Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Tadek11

Rośliny miododajne przy pasiece

Recommended Posts

Każdy dobry pszczelarz powinien sadzić co się da, gdzie się da i ile się da, nie myśląc tylko o swoim partykularnym interesie. Pszczoła miodna do jeden gatunek z grubo ponad 400 – pszczołowatych.

Nie podam informacji - a ile ja z tego mogę wykręcić więcej miodu ?. Opisujące te czasami „egzotycznie” brzmiące gatunki, mogę zapewnić, że większość z nich wzbogaci bukiet miodu, a przez to jego wartości smakowe i zdrowotne. Bo w całej tej gonitwie pszczelarzy zapominamy często, że nie chodzi nam wyłącznie o ilość ale przede wszystkim o jakość miodu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Quidam napisał:

Banały - kolego Marbet, z przykrością to stwierdzam.

Już w pierwszym poście na tym forum (o lipach) napisałem, że nasadzenia roślin kolekcyjnych mogą być rozważane tylko w skali micro i zawsze stanowić będą pożytek dla pszczół - nie dla pszczelarza.

Opisy na forum roślin innych niż stosowane w nasadzeniach/wysiewach wielkopowierzchniowych, kieruję przede wszystkim do pszczelarzy hobbystów, głównie z myślą o pszczołach, a nie o pszczelarzach prowadzących ekstensywną gospodarkę, nastawioną na zysk - co zrozumiałe.

Nie należę też do naiwnych, którzy sądzą, że jak posieję/wysadzę kilka gatunków roślin miododajnych (o których piszę) - będę miał znaczący wzrost pozyskanego miodu.

Odnoszę wrażenie, że zapomina się o tym iż miód to nie tylko mieszanina wody, cukrów i enzymów z pszczelego wola.

Każdy gatunek roślin pyłko- czy nektarodajnych wytwarza specyficzne (typowe) dla siebie (charakterystyczne) związki organiczne – odnośnik http://www.czytelniamedyczna.pl/2601,sklad-chemiczny-i-adaptogenne-dzialanie-pszczelego-pylku-kwiatowego-cz-i-sklad-c.html

To właśnie o tą różnorodność składu miodu mi chodzi.

Gdyby tak nie było, nie mielibyśmy np. miodu manuka (Leptospermum scoparium) – w Polsce tylko uprawa pojemnikowa.

Cała ta sytuacja przypomina trochę hodowlę trzody w wielkich kombinatach i w przydomowym gospodarstwie. Które mięso będzie miało lepsze walory smakowe?

Na całe szczęście pszczoły nie są tak zależne od „hodowców” i zawsze zbiorą coś co im odpowiada, jeśli tylko będą miały taką możliwość.

Rozszerzenie tej „możliwości” jest obowiązkiem do spełnienia dla każdego mądrego pszczelarza, poprzez nasadzenia wszelkiej maści gatunków roślin pyłkodajnych i miododajnych ( i nie są to tylko wierzby, lipy czy robinia-akacja) – co prezentuję na tym forum.

Wszystkie opisy roślin pożytkowych kieruję do pszczelarzy operujących w skali micro, bo w przeciwieństwie do słów kolegi uważam, że każde nasadzenie roślin jest pożytkiem – wszystko zależy wyłącznie od skali, chęci i od nastawienia samego pszczelarza.

Kolego nie banały a prawda.

Choć jest prawdą iż każda nawet najmniejsza roślina zwłaszcza pyłkodajna zwiększa zdrowotność rodzin.

 

Proszę zapoznać się z badaniami Teofila Ciesielskiego ile rodzin pszczelich należy na morgu hreczki umieścić. Choć minęło już ponad sto lat, nic się nie zmieniło. A raczej się pogorszyło.:rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nauczyciel przedmiotu "pożytki pszczele" na kursie pszczelarskim powiedział w ramach zajęć, że każdy pszczelarz powinien spełniać dwa kryteria: lubić spacery i mieć dziurawe kieszenie w spodniach. Ziarna mają ulatywać nogawką w każdą napotkaną kretowinę a będzie i pszczołom i pszczelarzom lepiej :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Michał napisał:

Nauczyciel przedmiotu "pożytki pszczele" na kursie pszczelarskim powiedział w ramach zajęć, że każdy pszczelarz powinien spełniać dwa kryteria: lubić spacery i mieć dziurawe kieszenie w spodniach. Ziarna mają ulatywać nogawką w każdą napotkaną kretowinę a będzie i pszczołom i pszczelarzom lepiej :D

Michale. Znamy sprawę.:rolleyes:

Ale jeśli 40 rodzinom w jednym miejscu potrzeba 5 ton nektaru i 1.5 tony pyłku. To uprawa amatorska może sprostać góra 2 rodzinom pszczelim. 4 pomóc a przy 10 już znaczy marginalnie.:huh:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piwonia kaukaska (Paeonia caucasica) – gatunek dorastający do 50 cm wysokości, liść złożony, duży do 20 cm długości. Kwiat w kolorze czerwonym, do 10 cm średnicy. Kwiat pojawia się w połowie maja, a roślina kwitnie przez okres ok. 2 (3) tygodni. Należy do grupy piwonii bylinowych – część nadziemna zamiera na okres zimy. Lubi stanowiska słoneczne, gleby żyzne, lekko wapienne i umiarkowanie wilgotne. Dość dobrze znosi okresowe susze i zimuje bezproblemowo.

W handlu spotkać możemy bardzo liczne odmiany piwonii bylinowych, dość popularnych i chętnie sadzonych, o całej gamie barw kwiatów, pełne lub półpełne oraz pojedyncze. Zauważyłem, że w okresie kwitnienia masowo odwiedzane są przez pszczoły, w poszukiwaniu pyłku, który ta roślina wytwarza w dużych ilościach - więc zaliczyć ją można głównie do roślin pyłkodajnych.

Piwonię krzewiasta opiszę później.

Ostatnie dwa zdjęcia przedstawiają oryginalne owocostany tej piwonii.

Paeonia_caucasica_1.JPG

Paeonia_daurica_subsp_mlokosewitschii.JPG

Paeonia_mlokosewitschii.JPG

Paeonia_caucasica_2_owocostan.JPG

Paeonia_caucasica_3_owocostan.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, Robi_Robson napisał:

że natura , to artystka z niesamowitą fantazją.

Zgadzam się w 100%.

Dla "rozluźnienia tematu" - wspomniane przez Ciebie trzmieliny (nawiasem też roślina miododajna) i kilka oryginałów.

Euonymus_cornutus_var_quinquecornutus_friut.JPG

Euonymus_macropterus_fruit_3.JPG

Euonymus_phellomanus_fruits_5.jpg

Magnolia_owocostan_1.JPG

Magnolia_owocostan_2.JPG

Clerodendron_trichotomum.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Wernonia włosista (Vernonia crinita) – bylina rodem ze wschodnich wybrzeży USA. Dorasta do 1,5 m wysokości. Odmiana 'Mammuth' osiąga 2 metry. Całkowicie mrozoodporna. Stanowisko słoneczne, a podłoże umiarkowanie wilgotne. Kwiatostany bardzo liczne, w postaci purpurowofiletowych koszyczków na końcach pędów, pojawiają się na początku VIII do X. Ze względu na rozmiary nadaje się jako tło rabat bylinowych. Posadzona w tym sezonie, nie była nadzwyczajnie oblatywana przez pszczoły. Pojedynczy kwiat ma rurkowata budowę, więc może ten czynnik sprawia, że nie cieszy się jakimś szczególnym zainteresowaniem ze strony pszczół (trzmiel widywałem dość często). Z pewnością muszę ją obserwować w przyszłym sezonie.

 

Ożota zwyczajna, aster ożota (Galatella linosyris) – gatunek występujący bardzo rzadko na terenie Polski, objęta ścisłą ochroną. Bylina osiąga 70 cm wysokości. Liść bardzo wąski, eliptyczny. Kwiatostan koszyczkowaty na końcach pędów, składający się z drobnych, żółtych, rurkowatych kwiatów. Kwitnie od początku VII do IX włącznie. Lubi wapienne gleby, znosi silnie nasłonecznione i suche stanowiska. Źle rośnie na ciężkich glinach. Nadaje się doskonale razem z macierzanką (Thymus sp.) i rozchodnikiem ostrym (Sedum acre) na eksponowane stanowiska.

 

Vernonia_crinita_Mammuth_1.JPG

Vernonia_crinita_Mammuth_2.JPG

Galatella_linosyris_5.JPG

Galatella_linosyris_3.JPG

Galatella_linosyris_2.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wernonia bardzo przypomina niektóre goździki ogrodowe
i dziko rosnące Chaber Driakiewnik i Chaber Nadreński
Te ostatnie chabry  u mnie są dość rzadkie , ale już 10-15 km. dalej (koło Bożeny ) dość pospolite na poboczach i w przydrożnych rowach .
Podejrzewam , że to one mogą mieć wpływ na niesamowity smak miodów wielokwiatowych w tamtych stronach .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wernonia włosista należy do tej samej rodziny co wspomniane przez Ciebie chaber driakiewnik i chaber nadreński - astrowate (Asteraceae).

Ilość kwiatów na wernonii w okresie kwitnienia jest imponująca, może w przyszłym sezonie będzie chętniej odwiedzana przez pszczoły.

Mam jeszcze chabra białawego (Centaurea dealbata), a w okolicznych zasiewach zbóż, coraz rzadziej występującego - chabra bławatka ( Centaurea cyanus ).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Moje pszczoly chetnie obsiaduja Weronie. Razem z Astrami jest to ostatni pozytek przed zima.  Jest tego naprawde sporo. Dziekuje za edukacje i przybliżenie tej rosliny. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chabra bławatka po wielu latach przerwy znów mam w pobliżu pasieki .
Sąsiad zmarł i teraz gospodaruje obok mnie jego syn.
Na szczęście oszczędza mocno na chemii i dzięki temu z roku na rok zboża ma coraz bardziej błękitne ;)
Kolega wypatrzył w zbożu w zachodniopomorskim białego chabra bławatka .
Czy to jakaś mutacja , czy taka odmiana ?

Mam też bylinę - chabra ogrodowego . Ładny , duży mocno się rozrasta .
Niestety pszczoły absolutnie nie są nim zainteresowane
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To naturalne, spontaniczne mutacje, rzadko występujące w naturze. Spotkałem się chabrem bławatkiem o białych i pełnych kwiatach. Są dostępne w sprzedaży nasiona bławatków o kwiatach różowych, czerwonych i purpurowoczerwonych. Nawet odmiany karłowe dorastające do 30 cm wysokości w różnych kolorach o nazwie 'Polka Dot'. W nektarze (miodzie ) z kwiatów bławatka występuje specyficzne białko – lizozym wpływający na podniesienie odporności (warto przestudiować - dla ambitnych).29783.pdf

Share this post


Link to post
Share on other sites

Werbena krzaczasta, oszczepowata (Verbena hastata) – wieloletnia bylina naturalnie występująca w Ameryce Północnej. Dorasta do 70-150 cm wysokości. Liść lancetowaty, kwiatostan w postaci długich kłosów, sterczących na końcach pędów (bardzo licznie). Kwiat mały, rurkowaty, w kolorze niebieskofioletowym, różowym lub białym. Kwitnie od początku VII do X. Stanowisko słoneczne, gleba umiarkowanie wilgotna i żyzna. Daje liczny samosiew (bardzo drobne nasiona). Można ją również rozmnażać przez podział kępy wczesną wiosną. Dla mnie ta roślina jest odkryciem tego roku, bardzo chętnie i licznie oblatywana przez pszczoły. Zimuje bezproblemowo, przy zapewnieniu dobrze zdrenowanego podłoża (źle reaguje na stagnującą wodę w strefie korzeni – szczególnie zimą).

Innym gatunkiem, godnym polecenia jest werbena patagońska (Verbena bonariensis). W naszych warunkach klimatycznych jest rośliną jednoroczną, dorastającą do 1 m wysokości. Kwiat typu wiechy, w kolorze podobny do werbeny krzaczastej. Kwitnie od VII do pierwszych przymrozków. Stanowisko słoneczne, umiarkowanie wilgotne, żyzność przeciętna. Daje liczny samosiew. Podobnie jak poprzedni gatunek, źle rośnie na glebach nadmiernie wilgotnych, ciężkich i gliniastych.

 

Macierzanka (Thymus sp.) - rodzimy gatunek byliny, czasami traktowany jako półkrzewinka. W Polsce występuje ok.10 gatunków, plus liczne odmiany ogrodowe. Jest to roślina doskonała na suche, ubogie i silnie nasłonecznione stanowiska, doskonale radzi sobie z deficytem wody. Kwiatostan w postaci gęstej główki (kłosa) pojawia się na roślinie w początkach VI do IX. Kwiat mały, w postaci dwuwargowego kielicha (należy do tej samej rodziny co jasnota Lamium sp.). Cała roślina po roztarciu pachnie aromatycznie. Chętnie oblatywana przez pszczoły i trzmiele. Na ubogich piaskach tworzy gęste, niskie kobierce, w okresie kwitnienia zjawiskowo wyglądające.

Verbena_hastata_2.JPG

Verbena_hastata_3.JPG

Verbena_hastata_4.JPG

Macierzanka_1.JPG

Macierzanka_3.JPG

Macierzanka_4.JPG

Macierzanka_5.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.