Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Robi_Robson

ŚLAZOWIEC PENSYLWAŃSKI (Sida hermaphrodita)

Recommended Posts

Sida_hermaphrodita_Rusby.jpg
Tą roślinę polecam ma poletka przypasieczne .
Mam ją od 3 lat w pobliżu pasieki i widzę jak pszczoły w okresach bezpożytkowych (przez całe wakacje) z radością je oblatują .
W celu zwiększenia siły kiełkowania twardych nasion , oraz w celu zapewnienia równomiernych wschodów
na stacji dydaktyczno-badawczej w Bałdach naukowcy opracowali metodę stratyfikacji nasion kwasami .
Metoda skuteczna , ale niebezpieczna i w zasadzie poza stacjami badawczymi raczej nie stosowana .
Ja nasiona moczone zaledwie 24h. w wodzie wysiewałem do kuwet postawionych na oknie (luty-marzec) z których po wschodach siewki były następnie pikowane w paletopojemniki .
Skuteczność kiełkowania była bardzo wysoka , a przyjęcia sadzonek praktycznie 100% .
Rośliny mogą rosnąć na jednym stanowisku wiele lat .
Na plantacjach energetycznych zaleca się uprawę 7 lat , ale dla celów pszczelarskich z pewnością można je pozostawić na wiele dłużej .
Niektóre źródła podają , że nawet 30 lat .

Wydajność miodowa jest określana na około 280kg./ha

Roślina silnie się krzewi . Z jednej karpy wyrasta kilkanaście do dwudziestu pędów , które osiągają wysokość do 3,5m. a nawet więcej .
Przy siewie bezpośrednio do gruntu na hektar potrzeba około 1kg. nasion .
Przy produkcji rozsady wystarczy 40-50dag.
Można sidę rozmnażać również wegetatywnie rozcinając stare karpy na kilka mniejszych .

sida1.jpg

100_3039.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

sąsiad się pewnie ucieszy jak pszczoły będą latały intensywnie przy płocie :P

Masz rację Artur. Sąsiad, lekarz jest i bez tego upierdliwy więc nie warto go prowokować. Ślazowca posadzę za płotem na nieużytkach i w paru innych miejscach :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Imker

mój pradziadek 70 lat temu miał 15 albo 17 uli przy samiutkim płocie (tyłem do niego) a za płotem droga ludzie chodzili, koniami jeździli i zaraz dom sąsiada, znowu 10m na wprost od wylotków następny sąsiad i nikomu nie przeszkadzało a teraz wszyscy tacy delikatesowi że sr**ć się chce

Share this post


Link to post
Share on other sites

mój pradziadek 70 lat temu miał 15 albo 17 uli przy samiutkim płocie (tyłem do niego) a za płotem droga ludzie chodzili, koniami jeździli i zaraz dom sąsiada, znowu 10m na wprost od wylotków następny sąsiad i nikomu nie przeszkadzało a teraz wszyscy tacy delikatesowi że sr**ć się chce

Ale miod to wszyscy by chcieli jesc i zeby tani jeszcze byl :angry:         :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pszczoły na sidzie są tak zajęte zbieraniem nektaru , że absolutnie nie zwracają uwagi na ludzi , którzy stoją tuż obok i przypatrują im się .
Ale jak reagują nie-pszczelarze na sam widok pszczół ... wiadomo . 1schrik.gifburnout02.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też mam sidę od ubiegłego roku. Naczytałem się jaka to doskonała pasza wysokobiałkowa , porównywalna z lucerną. Kwitnie dość obficie i pszczoły oblatują. Ale konie jej nie jedzą ! A jedzą chyba wszystko. Jest w tym też zaleta , że obsadzę w tym roku sidą pastwisko dookoła. Konie będą miały cień, pszczoły nektar . Chyba , że konie zmienią zdanie i zaczną skubać tą amerykaNską paszę .

W każdym razie bez zahamowań jedzą rożnik, nawłoć wszelkich odmian czy nawet  ostowaty przegorzan . 

Stratyfikacja nasion zbędna , kupiłem świeże nasiona , wedle nauki słabo wschodzące, a wschodziły w wysokim procencie, tyle że faktycznie długo trzeba na to czekać , nawet do miesiąca . W polu to chyba lepiej sadzić z części karpy, wystarczy pojedynczy kawałek korzenia i szybko wyrasta duża roślina , która zakwitnie jeszcze w tym samym roku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

mój pradziadek 70 lat temu miał 15 albo 17 uli przy samiutkim płocie (tyłem do niego) a za płotem droga ludzie chodzili, koniami jeździli i zaraz dom sąsiada, znowu 10m na wprost od wylotków następny sąsiad i nikomu nie przeszkadzało 

na pewno nie jednemu przeszkadzało,ale ludzie uważali że to normalne i tak musi być.Dawniej pszczoły były dużo ostrzejsze a nie jak teraz że podkurzacza nie chce się zapalać i krótkie spodenki :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

mam ślazowiec na suchym stanowisku -piaskowa ziemia,gdzie pszenica jakoś daje radę on nie może osiągnąć wysokości 50 cm.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co to za roślina, pomóżcie mi ustalić, bo nie wiem?

 

731836ee0087.jpg   bd24cb5277d4.jpg

Pewny nie jestem , ale przypomina mi to Rdestowiec Chiński , lub Ostrokończysty (Chiński / Japoński) .

Są one bardzo podobne do siebie  . Różnią się wielkością liści  .

Podobno są miododajne , ale pszczół na nich nie widziałem .

Share this post


Link to post
Share on other sites

He, he, wyjawię tylko, że ta fotka jest zrobiona w Australii, ale na zapytanie co to za roślina, nie potrafiłem odpowiedzieć, chociaż u nas też gdzieś ją widziałem. 

Niektóre rośliny nektarują w określonych warunkach pogodowych i pod tym względem są wrażliwe na wilgotność powietrza, czy temperaturę.

Może znajdzie się jakiś ogrodnik i zgadnie, bo sam też chciałbym wiedzieć?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A myślałem ,że to u Ciebie za stodołą ? :)  Jak to za stodołą w Australii to pewnie japoński albo jakiś całkiem inny , choć u mnie w zeszłym roku pierwszy raz miałem jego kwiaty i były to takie raczej kremowo-białe wąsy i to mnie zmyliło bo widok wydał mi się znajomy. Nie mam pojęcia czy pszczoły go oblatują bo nigdy nie widziałem , ale mam tylko dwie kępy przy samych ulach, więc pewnie oblecą je w 15 sekund. Z całą pewnością były przedmiotem zainteresowania motyli i trzmieli. Tych to zawsze pełno i sam ne wiem czy uprawiam rośliny dla pszczół czy dla trzmieli i motyli ? Zawsze jednak miło popatrzyć i zdziwić się przy okazji nad różnorodnością już nie tylko motyli ,ale przede wszystkim trzmieli, a przy okazji zainteresować się ich rozpoznawaniem .

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie już w ślazowiec pensylwański jest w doniczkopalecie - 96 sztuk. Teraz tylko czekać na kiełkowanie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiście 'nimam' pojęcia co to jest, ale zapytano mnie, więc myślę, udam się do speców z forum, bo wszystko wiedzą, ale pewnie nie chcą powiedzieć, trudno.

Za moją stodołą będzie więcej bogactwa botanicznego, jak obaj posadzimy wszystko, co mi zaoferowałeś.  :)

Zamówię TAXI na to konto i wypijemy po 11 piw, bo jak tu przeczytałem, działa bardzo uspokajająco, natomiast picie kawy szkodzi, a ja dotąd wypijam jej całe dzbanki ...codziennie, no i wiadomo już teraz do czego to prowadzi - dzięki za diagnozę. :wub:

Share this post


Link to post
Share on other sites

mam synka, który jest jeszcze w wieku że jedzie po mnie na telefon :) , ale 11 piw to bym obsikał wszystkie płoty w wiosce :) . Smakuje mi jedno , a jak gorąco to dwa piwa .  Choć podobno to zdrowo się tak oczyścić  duuuuuuużym sikaniem , a wodę to tylko bydło pije.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.