Skocz do zawartości

Welcome to Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Twoja reklama na tym Forum? Kliknij!

Zdjęcie

Gospodarka w ulu 2/3 wielkopolskim czyli z ramką 18 cm

- - - - -

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
113 odpowiedzi w tym temacie

#101
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2419 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

Witaj Zdzisław :)

Przeczytałem o Twoich rozterkach z hodowlą i muszę przyznać że są to typowe problemy nowicjusza , ale wiadomo kiedyś trzeba zrobić pierwszy krok i się nauczyć :D

Teraz nie mam czasu odpowiedzieć  Ci i napiszę coś wieczorem , ale żeby coś rozsądnego napisać w odpowiedzi , to  może napisz coś bardziej szczegółowo , na ilu ramkach obsiadanych na czarno  są obecnie pszczoły ? ile mają ramek czerwiu ? ile zapasu pokarmu ? oczywiście tak orientacyjnie na oko  w przeliczeniu na powierzchnię ramki  :D I czy robiłeś jakąś ocenę zainfekowania warozą ?

I w ogóle czy stosowałeś jakieś środki do walki z warozą ? Bo uważam że od tego ,  to znaczy oceny zainfekowania warozą powinniśmy zacząć ?  Odpowiedź na te pytania pozwoli na bardziej konkretną odpowiedź  :D Czy należysz do jakiegoś Koła lub Stowarzyszenia pszczelarskiego ? Jeżeli nie to rozejrzy się za tym  :) 

Pozdrawiam

Tadek


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#102
Michał

Michał

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 81 postów
  • Imię:Michał
  • LokalizacjaWielkopolska
  • Typ ula:wlkp 18cm

harcerz1020, Twój ul bardziej przypomina ul Ostrowskiej od 18tki. W moim rejonie wielu pszczelarzy ma właśnie "obniżoną Ostrowską" do 21cm, czyli jeszcze bardziej zbliżona opcja. Gospodarka polega na zimowaniu na 2 korpusach po 6 lub 7 ramek, wiosną dokładanie węzy w górnym korpusie, następnie ograniczenie matki w dolnym i przekładanie ramek wyżej. Tyle teorii. Zrobiłeś pszczołom jednak ciut pod górkę, bo grube listewki ramek sprawiają, że zimą pszczołom ciężej przechodzi się do górnego korpusu. Czesi mają wręcz listewki 8mm lub w plastikowych ramkach tylko 2mm (https://www.nastavky...langstroth.html).

Poddaję zatem w Twoim przypadku pomysł zimowli na jednym korpusie. Może inni się wypowiedzą.



#103
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2419 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

Zdzisław , wydaje mi się że powinieneś się zapisać do Rejonowego Koła Pszczelarskiego , najbliżej miejsca zamieszkania i teraz postaraj się kogoś namierzyć z pszczelarzy doświadczonych gospodarujących na ulach wielkopolskich ( bo warszawiak to inna bajka) , i poproś o pomoc przy przy pierwszym przygotowaniu rodzin do zimowli. :)  Dlaczego tak piszę ? bo widzę że taka pomoc praktyczna przy ulach była by w Twoim przypadku najlepsza  :) Oczywiście wszystko to można opisać słowami na forum , ale będzie to  przepisywanie podręcznika pszczelarskiego i zabierze to nam dużo czasu , którego teraz nikt nie ma za dużo , a i tak nie wiem czy zdołamy słowami wszystko tak opisać żebyś wszystko zrozumiał , bez zobaczenia tego w praktyce w ulu ? 

Oczywiście ja Ci napiszę co myślę   :)

 

-Po pierwsze Ul Twój jest zbliżony bardziej do Ula Ostrowskiej , ja takie kiedyś miałem i z nich się wycofałem , ale ze względu na to że już mi się sypały ze starości i były bardzo ciężkie i postanowiłem zrobić lżejsze z rakmą 18 cm , ale 18 cm   razem z drewnem czyli węza ma 16 cm. Ja w Ostrowskiej zimowałem słabsze rodziny na jednym korpusie ale przeważnie na 8 ramkach , więcej pokarmu , i zimowały bez problemu ale wiosną trzeba było być czujnym i kontrolować zapas pokarmu i poddawać jak by było mało pokarmu albo ramki zapasowe z pokarmem albo ciasto.

Jak Ty masz zimować ?  Na jednym korpusie czy 2 x 7  ramek ? To zależy od siły rodzin i bez zajrzenia do Twojego ula nie mogę Ci doradzić co by było lepsze u Ciebie :)

 

- Kratę ogrodową zakłada się wtedy jak się chce podbierać miód :D I jak ma się obszerną rodnie pod kratą która to wystarcza na bieżąco rodzinie do wymiany pokoleniowej pszczół . W Twoim przypadku powinny to być dwa korpusu na rodnię  nad tym krata i wyżej miodnia  Jeżeli Ty wcale nie podbierałeś miodu to po co Ci ta krata była w ulu ? A jeżeli rodzina nie osiągała siłą trzech korpusów w sezonie  , to matka do wymiany  i być może trzeba było skorzystać z mateczników jakie miałeś ? :D Albo kupić matki hodowlane ? 

 

- Teraz ważne jest miejsce na czerwienie dla matek i jeżeli pszczoły mają w ulu około 5 kg pokarmu to z podkarmianiem zimowym można jeszcze trochę zaczekać ale jak nie ma pożytku nektarowego to trzeba stymulacyjne podkarmiać małymi dawkami dla pobudzenia matek do czerwienia.

 

- No i najważniejsze walka z warozą już czas zacząć to robić  :)  Zakładam że wiesz o czym piszę ????

 

- Jeżeli zdecydujesz się zimować na dwu korpusach  2 x 7 lub 2 x 6 ramek , to wcale nie musisz ustawiać ich centralnie dawać po obu stronach zatworów , tylko z jednej strony dosuwając ramki do jednego boku korpusu.


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#104
harcerz1020

harcerz1020

    Nowicjusz na forum

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 7 postów
  • Imię:Zdzisław
  • Lokalizacjapow. płocki
  • Typ ula:2/3 WPL

Witaj Zdzisław :)

Przeczytałem o Twoich rozterkach z hodowlą i muszę przyznać że są to typowe problemy nowicjusza , ale wiadomo kiedyś trzeba zrobić pierwszy krok i się nauczyć :D

Teraz nie mam czasu odpowiedzieć  Ci i napiszę coś wieczorem , ale żeby coś rozsądnego napisać w odpowiedzi , to  może napisz coś bardziej szczegółowo , na ilu ramkach obsiadanych na czarno  są obecnie pszczoły ? ile mają ramek czerwiu ? ile zapasu pokarmu ? oczywiście tak orientacyjnie na oko  w przeliczeniu na powierzchnię ramki  :D I czy robiłeś jakąś ocenę zainfekowania warozą ?

I w ogóle czy stosowałeś jakieś środki do walki z warozą ? Bo uważam że od tego ,  to znaczy oceny zainfekowania warozą powinniśmy zacząć ?  Odpowiedź na te pytania pozwoli na bardziej konkretną odpowiedź  :D Czy należysz do jakiegoś Koła lub Stowarzyszenia pszczelarskiego ? Jeżeli nie to rozejrzy się za tym  :)

Pozdrawiam

Tadek

Dziękuje za zainteresowanie problemami harcerza (w krótkich spodenkach)

Odpowiadam: Po ulokowaniu rójki w dniu 24 maja na jednym korpusie 10 ramek z węzą. Rójka była złapana 19 maja w prowizoryczny korpus na 5 ramkach i do 24 maja już te ramki obrobiły i zabudowywały dzika zabudowę, chyba było już czerwienie bo na pasiece skąd brałem nosiły już pyłek. Sprawdzałem korpus po ok. 2-3 tyg. to wszystkie ramki były obrobione i czerw kryty i otwarty chociaż wydaje mi się że był rozrzucony i pierzga. Zgodnie z zaleceniem pszczelarza położyłem kratę i dostawiłem drugi korpus z węzą. Po jakimś czasie sprawdzałem ze dwa razy miodnię, to węzę zabudowywały oprócz ramek końcowych np. 9 i 10 gdzie dłuższy czas  była węza niezabudowana podglądałem również przez pajączki żeby im nie przeszkadzać (zalecenie mentora) W dniu 6 sierpnia zdjąłem kratę, do rodni nie zaglądałem w miodni ramki wspominane 9 i 10 zabudowały węzę i na 9 ramce był trochę krytego miodu ok. średnicy 10 cm. na 10 ramce pusto. Pozostałe ramki to miodu krytego od góry ramki i po bokach ok. połowy ramek, po środku trochę niekrytego. Patrząc na ilość pszczół to wydaje mi się, że jest ich sporo szczególnie w miodni bo tam zaglądałem ze trzy razy i przez pajączki. Pomiędzy ramkami było ich pełno i pod powałka. Jak pisałem wyżej w pierwszym etapie po ulokowaniu w ulu od dołu na 5 ramkach  (tych pierwszych na których byla rójka) było ich grubo, bo od siatki do ramek jest ok, 3.5 cm (przez zakupiony wlotek który ma wysokość 2.9 cm plus 6mm od korpusu do ramek na dole i 4 mm na górze. Następnie przesuwały się dalej na 6. 7. 8 i 9 ramkę obecnie może już do końca. Nie wiem czy słusznie ale wydaje mi się, ze przy tych upałach (sterowanych HAARPEM) ta większa przestrzeń była im pomocna bo schodziły na kratę i na lądowisko i na korpus ula a czasami broda pod lądowiskiem, pomimo osłony siatką cieniującą od strony południa i zachody i daszek 2 cm styropian, a nawet zdejmowałem daszek i osłonięta od słońca powałka (dzikiej zabudowy pod ramkami do siatki nie robią)  Co do warozy - w ostatnią sobotę  (było chłodniej) włożyłem pod siatkę samą blachę bez  beleczki tak, że miały 4 cm na wymianę powietrza, na blachę papier i nasączyłem olejem jadalnym w niedzielę wieczorem wyjąłem a więc 1 1/2 dnia bo znów miały być upały. Sprawdziłem przez szkiełko powiększające to było troczę pyłku lekko pomarańczowy pewnie z nawłoci plus 2, 3 nóżki,  jakieś okruchy i jeden to się nazywa chyba zaleszczyk (wilk warozy) taki ze szczypcami, więc chyba zwęszył warozę.  Samej warozy nie mogłem zidentyfikować, chociaż może ja nie rozpoznaję. Dziś przed wieczorem załozyłem jeszcze raz blachę. Ja do Koła Pszczelarskiego jeszcze nie należę, ale pszczelarz od którego mam rójkę należy. Wczoraj z nim rozmawiałem i zalecił mi, żeby przygotować 2 paski na warozę i jedną tabletkę Apiwarolu i przekazał mi Gospodarkę Pasieczna W. Ostrowskiej. Zapewne w takich ilościach tych środków nie zakupię , zapewne są pełne opakowania.  Póki co SERDECZNIE POZDRAWIAM.



#105
harcerz1020

harcerz1020

    Nowicjusz na forum

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 7 postów
  • Imię:Zdzisław
  • Lokalizacjapow. płocki
  • Typ ula:2/3 WPL

Zdzisław , wydaje mi się że powinieneś się zapisać do Rejonowego Koła Pszczelarskiego , najbliżej miejsca zamieszkania i teraz postaraj się kogoś namierzyć z pszczelarzy doświadczonych gospodarujących na ulach wielkopolskich ( bo warszawiak to inna bajka) , i poproś o pomoc przy przy pierwszym przygotowaniu rodzin do zimowli. :)  Dlaczego tak piszę ? bo widzę że taka pomoc praktyczna przy ulach była by w Twoim przypadku najlepsza  :) Oczywiście wszystko to można opisać słowami na forum , ale będzie to  przepisywanie podręcznika pszczelarskiego i zabierze to nam dużo czasu , którego teraz nikt nie ma za dużo , a i tak nie wiem czy zdołamy słowami wszystko tak opisać żebyś wszystko zrozumiał , bez zobaczenia tego w praktyce w ulu ? 

Oczywiście ja Ci napiszę co myślę   :)

 

-Po pierwsze Ul Twój jest zbliżony bardziej do Ula Ostrowskiej , ja takie kiedyś miałem i z nich się wycofałem , ale ze względu na to że już mi się sypały ze starości i były bardzo ciężkie i postanowiłem zrobić lżejsze z rakmą 18 cm , ale 18 cm   razem z drewnem czyli węza ma 16 cm. Ja w Ostrowskiej zimowałem słabsze rodziny na jednym korpusie ale przeważnie na 8 ramkach , więcej pokarmu , i zimowały bez problemu ale wiosną trzeba było być czujnym i kontrolować zapas pokarmu i poddawać jak by było mało pokarmu albo ramki zapasowe z pokarmem albo ciasto.

Jak Ty masz zimować ?  Na jednym korpusie czy 2 x 7  ramek ? To zależy od siły rodzin i bez zajrzenia do Twojego ula nie mogę Ci doradzić co by było lepsze u Ciebie :)

 

- Kratę ogrodową zakłada się wtedy jak się chce podbierać miód :D I jak ma się obszerną rodnie pod kratą która to wystarcza na bieżąco rodzinie do wymiany pokoleniowej pszczół . W Twoim przypadku powinny to być dwa korpusu na rodnię  nad tym krata i wyżej miodnia  Jeżeli Ty wcale nie podbierałeś miodu to po co Ci ta krata była w ulu ? A jeżeli rodzina nie osiągała siłą trzech korpusów w sezonie  , to matka do wymiany  i być może trzeba było skorzystać z mateczników jakie miałeś ? :D Albo kupić matki hodowlane ? 

 

- Teraz ważne jest miejsce na czerwienie dla matek i jeżeli pszczoły mają w ulu około 5 kg pokarmu to z podkarmianiem zimowym można jeszcze trochę zaczekać ale jak nie ma pożytku nektarowego to trzeba stymulacyjne podkarmiać małymi dawkami dla pobudzenia matek do czerwienia.

 

- No i najważniejsze walka z warozą już czas zacząć to robić  :)  Zakładam że wiesz o czym piszę ????

 

- Jeżeli zdecydujesz się zimować na dwu korpusach  2 x 7 lub 2 x 6 ramek , to wcale nie musisz ustawiać ich centralnie dawać po obu stronach zatworów , tylko z jednej strony dosuwając ramki do jednego boku korpusu.

Odpowiadam również dla Michał.

Tak masz rację, chodziło mi o wiedzę praktyczna tj. przećwiczyć jeden dwa sezony w praktyce u pszczelarza w pasiece i później już rutynowo z jakąś korekta, bo jak wiadomo nic z pszczółkami nie jest oczywiste. Pasiecznik który ma ok. 1/4 uli WPL to zimuje na jednym pełnym korpusie plus od jakiegoś czasu podkłada od dołu pustą półnadstawkę 

Właśnie poszukuje odpowiedzialnego pasiecznika który by mi w tym pomógł. Spotkałem znajomego z dawnych czasów,  ma pasiekę od ok. 30 lat blisko mojego zamieszkania.

Wczoraj dzwoniłem żeby sie spotkać i cos się dowiedzieć, to tak - teraz nie mam czasu bo robię to i to jak sie obrobię to się zdzwonimy. Następny spotkany na budowie to nawijał tylko o swojej hodowli, o swoich sukcesach i o porażkach koleżanki, ile to miodu wyciąga, bo. matka w izolatorach, nastrojach pracy pszczół, na moje pytania nie było odpowiedzi. Nastepny spotkany tez o swoich sukcesach po przejściu z warszawskich na Dadana wyciąga z 11 uli 660 słoików miodu i tak to jest z uzyskaniem info. drodzy panowie. Albo ja na takich ulach nie gospodaruję (chociaż posiada również wpl)  i otrzymałem dzieło W. Ostrowskiej. A i dziś kuriozum, zapytany następny pszczelarz odp. wszystko znajdziesz w internecie. Inaczej widziałem tą brać pszczelarską - ale widzę, że liczą się tylko srebrniki. Ja chciałem to prowadzić dla przyjemności bo to lubię, poprzez wysiew roślinek miododajnych wyhodowałem  mnóstwo dzikich owadów a szczególnie trzmieli ( piękny widok polskiego koliberka fruczok gołąbek na werbenie patagońskiej i jego gąsienice na rucie) i  tak naprawdę najbardziej mnie cieszy jak pszczółki oblatują moje poletka miododajne i znosza pożytek i widać, że są radosne i  zadowolone z ula. Oczywiście z miodku dobrego również jestem zadowolony. Bodajże na tym forum był wklejony opis pszczelarza - 25 lat gospodarki na ulach W. Ostrowskiej w Beskidach. Jak pszczelarz podaje, zimuje na 2x7 ramek a wyjątkowo (przy słabszej rodzinie) 2x6. plus maty ocieplające. No i najważniejszy problem co z matką?. Jak podają pisma fachowe na temat rojek, to najpóźniej na  następny sezon trzeba zmienić matkę. Tak. teraz dowiaduję się, że właśnie przedobrzyłem z grubością ramek i może być kłopot z przejściem kłębu na drugi korpus. Mam przedmiotowych ramek 40 szt na 4 korpusy, czasochłonna czynność. A można było zakupić ramki ostrowskiej przyłożyć do mojej formy i dół przyciąć, plus klej i jakieś wkręty 2mm i tez byłby stabilne. Zraziłem się do zbijania ramek gwoździkami bo, przy miodobraniu w ulach  warszawskich  poszerzanych pełnych miodu  i sklejonych woskiem przy wyjmowaniu wyrywały sie górne beleczki jak również w wirówce. Zbijanie ponowne gwoździkami, gwoździk wchodzi w ten sam otwór bo tego drewna mało, nie trzyma się lub wychodzi bokiem.

Przepraszam jeżeli uraziłem szanownych kolegów? ( ponoć na dziś nie ma panów i nie ma kolegów) , nigdy nie miałem takiego zamiaru. Serdecznie pozdrawiam.  PS. Nie od razu Kraków zbudowano, mam nadzieje ( umiera ostatnia)  że przy wspólnej pomocy moja rójka radośnie przywita wiosnę  2019. 



#106
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2419 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

Jestem pewny :) że w Kole Pszczelarskim na pewno znajdziesz nauczyciela który pomoże Ci w praktyce. To co innego niż łapanie kogoś że tak powiem  "z ulicy " , ludzie są wtedy mniej ufni i trudniej nawiązać nić porozumienia :D.

Ramki oczywiście nie mogą być zbyt grube , żeby przerwa pomiędzy nimi w płaszczyźnie pionowej w ulu nie była za duża i nie powodowała zatrzymanie się kłębu zimą w dolnym korpusie , kłąb zimą jest bardziej zwarty i pokonani kilku centymetrów w górę bez pokarmu może stanowić zaporę nie do pokonania i upadek rodziny chociaż "nad głową" mają cały korpus pokarmu. No i tu zimą proponuję Ci zaopatrzyć lub zrobić nowe ramki o odpowiedniej grubości i raczej chodzi mi o te beleczki górne i dolne , żeby nie miały więcej jak 1 cm grubości każda no i sukcesywnie wymieniać je w następnym roku. Czterdzieści ramek to jest niewielka ilość i zimą można sobie z tą pracą ?  umilić zimowe miesiące :D w oczekiwaniu na wiosnę .


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#107
harcerz1020

harcerz1020

    Nowicjusz na forum

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 7 postów
  • Imię:Zdzisław
  • Lokalizacjapow. płocki
  • Typ ula:2/3 WPL

Jestem pewny :) że w Kole Pszczelarskim na pewno znajdziesz nauczyciela który pomoże Ci w praktyce. To co innego niż łapanie kogoś że tak powiem  "z ulicy " , ludzie są wtedy mniej ufni i trudniej nawiązać nić porozumienia :D.

Ramki oczywiście nie mogą być zbyt grube , żeby przerwa pomiędzy nimi w płaszczyźnie pionowej w ulu nie była za duża i nie powodowała zatrzymanie się kłębu zimą w dolnym korpusie , kłąb zimą jest bardziej zwarty i pokonani kilku centymetrów w górę bez pokarmu może stanowić zaporę nie do pokonania i upadek rodziny chociaż "nad głową" mają cały korpus pokarmu. No i tu zimą proponuję Ci zaopatrzyć lub zrobić nowe ramki o odpowiedniej grubości i raczej chodzi mi o te beleczki górne i dolne , żeby nie miały więcej jak 1 cm grubości każda no i sukcesywnie wymieniać je w następnym roku. Czterdzieści ramek to jest niewielka ilość i zimą można sobie z tą pracą ?  umilić zimowe miesiące :D w oczekiwaniu na wiosnę .

Tak zapewne zrobię, chociaż w połowie kwietnia w sklepie pszczelarskim spotkałem prezesa związku i 2, 3 członków koła. Przedstawiłem swoje zainteresowania, ze chciałbym nawiązać współpracę. Najpierw padły pytania- gdzie pasieka, ile uli, jaki typ, czy pasieka stacjonarna czy równiez wędrowna, jakie pszczoły, wydajność. Gdy odpowiedziałem, że nie mam pasieki i nigdy jej nie będę miał, tylko 3 max 4 uli dla własnej satysfakcji i zainteresowania, to była konsternacja i chyba politowanie. Co do zapasów to zapewne jest znacznie więcej niż 5 kg.  6 sierpnia zdejmowałem miodnię to była dosyć ciężka. Z matecznikami to było tak, jeden zerwałem ale w nim nic raczej nie było, drugi zerwałem górę na dole została larwa której nie usuwałem, zapewne padła z braku pokarmu. Co do grubości ramek, to na ten tema naczytałem sie i naoglądałem filmików, że ho, ho i nie padło słowo, że grubsze ramki nie są dobre własnie na zimowanie kłębu. W necie Poradnik początkującego pszczelarza podawali, ze robią ramki grubsze 2 cm a nawet chyba 2,5 cm bo takie maja deski. W maju pokazywałem mojemu mentorowi ramki i cały ul to stwierdził, że ramki solidne długo posłużą, co do samych korpusów juz nie za bardzo, bo widzi po raz pierwszy taki wynalazek. Teraz nic już nie zmienię, jeżeli padną to się skończy moja przygoda pszczelarza. Wiedziałem, ze hodowla pszczół to nie w kij dmuchał, ale, ze aż  tak ? Gdybym przewidział to zapewne bym nie zaczął. Ale cóż, musi sobie człowiek w życiu radzić, rzekł góral sznurując buty dżdżownicą. Dziękuję wszystkim za porady i życzę samy sukcesów w hodowli pszczółek (nas też hodują bogowie tego świata)



#108
vincent vega

vincent vega

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 113 postów
  • Imię:Vincent
  • LokalizacjaMazowsze
  • Typ ula:Wielkopolski

Harcerzu, nie jest tak trudno jak się wydaje. Strach ma wielkie oczy a pierwsze koty za płoty. Przygotujesz jedną zimowlę, drugą, kolejne i będziesz się śmiał z tego jak bardzo to przeżywałeś. Dasz radę bez problemu.



#109
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2419 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

Tak zapewne zrobię, chociaż w połowie kwietnia w sklepie pszczelarskim spotkałem prezesa związku i 2, 3 członków koła. Przedstawiłem swoje zainteresowania, ze chciałbym nawiązać współpracę. Najpierw padły pytania- gdzie pasieka, ile uli, jaki typ, czy pasieka stacjonarna czy równiez wędrowna, jakie pszczoły, wydajność. Gdy odpowiedziałem, że nie mam pasieki i nigdy jej nie będę miał, tylko 3 max 4 uli dla własnej satysfakcji i zainteresowania, to była konsternacja i chyba politowanie. Co do zapasów to zapewne jest znacznie więcej niż 5 kg.  6 sierpnia zdejmowałem miodnię to była dosyć ciężka. Z matecznikami to było tak, jeden zerwałem ale w nim nic raczej nie było, drugi zerwałem górę na dole została larwa której nie usuwałem, zapewne padła z braku pokarmu. Co do grubości ramek, to na ten tema naczytałem sie i naoglądałem filmików, że ho, ho i nie padło słowo, że grubsze ramki nie są dobre własnie na zimowanie kłębu. W necie Poradnik początkującego pszczelarza podawali, ze robią ramki grubsze 2 cm a nawet chyba 2,5 cm bo takie maja deski. W maju pokazywałem mojemu mentorowi ramki i cały ul to stwierdził, że ramki solidne długo posłużą, co do samych korpusów juz nie za bardzo, bo widzi po raz pierwszy taki wynalazek. Teraz nic już nie zmienię, jeżeli padną to się skończy moja przygoda pszczelarza. Wiedziałem, ze hodowla pszczół to nie w kij dmuchał, ale, ze aż  tak ? Gdybym przewidział to zapewne bym nie zaczął. Ale cóż, musi sobie człowiek w życiu radzić, rzekł góral sznurując buty dżdżownicą. Dziękuję wszystkim za porady i życzę samy sukcesów w hodowli pszczółek (nas też hodują bogowie tego świata)

Nie trać ducha :) Na pewno sobie poradzisz  :D

A co do członkostwa w związku to u mnie zimą zarejestrowali się młodzi adepci  którzy zakupili sobie puste ule , bez pszczół , ale zadeklarowali że chcą być członkami i chcą się uczyć żeby następnie założyć pasiekę z pomocą członków Stowarzyszenia. Tak że ten prezes nie powinien robić Tobie trudności  :D Zresztą łaski nie robi , każdy kiedyś zaczynał. ;) Co do tej grubości ramek , to radziłeś się kogoś kto ma ule leżaki i w takim ulu leżaku,  grubość ramki nie ma znaczenia tak jak w ulu korpusowym , piętrowym  :D gdzie zbyt duża przerwa pomiędzy piętrami spowodowana zbyt grubymi ramkami stanowi utrudnienie dla pszczół ,  chyba rozumiesz o czym piszę ?  Zresztą wcale nie musisz tych grubszych ramek wyrzucać i możesz z powodzeniem je stosować jako ramki nadstawkowe w miodni. Ale do rodni lepiej zaopatrzyć się w cieńsze ramki , jeżeli chcesz zimować w układzie piętrowym.


  • vincent vega lubi to

Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#110
harcerz1020

harcerz1020

    Nowicjusz na forum

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 7 postów
  • Imię:Zdzisław
  • Lokalizacjapow. płocki
  • Typ ula:2/3 WPL

Nie trać ducha :) Na pewno sobie poradzisz  :D

A co do członkostwa w związku to u mnie zimą zarejestrowali się młodzi adepci  którzy zakupili sobie puste ule , bez pszczół , ale zadeklarowali że chcą być członkami i chcą się uczyć żeby następnie założyć pasiekę z pomocą członków Stowarzyszenia. Tak że ten prezes nie powinien robić Tobie trudności  :D Zresztą łaski nie robi , każdy kiedyś zaczynał. ;) Co do tej grubości ramek , to radziłeś się kogoś kto ma ule leżaki i w takim ulu leżaku,  grubość ramki nie ma znaczenia tak jak w ulu korpusowym , piętrowym  :D gdzie zbyt duża przerwa pomiędzy piętrami spowodowana zbyt grubymi ramkami stanowi utrudnienie dla pszczół ,  chyba rozumiesz o czym piszę ?  Zresztą wcale nie musisz tych grubszych ramek wyrzucać i możesz z powodzeniem je stosować jako ramki nadstawkowe w miodni. Ale do rodni lepiej zaopatrzyć się w cieńsze ramki , jeżeli chcesz zimować w układzie piętrowym.

OK. Zapytam ogólnie o techniczny aspekt. Dziś byłem u pasiecznika (prezes miejscowego koła) Ale gospodaruje na warsz. poszerzanych 18-20 ramkowych,  potężne budowle.  nieduża pasieka w zimie też mu poleciało kilka uli. Pytałem w okręgowym związku pszczelarskim (sekretarza) czy mają pasiecznika gospodarującego na ulach Ostrowskiej - odp.  kiedyś ktoś gospodarował ale przeszedł na Dadanty, rzekomo ten typ ula się nie przyjął w tym regionie. Na dzień dobry (ten pierwszy) ,  bardzo uczynny człowiek (chyba pierwszy taki pszczelarz z zamiłowania i pomocy harcerzom)  Zadeklarował, ze przyjedzie w niedzielę zrobi przegląd mojej hodowli, pożyczył wirówkę i inne sprzęty, środki na warozę Jeżeli trzeba to coś odwirujemy i przygotuje gniazdo do zimowli. Ale znów nie ten typ ula. Na jego ulach zimuje na siedmiu ramkach i to wszystko. Nie bardzo widzi w ogóle zimowanie na dwóch korpusach ma wątpliwości czy kłąb przejdzie na drugi korpus bez względu na grubość ramki. A w przypadku ramek 18-tek to zimowla również na dwóch  korpusach po 2x8 lub 2x7? Czy w tym przypadku nie ma problemu z przejściem na drugi korpus? Tadek coś wspominałeś, że którejś zimy miałes właśnie ten przypadek. Po lekturze W.Ostrowskiej i artykule pasiecznika z Beskidów (na ulach W.O) powiedziałem zapoznanemu dziś pszczelarzowi , że podejmuję decyzję na własną odpowiedzialność, żeby przygotował właśnie 2x7 ramek tylko ustawił je techniczne tj. które w środek a ktore po bokach, w ten sposób jak u siebie tylko 2x. Nie ma już czasu na inne kombinacje. Wiem, że grubsze ramki w leżakach nie problem. W następnym sezonie mogę modyfikować ramki, ale obecnie? albo rybki albo śledzie. Jeżeli nie jest to problem to przydałaby mi się porada do ułożenia technicznego gniazda na zimę, czy centralnie czy jedna strona do boku i maty lub zatwory, jakie ramki srodkowo jakie po bokach. Ostrowska pisze, że nie dajemy w środkowej części ramek z czerwiem bo po wygryzieniu zostaja puste ramki i równiez nie srodkowo ramki z pełnym miodem bo coś tam , ze moze rozdzielić się kłąb (chyba cos takiego) i bądź harcerzu mądry- głowa mała. Pozdrawim



#111
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2419 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

Jeżeli będziesz miał kogoś w niedzielę , to nie będę Ci opisywał jak układać ramki w ulu na zimę zmniejszając gniazdo przed rozpoczęciem karmienia zimowego , bo zakładam że ten Pszczelarz Ci wszystko pokaże praktycznie ? :) Ale ogólna zasada zmniejszania gniazda jest taka żeby jak najmniej ingerować w układ ramek w ulu począwszy od początku sierpnia  :) bo pszczoły same sobie organizują swój dom i one najlepiej wiedzą co im potrzeba i w jakim miejscu. Ale wiadomo , że pszczelarz prowadzi też i swoją taktykę , bo musi wycofywać stare czarne ramki i zmniejszyć rodnie przed zimą , żeby zmniejszyć kubaturę ula i zapewnić lepsze warunki termiczne na wiosnę i żeby nie spracowywać pszczół zbyt dużą ilością przerabianego syropu cukrowego w trakcie podkarmiania zimowego , który to podany w nadmiarze w zbyt obszernym ulu i tak nie pozostanie zużyty przez pszczoły. I w ogóle układanie gniazda na zimę powinniśmy robić już zaraz po ostatnim miodobraniu w sezonie czyli w miarę możliwości w końcu lipca lub na początku sierpnia czyli jak najwcześniej i po zaczęciu karmienia zimowego nie powinniśmy już w ogóle zmieniać układu ramek w ulu aż do wiosny. Jak Ty masz ułożyć ramki ? Czy w układzie piętrowym ? Czy w jednym korpusie ? Nie wiem  nie_wiem.gifbo nie widziałem siły Twoich rodzin  ? I tu jest problem bo jak zbyt słabą rodzinę osadzimy na dwu korpusach to może wyniknąć taki właśnie przypadek że nie przejdą z dolnego korpusu do wyższego gdzie jest pokarm i dodatkowo wystąpią zimą silne mrozy , które spowodują że kłąb zimowy jeszcze bardziej się ścieśni do centrum i zmniejszy swoje wymiary i wtedy pokonanie paru centymetrów w górę bez pokarmu stanie się zaporą nie do pokonania i rodzina upadnie ?  Czy do jednego boku czy centralnie ? Pisałem już , że tu jest niewielka różnica w zimowaniu i jest to sprawa dowolna dla pszczelarza i większość raczej układa do jednego boku , bo mniej mat trzeba i mniej zatworów dodatkowych :D 


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#112
Michał

Michał

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 81 postów
  • Imię:Michał
  • LokalizacjaWielkopolska
  • Typ ula:wlkp 18cm

Ramki układasz tak, by odbudowane do dolnej belki były w górnym korpusie. Potrzebujesz tam ramek ładnie odbudowanych, najlepiej stosunkowo jasnych, bo na nich rozpocznie czerwienie matka wiosną. Ciemniejsze mogą pójść do dolnego korpusu - wiosną możesz go nawet zabrać do przetopienia, bo pewnie będzie pusty.

Ramki układasz do południowego boku ula, bo w tamtym kierunku będzie przemieszczał się kłąb. Wiosną centrujesz, dokładasz węzy i czekasz na pożytek.



#113
harcerz1020

harcerz1020

    Nowicjusz na forum

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 7 postów
  • Imię:Zdzisław
  • Lokalizacjapow. płocki
  • Typ ula:2/3 WPL

Jeżeli będziesz miał kogoś w niedzielę , to nie będę Ci opisywał jak układać ramki w ulu na zimę zmniejszając gniazdo przed rozpoczęciem karmienia zimowego , bo zakładam że ten Pszczelarz Ci wszystko pokaże praktycznie ? :) Ale ogólna zasada zmniejszania gniazda jest taka żeby jak najmniej ingerować w układ ramek w ulu począwszy od początku sierpnia  :) bo pszczoły same sobie organizują swój dom i one najlepiej wiedzą co im potrzeba i w jakim miejscu. Ale wiadomo , że pszczelarz prowadzi też i swoją taktykę , bo musi wycofywać stare czarne ramki i zmniejszyć rodnie przed zimą , żeby zmniejszyć kubaturę ula i zapewnić lepsze warunki termiczne na wiosnę i żeby nie spracowywać pszczół zbyt dużą ilością przerabianego syropu cukrowego w trakcie podkarmiania zimowego , który to podany w nadmiarze w zbyt obszernym ulu i tak nie pozostanie zużyty przez pszczoły. I w ogóle układanie gniazda na zimę powinniśmy robić już zaraz po ostatnim miodobraniu w sezonie czyli w miarę możliwości w końcu lipca lub na początku sierpnia czyli jak najwcześniej i po zaczęciu karmienia zimowego nie powinniśmy już w ogóle zmieniać układu ramek w ulu aż do wiosny. Jak Ty masz ułożyć ramki ? Czy w układzie piętrowym ? Czy w jednym korpusie ? Nie wiem  nie_wiem.gifbo nie widziałem siły Twoich rodzin  ? I tu jest problem bo jak zbyt słabą rodzinę osadzimy na dwu korpusach to może wyniknąć taki właśnie przypadek że nie przejdą z dolnego korpusu do wyższego gdzie jest pokarm i dodatkowo wystąpią zimą silne mrozy , które spowodują że kłąb zimowy jeszcze bardziej się ścieśni do centrum i zmniejszy swoje wymiary i wtedy pokonanie paru centymetrów w górę bez pokarmu stanie się zaporą nie do pokonania i rodzina upadnie ?  Czy do jednego boku czy centralnie ? Pisałem już , że tu jest niewielka różnica w zimowaniu i jest to sprawa dowolna dla pszczelarza i większość raczej układa do jednego boku , bo mniej mat trzeba i mniej zatworów dodatkowych :D

http://www.miesieczn...p?t=734&start=0

Opis obszerny w przedmiotowym temacie. Rozumiem, że przy ramce 18 kłąb zawiązują na dolnym i częściowo na górnym korpusie i problem przejścia rozwiązany. Natomiast mój ma z drewnem 21,5 cm. i mogą zawiązać na dolnym jeżeli nie jest to silna rodzina i może być katastrofa. Jak z wypowiedzi wynika pozostanie na dolnym korpusie wynika w dużym stopniu od niskich temperatur, to może otwarta dennica (siatka) za dużo chłodu, ewentualnie tylko pajączki np. 2 szt. Jak w literaturze Ostrowskiej i wklejonym linku na dwóch korpusach  2x7 lub jak podają w wyjątkowym przypadku 2x6 pewnie chodzi o słabszą rodzinę. Ramki włożone nowe z węzą dopiero w tym roku koniec maja dla rójki i drugi korpus ok 10 czerwca , a wiec jeszcze chyba nie są czarne. A może jak Michał sugerował zimować na jednym korpusie ? 0,3 kg na 1dm2 czy to by wystarczyło. Czy jakieś plusy miałaby taka kompozycja- moja dennica osiatkowana stoi na stojaku z drutu zbrojeniowego, od dołu żadnej osłony i dajemy pod dennicę korpus, uzyskujemy jakiś bufor- można by ustawić wcześniejsza jesienią i wyjąć późniejszą wiosną, bez obawy o dziką zabudowę. Ale pewnie ta kompozycja sprawdziłaby się przy zimowaniu na 2 korpusach, ale przy jednym to zapewne bezpośrednio pod korpus. Przydałaby się jakaś kompozycja ktora pomogłaby im przejście. A HAARP ustawiony jest na tęgie mrozy ji śniegi już w listopadzie 



#114
harcerz1020

harcerz1020

    Nowicjusz na forum

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 7 postów
  • Imię:Zdzisław
  • Lokalizacjapow. płocki
  • Typ ula:2/3 WPL

Ramki układasz tak, by odbudowane do dolnej belki były w górnym korpusie. Potrzebujesz tam ramek ładnie odbudowanych, najlepiej stosunkowo jasnych, bo na nich rozpocznie czerwienie matka wiosną. Ciemniejsze mogą pójść do dolnego korpusu - wiosną możesz go nawet zabrać do przetopienia, bo pewnie będzie pusty.

Ramki układasz do południowego boku ula, bo w tamtym kierunku będzie przemieszczał się kłąb. Wiosną centrujesz, dokładasz węzy i czekasz na pożytek.

Czy ja dobrze kumam. Ramki ładnie odbudowane tz. odbudowana węza bez miodu? takie były jakiś czas temu dwie końcowe ale obecnie coś tam jest - czy ramki odwirowane i naprawione przez pszczoły? Ramki były włożone maj i czerwiec z węzą to zapewne jeszcze młode. Ale zapewne będą ramki choć w ograniczonym stopniu (któryś z pszczelarzy coś twierdził, że matka od 15 sierpnia robi przerwę w czerwieniu) z czerwiem, pierzgą i miodem którego nawet gdybym cos wycofał muszę zapas zostawić. Czyli przy 2x7 ramek, góra - w środek jakaś ilość ramek odbudowanych które zapełnią syropem? , następnie co? po bokach zapas miodu ? a co na dole?






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Stowarzyszenie "Polanka" | Twoja reklama w tym miejscu? Skontaktuj się z nami! | Ślężańskie Miody