Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

gajowy

Użytkownicy
  • Content Count

    288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

gajowy last won the day on November 21 2020

gajowy had the most liked content!

Community Reputation

65

About gajowy

  • Rank
    100% Domownik

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    Marcin
  • Lokalizacja
    Mazowsze
  • Typ ula
    Warszawski Poszerzany

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ja wiosną zeszłego roku planowałem mieć trzy rodziny, zazimowałem siedem, tyleż się obleciało.
  2. Ja już pierwsze dwa żądła dostałem. Zajrzałem za bardzo na pewniaka do jednej rodziny, która nie dostała ciasta ze względu na szerokie górne belki ramki. Zanim zabrałem łapy, już mnie dwie zdążyły dziabnąć. Kilka dni temu jeszcze miały ze trzy cm do powałki, dziś już doszły do samej góry. Włożyłem im ramkę z pokarmem, którą jesienią zostawiłem za zatworem. Mam wrażenie, że jest ich więcej niż poszło do zimowli. Obleciały się u mnie wszystkie. Pyłku nie zauważyłem żeby nosiły, olsza którą mam za płotem w dużej ilości nie wygląda na pylącą.
  3. Ok, taka informacja mi była potrzebna. Nie chcę niepotrzebnie rozsuwać ramek i ich niepokoić, skoro bez tego sobie poradzą.
  4. Tylko, że większość moich doszła już do górnej belki i nie chcę żeby głodowały. Nie chcę im kłaść znowu ciasta, skoro po bokach mają pokarm. Tylko się zastanawiam, czy przy takich temperaturach sobie go pobiorą ( następne dwa tygodnie około +6st.). A doświadczenia mi brak...
  5. U mnie obleciały się dwie rodziny trzymane koło domu. Brzęczały jakby się roiły. Jedna rodzina nie wyszła z ula ale żyje. Sprawdziłem, że na dennicy matki nie ma. Osypu nie było za wiele, co mnie pozytywnie zaskoczyło. Jutro jadę sprawdzić, czy reszta ruszyła. Zastanawiam, się, czy trzeba im odsklepić pozostały pokarm, czy sobie same odsklepią?
  6. Jako, że ogłoszenie tego człowieka mam w obserwowanych od kiedy kupiłem u niego matkę, sprawdzę w maju, czy cena faktycznie niższa. chyba, że ogłoszenie zniknie.
  7. Witamy, witamy, dużo miodu w sezonie...
  8. A tak przy okazji zimowania matek- człowiek od którego kupiłem późnym latem matkę, teraz sprzedaje je 2x drożej. I moje pytanie- czy to jest normalne, że na przedwiośniu matki unasiennione są drogie i będzie tak do maja, czy raczej gość uznał, że jego matki są tak wybitne, że trzeba a nie wołać 180 PLN? Może pytanie głupie ale pszczoły mam od późnej wiosny, w związku z tym nie śledziłem cen matek na przełomie zimy i wiosny. Drugie pytanie- czy matki ze szklanką pszczół zawsze należy zimować w miniplusach? Pomyślałem teraz, czy nie można takimi małymi rodzinami zapełnić całego korpusu, oddzielając je zatworami. Możliwe oczywiście tylko w przypadku ula o wylotku na całą szerokość. Teoretycznie grzały by się nawzajem.
  9. Z perspektywy nowicjusza, który przezimował taką słabą rodzinę dodam, że się to zupełnie nie opłaca. Chyba , że ktoś chce mieć młode, czerwiące matki na początku sezonu, ale i na to są zapewne lepsze sposoby. Ja ze swoimi za późno zareagowałem, potem, nerwy, padną- nie padną. Dużo mniej zachodu by było jakby je jesienią z czymś połączyć. U mnie jest młoda matka z niebieskim opalitkiem. Jeśli okaże się, że dobrze czerwi, połączę je z innymi, które mają starszą matkę i zostawię tą młodszą. Robiąc to jesienią , miałbym mniej roboty.
  10. Pewnie tak. Ale jakaś nadzieja wstąpiła, jednej rodzince nie dawałem dużych szans...
  11. U mnie też. Pierwsze zimowanie pszczół udało się zaliczyć bez strat. Te które mam w cieplejszym miejscu obleciały się dziś, całe szyby w samochodzie zafajdane... Niebawem odpalam glebogryzarkę i sieje stulisz oraz przegorzan.
  12. I całe szczęście. Dziękuję za wszystkie sugestie. Myślę że po tym sezonie będę miał więcej pojęcia co do wielkości i jakości pożytków koło mnie.
  13. Dziś zajrzałem do pszczół. Najsilniejsze rodziny już kończą ciasto które podałem. Najsłabsze nie ruszyły. Więcej ciasta nie dałem. Ma być cieplej, zakładam, ze przejdą na pokarm co mają po bokach (a mają sporo) Po raz kolejny się przekonałem, że mam pszczoły w na "lokalnym Spitsbergenie". W pasiece było +6 i nieliczne ślady wychodzenia pszczół. Wracając do domu miałem po drodze +10, jak dojechałem do domu zauważyłem, że cały śnieg w ogródku mam w żółte plamy a przed dwoma ulami, które mam chwilowo koło domu, wyniesione już sporo osypu.
  14. Widzę, ze chyba nie lubisz primorskiej, lub masz złe doświadczenia. Możesz mi podać największe Twoje zastrzeżenia do tej pszczoły? Decyzji jeszcze nie podjąłem. A na późne pożytki się nie szykuję (przynajmniej nie tam). Mimo lasów sosnowych w dużych ilościach wrzosu brak a nawłoci jak na lekarstwo.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.