Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

hurriway

Użytkownicy
  • Content Count

    263
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

hurriway last won the day on October 20

hurriway had the most liked content!

Community Reputation

77

About hurriway

  • Rank
    100% Domownik

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    Robert
  • Lokalizacja
    Katowice
  • Typ ula
    warszawski posz, langstroth 3/4

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. A ul został złożony w prawidłowej konfiguracji? może ta dziewczyna co to składała dała spodni korpus na górę
  2. Przecież ziołomiody są zdrowe! Właśnie robię jeden -> 1kg cukru +4 l wody+10 dag drożdży i oczywiście skórka po cytrynie w zamian za pokrzywy-co to byłby ziołomiód bez żadnego zioła. I całość na ul, niech dojrzewa
  3. Dziwnie to brzmi mając na uwadze że obecnie z nosemą apis nie ma żadnego problemu. Pszczoły od niej nie padają.
  4. Ależ to była forma żartu. osobiście nie wątpię że jeszcze nie jedną byś na śmierć zajechał
  5. Chyba dokładnie tak jak można by się spodziewać. Kundelek z mocną przewagą amm
  6. Każdy musi zatoczyć koło. Zaczynałem od promowanej lini car karolinka na śląsku. Odklad kupiony za 150 pln od pszczelarza starej daty. Z tego co mówił pszczoły miał ponad 40 lat, ciekawe czy jeszcze żyje, bo już sporo czasu minęło. No ale jak to zawsze "co on tam może widzieć". Przerobiłem prime, gemme, buckfasty gz, kb, elgony, włoszki i wróciłem z powrotem do karolinki. Gdybym od razu posłuchał, to byłoby mniej zachodu ale i nie wiedziałby człowiek jak jedno się różni od drugiego i czego się chce od pszczoły. Więc czas też nie stracony. Nie powiem elgony mi się podobały. Wspaniała dynamika przyrostu rodziny, ale zwątpiłem jak odkład z elgonem zaczął mi rabować rodzinę produkcyjną - zawzięły się niesamowicie. Spokojnie by zrabowały, gdyby nie ingerencja - to tak nawisem mówiąc. Co mogę powiedzieć jeszcze, wiem jak nęci zoo i szumnie brzmiące nazwy. Bo samemu mnie ciągnie, ale wtedy przypominam sobie słowa takiego hodowcy matek jak Pawluk, kiedy mówił że przywiózł anotolice czy medę jako pokolenie f3 - czyli już siódma woda po kisielu. Hodował ją przez 3 lata i sprzedaje suuuper linie o niesamowicie brzmiącej nazwie. Sorry przywiózł nie wiadomo co, dolał nie wiadomo co i co ma? kundelka a sprzedaje za prima sort. Potem przypominam sobie jak dostałem związkową matkę. Podłożyłem ją i nie umiała wyjść z klateczki - pomimo ze dawno ją pszczoły wygryzły. Wypuściłem ją więc z ręki i co zrobiła? od razu poszła znieść jajka do komórki, przy mnie! z miejsca!. To była świetna matka, niesamowita siła rodziny. I wtedy wiem że to co sprawdzone może być dobre, a najpewniej lepsze. Jednocześnie zaznaczam ze nie krytykuje żadnych z wymienionych linii. Z tego względu że nie prowadziłem żadnej większej ilości pni, więc zawsze można mieć pecha i trafić "gorsza" matkę i wyrobić sobie nie prawdziwą opinię. Co do michała, to jak najbardziej są potrzebni ludzie którzy robią coś na przekór. Fajnie się czyta wspominki sprzed wieku.
  7. Tutaj trzeba było jednak złapać kiedyś tego króliczka:) Czasami lepiej puknąć panią, niż wzdychać do niej całe życie xD
  8. W obecnej sytuacji to jak 2x3 a 3x2 To jest akurat powód do radości. Przy takim nakładzie pewnie matki są przebierane, do tego stopnia że zakrawają zapewne o matki zarodowe. Sam z chęcią bym zdobył skądś jedną taką matkę żeby zobaczyć z czym ta pszczoła się je. Ale wiadomo, że nie kupie matki repro dla jednego ula:D z drugiej strony widzę że mają też użytkowe. Ale czy to będzie czysta asta jak widzę że oni tam nie tylko asty mają - i piszą że krzyżówki heterozyjne. Więc może pokuszę się o jednodniówkę. Jak będzie gonić to się skasuje.
  9. W sumie to spojrzałem na google i tak. Asta to legendarna pszczoła szara - wszystko na to wskazuje. Tyle podniet i zarwanych wieczorów a wystarczyło sięgnąć po telefon - jak pisałem:)
  10. Czyli jesteś drugi w kolejce? A co z pszczołą szarą. Stasiński się ponoć tym zajmował jak mówiłeś, więc co? Asta to ta pszczoła szara?
  11. Ciągle masz tendencje do wyłuskiwania tego co Ci pasuje. Wszystko zależy od siły rodziny, pory roku i co przy niej robisz. Nie wiesz co te dziewczyny tam robiły. Może były tylko przynieś podaj pozamiataj. Wziąłeś to pod uwagę? Sam w tym roku kasowałem matkę w rodzicie która cechowała się zerowym brakiem agresywności. Mogłeś z gołą "fujarą" koło niej chodzić, I jeszcze im pomachać przed ulem! I nic Ci by nie zrobiła. Problem zaczynał się jak rozbierałeś gniazdo. Za chiny nie lubiły dymu. Dmuchłeś to od razu wylatywały w powietrze. i z 10 przynajmniej koło głowy latało. Były bardzo ruchliwe, wręcz wylewały się z ula. Tylko bardzo powolne ruchy pozwalały na zajrzenie do środka no i bez dymu (no to by pasowało co pisali w starych książkach - no bo inaczej się nie dało). A i to nie na długo pomagało. Po paru minutach już zaczynały się denerwować i to było wyczuwalne. Gdy szukałem matkę żeby ją wymienić, to ubrałem się w 3 swetry, a skarpetki na spodnie naciągałem. A i rękawiczki oczywiście też. Bo inaczej to nie szło. Wiesz ja dziękuję za taki masochizm. O proszę. Facet pracuje przy Amm północnej. W cienkim dresiku bez kapelusza, i to jeszcze na czarno. Baa i fajke jeszcze sobie popala. No jakby ktoś zobaczył albo nie daj boże zrobił zdjęcie dla potomnych to super pszczoła. Ale widać po niej że taka nie jest. Jest ruchliwa/rozbiegana, podrywa się do lotu. Choć i kranika potrafi być czasem rozbiegana jak się za długo robi przegląd. Być może jak sadzę tracą zapach matki i się niepokoją.
  12. Uważasz, ze studenci mieli swobodny dostęp do mieszania w pracy życia Dr Wandy Ostrowskiej. Wierzysz ze ktoś im by powierzył selekcje i wymianę matek? Pisząc takie rzeczy mam wrażenie że uważasz tych ludzi za głupich! A to jednak była elita intelektualna tamtych czasów. I Ci ludzie są autorami Biblii pszczelarskiej. Bardzo ładne zdjęcie w pasiece pod Jaremczem. Myślisz że ubieranie w spodnie od garnituru, kamizelkę i lakierki to był standard w podejściu do pszczół? Tutaj jeszcze raz wspomnę o filmie na yt gdzie facet pracuje prawie na golasa przy aście. Czy to jest dowód. Zwracam Ci uwagę na to. Tak samo jak ubieranie się w garnitur do pszczół. I jeszcze raz co mówił o augustowskiej forumowy kolega z mazur. Natomiast nie wiem co powiedzieć na słowo pisane że można było pracować bez dymu. Nawet przy obecnych pszczołach lepiej użyć odrobiny dymu - tyle wiem z własnego doświadczenia. Wspominałeś też o Nigrze. Ten kadr z filmu pochodzi z pracy przy Nigrze z tego co pamiętam. A teraz wskazujesz na powiązania Nigry z agresją - no bo kampinos został wyselekcjonowany z tego co zostało. Tak tak wiem, można napisać że była to zaniedbana selekcja. A może trzeba wyśledzić potomków Aleksandra Stasińskiego i ich zapytać jak wyglądała ta pszczoła. I uzyskać wreszcie świadectwo żywej osoby. Może trzeba namierzyć współpracowników wandy Ostrowskiej i ich zapytać. Może to byłoby prostsze niż przeglądanie zapisek i gonienie za duchem? Jeśli selekcjonował pszczołę szarą do 1972 roku to Wanda Ostrowska na pewno o niej słyszała i znała. W końcu się tym zajmowała. Populacja pszczół linii M Północna wywodzi się od pszczół miejscowych utrzymywanych i selekcjonowanych w naturalnych warunkach klimatyczno-pożytkowych północnej Polski; powstała z połączenia dwóch linii pszczół środkowoeuropejskich: Mazurki oraz Pomorskiej. Prace hodowlane nad wyprowadzeniem linii Mazurka oraz poprawieniem jej walorów użytkowych zostały podjęte na początku lat sześćdziesiątych XX wieku przez dr Wandę Ostrowską w pasiece Zootechnicznego Zakładu Doświadczalnego w Siejniku i następnie kontynuowane przez mgr Andrzeja Ejsmonta. Selekcja linii Pomorska w warunkach Pomorza Zachodniego prowadzona była w pasiece Okręgowej Stacji Hodowli Zwierząt w Szczecinie w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. I tutaj zwróć uwagę na to ze selekcja prowadzona była od lat 60-tych. Więc jest nie możliwe że nie wiedziano o pszczole szarej. I należało by zadać sobie pytanie dlaczego nie zainteresowano się nią . Czy jednak wprost przeciwnie: interesowano się nią. Nie widzisz tego? ze ciągle wracasz do mistycznej/mitycznej borówki. Jakie były szanse że ktoś wyselekcjonował coś na podstawie czegoś o czym ktoś tam słyszał a nikt nie widział.
  13. @michał79 skupmy się na kilku faktach które są przynajmniej nie pasujące do tego co mówisz i widać ze je pomijasz, bo chcesz widzieć to co chcesz. Zacznijmy od tego że w swoich postach przedstawiłeś pszczołę "borówkę" jako mityczną. Od dawien dana nikt jej nie widział a wszystkie przesłanki były na zasadzie kolega kolegi miał. A tutaj mówisz że kampinowska czy augustowska jest gdzieś na równi z borówką. Sugerując że kampinowska i augustowska jest zupełnie odsunięta od polskiej szarej (skoro polska szara była tak popularna to jasnym jest że augustowska i kampinowska będą z nią w znacznym stopniu spokrewnione a nie z borówką). Nie masz do tego żadnych podstaw. Już na samym początku wyprowadzasz błędne założenie. Nie jesteś w żadne sposób dowieść że to inna pszczoła - tym samym tworzysz mit za którym gonisz. Owszem próbujesz tego dokonać na podstawie np. starego kadru z filmu gdzie ludzie pracują bez koszulek. Ja widziałem na youtube stosunkowo nowy film jak facet pracuje bez koszulki czy w krótkiej koszulce z astą. To co to jest dowód że asta jest łagodna? czy tylko na to ze może być łagodna w odpowiedniej porze roku kiedy w ulu nie ma jeszcze siły. Forumowy kolega z mazur wspinał o tej cesze pszczoły augustowskiej - że była łagodna do pewnego momentu. Dalej dajesz wycinki ogłoszeń o sprzedaży pszczół z początku XX wieku. Tylko nie ma tam sformułowania sprzedam szarą pszczołę lokalną. Tylko sprzedam pszczołę lokalną. A to spora różnica, bo informuje że ktoś chce sprzedać pszczołę taką jaką ma u siebie w regionie. A nie ze sprzedaje pszczołę szarą polską. No i jak coś sprzedajesz to nie napiszesz przecież "sprzedam pszczołę ch*j*ową - bez kufajki z filcem nie podchodź". Chyba to oczywiste. W opisie rasy jest że pszczoła środkowoeuropejska charakteryzuje się ciemnym, szarym lub brunatnym ubarwieniem. Więc skąd te ciągłe rozgraniczenia na szare i na te bee. Dalej twierdzisz że pszczoła szara zaginęła gdzieś w prl. Pokazałem Ci relacje chłopa co pracował w pasiece Wandy Ostrowskiej (i mówił że jak było 40 żądeł to rodzina była uznawana za łagodną) . To kto, jak nie ona miał pszczołę szarą w prl? Przecież ta pasieka była nastawiona na udoskonalenie pszczoły środkowoeuropejskiej. I tylko na tym materiale operowali. Więc dlaczego to pomijasz? Myślisz że się nie znali? że czytać nie umieli? że nie wiedzieli o pszczołach szarych? Dalej znalazłeś kogoś żywego kto może potwierdzić relacje o niezwykłych cechach pszczoły szarej w odniesieniu do dzisiejszej? Bo chyba rozumiesz że jak pszczoły były ostre i jak się na ciebie rzucały zostawiając setki żądeł, to jak spotkałeś rodzinę która zostawiała tylko 40, to ją uznawałeś za łagodną. To jest punkt widzenia. I trzeba mieć na uwadze że łagodność może być różnie postrzegana.
  14. W innym wątku zastanawiałeś się kiedy pomylono borówkę z naszą krajową pszczołą. I tu pojawia się duża nieścisłość bo Pan Piwowarski który zmarł w 1969 r. pisze ze pszczoły już tej nie ma. A kiedy napisał ten tekst że jej nie ma? w latach 50 -tych (nie wiem, strzelam)? Do czego zmierzam-> jak można było pomylić pszczołę krajową z czymś o czym od dawna słuch zaginął? a przesłania o temperamencie i cechach naszej pszczoły można znaleźć bez problemu ze świadectw osób jeszcze żyjących które w latach np 70-tych pszczołę środkowoeuropejską miały. Więc jak można zwalać wine na coś z czym nikt od dawna doczynienia nie miął.. a jednak z czymś mieli i zapewne to borówka nie była. Co do pszczoły środkowoeuropejskiej (Te informacje można znalesc bez problemu). Pszczoła kampinowska i augustowska prowadzona jest pod względem ochrony gatunku w takim stanie w jakim był, a nie pod względem selekcji cech pożądanych przez pszczelarza. Więc mówienie o jakimkolwiek zawaleniu w selekcji tych pszczół jest nie na miejscu. Natomiast istniały linie pszczoły środkowoeuropejskiej którą starano się selekcjonować jak np. asta, mazurska (przez wandę ostrowską) i północna. I wydaje mi się ze zajmowali się tym ludzie którzy mieli o tym pojęcie (choćby wanda ostrowska) i jeśłi ta pszczoła była wtedy jaka była, to nasza mityczna szara nie mogła być od nich lepsza <- bo nikt nic wtedy nie zawalił tylko próbowano prowadzić selekcje tych pszczół i robiono to ponad 50 lat temu gdzie ta pszczoła powinna jeszcze być. A mitycznej bórówki nie było wtedy już też od dawna.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.