Skocz do zawartości

Welcome to Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Twoja reklama na tym Forum? Kliknij!

Zdjęcie

Odkład ze zmianą rasy matki

- - - - -

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
25 odpowiedzi w tym temacie

#21
Emik3

Emik3

    As forumowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 689 postów
  • Imię:Emil
  • LokalizacjaDąbrowy
  • Typ ula:wielkopolski 18

To ja tak w podobnym temacie się podepnę. Doszły dzisiaj do mnie zamówione matki czerwiące. Odebrałem przesyłkę, wszystkie pszczoły żyły. Rano zrobiłem odkłady i przed samym osadzeniem matek w ulach uważniej się im przypatrzyłem. Okazało się, że jedna matka ma uszkodzoną jedną nogę z przedniej pary odnóży a druga jedną ze środkowej pary. Czy ma to jakiś wpływ na czerwienie? Uszkodzona środkowa noga wydaje mi się, że nie, ale coś kiedyś słyszałem, że pierwsza para obnóży służy matce do rozpoznawania komórki w której ma złożyć jajeczko.

 

Z jednej strony reklamować, ale z drugiej jak już odkład zrobiłem to nie bardzo pozbawiać by go matki na kolejne kilka dni. Filmiki z matkami z defektami zrobiłem na wszelki wypadek.



#22
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2341 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

Decyzja należy do Ciebie :D  Ja bym reklamował jak masz to udokumentowane filmikiem w czasie otwierania przesyłki :D  Nogi raczej matce nie odrosną a felerną matkę pszczoły mogą odrzucić . A odkład może poczekać ,  najwyżej zerwiesz po kilku dniach mateczniki ratunkowe i poddasz nowe matki, A tą uszkodzoną oczywiście obsadź w innym odkładzie i obserwuj jaki będzie finał  i gdyby ją odrzuciły to połączysz odkłady :D  


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#23
Emik3

Emik3

    As forumowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 689 postów
  • Imię:Emil
  • LokalizacjaDąbrowy
  • Typ ula:wielkopolski 18

Problem w tym, że uszkodzone matki sprzedawcy chcą do zwrotu (żeby nie było, że ktoś chce wyłudzić drugą gratisową matkę). Zobaczę na dniach czy je przyjmą. Jeśli sprzedawcy wystarczy film to fajnie. Zobaczę jak to się rozwinie, bo nie mam już skąd czerwiu wytrzasnąć za specjalnie nawet do osadzenia wadliwej matki jak by mi miała przypadkiem zostać. Chociaż najlepszym dla mnie rozwiązaniem byłoby odesłanie ich jak tylko dostanę nową matkę na wymianę.



#24
Kamhkillo

Kamhkillo

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 51 postów
  • Imię:Kamil
  • LokalizacjaWojcieszków
  • Typ ula:Wielkopolski

To ja tak w podobnym temacie się podepnę. Doszły dzisiaj do mnie zamówione matki czerwiące. Odebrałem przesyłkę, wszystkie pszczoły żyły. Rano zrobiłem odkłady i przed samym osadzeniem matek w ulach uważniej się im przypatrzyłem. Okazało się, że jedna matka ma uszkodzoną jedną nogę z przedniej pary odnóży a druga jedną ze środkowej pary. Czy ma to jakiś wpływ na czerwienie? Uszkodzona środkowa noga wydaje mi się, że nie, ale coś kiedyś słyszałem, że pierwsza para obnóży służy matce do rozpoznawania komórki w której ma złożyć jajeczko.

 

Z jednej strony reklamować, ale z drugiej jak już odkład zrobiłem to nie bardzo pozbawiać by go matki na kolejne kilka dni. Filmiki z matkami z defektami zrobiłem na wszelki wypadek.

Do mnie przyjechały kurierem NU wczoraj do odkładów i przy otwieraniu kurier powiedział, że nie ma czasu na takie pierdoły i pojechał (nigdy więcej usług tej firmy) i jedna z matek była w potrzasku wlazła do ciasta i cała się ukleiła, nie mogła wyjść. Telefon do kuriera że chcę reklamować i protokół piszemy a on że nie ma po drodze teraz do mnie to mu parę słów powiedziałem i się rozłączyłem, a matulce pomogłem delikatnie się oswobodzić i całe szczęście wyszła bez szwanku.  Podane na głucho i po kilku godzinach obserwacja i otwarcie klateczki na ciasto według zaleceń sprzedawcy, ciasto i woda podane na powałkę, zobaczymy pierwszy raz w życiu wykonane wszystko, aha jak robiłem zsypańca, składańca pryskałem naparem z mięty i melisy pszczoły nie walczyły było spokojnie i tak dwa odkłady po 5 ramek każdy i na skraj węza w jednym jak matule dawałem to już zaczynały budować.



#25
Emik3

Emik3

    As forumowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 689 postów
  • Imię:Emil
  • LokalizacjaDąbrowy
  • Typ ula:wielkopolski 18

Kurier ma obowiązek być przy otwieraniu paczki, jeśli klient sobie tego życzy. Jeśli odmawia, to miej przygotowane pismo, żeby podpisał, że odmówiłeś odbioru przesyłki gdyż kurier odmówił obecności przy otwieraniu paczki. Skargę napisz do firmy kurierskiej i zobaczysz, że drugi raz to się nawet zapyta czy przypadkiem nie ma poczekać. Ja bym od razu na infolinię dzwonił do centrali z opisem sytuacji. Nawet jeśli wyjdzie od ciebie, a ty paczkę otworzysz i okaże się, że coś jest nie tak, a chciałeś żeby poczekał, to już go centrala tak przyciśnie, że grzecznie do ciebie wróci i spisze protokół. 

 

Co do poddawania matek to ja do tej pory poddawałem unasienione naturalnie 13 sztuk w zasadzie w sposób dość olewczy porównując do niektórych sposobów poddawania (rano odkład, wieczorem klateczka z matką z od razu otworzonym dostępem do ciasta) i była jedna wtopa ale w zasadzie matkę przyjęły.

 

Tak czy siak napisz na maila reklamację do firmy kurierskiej na wykonaną usługę wraz z opisem sytuacji, kto, gdzie, kiedy, żeby inni nie mieli takiej sytuacji.



#26
marcino91

marcino91

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 79 postów
  • Imię:Marcin
  • LokalizacjaSilesia
  • Typ ula:Dadant 1/2
Pytanie niecierpiące zwłoki ;) w jednym z dwóch odkładów matka zaginęła w locie godowym a obecnie pojawiły się już trutówki. Można połączyć je z drugim odkładem z czerwiącą już matką czy lepiej rozgonić towarzystwo w pipu? A może podać ramkę z jajeczkami żeby pociągnęły matecznik ratunkowy a nastepnie matkę wymienić?




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Wolne pszczoły | Twoja reklama w tym miejscu? Skontaktuj się z nami! | Ślężańskie Miody