Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Recommended Posts

To w takim razie ul który mam jest jeszcze czymś innym. Jest dostęp z boku, Ale jest tam wsadzona ramka z szybą wielkości całej ściany, którą zamyka się dodatkowym przykryciem. Ale prace wykonuje się od góry. Jest na 20 ramek, jedna kondygnacja. Dwie wylotki, więc ul można podzielić na dwie rodziny. Prace wykonuje się u góry. Wymiary ramki jak w wielkopolskiej, ale odwrócona.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry,

Odnośnie literatury. Mam książeczkę "Poradnik pszczelarski" tą prlowską. Bardzo fajna, pewnie jako podstawa jest ok. Domyślam się jednak, że nie mówi o tym co jest zasadnicze w pszczelarstwie. Wyobraziłem sobie, że pszczelarstwo jest strategiczną grą, w której chodzi o obranie pewnej strategii do realizacji w dłuższym rozrachunku czasu. Działania pszczelarza mogą być dziwne, sprzeczne albo nie - patrząc na nie z boku. Ale chodzi o świadome manewrowanie tym okrętem przewidując co się może wydarzyć w przyszłości. Można byłoby powiedzieć, że samo utrzymywanie pszczół, takie bezwiedne, czyli sprowadzające się do wykonywania niezbędnych czynności "higienicznych", zawsze będzie nacechowane pewną przypadkowością działań i jest dopuszczalne, ale to nie jest pszczelarstwo wysokich lotów. Trochę o myśleniu strategicznym chyba mówi ten pan https://www.youtube.com/watch?v=4AbgHQylWag

Czy się mylę? Jeśli nie to czy możecie polecić książkę, która opisuje CZYNNOŚCI nie w kontekście CO, lecz w kontekście DLACZEGO i to "dlaczego" przynależy do strategii pszczelarskiej? 

Przydałaby się również książka o charakterze bardziej encyklopedycznym, lub może nie, ale ilustrująca dość dokładnie to co się dzieje na ramkach: jak wygląda pierzga, miód czysty lub krystalizujący się, choroby, różnica między matecznikiem a kokonem trutowym itd itd.  W necie to można wszystko posklejać. Ale ja lubię papier i syntetyczne opracowania, na pewną są świetne wydawnictwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, lian napisał:

Przydałaby się również książka o charakterze bardziej encyklopedycznym, lub może nie, ale ilustrująca dość dokładnie to co się dzieje na ramkach: jak wygląda pierzga, miód czysty lub krystalizujący się, choroby, różnica między matecznikiem a kokonem trutowym itd itd.  W necie to można wszystko posklejać. Ale ja lubię papier i syntetyczne opracowania, na pewną są świetne wydawnictwa.

Niestety niema książek zastępujących praktykę przy pszczołach.Opis że żądło to taka igiełka z haczykami wystająca z tyłka pszczoły jest tak banalny że chyba się o tym nie pisze,trzeba sprawdzić w praktyce,a może się mylę.Pozdrawiam PK

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, lian napisał:

..................... Mam książeczkę "Poradnik pszczelarski" tą prlowską. Bardzo fajna, pewnie jako podstawa jest ok. Domyślam się jednak, że nie mówi o tym co jest zasadnicze w pszczelarstwie. ...............................

 

Dobra książka. Ja też taką mam. Zacytuj ze strony 270 pierwszy wyraz, bo coś mi Nowicjusz nie jesteś wiarygodny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

w jakim sensie wiarygodny? ze mnie nie ma? albo pisze ze mam ksiazke a jej nie mam? po co ktoś miałby robić coś takiego?

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, lian napisał:

w jakim sensie wiarygodny? ze mnie nie ma? albo pisze ze mam ksiazke a jej nie mam? po co ktoś miałby robić coś takiego?

Nie obraź się ale Towje wypowiedzi są ni z gruszki ni z pietruszki .

Prosty test - zacytuj irokrowi to o co prosi .

Zostawiłeś w pasiece , kuzyn zabrał do czytania , dla czego mam to robić ........

Po co kto ma robić ? Oj róznych popaprańców mieliśmy w tych progach . Robią z sobie wiadomych chorych motywacji , fobi i chęci dowalenia ,,dziadom ,, i mało to kogo obchodzi.

Strona 270 pierwszy wraz to - ......... I wygrał Pan milion causów od Irkora .🤣

Share this post


Link to post
Share on other sites

Książkę mam przy sobie. Ale nic tu nie będę podawał bo to jest śmieszne. Jakaś piaskownica. Jeśli potrzebujecie tego typu uwiarygodnienia to zróbcie autoryzację na forum. Nie wiem też Daro o jakie moje wpisy Ci chodzi. Jeśli o to co napisałem tydzień temu na początku, to chciałem zakomunikować, że jesteśmy już na czwartym page tego wątku i wciąż ktoś ni z gruchy ni z pietruchy przerywa merytoryczny tok, który próbuję inicjować. Jeśli robicie to specjalnie, to wiedzcie, że Internet nie jest bezpiecznym medium do takich zabaw i naprawdę można takich jaj pożałować. Można byłoby obliczyć ile procentowo jest wpisów dotyczących etykiety. Z pewnością tych merytorycznych jest dużo mniej.

Powyżej zadałem konkretne pytanie dot. literatury, którą tak zalecacie czytać. I jakoś za wielu propozycji tu nie widzę. 

 

Beeman, dzięki za linka, dopiero zaczynam oglądać. Facet nieźle odjechany, ule w tej postaci - pierwszy raz widzę. Oglądam jednak od początku, rzetelnie to https://www.youtube.com/watch?v=4AbgHQylWag  Wiedza, która mnie interesuje, w fajnym kontekście.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 18.05.2020 o 12:02, lian napisał:

1. Nie chcę mieć pasieki dla pobierania miodu, nie chcę mieć też czegoś co nazwać można byłoby regularną pasieką.

2. Nie chcę być pszczelarzem, czyli osobą w jakiś sposób reprezentatywną dla tej grupy.

3. Jestem osobą związaną z realizacją dużych projektów, gdzie inżynieria, zarządzanie, przygotowanie się do działań, są codziennością - piszę to na wypadek, gdybyś kwestionował poje przewrotne podejście do całej sprawy.

4. Chcę mieć ul z pszczołami.

5. Mając świadomość jak należałoby się przygotować do posiadania ula z pszczołami, czyli przeczytaniu odp. literatury i najlepiej terminując u jakiegoś pszczelarza, z pełną świadomością i odpowiedzialnością oświadczam, iż zrobię dokładnie odwrotnie.

To Ty to nazywasz pytaniami ?

To to jest struganie wariata .

Cytat

że jesteśmy już na czwartym page tego wątku i wciąż ktoś ni z gruchy ni z pietruchy przerywa merytoryczny tok, który próbuję inicjować

 

Ty mertorycznego nie możesz zainicjować . Tokować to i owszem tokujesz. Ksiązki nie masz i mieć nie będziesz miał . Patrz swoją wypowiedź pkt. 5

 

Ja to mam duży projekt pasiekę w ch..uj dużą i jeden etat i 3 a obecnie 4 domy na głowie .

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Daro, ja nie widzę w tym nic głupiego ani dziwnego i to powyższe opisuje moje zamiary. Oczywiście ten opis nie wyczerpuje  wszystkiego co w tej sprawie myślę. Przede wszystkim temat badam w tym momencie i określam czego można chcieć, czego powinienem chcieć, a co okazało się mrzonką. I na razie to co napisałem na początku, podtrzymuję. Ostatni pkt 5 jest nieco żartobliwy, ogólnie jestem dość przewrotny, ale to dla wesołości ludzie, nie dla wojny. Ogólnie mam dobry nastrój, duży dystans do siebie, nie traktuję wszystkiego śmiertelnie poważnie, co nie oznacza że traktuję innych i ich pasji bez szacunku. Zauważ że do tej pory nikogo personalnie nie obraziłem, w moim kierunku już trochę kupy poleciało.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, lian napisał:

Zauważ że do tej pory nikogo personalnie nie obraziłem, w moim kierunku już trochę kupy poleciało.

Ponownie przejrzałem kupy nie widać . Wiesz co to prowokacja ? Prowokujesz ludzi celowo czy z głupoty ( tego nie wiem ) a później masz zdziwkę . Jak trzęsiesz gruszą nie dziw się że gruszki na łeb lecą .Za obrazę byś wyleciał lub wykasowane zostały by posty ,więc nie rób z siebie bohatera .

Ja miałem kiedyś takiego samego kolegę fantastę . Lubiłem jego idiotyzmy słuchać . Mam to o czym on gada całe życie .

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

ikor, zmieniam zdanie. Teraz zajrzałem do książki żeby zobaczyć ten wyraz. Wydało mi się, że nie chodziło Ci tylko o głupkowaty test, ale chyba chciałeś w lapidarny/zabawny sposób polecić mi ten rozdział. Może jestem naiwniakiem, lub fantastą, ale wierzę, że tak było, bo to nawiązuje do moich pytań.

 

RACJONALNE rozmnażanie pszczół.

 

Poczytam dziś jeszcze. Jutro zamawiam pakiet.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obserwuje ten temat od dłuższego czasu ...... grzeją się tu wszyscy do czerwoności....tylko po co.... ten temat nie wnosi nic...lian coś sobie tam wymyślił, wymarzył ..... chce, stać go na to niech sobie działa... wg mnie szkoda czasu na takie dziwaczne wymysły.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 22.05.2020 o 23:01, lian napisał:

Przydałaby się również książka o charakterze bardziej encyklopedycznym, lub może nie, ale ilustrująca dość dokładnie to co się dzieje na ramkach: jak wygląda pierzga, miód czysty lub krystalizujący się, choroby, różnica między matecznikiem a kokonem trutowym itd itd.  

Wielki Poradnik Pasieczny - S. Trzybiński

Dużo obrazków i łopatologicznie wszystko wyjaśnione. Jak dla mnie jako laika był to bardzo dobry startowy tytuł.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, już zamawiam na alledrogo.

Jak próbowałem wskazać od samego początku, temat traktuję na zasadzie carte blanche i na zasadzie sprzężenia zwrotnego dodatniego analizując masę różnych informacji tworząc niedopowiedzianą sieć jakby neuronalną, celem wypracowania w krótkim czasie koncepcji posiadania pszczół, gdzie jednym z elementów jest intuicja i doświadczenie. Całość jest niczym innym jak poszukiwaniem ekstremum wielowymiarowej przestrzeni różniczkowej. Sieć jest tak zaprogramowana, że informacje potwierdzane z różnych miejsc nabywające wyższą wagę, uzyskują status wiedzy. I potem elementy wiedzowe stają się decyzyjnym status quo. Ale wyniku jeszcze nie ma.

 

Po tygodniu mogę powiedzieć, że pszczoły nie przyleciały. Ale też i już nie chcę tego, bo nie wiadomo co przyleci, niezbyt to dobre na początek. Chcę kupić pakiet - będzie pasować bardziej niż odkłady do tego co chcę zrobić, ale widzę, że na rynku z tym ogólnie jest dość ciężko ("panie, nie chce mi się w to bawić"). Chyba że wezmę odkłady i je strzepnę do ula żeby przeszły na moje ramki, nie wiem czy tak wolno.

 

Ale pytanie mam inne. Czy do nieregularnych pożytków, z założenia trudnych do identyfikacji i nazwania przeze mnie, raczej w postaci przestrzeni parkowych, starych drzew i lip - nie powinienem wybrać pszczoły kaukaskiej? I biorąc pod uwagę warszawski typ ula? Czy jednak agresywność tych pszczół w porównaniu do krainki nie będzie dla mnie zbyt wysoka? Duża to różnica? Szukanie pakietu z wymyśloną przez siebie matką w tej chwili raczej jest średnio możliwe. Musiałbym podjąć ryzyko zakupu matki i podłożenia jej pod pakiet z matką, której nie bardzo chcę (usunąć ją). Stawarza to ryzyko nie przyjęcia nowej matki, ale inaczej tego nie widzę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeczytałam tylko jedną stronę wpisów i sobie odpuściłam, więc jeśli powtórzę coś, co już ktoś inny napisał, to przepraszam. Lian, nie gniewaj się, ale mam wrażenie, że Twoje wizje są trochę oderwane od rzeczywistości. Jeśli boisz się pszczół i ich żądeł, to po co Ci pszczoły na tym skrawku ziemi? On się rozmnażają, co roku z 1 rodziny mogą powstać 1-2 nowe, już po 3 latach możesz ich tam mieć z 10 rodzin (jeśli Twoje 100-letnie drzewa nadają się do zasiedlenia). Będziesz cały czas chodził poubierany w skafander? Teren 1,4 ha to nie jest wcale duża przestrzeń. Nie wiem też czy sąsiedzi będą zadowolenie, gdy wiosną i wczesnym latem będę od Ciebie wychodzić rójki... Możesz też oczywiście nie mieć ich wcale, bo współczesne pszczoły miodne nie są już tymi dzikusami, które żyły sobie w lasach 100 lat temu, mogą nie przeżyć zimy bez opieki człowieka. Wiem, że ule, pszczoły robią taki "wiejski klimat", ale jeśli nie chcesz się nauczyć opiekować pszczołami, to niech ten Twój ul zostanie pusty. Tak będzie lepiej dla pszczół i dla Ciebie.

A gdybyś jednak chciał się z pszczołami zaprzyjaźnić, to poszukaj pszczelarza, który pozwoli Ci towarzyszyć sobie przy pracy i nie będzie się śmiał z Twoich lęków. Wybierając się do pasieki nie używaj perfum, ani ubrań silnie pachnących detergentem do prania. Stojąc przy otwartym ulu spróbuj uspokoić oddech, oddychać powoli, miarowo. Kiedy już będziesz umiał stać przy ulu bez przyśpieszonego bicia serca spróbuj zdjąć rękawiczki i podotykać ramek, ula, pozwolić, żeby pszczoła weszła Ci na dłoń. One normalnie same nie atakują, można je gładzić palcami, przesuwać na ramce i nic nie robią. Żądlą jedynie, gdy się którąś przypadkowo zgniecie. Czasem mogą być bardziej pobudzone (pszczelarz Ci powie, że takie są), jeśli będą w takim nastroju nie musisz się z nimi oswajać. Chyba, że będziesz już gotowy, żeby przyjąć żądło. Tego też nie trzeba się bać, ból jest tylko chwilowy, szybko słabnie, a potem rozchodzi się po ciele od miejsca ukłucia przyjemne ciepło. Później miejsce ukłucia można czymś posmarować. Jeśli nie masz uczulenia to nawet jeśli lekko spuchniesz, to nic Ci nie będzie. Jeśli mimo prób Twój lęk przed żądłem nie minie, to może problem jest głębszy i warto go zgłębić z dobrym psychoterapeutą, jeśli oczywiście będziesz tego chciał. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 22.05.2020 o 23:01, lian napisał:

.................... Mam książeczkę "Poradnik pszczelarski" tą prlowską. Bardzo fajna, pewnie jako podstawa jest ok. Domyślam się jednak, że nie mówi o tym co jest zasadnicze w pszczelarstwie.

.......................Przydałaby się również książka o charakterze bardziej encyklopedycznym, lub może nie, ale ilustrująca dość dokładnie to co się dzieje na ramkach: jak wygląda pierzga, miód czysty lub krystalizujący się, choroby, różnica między matecznikiem a .................  W necie to można wszystko posklejać. Ale ja lubię papier i syntetyczne opracowania, na pewną są świetne wydawnictwa.

 

Widzisz Lian, próbuję zawsze wszystkich przekonywać, że podstawą wiedzy nie jest internet tylko książka. W przeciwieństwie do książki na forum, każdy może wypisywać bzdury bez ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji.
A co do przedmiotowej książki, to pewnie mamy dwa różne wydania, bo w mojej pierwszym wyrazem jest słowo "Główną". Tak więc opieraj swoją wiedzę głównie na książce, a nie na internecie.

"Główną siłę roboczą w sierpniu stanowią pszczoły z jaj składanych w końcu czerwca i w lipcu." Poradnik Pszczelarski mgr Czesław Bojarczuk wydanie II PWR i L 1967.

Jakże pouczające zdanie właśnie o tej porze roku. Tak więc nie obrażaj się na wirtualnych forumowych Kolegów, tylko czytaj, bo każda książka pszczelarska mówi co jest zasadnicze w pszczelarstwie, jak wygląda pierzga, miód, matecznik i opisuje choroby pszczół. A te książki PRL-owskie zapewniam Cię, że są dosyć dobrą lekturą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, irkor napisał:

 

A co do przedmiotowej książki, to pewnie mamy dwa różne wydania, bo w mojej pierwszym wyrazem jest słowo "Główną".

 

A jest w tym Twoim wydaniu jakiś rozdział, podrozdział, co się zaczyna na "RACJONALNE" ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

ikop74,

Dziękuję za ciepły wpis. Nie mam lęku przed pszczołami, naturalnie się ich boję. Jak przeciętny kowalski. Strach a lęk to są dwie różne sprawy. Postanowiłem jednak się ich nie bać.

Wiesz, nie jest tak, że nie chcę się opiekować pszczołami. Bardzo hasłowo to przedstawiłem, a tak to mogło być odebrane. Nie chcę być pszczelarzem, osobą która poświęca pszczołom całe swoje życie, w naturalnym rozwoju rozwija pasiekę, chce z tego żyć itd. Mogę poświęcać pszczołom czas raz na tydzień lub co dwa najdalej. To chyba jest ok? Nie chcę mieć dużej pasieki, bo to są obowiązki. Wiem, że z przyczyn naturalnych jeden ul to może być za mało. Myślę, że mógłbym mieć docelowo ze trzy ule. Chciałbym żeby ule były w tym miejescu, bo były kiedyś przez wiele lat. Chciałbym żeby były częścią gospodarstwa, gdzie hołduje się najlepszym tradycjom, gdzie w centrum gospodarzenia stała samowystarczalność. Kocham swój ogród, jest duży i piękny. Jest w nim dużo ptactwa. Lubię w nim pracować, przechadzać się i patrzeć na to z różnych perspektyw. Ule będą częścią tej scenerii i jednym z punktów regularnych prac, ale nie mogą mnie z bardzo obciążać.

 

irkor,

z Internetu wypływa bardzo wiele korzyści. Niestety trzeba umieć z tego medium korzystać. Paradygmat skróconej formy, na której internet stoi, jest wadą w przypadku osób bez doświadczenia czym jest książka. Ja się na literaturze fachowej prlu wychowałem, więc rozumiem o co Ci chodzi i podzielam to. W wielu branżach, literatura fachowa z czasów prlu jest nawet całkiem droga i poszukiwana. Dlatego kupiłem znaną prlowską książkę jako pierwszą bojąc się, że jak kupie taką giętką z kolorową okładką, to będzie to bardziej broszura niż literatura, albo kupując przypadkowy gruby album za 18.99 zobaczę ładne zdjęcia stokowe żeby cieszyły oko, bez wiedzy.

Edited by lian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Iwonko , fantastycznie to ujęłaś . Nie bój się , to tylko chwilowy ból i przechodzi .Pozwól wejść na rękę , podotykaj , postaraj się mieć równy spokojny oddech .

1 godzinę temu, ikop74 napisał:

Chyba, że będziesz już gotowy, żeby przyjąć żądło. Tego też nie trzeba się bać, ból jest tylko chwilowy, szybko słabnie, a potem rozchodzi się po ciele od miejsca ukłucia przyjemne ciepło. Później miejsce ukłucia można czymś posmarować. Jeśli nie masz uczulenia to nawet jeśli lekko spuchniesz, to nic Ci nie będzie.

Już zrobiło mi się ciepło po samym czytaniu , a co dopiero dotyk , głaskanie . Tak serio - super .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pszczół nie należy się bać, tylko trzeba do nich podchodzić z respektem a to dwie różne rzeczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.