Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Xpand

Moderatorzy
  • Content Count

    1,170
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Xpand last won the day on June 4

Xpand had the most liked content!

Community Reputation

393

About Xpand

  • Rank
    Guru forumowy

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    Sławek
  • Lokalizacja
    Małopolska
  • Typ ula
    Wlkp 18/wlkp - jedna deska + osiatkowana dennica

Recent Profile Visitors

2,837 profile views
  1. Moim zdaniem to zły pomysł. Miód jest wektorem bardzo poważnych chorób pszczół np. zgnilca amerykańskiego. Z miodarki będą korzystać wszystkie okoliczne pszczoły - nawet jeżeli Twój miód jest bez patogenów, to okoliczne pszczoły mogą Ci coś przynieść do pasieki.
  2. To ja jeszcze jako ciekawostkę dodam, że u mnie spadziuje również wierzba Smitha. Jak do tej pory tylko na tym taksonie to zauważyłem. Może kiedyś wrzucę zdjęcie tych owadów, bo widziałem je już w kwietniu - małe kolonie.
  3. To jak idziesz w pneumatyka mogę polecić PANSAM A533152. Używam go od ~6 lat. Jedyna problem jaki miewałem to zablokowanie się zszywek. Trzeba wtedy odkręcić 3 śrubki i wyciągnąć zablokowaną zszywkę, działo się to bardzo sporadycznie i zwykle jak zmniejszałem ciśnienie np. przy dennicach, aby siatki nie cięły. PANSAM to jest podmarka DEDRY czyli polska firma. Sama maszyna przypuszczalnie z Chin. Pamiętaj też o smarowaniu.
  4. U mnie wszystkie mają wentylacje na prawie całej tylnej ściance. Czemu? piotrpodhale już napisał. Do tego są pajączki do leja/słoika.
  5. Krzychu Ja też bym szedł w styrodur, absolutnie żadnego styropianu na balkonie, bo może naciągnąć wody. Pomyśl też nad jakaś hydroizolacją z każdej strony + płytki na cokole dłuższe, aby woda się nie "zwijała" pod balkon. Kilka lat temu robiłem remont tarasu, gdzie z 25 lat temu był dany styropian. Styropian był masakrycznie ciężki i nasiąknięty wodą.
  6. Tadku hehe, doustnie każdego dnia po 3-4ml W takich ilościach nie kopie i dla zdrowia ją biorę, więc chyba nalewka pasuje, bo to wyciąg z propolisu. Ja się na alkoholach nie znam, tylko z propolisu wiem jak zrobić ?
  7. Jak już pisałem, u siebie kładę zawsze płaskim na górnych beleczkach ramek w najwyższym korpusie i powałkę kładę na kratę. W powałce mam pajączek do karmienia. U mnie daszek jest szczelny i teleskopowy, ale można podłożyć coś, aby był delikatny ruch powietrza górą. Generalnie pszczoły chcą mieć szczelną górę i będą do tego dążyć, a co za tym idzie propolisować kratę do poławiania. Mam tych krat coś koło 30 i generalnie dla mnie i dla rodziny mam propolis. Jedynie co mnie denerwuje to wykruszanie propolisu z tych krat, bo słabo mi to idzie. Oczywiście kraty są zamrożone do ~ -23C, ale i tak wspomagam się nożem stołowym, aby wydłubywać pozostałości po rolowaniu. Plusem jest to, że propolis jest super jakości i co najważniejsze świeży. Napiszę jeszcze jak robię nalewkę propolisową. Biorę 50g propolisu i zamrażam go. Potem zamrożony mielę w najprostszym elektrycznym młynku do kawy. 50g takiego proszku zalewam 250ml 60% alkoholu. Trzymam to przez 3 tygodnie w ciemnym miejscu i staram się mieszać każdego dnia. Potem filtruje w zwykłym papierowym filtrze do kawy, który kładę na dużym lejku i wkładam do słoika. Strzykawką odmierzam ile ml nalewki propolisowej chce dodać do wody.
  8. Tutaj też pisaliśmy o tym. Jest tam wywiad wideo z rzeczonym naukowcem, a w pierwszym poście coś po polsku na ten temat. Jest też poruszona kwestia czemu do tej pory przekazywane były błędne informacje na temat varroa destructor. https://pasiekapszczelarska.pl/topic/1262-warroza-czy-znasz-swojego-głównego-wroga/?tab=comments#comment-27420
  9. To są bardzo niskie ceny z przed paru lat U mnie nawet w sklepie jest po 60zł, a znajoma mi mówiła, że widziała gdzieś po 90zł (muszę sprawdzić). Ja też mam jeszcze "kilka" słoików, ale miodu wiele nie było, chociaż wziąłem więcej od okolicznych pszczelarzy. Biorąc to wszystko pod uwagę + jakość mojego miodu, to cena ponad 60zł nie wydaje mi się wysoka. Ludzie też nie narzekają.
  10. lech Tak jak pisałem wyżej, ja nie polecam dodawania podchlorynu do pokarmu i nigdy tego nie robiłem. Koledzy pytali czemu, to wyjaśniłem. Podchlorynu używałem do dezynfekcji moich studni oraz dezynfekcji sprzętu w kąpieli wodnej. Opakowania 5L mają bardzo krótki termin przydatności, a te większe często mają utrwalacz i dłuższy termin. E jest to tylko kod służący do oznaczania substancji dodawanych do żywności. Poprzez te kody zapisywane są substancje, które moim zdaniem są niebezpieczne i szkodliwe jako dodatek do żywności jak i te nieszkodliwe jak np. kwas cytrynowy, który jest, wraz z innymi kwasami konserwantem np. w oliwkach. Czemu niektórzy pszczelarze obniżają pH pokarmu węglowodanowego można znaleźć na naszym forum.
  11. Stanisław, mnie chodzi o to, że podchloryn musisz z czegoś przelać i odmierzyć, wtedy jest ryzyko poparzenia. Najmniejsze opakowaniowa jakie miałem to 5kg czy litrów, a teraz mam takie duże 33kg. Pamiętam jak kiedyś mi się rozlało to starłem szmatą, potem widziałem jak się dymi z tej szmaty A co do podchlorynu sodu i kwasu cytrynowego w pokarmie to słuszna uwaga.
  12. Pierwsza kwestia, to podchloryn sodu jest niebezpieczny w obsłudze - żrący. Druga kwestia, to jest tam chlor. Ja używam kwasu do zwalczania varroa destructor, pod koniec sezonu karmię i kwas jest w ulach. Moim zdaniem kwas + chlor to złe połączenie w ulu. Generalnie chlor jest bardzo reaktywnym pierwiastkiem i mogą zajść różne reakcje z innymi środkami, których używają pszczelarze. To tylko moje zdanie, a każdy może robić co uważa. Krzychu Ja dodaje tymolu, bo syrop nigdy mi się nie psuje, nawet jak go zostawiam na zimę do następnego sezonu. Kwas cytrynowy dodaje dla pH oraz dla zapobiegania krystalizacji pokarmu w ramkach. Jako niezamierzony efekt uboczny tymol w pokarmie może mieć też rolę w zmniejszaniu ilości mikrosporydiów jak N. ceranae. Jeżeli chodzi o kwestie warrozowe, to tymol, ale w paskach.
  13. marpszczoly Wydaje mi się, że najlepiej zapobiegać fermentacji. U mnie do pokarmu zawsze dodaję kwas cytrynowy, aby osiągnąć pH ~4 oraz tymol. Czasami jak mi zostanie z 30-50 litrów, to trzymam przez zimę i mam dla weselnych na początku sezonu. Oczywiście syrop jest zamknięty w szczelnej beczce. Wyżej Beeman pisał, że dodaje kwas askorbinowy, więc może samo zakwaszenie znacząco przedłuża przydatność syropu. U mnie syrop jest nieco słabszy, bo 3:2, a więc bardziej podatny na zepsucie, ale jak pisałem dodaje 2 składniki. Gdybyś kiedyś w przyszłości był zainteresowany jak dawkować tymol, to Ci napisze. Jest też wielu zawodowców, którzy stosują podchloryn sodu, ale ja tego nie polecam z kilku przyczyn.
  14. Ile tak w praktyce wytapiacie ramek w takiej topiarce słonecznej?
  15. Rafall Też tak uważam Tak całkiem na marginesie, jak ktoś chce uniknąć krystalizacji pokarmu, to polecam dodawać kwas cytrynowy.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.