Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

gajowy

Użytkownicy
  • Content Count

    1,215
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    20

gajowy last won the day on September 16

gajowy had the most liked content!

Community Reputation

397

About gajowy

  • Rank
    Guru forumowy

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    Marcin
  • Lokalizacja
    Mazowsze
  • Typ ula
    Warszawski Poszerzany

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. U mnie w zależności od miejsca- tam, gdzie chłodniej to grzebałem gołymi łapkami. Nie były mną zaineteresowane. Na innej miejscówce chciały mnie zjeść. Mam tak samo na jednej miejscówce ale to tylko pylek z niedobitków nawłoci. Ognichy u mnie brak. Ogólnie to tam gdzie pszczoły miały w zasięgu nawłoć, będzie trochę ramek do magazynku, takich częściowo z miodem a częściowo pyłek zalany trochę miodem. Znajomy starszy pszczelarz sugerował mi , że nie ma nic lepszego niż podać pszczołom na wiosnę taką ramkę z pyłkiem i miodem.
  2. U mnie bezczerwiowe tylko ze trzy rodziny. Pozostałe mają jescze czerw na minimum dwóch ramkach. Ale i nawet w tych trzech ten okres bezczerwiowy będzie przeznaczony na trucie pasożyta. Do trzech uli musiałem włożyć podkarmiaczki ponownie. Dwa tygodnie temu miały niemal pełno pokarmu. Wczoraj zajrzałem a tam pusto. Wianki na górze ramek. Zastanawiam się, czy to nie wynik nowego sąsiada pszczelarza- z drugiej strony nie widać śladów rabunku a jedna z tych rodzin by raczej nie dała sobie w kasze dmuchać (dwie pozostałe to odkłady)
  3. To zupełnie jak u mnie. Takie są te córki... A może synowie są mniej wylewni
  4. I doskonale to rozumiem, jakbym miał choć ze 30 uli to też bym teraz kombinował. A cukier kupiłem przed tą wariacją, po 3,45 a czasem i po 3,22 za kilo. Dzięki nawłoci zostanie na następny rok.
  5. Ja jako drobny pszczelarz na 10 ulach najwyżej zrobię węzę sam, choćby wałkiem na silikonie...
  6. Ja zrobiłem kontrolę stanu zakarmienia i wychodzi, że cukru kupionego jeszcze po 3,45 zostanie mi na następny sezon. Zakarmiły sie w znacznym stopniu same nawłocią prawie wszystkie. Zostanie podać im coś na zalanie gniazd. Niestey zalały też kilka ramek do wycofania. Zastanawiam sie, czy nie odwirować im tego i nie dodać do dawki zalewającej na koniec. Miały by mniej roboty. Pszczoły które były mocno porażone paraliżem dostały apiwarol. W sumie oprócz jednego ula z poważnym problemem dalem dymka jeszcze trzem podejrzanym rodzinom. Teraz stan rodziny która była najbardziej porażona określić można jako "ch...owo ale stabilnie" Mówiąc bardziej precyzyjnie pszczoły bardzo mało ale matka czerwi i nie widać już porażonych osobników. Jako że była to jedna z lepszych rodzin zastanawiam się, czy nie połączę jej z inną rodziną, "niemiodną", zostawiając matkę z "miodnej" rodzinki
  7. W przyrodzie nic nie ginie, wcześniej ja lałem za darmo. Ogólnie jak któryś z nas jest to leje do wszystkich uli. Dziś się nie zgadaliśmy. Jak bym wiedział, nie pchał bym się niepotrzebnie 30km.
  8. Dziś wpadłem na jeden toczek dolać syropu, patrzę a mają prawie pełno. No to trochę mnie zmartwiło ale zajrzałem w ramki do rójki co tam stoi a ramki zalane. Okazało się że godzinę przede mną był na toczku brat cioteczny który tez ma tam pszczoły, nalał do pełna i swoim i moim.
  9. Mi podobała się ta myśl w wersji znanego "myśliciela" Mike'a Tysona. Zapytany kiedyś przed walką czy ma plan, odpowiedział: "każdy ma jakiś plan dopóki nie dostanie w mordę".
  10. Nie wiem jak bardzo się wypaczyły. Może warto położyć garbami w górę w ciepłym miejscu i czekać aż wrócą do "normy"
  11. Mi kiedyś dwie się tak odkształciły jak zostawiłem w samochodzie. Ale to nie było mocne odkształcenie, póki ciepłe napchnąłęm łapami. Dużo tego masz? I jak bardzo pofalowane?
  12. Te odkłady zrobiłem tylko by mieć nowe matki. Nie planuję powiększać pasieki. Odkład będzie połączony z rodziną która ma słabą/starą matkę...
  13. Ja zawęziłem tylko odkładom. Założyłem że silne rodziny nie dadzą się i tak rabować.
  14. Coś mi takiego zaczęło też świtać. Mam kilka rodzin po jednej reproduktorce. Wspominana co ma się obecnie gorzej ma matkę co nieźle czerwiła, pókinie zachorzały, pszczoły był pełen ul. Ale mam też jedną co od wiosny stoi w miejscu. MOze je jesienią połączę i zostawię lepszą matkę...
  15. Rodzina obsiada jakieś 5 ramek WP na czarno, może 6. W gnieżdzie mam 14 ramek, czerw jest na dwóch, czarnych, pzeznaczonych do wycofania. Reszta zalana nakropem. Nie wiem z czego, może nawłoć bo jest w zasięgu. Od razu jak zobaczyłem problem, spryskałem wszystko kwasem mlekowym bo miałem pod ręką i włożyłem do ula kwas mrówkowy w żelu. Co mi chodzi po głowie- zabrać stare ramki z czerwiem na już. Z kilku tegorocznych odbudowanych i raz przeczerwionych odwirować nakrop i zostawić je matce do czerwienia. Zacieśnić gniazdo tak powiedzmy by zostawić trzy puste ramki na ewetnualne czerwienie i trzy-cztery z nakropem. Czy to ma sens?
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.