Skocz do zawartości
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
  • Chatbox

    You don't have permission to chat.
    Load More

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 03.03.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Zimy nie miałem (-14C max przez dwa dni), śniegu jak na lekarstwo... Do pożądanych o tej porze pożytków dołączyły; krokusy botaniczne, dereń jadalny, standardowo - niezawodny wawrzynek wilczełyko, który sam się rozsiewa po całym ogrodzie.
    2 punkty
  2. Mieliśmy długą i solidną zimę. Pszczoly wczoraj miały oblot. Wygląda na to, że dobrze przetrwały zimę. Straty są minimalne. Zacząłem czyścić dennice. Wygląda na to, że dennice z siatki (zamknięte styropianem na zimę) są lepsze. Na zwykłych dennicach (w ulu) wciąż jest dużo lodu. Z pszczołami nie sposób się nudzić, a zawsze odkrywa się coś nowego. Okazuje się, że jesienią rój zamieszkał w jednym z uli. Zbudował sześć plastrów, każdy o długości około 45 cm. Niestety, nie przeżył, mimo że miał jeszcze sporo zapasów (dotarł do połowy). Tutaj zdjecie.
    1 punkt
  3. U mnie pewnie będzie powtórka z rozrywki czyli zeszłego roku . Pyłek noszą na potęgę ,pewnie w początku maja znowu się zapchają pierzga do tego stopnia ze będą się roic … jak nie urok to … Codziennie po 14-18 stopni i słońce . Zajrzałam i wyjmowałam środkowe ramki . Prawie we wszystkich ulach dopiero wchodzą w górny korpus , wyjedzone jakieś dwie trzy ramki ze środka z 4-5 rzędów komórek od dołu reszta cała zabita łącznie z bocznymi od góry do dołu . Dennice pootwierane . Przymknę może w weekend jak usunę dolne korpusy . W dwóch rodzinach tylko musiałam coś kombinować i podałam ramki (od tej co to padła bo wymyśliła sobie zimowanie z pokarmem pod nogami zamiast nad głowa przy okazji sprzątania nawet matkę znalazłam ), nie wydaje mi się ich więcej niż w pozostałych ale z jakiejś przyczyny zeżarły praktycznie cały futer zimowy , zostały może 4-5 ramek pełnych . W sobotę 17 stopni i słońce , przy okazji zabierania dennic spojrzę czy nie ma co do łączenia przez strutowiale matki itd .
    1 punkt
  4. żaden problem , bo u mnie rzepak jest o 10-14 dni później niż w okolicach Warszawy . Zapraszam po 15 maja , u was już się wtedy kończy rzepak , a u mnie zaczyna. Tylko co z tym miodem rzepakowym robić ? Macie na to zbyt ? Ja nie podwożę na rzepak tylko stacjonarnie , noszą nawet z drugiej strony jeziora jeśli pogoda pozwoli. Wiruję , ale się nie cieszę
    1 punkt
  5. No to tylko na Śląsku jest to możliwe pewnie . 😁
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.