Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Sign in to follow this  
irkor

Nowe spojrzenie na hodowlę pszczół

Recommended Posts

Potwierdza tylko niezbędne zaglądanie do ula by nie zakłócać poziomu gazów. Czy dwutlenek węgla zabije warrozę? Wątpię.

Czy ktoś z Was stosuje taką metodę przechowywanie suszu w dolnym wolnym korpusie? Brak trutni i rójek w maju i czerwcu? Trutnie muszą się rozwinąć przed okresem rójki, by się rozwinąć i być gotowe zapłodnić młode, rojowe matki.

Pszczelarz dużo czasu poświęca innym kątom w plastrach naturalnych i poddawanej przez nas węzy. Dlaczego nie podaje się pszczołom do przerobienia samych zadrutowanych ramek bez węzy, na której jakość i cenę narzekamy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam ramki hofmany nie chciał bym takiej warszawskiej 34 szerokości wydzierać z ula.

Właściwości fizyczne osiki: gęstość w stanie zupełnie suchym 360-450-560kg/m3, gęstość przy wilgotności 12-15% 400-490-600 kg/m3, gęstość po ścięciu 610-810-990 kg/m3.

Własności fizyczne lipy: gęstość w stanie zupełnie suchym - 320-490-560 kg/m3, gęstość przy wilgotności 12-15% - 350-530-600kg/m3, gęstość po ścięciu - 580-880 kg/m3

 

-Ten pan nie ma pojęcia o drewnie a wali dyrdymały "lipa jest cięższa od osiki"chyba go cisneły siki.

-Następny etap pszczoły wygryzają sobie barć od strony północnej bo tam mają wilgoć.To po co robimy ule ustawmy kołki z osiki pszczoły sobie wygryzą.

narazie tyle jak obejrzę resztę to edytuję .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mario, źle go zrozumiałeś. Pszczoły wygryzają od strony północnej bo mają tak łatwiej z powodu tej wilgoci drzewa, a nie dla wilgoci robią gniazdo od strony północnej.

"To po co robimy ule?" Ule są dla wygody pszczelarza, natomiast pszczoła jak natura chciała przystosowana jest do dziupli. Lipa czy osika podobne parametry wagowe - tu Rosjanin nie zabłysnął wiedzą. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie oglądałem jeszcze tego filmu z braku czasu ale zadam też pytanie dotyczące w ogóle hodowli zwierząt .

- Czy hodowanie świń na czwartym piętrze w łazience w bloku mieszkalnym dla ludzi jest też nowym spojrzeniem na hodowlę świń - oczywiście że odpowiedź jest na tak - tylko czy to jest mądre spojrzenie ?????

 

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

A dla mnie ciekawy film.Szczególnie kominy wentylacyjne,poszerzanie od dołu ,czy badanie węzy.

Oczywiście dla początkującego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mario, źle go zrozumiałeś. Pszczoły wygryzają od strony północnej bo mają tak łatwiej z powodu tej wilgoci drzewa, a nie dla wilgoci robią gniazdo od strony północnej.

"To po co robimy ule?" Ule są dla wygody pszczelarza, natomiast pszczoła jak natura chciała przystosowana jest do dziupli. Lipa czy osika podobne parametry wagowe - tu Rosjanin nie zabłysnął wiedzą. 

No to teraz zwątpiłem .To pszczoły potrafią sobie wygryźć dziuple w drzewie? :huh: Pytam poważnie bo byłem przekonany że zasiedlają już istniejące dziury w drzewach.Poczytałem wiele książek ale o wygryzaniu przez pszczoły barci pierwszy raz slyszałem w tym filmie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obejrzałem ten filmik i jestem pod wrażeniem łatwości wyciągania wniosków hodowlanych przez rosyjskich naukowców russian.gif . Mądre uwagi są pomieszane z jakimiś hipotezami , rzekomo zaczerpniętymi z podglądania dzikich pszczół w kłodach drewnianych i hipotezami bardzo śmiałymi.

Rozumiem że odważne hipotezy trzeba czasami mieć ,( jak chociażby hodowlę świń na czwartym piętrze ??? icon_biggrin.gif ) ale powrót do hodowli pszczół w kłodach drewnianych o wysokości 4 metrów i średnicy wewnętrznej 27 cm prze co uzyskuje się super rodziny posiadające w przeliczeniu na ramki Langstrota odpowiednio 20 ramek czerwiu ???. I pszczoły te tak hodowane same leczą się z warozy przez stężenie dwutlenku węgla ,który warozę  zabija ??? Albo że pszczoły w zimie śpią ??? i wpadają w hibernację przez co jest mniejsze zużycie pokarmu zimowego w takiej rodzinie wynosi około 7 kg,  a te 7 kg to jest właśnie średnie zużycie pokarmu na ogrzanie przeciętnej rodziny pszczelej w okresie zimy i bez tej hibernacji czy snu pszczół , a cała nadwyżka pokarmu który im dajemy na zimę potrzebna jest dopiero wczesną wiosną na odtworzenie rodziny , ogrzanie i wychów czerwiu.  Ale jest tam też kilka cennych uwag dla pszczelarzy , jak dawanie pustego korpusu pod gniazdo na zimę , albo na wiosnę dodawanie pustego korpusu do zaczerwienia pod gniazdo a nie na górę , o co niedawno u nas jeden z kolegów pytał dlaczego ??? na dół a nie na górę  i wiele innych prawdziwych spostrzeżeń.  Ale takie stawianie sprawyczyli mądrych rad i niesprawdzonych śmiałych hipotez może tylko namieszać niedoświadczonym pszczelarzom w głowach i jeszcze w to wszystko uwierzą.

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak pszczoła która wpada w hibernację ,która to prowadzi do spowolnienia funkcji życiowych przez obniżenie temperatury na rzecz przetrwania ,potrafi rozgrzać wnętrze kłębu do 36c*.Rosja to nie państwo Rosja to stan umysłu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te cenne uwagi dla pszczelarzy, które wspominasz to nic innego jak odzwierciedlenie naturalnego środowiska pszczoły w nienaturalnym ulu. Co do tych śmiałych hipotez to takie mamy czasy, że trzeba czytać między wierszami i weryfikować.


Ale jest tam też kilka cennych uwag dla pszczelarzy , jak dawanie pustego korpusu pod gniazdo na zimę , albo na wiosnę dodawanie pustego korpusu do zaczerwienia pod gniazdo a nie na górę , o co niedawno u nas jeden z kolegów pytał dlaczego ??? na dół a nie na górę  i wiele innych prawdziwych spostrzeżeń.  Ale takie stawianie sprawyczyli mądrych rad i niesprawdzonych śmiałych hipotez może tylko namieszać niedoświadczonym pszczelarzom w głowach i jeszcze w to wszystko uwierzą.

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

No przecież gdzieś tam napisałem po angielsku: "Каждый по своему с ума сходит". :D 

A nie rozmawialiście nigdy z wędkarzami, albo z myśliwymi? Pszczelarze, to ta sama kasta.

O Ruskich mam natomiast inne zdanie - propaganda źle nam czasem podpowiada i jej ulegamy osiągając nieprawidłowy stan umysłu.

To ludzie naprawdę inteligentni i potrafią sobie radzić we wszystkich warunkach, bo życie ich tego nauczyło. Miałem okazję poznać wielu z ich naprawdę ciekawym 'stanem umysłu' i zmieniłem zdanie, bo też kiedyś byłem pod takim samym wpływem.

Filmik fajny, dlaczego nie, co wcale nie oznacza, że miałbym się na tym wzorować, ale na forach co piszą? I też czytam. Fajnie czasem tak poprawić sobie humor. A i czas wolny spędza się przyjemnie.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mikołaj tu nie chodzi o jakieś odzwierciedlenie , tylko o mieszanie prawdziwych wiadomości z hodowli pszczół z niesprawdzonymi teoriami  , nie sprawdzonymi doświadczalnie , ot sobie ktoś wyciągnął taki wniosek z obserwacji dziupli , na przykład że pszczoły w dziuplach śpią a w naszych ulach nie śpią w zimę ???, albo że w dziuplach pszczoły potrafią wykorzystując stężenie dwutlenku węgla walczyć z warozą ???

Czy ktoś robił takie badania naukowe w odniesieniu do wykorzystania tej teorii w hodowli w ulach przez hodowców ? nie słyszałem. A mówić to sobie można niestworzone rzeczy , tak jak Jerzyk słusznie zauważył tak jak wędkarze o rybach. A młodzi  niedoświadczeni pszczelarze mogą się nabrać na takie teorie jak o istnieniu ufo i nie są w stanie jak piszesz odfiltrować czy zweryfikować prawdziwych treści od nieprawdziwych i tu leży problem.

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyżej też napisałem, że nie wierzę w zwalczanie warrozy dwutlenkiem węgla. Mamy XXI wiek i to czy pszczoły śpią czy nie to każdy wie i w bajki nie wierzy. Mi chodzi by jak najlepiej w ulu odwzorować warunki życia pszczół w dziupli chodzi o przepływ powietrza wentylację - co też powyżej zauważyłeś i pochwaliłeś /korpus na dole jako poduszka powietrzna/.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nikt nie kwestionuje wpływu stężenia dwutlenku węgla na stan hibernacji kłębu pszczelego. To też ważny element i nie można przesadzić z wentylacją , dość o tym piszą i polscy autorzy . Do pszczół w dziupli jednak nie zagląda niecierpliwy pszczelarz,nie zrywa im powałki i nie robi przeciągu w kłębie, nie pcha się potem z łapami i nie wali im ciasta ,żeby je zmylić i zachęcić do jak najwcześniejszego czerwienia . Pokarmu gromadzą tyle ile potrzeba do przetrwania zimy , nie zimują pszczoły spracowane przy przerabianiu pokarmu , a naturalny, późny i powolny rozwój rodziny następuje w oparciu o zebrany w polu pyłek. W ten sposób mają 3-4 pokolenia warrozy mniej w czasie wiosennego rozwoju w porównaniu do rodzin postępowych pszczelarzy , ot i z grubsza ,cała tajemnica. Dośpiewać jeszcze można drugą część tajemnicy , w drugiej części lata , po lipie. Ale to może dopowie ktoś inny ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.