Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Sign in to follow this  
gajowy

Nad Wymakraczem

Recommended Posts

Witam. 

  Witam wszystkich kolegów i koleżanki po fachu. Zabawę z pszczołami zacząłem w tym sezonie, choć od dawna mnie coś ku temu kusiło. Pewnie przez dziadka, który miał pszczoły i z sąsiadami snuł o nich niesamowite jak dla dziecka opowieści. 

  Pszczoły swoje trzymam na działce leśnej w gminie Długosiodło. Trochę bieda pożytkowa ale dosadziłem już sporo roślin, dodatkowo otrzymałem zgodę od sąsiada na obsianie  jego ponadhektarowego ugoru czym chcę, więc zakładam że przyszły rok będzie lepszy. Póki co nasadziłem topinamburu, u sąsiada jest kilka lip, na łąkach kwitnie mniszek a wiosną wokół rozlewisk jest trochę wierzby. Zdecydowałem się przez sentyment na ule warszawskie poszerzane, docelowo 10 rodzin. Nie nastawiam się na zyski, starczy mi że będę miał własny miód. No i cała zabawa bardzo mi się podoba. Jak na razie mam większość krainek, jedną rodzinę buckwast i jedna nie wiem jaką- sama przyszła do pustego ula. Bardzo łagodna i pracowita.

Pozdrawiam serdecznie.

Marcin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj Marcin.  Fajnie się przedstawiłeś.  10 Uli to już prawie jak pro. Powodzenia w zimowli. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj , oby początki Cię nie zraziły. Będzie dobrze !Pszczoły w tym zwariowanym czasie to fajna odskocznia i forma relaksu. Powodzenia !

Share this post


Link to post
Share on other sites

długosiodło to na trasie do ostrołęki jeżdżę tam na stacje pse

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, mirek. napisał:

długosiodło to na trasie do ostrołęki jeżdżę tam na stacje pse

Miro, to też energetyk.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj Marcin na naszej "ławeczce" - udaj zimowli i beczek miodu w przyszłym sezonie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj Marcinie .
Obcowanie z pszczołami już samo w sobie jest fajne .
A jeszcze jak pasieka stoi  na leśnej działce , to jest to, co amatorzy małego co nieco lubią najbardziej ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj i zapraszamy do konwersacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam i życzę powodzenia oraz wytrwałości.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć Marcin :) Nie ma jak swój miód  i inne produkty pszczele :)Bardzo dobrze o Tobie, jako o pszczelarzu świadczy fakt, że sadzisz rośliny dla pszczół i o tym myślisz. Na wiosnę polecam wierzby pszczelarskie, są rewelacyjne i bardzo pomagają pszczołom w rozwoju. Pszczelarstwo to super sprawa :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Xpand napisał:

Na wiosnę polecam wierzby pszczelarskie, są rewelacyjne i bardzo pomagają pszczołom w rozwoju

Zobaczę jak będzie z wierzbami białymi, których jest tam sporo wokół rozlewisk Narwi. Wierzba pszczelarska kwitnie bardziej obficie? Najbardziej mi brakuje pożytków w przełomie lipca i sierpnia i pod tym kątem będę pewnie działał. Mam pewien harmonogram tego co tam jest i co trzeba dosadzić, może wstawię go w innym dziale

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłem w sylwestra u pszczół. Bobry zjadły wszystkie owocowe, dziki przeryły cały posadzony topinambur. Z nowym rokiem nowym krokiem, czy jakoś tak... 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj w klubie .
U mnie na przełomie 2020/2021 jastrząb zamordował kilka kur . Tylko i wyłącznie zielononóżek. Inne mu nie smakują !
Wczoraj już piątą w ciągu 10 dni .
Krety ryją pasieczysko .
Dzięcioły perforują kolejne daszki styropianowe .
Wczoraj dwa znowu wymieniłem.
Pszczoły mocno zaniepokojone stukaniem (jakby ktoś młotkiem pukał) rozluźniają kłąb i nie wszystkie dają radę do niego wrócić .
Do tego maszyny stolarskie jakby się zmówiły padają jedna po drugiej (łożyska) .
Codziennie wszystko pod górkę . . .

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Robi_Robson napisał:

Pszczoły mocno zaniepokojone stukaniem (jakby ktoś młotkiem pukał) rozluźniają kłąb i nie wszystkie dają radę do niego wrócić .

  Mnie martwią koty z moim własnym na czele. W górnym wylotku ula widać czasem ruszające się niemrawo pszczoły. Koty wsadzają tam mordy i pukają po ulu łapami. 

 Topinamburu dosadzę ale dopiero wiosną i nieco dalej od lasu. Mam nadzieję, że będzie to źródło pyłku, rozrastające się z roku na rok. A jesiennego pyłku mocno u mnie brakuje.  Swoją drogą, wydaje mi się, że dziki chętniej wyryły biały topinambur a czerwony zostawiły. Być może dlatego, że biały miał większe bulwy...

 Jedyne co zostało nad rzeką to sumaki octowce i amorfa. Amorfa pewnie dlatego, że za mała na razie dla bobra (pojedyncze, cienkie badyle). Sumak musi mu śmierdzieć...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na dziki i sarny możesz spróbować rozlać chemię nieopodal plantacji roslin( domestos, proszek do prania rozsypać) wyczytałem kiedyś na forum konopnym:D podobno mocz ludzki odstrasza równie dobrze:) jedynie nie wiem jak bobry na takie zabiegi się zapatrują:) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Sołtys napisał:

Na dziki i sarny możesz spróbować rozlać chemię nieopodal plantacji roslin( domestos, proszek do prania rozsypać) wyczytałem kiedyś na forum konopnym:D podobno mocz ludzki odstrasza równie dobrze:) jedynie nie wiem jak bobry na takie zabiegi się zapatrują:) 

  Aaaa, jakoś nie chcę tam ziemi wzbogacać chemią. Dokarmiłem dziki -moja strata a syn się ucieszył ( już jak sadziliśmy to się cieszył, tak dzikie świnie lubi)

Co do sikania- chyba bobrom to nie przeszkadza. Przy działce mam most na którym lokalesi piją ostatnią setę na rozchodnego a potem po drugiej stronie mostu "leją" . Nie zauważyłem mniejszej aktywności bobra w tym rejonie. Kupię jak najdrobniejszy topinambur, zakładając że drobnicy dzik tak nie czuje lub mu się nie chce..

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie topinambur kwitnie w pażdzierniku bez pożytku dla pszczół .Na sierpień i podmokły teren polecam rudbekię nagą

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, kri napisał:

U mnie topinambur kwitnie w pażdzierniku bez pożytku dla pszczół .Na sierpień i podmokły teren polecam rudbekię nagą

  A u mnie kwitł już w połowie września i pszczoły go oblatywały. Ale nie miałem go przy samej pasiece. Nakopałem go trochę na nieużytkach i posadziłem koło pasieki ale nie były to ilości nazwijmy "hurtowe". Dokupiłem więc jeszcze worek 30kg na dosadzenie. I teraz moje uwagi: ten, którego nakopałem był czerwony a rósł na piaszczystym Mazowszu i bulwy były małe. Dokupiłem biały, z Lubelszczyzny, tam ziemia żyzna więc i bulwy większe. No i miejsca gdzie posadziłem biały zostały pięknie przeryte.

 A swoją drogą, w tym roku w październiku (i to pod koniec) pszczoły u mnie jeszcze targały pyłek z nawłoci i bluszczu. Niestety w okolicy wspomnianych roślin mam tylko dwa ule.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, gajowy napisał:

  w tym roku w październiku (i to pod koniec) pszczoły u mnie jeszcze targały pyłek

Założę się , że to było w zeszłym roku ;)

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
31 minut temu, Robi_Robson napisał:

Założę się , że to było w zeszłym roku ;)

Wygrałeś, oczywiście.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś pojechałem na pasiekę, żeby spuścić wodę z rur w domku jako że mrozy zapowiadają.  Cos mnie tknęło i zajrzałem pod daszki uli, czy wilgoci za dużo nie ma. Zaglądam do jednego ula a tam łypie na mnie prawdziwa duża mysz.  Rozgryzła z boku wylotka dziurę do swoich rozmiarów.  Zabezpieczyłem prowizorycznie i na wszelki wypadek zostawiłem w środku pułapkę.  Przy innym ulu przed wylotkiem zauważyłem sporo martwej pszczoły ale śladów żerowania gryzonia w nim nie było.  Będę musiał wpaść za dnia na dokładniejsze oględziny...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kup trutkę w szaszetkach i włóż do każdego ula , a i pod ule nie zaszkodzi. Niech się najedzą bo zniszczą pasiekę. Ja zabezpieczam siatką hodowlaną 10x10 mm

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 4.01.2021 o 08:58, kri napisał:

U mnie topinambur kwitnie w pażdzierniku bez pożytku dla pszczół .

U mnie to samo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 4.01.2021 o 09:17, gajowy napisał:

 Nakopałem go trochę na nieużytkach i posadziłem koło pasieki ale nie były to ilości nazwijmy "hurtowe". Dokupiłem więc jeszcze worek 30kg

Trzy lata temu posadziłem  wiaderko topinabra 10l,  w następnym roku chcąc się go pozbyć wykopałem  4 taczki, w między czasie dziki mi sporo pomagały, w tym było go jeszcze więcej. Jest nie do wybrania ręcznie.U mnie niesamowicie inwazyjny. Uwielbiany przez dziki, myśliwi sądzą go przy ambonach. Dziki przyjdą Ci pod dom za nim gdybyś nie miał płotu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.