Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Sign in to follow this  
Krzychu

Konsekwencje zimowania w luźnym gnieździe

Recommended Posts

Jeśli stwierdzam ,że matka "uporczywie czerwi" , a jestem pewien że to nie wynik choroby , to taką rodzinę "zapamiętuję" markerem na daszku i rozwiązuję na wiosnę robiąc odkłady. To dla mnie dyskwalifikująca wada bo może być źródłem problemów dla całej pasieki. Nie zabieram czerwiu , nie izoluję matki. Matka ma prawidłowo kierować rozwojem i zimowlą rodziny pszczelej, od niej wszystko zależy bo wszystkie rodziny mają takie same warunki startowe. To też ważny element selekcji matek. Ja nie mam z tym problemu , choć oczywiście bywały takie nieposłuszne klimatowi przypadki. Czasem takie rodziny padały , a czasem dochodziły do wiosny umordowane  , żeby nie powiedzieć dosadniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawiązując do faktu, że temat założyłem ukazując film "prawo rozwoju rodziny pszczelej" mam jeszcze jedno pytanie. Dajmy na to przy przeglądzie znajdę kilka słabych rodzin, z których miodu nie będzie ze względu na ilość pszczół i starą matkę. Takiej rodzinie lepiej jest wymienić matkę przy najbliższej okazji dostawy matki NU - koniec maja - czy zrobić z takiej rodziny z 2 lub 3 odkłady? Czy w pierwszym wypadku rodzina zdąży rozwinąć się na pożytek lipowy, który występuje u mnie dość po no bo często od połowy lipca dopiero? Czy z taką rodziną dać sobie spokój i zrobić 3 odkłady i czekać na nie dopiero na następny rok aby coś sensownego z nich było? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym zrobił odkłady bez matki, zrobią sobie matecznik po 21-24 dniach potraktował kwasem mlekowym. Starą matkę zostawił bym na węzie z lotnymi pszczołami i po trzech dniach potraktował kwasem mlekowym a następnie wymienił na matkę unasiennioną.

W zasadzie to kupuje matki unasiennione w lipcu.

Edited by marbert

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

4 godziny temu, Krzychu napisał:

Nawiązując do faktu, że temat założyłem ukazując film "prawo rozwoju rodziny pszczelej" mam jeszcze jedno pytanie. Dajmy na to przy przeglądzie znajdę kilka słabych rodzin, z których miodu nie będzie ze względu na ilość pszczół i starą matkę. Takiej rodzinie lepiej jest wymienić matkę przy najbliższej okazji dostawy matki NU - koniec maja - czy zrobić z takiej rodziny z 2 lub 3 odkłady? Czy w pierwszym wypadku rodzina zdąży rozwinąć się na pożytek lipowy, który występuje u mnie dość po no bo często od połowy lipca dopiero? Czy z taką rodziną dać sobie spokój i zrobić 3 odkłady i czekać na nie dopiero na następny rok aby coś sensownego z nich było? 

Słabe rodziny trzeba połączyć po głównym przeglądzie wiosennym.Z połączonych rodzin będziesz miał miód i zrobisz odkład.Połączyć możesz bez wyszukiwania matek "na gazetę",pszczoły same zdecydują która matka lepsza.PK

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, Brzytwiarz napisał:

Znajomy podeslał mi coś takiego i zastanawiam co się dzieje w tym roku wielu kolegów mówi że siedzą u góry. kilka rodzinek jest wysoko ale reszta jak trzeba. Co sądzicie ??

To że teraz pszczoły siedzą pod powałką nie świadczy o braku zapasów,wystarczy że chwyci mróz natychmiast zejdą na dół ramek pod zapasy.

Odnośnie czerwienia w tej Karolince to kiedy była podłożona ta matka.?PK

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minutes ago, piotrpodhale said:

To że teraz pszczoły siedzą pod powałką nie świadczy o braku zapasów,wystarczy że chwyci mróz natychmiast zejdą na dół ramek pod zapasy.

Odnośnie czerwienia w tej Karolince to kiedy była podłożona ta matka.?PK

czerwiec. chodowca z gliwic najprawdopodobniej. Co do pokarmu to też go jakoś dziwnie nadmiernie konsumują. jeszcze w weekend ma być 16 st więc pewnie coś sobie polata 

Edited by Brzytwiarz

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 hours ago, Brzytwiarz said:

 jeszcze w weekend ma być 16 st więc pewnie coś sobie polata 

hm....?  czemu moje  pszczoly nie sa w klebie?  To tak powaznie?  

Share this post


Link to post
Share on other sites
37 minutes ago, Beeman said:

hm....?  czemu moje  pszczoly nie sa w klebie?  To tak powaznie?  

Oczywiście że nie. Zmierzam do tego że pogoda deko mi komplikuje. I pewno wszystkie polatają w tym czasie liczyłem już na max 10 st i w nocy minimalny minus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Brzytwiarz napisał:

czerwiec. chodowca z gliwic najprawdopodobniej. Co do pokarmu to też go jakoś dziwnie nadmiernie konsumują. jeszcze w weekend ma być 16 st więc pewnie coś sobie polata 

To są te same Karolinki co miałem ja,rzeczywiście czerwią bardzo długo,zużywają dużo zapasów tworzą mocne rodziny,trzeba uważać na nastrój rojowy,łatwo w niego wchodzą,a ciężko wychodzą,bardzo łagodne unasiennione na trutowisku.I jeszcze mają tak że w trakcie sezonu matki znikają bez wieści albo się wymieniają.Trzeba zwrócić uwagę u nich na porażenie warrozą,bo jak długo czerwią to wiadomo,wiosną koniecznie odymić.PK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.