Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Sign in to follow this  
Krzychu

Prawo posiadania pasieki

Recommended Posts

7 godzin temu, Krzychu napisał:

Czy mogę w tym samym piśmie wystosować prośbę o wpisanie pasieki do miejscowego planu zagospodarowania terenu? 

pisać zawsze można , ale po pierwsze czy jest uchwalony plan na tym terenie ( wątpię ale spytaj w gminie lub sprawdź w internecie) , a po drugie na zmianę planu potrzebna jest uchwała rady gminy . Trudno oczekiwać aby przyjęli poprawkę , która w istotny sposób ogranicza użytkowanie sąsiednich działek. Przed uchwaleniem plan jest wyłożony do wniesienia uwag i pierwsi zaprotestują sąsiedzi. Dlatego ruch będzie jałowy , a skutek może być nawet odwrotny jak się sąsiad dowie że bez jego akceptacji i wiedzy.

Z pszczołami nie jest prosta sprawa , jeśli mogą komuś przeszkadzać to wcześniej czy później zażąda likwidacji pasieki i zawsze wygra sprawę. Ludzie ogólnie boją się panicznie pszczół , os , trzmieli czy tym bardziej szerszeni. Nie rozróżniają też ich i plagę os wiążą z pobliską pasieką. Trzeba szukać niekonfliktowej lokalizacji bo nawet pasieki , które stały 50 lat uciekają wypłoszone przez " miastowych letników" .

Próby udobruchanie czy "przekupienia"' miodem najczęściej dają odwrotny skutek , taka już podła ludzka natura.

Zawczasu zrób ogrodzenie , wysokie i szczelne ,żadne tam prowizorki. Może uprzedzając pretensje utrzymasz pasiekę. Tyle , że ogrodzenie też trzeba uzgodnić i zgłosić jego budowę , szczególnie jak wysokie i szczelne. Powodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 9.12.2019 o 19:07, zdzich123 napisał:

Może małe co nieco . Będzie z pół roku temu mówili w telewizorni , że mają w takich przypadkach kontrowersyjnych wprowadzać klauzurę ,że kupujący  wie o następstwach takiej lokalizacji .I na to się zgadza .Tylko jak to udowodnić , że on wie o tym.? Należało by być w kontakcie ze sprzedającym i wiedzieć u jakiego notariusza to jest spisywane .

Oglądałem coś podobnego,chodziło o miejscowości pod dużymi miastami gdzie panowie z miasta się wprowadzają w poszukiwaniu ciszy i spokoju,budują domek wprowadzają się ,a tu "nagle"śmierdzi obornik,koguty pieją,pszczoły latają ,krowy wyją itd...Władze niektórych gmin chcąc zapobiec konfliktom  postanowiły wprowadzić dla panów oświadczenia przy meldunku że wiedzą czym to pachnie zamieszkanie na wsi.Moim zdaniem super pomysł i więcej gmin powinno takie oświadczenia wprowadzić.PK   

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ule najlepiej przenosić jak pszczoły nie latają, dobrze było by aby tęperatura była powyżej zera i robić to ostrożnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, Nacek napisał:

Ule najlepiej przenosić jak pszczoły nie latają, dobrze było by aby tęperatura była powyżej zera i robić to ostrożnie.

Tu może być właśnie problem bo te ule są niezwykle ciężkie i zawsze o coś stukne gdy sam podnosze 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego lepiej to robić gdy temperatura jest na plusie, pszczoły które spadną na dennice mają szansę wrócić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
57 minutes ago, Nacek said:

Dlatego lepiej to robić gdy temperatura jest na plusie, pszczoły które spadną na dennice mają szansę wrócić.

Co wy chłopy mówicie !!! dajcie że spokój teraz z przenoszeniem nawet o 5 metrów. W zimie nie latają więc problem zostaje rozwiązany czasowo. Przed oblotem jak będzie 8-10 stopni to można i to też delikatnie teraz to grozi tylko zagląda. Teoretycznie nie jest tak łatwo zrzucić kłąb na dennice ale po co kusić los jak można to zrobić przed oblotem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Brzytwiarz napisał:

Co wy chłopy mówicie !!! dajcie że spokój teraz z przenoszeniem nawet o 5 metrów. W zimie nie latają więc problem zostaje rozwiązany czasowo. Przed oblotem jak będzie 8-10 stopni to można i to też delikatnie teraz to grozi tylko zagląda. Teoretycznie nie jest tak łatwo zrzucić kłąb na dennice ale po co kusić los jak można to zrobić przed oblotem.

Też tak myślę, że jak już to przed oblotem. 

 

Swoją drogą, może napiszemy jakąś petycję do ministerstwa w tej sprawie? 

Chodzi o ochronę pasiek już istniejących. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, Krzychu napisał:

Chodzi o ochronę pasiek już istniejących. 

Bez szans na powodzenie bo nawet w ministerstwie boją się pszczół i widzą je jako zagrożenie dla ludzi . Lokalizacja pasieki musi wykluczać ryzyko przypadkowego pożądlenia . Nie znajdziemy tu sojuszników. Tyle , że trudno ukryć przed wzrokiem kilkadziesiąt uli.

Oczywiście teraz nie pora na przenoszenie, dopiero jak pszczoły będą aktywne. Są dwie szkoły jedna  przed oblotem , a druga że później , ale na raty lub  odcinkami . Będzie trochę zamieszania , ale wiosną pszczoły się nie ścinają i żadna nie zostanie bez domu. Tylko czy 30 metrów załatwi sprawę ? Zapytaj najpierw sąsiada czy to go zadowala żebyś się nie narobił darmo , albo i sprowokował sprzeciw jak zaczną latać w poszukiwaniu ula.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Krzychu napisał:

Tu może być właśnie problem bo te ule są niezwykle ciężkie i zawsze o coś stukne gdy sam podnosze 

Właśnie to stukanie i uderzenia są najgorsze,bujanie im nie szkodzi.70metrów ciężkie warszawioki przenosiłem rękami w zimie ale we dwie osoby.Wszystko odbyło się bez strat.PK

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, manio napisał:

Bez szans na powodzenie bo nawet w ministerstwie boją się pszczół i widzą je jako zagrożenie dla ludzi ... Tylko czy 30 metrów załatwi sprawę ? Zapytaj najpierw sąsiada czy to go zadowala żebyś się nie narobił darmo , albo i sprowokował sprzeciw jak zaczną latać w poszukiwaniu ula.

 

 

Coraz głośniej mówi się o zagrożeniu ludzkości ale przez fakt, że pszczół może zabraknąć i należy o nie dbać.

Może czas zmienić nastawienie i spróbować? 

Nowego sąsiada jeszcze nie ma. Na chwilę obecną spadkobiercy regulują sprawy związane ze spadkiem. Potem nastąpi sprzedaż i nowy sąsiad się wprowadzi. Najdłużej potrwa to rok.

Edited by Krzychu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak przyjdą do Ciebie klienty pytać jaka to dzielnica to powiedz, że super spokojna, za dnia żywej duszy nie ma, sama natura i łąki łan. Tylko wieczorem te umrzyki z pobliskiego cmentarza sobie czasem imprezę lubią zrobić i jakoś głośno tak przez to. Długo nikt nie będzie Ci spokoju zakłócać i to nie z powodu umrzyków :D

Edited by Michał

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Krzychu napisał:

Najdłużej potrwa to rok.

To masz czas zamaskować pszczoły.

Co do akcji ratowania pszczół to musisz rozdzielić gadanie od faktów. Każdy kocha pszczoły i miód , ale żeby tylko nie na swoim podwórku. To historia stara jak świat. "Nie chodzi o to żeby zebrać na ochronę pszczół ,ale żeby zbierać " czy może to o czym innym było ? W każdym razie nie wierzę w szczerość czy skuteczność takich akcji. A może nowy sąsiad też będzie pszczelarzem ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.