Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

michal79

Użytkownicy
  • Content Count

    30
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

michal79 last won the day on January 23

michal79 had the most liked content!

About michal79

  • Rank
    Bywalec

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    Michał
  • Lokalizacja
    lubelskie i mazowieckie
  • Typ ula
    Wlkp

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Są ludzie, co zbierają każde szanse. Szanuję Rozumiem że dbasz też aby dobrze się wysypiać, nie pijesz alkoholu i chronisz się na maksa przed użądleniami. To jeszcze jedną miałbym radę, choć po angielsku (patrz obrazek). Sam jestem trochę większym ryzykantem. Na grypę nigdy się nie szczepiłem, zwłaszcza po tym jak szef dał to jako darmową opcję i po szczepieniu na L4 poszło pół załogi. Ale np. znamiona badam sobie regularnie. Uważasz, że to szczepionki dały taką średnią życia? Ja sądzę że były jednym z około 4 - 5 czynników. 1. Wyjście z pułapki maltuzjańskiej (zmniejszenie dzietności i wyjście z głodu, podniesienie odporności). 2. Antybiotyki. 3. Szczepionki. 4. Mydło.
  2. @Xpand Czyli znalazłeś grubego babola, w Wikipedii i CFR dla grypy Hispanki, bo ani z relacji, ani z prostej matematyki, nie wychodzi CFR 2,5 %. Możliwe, że CFR im się pomieszało z total fatality rate, dla całej ludzkości? Uwielbiam takie rezultaty Co do szczepionek, to zauważyłem, że jedni traktują je jak Boskie objawienie i nowe 11 przykazanie do Dekalogu by dodali najchętniej, dla innych zaś to narzędzie Szatana. I jedni, i drudzy są w błędzie. Przykład "szczepię się co roku na grypę i w ogóle nie choruję".
  3. Jeśli dyskusja wynika z osobistych zainteresowań, to nie mam co tu dywagować. Bo wiadomo, tajemnicze nowe patogeny... Ta choroba co zabija w PL co roku 1000 osób do maja, to samochody. I z punktu widzenia istotności jest na pierwszym miejscu rzeczy, które można zmienić w tym kraju. Ale poświęca się jej niezbyt dużo uwagi... Umm... jesteś pewien ten CFR na tak niskim poziomie przy Hiszpance? Wikipedia podaje: "W Bostonie zachorowało 10% ludności. 2/3 chorych zmarły. " CFR 66% "Nawet przy najlepszej opiece medycznej 1/3 chorych umierała." CFR 33%. Chodzi o drugą falę (od sierpnia 1918) https://pl.wikipedia.org/wiki/Pandemia_grypy_w_latach_1918–1919
  4. 80 zmarło. W Chinach. Jak zabawna jest nasza mentalność ludzka. A o tej zarazie nie pisze się tyle, choć u nas jest:
  5. Pytanie, polem do jakich przekrętów okaże się w naszym kreatywnym kraju taka oferta, że przynosisz urzędnikowi fakturę za miodarkę, oświadczenie o ilości rodzin pszczelich, po czym inkasujesz do 2800zł. Rozkwitnie handel miodarkami przez różne podmioty?
  6. Co roku zbieram nasiona od roślin, które jako pierwsze zaowocowały, oraz jako ostatnie padły na zarazę. W tym roku ZZ zjadła tylko dzikie siewki po komercyjnych żółtych gruszkowych, a ta grupa, którą wysiałem z roślin od kilku lat u mnie obecnych, padła dopiero od przymrozków. Środkowe Mazowsze, niecka rzeki Wisły.
  7. Ja też od kilku lat nie pryskam. I dla mnie wystarczy że wyrosły pod moją opieką, bez względu na odmianę, wszystkie są znacznie bardziej smaczne od sklepowych.
  8. Może... na północy Francji, z tego filmu wynika, że są groźniejsze dla ludzi niż pszczół. o_o
  9. Szerszeń azjatycki jest mniejszy od naszego rodzimego Vespa Crabro. Czai się głównie na zmęczone i przeładowane zbieraczki. Są już pszczoły które nauczyły się, że z zaskoczenia, przeciwko strażniczkom, Velutina nie jest już takim chojrakiem. Takie pszczoły już są we Francji. Zobaczcie. 1. 2. 3.
  10. Maniu. Zaproś, to dostaniesz trochę nasion, zobaczę kiedy będę w okolicy. Może czerwiec, może sierpień. https://dlapilota.pl/wiadomosci/lotniepl/klub-szelment
  11. Dementuję i proponuję nie przenosić tutaj brudów z innych miejsc. Jeśli chcesz coś ze mną wyjaśnić, wyślij mi swój numer telefonu na PW.
  12. Ach, taki tam mały bąbel w dyskusji... Chodzi o metodę dojścia do pszczoły niewrażliwej na Vespa Velutina. Sposób na zabranie starej matki i wychowanie nowej przez macierzak. Plusy i minusy. Czy szybciej i lepiej będzie zostawiać macierzak, a tylko robić jednoramkowce. Zapewne obie metody, o ile opieramy się na lokalnych trutniach i matkach, dadzą dobry rezultat po jakimś czasie. Ważne jeszcze, oprócz ziemniaczków i schabu (matek i trutni), są przyprawy. Ale to może innym razem.
  13. Mogę tylko mówić tylko z doświadczenia mojego, mojego znajomego (którego rodzina prowadzi taką gospodarkę od 40 lat), oraz kolegi youtubera. - Nieprawdą jest, że zabranie matki oznacza stratę miodu. U mnie podczas okresu bezmatecznego pszczoły w 2 tygodnie zebrały po 20kg miodu. To był maj. Polecam też filmik na youtube Sebastiana Sztandery, o tytule "izolator Chmary vs odkład ze starą matką". Znajoma pasieka rodzinna również stwierdza, że aktywność zbieraczek, tak długo jak jest w ulu "coś" o statusie matki, jest wysoka, a z czasem jeszcze rośnie z racji zmian równowagi funkcyjnej w rodzinie. Całe straty nominalne to jedna ramka pierzgi i pokarmu, jaka idzie z odkładem, ale do tego można wykorzystać ramki z pokarmem zimowym. - Co do jakości matek, to 40 lat prowadzona tak rodzinna pasieka nie zauważyła jakiejś degeneracji, zbiory miodu są porównywalne z sąsiadami stosującymi matki komercyjne. Ja trochę nie wiem, bo nie liczę pszczołom jajek. Patrząc na rozwój rodzin z różnych źródeł nie stwierdzam na swoim ograniczonym polu obserwacyjnym istotnych różnic. Na pewno dla przemysłowych producentów miodu rzepakowego jakiś jednorazowy, niepowtarzalny Bf 3,14673 (dd) będzie miał 3 korpusy tydzień wcześniej, ale to nie jest moja bajka. Są także głosy, że właśnie to odkład dobrej matki nie odchowa. Że najlepiej wychowuje silna rodzina. Tutaj nie będę się jakoś rozwodził. Nad porównywaniem matek hodowlanych (de facto ratunkowych z larw które wybrał pszczelarz), matek rojowych (z larw i komórek wybranych przez pszczoły w konkretnym czasie), matek ratunkowych zwykłych (z komórek robotnic, ale larw wybranych przez pszczoły) i matek z cichej wymiany, zużyto już niejedną klawiaturę. Ja i koledzy robimy tak, i polecamy, bo nam się sprawdza. Bardzo by nam pomogło, gdyby wszyscy zaczęli tak robić. Wiem, że nie pomogłoby to producentom matek, ale cóż... Gdybym był nadmiernie pewny siebie, napisałbym - zapraszam po odkłady jak już przyjdzie szerszeń. Ale piszę - zobaczymy jak to będzie, oby dobrze.
  14. Jestem zwolennikiem podejścia, żeby rozważać różne skutki różnych opcji swojego postępowania i, jeśli się ma wybór, wybierać takie opcje, z których jest najmniej szkodliwych skutków. W przypadku węzy plastikowej z polipropylenu problematyczne będzie pozbycie się zużytych arkuszy. Trochę przyszłościowy problem, ale ja wolę nie zostawiać po sobie niepotrzebnie syfu, jeśli nie muszę.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.