Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Sign in to follow this  
BOROWY

2019-nCoV

Recommended Posts

Codziennie blisko 20 tys zarażeń lub często nawet ponad... Komuś z Was zdarzyło się zachorować już? Ale ktoś z bliskich? U mnie do rodziców dziś zadzwonili z sanepidu. Wyniki mają pozytywne. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 hours ago, Krzychu said:

Komuś z Was zdarzyło się zachorować już?

U zony cala rodzina chora. I cale szczescie! Bo skonczy sie w koncu ta debilna panika.  Dzis w pracy stracilem kolege. Ludzie maja juz dosc. Na wirusa umrze 10% a na inne dolegliwosci przez zaniedbania 90%. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie znam osoby co by na to umarła 

w maju  wódkę piliśmy z osoba co była chora 

w pracy jeden zachorował juz lepiej sie czuje 

z kontaktu z nim nikt nie zdiagnozowany pozytywnie

więc jak piszesz ludzie umierają bo nikt teraz poza covid nic nie leczy

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, michal79 napisał:

Czyli z "gdzieś jest lecz nie wiadomo gdzie" wirus stał się realny.
Spoko. Już niedługo. Epidemia wygaśnie w ciągu ok. 10 dni.

Czemu 10 dni? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, tikcop napisał:

Łyknąłem łyżkę propolisu, dużą, profilaktycznie.

Ja tez. Codziennie po dwie szklanki z wodą. Niestety dzisiaj coś mnie bierze na gardle i oskrzelach 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Krzychu napisał:

Codziennie blisko 20 tys zarażeń lub często nawet ponad... Komuś z Was zdarzyło się zachorować już? Ale ktoś z bliskich? U mnie do rodziców dziś zadzwonili z sanepidu. Wyniki mają pozytywne. 

Ja byłem chory.Trzymało mnie ostro 7 dni potem popuściło,ale byłem jeszcze tak słaby przez tydzień że nie mogłem wyjść po schodach i musiałem odpoczywać.

Nie życzę nikomu,nogi mnie tak bolały jakby stalowe obręcze ktoś zaciskał ,najgorsze to jednak ból głowy,brak powietrza,pieczenie w płucach i ból w oczodołach.Zresztą boli każda część ciała.....

Przez 4 dni bez przerwy tętno wyskakiwało 115,jakbym miał słabe serce albo był starszy byłoby po mnie.Szkoda gadać,grypa przy tym sk....u to pikuś. Uważajcie na siebie i sobie nie lekceważcie.

Podobno przy pierwszych objawach kiedy dopiero zaczynamy się pocić i coś tam łamie trzeba go zakwasić,witamina c końskie dawki,aspiryna,ogórki kiszone,kapusta kiszona,masę cytryny.Niestety późno się o tym dowiedziałem i choroba się rozwinęła.Znajoma tak leczyła męża przeszło mu po dwóch dniach tylko go piekło trochę w nosie i przeszło. Zdrowia dla rodziców!!!! PK

Share this post


Link to post
Share on other sites
56 minut temu, mirek. napisał:

nie znam osoby co by na to umarła

To nie wiem gdzie się uchowałeś,u nas zgonów w październiku było więcej trzy razy tyle co w 2019.Fakt,młodym się nic nie dzieje,ale moich trzech kolegów straciło rodziców.Wystarczy cukrzyca i seniora niema.PK

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, piotrpodhale napisał:

To nie wiem gdzie się uchowałeś,u nas zgonów w październiku było więcej trzy razy tyle co w 2019.Fakt,młodym się nic nie dzieje,ale moich trzech kolegów straciło rodziców.Wystarczy cukrzyca i seniora niema.PK

 

9 minut temu, piotrpodhale napisał:

To nie wiem gdzie się uchowałeś,u nas zgonów w październiku było więcej trzy razy tyle co w 2019.Fakt,młodym się nic nie dzieje,ale moich trzech kolegów straciło rodziców.Wystarczy cukrzyca i seniora niema.PK

Mama ma chorą tarczycę. 

Tata przez to, że przez 40 lat palił to miał kilka razy rozedmę płuc. Nawet raz mu się zapadły bo płuca jak firanki, operacyjnie mu podnosili. Kawałek płuca mu wycinali nawet bo martwica była. Po za tym to oboje jeszcze mają jaskrę. Raczej okazami zdrowia nie są. 

Mama ma 62 a tata 67 lat. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z rodziny zmarła jedna osoba 62 lata i pięciu znajomych, rozpiętość wieku od 60 do 80 lat. Wczoraj sąsiad mówi do mnie żebym do płota nie podchodził, myślę sobie, a temu co znowu. A on mi mówi że u nich zaraza, żona leży w łóżku ledwo żywa, gorączka, bule, brak apetytu i totalne osłabienie, a jemu nic nie jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites
45 minut temu, Krzychu napisał:

 

Mama ma chorą tarczycę. 

Tata przez to, że przez 40 lat palił to miał kilka razy rozedmę płuc. Nawet raz mu się zapadły bo płuca jak firanki, operacyjnie mu podnosili. Kawałek płuca mu wycinali nawet bo martwica była. Po za tym to oboje jeszcze mają jaskrę. Raczej okazami zdrowia nie są. 

Mama ma 62 a tata 67 lat. 

Miejmy nadzieję że dadzą rady, musisz ich wspierać,psychika jest ważna....PK 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedna moja siostra (46l.) w Anglii zaraziła się już wiosną .
Do tej pory nie doszła do siebie . Ciągle jest na zwolnieniu lekarskim.
Druga (27l. ) zdiagnozowana pozytywnie w Olsztynie złapała wirusa zdaje się we wrześniu .
Po 2 tygodniach już wyniki były negatywne .
Lekka gorączka ustąpiła.  Duszności nawiedzają ją nadal .
Ja (50l.)  nie leczyłem się , nie badałem , nie testowałem , ale prawdopodobnie latem przeszedłem ...
Było to kilka dni po tym jak wychowawczyni i nauczycielka od praktycznej nauki zawodu mojej córki została zdiagnozowana pozytywnie .
Tydzień w łóżku. Zlany potem. Prześcieradło można było wyżymać . Mało płuc nie wyplułem podczas kaszlu .
Leczyłem się swoimi preparatami . Piłem prawie wyłącznie gorące mleko z propolisem .
Lekki duszący kaszel  pozostał do dziś .
Najmniejszy wysiłek to problem.
Wystarczy żebym schylił się po jakiś drobiazg, a już dostaję zadyszki .
Nic fajnego .
Z domowników nikt inny poważniej nie przechorował . Żona jedynie w tym samym okresie miała duszący kaszel .

Znajomy mechanik , który już cieszył się na myśl , że na dniach idzie na emeryturę nie doczekał jej. 

Mam nadzieję, że to nie jest covid , ale nasza moderatorka Bożena przedwczoraj złapała ostrą infekcję dróg oddechowych .
Oby szybko wróciła do zdrowia .

Rozmawiałem w tym tyg. z Kolegą (Luzak123)  .
Mówił , że w Olkuszu ludzie padają jak muchy :(
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem istotna jest witamina D. Nie będę dawał publikacji naukowych na ten temat, ale może te artykuły nakreślą ogólnie sprawę.

 

https://www.medonet.pl/koronawirus/to-musisz-wiedziec,koronawirus-a-poziom-witaminy-d--niepokojace-ustalenia,artykul,57185454.html

 

https://www.medonet.pl/koronawirus/to-musisz-wiedziec,koronawirus--niedobor-witaminy-d-a-covid-19,artykul,60811581.html

 

Czy Wy suplementujcie wit. D, ewentualnie czy mówi się o tym w Waszym środowisku znajomych?

 

P.S.Moim zdaniem warto też zwrócić uwagę na  cynk, ewentualnie selen.

 

https://zdrowie.wprost.pl/koronawirus/10344375/koronawirus-czy-suplementy-z-cynkiem-zmniejszaja-ryzyko-zachorowania-naukowcy-to-sprawdzili.html

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, Xpand napisał:

Moim zdaniem istotna jest witamina D. Nie będę dawał publikacji naukowych na ten temat, ale może te artykuły nakreślą ogólnie sprawę.

 

https://www.medonet.pl/koronawirus/to-musisz-wiedziec,koronawirus-a-poziom-witaminy-d--niepokojace-ustalenia,artykul,57185454.html

 

https://www.medonet.pl/koronawirus/to-musisz-wiedziec,koronawirus--niedobor-witaminy-d-a-covid-19,artykul,60811581.html

 

Czy Wy suplementujcie wit. D, ewentualnie czy mówi się o tym w Waszym środowisku znajomych?

 

P.S.Moim zdaniem warto też zwrócić uwagę na  cynk, ewentualnie selen.

 

https://zdrowie.wprost.pl/koronawirus/10344375/koronawirus-czy-suplementy-z-cynkiem-zmniejszaja-ryzyko-zachorowania-naukowcy-to-sprawdzili.html

 

O witaminie D wiem o się mówi, tylko na ile skuteczna jest ta apteczna? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
46 minut temu, Krzychu napisał:

O witaminie D wiem o się mówi, tylko na ile skuteczna jest ta apteczna? 

 Najlepsze słońce ale jak niema to 4000 jednostek trzeba brać dziennie to co jest, ja zażywałem Vitrum D3 ponoć najlepsza.

 

48 minut temu, Krzychu napisał:

Ech, całą noc miałem nieprzespaną. Gorączka 38-39. Ból głowy, pleców i nóg. Brak smaku. Kaszel. 

Chyba złapałem to dziadostwo 

Dopóki nie siadło na płuca i nie masz duszności to spoko nic groźnego. Jesteś młody, silny dasz rady. Za chwilę organizm zacznie produkować przeciwciała i po koronie. Zresztą koronavirus to ściema 🤣. PK 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krzychu, najpewniejsze są zawsze leki. Lekiem, który rekomenduje się na poziomie klinicznym, oczywiście na inne choroby jest Vigantoletten 1000 j.m. Jeszcze jakiś czas temu był na receptę, teraz jest dostępny bez. Ta sama firma produkuje Vigantoletten Max, witamina D3 2000 j.m, który jest suplementem diety. Suplemenet diety, a lek to bardzo duża różnica pod względem regulacji, a co za tym idzie potencjalnej dokładności w składzie oraz zanieczyszczeń. Niemniej jednak, ktoś jakiś czas temu badał Vigantoletten Max, witamina D3 2000 j.m i ilościowo się wszystko zgadza. Podobno około 95% Polaków ma niedobory wit. D3, a właściwie to jest prohormon w organizmie. Niestety uzupełnianie braków trwa dość długo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.