Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Żaki-Czan

Pozdrowienia z Powiśla Świętokrzyskiego

Recommended Posts

Kilkoma sztukami absolutnie się nie przejmuj .
Gdyby tak wyglądało w ulu (wytrucie) to gorzej .
102_6722.JPG
Albo gdyby już nie było komu wynieść osypu z ula .

Może to nie do końca dobry temat , ale przy okazji uczulam , żeby przy afrykańskich upałach kontrolować wentylację w ulu .
Stała dennica + słaba wentylacja pod daszkiem = tragedia rodziny .
Niestety i mi się zdarzyło kilka dni temu , że silna rodzina na 4 korpusach się ugotowała
102_6741.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Panowie :)

Ja na te upały wyciągnąłem im wlotek na całej szerokości, na górze dodatkowo dwa pajączki otworzone. Teraz przy ochłodzeniu, a w zasadzie powrocie do normalnych temperatur i praktycznie braku pożytku, postanowiłem im włożyć wlotek do nowa, by zmniejszyć ryzyko rabunków.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To z miłości do pszczół :D  :D  :D

 Z rozszerzaniem wylotka o tej porze na całą szerokość uważaj , może to się skończyć rabunkiem, zwłaszcza odkładu. 

Edited by Nacek

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czemu w tym ulu wylot w kształcie serduszka ? No i tak wysoko ?

Bo to ulik weselny :D

 

Nacek właśnie ze względu na rabunki im zmniejszyłem na nowo.

 

Bieda z pożytkami taka, że na nawłoć też nie liczę, więc podkarmiam syropem pokrzywowym. Do jesieni zostanie już chyba tylko podkarmiać :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przywiozłem wczoraj dwie rodziny z ulami - jedna na wlkp 10, druga wlkp 12. Obie rodziny to Krainki, jedna cj10 druga ct46. Pszczelarz, od którego kupiłem pszczoły i przyjechał ze mna pomagając w przywozie (mój Duster jednak wbrew pozorom nie powala bagażnikiem), zajrzał z ciekawości do mojego buckfasta i stwierdził, że super silna i dobrze przezimowana rodzina. Czyli moje obawy o brak doświadczenia i pierwszą zimowlę na szczęście się nie spełniły.

Mam jednak pytanie odnośnie ustawienia uli. Mam w rzędzie przygotowane miejsce na 4 ule z wylotkami na południe, ale te nowe ule miały dennice zespolone ze stojakami więc musiałem je na szybko postawić gdzieś na cegłach, więc postawiłem po rogach tego ogrodzenia ze zdjęć na pierwszej stronie - jeden z wylotkiem na wschód, drugi na zachód. Kierunki świata mnie nie przerażają, bo już niejedną pasiekę widziałem z ustawianiem nawet i na północ. Natomiast zastanawiam się nad krzyżowaniem lotów pszczół, czy tu nie będzie problemu. Postaram się później zrobić zdjęcie dla lepszego podglądu sytuacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Żaki-Czan napisał:

Kierunki świata mnie nie przerażają, bo już niejedną pasiekę widziałem z ustawianiem nawet i na północ.
Natomiast zastanawiam się nad krzyżowaniem lotów pszczół, czy tu nie będzie problemu.

Nie będzie problemu.
Ustawiaj tak jak Tobie wygodniej .
Tak , żeby było wygodne dojście i żeby gałęzie nie tłukły w ule .
Biorąc oczywiście poprawkę , że w sezonie ule będą wyższe .
U mnie ule stoją od 2 lat skierowane we wszystkie strony świata i nie widzę żadnej różnicy ani w zimowli , ani w rozwoju , ani w zbiorach miodu .
Z 10 letnich obserwacji stwierdzam , że przez większą część sezonu kierunek wylotów nie ma żadnego znaczenia .
Wyjątek, to pożytki późne np wrzos .
Podpowiedział mi to śp. Adam- Malon i ma to sens .
Dni u schyłku lata są już krótsze i wylotki skierowane na wschód powodują wcześniejsze wylatywanie pszczół, a co za tym idzie dłuższy okres zbierania nektaru .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Panowie za odpowiedzi. Te dwa nowe ule postawiłem po bokach jak na fotce poniżej.

 

f95b8b9ba9c04709gen.jpg

 

Dzisiaj będę wymieniał im dennice, wrzucał powałki i zdejmował te górne korpusy. Zastanawiam się czy po dwóch dniach zdążyły się zapoznać z nowym miejscem i przeniesienie ich na te stelaże z tyłu spowodowałoby ich błądzenie po wylocie.

Druga sprawa - dostałem od kolegi dennicę od Dadanta i podstawię ją pod tel wlkp 12-ramkowy. Wyjdzie zabudowa ciepła, bo wlotek jest po boku. Co byście zrobili - rzeźbili dennicę, by zrobić wlotek na zabudowę zimną, czy podłożyli na ciepłą taką jaka jest? Dennica poliuretanowa, więc materiał przyjemniejszy w obróbce niż drewno.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzą , że tam straszne wygwizdowo !
Pomyśl o solidniejszej  od tych mat osłonie od wiatru .
Może obsadzić dookoła szybko rosnącymi krzewami ...
Klimat się zmienia i kilka razy w roku przychodzą konkretne huragany (jakby ich nie zwać ) .
3-4 cegły na każdym daszku to dość kłopotliwe na dłuższą metę.
Stałe pasieczysko mam w zagłębieniu otoczone drzewami i jeszcze się nie zdarzyło , żeby wiatr przewrócił ul.
Co najwyżej jakiś niezabezpieczony daszek poleciał .
Ale w sezonie kiedy wywoziłem pszczoły w pole wystarczył jeden większy powiew i ... różnie bywało .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj było u mnie +10, więc wymieniłem w dwóch. Nie wymieniłem w jednym (tej 12-tce po prawej), bo potraktowały mnie jak intruza i potrafiły pod siatkę mi wejść. Dostałem kilka żądeł i stwierdziłem, że ponowię próbę przy kolejnym ciepłym dniu, jak im wścieklizna przejdzie. W niedzielę zapowiada się ponad 10 stopni u mnie, więc spróbuję jeszcze raz. Najlepsze jest to, że jak przedwczoraj im dawałem ciasto bez rękawic i siatki, nawet nie wystartowały, a wczoraj potraktowały mnie jak kanibale przybysza z Europy :)

Robert - obsadziłem płotek dookoła sztobrami z wierzby, będę prowadził wysokość 1,5 metra, więc osłona jakaś będzie. Dodatkowo po lewej stronie, czyli od zachodu, skąd najczęściej wieje mam zamiar zrobić małą pracownię (zamierzam mieć nie więcej niż 10 rodzin w sumie), która sama z siebie będzie też już jakąś osłoną od wiatru.

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, Żaki-Czan napisał:

 potraktowały mnie jak intruza i potrafiły pod siatkę mi wejść.
Dostałem kilka żądeł i stwierdziłem, że ponowię próbę przy kolejnym ciepłym dniu, jak im wścieklizna przejdzie.
...
a wczoraj potraktowały mnie jak kanibale przybysza z Europy :)

Jeśli o tej porze roku masz takie doświadczenia , to nawet nie chcę myśleć co będzie jak będzie się kończyła lipa .
Pomyśl o jak najwcześniejszej wymianie matki , bo Cię zjedzą żywcem .
I przygotuj się na to , że może to być kłopotliwe .
Takie "wścieklizny" , często sprawiają duże problemy z wymianą matek .
Niektóre zginą, a obcej  nie przyjmą . . .

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, Żaki-Czan napisał:

bo potraktowały mnie jak intruza i potrafiły pod siatkę mi wejść. Dostałem kilka żądeł i stwierdziłem, że ponowię próbę przy kolejnym ciepłym dniu, jak im wścieklizna przejdzie. W niedzielę zapowiada się ponad 10 stopni u mnie, więc spróbuję jeszcze raz. Najlepsze jest to, że jak przedwczoraj im dawałem ciasto bez rękawic i siatki, nawet nie wystartowały, a wczoraj potraktowały mnie jak kanibale przybysza z Europy :)

Wniosek, że to mądre stworzenia.

Jak Ty do nich z sercem (ciastem), to grzecznie przyjmują.

Ale jak się grzebie i bebeszy teraz o tej porze bez potrzeby, to muszą uczyć rozumu.

Czego teraz szukacie w tych ulach,????? - nie możecie poczekać do maja.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 hours ago, Bohtyn said:

 

Czego teraz szukacie w tych ulach,????? - nie możecie poczekać do maja.

A co będzie jak już gniazdo zalane? Matka nie ma gdzie czerwiec, może małe miodobranie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i mieliście rację na pierwszej stronie wątku, że każdy mówi, że chce tylko tyle i tyle, i nic więcej. Obecnie 7 rodzin urzęduję u mnie, więc mogę to już chyba nazwać mini pasieką :P

Dodatkowo zrobiłem sobie mały magazynek w sąsiedztwie uli, by nie biegać po ciuchy, ramki, podkurzacz i inne rzeczy po całym podwórku.

880c1c1086378315med.jpg

b7f60ff2973f6c49med.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mało tego, nawet miejsce na maszynę do pisania by się znalazło😀

Edited by Nacek

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ale ciekawe czy ktoś pomyślał o tłumaczu  ? Czasem ktoś przyniesie książkę anglojęzyczną albo jeszcze gorzej turecką i może być problem .Już nie wspomnę o zachowaniu dystansu sanitarnego 🤗

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po przeczytaniu pierwszego rekopisu człowiek staje się poliglotą .Dogada się z każdym sąsiadem . Tureckie ? Allach zabrania czytania i pisania . Nawet maszynowo .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.