Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

michal79

Użytkownicy
  • Content Count

    471
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

michal79 last won the day on October 27

michal79 had the most liked content!

About michal79

  • Rank
    100% Domownik

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    Michał
  • Lokalizacja
    lubelskie i mazowieckie
  • Typ ula
    Wlkp

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Oczywiście jeśli padną, to na warrozę, albo z głodu :D. Chociaż widać, że na dennicy naturalnego osypu w zasadzie brak... w przeciwieństwie do zeszłego roku. Jednak się powstrzymam od ingerencji. Szczelina jest na pszczołę, zakitowały sobie 1/3 światła. Ul jest z dennicą pełną, z pustym dolnym korpusem, a w górnym są warunki podobne, jak przy osiatkowanej dennicy, z deską wysuniętą. Gęsta roślinność wokół powinna zapobiec mocnym podmuchom do środka ula. Dotrwały do pierwszego przymrozka, to pewnie do końca stycznia przeżyją. Wtedy dostaną ciasta, to i może z głodem będę miał spokój...
  2. Mam w jednym ulu niezłą szczelinę. Ale w przedniej ścianie, poniżej kłębu... patrzę i obserwuję. W zeszłym roku szczelina przy powałce w innym ulu była trochę słaba, bo pszczoły błądziły i chciały wyjść tamtędy. Ale zimowane na 4 ramkach wlkp nie miały licznych ofiar, wyszły z zimy na 4 ramkach też. Chyba już podczas zimowli to nie powinno przeszkadzać. Ale zobaczymy.
  3. Szacuje się, że liczba osób, które dla wirusa są już "nie do ruszenia", jest nawet do 20x wyższa niż oficjalnie zakażeni/ ozdrowiali. Do ogromnej puli przypadków niskoobjawowych i bezobjawowych, na pewno trzeba dopisać grupę, która na wirusa nie zapadnie, bo ma wrodzoną odporność. Nie ma badań, które szacują liczebność tej grupy. Na chwilę obecną oficjalnie ozdrowieńców i aktywnie chorych jest (438 868 + 423 691) = 862 559 Czyli nieoficjalnie w Polsce jest teraz nawet do 16 mln ludzi, którzy zarażenie mają już "za sobą". Stosując przelicznik x20, codziennie ta liczba wzrasta o ok. 200 - 400 tys. Może nie będzie tak optymistycznie jak pisałem w czwartek. Do pierwszego progu odporności stadnej (70%) brakuje nam 10mln. To jest przy 200tys. dziennie, około 50 dni. Dziś, po raz drugi od września, liczba aktywnie chorych spadła (o 51 osób).
  4. Wykres obrazuje dzienny przyrost oficjalnych aktywnych zakażonych. (nowi minus ozdrowienia, minus zejścia). Pewne zmiany na przestrzeni ostatnich 6 dni chyba widzicie? Poza tym to Harcerz20 mi wszystko powiedział. Jak wiecie, jest on w zmowie z nimi, prowadzi reset gospodarki przy pomocy 5G i rozpylania warrozy na pszczołach. Zatem prognoza, że już tylko 6 dni i po epidemii, jest z wiarygodnego źródła.
  5. Widziałem. Za dużo wiesz. Musisz być od nich! Specjalnie piszesz prawdę żeby inni myśleli, że to kłamstwo !!!
  6. Czyli z "gdzieś jest lecz nie wiadomo gdzie" wirus stał się realny. Spoko. Już niedługo. Epidemia wygaśnie w ciągu ok. 10 dni.
  7. A ule z lekkiego materiału może? Styropian? Poliuretan?
  8. Humberto i propaganda... To ja może zrobię teorię, że Harcerz to tak naprawdę Sasza, troll zatrudniony przez Putina i reptilian, żeby siać zamęt w polskim pszczelarstwie. Nic się nie dzieje przypadkowo, a Ty ciągle piszesz nie na temat. To musi być celowe działanie! ! !
  9. To może ja tu wyklaruję. Twe pytanie Tadku brzmiało "dlaczego nie ma aligatorów w Wiśle", co miało być alegorią wobec pszczół. Sławek podał przykład, że pszczoła Elgon w Polsce jest. A nazywa się Elgon, bo to Buckfast zmieszany z Manticolą, która naturalnie występuje na górze Elgon w Afryce. Wzięli kiedyś brata Adama pod pachę i pobrali nasienie trutni tej pszczoły. Raczej dla marketingu. Ogólnie to nasienie niewiele im dało.
  10. Przecież właśnie w tym wątku umieściłem film, w którym jest powiedziane o Varroa Jacobsoni na pszczole Apis Mellifera. Pokazujesz właśnie jakie świata koło swemi tępymi zakreślasz oczy. Parafrazując wieszcza. Gorzej, jeśli kiedyś staniesz się chłopcem, który wołał że wilki nadchodzą, a one naprawdę nadejdą...
  11. Chemia organiczna = chemia związków węgla. Kwasy organiczne = kwasy z grupami węglowodorowymi (np. mrówkowy) Kwasy nieorganiczne = np. kwas solny (HCl) Zabieg chemiczny, choćby i to było włożenie banana na ramki, jest dostarczeniem do rodziny pszczelej jakiejś substancji chemicznej przez pszczelarza. Przeciwieństwem zabiegu chemicznego będzie zabieg mechaniczny (np. podział rodziny na pół, wrzucenie na węzę i spalenie czerwiu, podgrzanie, izolacja matki na 6 miesięcy, zabieg cukrem pudrem itp.) Przeciwieństwem pszczelarstwa z wykorzystaniem zabiegów leczniczych będzie pszczelarstwo z minimalną ingerencją (np. tylko zbieranie rójek, albo tylko łapanie rójek w rojołapki - skrzynki powieszone 2-5km od pasieki). Jest jeszcze pszczelarstwo z ingerencją naśladującą naturę. Ale to już szczyt hipsterstwa. Trzeba co roku zabrać matkę czerwiącą, trochę pszczół i zapas pożywienia, bez czerwiu, na odległość co najmniej 5km.
  12. Pszczoła z filmiku to Apis Mellifera. Żadna tam Cerana. Po polsku Pszczoła Miodna. I teraz na wyżyny mej elokwencji się wspinam: Ktoś tu pisał, że nie ma pszczoły miodnej odpornej na warrozę. To znaczy... ma rację. Nie ma odpornej na warrozę. Ale już są populacje (podgatunki?) pszczoły miodnej, dla których warroza nie jest pasożytem śmiertelnym. I jest ich całkiem sporo. Wreszcie, świat pszczelarski (za wyjątkiem zaścianków i chemicznie zabetonowanych przed obcą ideologią twierdz na dalekim Podlasiu ) zadaje już sobie pytanie, nie "jak te pszczoły znaleźć", ale "jak zrobić żeby te żywotne pszczoły zachowywały również swój walor gospodarczy". Tzn. były miodne, tworzyły silne rodziny i miały małą skłonność do rójek. Pytanie, ile jesteś, jako pszczelarz, w stanie za tę żywotność dać. Co będzie, jeśli już nie popracujesz sobie bez kapelusza? I już zimą nie odchylisz folii, żeby pogadać bezproduktywnie nad ulem dla lajków i subów na youtubie? Co, jeśli będziesz musiał nauczyć się słuchać tej otwartej rodziny i w odpowiednim momencie zaczekać nieruchomo, aż się uspokoi? Albo oddychać nie na pszczoły, tylko w bok? Czy to będzie wysoka cena za brak konieczności stosowania zabiegów chemicznych? Dla połowy pszczelarzy pewnie będzie za wysoka taka cena i będą dalej pryskać, kwasić, dymić itp. ale sobie pogrzebią jak dawniej.
  13. Jak podaje Humberto Mamy populację pszczół, która bez leczenia chemicznego przetrwała warrozę i tropilelapsa. Załamanie trwało ok. 10 lat. Po nim - nie wykryto wirusa zdeformowanych skrzydeł.
  14. Otworzyć w listopadzie, nic, żadnego zabiegu, pogadać, pochwalić się że pszczoły nie mają instynktu obronnego. Fascynujące dokąd to zmierza.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.