Skocz do zawartości

Welcome to Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Twoja reklama na tym Forum? Kliknij!

Zdjęcie

Co tam dziś, Panie / Panowie w pasiece? Sezon 2018

- - - - -

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
470 odpowiedzi w tym temacie

#441
Beeman

Beeman

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 139 postów
  • Imię:Bogumil
  • LokalizacjaToronto
  • Typ ula:Langstroth

Jak co roku wywiozłem część pasieki (15 pni) na lipę w okolice Bisztynka .
Jak zawsze postawiłem ule na górce która znajduje się na wysokości czubków okolicznych licznych lip
attachicon.gif102_4864.JPG
W tym tygodniu po 5 dniach nieobecności pojechałem do moich bzyków .
Mimo , że miałem tam jeszcze poławiacze pyłku , to z powodu chłodów nie jechałem wcześniej , bo pszczoły rzadko w tym czasie wylatywały z uli .
Zastałem taki widok .
attachicon.gif102_4906.JPG
Wiatr (chyba wiatr) wywrócił mi trzy ule uszkadzając 2 daszki , 3 powałki i  korpus .
5 z tych elementów kupiłem w zeszłym roku od J.Talara i już poszły się ....
Zastanawia mnie fakt , że z jednego ula ( stojacego) wyjęta była szufladka poławiacza , która razem z zamknięciem leżała na trawie wśród masy martwych pszczół .
Pełna martwych pszczół była też przestrzeń na szufladkę poławiacza .
Razem pewnie około litr pszczół .
attachicon.gif102_4909.JPG
Wygląda na to , że trzeba będzie zrezygnować z kolejnej fajnej miejscówki ...
Wczoraj znów strasznie wiało .
Obawiam się , czy nie było powtórki z rozrywki , bo przy takich chłodach  ule robią się coraz lżejsze ...
.
 

Witam Robi.  Przykro mi.  Mam tylko nadzieje ze to byl wiatr.  Jesli moge cos zasugerowac to ja mam podobne stojaki, tylko z drewna.  Proponuje abys dospawal poprzeczki miedzy rurami.  U mnie jest po dwie i pasy je opasaja.  Powodzenia



#442
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2380 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

Robert trudno na podstawie zdjęć na 100% wydedukować , czy to wiatr  czy wandal , chociaż poławiacz sam się nie powinien wysunąć z ula ??? Nie wiem czy on przy wysuwaniu stawia opór czy jest lekki i czy silny podmuch wiatru mógłby go wysunąć  ???? sorry.gif

Ale zauważyłem dwa elementy które mnie zaniepokoiły i być może nie miały one wpływy na zaistniały przypadek ale jednak do przemyślenia

 

Pierwszy to za wąska podstawa stojaka czyli rozstaw rurek do podstawy , i w ogóle zastosowanie rurek ??? Ja zrobiłem sobie tylko jeden stojak z rurek i dalej zrezygnowałem z nich to znaczy że stojaka z rurek , bo ul mi się zbyt łatwo suwał po rurkach i nawet kiedyś przy zdejmowaniu ciężkiego korpusu z ula spadł mi ze stojaka , po prostu się ześliznął  :) bo siła tarcia wiadomo zależy od powierzchni  styku , a w przypadku rurek ta powierzchnia tarcia jest niewielka i ul się ślizga po rurkach tym bardziej jak jest mokro. 

 

Drugi to zwracanie uwagi na wiatr ,  i w ogóle ustawienie uli , też pisałem kiedyś  że straciłem kiedyś całą pasieką przez wiatr huraganowy.

Tym bardziej kiedy ul stoi tak jak u Ciebie na nieosłoniętym terenie lub na górce i środek ciężkości ma wysoko ?? W takim terenie powinny być ustawione jak najniżej i nawet na zwykłych paletach drewnianych i dodatkowo podparte kołkami drewnianymi , i dobrze że chociaż były spięte pasami.

 

To tak do przemyślenia na przyszłość bo musimy wyciągać wnioski z przypadków losowych niezależnych od człowieka , no a jeżeli winowajcą był tu człowiek , to już inna para kaloszy  ;) 

W każdym razie trzymaj się i do przodu :)

Pozdrawiam

Tadek


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#443
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2380 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

 A u mnie kolejna porażka po sukcesie jakim się stało miodobranie, matka świeżo poddawana czyli tydzień temu a dziś zauważyłem że wylądowała przed ulem razem z trutniami , martwa. Ciekawe dlaczego, czy czerwiła nie wiem bo we wtorek wypuściłem ją z pod kołpaka, wczoraj przy okazji miodobrania miałem zajrzeć to tego ula ale pogoda się delikatnie zmieniła i dałem na luz z nadzieją że dziś będzie się dało ale jeszcze gorzej z pogodą, 14 - 12 stopni w osłoniętym przed wiatrem miejscu. 

Przemek Szeliga kiedyś powiedział , że poddając matki trzeba starać myśleć tak ja myślą pszczoły :D  Tylko żeby myśleć jak pszczoły trzeba je dobrze poznać :D Niemniej obejrzyj sobie ten materiał a w zasadzie CZ II tego wykładu  może Ci się trochę rozjaśni , jak poddawać matki i jak to jest skomplikowana sprawa bez znajomości się na życiu gromadnym pszczół i na  "klanach" które rządzą  w ulu  :D to tak żartem . Ale wykład jest Ciekawy i można się dużo nauczyć .

https://www.youtube....5TTD-FqSA&t=28s


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#444
Kamhkillo

Kamhkillo

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 64 postów
  • Imię:Kamil
  • LokalizacjaWojcieszków
  • Typ ula:Wielkopolski

Robercie!!!
a gdyby tak wiązać ule razem z 'rurkami' ....... Hę?????

PF


Tylko trza rurki przymocować do podłoża bo wszystkie ule polecą w przód albo tył

#445
daro

daro

    SPRAWCA ZAMIESZANIA :)

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2682 postów
  • Lokalizacjapodlaskie
  • Typ ula:Dadant

 

      a gdyby tak wiązać ule razem z 'rurkami'  ....... Hę?????

Drutem zbrojeniowym fi 16


SPRAWCA ZAMIESZANIA :-) Władca Pierścienia

#446
Emik3

Emik3

    As forumowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 715 postów
  • Imię:Emil
  • LokalizacjaDąbrowy
  • Typ ula:wielkopolski 18

Teraz był tydzień niepogody, może i dłużej i tak się teraz zastanawiam. Czy pszczoły poszywają plastry lepiej w pogodę czy niepogodę. Muszą odparować nadmiar wilgoci i donieść do pełna nektar. Teoretycznie łatwiej to zrobić gdy jest ładna pogoda, ale z drugiej strony, gdy jest niepogoda, to większość zbieraczek siedzi w ulu i może pomóc z odparowywaniem miodu. W związku z tym jak to wygląda w praktyce?



#447
marcino91

marcino91

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 95 postów
  • Imię:Marcin
  • LokalizacjaSilesia
  • Typ ula:Dadant 1/2
Być może nawet nie będzie już czego sklepić :) pamiętam jak u mnie przez chyba 4 dni niepogody (brak lotów) zniknęły ramki z pierzgą i miodem w gniezdzie a i z nadstawki coś ubyło. Pytanie ile czerwiu i w jakim stadium miałeś właśnie podczas niepogody :) Z tego co zauważyłem to pogoda przemawia zdecydowanie za sklepieniem, sam miód ma właściwości higroskopijne więc przy niepogodzie i dużej wilgotności przy opadach deszczu pszczoły nie będą w stanie odparować dostatecznie dużo wody tak aby go posklepić.

#448
Robi_Robson

Robi_Robson

    Rancho w Kaczej Dolinie

  • Administracja
  • 1728 postów
  • Imię:Robert
  • LokalizacjaWarmia - okolice Bisztynka
  • Typ ula:Wielkopolskie

Robert nie chcę zło wróżyć ale jak na moje oko to na tym samym stojaku stały jeszcze dwa inne ule i jeden jest na trzech korpusach a stoi, a reszta leży, dodatkowo ta szufladka. Oj ja bym się pokusił oskarżenia o akt wandalizmu.  A jak tam lokatorki tych uli??? A u mnie kolejna porażka po sukcesie jakim się stało miodobranie, matka świeżo poddawana czyli tydzień temu a dziś zauważyłem że wylądowała przed ulem razem z trutniami , martwa. Ciekawe dlaczego, czy czerwiła nie wiem bo we wtorek wypuściłem ją z pod kołpaka, wczoraj przy okazji miodobrania miałem zajrzeć to tego ula ale pogoda się delikatnie zmieniła i dałem na luz z nadzieją że dziś będzie się dało ale jeszcze gorzej z pogodą, 14 - 12 stopni w osłoniętym przed wiatrem miejscu. 

Same leżące ule , to zapewne wiatr .
Ale poławiacz daje do myślenia .
Zdaje się , że dwie matki się przygniotły . Są mateczniki ratunkowe .
Trzecia czerwi więc chyba jest ok .

 

Robercie!!!

        a gdyby tak wiązać ule razem z 'rurkami'  ....... Hę????? 

 

PF

Zrobi się "ściana" , która postawi jeszcze większy opór wiatrowi i będzie leżeć wszystko .

 

 Jesli moge cos zasugerowac to ja mam podobne stojaki, tylko z drewna.  Proponuje abys dospawal poprzeczki miedzy rurami.  U mnie jest po dwie i pasy je opasaja.  Powodzenia

Kilka lat było na tych stojakach wszystko ok.
Chyba ze 2 razy coś pofrunęło , ale wtedy drzewa latały .
Tutaj niestety lokalizacja na górce w czasie wiatru okazała się niezbyt szczęśliwa .
Ale gospodarz wskazał to miejsce . Inne u niego nie wchodziło w rachubę .
Chyba zrezygnuję z tej miejscówki .
 

Robert trudno na podstawie zdjęć na 100% wydedukować , czy to wiatr  czy wandal , chociaż poławiacz sam się nie powinien wysunąć z ula ??? Nie wiem czy on przy wysuwaniu stawia opór czy jest lekki i czy silny podmuch wiatru mógłby go wysunąć  ???? sorry.gif

Ale zauważyłem dwa elementy które mnie zaniepokoiły i być może nie miały one wpływy na zaistniały przypadek ale jednak do przemyślenia

 

Pierwszy to za wąska podstawa stojaka czyli rozstaw rurek do podstawy , i w ogóle zastosowanie rurek ??? Ja zrobiłem sobie tylko jeden stojak z rurek i dalej zrezygnowałem z nich to znaczy że stojaka z rurek , bo ul mi się zbyt łatwo suwał po rurkach i nawet kiedyś przy zdejmowaniu ciężkiego korpusu z ula spadł mi ze stojaka , po prostu się ześliznął  :) bo siła tarcia wiadomo zależy od powierzchni  styku , a w przypadku rurek ta powierzchnia tarcia jest niewielka i ul się ślizga po rurkach tym bardziej jak jest mokro. 

 

Drugi to zwracanie uwagi na wiatr ,  i w ogóle ustawienie uli , też pisałem kiedyś  że straciłem kiedyś całą pasieką przez wiatr huraganowy.

Tym bardziej kiedy ul stoi tak jak u Ciebie na nieosłoniętym terenie lub na górce i środek ciężkości ma wysoko ?? W takim terenie powinny być ustawione jak najniżej i nawet na zwykłych paletach drewnianych i dodatkowo podparte kołkami drewnianymi , i dobrze że chociaż były spięte pasami.

 

To tak do przemyślenia na przyszłość bo musimy wyciągać wnioski z przypadków losowych niezależnych od człowieka , no a jeżeli winowajcą był tu człowiek , to już inna para kaloszy  ;)

W każdym razie trzymaj się i do przodu :)

Pozdrawiam

Tadek

Co nas nie zabije , to nas wzmocni :)
Stojaki są ok. ale w osłoniętym miejscu .

 

Teraz był tydzień niepogody, może i dłużej i tak się teraz zastanawiam. Czy pszczoły poszywają plastry lepiej w pogodę czy niepogodę.

Myślę , że już nie maja co zasklepiać :)
Jak mawiał jeden z moich nauczycieli pszczelarstwa "pszczoły wołu przyniosą" , ale w niepogodę "pszczoły wołu zjedzą" .



#449
Emik3

Emik3

    As forumowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 715 postów
  • Imię:Emil
  • LokalizacjaDąbrowy
  • Typ ula:wielkopolski 18

Hm.... Teraz wróci upalne lato, zrobię więc przegląd, odwiruję miód co jest i wszędzie zostawię max jedną nadstawkę. Będę obserwował do końcówki lipca co się dzieje, jak nie będą nic nosić, to podkarmianie, jak coś się będzie pojawiało to się nie będę palił, a może i parę litrów miodu koniczynowego się znajdzie.

 

Zrobiłem stojaczki z profilów, nie wiem czy zdjęcia wstawiłem, ale przed jesienią wstawię, przez remont dachu nie miałem kiedy ich dokończyć. Stojaków z rurek bym nigdy nie robił, ze względu na znikomą powierzchnię styku, przez co bardzo łatwo je przesunąć czy zsunąć. A do tego najsilniejszy ucisk jest tylko w określonym punkcie a nie równomiernie rozłożony. Jak liczyłem koszt materiału pod stojak 2 metry na 2 ule to wychodzi 35-40 zł gdy robiony jest z profili. Ja deczko nie pomyślałem i zrobiłem 2,5 metra, chociaż następne pewnie skrócę, myślałem, że 3 wstawię, ale za ciasno jest. W sensie zmieszczą się, ale zdecydowałem, że mniej jak metr rozstawu między ulami nie może być.

 

Jak byś mieszkał bliżej i rezygnował z miejscówki, to ja bym chętnie ze swoimi "klocuszkami" przyjechał tam :P



#450
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2380 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

Emil zgoda teraz trzymanie dwu nadstawek przy naszych ulach 18 tkach :) nie ma sensu w przypadku braku perspektyw na większy pożytek :) , lepiej jak rodziny nie mieszczą się na trzech 18 tkach to podzielić je , czyli zrobić odkłady , idea tak jak robią przy gospodarce dwurodzinnej , żeby dwie matki czerwiły i jednocześnie rozpocząć walkę z warozą ,  i ewentualnie jak by były któreś odkłady za słabe albo w ogóle celowo , to można je połączyć w końcu lata i mieć na zimę bardzo silne rodziny :) co było by bonusem na wiosnę  :D , bo silna rodzina lepiej znosi zimowlę i szybciej osiąga  pełną siłę wiosną . Karmienie stymulacyjna jak najbardziej wskazane bo głód w rodzinach teraz może być przyczyną zgnilca .


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#451
Robi_Robson

Robi_Robson

    Rancho w Kaczej Dolinie

  • Administracja
  • 1728 postów
  • Imię:Robert
  • LokalizacjaWarmia - okolice Bisztynka
  • Typ ula:Wielkopolskie

ja bym chętnie ze swoimi "klocuszkami" przyjechał tam :P

Nie ma sprawy . Odstąpię Ci tą miejscówkę . W niektórych latach mam stamtąd najlepszy, najczystszy  miód lipowy .
Za to po lipie jest tam pustynia pożytkowa . Trzeba szybko uciekać z pszczołami .



#452
Emik3

Emik3

    As forumowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 715 postów
  • Imię:Emil
  • LokalizacjaDąbrowy
  • Typ ula:wielkopolski 18

Mówiłem, że gdybym miał bliżej, na chwilę obecną to zbyt wiele sprzętu nie mam, żeby lawetę do przewozu uli kupować, pierwsze co to jakaś sensowna miodarka i to pewnie w przyszłym roku.

 

 

Tak się zastanawiam, przyjmijmy, że wzięło się niedojrzały miód to po jakim czasie powinien on sfermentować/skisnąć. Chodzi mi o to, czy ewentualny błąd wyłapiemy w okresie gdy miód stoi ten tydzień w odstojniku (zamkniętym), czy dopiero w słoikach ten proces zajdzie?



#453
Kamhkillo

Kamhkillo

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 64 postów
  • Imię:Kamil
  • LokalizacjaWojcieszków
  • Typ ula:Wielkopolski

Mówiłem, że gdybym miał bliżej, na chwilę obecną to zbyt wiele sprzętu nie mam, żeby lawetę do przewozu uli kupować, pierwsze co to jakaś sensowna miodarka i to pewnie w przyszłym roku.


Tak się zastanawiam, przyjmijmy, że wzięło się niedojrzały miód to po jakim czasie powinien on sfermentować/skisnąć. Chodzi mi o to, czy ewentualny błąd wyłapiemy w okresie gdy miód stoi ten tydzień w odstojniku (zamkniętym), czy dopiero w słoikach ten proces zajdzie?


Mnie to zagadnienie z fermentacją miodu też zastanawia bo ostatnio rozmawiałem z młodym pszczelarzem co to dwa lata temu zaczynał i mi powiedział że jak on wiruje nie zasklepiony miód to zostawia na jakiś czas w otwartych słoikach jedynie przykrytych ścierką i jak zaczyna krystalizować to zakręca i nie było fermentacji, a przy właściwościach higroskopijnych to trochę się mija z jego metodą.

#454
Emik3

Emik3

    As forumowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 715 postów
  • Imię:Emil
  • LokalizacjaDąbrowy
  • Typ ula:wielkopolski 18

Miód ma właściwości higroskopijne, ale spotkałem się też z opinią, że przez pierwsze kilka dni od odwirowania miód oddaje wodę, że ta higroskopijność nie jest aktywna, w jaki magiczny sposób to nie mam pojęcia.



#455
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2380 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

Miód ma właściwości higroskopijne, ale spotkałem się też z opinią, że przez pierwsze kilka dni od odwirowania miód oddaje wodę, że ta higroskopijność nie jest aktywna, w jaki magiczny sposób to nie mam pojęcia.

Na psucie się miodu , czyli fermentowanie mają wpływ zasadniczo cztery czynniki

- dojrzałość miodu w momencie pozyskiwania ( czyli procentowa zawartość wody)

- temperatura przechowywania miodu w zamkniętych pojemnikach 

- w przypadku odkrytych pojemników ważna jest wilgotność w % powietrza  w środowisku gdzie  jest przechowywany miód w odkrytych naczyniach oraz 

temperatura tego powietrza  , wpływająca na higroskopijność czyli wchłanianie wody z powietrza.

- zawartość drożdżaków w miodzie odpowiedzialnych za rozwój fermentacji która to  też jest funkcją zawartości wody w miodzie   i temperatury przechowywania

Dla świętego spokoju radze zakupić refraktometr do miodu  i przechowywać w zamkniętych pojemnikach i raczej w niższej temperaturze niż przy kaloryferze. 


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#456
Emik3

Emik3

    As forumowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 715 postów
  • Imię:Emil
  • LokalizacjaDąbrowy
  • Typ ula:wielkopolski 18

No tak, co ma wpływ to wiem, raczej interesuje mnie to, w jakim czasie po odwirowaniu miód może sfermentować, jeśli okazałoby się, że został zebrany niedojrzały. Ja tam odwirowuję, na noc reszta ścieka z miodarki do pojemnika jeszcze, rano zamykam i stoi w piwnicy, gdzie temperatura jest parę stopni niższa niż na zewnątrz (piwnica to u mnie poziom 0, nie w ziemi). Refraktometr też kiedyś się znajdzie. To, że miód może sfermentować, jeśli byłby trzymany w pełnym słońcu w otwartym słoiku to oczywiste, ale mi chodzi właśnie o sytuację, gdzie sobie odwirowałem, wrzuciłem do pojemnika i wszystko teoretycznie jak być powinno jest zrobione.



#457
Kosut

Kosut

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 151 postów
  • Imię:Andrzej
  • Lokalizacjaok Łukowa
  • Typ ula:wlkp

Piwnica jest ok pod względem temperatury , ale z reguły ma zbyt wysoką wilgotność aby przetrzymywać tam miód w otwartych pojemnikach - moim zdaniem.



#458
Emik3

Emik3

    As forumowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 715 postów
  • Imię:Emil
  • LokalizacjaDąbrowy
  • Typ ula:wielkopolski 18

To jest piwnica nie w ziemi, powiedzmy standardowy "parter", tylko to, że okna małe i więcej cienia, mury grube i nie nasłonecznione na tym piętrze, dla tego jest chłodniej, wilgotność przez to jest standardowa jak w innych pomieszczeniach, a nawet niższa, gdyż w piwnicy w sąsiednim pomieszczeniu jest kotłownia, teraz co kilka dni na kilka godzin jest rozpalane w piecu dla ciepłej wody. Nie mniej nadal nie znam odpowiedzi na swoje pytanie :P. Odstojników nie trzymam otwartych dłużej jak przez jedną noc. Nawet niekoniecznie dla "odparowania", ale bardziej mi chodzi o to, żeby ewentualnie miód nie chwycił obcych zapachów jak np. dym przy rozpalaniu pieca.



#459
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2380 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

. Nie mniej nadal nie znam odpowiedzi na swoje pytanie :P.

Najczęściej pojawią się oznaki fermentacji w okresie jesiennym lub zimowym , ale w wyjątkowo sprzyjających warunkach nawet i po miesiącu  :D 


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#460
Emik3

Emik3

    As forumowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 715 postów
  • Imię:Emil
  • LokalizacjaDąbrowy
  • Typ ula:wielkopolski 18

Czyli w zasadzie miód może sfermentować do czasu jego krystalizacji, żeby dobry miód skrystalizowany sfermentował, to już jego posiadacz musiałby się wybitnie o to postarać, a tak to dopóki jest płynny, to różne rzeczy mogą się dziać. Bo akacjowy miód chyba krystalizuje najdłużej i to jest tak jakoś pół roku mniej więcej. Czy może się mylę?






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Stowarzyszenie "Polanka" | Wolne pszczoły | Twoja reklama w tym miejscu? Skontaktuj się z nami!