do nasion, to po prostu zadzwoń sobie tam gdzie sprzedają sadzonki i zapytaj jak to u nich wygląda - tak będzie najprościej.
  4. Panowie dla zwykłego kowalskiego selekcja "lokalnej" pszczoły opiera się na wyborze wybitnych pszczół jakie się ma w pasiece i ciągnięciu po nich córek itd. Tu nie ma mowy o jakiejkolwiek linii. Selekcja konkretnej linii to już jest kosmos. Albo trzeba się wyprowadzić na mega zadupie gdzie nie ma niczego dokoła albo bawić się w sztuczną inseminacje - to utopia dla zwykłego hodowcy pszczół. Zresztą czy można mówić w ogóle w obecnych czasach o jakiejkolwiek lokalnej pszczole (w rozumieniu pszczoły pierwotnej którą można by rozwijać), chyba jedynie o takich enklawach jak puszcza kampinowska i obecna tam amm
  5. Najniższe są astry krzaczaste (Aster dumosus ). Uprawiane odmiany powstały ze skrzyżowania z astrem nowobelgijskim - czyli jak to nie aster? Aster krzaczasty (łac. Aster dumosus) to zdecydowanie najbardziej znany kwiat jesienny. Czasami nazywa się jego kwiaty “michałki” lub “marcinki” – z tego względu, że zaczynają kwitnąć na świętego Michała (we wrześniu) i utrzymują się aż do świętego Marcina, czyli do połowy listopada. Te urocze kwiatuszki marnieją dopiero, kiedy nasilają się mocne mrozy. Dalej. Nasiona astrów nowoangielskich są bez problemu dostępne na sieci i nie tylko na allegro. Wiec jeśli by nie wschodziły to by ich nie sprzedawali.
  6. Okey podążajmy dalej tym tokiem myślenia. I wrócmy jeszcze do pierwszego postaionego pytania: Czy krainka kiedyś była tak samo łagodna i miodna jak dzisiaj. To idąc w tą stronę dalej wychodzi odpowiedź że nie. Krainka od dawna prowadzona jest na łagodność i miodność. Teraz weźmy za pewnik że AMM była łagodna, ale olano sprawę i nie prowadzono odpowiedniej selekcji - co spowodowało że stała się agresywna, czyli nastąpił regres. Więc to znowu potwierdza ze stała selekcja poprawia cechy użytkowe, a to znaczy znowu że poprzednie pszczoły w kontekście kraińskiej musiały mieć te cechy gorsze - skoro tu ta selekcja jest.
  7. Więc co tu jest faktem a co mitem?
  8. No to pyk https://allegro.pl/oferta/aster-lawendowy-krzaczasty-miododajn-skalniak-2-ko-10606437889 sierpień-listopad
  9. I komu tu wierzyć? Od 8:00 min Komuś kto widział czy komuś kto widział w muzeum.
  10. To jedynie zasłyszana anegdota Ale za pewne kiedyś jak i teraz zdarzają się mniej i bardziej agresywne.
  11. I kolejna rzecz że nie ze wszystkiego da się prowadzić selekcje. Wielu próbuje a sukcesy odnoszą nieliczni - to normalne i jak w każdej dziedzinie- liczy się materiał wejściowy i zdolności selekcjonera. Polskie pszczelarstwo to jednak co innego niż zagraniczne. W Polsce dominowała Amm i wszelkie jej mieszańce - które były agresywne. Nie bez powodu krainka wyparła środkowoeuropejską pszczołę. Obecnie zdarzają się pszczoły przy których można pracować bez dymu i jedynie w kapeluszu (i to bardziej dla komfortu psychicznego niż potrzeby). Ciężko powiedzieć czy kiedyś była taka możliwość.
  12. Ależ oczywiście że możesz. Niektórzy przecież tak robią. Kupowanie matek z całego świata to po prostu często nie potrzebna moda. Ale tylko czasami. Jak masz pszczołę lokalną która jest w miarę okey to możesz prowadzić selekcje. Jeśli masz szatany które tną wszystko co się rusza, to szkoda poświęcać całe swoje życie (nie ma co się łudzić że uda Ci się w pare lat, ludzie całe życie na to poświęcają) na próbę wyciągnięcia z tego czegoś wartościowego, skoro można kupić jakąś świetną krainkę np jak celle i z tego prowadzić dalszą selekcje. Przypomniało mi się fantastyczne zdanie powiedziane przez kogoś odnośnie łagodności pszczół: "Dawniej za lat mojej młodości, kiedy otwierałem ul to wszystkie lokalne psy w promieniu kilometra chowały się do budy..."
  13. Z pewnością nie była aż tak łagodna i miodna jak teraz. W przeciwnym razie prowadzenie selekcyjne pszczół nie miałoby sensu.
  14. Jeśli roślina wydaje nasiona to w określonym celu, na pewno nie dla hecy. Popatrz na prawy górny róg zdjęcia na aukcji którą wysłałem, wygląda na to ze to są te same kwiaty co przesłałeś. A te nasiona sprzedawane to mix, czyli zestaw odmian kolorystycznych.
  15. https://allegro.pl/oferta/aster-alpejski-marcinki-super-bylina-p-8821252254 Jeśli to jest to o co pytasz, to odpowiedź wydaje się jasna
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.