Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

michal79

Użytkownicy
  • Content Count

    213
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

michal79 last won the day on January 23

michal79 had the most liked content!

About michal79

  • Rank
    100% Domownik

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    Michał
  • Lokalizacja
    lubelskie i mazowieckie
  • Typ ula
    Wlkp

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. 1. Przygotuj dwa korpusy z węzą jeden na drugim postaw. 2. Przed korpusami prześcieradło, płótno kierujące w stronę do wylotka, na wejściu do ula kratę jakoś przyklej odgrodową. 3. Pszczoły zmiataj do wiadra (pamiętaj o ochronie ręki, którą trzymasz wiadro). 4. Pierwsze wiadro wytrząśnij na ramki. 5. Drugie przed wylotek na płótno - prześcieradło. Patrz czy wchodzą. 6. Jak się ociągają z wchodzeniem, dorzuć do środka ula kolejne wiaderko. 7. Jak zaczną wchodzić, przykryj ul od góry i każde następne wiadro wysypujesz przed wylotek i szukasz matek przy kracie. 8. Zdecyduj która matka zostaje. Albo niech to między sobą jakoś ustalą. Wiesz co mam na myśli.
  2. Z chęcią poznam jakieś ciekawe źródła do poczytania obalające moją tezę :)
  3. Mogłem doprecyzować, zamiast "gen rojliwości będzie w każdej matce", napisać "taki sam gen określający skłonność do rojliwości będzie w każdej matce". Innymi słowy trzy różne córki tej samej matki pszczelej i tego samego trutnia, jedna rojowa, druga z cichej, trzecia ratunkowa, będą tak samo rojliwe w porównaniu do siebie.
  4. Gen rojliwości będzie w każdej matce pochodzącej z rojliwej linii. Czy to ratunkowej, czy z cichej wymiany, czy z rojowej. Różnice mogą wynikać po prostu z różnego ojcostwa. Ale może kolega Piotr ma jakieś naukowe opracowania stwierdzające co innego, może w matkach rojowych ten gen ma jakieś wzmacniacze, większą ekspresję ? Ja u siebie nie stwierdzam. Ratunkowa z rodziny rojliwej jest tak samo rojliwa jak jej matka, a rojowa z rodziny średnio rojliwej jest mniej rojliwa niż jej matka. Ale na dwóch liniach to sobie mogę gdybać.
  5. Piotr, czy możesz podzielić się, skąd masz tę wiedzę? Ja mam wiedzę z relacji znanego pszczelarza Aleksandra Stasińskiego. Przeczy temu co piszesz. W wielkim skrócie przyszła mu rójka, z której pociągnął całą linię (36 lat u siebie, potem przekazał je do instytutu). Ta linia przez te 36 lat zachowała bardzo niską skłonność do rojenia się, choć przyszła w formie rójki. Nie ma zatem związku między pochodzeniem matki (ratunkowa, cicha wymiana) a rojliwością. Tak jak nie ma związku między pochodzeniem człowieka ze stosunku płciowego czy zapłodnienia in vitro, a jego skłonnością do płci przeciwnej.
  6. Powinno jeszcze być "pleśni". W ulach pudełkowych, rozsadnikach zgnilca (45% uli podczas badań przesiewowych pani Pohoreckiej miało spory zgnilca, a metoda taka sobie, badanie miodu, nie wykrywa kilku %), warrozy i pleśni. Właśnie tak. To ostatnie, bo wentylacji większość w kwadracie nie umie ustawić, żeby grzyba w rogach nie było. Zwłaszcza w ulach jednościennych. I tym sposobem wracamy do wątku.
  7. A była gdzieś definicja, że 4 lata to taka magiczna granica? Znalazłem pszczoły, które bez człowieka przezimowały w drzewie i na drugi rok wydały potomstwo - rójkę. Drzewo-macierzak po tej rójce lata jak moje najsilniejsze rodziny, nosi pyłek i trutnie stamtąd wylatują. Bardzo mnie to cieszy, bo daje nadzieję, że pszczoły po 40 latach tej tragedii może już nie są skazane na życie tylko i wyłącznie w tych rozsadnikach zgnilca i warrozy, czyli ulach pudełkowych*. *[K. Pohorecka, "Pszczelarstwo" 7/2011]; [R. Manning "Surveillance of swarms and feral honey bees (Apis mellifera) for the presence of American foulbrood (Paenibacillus larvae)" 2006]; [T. Schiffer „Natural Bee Husbandary” nr 12]
  8. A jest w tym Twoim wydaniu jakiś rozdział, podrozdział, co się zaczyna na "RACJONALNE" ?
  9. Roje to naturalny sposób rozmnażania pszczół, tak jak seks u ludzi. Z matecznika rojowego pszczoła nie jest bardziej rojna, tak jak nowy człowiek z seksu, nie będzie bardziej seksowny. Ale tu już więcej nie piszę, bo wybijanie lokalnych zasobów genetycznych, karanie rodziny za to że doszła do formy i siły pozwalającej jej na podział, po czym podkładanie komercyjnego materiału to nie moja bajka.
  10. Mój pierwszy post z tego dnia w tym wątku. Można łatwo znaleźć.
  11. Oleksa to taki badacz (dr?) od owadów na uniwerku w Toruniu. Jeden z autorów tej pracy, co kolega nieznany cytuje. Maniu bardzo dobre wychowanie, cenna rzecz tak postępować, ale gość co sam przyszedł pogadać, a listonosz, to różnica... Ten drugi w zabłoconych trepach zatrzymuje się przed progiem i daje list. Nawet ogolony być nie musi, choć to przyjemniej. ;) A kolega może się jeszcze przedstawi...
  12. Manio coś nie w sosie. Tylko z Oleksą godzien łaskawie podyskutować. Bo przecie jak ktoś głupi zacytuje mądrego, to się nie liczy, bo głupi. ;)
  13. Niestety muszę odwołać to, co napisałem w tym wątku w czwartek 21 maja. Te słowa od wczoraj nie są już prawdą. ;)
  14. Pisz priv. Bo tu się z takich napomknień śmieją, a testujemy to od 5 lat i jest tyle rójek, ile pozwolimy.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.