Skocz do zawartości

Welcome to Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Twoja reklama na tym Forum? Kliknij!

Zdjęcie

Co tam dziś, Panie / Panowie w pasiece? Sezon 2018

- - - - -

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
470 odpowiedzi w tym temacie

#461
marcino91

marcino91

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 95 postów
  • Imię:Marcin
  • LokalizacjaSilesia
  • Typ ula:Dadant 1/2
Zależy od jego czystości. Czyściutki nawet do roku ale to też zależy od temperatury jego przechowywania. Im chlodniej (jakaś piwnica) tym szybciej będzie krystalizował a w temperaturze powiedzmy około pokojowej dłużej będzie płynny. Generalnie jak wszystko w pszczołowaniu " to zależy" :)

#462
marcino91

marcino91

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 95 postów
  • Imię:Marcin
  • LokalizacjaSilesia
  • Typ ula:Dadant 1/2
Ktoś gdzieś ostatnio na forum pisał o pszczołach jedzeniu i wołach ;) dzisiaj po urlopie byłem sprawdzić co tam słychać w pasiece i nie ukrywam że się zdziwiłem jak jasna cholera :) faktycznie wpierniczają jak wół :) miała być lipa wirowana a tu pustawo w nadstawkach :( w jednym ulu w jednym korpusie troche na słoik góra trzy będzie a tak to trzeba zredukować do jednej nadstawki bo dwie to za dużo. Odkłady podkarmiane obecnie rozwojowo i chyba pozostaje czekać na nawłoć ewentualnie może doniosą coś z nieużytków jak będzie pogoda lotna :) w rodzinach produkcyjnych widać sporo pszczoły się nudzi i się huśtają między ramkami.

#463
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2380 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

To prawda  ;) susza powoduje że pszczoły nie mają z czego zbierać.  Ja już większość rodzin ( te które po przeglądzie oznaczyłem) podkarmiłem rozwojowo rzadkim syropem 2:1 po 2 l na rodzinę  :rolleyes: żeby uzupełnić żelazny zapas w ulach.


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#464
marcino91

marcino91

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 95 postów
  • Imię:Marcin
  • LokalizacjaSilesia
  • Typ ula:Dadant 1/2

Właściwie jeżeli teoretycznie liczę na nawłoć to tych rodzin nie powinienem chyba podkarmiać, żeby później ewentualny miód nie był zafałszowany syropem cukrowym? Chyba, że oczywiście jest sytuacja podbramkowa i jest totalne zero jeżeli chodzi o zapasy. Przede mną jeszcze wymiana dwóch matek w tych rodzinach i zastanawiam się jak temat ugryźć jeżeli chodzi i podanie matek. Wydaje mi się, że podanie nowych UN po 8-9 dniach od zabrania starej będzie najlepsze i najpewniejsze. Powinny je wtedy przyjąć bez ceregieli, bo co im pozostanie. Stare matki natomiast chcę dać do jednego ula, dwa korpusy oddzielić folią, podkarmić i czerwiem uzupełniać rodzinki i odkłady do zimy, a jedną z nich eksperymentalnie zazimować po połączeniu korpusów. Jak się uda to fajnie, bo zapasowa matka, będzie w razie "W" na wiosnę. Taki plan :) Tymczasem nawłoć niedługo pewnie zacznie kwitnąć :)



#465
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2380 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

Marcin zapamiętaj sobie to co już wielokrotnie podawaliśmy a mianowicie zużycie miodu przez rodzinę pszczelą w ciągu miesiąca ( to są dane uśrednione oczywiście) :)

Styczeń - 1kg
Luty - 2kg
Marzec - 3kg
Kwiecień - 9kg
Maj - 15kg
Czerwiec - 30kg
Lipiec - 17kg
Sierpień - 12kg
Wrzesień - 5kg
Październik - 3kg
Listopad - 2kg
Grudzień - 1kg

I jeżeli w lipcu rodzina zużywa czyli przejada 17 kg miodu i jak ma zero zapasu w ulu to jak Ty podasz 1 kg cukru z wodą w stosunku 2;1 ( 2 części wody jedna cukru) to ten pokarm zostanie całkowicie zjedzony , bo jest rzadki i pszczoły żeby go odparować muszą go kilka razy przenieść i w rezultacie zostanie on zjedzony przez pszczoły  , tak na logikę , z czego mają odłożyć na zapas żeby Ci zafałszować miód którego jeszcze nie ma ,  bo nawłoć jeszcze nie kwitnie ? , pomyśl ? A czytałeś chyba o zgnilcu i o tym że spadek poziomu cukru w jelitach pszczół powoduje niedożywienie i  spadek odporności na zakażenie zgnilcem i innymi chorobami i w ogóle na kondycję rodzin i ilość czerwienia ? Wybieraj co lepsze dla Twoich pszczół ? :D '

A w sprawie matek to napisz jak się przyjęły ? Ja staram się wymieniać matki wcześniej , to znaczy w maju lub czerwcu :D


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#466
marcino91

marcino91

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 95 postów
  • Imię:Marcin
  • LokalizacjaSilesia
  • Typ ula:Dadant 1/2

Totalnego zera w ulu nie ma, przecież bym ich tak nie zostawił :P ale trzeba przyznać, że sporo miodu pochłonęły dlatego też pisałem że lipa z lipy ;) na zapasie mają jeszcze bezpieczny margines. Co do podkarmienia to faktycznie nie ma się co zastanawiać, bo przy tej ilości rzadkiego syropu w dużej, licznej rodzinie  tak jak piszesz się rozejdzie, a zgnilca nie ma co prowokować :P Matki też chciałem wcześniej wymienić no ale okazało się, że zamawianie matek w kwietniu to już trochę późno :D w sumie skąd miałem wiedzieć że aż tak wcześnie trzeba zamawiać jak nigdy tego nie robiłem ;) ledwo dostałem matki NU żeby zrobić odkłady w maju :D a że zależało mi na powiększeniu pasieki to nie chciałem ich łączyć. Stąd też taki późny termin wymiany :) no ale jak mówi stare cygańskie przysłowie jak się nie ma co się pragnie to się kradnie co popadnie :D myślałem też o sposobie wymiany i chyba zrobię izolatory na jedną ramkę, powinno to być najkorzystniejsze. 



#467
marcino91

marcino91

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 95 postów
  • Imię:Marcin
  • LokalizacjaSilesia
  • Typ ula:Dadant 1/2
Nawłoć zaczyna kwitnąć ;)

#468
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2380 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

Chyba nie za bardzo jest o czym pisać ? bo nie ma chętnych żeby podzielić się swoimi uwagami na temat pszczółek ? :D

Ja po wykręceniu lipy która wypadła lepiej niż średnio przeciętnie w porównaniu do ubiegłych lat, to musiałem już podkarmić rozwojowo większość rodzinek i przy okazji zrobiłem próby w wybranych rodzinach losowo i wzrokowo te podejrzane na obecność warozy :)  

Wypadły lepiej niż w ubiegłym roku  :)  :)  Ale trzeba być czujnym , i uważać na "trzymaczy" pszczół którzy stanowią największe zagrożenie re inwazją dla naszych pasiek. Przerabiałem to w ubiegłym roku ;) Jak piszą niektóre źródła rodzina pszczela jest w stanie przynieść w ciągu jednego dnia do około 500 szt warozy  z zewnątrz między innymi i z rabowanych uli i to wydaje mi się teraz największym zagrożeniem jeżeli ktoś prowadzi gospodarkę dwu rodzinną przerywając w ten sposób naturalny  cykl rozmnażania się warozy ? Ale wiadomo  "trzymacze" tego nie robią.

Po upałach pojawiły się deszcze obfite i może to trochę poprawić sytuację , ale pewnie już za późno  ;)  bo poza nawłocią niewielu może liczyć na jakiś większy pożytek ? Może jeszcze mszyce się pojawią i spadź liściasta ?

Miejmy nadzieję :D


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#469
vincent vega

vincent vega

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 99 postów
  • Imię:Vincent
  • LokalizacjaMazowsze
  • Typ ula:Wielkopolski

U mnie w pasiece sporo się dzieje. Kilka dni temu włożyłem już paski na warrozę. Jak na razie nie widać większej ilości spadłych osobników. (tak na marginesie gdyby ktoś reflektował na nienaruszone opakowanie najlepszych pasków - 50 szt. - to mogę odstąpić po kosztach zakupu w Polsce ale tylko całe , nieotwierane opakowanie). Miodobrania w tym sezonie już nie będzie. Wszystkie rodzinki i odkłady podkarmiam rozwojowo. Apikel Plus czeka w magazynie na zakarmienie zimowe. Matki cały czas czerwią więc jest chyba dobrze. Pod gniazdo podłożyłem już półkorpusy bo tak łatwiej mi je przechowywać a i pszczołom ponoć lepiej jest:) W ulikach weselnych obsadziłem świeże, jednodniówki - zobaczymy czy się unasienią - jeśli tak to mateczki na pewno przydadzą się. W ramkach czeka trochę miodu do odwirowania - ma być z niego pitny. Mam nadzieję, że  wtym tygodniu uda sioę to zrobić. Jest jeszcze w odstojnikach miodek z ostatniego wirowania do rozlania w słoiki... Jak wiec widać sporo u mnie się dzieje.



#470
piotrpodhale

piotrpodhale

    __________________

  • Pszczelarz Roku 2016
  • 1692 postów
  • Imię:.
  • Lokalizacja.
  • Typ ula:.

Coś mi się wydaje że pół Polski pszczelarskiej będzie tego roku jesienią szukać przyczyn małego porażenia pszczół warrozą.Jeżeli tak będzie to przyczyna jest banalnie prosta wystarczy wrócić pamięcią do wczesnej wiosny.PK



#471
marcino91

marcino91

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 95 postów
  • Imię:Marcin
  • LokalizacjaSilesia
  • Typ ula:Dadant 1/2

Zima idzie :) pszczółki niezwykle mocno zaczynają kitować gniazda, więc to jakiś znak :P  poza tym odkłady podkarmiane rozwojowo, w rodzinkach miód raz poszyty potem przychodzi ulewa (tak jak dzisiaj i zapowiada się tak przez kilka dni) to znowu wcinają nagromadzone zapasy więc nie ma sensu im tego nawet odbierać. Mam nadzieję, że nawłoć dopisze zwłaszcza jeżeli teraz solidnie popada a później zrobi się pogoda to nawłotka mocno zakwitnie i będzie nektarować. Dodatkowo cały czas czujnie jak Tadziu czuwam nad warozą, ale odpukać ani jednej jeszcze nie zaobserwowałem i oby tak zostało :) w cieplejsze bezdeszczowe dni dziewczyny zajmowały się chwastami oraz spore poruszenie na niecierpkach roylego się zrobiło który już masowo kwitnie :) 

 

Piotrek a możesz jaśniej napisać jaki jest wpływ wiosny na populację warozy? ;)






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ślężańskie Miody | Stowarzyszenie "Polanka" | Twoja reklama w tym miejscu? Skontaktuj się z nami!