Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Sign in to follow this  
Krzychu

Prawo posiadania pasieki

Recommended Posts

Panowie, mam mały problem. 

Swoją pasiekę mam na działce i swojego dziadka. Blisko jego domu bo z 20 m od. Problem jest w tym, że jest to dom 4-ro rodzinny. Ule stoją przy działce sąsiada, który zmarł i nigdy nie mial żadnych roszczeń do nas z powodu posiadania pszczół czy użądlenia. Na miejsce zmarłego sąsiada przyjdzie ktoś inny, kto jest bardzo roszczeniowy i już wiemy, że będą problemy bo pszczołę latają zawsze nad tą działką do parku na pożytek. Pytanie, czy pomimo że przez 60 lat w tym miejscu stoją pszczoły to czy może nam sądownie nakazać usunięcia pasieki? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tym kraju niestety tak .
Już było to przerabiane .
Letnicy pobudowali się wokół pasieki (w Zawoi ) , a później sąd nakazał likwidację pasieki, która była w tym miejscu kilkadziesiąt lat .
Później sąd innej instancji zmienił wyrok i kazał zredukować liczbę pni .
Teraz a analogicznych sytuacjach sądy będą się opierać w swoich opiniach na tamtej sprawie .

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, Krzychu napisał:

Panowie, mam mały problem. 

Masz raczej duży problem i z góry jesteś skazany na porażkę.Jeżeli będą problemy,sąd zawsze stanie po stronie sąsiada bo prawo gwarantuje swobodę w używaniu posiadanej działki.Twoje pszczoły przeszkadzają mu w tym i będziesz musiał je usunąć-przenieść gdzieś dalej.PK   

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

Masz raczej duży problem i z góry jesteś skazany na porażkę.

Problem jest zawsze ale nie koniecznie porażka to sąd decyduje . Koleżanki matce nakazał budowę płotu wys . 3m i sprawa po dziś dzień zamknięta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szukać innej miejscówki..... ale....

Próbować rozmawiać..... a nóż widelec pójdą na układ....

Płot jak proponuje Daro też dobry pomysł ..... do płotu dodać ubezpieczenie OC (ja mam 2 - jedno w kole, drugie w Polance).

Jest dużo czasu.... Krzysztof rozmawiaj.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będę próbował się z nim dogadać, poprzestawiam ule na skraj aby trasa lotu omijała jego działkę, zbuduję płot. Najlepsze jest to, że dom jest 4-ro rodzinny i na innej działce przynaleznej do jednej z tych części ktoś inny ma pasiekę i na niego były już skargi i na policję i do gminy, my nie skarżymy bo sami mamy pszczoły - nic mu nie zrobili i dalej ma pszczoły u siebie i dalej każdego żądlą - Pan policjant 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Płoty i przeniesienie pasieki o parę metrów jest rozwiązaniem przy problemach z ludźmi w miarę normalnymi.Z człowiekiem roszczeniowym i takim co jest najważniejszy na świecie niema wyjścia,zawsze znajdzie powód.Jeżeli jest inna pasieka to super wiadomość.Nikt Ci nie udowodni że to twoje pszczoły do niego latają.PK

Share this post


Link to post
Share on other sites

to nie jest takie jasne i oczywiste w naszym kraju. Ja przerabiałem temat na początku kiedyś gdy chciałem założyć i zrobić to full legalnie to pytałem czy było by ok jak bym postawił ule na ogrodzie. Odpowiedz była rzecz jasna odmowna i tak deko mnie to zatrzymało. Liczyłem że kupie działkę że będzie mnie stać itd. Nic bardziej mylnego lata leciały a kasy na działkę nie było ale jakimś trafem wpadłem na pomysł dzierżawy i tak się kręci to. A sąsiad ten co najbardziej krzyczał no cóż miodu odemnie nie dostaje. Inni dostają a ten jeden nie i zawsze ta sama odpowiedz słaby rok, no bieda straszna. A jak zagnieździły się szerszenie u niego to też był z zapytaniem czy bym mu tego nie pomógł zagazować. Odpowiedziałem że pszczoły to to nie są i nie mam czasu ani chęci niech dzwoni po ekipę od tych spraw. Kosztowało go to parę groszy ale co tam. Powiedziało się A to teraz trzeba powiedzieć B.

 

A jak widzę tego gościa z kasty (4:36) to jestem przekonany że nasze sądy trzeba przeorać. 

Edited by Brzytwiarz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

Powiedz, że hodujesz pszczoły bez żądłowe i nich spadają na bambus

Na tym polega pszczelarzenie że z sąsiadami TRZEBA żyć w zgodzie . Jeśli mi ktoś mówi - nie pasuje mi , szukam drugiego miejsca .

Dlaczego ? Ano  na jesieni kupi parę kilo cukru zrobi syrop z owadofosem i też powie spadaj na bambus .

Druga możliwość - zawracał mi 4 litery  kolega z pracy, zlikwidował ślimaki  , za stodołą puste 80 arów postaw ule . Tak ze 3 lata , w tym roku postawiłem 6 ,  kolega co tam mało ? Ja poczekaj zobaczymy  nie będą nikomu wadzić będziemy rozmnażać . Mi tam nie wadzą żądliły mnie nic tam mi nie było sąsiedzi daleko. Pod koniec lipca żona z pracy mówi jednego gościa z tej miejscowości osa użądliła . Miał chłop szczęście że nasza akurat wracała i chłopaki usłyszeli przez radio i nie patrząc na rejon chłopa zabrali , w karetce już strzelać mieli ( defirylować ) .  Z tydzień temu okazało się  mojemu koledze zachciało się kosić kosą spalinową w pobliżu uli . Wierzycie że osa? Bez względu co  to użądliło,na wiosnę ule zabieram .

Mimo że pszczoły to nie tygrysy z nimi nie ma żartów . Bywają dni w życiu pszczelarza że dobry pasek w spodniach ratuje życie . Ś.P. kolega po pszczołach miał 50 lat pszczoły i jak mówił przy każdych dostał , raz zwiewał aż się kurzyło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Cytat

A jak widzę tego gościa z kasty (4:36) to jestem przekonany że nasze sądy trzeba przeorać.

To nie sądy są winne tylko prawo i kultura ludzi którzy mają styczność z tym zjawiskiem.  Sprawa jest trochę skomplikowana prawnie , bo pszczoły to nie ludzie , gdzie wystarczy postawić tabliczkę "teren prywatny zakaz wchodzenia" ani nie zwierzęta gospodarskie gdzie solidne ogrodzenie załatwia sprawę . Pszczelarz nie postawi takiego ogrodzenia żeby pszczoły nie przedostały się na działkę sąsiada , ani sąd nie może dać takiego wyroku żeby zakazać żeby pszczoły nie latały po terenie sąsiada co najwyżej da nakaz likwidacji pasieki.  Więc sąd bada tak zwaną "szkodliwość społeczną" takiej sytuacji i w oparciu o istniejące prawo w tej materii podejmuje wyroki , raz rozsądne a raz mniej rozsądne , bo zbadać szkodliwość społeczną ? to jest zawsze zadanie które  nie jest w stanie zadowolić obie strony sporu i zawsze z takiej oceny szkodliwości społecznej ktoś będzie niezadowolony. Dlatego tak jak pisze Darek , lepiej próbować taką możliwość społecznej szkodliwości próbować załatwić we własnym zakresie poprzez dogadania się z sąsiadami i poprzez relacje dobrosąsiedzkie. Nie będę rozwijał tego tematu bo chyba każdy wie o co chodzi. Dobre słowo , słoiczek miodu co jakiś czas dla sąsiadki , albo buteleczka wody rozmownej z sąsiadem ?

 Dochodzenie sprawiedliwości w sądzie , to już jest ostateczność.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można przejść się do urzędu gminy i tam zgłosić miejsce stacjonowania pasieki z prośbą o uwzględnienie w planach zagospodarowania. Dobra wola urzędnika, ale ktokolwiek zapyta o plan zagospodarowania będzie widział na mapie pasiekę i nie będzie później wymówek typu: a bo nie wiedziałem, że tam pszczoły są itd. Pasieka podobnie jak inne gospodarstwa hodowlane może być postawiona na miejscu ku temu właściwym. Jeżeli na wieś zawita deweloper - co teraz jest wielce popularne - nie postawi osiedla przy gospodarstwie pasiecznym i koniec.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma opcji. Jeżeli jestem rolnikiem na ziemi rolnej / siedliskowej (od 30 arów) i mam zgłoszone gospodarstwo pasieczne to wątpię, by ktokolwiek nakazał likwidację pasieki. Sytuacja analogiczna przecież jakby ktoś miał hodowlę bydła, czy świniarnię... Chłop na zagrodzie równy wojewodzie.

Te pojedyncze przypadki to z tego co widziałem pszczelarze pasjonaci. Nigdzie słowa o sprzedaży bezpośredniej, o zgłoszonej pasiece itp. Niestety papier teraz wiele może i lepiej uzbroić się po uszy.

Skoro ktoś na danym terenie - przeznaczonym do tego - prowadzi działalność gospodarczą to jakim sposobem mieliby jej zakazać?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo ta działalność nie może być uciążliwa dla innych/okolicznych mieszkańców.

Rolnik, u którego trzymałem w tym roku pszczoły na lipie opowiadał mi, że ma spore problemy, bo wokół jego łąk pobudowały się domki jednorodzinne i mieszkańcom nie podoba się, że wylewa zgodnie z prawem na swoje łąki gnojówkę lub gnojowice. Śmierdzi im. Na nic tłumaczenia, że te łąki z dziada pradziada i że zawsze wylewali a domki od kilku lat dopiero.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, Michał napisał:

Nie ma opcji. Jeżeli jestem rolnikiem na ziemi rolnej / siedliskowej (od 30 arów) i mam zgłoszone gospodarstwo pasieczne to wątpię, by ktokolwiek nakazał likwidację pasieki. Sytuacja analogiczna przecież jakby ktoś miał hodowlę bydła, czy świniarnię... Chłop na zagrodzie równy wojewodzie.

Te pojedyncze przypadki to z tego co widziałem pszczelarze pasjonaci. Nigdzie słowa o sprzedaży bezpośredniej, o zgłoszonej pasiece itp. Niestety papier teraz wiele może i lepiej uzbroić się po uszy.

Skoro ktoś na danym terenie - przeznaczonym do tego - prowadzi działalność gospodarczą to jakim sposobem mieliby jej zakazać?

Michał byłem w takiej sytuacji.W moim rodzinnym domu było gospodarstwo od zawsze.18 lat temu zmienili plan zagospodarowania przestrzennego i po ptokach.Wszystkie grunty na tym terenie teraz dopuszczają zabudowę związaną z ruchem turystycznym i myślisz że ktoś się przejmuje że ule stoją i krowy się pasą koło myjni samochodowej.Trzeba się wynosić i tyle.A ja nie potrzebuje iść do pudła czy mieć wyrzuty sumienia jak na pobliską stację benzynową przyjedzie jakiś uczuleniowiec i jakaś przypadkowa pszczoła czy osa zakończy jego życie.PK 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanie mam do was jeszcze czy po przestawieniu uli o kilka metrów lepiej jest zamontować płot wys 3 m przy granicy działki z sąsiadem czy może bliżej pasieki również w stronę sąsiada? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Krzychu napisał:

Pytanie mam do was jeszcze czy po przestawieniu uli o kilka metrów lepiej jest zamontować płot wys 3 m przy granicy działki z sąsiadem czy może bliżej pasieki również w stronę sąsiada? 

Dałbym na granicy i nie płot tylko coś takiego https://allegro.pl/oferta/siatka-dzianina-cieniujaca-42-4m-szer-400cm-7274129281

wybór jest duży siatek cieniujących,łatwe w montażu walniesz górą drut i przymocujesz trytytkami-gotowe! PK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może małe co nieco . Będzie z pół roku temu mówili w telewizorni , że mają w takich przypadkach kontrowersyjnych wprowadzać klauzurę ,że kupujący  wie o następstwach takiej lokalizacji .I na to się zgadza .Tylko jak to udowodnić , że on wie o tym.? Należało by być w kontakcie ze sprzedającym i wiedzieć u jakiego notariusza to jest spisywane .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, zdzich123 napisał:

Może małe co nieco . Będzie z pół roku temu mówili w telewizorni , że mają w takich przypadkach kontrowersyjnych wprowadzać klauzurę ,że kupujący  wie o następstwach takiej lokalizacji .I na to się zgadza .Tylko jak to udowodnić , że on wie o tym.? Należało by być w kontakcie ze sprzedającym i wiedzieć u jakiego notariusza to jest spisywane .

Dobre spostrzeżenie 

 

Może jednak uda się zaniechać temu 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, piotrpodhale napisał:

Dałbym na granicy i nie płot tylko coś takiego https://allegro.pl/oferta/siatka-dzianina-cieniujaca-42-4m-szer-400cm-7274129281

wybór jest duży siatek cieniujących,łatwe w montażu walniesz górą drut i przymocujesz trytytkami-gotowe! PK

Właśnie o takiej siatce myślałem i o to mi chodziło mówiąc płot :) tylko te słupki solidnie będą musiały być wkopane lub zabetonowane żeby mi ich wiatr nie przewrócił 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Krzychu napisał:

Właśnie o takiej siatce myślałem i o to mi chodziło mówiąc płot :) tylko te słupki solidnie będą musiały być wkopane lub zabetonowane żeby mi ich wiatr nie przewrócił 

Mam taką siatkę więc polecam,rzeczywiście jak wiatr mocny to opór jest ale nie aż taki straszny oczka przepuszczają powietrze.Poszukaj takiej droższej która ma obrobione oczka do przeciągania drutu do zawieszenia.PK

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, zdzich123 napisał:

Może małe co nieco . Będzie z pół roku temu mówili w telewizorni , że mają w takich przypadkach kontrowersyjnych wprowadzać klauzurę ,że kupujący  wie o następstwach takiej lokalizacji .I na to się zgadza .Tylko jak to udowodnić , że on wie o tym.? Należało by być w kontakcie ze sprzedającym i wiedzieć u jakiego notariusza to jest spisywane .

Właśnie w naszym urzędzie poszło w tym kierunku. Skoro kupujesz działkę, chcesz się budować musisz wyciągnąć plan zagospodarowania, albo warunki zabudowy. Są one wydawane z mapką i jeżeli masz jak byk w sąsiedztwie napisane PASIEKA, to nie sposób później łgać, że się nie wiedziało...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzwoniłem do gminy i mówią, żeby napisać do nich pismo z informacją od kiedy prowadzi się pasiekę na danej działce. Coś na to odpowiedzą. Czy mogę w tym samym piśmie wystosować prośbę o wpisanie pasieki do miejscowego planu zagospodarowania terenu? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.