Skocz do zawartości

Welcome to Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Twoja reklama na tym Forum? Kliknij!

Zdjęcie

Ule jednoscienne

- - - - -

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
50 odpowiedzi w tym temacie

#21
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2585 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

Ten klej to właśnie takie dodatkowe zabezpieczenie, żeby deska się nie wichrowała. Może się jakiś stolarz wypowie, czy klejenie jest wskazane?

Ja bym radził klejenie klejem wodoodpornym D4 oprócz wkrętów. Bo jak deska się zwichruje to znaczy i tak że klej puścił i nie ma problemu z wymianą. A teraz kleje D4 są dosyć mocne i tak szybko nie puszczają . Najważniejsze  żeby nie robić z mokrego nie wysezonowanego drewna korpusów.

Pozdrawiam

Tadek


  • boddan lubi to

Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#22
Jerzy

Jerzy

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 216 postów
  • Imię:Jerzy
  • LokalizacjaMazury za stodołą w pokrzywach
  • Typ ula:1/2 Dadanta

Wysezonowane drewno, dobre łączenie i nic się nie paczy :)

A kto by śmiał wszczynać spór ze specjalistą z branży???! B)

Napisałem wszystko, prawie wszystko o moich materiałach drzewnych, a jednak 2 boczki się wypaczyły i co na to Pan stolarz?

Łączenia jak najbardziej fachowe, mimo iż ze mnie nie tylko żaden stolarz, ani nawet jakikolwiek inny rzemieślnik, lecz wszystko, co robię, to wcześniej dobrze się o tym upewniam 'co i jak'. Nawet, jak wbijam gwoździe, to tak staję, aby mi wiatr ich nie pozaginał. :D


"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu”
„Głupio robi ten, kto nie czytuje gazet, ale jeszcze głupiej ten, kto wierzy we wszystko, co w nich wyczyta” (August von Schlözer, niemiecki historyk i publicysta, 1735-1809)


#23
Krzyżak

Krzyżak

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 360 postów
  • Imię:Szymon
  • LokalizacjaToruń
  • Typ ula:3/4Langstroth

heheh stolarzem /mistrzem stolarstwa/ to był mój dziadek. Ja to co najwyżej majsterkowicz :)

A z gwoździami to pamiętaj ostrze im zbić przed wbiciem :)



#24
Jerzy

Jerzy

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 216 postów
  • Imię:Jerzy
  • LokalizacjaMazury za stodołą w pokrzywach
  • Typ ula:1/2 Dadanta

Ja bym radził klejenie klejem wodoodpornym D4 oprócz wkrętów. Bo jak deska się zwichruje to znaczy i tak że klej puścił i nie ma problemu z wymianą. /.../

Tadek

 

To po co kleić, skoro i tak klej "puści"?

Jeśli deska się paczy, to wkręty piszczą i trzeszczą, a i tak tego nic nic powstrzyma. Te dwa boczki, o których wspomniałem, były z końcówki deski z powichrowanymi słojami i z góry było widać, co z tego może się zrobić, ale zmontowałem je. 'Wybeczkowały' się wzdłuż, a nie w poprzek.

Szkoda kleju i tej roboty z klejeniem. Naprawdę wystarczy skręcić wkrętami, przecież tak mam i 'nic się nie kiwa'.

Prawdą natomiast jest, że materiał musi być wysezonowany. Ja preferuję dodatkowo dosuszyć, a potem położyć na parę dni w stolarni, w której będziemy dalej z tym majstrować i będzie git.


"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu”
„Głupio robi ten, kto nie czytuje gazet, ale jeszcze głupiej ten, kto wierzy we wszystko, co w nich wyczyta” (August von Schlözer, niemiecki historyk i publicysta, 1735-1809)


#25
Jerzy

Jerzy

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 216 postów
  • Imię:Jerzy
  • LokalizacjaMazury za stodołą w pokrzywach
  • Typ ula:1/2 Dadanta

heheh stolarzem /mistrzem stolarstwa/ to był mój dziadek. Ja to co najwyżej majsterkowicz :)

A z gwoździami to pamiętaj ostrze im zbić przed wbiciem :)

 

Dlatego odziedziczyłeś, bo miałeś po kim, a i pewnie polubiłeś.

A mi mówili, że 'gwóźdź na szlifierkę przed użyciem'. :D 


"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu”
„Głupio robi ten, kto nie czytuje gazet, ale jeszcze głupiej ten, kto wierzy we wszystko, co w nich wyczyta” (August von Schlözer, niemiecki historyk i publicysta, 1735-1809)


#26
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2585 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

To po co kleić, skoro i tak klej "puści"?

Jeśli deska się paczy, to wkręty piszczą i trzeszczą, a i tak tego nic nic powstrzyma. Te dwa boczki, o których wspomniałem, były z końcówki deski z powichrowanymi słojami i z góry było widać, co z tego może się zrobić, ale zmontowałem je. 'Wybeczkowały' się wzdłuż, a nie w poprzek.

Szkoda kleju i tej roboty z klejeniem. Naprawdę wystarczy skręcić wkrętami, przecież tak mam i 'nic się nie kiwa'.

Prawdą natomiast jest, że materiał musi być wysezonowany. Ja preferuję dodatkowo dosuszyć, a potem położyć na parę dni w stolarni, w której będziemy dalej z tym majstrować i będzie git.

Jerzy nie pisz głupot  , klej zanim puści to trochę potrzyma jak wysezonowane drewno. Teraz są inne kleje niż za czasów Twojego dziadka ,gdzie kleili na perełkę , czyli klej kostny. Nie będę Ci udowadniał , tak się składa że prowadziłem kiedyś zakład stolarski i mam większą wiedzę od Ciebie i polecam to młodym. Dobry klej stolarski wodoodporny D4 nie jest taki drogi a na pewno przedłuży żywotność korpusu pod względem pękania a i nakład pracy nie jest taki ogromny , wystarczy tylko posmarować.

Pozdrawiam

Tadek


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#27
Jerzy

Jerzy

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 216 postów
  • Imię:Jerzy
  • LokalizacjaMazury za stodołą w pokrzywach
  • Typ ula:1/2 Dadanta

To faktycznie popisałeś się mądrością i fachową wiedzą, tylko weź pod uwagę, że tyle, co wiesz, to Ty wiesz, a inni mogą wiedzieć dużo więcej.

Trudno dyskutować z taką wiedzą. Popytaj więc znawców, nie mnie, a powiedzą Tobie dużo więcej.

Zakończę to powiedzeniem stolarzy, którzy też coś wiedzą: "Klej tam trzyma, gdzie go nima", ale trzeba mieć wiedzę, aby wiedzieć co to znaczy.

Nie spinaj się jak agrafka, bo to niczego nie zmienia.

Mam wszystkie potrzebne kleje, D4 także - i nie musisz mnie o niczym przekonywać.


"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu”
„Głupio robi ten, kto nie czytuje gazet, ale jeszcze głupiej ten, kto wierzy we wszystko, co w nich wyczyta” (August von Schlözer, niemiecki historyk i publicysta, 1735-1809)


#28
henry650

henry650

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 42 postów
  • Imię:Henryk
  • LokalizacjaCzaszyn /Londyn
  • Typ ula:435x240,360x220,wielkopolskie

A tak wygladaja moje jednoscienne z bliska 

http://naforum.zapod...961acc.jpg.html

http://zapodaj.net/3...e44640.jpg.html

http://zapodaj.net/3...e44640.jpg.html


  • Jerzy lubi to

#29
Krzyżak

Krzyżak

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 360 postów
  • Imię:Szymon
  • LokalizacjaToruń
  • Typ ula:3/4Langstroth

Heniu, nie szkoda Ci czasu na te kątowniki ?

Jak dla mnie są zbędne :)



#30
Jerzy

Jerzy

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 216 postów
  • Imię:Jerzy
  • LokalizacjaMazury za stodołą w pokrzywach
  • Typ ula:1/2 Dadanta

Piękne mebelki, podoba mi się ta konstrukcja.


"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu”
„Głupio robi ten, kto nie czytuje gazet, ale jeszcze głupiej ten, kto wierzy we wszystko, co w nich wyczyta” (August von Schlözer, niemiecki historyk i publicysta, 1735-1809)


#31
irkor

irkor

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 164 postów
  • Imię:Irkor
  • Lokalizacjawielkopolska
  • Typ ula:WP
.........Zakończę to powiedzeniem stolarzy, którzy też coś wiedzą: "Klej tam trzyma, gdzie nima", ale trzeba mieć wiedzę, aby wiedzieć co to znaczy........

 

Nie załamujcie, bo zaraz ktoś napisze, że nie potrzeba również śruby, ani gwoździa. Wystarczy kołek, lamelka lub czop.

Przy próbie rozerwania spoiny sklejonej dobrym klejem, pęknie drewno obok spoiny, a klej nie puści.


  • Tadek11 lubi to

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu dzisiejszym, jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.


#32
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2585 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

To faktycznie popisałeś się mądrością i fachową wiedzą, tylko weź pod uwagę, że tyle, co wiesz, to Ty wiesz, a inni mogą wiedzieć dużo więcej.

Trudno dyskutować z taką wiedzą. Popytaj więc znawców, nie mnie, a powiedzą Tobie dużo więcej.

Zakończę to powiedzeniem stolarzy, którzy też coś wiedzą: "Klej tam trzyma, gdzie go nima", ale trzeba mieć wiedzę, aby wiedzieć co to znaczy.

Nie spinaj się jak agrafka, bo to niczego nie zmienia.

Mam wszystkie potrzebne kleje, D4 także - i nie musisz mnie o niczym przekonywać.

Jerzy ja Ciebie do niczego nie przekonuję ,rób sobie jak chcesz , tylko chcę żebyś ty nie przekonywał młodzież pszczelarską , że kleju nie należy stosować w ogóle w pszczelarstwie. Ale oni głupi nie są myślę i twoje przysłowia potraktują odpowiednio doh.gif

Pozdrawiam

Tadek


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#33
henry650

henry650

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 42 postów
  • Imię:Henryk
  • LokalizacjaCzaszyn /Londyn
  • Typ ula:435x240,360x220,wielkopolskie

Heniu, nie szkoda Ci czasu na te kątowniki ?

Jak dla mnie są zbędne :)

Szymon chodzi Ci o te blachy ? wiesz skopiowałem te ule dokładnie z angielskich i tak sie wciagłem ze robie tak samo chociaz mam jeden ul taki na wzór i jest bez tych blaszek one niby sa po to zeby nie przygniatac pszczółek ,a w miodni to maja takie grzebienie ale to uwazam za raczej zbedne 



#34
Jerzy

Jerzy

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 216 postów
  • Imię:Jerzy
  • LokalizacjaMazury za stodołą w pokrzywach
  • Typ ula:1/2 Dadanta

Jerzy ja Ciebie do niczego nie przekonuję ,rób sobie jak chcesz , tylko chcę żebyś ty nie przekonywał młodzież pszczelarską , że kleju nie należy stosować w ogóle w pszczelarstwie. Ale oni głupi nie są myślę i twoje przysłowia potraktują odpowiednio doh.gif

Pozdrawiam

Tadek

 

Po co te słowne utarczki? Przekonywać, tzn. mieć mocne argumenty, mocniejsze niż klej formuły D4.

Każdy i tak sobie zrobi, co chce i jak chce, ale Ty najpierw czytaj, co sam piszesz, a potem będziesz wiedział, jak to komentować bez dzikich dygresji pod moim adresem.

Napisałem i pokazałem na obrazku wszystkim tym ‘młodym’ właśnie, że można naprawdę porządnie zmontować korpusy bez użycia kleju także i będą dobrze się sprawowały w zderzeniu z twardymi warunkami otwartej przestrzeni w zimie i latem, na deszczu i na słońcu.

Mam je już parę lat, a kleju nie używałem, co nie oznacza, że jeśli ktoś chce kleić, to sobie sklei i nie muszę z tego przed nikim się tłumaczyć, przed Tobą także.

Bardzo ważne jest łączenie, ale  - można wykonać je w różny sposób, nawet z prawdziwym kunsztem stolarskim, a także ‘na styk’ , co prezentował na swojej stronie Tomek Miodek – mam takie i też parę lat już dają sobie radę, nie ma co do tego żadnych reklamacji.

Ul, to nie komoda, a Kol. Krzyżak był uprzejmy wspomnieć o właściwym sezonowaniu drewna, co popieram. Jeśli jest ono niewłaściwie przygotowane, to nie tylko komody nie zrobimy, ani korpusu, ale nawet zwykłej skrzynki na kartofle. Nie trzeba być stolarzem, żeby to wiedzieć, a wiedza jest dzisiaj ogólnie dostępna i jeśli ktoś wie, co z nią zrobić, to sobie da rady sam i niczyje rady nie są niezbędne.

Głupi za pszczelarstwo się nie zabierają, nie ma więc obaw, poznają się więc, o czym piszę, a zapewniam – żaden tłumacz z polskiego na nasze nie jest im potrzebny.


"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu”
„Głupio robi ten, kto nie czytuje gazet, ale jeszcze głupiej ten, kto wierzy we wszystko, co w nich wyczyta” (August von Schlözer, niemiecki historyk i publicysta, 1735-1809)


#35
boddan

boddan

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 438 postów
  • LokalizacjaOpolszczyzna
  • Typ ula:Wielkopolskie

Ja bym radził klejenie klejem wodoodpornym D4 oprócz wkrętów. Bo jak deska się zwichruje to znaczy i tak że klej puścił i nie ma problemu z wymianą. A teraz kleje D4 są dosyć mocne i tak szybko nie puszczają . Najważniejsze  żeby nie robić z mokrego nie wysezonowanego drewna korpusów.

Pozdrawiam

Tadek

Ja rozebrałem ul, około 40 letni (sentyment). Powyjmowałem wszystkie gwoździe , deski prze heblowałem na wyrówniarce. Ul skleiłem, klejem poliuretanowym. Wcześniej skręcając tylko wkrętami. Jeden wkręt na jeną deskę na jedną stronę. Tylko po jednym, gdyż otwory po gwoździach nie dawały pewności, że deska w tym miejscu skręcona wytrzyma. Ul, ociepliłem pianką poliuretanową. To była ciężka praca, ale się opłaciło. Ul odnowiony ma 5 lat i trzyma się świetnie. Myślę, że kolejne 40 lat wytrzyma.

Tadek11, gościu nie ma racji. Tumidajewicz też klei elementy i co też, jet be? Brak doświadczenia i tyle.

..............................................................................................................
Jan Dzierżoń - Ślązak - Ojciec współczesnego pszczelarstwa



#36
Xpand

Xpand

    As forumowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 606 postów
  • Imię:.
  • LokalizacjaMałopolska
  • Typ ula:Wlkp 18/wlkp - jedna deska + osiatkowana dennica

Nadmienię o tym "właściwym sezonowaniu" drewna, trzeba pamiętać, że z desek, które przeznaczone są na meble do domu, zrobimy ule, to prawdopodobnie spotka nas przykre doświadczenie i na odwrót. Powiem więcej, nie polecam trzymać gotowych korpusów w ogrzewanych pomieszczeniach, bo drewno zmieni swoje parametry np. do 8% i korpusy mogą się zwichrować. Moje deski, z których robię ule mają teraz 16% wilgotności bezwzględnej, a po odpowiednim czasie w ogrzewanym pokoju mają 8% wilgotności bezwzględnej.

 

Wracając do klejenia - Sułkowski też klei, jak i większość profesjonalistów. Sklejenie korpusu klejem klasy D4 daje mu znaczne większą odporność na wichrowanie i wytrzymałość - szczególnie jak się łączy na styk, bo powierzchnia łączenia z punktowej rozkłada się całościowo (cm2).  Mało tego - poprawnie powinno się deski ciąć na mniejsze fragmenty i kleić słojami "na odwrót". Czyli deska 27cm (wielkopolski gniazdowy) na ~3-4 paski poziome. Dodatkowo, używając kleju poliuretanowego jakim jest Soudal 66 klasy D4 (lub inny), warto nie zostawiać za dużo luzu między klejonymi powierzchniami, bo lepiej mieć więcej mikro bąbelków, niż mniej dużych, które będą słabsze (kołki, nogi stołów itp.)


  • Tadek11 lubi to

#37
Jerzy

Jerzy

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 216 postów
  • Imię:Jerzy
  • LokalizacjaMazury za stodołą w pokrzywach
  • Typ ula:1/2 Dadanta

'Mój ojciec i matka, dziadek i babka, to ...i ja' - owszem, można i tak, czy tylko to jest mądre?

Mój ojciec i matka, dziadek i babka, a potem ja i ojciec mieliśmy przez wiele lat ule ocieplane na różne sposoby, bo inni tak robili, gdyż tak było napisane w różnych poradnikach pszczelarskich, ale później 'mój ojciec i ja' osadziliśmy wszystkie pszczoły w ulach 1-ściennych korpusowych i mamy je tak do dzisiaj, tzn. dzisiaj już tylko ja. Wiem co znaczy jedno, a co drugie - z wieloletniego doświadczenia. Nigdy nie miałem zamkniętej głowy na tzw. nowości (nie mylić z dziwactwem), a ściślej na wiedzę, więc nie uodporniłem się na wprowadzanie tego, co z tych 'nowości' okazywało się praktyczne i mądre. To nie musi oznaczać, że taka metodyka pracy z drewnem czy z pszczołami w ogóle musi się komukolwiek podobać, czy nawet być uznawana. Wiem co robię i o czym piszę. Wiem, jak w takich ulach bytują pszczoły podczas wszystkich pór roku. Osiągam satysfakcjonujące wyniki gospodarując w najostrzejszej strefie klimatycznej Polski. Nie oczekuję pochwał od nikogo. Czytam fora i widzę, jakie spojrzenie na pszczelarstwo prezentują starzy i nowi pszczelarze. To ich sprawa, jak to sobie poukładają i co im wydaje się najlepsze i mądrzejsze. Jedni szybko się orientują co do skutków popełnionych błędów, inni nigdy tego nie zauważają - takie jest życie. Wbrew temu, co czasem piszą niektórzy - osobiście uważam, że nauka na własnych błędach jest najdłużej rozciągającą się w czasie i może życia nie wystarczyć, ale i jest najbardziej kosztowna.


  • manio lubi to

"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu”
„Głupio robi ten, kto nie czytuje gazet, ale jeszcze głupiej ten, kto wierzy we wszystko, co w nich wyczyta” (August von Schlözer, niemiecki historyk i publicysta, 1735-1809)


#38
Słowian

Słowian

    Guru forumowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1345 postów
  • Imię:Łukasz
  • LokalizacjaOsiek/Olkusz
  • Typ ula:Wlkp, Wlkp 18-stki

'Mój ojciec i matka, dziadek i babka, to ...i ja' - owszem, można i tak, czy tylko to jest mądre?

Mój ojciec i matka, dziadek i babka, a potem ja i ojciec mieliśmy przez wiele lat ule ocieplane na różne sposoby, bo inni tak robili, gdyż tak było napisane w różnych poradnikach pszczelarskich, ale później 'mój ojciec i ja' osadziliśmy wszystkie pszczoły w ulach 1-ściennych korpusowych i mamy je tak do dzisiaj, tzn. dzisiaj już tylko ja. Wiem co znaczy jedno, a co drugie - z wieloletniego doświadczenia. Nigdy nie miałem zamkniętej głowy na tzw. nowości (nie mylić z dziwactwem), a ściślej na wiedzę, więc nie uodporniłem się na wprowadzanie tego, co z tych 'nowości' okazywało się praktyczne i mądre. To nie musi oznaczać, że taka metodyka pracy z drewnem czy z pszczołami w ogóle musi się komukolwiek podobać, czy nawet być uznawana. Wiem co robię i o czym piszę. Wiem, jak w takich ulach bytują pszczoły podczas wszystkich pór roku. Osiągam satysfakcjonujące wyniki gospodarując w najostrzejszej strefie klimatycznej Polski. Nie oczekuję pochwał od nikogo. Czytam fora i widzę, jakie spojrzenie na pszczelarstwo prezentują starzy i nowi pszczelarze. To ich sprawa, jak to sobie poukładają i co im wydaje się najlepsze i mądrzejsze. Jedni szybko się orientują co do skutków popełnionych błędów, inni nigdy tego nie zauważają - takie jest życie. Wbrew temu, co czasem piszą niektórzy - osobiście uważam, że nauka na własnych błędach jest najdłużej rozciągającą się w czasie i może życia nie wystarczyć, ale i jest najbardziej kosztowna.

 

Słuchaj Jerzy ja właśnie dalszą rozbudowę myślę o ulach jednościennych, bezwręgowych i należę właśnie do tego młodszego pokolenia pszczelarzy, proszę rozwiń tutaj swoją wypowiedź na temat tych jednościennych, będzie wiedza dla wszystkich. Chodzi mi o wszystko rodzaj drewna na te ule grubość deski rozwój wiosenny zimowanie konkretnie wszystko. Nie obrażajcie się ale "Wy" starsi pszczelarze z wiedzą często rzucacie pół zdania bez większych konkretów (jak wyżej ;) ) a potem się młody trudź i domyślaj reszty co autor miał na myśli.

 

Więc APELUJE !! do takich pszczelarzy jak coś piszecie ciekawego (jw) to rozwijajcie swoją myśl ze szczegółami, wiem że to więcej zachodu ale lepiej mniej postów ale za to z duża wartością merytoryczną, szczególnie przydatną dla "młodych"



#39
slawo3663

slawo3663

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 31 postów
  • Imię:Sławek
  • LokalizacjaLubelak
  • Typ ula:warszawski poszerzany

Słuchaj Jerzy ja właśnie dalszą rozbudowę myślę o ulach jednościennych, bezwręgowych i należę właśnie do tego młodszego pokolenia pszczelarzy, proszę rozwiń tutaj swoją wypowiedź na temat tych jednościennych, będzie wiedza dla wszystkich. Chodzi mi o wszystko rodzaj drewna na te ule grubość deski rozwój wiosenny zimowanie konkretnie wszystko. Nie obrażajcie się ale "Wy" starsi pszczelarze z wiedzą często rzucacie pół zdania bez większych konkretów (jak wyżej ;) ) a potem się młody trudź i domyślaj reszty co autor miał na myśli.

 

Więc APELUJE !! do takich pszczelarzy jak coś piszecie ciekawego (jw) to rozwijajcie swoją myśl ze szczegółami, wiem że to więcej zachodu ale lepiej mniej postów ale za to z duża wartością merytoryczną, szczególnie przydatną dla "młodych"



#40
slawo3663

slawo3663

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 31 postów
  • Imię:Sławek
  • LokalizacjaLubelak
  • Typ ula:warszawski poszerzany

Witam. Mam sporo dech sosnowych grubych 4 cm. Jak myślicie czy taka grubość pozwala na zmajstrowanie uli warszawskich jednościennych już  bez jakiegokolwiek ocieplenia ?






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Twoja reklama w tym miejscu? Skontaktuj się z nami! | Stowarzyszenie "Polanka" | Ślężańskie Miody