Skocz do zawartości

Welcome to Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Twoja reklama na tym Forum? Kliknij!

Zdjęcie

Czy na pszczołach da się wyżyć.

- - - - -

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
26 odpowiedzi w tym temacie

#21
chudy1579

chudy1579

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 102 postów
  • Imię:Grzegorz
  • Lokalizacjawarmia/wieś rogale
  • Typ ula:ule dadanta
Też można w urzędzie pracy się zarejestrować jako bezrobotny i wtedy zdrowotne jest .A u pszczół to ja mogie nawet nocować i na swoje robie a nie za 1400 dzwigac az se kręgosłup schrzanilem.

#22
Nacek

Nacek

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 357 postów
  • Imię:Ignacy
  • LokalizacjaZiemia Sieradzka
  • Typ ula:WP4/5 i wielkopolski

Dlaczego kolega tak uważa ?

Na swojej pasiece zauważam odwrotny trend.

Więcej pszczół, to potrzeba dodatkowych miejscówek a to koszt zakupu lub dzierżawy, pojawia się konieczność dojazdów (paliwo, amortyzacja samochodu), dodatkowy czas a czas to pieniądz, dodatkowy sprzęt bardziej profesjonalny, przy dużej ilości miodu pojawiają się dodatkowe koszty jego dystrybucji, dwóch czy trzech ton z domu nie da się sprzedać, trzeba się gdzieś z nim ruszyć lub upłynnić taniej w hurcie. Pojawia się konieczność wędrówek a to ciągnie za sobą dodatkowe wydatki i tak dalej...

Pszczelarstwo jest dla wytrwałych i pracowitych pasjonatów, jeżeli jest inaczej i tylko patrzy się na nie jak na zwykły biznes to lepiej zając się czymś łatwiejszym, możliwości jest naprawdę wiele.  :rolleyes:


Użytkownik Nacek edytował ten post 05 październik 2018 - 09:45

Kto prawy, ten ma spokój w duszy i radość w sercu.


#23
chudy1579

chudy1579

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 102 postów
  • Imię:Grzegorz
  • Lokalizacjawarmia/wieś rogale
  • Typ ula:ule dadanta

Z tego co tu piszą to na to wychodzi ze trzeba rzucić  pszczoły bo się nie opłaca. Mi wystarczy ze 60 rodzinek i na pewno dla mnie jednego starczy.



#24
Krzyżak

Krzyżak

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 356 postów
  • Imię:Szymon
  • LokalizacjaToruń
  • Typ ula:3/4Langstroth

Więcej pszczół, to potrzeba dodatkowych miejscówek a to koszt zakupu lub dzierżawy, pojawia się konieczność dojazdów (paliwo, amortyzacja samochodu), dodatkowy czas a czas to pieniądz, dodatkowy sprzęt bardziej profesjonalny, przy dużej ilości miodu pojawiają się dodatkowe koszty jego dystrybucji, dwóch czy trzech ton z domu nie da się sprzedać, trzeba się gdzieś z nim ruszyć lub upłynnić taniej w hurcie. Pojawia się konieczność wędrówek a to ciągnie za sobą dodatkowe wydatki i tak dalej...
Pszczelarstwo jest dla wytrwałych i pracowitych pasjonatów, jeżeli jest inaczej i tylko patrzy się na nie jak na zwykły biznes to lepiej zając się czymś łatwiejszym, możliwości jest naprawdę wiele.  :rolleyes:


Więcej pszczół to więcej kosztów ale i wiesze przychody. Niektóre koszty się nie zwiększają a nie które wręcz maleją.
Dlatego im większa pasieka tym koszt na ul coraz mniejszy. Przykładem niech będzie transport uli.
Samochód dostawczy, może być wykorzystywany przez 30 rodzin a może przez 200.
Jego koszt zakupu dzieli się na 200 a nie na 30. Koszt benzyny i amortyzacja proporcjonalny do ilości rodzin.
Więc de facto całość kosztów transportu spada przy powiększaniu pasieki.

#25
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2505 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

Z tego co tu piszą to na to wychodzi ze trzeba rzucić  pszczoły bo się nie opłaca. Mi wystarczy ze 60 rodzinek i na pewno dla mnie jednego starczy.

Grzegorz :D  załatwiaj te 60 rodzinek i nie pytaj na forum czy się z tego da wyżyć  :D  , bo minimum socjale już obliczyli w instytucie Pracy i Spraw Socjalnych i oni obliczyli że dla jednoosobowej rodziny w Polsce  :D  tak jak w Twoim przypadku wydatki minimalne miesięczne uśrednione są następujące  dane za 2017r.

żywność - 278,37 zł

mieszkanie - 404,52 zł

eksploatacja mieszkania - 345,77 zł

wyposażenie mieszkania - 58,75 zł

edukacja - 16,20 zł

kultura i rekreacja - 140,46 zł

odzież i obuwie  - 52,93 zł

ochrona zdrowia 41,96 zł

higiena osobista 34,34 zł

transport i łączność 81,65 zł

pozostałe wydatki 84,03 zł

Razem   1134,46b zł  miesięcznie !!!!!!!!!

Jeżeli Ty jesteś w stanie tyle zarobić miesięcznie to w skali roku pomnóż to razy 12 i będziesz Wszystko wiedział czy z tego wyżyjesz :D

Mnie się wydaje że pozycja " kultura i rekreacja"  zawiera również czytanie książek :D drunk.gif

Pozdrawiam


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#26
piotrpodhale

piotrpodhale

    __________________

  • Pszczelarz Roku 2016
  • 1722 postów
  • Imię:.
  • Lokalizacja.
  • Typ ula:.

Witam, mam dość dziwne pytanie ale chciałbym się zapytać czy na pszczołach da się wyżyć . Pytam sie dla tego że w tym roku trochę zaniedbałem moje podopieczne , bo poszedłem do pracy .Teraz nie wiem czy mi się nie lepiej opłaca zająć pszczółkami , za tę pracę dostaję 2000 miesięcznie w tym dojazdy (65 km) ,to zostaje mi 1500 zł . W tym roku sprzedałem 400 słoików miodu po 30 zł jak bym je lepiej dopilnował to z 500 by było .Nie wiem czy nie lepiej zająć się pszczołami  zwiększyć ilośc uli (obecnie mam 34 ) szczególnie że zrobiłem ten handel detaliczny,mam ze 20 pustych uli ,leśnik dał mi działkę w lesie pod drugą pasiekę no i na ten rok nasieli u mnie rzepaku około 150 hektarów , nie licząc innych pożytków.Dodam że nie jestem żonaty i dzieci nie mam to mi chyba lepiej by było zająć się pszczołami. :)

Doradzałbym się również koledze nauczyć robić odkłady i hodować królowe,w latach chudych które niewątpliwie przyjdą będzie jak znalazł żeby coś skubnąć z pszczółek. :D :D PK


Cham będzie chamem na wieki wieków amen....

robinhuud z Polanki


#27
daro

daro

    SPRAWCA ZAMIESZANIA :)

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2775 postów
  • Lokalizacjapodlaskie
  • Typ ula:Dadant

 

dwóch czy trzech ton z domu nie da się sprzedać,

Da się . 2 tony sprzedane do 01.09 .

A co wy z tymi dostawczakami , mam przyczepkę sam za 800 kupioną . Zabieram miód z 20 rodzin na jeden raz . Nie opłaca się  mieć dostawczaka i osobówkę , chyba jakby zimą usługi transportowe . Mam > 75 i robię wszystko sam .

 

Mi wystarczy ze 60 rodzinek i na pewno dla mnie jednego starczy.

W przeciwieństwie do pracy jeszcze masz luzy czasowe na inne prace. Wiosną nie ale w innych porach nie od świtu do nocy .


SPRAWCA ZAMIESZANIA :-) Władca Pierścienia




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ślężańskie Miody | Twoja reklama w tym miejscu? Skontaktuj się z nami! | Wolne pszczoły