Skocz do zawartości

Welcome to Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Twoja reklama na tym Forum? Kliknij!

Zdjęcie

Sezon IV - 2018 /2019 czyli co piszczy w pasiekach

- - - - -

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
442 odpowiedzi w tym temacie

#441
kubek33

kubek33

    As forumowy

  • Moderator/Organizator
  • 562 postów
  • Imię:Jacek
  • LokalizacjaTurek/Wielkopolska
  • Typ ula:oczywiście wielkopolski

Powoli zaczyna ogarniać mnie czarna rozpacz - pogoda daje do wiwatu - zapowiadają codziennie ulewy ale u mnie nie pada ( a jest sucho), pochmurno - pszczoła siedzi w ulu, Zakwitła akacja w mieście - jutro i w niedziele wywożę do lasu na 2 miejscówki oddalone od siebie o 2 km. Z rójkami spokój ale jak będzie taka pogoda to raczej są pewne w dużych ilościach - pogoda raz, rójki dwa i po miodzie  :(  :(  :( . Będzie co Bóg da....


Jedni pracują jak pszczoły, drudzy wybierają miód. ;)


#442
Robi_Robson

Robi_Robson

    Rancho w Kaczej Dolinie

  • Administracja
  • 1960 postów
  • Imię:Robert
  • LokalizacjaWarmia - okolice Bisztynka
  • Typ ula:Wielkopolskie

pogoda daje do wiwatu - zapowiadają codziennie ulewy ale u mnie nie pada ( a jest sucho), pochmurno - pszczoła siedzi w ulu,

U mnie popadało sporo i wciąż czarne chmury na niebie .
Pszczoły latają nawet w deszcz i noszą z głogów , jarzębin , pierwszej białej koniczyny  i kto wie z czego jeszcze .
Są już w większości na 3-5 korpusach
Załączony plik  102_6576.JPG   176,98 KB   0 Ilość pobrań
Tylko przy krążących po okolicy burzach pszczoły są tak drażliwe , że ciężko przy nich pracować i odbierać miód .
Już zapomniałem ,  że pszczoły mają żądła . A w ostatnich dniach pszczoły o tym przypomniały .
Przegonki się nie sprawdzą , bo na niektórych przeniesionych do miodni plastrach są ostatnie komórki czerwiu .

. Z rójkami spokój ale jak będzie taka pogoda to raczej są pewne w dużych ilościach - pogoda raz, rójki dwa i po miodzie  :(  :(  :( . Będzie co Bóg da....

Takiego roku dawno  nie było .
Roi się , lub chce roić większość rodzin .
Na palcach jednej ręki mogę policzyć w którym ulu nie ma mateczników , lub miseczek matecznikowych .
Kiedy wychodzi słońce potrafi w ciągu kilku minut wyjść kilka rojów jednocześnie .
W takich momentach ciągle mam przed oczami opisy ze stron producentów matek pszczelich piszących ,
że ich pszczoły są łagodne , miodne i nie rojliwe !
Stwierdzam , że nie rojliwe pszczoły podczas takiej pogody praktycznie nie istnieją !

Pszczoły wciąż mnie zaskakują ...
Kilka dni temu osadziłem bardzo silną rójkę w fabrycznie nowym ulu styropianowym .
Przez 3 dni zadomowiły się i odbudowały prawie 20 arkuszy węzy ( dadant 1/2 ) .
Po trzech dniach  "wylały się z ula" na moich oczach  i poleciały bezpośrednio kilkaset metrów dalej do wypróchniałego pnia rosnącej u sąsiada gruszy .
Trzy dni szukały i wybrały "kurną chatę" zamiast "wypasionej willi" .



#443
Nacek

Nacek

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 423 postów
  • Imię:Ignacy
  • LokalizacjaZiemia Sieradzka
  • Typ ula:WP, wielkopolski, dadant 1/2

Robert wniosek jest jeden, zamiast wydawać kasę na nowe ule, trzeba pozbierać w okolicy spróchniałki po dziadkach za symboliczne pieniądze :D

Nie żartuj :D Koszty utrzymania pasieki nie są takie duże ,  :D najgorsze są inwestycje w ule i wyposażenie pracowni , ale jak to się już ma , to później pestka , a i jeszcze jedna sprawa , nie do przeskoczenia dla niektórych , czyli trzeba mieć czas zajmować się   pasieką  :D

Prowadzę ewidencje wydatków i przychodów, taką bardzo prostą na własne potrzeby, w ubiegłbym roku na utrzymanie pasieki wydałem 12122 zł. te wydatki nie uwzględniają paliwa ponieważ samochód używam również do innych celów i trudno jest mi to policzyć, nie uwzględniają również remontu pracowni który dotychczas wyniósł ponad 5000 tysięcy zł. dokończenie pochłonie jeszcze ok 2000-3000 zł. w tym sezonie wydałem już 4944 zł. a to dopiero początek sezonu, czas w moim przypadku nie jest problemem ponieważ jestem na emeryturze. 


Kto prawy, ten ma spokój w duszy i radość w sercu.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

3 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


    mirek., tomko62, radek40

Twoja reklama w tym miejscu? Skontaktuj się z nami! | Ślężańskie Miody | Stowarzyszenie "Polanka"