Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Emik3

Witam z zadupia

  

17 members have voted

  1. 1. Czy prezentacja się podoba?

    • Tak
    • Nie
    • Skasować temat
    • Nie chciało mi się czytać, ale obrazki ładne


Recommended Posts

A gdzie w poście padło słowo mleko ?

Mój Ś.P. Teść  opowiadał - kawaler idzie z panną , ta mówi jaki piękny wieczór ciepło , księżyc jasno świeci na co kawaler -no ! w taka porę dobrze gnój wyrzucać.

 

 

Post pod którym odpowiedziałeś odnosił się do tego, że mogę kopsnąć butlę mleka bez konieczności dojenia. Forum teoretycznie polega na tym, że odpowiada się na wcześniejsze wiadomości więc ciągłość wypowiedzi jako tako była i niekoniecznie wynikało z twojej wypowiedzi czy odnosisz się do krów, dojenia, czy mleka. Tym bardziej, że bardzo dużo osób w obecnych czasach nie toleruje mleka prosto od krowy. No chyba, że odpowiadasz wyłącznie na swoje posty to wtedy faktycznie wypowiedź może tak wyglądać jak piszesz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Tym bardziej, że bardzo dużo osób w obecnych czasach nie toleruje mleka prosto od krowy

Nie toleruję bakterii w nim zawartych , mleko UHT piję bez problemów po innym ...

Ale tylko ja reszta rodzin bez problemu.

P.S. Słowian A kociubę znacie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

kociubę czyli co bo najbliżej mi to nazwiskiem pachnie to nie a jak chodzi ci o jakieś narzedzie do "zrywki" to najbliżej mi do naszego "kopoc" :D przy zrywce bezcenny :D

 

blogger-image-704698020.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaktualizuję posta wieczorem z większą ilością zdjęć, chwilowo zostawiam, żeby mi nie wcięło zdjęcia.

 

8c26a2b96deb.jpg

post-4-0-14394900-1490042482_thumb.jpg
 

Edited by Robi_Robson
Dodałem obrócone mniejsze zdjęcie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Emik3 czy te ule/korpusy trzymasz w domu? Bo jeśli tak, to mogą zeschnąć za bardzo i pokrzywić się.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Emik3 czy te ule/korpusy trzymasz w domu? Bo jeśli tak, to mogą zeschnąć za bardzo i pokrzywić się.

Prawda .

 

Widzę na zdjęciu  , że dużo załączników z sosnówką zużyłeś podczas malowania ;)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do zdjęć, to ja je obracam przed wrzuceniem na hosting, a na hostingu mi je obraca znowu... Nie wiem czemu, poszukam może jakiegoś lepszego hostingu.

 

Spokojnie, w tamtym pomieszczeniu mam wiele nalewek, głównie cytrynówkę, do tego też 200 buteleczek weselnej :P

 

Kończę malować daszki, poczekam tydzień aż podeschnie bardziej olej i wystawię na dwór na palety, a nóż widelec, coś się sprowadzi w okresie rojowym, chociaż marne szanse, bo pasiek w okolicy brak. Będę musiał w szopie trochę miejsca uprzątnąć na wolne korpusy, skoro trzymanie ich w domu jest niezalecane.

 

Nie wiem czy rozmiary odpowiednie, starałem się miniaturki, ale na zapodaj.net pół dnia próbowałem wrzucić zdjęcia i chyba im serwery padają.

 

 

Tutaj już zaimpregnowane korpusy od Roberta

0hfT8Y0.jpg

SVTb1U2.jpg

 

 

A tutaj wejmutka

E6hC5ak.jpg

 

 

 

 

 

 

A teraz kilka zdjęć z drenażu, który robiliśmy. Mieliśmy zamiar posadzić drzewa za ogrodem, ale żeby w przyszłości nie przekopywać się między korzeniami, postanowiliśmy pociągnąć dren dalej, do miejsca zakończenia działki przeznaczonej pod drzewa. Co prawda w lato i jesienią nie ma problemu z nadmiarem wody, ale wiosenne roztopy i opady będzie można odprowadzić z podwórka, zamontujemy jeszcze blokady przepływu, żeby nie było za sucho :).

QUQG9Zi.jpg

HzWZhcz.jpg

H6nblW7.jpg

dZDjKtM.jpg

knYDdA1.jpg

Zo5L2Tm.jpg

OOs5aYG.jpg

 

 

W ramach akcji nie bądź burak posadź drzewko (a nie marudzisz, że sąsiad powycinał a ty nie masz co) zakupiłem 100 akacji 10 lip i 7 tulipanowców, oraz troszkę tawuły (bo mi się ten żywopłocik podoba :P).

A teraz drzewka w paczce i po posadzeniu, dzisiaj dokończyłem sadzić żywopłot, akurat jak zabraliśmy się w dzień za sadzenie drzewek, to musiało padać, a jak już się za coś zabiorę to lubię to dokończyć więc skończyło się na tym, że robiliśmy do momentu, aż nie było widać prawie nic. Robinię postanowiłem przyciąć, młode robinie dość dobrze znoszą przycinanie, a stare tego nie lubią, jednak powinno to ułatwić przyjęcie roślin i okazało się, że na 100 sadzonek około 10-15 było chorych, na szczęście tylko większość pnia a nie korzenie.

 

 

 

fQ6GaxN.jpg

5AiPK2v.jpg

gDizUzx.jpg

 

 

Tutaj małe sadzonki tawuły jeszcze przed ich dzisiejszym rozsadzeniem.

ItH7iHb.jpg

 

 

W ramach małego bonusu wrzucam też zdjęcia moich roślin owadożernych, gdyż właśnie zakończyły zimowanie, jednak kapturnica dość konkretnie to odczuła, nie mnie jednak odbiła gdyż stożek wzrostu był nienaruszony. Trochę niektóre brudne, ale na strychu je zimowałem, kurzyło się, a żeby je odczyścić (lepkie liście) to bardziej by się roślinie zaszkodziło niż pomogło, a one i tak charakteryzują się tym, że w ciągu miesiąca dwóch, będą miały nowe, większe liście (w ten sposób oczyszczają się z nadmiaru martwych owadów). A mają biały osad, bo po zimowaniu zacząłem walczyć z pleśnią (cóż, taki urok tych roślin, że się zdarza bo muszą mieć stale mokro i torf), dzisiaj poprawiłem oprysk zwiększonym stężeniem środka więc pleśni już nie ma.

 

pgnMJxq.jpg

EEuHpoB.jpg

w79iC1B.jpg

oLbzmC8.jpg

3cYKhw8.jpg

KpTfH9e.jpg

 

P.Esseriana poczuła wiosnę i nawet pierwszy kwiatek puściła a w zeszłym roku ani jednego, w przeciwieństwie do P.Tina, które puszczały po 5 jednocześnie :)

KKtizaw.jpg

 

A to zdjęcie zasługuje na troszkę większy opis, w zeszłym roku wiosną posiałem coś koło 100-150 nasion roślinek owadożernych w 2 doniczkach 10x30, pomimo braku wzorowych warunków do wzrostu i tak zadowolony jestem, że po zimie tyle roślin dalej rośnie :), jak ktoś by w lato był w odwiedziny, to będę mógł poczęstować jak już porozsadzam :).

 

d0HVx3q.jpg

 

 

Pokombinowałem i przekonwertowałem wielkość zdjęć przed wrzuceniem na hosting, teraz powinny być deczko większe, ale nie rzucać się na cały ekran niektórym.

 

Jak by nadal komuś przeszkadzało, że zdjęcia ogromne, pomimo zmniejszenia do 500 pikseli max to zmniejszę jeszcze, ale wtedy nic nie będzie widać, a zapodaj jakoś mnie ostatnio nie lubi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super działasz Emil oby tak dalej :) i żeby ci zapału nie zabrakło to bedzie z ciebie super pszczelarz  :D

 

ps. ja też się niedługo pochwalę  :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mapka taka owszem ale bez dokładnych danych współrzędnych geograficznych GPS ( wiadomo licho nie śpi , a zwłaszcza złodzieje )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodam troszkę zdjęć z mojego zakątka, przygotowanego pod ule.

 

Tutaj widać ogólnie, wytyczoną działeczkę, słabo widać drzewa i przerwę w koszeniu (kosiarka siadła to był i czas na robienie zdjęć)

4gXXbXe.jpg

 

A tutaj widać pod siatką wysiane nasiona roślin miododajnych a obok nich posadzone akacje

SUtIBHj.jpg

 

A teraz kilka zdjęć. Pierwsze nasiona roślin miododajnych wysiałem z początkiem maja pod siatką. Są pasy koniczyny, facelii, słonecznika prawie nie ma (w zasadzie niezależnie od terminu wysiewu, pomimo przykrycia glebą, ptaki intensywnie lubowały się w wygrzebywaniu słonecznika).

 

oLwNWD8.jpgHBH9eNT.jpg

HC1EL4U.jpg

VC2ipVE.jpg

 

Ct6C7A8.jpg

W narożniku nasionka posiane zostały jakiś tydzień później, widać że pogoda już bardziej dopisywała dla słoneczników i facelia szybciej wyrosła, już zaczyna kwitnąć. Ogólnie to nie pieliłem tych roślin, wysiew na czystą glebę, a trawa zaczęła szybko rosnąć.

 

L5lDDFV.jpg

 

A teraz wysiew po ręcznym przekopaniu zbitej gleby, przed deszczami pod koniec maja, powschodziła praktycznie tylko gryka i to po 4 dniach (pomimo tego, że średni wschodzi po 8) z dodatkiem słonecznika. Facelii i koniczyny jeszcze nie widać, czyli w zasadzie przeciwieństwo wysiewu we wcześniejszym terminie.

 

gucoBNJ.jpg

B2zevE0.jpg

 

Przed ulami roślinki zostały wysiane wraz z dodatkiem nasion życicy trwałej, żeby zazielenić niedawno wyrównywany teren. Termin siewu, około tydzień po wysiewie widocznym na ostatnich zdjęciach. Te małe krzaczki przed ulami widoczne to morwa, tak czy siak, nie wiem czy ule w przyszłym roku nie zostaną przestawione w trochę inną lokalizację na wyznaczonym terenie.

 

iPC5DUm.jpg

 

n7sX09E.jpg

 

2rz6mjf.jpg

 

I jeszcze ogląd na całość (posadzonych 100 akacji + kilka tulipanowców i 10 lip) z innej perspektywy. Tak wiem, trzeba naprawić kosiarkę, coś się stało z instalacją elektryczną, muszę pogrzebać a czasu 0.

 

bhSJafe.jpg

 

 

Na zdjęciach byłoby widoczne więcej szczegółów, ale zapodaj mnie nie lubi, a na forum są restrykcje :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratulacje ! thumbsup.gif  Działasz z rozmachem i planowo. Działka przepisowo ogrodzona i nasadzenia roślin miododajnych wzorowe bo akacja jest w naszym klimacie najbardziej efektywna pod względem miodności. Wielu może Ci pozazdrościć rozmachu :)

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jaki rozmach? To planowość, bo zanim akacja da jakiś lepszy nektar to z 10 lat minie :P. Ogrodzenie na podstawie doświadczenia, bo cielaki się często pchają gdzie nie trzeba, a wystarczy czasem, żeby raz weszły i kaplica. 1,5 metrowe słupy, taśma pod pastuchem, pastuch na środku i na samej górze drut kolczasty, chociaż trzeba go naciągnąć jeszcze. Ale z tawuły pewnie zrezygnuję jako żywopłot przy tym ogrodzeniu (może zostawię jedną ścianę) poszukam czegoś równie skutecznego na żywopłot ale bardziej miododajnego, bo może i ładnie by było, ale o nektar też przecież chodzi :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To i tak tylko prowizorka jak na razie. Muszę wymienić kranik, bo ten teoretycznie odpowietrza, ale w praktyce, albo kapie za szybko, albo wcale. Przed przymrozkami i tak je zbiorę i wykombinuję jakiś stojaczek ze skrzynki do piwa w ustronnym miejscu. Mam jakieś 50 metrów od uli staw, ale tam pełno glonów i żab, to pszczoły będą miały chociaż wybór co wolą :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie , wybiorą co wolą. A nie lubią wody z kranu.

 

 

Wiem, widziałem filmik gdzie była woda ziołowa, gnojówka, szambo i kranówka i wybierały gnojówkę. W zasadzie to u mnie poza wodą ziołową mają wszystko :P a nawet wodę glonową jako dodatek :), mam też filtr RO i mogę destylowaną im robić, ale taka woda nie jest zdrowa nawet dla ludzi :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Facelia kwitnie, z jednej strony szkoda, że tylko około 10 arów wysiane, z czego około 5 wyrosła facelia a reszta gryka i deczko słonecznika, ale może i z tego nie będą pszczoły głodowały do lipy. To takie spostrzeżenia, że tą mieszankę "darmową" roślin miododajnych jeśli wysiewaliśmy wcześnie, to wyrosła facelia i koniczyna, a jeśli w połowie maja i później to gryka. W zasadzie najlepiej wychodzi się na facelii. Chodzi w zasadzie o to, żeby do lipy nie głodowało 7 uli, a przy okazji oczywiście w okolicy mają co zbierać, koniczyna itd.

 

rx8Dtwp.jpg

pi1CuPW.jpg

Oxsvhzh.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

O tyle dobrze, że coś rośnie. Czasem mogliby dać stare 10 letnie i lepiej nasiona z magazynów do worków i rozdawać coś co by praktycznie nie kiełkowało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taka mała dygresja. 

 

Mówiłem żonie, że na wsi to urlopu nie ma, no ale z racji że przed chwilą był ślub to się uparła na 2 tygodniowy wyjazd. Zostawiłem ule pod opieką rodziców, że jak coś by się działo to mają interweniować (tegoroczne odkłady z dużą ilością miejsca do zagospodarowania i świeżą węzą do odbudowy więc spokojnie). 

 

Tydzień przed wyjazdem po dokładnym sprawdzeniu osadziłem 3 odkłady i podkarmiłem litrem syropu. Roślinność i świeżo posiana trawa sięgały do wysokości około 25 cm.

 

Po powrocie okazało się, że teren przy ulach wygląda jak wygląda. W 2 tygodnie zarosło dość konkretnie a rodzice bali się podejść z kosą, żeby oczyścić teren przed wylotkami. Ogólnie nie sądziłem, że gryka porośnie na wysokość półtorej metra, gdyż zazwyczaj w okolicy rośnie do metra wysokości...

 

Do tego okazało się, że pomimo sprawdzenia i delikatnego osadzenia odkładów w jednym ulu nie ma już czerwiu tylko same pszczoły i trochę zapasu a matka gdzieś wsiąkła. Eh... Gdyby nie ta impreza i cały zawrót głowy to bym o wiele wcześniej ogarnął, a teraz już z matkami czerwiącymi ciężko a nieunasiennionej nie ma sensu poddawać, bo nie zdążą się przygotować...

 

Co do samego posadzenia gryki przed ulami to sądziłem, że nie urośnie aż taka duża i wykoszę nadmiar przy ulu, bo grunt był przygotowywany pod pasiekę i siałem trawę razem z roślinami miododajnymi, nie spodziewałem się jednak, że w dwa tygodnie rośliny podskoczą o metr...

 

1pqwCKf.jpgLtGmatI.jpg

MAGhwJK.jpg

g5n4vqJ.jpg

6XQNOhh.jpg

s69jvFG.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.